II SA/Gl 536/10

WyrokWSA w Gliwicach2010-08-20

Skład orzekający: Maria Taniewska-Banacka, Bonifacy Bronkowski, Łucja Franiczek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja organu nadzoru budowlanego odmówiająca nakazu wykonania określonych robót budowlanych w celu doprowadzenia instalacji odprowadzającej wody opadowe do stanu zgodnego z prawem została wydana z naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję organu nadzoru budowlanego, stwierdzając, że decyzja ta została wydana z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej oraz wymogów formalnych dotyczących uzasadnienia decyzji. Organ II instancji nie dokonał pełnej oceny stanu faktycznego i prawnego, nie odniósł się do wszystkich zarzutów odwołania, w tym kwestii ochrony konserwatorskiej, a także błędnie ograniczył zakres postępowania do wniosku strony, podczas gdy postępowanie powinno być prowadzone z urzędu. W konsekwencji decyzja nie mogła pozostać w obrocie prawnym i nie podlegała wykonaniu.
Stan faktyczny
S. C. zaskarżyła decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. oraz Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w R. odmowną wobec nakazu wykonania określonych robót budowlanych dotyczących instalacji odprowadzającej wody opadowe z dachu budynku sąsiedniego. Sprawa dotyczyła zmiany sposobu odprowadzania wód opadowych, która nie była objęta pozwoleniem na budowę ani zgłoszeniem. Skarżąca podnosiła naruszenia prawa budowlanego, prawa własności oraz przepisów dotyczących ochrony zabytków.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i orzekł, że nie podlega ona wykonaniu w całości; zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. na rzecz skarżącej kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski,, Sędzia NSA Łucja Franiczek, Protokolant Bartosz Otorowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 sierpnia 2010 r. sprawy ze skargi S. C. na decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wykonania określonych robót budowlanych 1. uchyla zaskarżoną decyzję i orzeka, że nie podlega ona wykonaniu w całości, 2. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. na rzecz skarżącej kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w R. po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w trybie art. 51 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 51 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. 2006 Nr 156, poz. 1118 ze zm.) i działając w oparciu o art. 104 k.p.a., odmówił nakazania R. P. wykonania oddzielnej rury spustowej odprowadzającej wody opadowe z dachu budynku przy ul. [...] w R. od strony frontowej oraz demontażu istniejącej i przywrócenia poprzedniej rury łączącej istniejącą rurę spustową z wpustem do kanalizacji deszczowej. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, iż postępowanie w sprawie zostało wszczęte w związku ze zdemontowaniem przez właściciela budynku nr [...] przy ul. [...] w R., zainstalowanej na części frontowej tego obiektu rury spustowej odprowadzającej wody opadowe z dachu budynku i podłączenia rynny z budynku nr [...] do rury spustowej zainstalowanej na budynku nr [...] oraz wymianą dolnego żeliwnego odcinka rury spustowej na rurę z tworzywa sztucznego. W toku postępowania ustalono, że roboty te nie były objęte udzielonym w dniu [...]r. przez Starostę [...] pozwoleniem na przebudowę dachu wraz z adaptacją poddasza na część mieszkalną budynku przy ul. [...]w R. Inwestor nie dokonał także zgłoszenia tych robót w trybie art. 30 ust. 1 pkt 2 i ust. 5 ustawy Prawo budowlane. Wskazana na wstępie decyzja PINB w R. była już piątym orzeczeniem tego organu wydanym w sprawie zmiany sposobu odprowadzania wód z dachu budynku R. P. Pierwszymi wcześniejszymi czterema decyzjami z dnia [...]r. nr [...], z dnia[...] r. nr [...], z dnia [...]r. nr [...] oraz [...] r. nr [...] organ nakładał na inwestora, w oparciu o art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego rozmaite obowiązki. W szczególności trzema pierwszymi decyzjami nakazywał przywrócenie poprzedniego sposobu odprowadzania wód opadowych z dachu przedmiotowego budynku, demontaż leja wprowadzającego odpływ rynny budynku nr [...] do rury spustowej budynku nr [...] na wysokości gzymsu wieńczącego oraz wykonanie oddzielnej rury spustowej odprowadzającej wody opadowe z dachu budynku nr [...] i podłączenie jej na wysokości 1,5 m nad poziomem terenu do rury znajdującej się nad gajgerem odprowadzającym wody do kanalizacji. W ostatniej zaś z wymienionych decyzji nakazał wymianę rury z tworzyw sztucznych na rurę wykonaną z odpowiednich materiałów i o prawidłowej długości, a także szczelne połączenie nowego odcinka rury z rurą spustową i wpustem kanalizacyjnym oraz skręcenie śrubą mocującą pierwszego dolnego uchwytu mocującego rurę spustową. Wszystkie te orzeczenia zostały uchylone decyzjami [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...]r. nr [...], z dnia [...]r. nr [...], z dnia [...]r. nr [...]r. nr [...]. Uzasadniając ostatnią z wymienionych decyzji organ II instancji powołał się na stanowisko zajęte przez Sąd Rejonowy w R. w wyroku z dnia [...]r. sygn. akt [...], w którym m.in. oddalone zostało powództwo o nakazanie R. P. przywrócenia stanu pierwotnego wykonanej przez niego instalacji odprowadzającej wody deszczowe z budynku nr [...]. W kwestii będącej przedmiotem postępowania toczącego się przed organami nadzoru budowlanego Sąd Rejonowy stwierdził, że prace wykonane przy żeliwnej rurze spustowej wynikały z jej niesprawności technicznej i zagrożenia porażeniem prądem. Nadto uznał, że zważywszy na istniejący przed 2002 r. sposób odprowadzania wód deszczowych z frontu budynków stron, dokonana w tym roku jego zmiana polegająca na podniesieniu podłączenia z wysokości około 1,5 m pod dachy budynków, nie wydaje się wkraczać w prawo własności powódki. Sąd ten ustalił także, że przed zmianą miejsca połączenia rur spustowych budynki stron nie posiadały całkowicie odrębnych instalacji kanalizacji deszczowej, gdyż rury spustowe budynków łączyły się do wspólnego spustu, przyjmującego wodę z dachów obu budynków. W tym stanie rzeczy w ocenie Sądu Rejonowego nie doszło do takiej zmiany urządzeń odwadniających, która wkraczałaby w sferę właścicielską powódki, dając jej prawo do żądania przywrócenia stanu pierwotnego. Uzasadniając swoją decyzję z dnia [...]r. PINB w R. podał, że postępowanie w sprawie toczyło się z wniosku S. C. współwłaścicielki budynku nr [...] przy ul. L. w R., która domagała się nakazania właścicielowi sąsiedniego budynku nr [...] wykonania oddzielnej rury spustowej odprowadzającej wody opadowe z dachu jego obiektu niezależnie od już istniejącej rury spustowej oraz demontaż istniejącej i przywrócenie poprzedniej rury łączącej istniejącą rurę spustową z wpustem do kanalizacji. Treść tego żądania wyznaczała zatem, zdaniem organu, ramy postępowania prowadzonego z wniosku strony. W toku postępowania organ ustalił, że rura odprowadzająca wody opadowe z dachów obu budynków do kanalizacji ma wpust na działce będącej własnością Skarbu Państwa, a zatem brak jest dowodów na to, że wnioskodawczyni była jedynym właścicielem wpustu łączącego rurę spustową z istniejącą kanalizacją deszczową. W konsekwencji tego właściciel budynku nr [...] miał takie samo prawo podłączenia się do tego wpustu kanalizacyjnego, jak współwłaściciele budynku nr [...]. Organ zauważył także, że w ścianie budynku nr [...] pod zdemontowaną rurą spustową znajduje się skrzynka z rozdzielczą tablicą elektryczną wspólną dla obu budynków. Tym samym istniejąca rura spustowa na budynku nr [...] stwarzała zagrożenie porażenia prądem lub pożarem spowodowane możliwością zalania złącza elektrycznego w wyniku rozszczelnienia się połączenia rury nad skrzynką rozdzielczą. Wymiana zaś uszkodzonej rury żeliwnej była ustawowym obowiązkiem wynikającym z art. 61 Prawa budowlanego zobowiązującym właściciela do utrzymywania obiektu w należytym stanie technicznym. Z dostarczonych przez stronę obliczeń zweryfikowanych przez Inspektorat wynika, że zainstalowana na budynku nr [...] rura spustowa o średnicy 10 cm zapewnia odpowiednie odprowadzenie wód opadowych z obsługiwanej powierzchni dachu budynku nr [...] oraz części dachu budynku nr [...]. Nadto organ obliczył, że likwidacja przez R. P. drugiej rury spustowej poprawiła odpływ wody do wpustu kanalizacyjnego, bowiem doprowadzenie wód opadowych dwoma rurami do jednego wpustu utrudniało ten odpływ z uwagi na dużą szybkość wody spadającej w dół. Odnosząc się do żądań S. C. domagającej się przyznania jej prawa wyłącznego korzystania z wpustu do kanalizacji i rury wpustowej zainstalowanej na budynku nr [...] organ wskazał, że usytuowanie rury spustowej na elewacji jej budynku związane jest z miejscem usytuowania wpustu łączącego tę rurę z kanalizacją deszczową. W tej kwestii PINB powołał się także na cytowany już wyżej wyrok Sądu Rejonowego w R. z dnia [...]r. sankcjonujący poprawność koncepcyjną sposobu odprowadzania wód opadowych z dachów obu budynków. Wskazał także, że apelacja od tego wyroku wniesiona przez powódkę została oddalona wyrokiem Sądu Okręgowego w G. z dnia [...]r. sygn. akt [...]. PINB w R. podał także, że niezrozumiały jest dla niego zarzut S. C. naruszenia zabytkowego charakteru obiektu poprzez wymianę rury żeliwnej na rurę z tworzywa sztucznego, bowiem nie był to element dekoracyjny, a większą szkodę dla budynku mogłoby spowodować pozostawienie niesprawnej rury. W odwołaniu S. C. domagała się zmiany opisanej decyzji zgodnie z jej żądaniem lub jej uchylenia i skierowania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Wskazała, że wydanie tego aktu nastąpiło w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny, co w jej ocenie było związane z naruszeniem art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. Zarzuciła także, że decyzja PINB narusza art. 5 ust. 1 pkt 9, art. 30 ust 1 pkt 2 i ust. 5 i art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane oraz przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), a także narusza jej prawo własności oraz przepisy o ochronie i opiece nad zabytkami. W uzasadnieniu odwołująca się zakwestionowała ustalenia organu dotyczące położenia rury spustowej na działce stanowiące własność gminy R. Wskazała jednocześnie, że nie kwestionuje położenia wlotu do kanalizacji deszczowej na działce gminy. Do skarżącej należy natomiast rura spustowa odprowadzająca wody opadowe. Trudno bowiem przyjąć, że gmina sprzedała budynek nr [...] z wyłączeniem rur spustowych, a nadto akt notarialny sprzedaży nie wspomina nic na ten temat, podobnie jak na temat jakichkolwiek części wspólnych z sąsiednim budynkiem nr [...]. Jej zdaniem zrealizowana przez sąsiada instalacja odprowadzająca wody opadowe jest niezgodna z § 28 i § 29 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, bowiem budynek sąsiedni nie posiada własnej kanalizacji. Roboty te zostały także zrealizowane bez wymaganego zgłoszenia, przez co naruszają art. 30 ust. 1 pkt 2 i ust. 5 Prawa budowlanego oraz naruszają ustanowioną w art. 5 ust. 1 pkt 9 tej ustawy zasadę ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich. Odwołująca się poddała w wątpliwość stanowisko organu dotyczące braku technicznej możliwości innego podłączenia rury spustowej z budynku nr [...] do wpustu kanalizacji deszczowej wskazując, że można to zrealizować przez odprowadzenie wód opadowych spustem usytuowanym w granicy z budynkiem nr [...] (po połączeniu dwóch rynien zainstalowanych na budynku nr [...]). Zarzuciła także oparcie decyzji na błędnej podstawie prawnej wskazując, że jej zdaniem w sprawie winien znaleźć zastosowanie art. 49 b Prawa budowlanego. Wreszcie w jej ocenie odmowa wydania nakazu wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem w żaden sposób nie ma oparcia w przepisie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Tym samym skoro organ ustalił, że wykonane roboty budowlane nie odpowiadają warunkom technicznym, to fakt ten powinien skutkować wydaniem odpowiednich nakazów wynikających z dyspozycji tego przepisu. Decyzją z dnia [...]r. nr [...][...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ przywołał obszerny fragment uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w R. oddalającego powództwo S. C. wytoczone przeciwko właścicielowi budynku nr [...]. Następnie wskazał, że to prawomocne orzeczenie sądu powszechnego oraz istniejące uwarunkowania dotyczące usytuowania skrzynki złącza elektrycznego nieopodal wspólnej rury spustowej wykluczają możliwość uwzględnienia żądania odwołującej się. Odnosząc się do przedłożonego przez odwołującą się projektu odprowadzania wód deszczowych z dachu budynku nr [...] organ odwoławczy podał, że brak jest upoważnienia ustawowego dla nadzoru budowlanego do wydania właścicielowi budynku takiego nakazu. Podzielił także stanowisko PINB, że bezzasadność żądania strony musi być wykazana w decyzji załatwiającej sprawę co do jej istoty, a nie prowadzić do umorzenia postępowania. Dodatkowo organ wskazał, że aby całkowicie wyeliminować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi i mienia PINB w R. z urzędu winien wszcząć odrębne postępowanie w sprawie usytuowania skrzynki złącza elektrycznego nieopodal rury spustowej zawieszonej na ścianie frontowej budynku nr [...]. W skardze na to orzeczenie S. C. domagała się uchylenia decyzji organów obu instancji i zasądzenia zwrotu kosztów sądowych. Ponadto wniosła o zobowiązanie organów nadzoru budowlanego do przekazania całości akt sprawy. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: - art. 5 ust. 1 pkt 9 i ust. 2 Prawa budowlanego poprzez nieuwzględnienie w decyzji jej uzasadnionego interesu i ochrony prawa własności, - art. 32 ust. 1 pkt 2 tej ustawy w związku z § 3 ust. 3 i § 4 rozporządzenia Ministra Kultury i Sztuki z dnia 11 stycznia 1994 r. o zasadach i trybie udzielania zezwoleń na prowadzenie prac konserwatorskich przy zabytkach oraz prac archeologicznych i wykopaliskowych, warunkach ich prowadzenia i kwalifikacjach osób, które mają prawo prowadzenia tej działalności (Dz. U. Nr 16, poz. 55) poprzez realizację robót budowlanych bez uzyskania zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków, - art. 61, art. 66 ust. 1 pkt 1,2,3 Prawa budowlanego, - § 11 ust. 1 i 2, § 29, § 122 ust. 2, § 126 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, - § 8 ust. 2 i § 13 ust. 1 i 2, § 15 i § 16 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 sierpnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych (Dz. U. Nr 74, poz. 836) oraz - naruszenie art. 7, art. 77, art. 75, art. 78 i art. 80 k.p.a. W obszernym uzasadnieniu skargi S. C. zarzuciła błędne powołanie się przez [...]WINB w K. na uzasadnienie wyroku sądu powszechnego, bowiem w jej ocenie organ jest władny samodzielnie dokonywać ustaleń faktycznych. Nadto wskazała, że oddalenie jej powództwa wytoczonego przeciwko inwestorowi nie oznacza, że nie może domagać się przywrócenia odrębnej kanalizacji deszczowej od wykonawców, którym powierzył on wykonanie przedmiotowych robót (według oświadczenia skarżącej toczą się przed Sądem Rejonowym takie postępowania). Zauważyła także, że w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego unormowana art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca prawomocnego wyroku dotyczy związania treścią sentencji, a nie uzasadnienia. Zarzuciła niedostateczne zapoznanie się organu odwoławczego z jej propozycją zgodnego z prawem odprowadzania wód opadowych z budynku nr [...] oraz pominięcie dowodu ze świadka, który mógł pomóc w ustaleniu pierwotnego podłączenia do kanalizacji deszczowej budynków nr [...] i nr [...]. Skarżąca upatrywała także naruszenia przez orzekające w sprawie organy przepisów postępowania administracyjnego w związku z brakiem ustalenia przyczyn przelewania się wody z rynny budynku nr [...]. Spowodowało to w konsekwencji niemożność wydania prawidłowego rozstrzygnięcia w trybie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego mimo ustalenia, że przedmiotowe roboty zostały wykonane niezgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 2 i ust. 5 Prawa budowlanego, a nadto, że zła jest jakość wykonania i montażu zrealizowanych robót. Skarżąca podniosła także, że w sprawie nieprawidłowego wykonania podłączenia rynny budynku nr [...] do rury spustowej, wadliwego wykonania uchwytów mocujących rurę spustową do ściany budynku oraz do wpustu do kanalizacji, a także nieszczelności wykonanych połączeń zastosowanie winien znaleźć zastosowanie przepis art. 66 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego. W związku z niefachowym wykonaniem tych robót nie ma też żadnej pewności, iż w przyszłości nie nastąpi żadne zagrożenie dla jej budynku. W ocenie skarżącej zaskarżona decyzja poprzez nieuwzględnienie pogorszenia stanu technicznego i właściwości użytkowych jej budynku oraz naruszenia interesów użytkowników znajdujących się w nim lokali wydana została także z obrazą przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, użytkowania budynków mieszkalnych. Powtórzyła także podnoszone w toku postępowania administracyjnego zarzuty dotyczące naruszenia warunków technicznych regulujących dozwolone sposoby odprowadzania wód opadowych do kanalizacji deszczowej. Wskazała, że zarówno jej budynek, jak i budynek nr [...] są obiektami zabytkowymi wpisanymi do ewidencji zabytków i objętymi ochroną konserwatorską w związku z tym konieczne było uzgodnienie wykonanych prac z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w K., co w sprawie nie miało miejsca, a w konsekwencji spowodowało naruszenie art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego. Podniosła wreszcie, że rura spustowa do której przyłączył się właściciel budynku nr [...] należy wyłącznie do jej budynku, co potwierdza opinia biegłego geodety, a zatem organy wydając zaskarżone decyzje niezależnie od naruszenia art. 5 ust. 1 pkt 9 Prawa budowlanego naruszyły także art. 32 ust. 4 pkt 2 tej ustawy, bowiem inwestor nie miał prawa dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Nie można się było także, jej zdaniem, oprzeć w tej kwestii na wyroku sądu powszechnego, gdyż wyrok ten zapadł kilka lat po samowolnie wykonanych robotach. Wreszcie stwierdziła, że nie może zgodzić się z opinią organu II instancji, że ewentualne usunięcie zagrożenia związanego z usytuowaniem skrzynki elektrycznej, będzie możliwe dopiero po wszczęciu z urzędu osobnego postępowania. Do skargi został dołączony plik kopii rozmaitych dokumentów. W odpowiedzi na skargę [...]WINB w K. wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów skargi organ uznał je za całkowicie nieuzasadnione. W szczególności wskazał, że skoro sporna rura odprowadzająca wody opadowe ma wpust do kanalizacji deszczowej znajdującej się na działce stanowiącej własność Skarbu Państwa to można było przyjąć, że możliwym jest jego użytkowanie przez właścicieli obu budynków. Istnienie jednej rury spustowej odprowadzającej wody do wspólnego wpustu kanalizacyjnego jest też najprawdopodobniej stanem, który trwa od II wojny światowej, a dowody przedłożone przez skarżącą nie wniosły nic nowego do sprawy. Organ odwoławczy podtrzymał też argumentację organu I instancji o konieczności demontażu uszkodzonej rury spustowej z powodu zagrożenia porażenia prądem. Wskazał, że jak wynika z oceny stanu zagrożenia porażeniowego sporządzonej w dniu [...]r., aktualny sposób odprowadzania wód opadowych w obu budynkach jest prawidłowy, z uwagi na zachowanie wymaganej odległości skrzynki rozdzielczej od złącza elementów rozgałęźnych rury spustowej, która powinna wynosić 1 m. Wobec powyższego nie jest możliwe podłączenie rury spustowej biegnącej po ścianie budynku nr [...] bezpośrednio nad tablicą rozdzielczą. Wymianę żeliwnych elementów rury spustowej i zastąpienie ich nowymi elementami należy zaś zakwalifikować jako wykonanie obowiązków nałożonych przepisem art. 61 Prawa budowlanego. W odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia prawa własności skarżącej organ II instancji ponownie powołał się na ocenę prawną zamieszczoną w wyroku Sądu Rejonowego w R. Za nieuzasadnione organ uznał wreszcie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów regulujących postępowanie w sprawach robót budowlanych na obiektach objętych ochroną konserwatorską wskazując, że Miejski Konserwator Zabytków w R. pismem z dnia [...]r. nie wniósł zastrzeżeń do realizacji elewacji budynku nr [...]. Poza skargą skarżąca wniosła jeszcze dwa pisma procesowe (z załącznikami) z dnia [...]r. oraz z dnia [...]r. W pierwszym z pism odniosła się do argumentów zamieszczonych w odpowiedzi na skargę udzielonej przez [...]WINB w K. wskazując m.in. na: - rozbieżności w zeznaniach udzielonych przez inwestora R. P. w kwestii terminu, w jakim dokonał on wymiany rury żeliwnej i jej stanu technicznego, co czyni te zeznania niewiarygodnymi, - oparcie oceny technicznej zagrożenia porażeniowego, na którą powołały się organy, na przepisach nieobowiązującego rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, - nałożenie na inwestora postanowieniem PINB z dnia [...]r. obowiązku przedłożenia projektu przebudowy instalacji odprowadzającej wody opadowe z dachów budynków nr [...] i nr [...] oraz inwentaryzacji geodezyjnej wykonawczej, wskazując na brak podstaw prawnych nałożenia tego obowiązku na R.P. w zakresie odnoszącym się do budynku nr [...]. Wyrokiem z dnia 8 stycznia 2009 r. sygn. akt II SA/GI 743/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżoną decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [...]r. nr [...]oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w R. z dnia [...]r. nr [...]. Uwzględniając skargę WSA w Gliwicach stwierdził, że poddana kontroli Sądu decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nie mogła się ostać, gdyż została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego oraz procedury administracyjnej w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, aczkolwiek szereg zarzutów skarżącej nie zasługiwało na uwzględnienie. W ocenie Sądu I instancji przedmiotem postępowania była zmiana sposobu odprowadzania wód opadowych z części połaci dachowej budynku przy ul. [...]w R. Na wstępie Sąd wskazał, że roboty budowlane, których dotyczyły kontrolowane decyzje zostały zrealizowane w dwóch etapach. W pierwszym etapie inwestor wykonał podłączenia jednej z rynien frontowej części budynku nr [...] do rury spustowej zamocowanej na sąsiednim budynku nr [...] Ten etap robót zrealizowany został prawdopodobnie w [...] r. w czasie prac budowlanych wykonywanych w oparciu o pozwolenie na przebudowę dachu budynku nr [...]. W drugim etapie robót, które miały miejsce w [...] r., R. P. wymienił rurę żeliwną o długości ok. 150 cm łączącą rurę spustową zainstalowaną na budynku nr [...] z wpustem kanalizacyjnym znajdującym się na działce (chodniku ulicznym) stanowiącej własność gminy R. ([...]WINB błędnie wskazał, że działka na której usytuowany jest wpust do kanalizacji stanowi własność Skarbu Państwa). Tę część zrealizowanych robót, należałoby zaliczyć do bieżącej konserwacji, którą ustawodawca w art. 3 pkt 8 Prawa budowlanego wyraźnie odróżnił od remontu. Wykonane w dwóch etapach roboty budowlane złożyły się na jedną całość związaną z realizacją instalacji służącej odprowadzaniu wód opadowych z części połaci dachowej budynku nr [...]. Wykonanie takiej instalacji nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia jednak, zdaniem Sądu, bez wątpienia winna ona zostać uwzględniona w projekcie budowlanym, którego przedmiotem była przebudowa dachu budynku mieszkalnego. Pominięcie tej kwestii w zatwierdzonym projekcie budowlanym powoduje, że inwestor w trakcie: prowadzonych robót był uprawniony jedynie do włączenia się do istniejącej wcześniej instalacji odprowadzającej wody opadowe, z wykorzystaniem wspólnego dla budynków nr [...] i nr [...] wpustu do kanalizacji deszczowej usytuowanego w gruncie gminnym. Tym samym realizacja odmiennego sposobu odprowadzania wód opadowych polegająca na wykorzystaniu do tego celu rury spustowej zainstalowanej na fasadzie budynku nr [...] oraz likwidacji rury spustowej zainstalowanej na fasadzie budynku nr [...] stanowiła odstępstwo od zatwierdzonego projektu. Tego rodzaju odstępstwo nie miało jednak charakteru istotnego w rozumieniu art. 50 ust 1 pkt 4 w zw. z art. 36 a ust. 5 Prawa budowlanego, jednak jego wykonanie wymagało uzyskania zgody współwłaścicieli budynku nr [...], której inwestor nie uzyskał. Powyższe powoduje, że wykonana instalacja nie spełnia wymogów przewidzianych w § 28 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W konsekwencji zrealizowane roboty budowlane należało zakwalifikować jako wykonane w sposób istotnie odbiegający od warunków określonych w przepisach (art. 50 ust. 1 pkt 4 in fine Prawa budowlanego), a zatem podlegały one legalizacji w trybie art. 51 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 i ust. 3 w zw. z art. 51 ust 7 Prawa budowlanego. Kontynuując rozważania WSA w Gliwicach wskazał, że postępowanie prowadzone w oparciu przywołane przepisy ma na celu doprowadzenie do zgodności z prawem (legalizacji) zrealizowanych robót budowlanych i w jego toku organ może nakazać w drodze decyzji: zaniechania dalszych robót budowlanych bądź rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, bądź doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego (art. 51 ust. 1 pkt 1), albo może nałożyć obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem, określając termin ich wykonania (art. 51 ust. 1 pkt 2). W tym drugim przypadku, zgodnie z art. 51 ust. 3 Prawa budowlanego po upływie terminu do wykonania obowiązku lub na wniosek inwestora organ wydaje decyzję o stwierdzeniu wykonania obowiązku albo w przypadku jego niewykonania wydaje decyzję nakazującą zaniechanie dalszych robót budowlanych bądź rozbiórkę obiektu lub jego części, bądź doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego. Przepis art. 51 ust. 7 tej ustawy nakazuje zaś odpowiednie stosowanie przytoczonych przepisów, w przypadkach innych niż określone w art. 48 albo 49 b, do robót budowlanych wykonanych w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1. Prawa budowlanego. W ocenie Sądu organy nadzoru budowlanego obu instancji błędnie dopatrzyły się zaistnienia w sprawie przesłanki wskazanej w art. 50 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego uznając, że zrealizowane roboty budowlane, zostały objęte hipotezą art. 30 ust. 1 pkt 2 tej ustawy, a tym samym wymagały zgłoszenia. Wobec jednak ustalenia przez Sąd, że w sprawie wystąpiła przesłanka określona w art. 50 ust. 1 pkt 4 in fine Prawa budowlanego dostrzeżony błąd nie miał wpływu na trafność wyboru trybu postępowania. Zgodzić się natomiast należy z zarzutem kwestionującym treść rozstrzygnięcia organów obu instancji. W ocenie Sądu rozstrzygnięcia te są wadliwe, co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze błędnie organ I instancji uznał, że zakres rozpatrywanej sprawy został ustalony wnioskiem S. C. o wszczęcie postępowania. Tymczasem dyspozycja art. 51 ust. 1 Prawa budowlanego nie pozostawia żadnych wątpliwości, że postępowanie przed organami nadzoru budowlanego prowadzone w trybie tego przepisu toczy się z urzędu, a nie na wniosek strony postępowania. Tym samym skoro postępowanie przed organami nadzoru budowlanego było prowadzone z urzędu organ nie mógł w takim postępowaniu wydać decyzji odmawiającej nakazania inwestorowi realizacji opisanych w jej sentencji czynności. Oczywistym jest także, że decyzja tej treści nie legalizuje zrealizowanych niezgodnie z przepisami robót budowlanych. Dostrzeżone uchybienie samo przez się nie stanowiło jednak zasadniczego powodu uchylenia zaskarżonego aktu. Powodem takiego rozstrzygnięcia było bowiem zakończenie opisaną decyzją toczącego się postępowania w sytuacji ustalenia przez organ szeregu nieprawidłowości związanych ze złą jakością zrealizowanych robót oraz użycia w ich toku nieodpowiednich materiałów. W szczególności z uzasadnienia decyzji PINB wynika, ze rura z tworzyw sztucznych łącząca rurę spustową z wpustem kanalizacyjnym składa się z 2 prowizorycznie zesztukowanych elementów nieuszczelnionych na złączach. Materiał zaś z którego wykonano rurę nie jest przeznaczony do tego celu, gdyż wykorzystywany jest on do rur spustowych i nie posiada wystarczającej odporności na uderzenia mechaniczne. W innym miejscu uzasadnienia decyzji organ podkreślił, że w czasie podłączenia odpływu z dachu budynku nr [...] do rury spustowej budynku nr [...] oraz w czasie wymiany dolnego odcinka rur żeliwnych inwestor "dokonał poprawek rury, podczas których nie założono 1 śruby skręcającej ze sobą dwie części uchwytu nr 1 od dołu". Stwierdził wreszcie, że stan ten wymaga poprawy. Powyższe ustalenia powodują, że zaskarżona decyzja nie może pozostawać w obrocie prawnym. Sąd zgodził się także z częścią argumentacji skarżącej podnoszącej pominięcie w toku procedury legalizacyjnej zabytkowego charakteru obu budynków związanego z tym wymogu uzgadniania z wojewódzkim konserwatorem zabytków robót budowlanych prowadzonych na takich obiektach. Odnosząc się do zarzutu skarżącej dotyczącego naruszenia przez organy art. 365 k.p.c, zgodnie z którym orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Sąd wskazał, że wyrok Sądu Rejonowego w R. z dnia [...]r. wiązał organy nadzoru budowlanego, jak i WSA w Gliwicach w przedmiotowej sprawie tylko w kwestii oddalenia powództwa o nakazanie przywrócenia R. P. stanu pierwotnego przez przywrócenie osobnej kanalizacji deszczowej dla budynków nr [...] i nr [...]. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oraz wnosząc o zasądzenie kosztów postępowania. Wyrokowi temu zarzucił naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez błędne zastosowanie art. 80 k.p.a. i art. 134 §1, 145 §1 pkt 1 lit a i c p.p.s.a. w wyniku nierozpoznania istoty sprawy w skutek błędnego przyjęcia, że przedmiotem sprawy jest ocena techniczna istniejącej instalacji i brak zgody współwłaścicieli budynku nr [...] na sposób odprowadzenia wód opadowych z budynku nr [...] a nie jak wynika to z sentencji decyzji odmowa nakazania R. P. wykonania oddzielnej rury spustowej odprowadzającej wody opadowe z dachu budynku nr [...]. Ponadto poprzez stwierdzenie, że organ administracyjny przed wydaniem decyzji nie dokonał dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, gdyż nie zasięgnął opinii Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, w sytuacji gdy organ ten uzyskał stanowisko Miejskiego Konserwatora Zabytków w R. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ na wstępie zakwestionował stanowisko Sądu I instancji odnośnie potrzeby zwrócenia się do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Według organu wystarczające było powołanie się przez organ nadzoru budowlanego na stanowisko Miejskiego Konserwatora Zabytków w R. zajęte w piśmie z dnia [...]r. w którym organ ten podał, że nie wnosi uwag do realizacji projektu elewacji budynku przy ulicy [...]. Organ podkreślił nadto, że z uzasadnienia wyroku sądu cywilnego bezspornie wynika, że odprowadzanie wód opadowych poprzez wspólną rurę spustową było już wcześniej i brak było podstaw to twierdzenia, że podłączenie się do wspólnej rury spustowej stanowiło powstanie stanu. który nigdy nie istniał wcześniej. Z tych też powodów sąd powszechny oddalił powództwo. Taki stan rzeczy powoduje, iż podłączenie się do rury spustowej, odmiennie od stwierdzenia WSA, nie spowodowało powstania stanu uregulowanego w § 28 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakimi powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Wyrokiem z dnia 25 marca 2010 r. sygn. akt II OSK 594/09 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Rozpoznając skargę kasacyjną w granicach wyznaczonych jej zarzutami i wnioskami za usprawiedliwiony i oparty na uzasadnionych podstawach NSA uznał bowiem zawarty w niej zarzut naruszenia art. 134 §1 p.p.s.a., co w konsekwencji wywołało rozstrzygnięcie sprawy z naruszeniem art. 145 §1 pkt 1 lit a i c p.p.s.a. w powiązaniu z art. 80 k.p.a. i art. 28 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 z późn. zm.). W uzasadnieniu Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd I instancji zakwestionował przyjęte przez organ w postępowaniu administracyjnym granice sprawy w ujęciu materialnoprawnym z uwagi na bezpodstawne zdaniem tego Sądu prowadzenie postępowania na wniosek skarżącej, jak też z uwagi na pominięcie przez organ kwestii złej jakości zrealizowanych samowolnie robót oraz użycia w ich toku nieodpowiednich materiałów. Ocen tych dokonał Sąd I instancji w przeważającej części po przytoczeniu własnych ustaleń faktycznych mających wynikać z akt sprawy administracyjnej oraz dokonaniu następnie ich oceny prawnej, odmiennej od oceny przytoczonej przez organ. Stanowiło to naruszenie podstawowych zasad orzekania przez sąd administracyjny przy rozpoznawaniu skarg na decyzje administracyjne. Ocena, czy zebrany w postępowaniu administracyjnym materiał procesowy jest pełny, czy został zebrany prawidłowo i jest wystarczający do wymaganego przez prawo ustalenia podstawy faktycznej decyzji, powinna być dokonana w granicach danej sprawy (art. 134 §1 p.p.s.a.). Granice te wyznacza przedmiot rozstrzygnięcia w zaskarżonej ostatecznej decyzji organu odwoławczego, W niniejszej sprawie nie ulegało natomiast wątpliwości, że organ ten wszczął i prowadził postępowanie na wniosek skarżącej. Spostrzeżenie to uzasadniało dalsze wnioski na temat granic tej sprawy oraz wchodzącego w rachubę sposobu jej rozstrzygnięta. Z punktu widzenia podstawy materialnoprawnej granice sprawy zakreślała zatem problematyka prawna stosowania art. 51 ust. 7 ustawy Prawo budowlane. Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na konieczność wnikliwej oceny przyjętej przez organ kwalifikacji wykonanych robót budowlanych jako wymagających zgłoszenia, bez wskazania przez organ przypadku unormowanego w art. 29 ust. 2 ustawy Prawo budowlane według stanu prawnego obowiązującego w dacie wykonania robót. Ponownego rozważenia wymagać będzie kwestia stosowania lub wykładni § 28 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, który to przepis zgodnie z jego brzmieniem dotyczy wyposażenia działki budowlanej w kanalizację lub odprowadzania wód opadowych na własny teren nieutwardzony. Wymaga zatem oceny, czy działki budowlane stron mają dostęp do sieci kanalizacyjnej, a także, czy sprawca samowoli budowlanej nie odprowadza tych wód do sieci kanalizacyjnej. Można wzmiankować, że w niniejszej sprawie podlegała ocenie instalacja kanalizacyjna (w szczególności § 122 lub § 126 wskazanego rozporządzenia), nie zaś wyposażenie działki budowlanej. Z taką modyfikacją podlegał uwzględnieniu zawarty w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisu § 28 omawianego rozporządzenia w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit a p.p.s.a. Niewątpliwie trafne było też zalecenie dokładnego wyjaśnienia kwestii ochrony konserwatorskiej. W finale Naczelny Sąd Administracyjny zalecił by ponownie rozpatrując niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny miał na uwadze przedstawione powyżej stanowisko prawne, w szczególności w kwestii granic sprawy oraz dotyczące prawidłowego sposobu wypełniania funkcji kontrolnej sądów administracyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. zwanej dalej: p.p.s.a.) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy gdy sąd stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Nadto w myśl art. 152 cytowanej ustawy w razie uwzględnienia skargi sąd w wyroku określa, czy i w jakim zakresie zaskarżony akt lub czynność nie mogą być wykonane. Rozstrzygnięcie to traci moc z chwilą uprawomocnienia się wyroku. Przystępując do szczegółowych rozważań w pierwszej kolejności wskazać należy, iż zgodnie z art. 190 p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. W konsekwencji, ponieważ stan faktyczny sprawy ustalony w wyniku ponownego rozpoznania nie uległ zmianie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach związany jest oceną wyrażoną przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 marca 2010 r. sygn. akt II OSK 594/09 i nie może ocenić odmiennie kwestii przez Sąd ten przesądzonych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie podejmuje zatem ponownych rozważań co do granic przedmiotowej sprawy albowiem NSA przesądził, iż organ prowadził postępowanie na wniosek skarżącej, a z punktu widzenia podstawy materialnoprawnej granice sprawy zakreślała problematyka prawna stosowania art. 51 ust. 7 ustawy Prawo budowlane. W obecnym składzie Wojewódzki Sąd Administracyjny ograniczył zatem zakres kontroli do kwestii w przywołanym wyroku nie przesądzonych, bądź z uwagi na granice skargi kasacyjnej w ogóle nie podjętych, w tym ocenił zaskarżoną decyzję drugoinstancyjną nie tylko w aspekcie przepisów prawa budowlanego lecz także z punktu widzenia jej zgodności z przewidzianymi dla decyzji administracyjnej wymogami formalnymi. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie. Zdaniem tut. Sądu stanowiąca przedmiot zaskarżenia decyzja wydana została z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), której realizacja wymaga by organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Jako dowolne należy traktować zatem ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut dowolności zostaje wykluczony dopiero ustaleniami dokonanymi w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a), zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a), a więc przy podjęciu wszelkich kroków koniecznych do jednoznacznego wyjaśnienia okoliczności sprawy, jako warunku niezbędnego wydania rozstrzygnięcia o przekonującej treści – por. wyrok NSA z 4 lipca 2001 r., sygn. akt I SA 1768/99. W odniesieniu do postępowania przed organem odwoławczym należy też podkreślić, iż zgodnie z zasadą dwuinstancyjności organ ten obowiązany jest ponownie rozpoznać i rozpatrzyć sprawę rozstrzygniętą decyzją lub postanowieniem organu I instancji, a stan faktyczny winien ustalić nie tylko w oparciu o materiał dowodowy zebrany w postępowaniu I instancji lecz także rozszerzając granice postępowania dowodowego na istotne dla sprawy okoliczności faktyczne pominięte przez organ I instancji. W konsekwencji, w myśl art. 136 k.p.a., organ odwoławczy może przeprowadzić nie tylko na żądanie strony lecz także z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który w I instancji wydał decyzję lub postanowienie. Zaskarżona decyzja drugoinstancyjna wydana została nadto z naruszeniem art. 107 § 1 i 3 k.p.a. stanowiącego, iż obligatoryjną częścią składową każdej decyzji administracyjnej (poza przypadkiem określonym w § 4 i 5 cytowanego artykułu) winno być m.in. uzasadnienie składające się z części faktycznej i prawnej. Uzasadnienie faktyczne decyzji administracyjnej powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Wymogów powyższych, zdaniem Sądu, organ II instancji nie dochował. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji odnosząc się do dokonanych przez R. P. robót budowlanych i żądania S. C. odnośnie doprowadzenia instalacji odprowadzającej wody opadowe do stanu poprzedniego ograniczył się bowiem do wskazania jakich czynności R. P. dokonał, a następnie przywołania i zacytowania fragmentów prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego w R. z dnia [...]r. sygn. akt [...] wskazując następnie, iż cyt. "prawomocne orzeczenie sądu powszechnego oraz istniejące uwarunkowania dotyczące usytuowania skrzynki złącza elektrycznego nieopodal wspólnej rury spustowej wykluczają możliwość uwzględnienia żądania". Organ II instancji zobligowany, jak to wskazano powyżej, nie tylko do kontroli zaskarżonej doń decyzji pierwszoinstancyjnej lecz powtórnego w pełnym zakresie rozpoznania sprawy, nie dokonał zatem kwalifikacji dokonanych robót wskazującej czy zdaniem organu wymagały one zgłoszenia bądź pozwolenia na budowę, nie odnosząc się tym samym do tez wyrażonych w decyzji pierwszoinstancyjnej. Pomimo zawartych w art. 107 § 3 k.p.a. wymogów nie ustosunkował się też do podniesionych w odwołaniu zarzutów naruszenia art. 5, 30 i 51 Prawa budowlanego. Nie rozważył czy wykonane roboty pozostawały w zgodzie z obowiązującym prawem, w tym z przepisami techniczno-budowlanymi, nie odniósł się do poruszanej w trakcie postępowania kwestii ochrony konserwatorskiej budynku i nie wyjaśnił w tej mierze swego stanowiska. Dopiero bowiem w skardze kasacyjnej organ II instancji przywołał, jako jego zdaniem wystarczające w sprawie, pismo z dnia [...]r. Miejskiego Konserwatora Zabytków w R., zaś w trakcie obecnego postępowania sądowego przedłożył tut. Sądowi dokumenty uprawniające Miejskiego Konserwatora do uzgadniania pozwoleń na budowę. Sąd zauważa w tym miejscu, że pismo z dnia [...]r. stwierdza jedynie ogólnikowo, iż Miejski Konserwator nie wnosi zastrzeżeń do realizacji projektu elewacji przy ul. [...], nie jest natomiast jasnym, a orzekające w sprawie organy tego nie wskazały, czy i w jakim zakresie pismo to dotyczy czynności zrealizowanych przez R. P. na budynku S. C. Wbrew wymogom z art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawiera nadto uzasadnienia prawnego, organ nie wskazał bowiem ani jednego przepisu, który wziął pod uwagę rozpoznając odwołanie i ostatecznie rozstrzygając sprawę. Notabene skupiając się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji na wyroku Sądu Rejonowego w R. organ II instancji wyprowadził zeń, co potwierdził w odpowiedzi na skargę, wniosek o przesądzeniu przez Sąd ten niezasadności żądań S. C. Wniosek ten obecny skład orzekający ocenia jako pochopny. Podkreślić bowiem w tym miejscu należy, iż w przywołanym wyroku Sąd Rejonowy w R. rozważał zasadność żądań S. C. na gruncie unormowań zawartych w prawie cywilnym, przesądzając w uzasadnieniu, iż nie doszło do wkroczenia w sferę właścicielską powódki albowiem w przeszłości zdaniem Sądu Rejonowego oba budynki korzystały ze wspólnego spustu. Z oczywistych przyczyn Sąd Rejonowy nie rozważał natomiast dopuszczalności i prawidłowości dokonanych robót w aspekcie przepisów prawa budowlanego, a w konsekwencji winno to było stanowić przedmiot rozpoznania przez organy nadzoru budowlanego. Do kwestii tych organ odwoławczy nie odniósł się jednak w zaskarżonej decyzji, nie ustosunkował się także do faktu ustalenia przez organ I instancji szeregu nieprawidłowości związanych ze złą jakością zrealizowanych robót oraz użycia w ich toku nieodpowiednich materiałów W konsekwencji decyzję organu II instancji uznać należy za co najmniej przedwczesną. W ramach ponownego postępowania organ II instancji winien jeszcze raz wszechstronnie rozważyć okoliczności sprawy i w zależności od dokonanych ustaleń podjąć stosowne, tym razem należycie umotywowane, ustosunkowujące się do wszystkich zarzutów odwołania, rozstrzygnięcie. Jednocześnie Sąd podkreśla, że nie przesądza w tym miejscu o trafności bądź bezzasadności utrzymania przez organ II instancji w mocy zaskarżonej doń decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w R. Wobec niewyjaśnienia w sposób należyty wszystkich okoliczności sprawy i braku należytego, wskazującego motywy przyjętego rozstrzygnięcia uzasadnienia decyzji drugoinstancyjnej jakiekolwiek jednoznaczne w tej mierze oceny byłyby bowiem przedwczesne i nieuprawnione. W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uwzględnić skargę i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzec jak w sentencji. Nadto w myśl art. 152 cytowanej ustawy określono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości. O kosztach postępowania obejmujących uiszczony wpis od skargi w kwocie 500,00 zł orzeczono na wniosek skarżącej na podstawie art. 200 i 209 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło