IV SA/Wa 842/10
WyrokWSA w Warszawie2010-08-18
Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Kaja Angerman, Agnieszka Góra-Błaszczykowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy niekompletne pojazdy sprowadzone z zagranicy, przeznaczone do demontażu i sprzedaży części, stanowią odpady w rozumieniu przepisów o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów i recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, a ich sprowadzenie wymaga dopełnienia procedur administracyjnych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że niekompletne pojazdy sprowadzone z zagranicy, nawet jeśli przeznaczone do demontażu i sprzedaży części, stanowią odpady w rozumieniu przepisów o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów i recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Brak dopełnienia wymaganych procedur administracyjnych przy ich sprowadzaniu uzasadnia wydanie decyzji zobowiązującej do przekazania ich do punktu zbierania pojazdów lub stacji demontażu. Ustalenia organu oparte na protokole kontroli i zeznaniach złożonych pod rygorem odpowiedzialności karnej są trafne.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, która uchyliła własną wcześniejszą decyzję i umorzyła postępowanie w części, a w pozostałym zakresie utrzymała w mocy decyzję zobowiązującą Z. B. do oddania 45 sztuk pojazdów do stacji demontażu lub punktu zbierania pojazdów. Skarżący zarzucił m.in. stronniczość kontroli, wybiórcze traktowanie dowodów, błędne ustalenie miejsca zakupu pojazdów oraz błędną kwalifikację przedmiotów jako odpadów, a nie części zamiennych. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Kaja Angerman, Sędzia WSA Agnieszka Góra-Błaszczykowska, Protokolant Renata Puchalska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2010 r. sprawy ze skargi Z. B. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odpadów oddala skargę
Zaskarżoną do Sądu Administracyjnego decyzją z dnia [...] marca 2010 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska, uchylił na zasadzie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 127 § 3 K.p.a., swoją decyzję z dnia [...] grudnia 2009 r., w pkt 1 (w tym zakresie umorzono postępowanie, co do 12 sztuk pojazdów) i orzekł o umorzeniu postępowania, co do 13 sztuk pojazdów, a w pozostałym zakresie utrzymał poprzednią decyzję w mocy - w zakresie zobowiązania p. Z. B. do oddania 45 sztuk pojazdów do stacji demontażu lub punktu zbierania pojazdów. Organ orzekał na podstawie art. 28 pkt 3 ustawy z 9 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. Nr 124 poz. 859 ze zm.).
Główny Inspektor Ochrony Środowiska, uzasadniając swoją decyzję wskazał, iż zgromadzona w sprawie dokumentacja, w tym zeznania strony oraz świadków, fotograficzna, jak również dokumenty takie jak świadectwa rejestracji i faktury, bezsprzecznie dowodzą, iż:
- p. Z. B., prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą A., zakupił na terenie A., za pośrednictwem aukcji internetowej, w firmie P. (według dowodów i oświadczenia Strony) i sprowadził do Polski uszkodzone a jednocześnie niekompletne (na podstawie protokołu kontroli nr [...] zakończonej dnia [...] stycznia 2009 r. ),
- pojazdy te przeznaczone były na części – sprzedaż była dokonywana na portalach internetowych – części były demontowane na zamówienie (według oświadczenia Strony),
- znikoma wartość płacona za pojazdy wskazuje, iż nie były one kwalifikowane, jako pełnowartościowe pojazdy,
- wskazane pojazdy znajdowały się na terenie zakładu, gdzie była prowadzona działalność Strony – L. ul. [...] (ustalenia protokołu kontroli),
- pojazdy nie mogły być zarejestrowane na terenie Polski gdyż nie mają dowodów rejestracyjnych a w przypadku jednego pojazdu, dla którego dowód taki istnieje, brak jest dokumentu potwierdzającego własność,
- pojazdy zakupywane w W. były uprzednio zbywane przez firmy ubezpieczeniowe (zeznania Strony), były one uszkodzone a ich właściciel odstępował od ich naprawy,
- na terenie W. demontowano silnik i skrzynię biegów, resztę demontażu dokonywano na terenie firmy p. Z. B. (zeznanie Strony), potwierdzone protokołem kontroli nr [...] w myśl, którego pojazdy znajdujące się na posesji zawierały takie elementy wyposażenia jak zbiornik na paliwo, układ hamulcowy, amortyzatory olejowe lub gazowe - odpady niebezpieczne oznaczone kodem 16 10 04 według rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie klasyfikacji odpadów (Dz.U. Nr 112, poz. 1206).
Główny Inspektor Ochrony Środowiska wskazał, iż, w myśl art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. Z 2007 r. Nr 39, poz., 251 ze zm.), odpadem jest każdy przedmiot, którego posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do jego pozbycia się jest obowiązany, a który należy do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach. W jego ocenie pojazdy należy zakwalifikować do kategorii Q 2 i Q 6 według złącznika nr 1 do wskazanej ustawy.
W związku z powyższym w ocenie organu należało stwierdzić, iż skarżący dokonał zakupu odpadu i fakt, iż planował dokonać operacji odzysku (tu demontażu i sprzedaży na części), nie ma wpływu na spoczywający na nim obowiązek dokonania zgłoszenia wysyłki właściwym organom, zgodnie regułami rozdziału II rozporządzenia Rady (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz.Urz. WE L nr 190, str. 1), celem uzyskania zezwolenia na przywóz do Polski odpadów do odzysku.
Przepisy ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. Nr 25, poz. 202) mają zastosowanie także do odpadów powstałych z pojazdów (art. 2 ust. 1 pkt 2 i 3) a stosownie do art. 5 ust. 2 demontaż może odbywać się jedynie na terenie stacji demontażu, przy czym zgodnie z art. 18 tej ustawy właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji może go oddać jedynie do stacji demontażu lub punktu zbierania pojazdów.
W skardze sformułowano następujące zarzuty:
- przeprowadzona kontrola nie była obiektywna gdyż jeden z kontrolerów jest w życiu osobistym skonfliktowany ze Skarżącym,
- w toku postępowania pomijano kwestie podnoszone przez skarżącego, ustaleń dokonywano na podstawie wybiórczo ocenianego materiału dowodowego, (pomijano m.in. zeznania p. L. K.) naruszono art. 8 i 9 K.p.a.,
- mylnie ustalono, iż części pojazdów nabywane były na aukcji internetowej na stronie "[...]", gdyż Strona skarżąca nie dysponowała prawem dostępu umożliwiającym branie udział w aukcjach – były one kupowane bezpośrednio w firmie P., na co Skarżący posiada faktury, być może to ta firma kupuje pojazdy ze strony internetowej,
- przedmioty znajdujące się na posesji skarżącego nie są pojazdami wycofanymi z eksploatacji, są to wyłącznie ich części przeznaczone na sprzedaż, stąd wartość tych przedmiotów nie mogła odpowiadać wartości pojazdu (była niewspółmiernie niższa),
- skarżący nie dokonywał transgranicznego przemieszczania odpadów, zakupem zajmowała się firma znajdująca się na terenie W., skarżący nie kupował części poza granicami kraju,
- należy rozróżnić produkt od odpadu, warunkiem uznania czegoś za odpad jest to, iż ktoś chce lub musi się tego wyzbyć, sprowadzane przedmioty – części zamienne były użyteczne dla Skarżącego (przeznaczone na sprzedaż),
- Skarżący posiadał pełnowartościowe części w postaci niekompletnych karoserii, każda część nadaje się do ponownego użytku bez potrzeby ingerowania w ich stan pierwotny,
- urzędnicy nie dysponują stosowną wiedzą dla przesądzenia czy coś stanowi odpad, czy też jest użytecznym produktem,
- w trakcie postępowania naruszono zasadę szybkości postępowania, co doprowadziło Skarżącego do poważnych strat (zniszczenie pojazdów i ich części znajdujących się na placu),
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Ochrony Środowiska wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
W trakcie rozprawy Skarżący oświadczył, iż sprowadzane pojazdy były pozbawione takich elementów jak zbiornik paliwa czy innych zawierających niebezpieczne substancje. Nie wie czy było to, zaprotokołowane, ale podnosił to od początku. Jego zeznania, iż dokonywał zakupów przez internet są niewiarygodne, bo składał je pod wpływem stresu, w trakcie pierwszej kontroli, w obecności ok. 20 osób. Prawdopodobnie urzędnik zmienił treść jego zeznania a on je podpisał. Pełnomocnik organu zauważył, iż przedmiotowe zeznania (z 19 grudnia 2008 r.) były składane na komisariacie Policji. Wskazał, iż karoserie pojazdów nie mogą stanowić części zamiennych, gdyż maja tzw. nr win a więc teoretycznie mogłyby stanowić podstawę odbudowy nowego pojazdu, co jest zakazane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga podlega oddaleniu, ponieważ zaskarżona decyzja nie narusza prawa.
W granicach wskazanych w art. 134 ust. 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zaskarżona decyzja nie narusza prawa, w tej części, w jakiej nie była kwestionowana w skardze, – gdy chodzi o umorzenie postępowania w przedmiocie 13 sztuk pojazdów, których organ administracji ostatecznie nie uznał za nielegalnie sprowadzone odpady.
Gdy chodzi o ocenę legalności decyzji w pozostałym zakresie kluczowe znaczenie ma oceny, czy prawidłowo dokonano ustaleń, iż:
- sprowadzone niekompletne pojazdy są odpadami,
- odpady te zostały sprowadzone przez Skarżącego na terytorium Polski,
- nie zachowano w tym zakresie wymaganych procedur administracyjnych.
W sprawie jest bezsporne między stronami, iż sprowadzone niekompletne pojazdy nie są pojazdami nadającymi się do eksploatacji (tak twierdzi Strona, potwierdza to organ wskazując na przeszkody prawne wykluczające ponowną rejestrację, po ewentualnej naprawie – brak dowodów rejestracyjnych, świadectwa własności).
Nie sporne jest także, iż nie dopełniono wymagań, co do stosownych zgłoszeń w zakresie sprowadzania odpadów, jakimi są pojazdy wycofane z eksploatacji, przy czym Skarżący wskazuje, iż regulacje w tym zakresie nie znajdują zastosowania gdyż:
- sprowadzone fragmenty pojazdów nie są odpadami, lecz częściami zamiennymi (produktami),
- nie on dokonywał sprowadzenia tych części z zagranicy, lecz robiła to firma, od której dokonywał zakupu.
W świetle zgromadzonego materiału dowodowego ustalenia organu administracji są jednak trafne.
Zasadnie przyjęto opierając się na zeznaniach samej Strony, złożonych pod rygorem odpowiedzialności karnej, iż przedmiotem sprowadzania były uszkodzone pojazdy, z których zdementowano następujące części: silnik i skrzynia biegów. Z protokołu kontroli wynikało jednocześnie, iż karoserie pojazdów zawierały takie części jak zbiornik na paliwo, układ hamulcowy, amortyzatory olejowe lub gazowe a więc zawierające odpady niebezpieczne - protokół z kontroli w dniach 19 grudnia 2008 r. do 21 stycznia 2009 nr [...]– ak. 1 str. 3. Stwierdzenia zawarte we protokole jak i materiał fotograficzny potwierdzały, iż sprowadzone niekompletne pojazdy są uszkodzone (powypadkowe), co wykluczało uznanie, iż w całości mogą być wykorzystane, jako części zamienne. Pojazdy, według oświadczenia Strony, były częściowo demontowane już na terenie W. i nie były przeznaczone do ponownego użycia. Jednak czynności, jakim zostały poddane za granicą (demontaż silnika i skrzyni biegów) nie prowadził do tego, aby można uznać, iż odpad (pojazd wycofany z eksploatacji) zastał podany procesowi odzysku w takim zakresie, iż po poddaniu obróbce został przekształcony w produkt. Jak bowiem zauważył trafnie organ, sprowadzone fragmenty nie mogą być bezpośrednio wykorzystane (wskazano, iż wykorzystanie samego szkieletu karoserii z nr. VIN byłoby wręcz niedopuszczalne). Jest oczywiste, iż fragmenty pojazdów powypadkowych nie będą mogły być wykorzystane w takim stanie jak są. Wymagać będą demontażu na części, co przyznaje sam Skarżący wyjaśniając, iż części są demontowane według zamówień. Tak, więc niekompletne pojazdy stanowią nadal odpad. Dopiero poddanie ich pełnemu procesowi odzysku (rozbiórka i wysegregowanie części przydanych, jako produkty), co musi mieć miejsce przy zapewnieniu określonych
warunków (szczególne wymagania techniczne dla zakładów zajmujących się demontażem pojazdów wycofanych z eksploatacji – m.in. utwardzone place, urządzenia do odsysania substancji niebezpiecznych i odrębnego gromadzenia pewnych kategorii odpadów np. zanieczyszczonych takimi substancjami)) umożliwi uznanie, iż nie mamy do czynienia z pojazdem wycofanym z eksploatacji (jego fragmentami, częściami), lecz produktami powstałymi w wyniku poddania odpadu odzyskowi w myśl art. 3 ust. 3 pkt 9 ustawy o odpadach.
W tym świetle nie mogą odnieść zamierzonego skutku zarzuty strony, co do dokonania wadliwych ustaleń faktycznych. Twierdzenie, iż sprowadzone niekompletne pojazdy stanowią w całości jedynie części przydatne do powtórnego użycia bez substancji niebezpiecznych, pozostają w sprzeczności z ustaleniami dokonanymi w toku postępowania dowodowego, którego istotnym elementem jest protokół kontroli nr [...]. W zw. z art. 76 ust. 1 K.p.a., ma on szczególny walor dowodowy (domniemanie zgodności treści ze stanem rzeczywistym), jako sporządzony z upoważnienia organu Inspekcji Ochrony Środowiska, w myśl art. 11 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz.U. z 2007 r. Nr 44, poz. 287 ze zm.). Analogiczne stanowisko jest prezentowane w orzecznictwie sądów administracyjnych (patrz m.in. wyroki sygn. akt IV SA/Wa 2023/06, 828/08, 1557/09 - ogólnodostępne na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych prowadzonej przez NSA). Szczególna moc dowodowa dokumentu urzędowego polega na tym, iż aby obalić domniemanie zgodności jego treści z stanem rzeczywistym, konieczne jest przeprowadzenie dowodu przeciw jego treści. Wymaganiu temu nie może sprostać samo oświadczenie Strony skarżącej, iż stan rzeczywisty był inny niż stwierdzony w protokole, do którego nie wniósł ona nawet w tym zakresie zastrzeżeń (w myśl art. 11 ust. 3 in fine wskazanej ustawy). Szczególny walor ma także w niniejszej sprawie zeznanie skazanego złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej na komisariacie Policji (w związku z treścią art. 75 §. 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a.).
Trafna w świetle materiału dowodowego jest również konkluzja, iż sprowadzenia pojazdu dokonał Skarżący. Zakupu dokonywano od firmy dostarczającej towar z W.. Jest to zgodne z jego oświadczeniem złożonym do protokołu pod rygorem odpowiedzialności karnej, jak i z treścią faktur, z których wynika, iż płatności dokonywano na rzecz podmiotu mającego swoją
siedzibę na terenie W. (firma P.). Sam fakt odbioru towaru w lokalu nabywcy, nie prowadzi do uznania, iż nie został on nabyty za granicą.
Skoro jak zaznaczono na wstępie, nie jest sporne, iż niekompletne pojazdy zostały sprowadzone bez dopełnienia obowiązków w zakresie legalizacji transgranicznego przemieszczania odpadów przeznaczonych do odzysku (Strona skarżąca mylnie oceniała, iż nie mają one zastosowania) trafna uznano, iż zostały one sprowadzone nieleganie, co uzasadnia wydanie decyzji na podstawie art. 28 pkt 3 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. Trafnie wywiedziono, iż w myśl art. 2 ust. 1 pkt 3 przepisy ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji mają zastosowanie również do przedmiotowych niekompletnych pojazdów (karoserii ze zdemontowanymi częściami układu napędowego), co uzasadnia zobowiązanie do przekazania ich do punktu zbierania pojazdów lub stacji demontażu.
Nie zasadne są w tym świetle zarzuty skargi, gdyż:
- wprawdzie kontrola nie stanowi sensu stricte jednej z czynności administracyjnej, której szczegółowe reguły określają przepisy K.p.a., jednak zasadnym jest w drodze analogii stosowanie w tym przypadku reguł ogólnych K.p.a.; wobec tego, co do zasady w przypadku prowadzenia czynności kontrolnych może znaleźć zastosowanie art. 24 § 3 (wyłączenie pracownika, w razie uprawdopodobnienia okoliczności, które mogą wywoływać wątpliwości, co do jego bezstronności); w tego rodzaju jak ta sytuacji, stosowny wniosek strony powinien zostać jednak zgłoszony w trakcie czynności kontrolnych, co w rozpoznawanym przypadku nie miało miejsca (nie wynika to z protokołu oraz brak jest żądania uzupełnienia protokołu w tym zakresie); dodatkowo nie uprawdopodobniono, iż osobisty negatywny stosunek urzędnika (o ile w ogóle sytuacja taka ma miejsce) miał wpływ na treść ustaleń, co do faktów, skarżący bowiem nie kwestionował ustaleń w tym zakresie istotnych w niniejszej sprawie, ani na etapie kontroli ani poprzez złożenie uwag do protokołu – w tej sytuacji nieuzasadnione byłoby domniemanie wadliwości ustaleń faktycznych, z uwagi na nie wyłączenie pracownika; trzeba podkreślić, iż kwestia oceny materiału dowodowego (ustalenie, iż doszło do nielegalnego importu odpadów) była rzeczą organu orzekającego w sprawie (tu Główny Inspektor
Ochrony Środowiska) nie zaś organu dokonującego ustaleń w ramach kontroli (tu inspektora działającego z upoważnienia wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska),
- wobec prawidłowego ustalenia okoliczności faktycznych nie zasadny jest zrzut wadliwego prowadzenia postępowania wyjaśniającego (zarzut naruszenia art.8 i 9, faktycznie art. 7, 77 § 1, art. 80 K.p.a.), w szczególności nie wskazano, jakie istotne znaczenie dla sprawy, gdy chodzi o wskazane wyżej kluczowe ustalenia, mogły mieć zeznania p. L. K.,
- kwestia, czy fragmenty pojazdów były zakupywane od firmy P. bezpośrednio, czy w wyniku wylicytowania na aukcji internetowej nie ma istnego znaczenia w sprawie; kluczową jest okoliczność, iż przedmioty te będące odpadami były nabywane za granicą; można jedynie zauważyć, iż ustalenia faktyczne w tym zakresie przywoływane przez organ są zgodne z treścią oświadczenia Strony do protokołu, pod rygorem odpowiedzialności karnej, przy czym wobec okoliczności ich złożenia – na komisariacie Policji twierdzenia, iż mogą być one nie miarodajne z uwagi na zmianę treści wypowiedzi nie są przekonywujące,
- twierdzenia, iż kompetencje inspektorów prowadzących kontrolę były niewystarczające dla dokonania istotnych dla sprawy ustaleń (samochody powypadkowe, bez części napędowej – silnika i skrzyni biegów, zawierające pozostałe istotne elementy) jest gołosłowne, należy podkreślić, iż w ramach ustaleń faktycznych nie była niezbędna szczególna wiedza ekspercka, co do przydatności określonego elementu, jako pełnowartościowej części zamiennej, istotne znaczenie miało wyłącznie to, iż z uwagi na uszkodzenia (potwierdzone materiałem fotograficznym) wykorzystanie pojazdów na części wymagało demontażu, przy czym nie zgodne z zasadami logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego i zdrowego rozsądku byłoby przyjecie, iż wszystkie części niekompletnego pojazdu powypadkowego nadają się do powtórnego użytku, tą oczywistą konkluzje potwierdzały również odnotowane w protokole z kontroli nieprzydatne resztki demontowanych pojazdów zalegające na placu i w pomieszczeniach warsztatu,
- przewlekłość postępowania nie miała wpływu na treści orzeczenia, podnoszone kwestie mogłyby być w stosownym czasie przedmiotem skargi na
bezczynność (w takim przypadku Sąd, co do meritum rozważałby, czy bezczynność w istocie w sprawie ma miejsce); z kolei zadośćuczynienie domniemanych szkód, jakie skarżący poniósł w wyniku wadliwych, w jego ocenie orzeczeń i innych czynności organów administracji (w tym zajęcia mienia), jest kwestią wykraczającą poza granice kontroli legalności zaskarżonego aktu, stosowne roszczenia mogą być dochodzone na zasadach ogólnych przed sądami powszechnymi.
Z przytoczonych wyżej przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło