II SA/Bd 665/10

WyrokWSA w Bydgoszczy2010-09-08

Skład orzekający: Sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz, Sędzia WSA Anna Klotz, Sędzia NSA Wiesław Czerwiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w sąsiedniej miejscowości, oddalonej o kilka kilometrów od miejsca stałego zamieszkania, spełnia przesłankę deportacji (wywiezienia) w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że praca przymusowa wykonywana w sąsiedniej miejscowości, nawet jeśli wymagała opuszczenia rodzinnej miejscowości, nie spełnia przesłanki deportacji (wywiezienia) w rozumieniu ustawy. Deportacja wymagała przymusowej zmiany miejsca pobytu połączonej z "wyrwaniem" ze środowiska, a nie jedynie przemieszczenia do pobliskiej miejscowości, gdzie istniały możliwości kontaktu z rodziną i nie występowały skrajnie odmienne warunki klimatyczne, kulturowe czy językowe.
Stan faktyczny
Skarżąca ubiegała się o świadczenie pieniężne z tytułu pracy przymusowej. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca była wykonywana w pobliżu miejsca zamieszkania i nie spełniała przesłanki deportacji. Skarżąca argumentowała, że została przymusowo skierowana do pracy w innej miejscowości, co było dla niej bardzo dotkliwe ze względu na warunki pracy, rozłąkę z rodziną i wyrwanie ze środowiska. Sąd rozpatrywał, czy praca w sąsiedniej miejscowości stanowiła deportację.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Anna Klotz Sędzia NSA Wiesław Czerwiński Protokolant Katarzyna Korycka po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 8 września 2010 r. sprawy ze skargi T. W. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej oddala skargę. U z a s a d n i e n i e: Kierownik Urzędu Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, decyzją z [...] marca 2010 r., działając na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (Dz. U. z dnia 23.12.2009 r., Nr 220, poz. 1734), orzekł o odmowie przyznania skarżącej uprawnienia do świadczenia pieniężnego przewidzianego w w/w ustawie. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ wskazał na zawartą w art. 2 pkt 2 lit. "a" powołanej ustawy definicję represji oraz przywołał zasadnicze tezy wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. W konsekwencji stwierdził, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w obrębie stałego miejsca zamieszkania w miejscowości [...], dlatego praca ta nie przybrała szczególnie dotkliwej formy, o której mówi przywołany wyrok Trybunału, tzn. nie była połączona z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. W złożonym przez stronę wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, wyjaśniła ona, iż jej praca na rzecz III Rzeszy miała charakter przymusowy, albowiem została przymusowo skierowana przez niemiecki arbeitsamt (urząd pracy) do miejscowości [...], która była oddalona [...] km od domu i z której do końca wojny nie mogła wyjeżdżać. Skarżąca we wniesionym wniosku, opisała też ciężkie warunki pobytu i pracy przymusowej, jak też powołała się na fakt, iż jest osobą całkowicie niezdolną do pracy i samodzielnej egzystencji i jej stan zdrowia wymaga pomocy. Orzekając ponownie, na skutek złożonego przez stronę wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. Organ ponownie przywołał treść uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 stwierdzającego, że "(...) ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę, świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te nabierają szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. Warto zauważyć, że podobne stanowisko, co do zaostrzonego charakteru represji w postaci pracy przymusowej połączonej z deportacją (wywiezieniem) wyrażały także sądy administracyjne na dc sytuacji konkretnych osób, ubiegających się o świadczenie na podstawie zaskarżonego przepisu (por. wspomniana uchwala NSA o sygn. akt OPS 5/98 oraz pozostałe powołane wyroki sądów administracyjnych)". Organ podkreślił, iż z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że zainteresowana wykonywała pracę przymusową w pobliżu miejsca stałego zamieszkania ([...]), a zatem praca ta nie przybrała szczególnie dotkliwej formy, o której mówi Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 16.12.2009 r., tzn. nie była połączona z wysiedleniem i nie nastąpił fakt deportacji wskazany w ustawie z dnia 31.05.1996 r. Organ nie zanegował faktu ciężkiej sytuacji strony podczas wojny, lecz zakwestionował jedynie fakt, iż nie został spełniony zawarty w art 2 pkt 2 lit. a ww. ustawy, tj. warunek deportacji do pracy przymusowej. W skardze złożonej do sądu, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, wyjaśniając, że została skierowana do pracy przymusowej mając [...] lat, która przerastała jej możliwości fizyczne. Opisała, że niemiecki pracodawca - gospodarz wprowadzał surową dyscyplinę, której musiała się podporządkować, a do jej obowiązków należało sprzątanie dużego domu, gotowanie, zajmowanie się małoletnimi dziećmi Niemców, a dodatkowo oporządzała też gospodarstwo rolne z sadem, z około 40 świniami i drobiem. Podkreśliła, że wcześniej chodziła do szkoły, mając mnóstwo koleżanek. Strona wyjaśniła również, że pracowała cały dzień każdego dnia także w niedziele i święta. Spała w małej i ciasnej nieogrzewanej jednosobowej komórce z posadzką z cegły i do dziś cierpi skutki z tego powodu, ponieważ ma reumatyzm i chory kręgosłup. Wskazała, że była bita i poniewierana, a Niemcy u których pracowała mówili i krzyczeli po niemiecku, z którego to języka nauczyła się niewiela słów. Strona podkreśliła, że nie miała żadnych koleżanek w okolicy i nie miałam też prawie żadnego kontaktu przez całą wojnę ze swoimi koleżankami ze szkoły. Skarżąca wywodziła, że utraciła kontakt z rodzicami, którzy zostali w domu i [...] letnim bratem, a w czasie całej wojny, widziała rodziców jedynie kilka razy. W ocenie skarżącej, argumentacja Kierownika UdsRiOR wydaje się całkowicie bezzasadna, i niezgodna z prawem, ponieważ w swojej analizie stanu faktycznego i prawnego skupił się on na faktycznej odległości wywiezienia a nie na charakterze, formie oraz warunkach wykonywania pracy. Skarżąca nie zgodziła się z argumentacją organu, że jej praca nie przybierała charakteru szczególnie dotkliwego, albowiem w jej ocenie, została wyrwana ze swojego środowiska. Musiała wyprowadzić się z okolic, które znała i z miejscowości w której się wychowywała. Wojewódzki Sąd Administracyjny w [...] zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej w skrócie "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, o ile ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, do kompetencji Sądu administracyjnego należy ocena, czy zaskarżony akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi, normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Sąd badając w tak zakreślonych granicach legalność decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, którą odmówiono skarżącej przyznania świadczenia z tytułu deportacji do pracy przymusowej, doszedł do wniosku, że przy wydaniu kwestionowanej decyzji nie doszło do naruszenia przepisów, które w myśl art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., skutkować winno jej uchyleniem. Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowią przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. z 1996 roku, Nr 87, poz. 395). Po myśli art. 1 ust. 1 tejże ustawy, świadczenie pieniężne przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom określonym w ustawie były obywatelami polskimi i są nimi obecnie, zaś zgodnie z art. 2 pkt 2 powołanej ustawy, represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 - 1945 bądź Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Z powyższej regulacji wynika, że sam fakt pracy przymusowej nie stanowi wystarczającego warunku uzyskania dochodzonego przez skarżącą świadczenia, albowiem jak wynika z art. 2 pkt 2 w/w ustawy, praca ta musiała być połączona z faktem deportacji (wywiezienia). Bezspornym było, że skarżąca spełnia warunek wykonywania pracy przymusowej w okresie co najmniej 6 miesięcy. Spór dotyczył natomiast okoliczności, czy skarżąca była deportowana do tej pracy. By rozstrzygnąć powyższe zagadnienie, należało wziąć pod uwagę okoliczność, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 stwierdził, że art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Oznacza to, że powyższy wyrok zmienił znaczenie pojęcia "deportacji" w rozumieniu przepisów w/w ustawy w ten sposób, że pominął wymóg wywiezienia poza granice przedwojennego Państwa Polskiego. Nie oznacza to jednak, że za deportację można uznać każdą zmianę miejsca pobytu związaną z wykonywaniem pracy przymusowej. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, dochodzone przez stronę świadczenie, mogą otrzymywać tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu, przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska, co z pewnością nie jest tożsame z przemieszczeniem do sąsiedniej miejscowości, jak miało to miejsce w sytuacji skarżącej, która nie spełnia wymogu poddania jej deportacji. Deportować oznacza "wywozić, zsyłać na przymusowy pobyt stały lub czasowy do odległych, odizolowanych miejscowości" (Słownik PWN). Natomiast skarżąca wprawdzie została zmuszona do opuszczenia rodzinnej miejscowości, jednak skierowano ją – poprzez niemiecki urząd pracy (arbeitsamt) - do pracy do sąsiedniej, oddalonej o kilka km miejscowości (w ocenie strony [...] km, w ocenie organu [...]km – mapka k. [...] akt administracyjnych), a więc nie można uznać, iż nastąpiło odizolowanie od środowiska, rozumianego szerzej niż li tylko najbliższa rodzina. Wszak skarżąca miała możliwość kontaktu z najbliższymi, do którego zresztą doszło (wizyta matki). Istniały więc realne możliwości kontaktu, choć łączyło się to z określonymi w danych warunkach nieprzychylności okupanta, trudnościami i ryzykiem szykan z jego strony. Trzeba też wziąć pod uwagę okoliczność, iż skarżąca nie przebywała w nieznanym, obcym, wrogim, czy niebezpiecznym środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji jak, w szczególności odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności, które nie tylko mogłyby przekładać się na pogorszone warunki codziennego bytu, lecz odbierałyby wolę przetrwania i nadziei na przerwanie niekorzystnego położenia, czy wskutek zmian na froncie walki, czy też wskutek ewentualnej ucieczki od okupacyjnego pracodawcy. Właśnie z powyższych względów, deportacja była samoistnym, niezależnym od faktu pracy przymusowej, źródłem cierpienia. W świetle powyższego całkowicie czytelnym i zrozumiałym staje się stanowisko zawarte w uzasadnieniu w/w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, że deportacja nie zachodzi w przypadku wykonywania przymusowej pracy w niewielkim oddaleniu od miejsca zamieszkania, a w tym w sąsiednich miejscowościach. Trybunał konstytucyjny stwierdził bowiem: "(...) ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości),(...)". Nie budzi wątpliwości fakt, że skarżąca doznała wielu krzywd i represji, lecz zdarzenia te nie spełniają przesłanek represji w rozumieniu art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Biorąc pod uwagę jednocześnie powyżej przytoczone rozważania Trybunału Konstytucyjnego i ustalenia faktyczne poczynione przez organ w postępowaniu dowodowym, Sąd uznał, że kwestionowane rozstrzygnięcie organu odpowiada prawu. W konsekwencji, nie stwierdziwszy podstaw prawnych do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego, sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło