II OSK 36/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-03-27
Skład orzekający: Jan Paweł Tarno, Paweł Miładowski, Czesława Nowak-Kolczyńska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, ale połączona z przymusową zmianą miejsca pobytu i zerwaniem więzi społecznych, może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że praca przymusowa wykonywana przez osobę, która została przymusowo wysiedlona z dotychczasowego środowiska, nawet jeśli odbywała się w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, stanowi deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym. Kluczowe jest "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska i przymusowa zmiana miejsca pobytu, a nie sama odległość.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia pieniężnego P. R. z tytułu pracy przymusowej. Organ uznał, że praca wykonywana przez skarżącego w miejscowości P. M., oddalonej o 1,6 km od jego rodzinnej miejscowości W., nie przybrała szczególnie dotkliwej formy, ponieważ nie była połączona z wysiedleniem na znaczną odległość. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną P. R., który zarzucił błędną wykładnię art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy i decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie, zasądzając od organu na rzecz P. R. zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jan Paweł Tarno Sędziowie NSA Paweł Miładowski del. WSA Czesława Nowak-Kolczyńska (spr.) Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2012r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej P. R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 8 września 2010 r. sygn. akt II SA/Bd 595/10 w sprawie ze skargi P. R. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej 1. uchyla zaskarżony wyrok i decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...], 2. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie na rzecz P. R. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 8 września 2010r. sygn. akt II SA/Bd 595/10 oddalił skargę P. R. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd wskazał, że zaskarżoną decyzją wydaną po ponownym rozpoznaniu sprawy, w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 k.p.a. oraz art. 2 pkt 2a, art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1, 2, 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm. - przywoływanej dalej w tekście jako "ustawa o świadczeniu"), Kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] marca 2010 r. nr [...], odmawiającą przyznania P. R. świadczenia pieniężnego określonego w wyżej wskazanej ustawie.
W wydanej, w pierwszej instancji, decyzji Kierownik Urzędu, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, wskazał iż w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wnioskodawca wykonywał pracę przymusową w obrębie stałego miejsca zamieszkania, w związku z czym praca ta nie przybrała szczególnie dotkliwej formy, o której mowa w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a wniosek P. R. nie mógł zostać uwzględniony.
Wnosząc o ponowne rozpatrzenie sprawy, P. R. podniósł, iż organ niesłusznie powołał się na przepisy ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR, bowiem jego wniosek został złożony w oparciu o wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. Skarżący podniósł, że w 1939 r. został deportowany do pracy przymusowej z miejscowości W. do P. M. i nie godzi się z twierdzeniem organu, iż praca ta nie przybrała szczególnie dotkliwej formy i nie była połączona z wysiedleniem. Wnioskodawca podkreślił, że wszyscy członkowie jego rodziny zamieszkujący w W. zostali deportowani, przy czym ojciec i jeden z braci trafili do obozu koncentracyjnego, gdzie ojciec wkrótce zginął, drugi brat natomiast zginął w miejscowości W.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Kierownik Urzędu stwierdził, że w myśl wyroku Trybunału Konstytucyjnego, beneficjentami świadczeń przyznawanych osobom deportowanym do pracy przymusowej, winny być jedynie osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej przybierał szczególnie dotkliwą formę i połączony był z wysiedleniem, czyli przymusową zmianą miejsca pobytu. Organ zwrócił uwagę na to, iż w sytuacji osób wykonujących pracę przymusową, ale przebywających w miejscu zamieszkania, lub też w niewielkim od niego oddaleniu, nie można równać z sytuacją osób przesiedlonych, pozbawionych kontaktu z bliskimi i zmuszonych do organizacji życia w nowych, często nieprzyjaznych warunkach. W związku z powyższym, z uwagi na wykonywanie przez P. R. pracy przymusowej w miejscowości położonej w niewielkiej odległości od rodzinnej miejscowości, nie można uznać, iż praca ta przybrała szczególnie dotkliwą formę, o której mowa w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a co za tym idzie – brak było podstaw do przyznania świadczenia.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, P. R. zarzucił organowi błędną wykładnię przepisów ustawy o świadczeniu pieniężnym. Skarżący zauważył, iż w związku z faktem, że ustawa o świadczeniu pieniężnym nie określa pojęcia deportacja, błędne jest rozróżnienie wywiezienia bliższego i dalszego, a z uwagi na to, określanie przez organ liczby kilometrów od miejsca zamieszkania do miejsca pracy przymusowej, jako kryterium przyznania świadczenia, traktowane jest przez skarżącego, jako samowola. Skarżący podniósł, iż z domu rodzinnego wywieziony został bez własnej woli, pozbawiono go również kontaktu z rodziną i zmuszono do pracy ponad wiek i siły. Wobec stanowiska organu, skarżący uznał, iż świadczenie przyznawane jest jedynie osobom deportowanym w głąb III Rzeszy, czy na azjatyckie terytoria ZSRR, co w jego opinii jest krzywdzące.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wobec tak ustalonego stanu faktycznego i prawnego sprawy, wspomnianym na wstępie wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm. – przywoływanej dalej w tekście jako "p.p.s.a.") oddalił skargę P. R. uznając, że jest ona niezasadna.
Jak wyjaśnił Sąd w motywach orzeczenia, podstawę materialnoprawną sporu będącego przedmiotem niniejszej sprawy stanowi art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu.
Przepis ten wskazuje, że represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium: III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945 (pkt a); Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (dalej: ZSRR) i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach (pkt b). Rozważana ustawa przewiduje wypłacanie świadczeń osobom, które spełniają łącznie następujące warunki: są obywatelami polskimi i były nimi także w okresie podlegania represji w rozumieniu ustawy, stale zamieszkują na terytorium Polski, nie mają prawa do dodatku kombatanckiego ani do dodatku za tajne nauczanie, podlegały jednemu z dwóch rodzajów represji, zdefiniowanych w art. 2 ustawy: osadzeniu w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych, religijnych lub deportacji (wywiezieniu) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od 17 września 1939 r. do 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Sąd dokonując wykładni, wskazanego wyżej, przepisu ustawy o świadczeniu zwrócił uwagę, że Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. K 49/07 (Dz. U. Nr 220, poz. 1734 z 2009 r.) orzekł, że art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Przepis ów nie został uchylony, natomiast Trybunał Konstytucyjny stwierdził, iż wymaga on ze strony ustawodawcy doprecyzowania definicji wywiezienia do pracy przymusowej. Jak zauważył Trybunał, ogólnie słuszny cel ustawy o świadczeniu, czyli symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej, wypaczony został przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu, bowiem z możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych wykluczone zostały osoby deportowane (wywiezione) do pracy przymusowej w ramach terytorium polskiego. W związku z powyższym uznać należy, że również wywiezienie do pracy przymusowej na terenie państwa polskiego, a więc bez przekraczania jego ówczesnych granic, powinno być traktowane jako deportacja uzasadniająca przyznanie świadczenia pieniężnego. Trybunał Konstytucyjny podkreślił jednak, że świadczenia te powinny otrzymywać tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej przybierał szczególnie dotkliwą formę tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Trybunał wskazywał, że świadectwa osób przesiedlonych poza dotychczasowe miejsce zamieszkania skłaniają do poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania albo w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy, w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości) były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał Konstytucyjny wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi (...).
Sąd przenosząc rozważania wynikające z cytowanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego na grunt rzeczonej sprawy, zauważył iż w oparciu o zebrany materiał dowodowy, nie można uznać, że skarżący podlegał represjom, w rozumieniu art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu. Bez wątpienia skarżący wykonywał pracę przymusową w miejscowościach W. i P. M., które to miejscowości, jako miejscowości sąsiednie, położone są względem siebie w bliskiej odległości, a okoliczność ta nie była kwestionowana. Jak podaje skarżący, w protokole przesłuchania na okoliczność wysiedlenia do pracy przymusowej, miejscowość do której został on wysiedlony znajduje się 10 km od jego domu, natomiast jak wynika z dostępnej w internecie mapy; miejscowości W. i P. M. oddalone są od siebie o 1,6 km. W opinii Sądu I instancji, faktu nakazania skarżącemu wykonywania długotrwałej, przymusowej pracy, bez wynagrodzenia, ograniczenia kontaktów z rodziną, a nawet całkowitego ich zakazania, nie można zakwalifikować jako deportacji, wobec niewielkiej odległości dzielącej miejscowość rodzinną i miejscowość, w której skarżący wykonywał pracę. Sąd podkreślił, że człowiek w warunkach przeniesienia jego centrum życiowego o kilka, czy kilkanaście kilometrów od miejsca pobytu dotychczasowego, nawet w przypadku braku dobrowolności tego przeniesienia, nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset, czy nawet kilka tysięcy kilometrów. Zdaniem Sądu, zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego tezy nie mogą podlegać dowolnej interpretacji i nie można przyjmować, że każda z osób skierowanych do pracy przymusowej, zarówno w granicach państwa polskiego jak i poza jego granice, choćby była to niewolnicza praca, lecz wykonywana w tej samej, czy też sąsiedniej miejscowości, podlegała deportacji. "Deportacja", jako "wywiezienie" również musi mieć jakieś rozsądnie przyjęte granice rozumienia tego pojęcia. Mimo, iż Trybunał orzekł o nierównym traktowaniu osób deportowanych w granicach państwa polskiego w stosunku do osób deportowanych poza jego granice, na względzie mieć należy, iż nie każde wywiezienie jest deportacją. Podsumowując, Sąd stwierdził, że Skarżący został wywieziony na niewielką odległość od swojego miejsca zamieszkania, nie stracił więzi z rodzinnymi stronami, co skłania ku przypuszczeniu, że wywiezienie, mimo iż przymusowe, nie miało charakteru na tyle dotkliwego, by uznać je za deportację. W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że zakwestionowana decyzja nie narusza prawa, co uzasadniało oddalenie skargi.
W skardze kasacyjnej wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, P. R., w trybie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., podniósł zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu, w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. (sygn. akt K 49/07), poprzez błędną wykładnię zawartej w niniejszym przepisie przesłanki deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach przedwojennego państwa polskiego, której udowodnienie stanowi niezbędny warunek uzyskania świadczenia pieniężnego, określonego we wskazanej wyżej ustawie. Wobec tak sformułowanego zarzutu Kasator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji oraz zasądzenie od organu administracji na rzecz skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych.
Uzasadniając zarzut skargi kasacyjnej, Strona wskazała, że Sąd I instancji opierając się na ustalonym przez siebie znaczeniu pojęcia "deportacja", arbitralnie przyjął, iż w sprawie będącej przedmiotem postępowania ze względu na odległość dzielącą miejscowość rodzinną i miejscowość, w której Skarżący wykonywał pracę trudno jest mówić o deportacji, jednocześnie wskazując w uzasadnieniu wyroku, iż choć przepis art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu nie został uchylony, to jednak TK stwierdził, iż wymaga ze strony ustawodawcy doprecyzowania definicji wywiezienia do pracy przymusowej.
Przed wyrokiem TK, deportacja (wywiezienie), w rozumieniu powołanej ustawy odnosiła się do osób świadczących przymusową pracę na rzecz ZSRR i III Rzeszy, przesiedlonych poza swoje miejsce zamieszkania z przekroczeniem granic państwa polskiego w ówczesnych jego granicach. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmowano ugruntowaną wykładnię językową wyrazu "deportacja", oznaczającego "jedynie" deportację poza terytorium państwa polskiego.
Trybunał Konstytucyjny we wspomnianym wyżej wyroku wskazuje na pewne wątpliwości, jakie budzi trafność określenia "deportacja" w odniesieniu do rodzaju represji, który uprawnia do otrzymania świadczenia, na podstawie badanej przez Trybunał ustawy i w związku z tym i podaje, iż w języku potocznym "deportacją" jest kara polegająca na skierowaniu skazanego do odległej miejscowości na przymusowy pobyt; zesłanie" (Słownik języka polskiego, red. M. Szymczak, Warszawa 1988, t. l, s. 328). Podobnie określa deportację Słownik wyrazów obcych PWN, red. J. Tokarski, Warszawa 1978 r., s. 145 jako "zesłanie skazanego, zwłaszcza do odległej, izolowanej miejscowości na przymusowy pobyt"). Wydaje się, iż takie właśnie znaczenie słowa "deportacja" przyjął WSA w Bydgoszczy w rozpatrywanej sprawie. Tymczasem TK podkreśla, iż celem tak rozumianej deportacji jest wymierzanie sankcji w postaci pozbycia się z danego terytorium osób niepożądanych i ich ukarania przez izolację od dotychczasowego środowiska, natomiast dla określenia sytuacji, w których celem przymusowej zmiany miejsca pobytu jest zmuszanie do wykonywania pracy, stosowane jest raczej określenie "wywiezienie do pracy przymusowej", potocznie "na roboty". W ocenie Trybunału uwzględnić należy dodatkowo geograficzne i historyczne konotacje omawianych wyrażeń. O zesłaniu mówi się głównie w odniesieniu do przesiedleń na dalsze odległości w kierunku wschodnim w okresie zaborów do czasów tuż powojennych, podczas gdy "wywiezienie na roboty" łączy się raczej z przesiedleniami w kierunku zachodnim, dokonywanymi przez III Rzeszę w okresie II wojny światowej. Słowo "deportacja" również w języku prawnym i prawniczym występuje w nieco innym znaczeniu niż w ustawie o świadczeniu. W odniesieniu do zdarzeń współczesnych deportacja odpowiada określeniu "wydaleniu z terytorium polskiego".
W odniesieniu natomiast do zdarzeń historycznych, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, co ma znaczenie dla przedmiotu wyroku TK, deportacja to szczególny rodzaj represji okresu wojennego lub powojennego (maksymalnie do 1956 r.), polegający na przymusowych wysiedleniach z przyczyn politycznych, religijnych i narodowościowych (a nie gospodarczych) na tereny byłego ZSSR. Definicję taką zawiera art. 4 ust. 1 pkt 3 ustawy o kombatantach, w zbliżonym kontekście została zastosowana również w art. 1 ustawy z dnia 17 października 2003 r. o ustanowieniu Krzyża zesłańców Sybiru, czy art. 13 ust. 3 pkt 4-5 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o Karcie Polaka. W tych aktach prawnych określenie "deportacja" jest stosowane wyłącznie w odniesieniu do przesiedleń na terytorium ZSSR (a nie III Rzeszy), bez względu na miejsce zamieszkania danej osoby przed deportacją i co zostało wyraźnie podkreślone, w związku z przyczynami pozagospodarczymi takich represji.
Wobec powyższego nie znajduje zatem żadnych podstaw arbitralne przyjęcie przez WSA w Bydgoszczy, iż w sprawie będącej przedmiotem skargi nie można mówić o deportacji. W przekonaniu Skarżącego kasacyjnie niezrozumiałym jest, dlaczego Sąd przyjął, iż deportacja może mieć miejsce tylko w razie wywiezienia na znaczną odległość. Nie jest również jasne, jakie kryteria należy przyjąć w odniesieniu do odległości, aby można było mówić o deportacji. Należy jeszcze stanowczo podkreślić, iż Trybunał Konstytucyjny wskazał wprost, czemu dał wyraz w uzasadnieniu swego wyroku, iż zasady przyznawania świadczeń na mocy ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich spowodowały naruszenie zasady równości, bowiem prowadziły do podobnego traktowania podmiotów różnych, tj. osób wywiezionych do pracy przymusowej, pozostających w łączności ze swoim dotychczasowym środowiskiem (np. deportowanych do sąsiedniej miejscowości, ale z przekroczeniem granic państwowych) oraz osób pozostających w całkowitej od niego izolacji (np. deportowanych na duże odległości w ramach terytorium państwa polskiego). Tym samym Trybunał Konstytucyjny potwierdzając konieczność zaistnienia przesłanki w postaci deportacji, od której uzależniona jest możliwość uzyskania świadczenia pieniężnego wskazał, iż możliwe jest zaistnienie takiej sytuacji, iż deportacja mogła nastąpić do pobliskiej miejscowości (czyli miejscowości w niewielkim oddaleniu), ale z przekroczeniem granicy państwa polskiego. Sytuacja taka mieściła się wówczas w dyspozycji normy prawnej, której wypełnienie gwarantowało możliwość uzyskania świadczenia pieniężnego.
W przekonaniu autora skargi kasacyjnej przy przyznawaniu w/w świadczeń, kwestia odległości wywiezienia do prac przymusowych nie powinna mieć decydującego znaczenia. Należy - zdaniem skarżącego - przede wszystkim badać kwestie związane z dolegliwościami deportacji, na które wskazuje Trybunał Konstytucyjny. Deportacja bowiem na niewielką nawet odległość od centrum życiowego może być bardziej dolegliwa od deportacji do pracy przymusowej w odległe zakątki kraju. Nie trudno sobie wyobrazić, że osoba wywieziona na niewielką odległość od miejsca zamieszkania może być przez wiele lat kompletnie izolowana od rodziny i pozbawiona jakiejkolwiek aktywności poza pracą przymusową w zamkniętym obozie, co zresztą wielokrotnie miało miejsce. Nie można więc przyjąć jak to uczynił Wojewódzki Sąd Administracyjny niejako a priori, że skoro skarżący pracował w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, to już tylko z tej przyczyny nie należy mu się stosowne świadczenie. Zarówno organ administracji publicznej, jak i sąd administracyjny powinny kompleksowo przeanalizować na podstawie zebranego materiału dowodowego stopień dolegliwości związanej z wywiezieniem osoby do prac przymusowych. Nie ulega natomiast wątpliwości, że ów stopień dolegliwości dla skarżącego był znaczny, co uzasadnia przyznanie świadczenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Mając na względzie fakt, iż w rozpoznawanej sprawie żadna z przesłanek wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie wystąpiła, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę wyłącznie w granicach zakreślonych skargą kasacyjną uznając, iż podlega uwzględnieniu.
Skarga kasacyjna oparta została na zarzucie naruszenia prawa materialnego, tj. art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 z późn. zm.) w brzmieniu nadanym wyrokiem TK z dnia 16 grudnia 2009 r. (sygn. akt K. 49/07) poprzez błędną wykładnię, zawartej w niniejszym przepisie, przesłanki deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej.
Zarzut ten jest uzasadniony, bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy dokonał błędnej interpretacji przepisu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...), zrekonstruowanego wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który ma moc powszechnie obowiązującą, podobnie jak akty normatywne wymienione w art. 87 ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. A stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz U. nr 153, poz. 1269) Naczelny Sąd Administracyjny oraz wojewódzkie sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co obliguje te sądy, z mocy prawa, do uwzględniania w swoich rozstrzygnięciach orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.
Represją w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym (...), w brzmieniu obowiązującym od 23 grudnia 2009 r., a więc również w dacie wydania zaskarżonej decyzji, było wywiezienie do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego.
Ze stanu faktycznego sprawy, niekwestionowanego w toku postępowania, wynika że P. R. urodzony 12 listopada 1930 r., w czasie wybuchu wojny zamieszkiwał na stałe w miejscowości W. gm. Wysoka, gdzie przez okres od stycznia do marca 1940 r. pracował przymusowo w gospodarstwie rolnym osadnika Niemieckiego J. B. A następnie został wywieziony do miejscowości P. M., gm. B., gdzie z nakazu niemieckiego świadczył pracę u gospodarza nazwiskiem Winter, od marca 1940 r. do stycznia 1945 r. Pracował jako pracownik polowy przez cały dzień, również w niedzielę, bez możliwości kontaktowania się z rodziną, czy sąsiadami, bo było to zabronione. Wysiedlona została cała rodzina Skarżącego, ale byli rozdzieleni i wywiezieni do pracy przymusowej w różne miejsca.
W takich okolicznościach sprawy i wobec treści wskazanej normy prawnej, nie można zaaprobować stanowiska Sądu pierwszej instancji, podzielającego ocenę Kierownika Urzędu, iż wywiezienie Skarżącego, jako dziesięcioletniego dziecka do pracy i świadczenie jej przez okres pięciu lat, w warunkach przymusu oraz izolacji od rodziny i znajomych nie stanowi represji określonej ustawą, a to ze względu na odległość dzielącą miejscowość rodzinną i miejscowość, w której skarżący wykonywał pracę. Przepis art. 2 pkt 2 ustawy nie zawiera żadnych wskazań co do odległości deportacji (wywiezienia), zaś Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że świadczenia wynikające z ustawy o świadczeniu pieniężnym winny otrzymywać tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej przybierał szczególnie dotkliwą formę tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. To, że Skarżący został deportowany do sąsiedniej miejscowości nie miało znaczenia w świetle orzeczenia Trybunału. Istotne, że wraz z wywiezieniem został wyrwany z dotychczasowego środowiska i zmuszony do zerwania więzi społecznych z dotychczasowym otoczeniem, w tym, z rodzicami i rodzeństwem oraz narażony na wrogość i agresję ze strony nowego otoczenia, co utrudniało nawiązanie relacji oraz powodowało ogólnie trudniejsze warunki egzystencji. Te okoliczności niewątpliwie świadczyły o zaostrzonej formie represji. Należy mieć przy tym na uwadze, że dla dzieci pojęcie odległości jest pojęciem bardzo względnym. Obiektywnie za to można stwierdzić, że każde rozstanie z rodzicami i rodzeństwem jest dla dziecka przykrym zdarzeniem, a jeżeli dodatkowo połączone jest z przemocą, to z pewnością wywołuje traumatyczne przeżycie potęgujące samotność, strach i poczucie doznanej krzywdy.
Niewątpliwie, niewolnicza praca chłopca w wieku od 10 do 15 lat, wyrwanego z dotychczasowego środowiska rodzinno-sąsiedzkiego i poddanego przymusowej zmianie miejsca pobytu poza domem wypełniała przesłanki deportacji. Trybunał nie wskazywał na dodatkowe uwarunkowania, np. aby deportacja do pracy przymusowej nastąpiła na określoną odległość. Zwracał jednakże uwagę na nieadekwatność używanego przez ustawodawcę terminu "deportacja" do represji określonej przepisem art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...), wskazując na językowe oraz potoczne znaczenie tego słowa oraz konteksty ustawowe, w których funkcjonuje to określenie jako "wydalenie z terytorium polskiego", bądź "przymusowe przesiedlenie z przyczyn politycznych, religijnych i narodowościowych (a nie gospodarczych) na tereny byłego ZSRR". Co za tym idzie, sugerował by dla określenia sytuacji, w których celem przymusowej zmiany miejsca pobytu jest zmuszanie do wykonywania pracy, posługiwać się raczej zwrotem "wywiezienie do pracy przymusowej" i w tym zakresie upatrywał konieczność interwencji ustawodawcy, by na nowo określił definicję tej formy represji.
Mając na uwadze powyższe rozważania wskazać należy, że Skarżący spełnia wszelkie niezbędne przesłanki do przyznania Mu świadczenia pieniężnego, które określone są w ustawie o świadczeniu pieniężnym. Praca przymusowa, którą wykonywał Skarżący w okresie okupacji stanowiła represję w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym (...), zgodnie z wykładnią dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., bowiem wiązała się z deportacją czyli wywiezieniem – "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. W przepisie położono nacisk na samo wywiezienie do pracy przymusowej, a więc przymusowe pozostawanie poza miejscem zamieszkania. Skarżący około pięciu lat pracował w gospodarstwie należącym do okupanta, a bezspornym jest, że gospodarstwo to było położone w innej miejscowości i w innej gminie, niż ta w której mieszkał na stałe, co wskazuje, że został oderwany od swojego dotychczasowego otoczenia. Tak więc, za całkowicie bezpodstawne należy uznać twierdzenie, że nie nastąpiła deportacja Skarżącego do pracy przymusowej, gdyż pracował w miejscowości P. M., w niewielkim oddaleniu od miejsca zamieszkania.
Skoro zatem zarzut błędnej wykładni przepisu art. 2 pkt 2 lit.a ustawy o świadczeniu pieniężnym okazał się usprawiedliwiony, to zaistniała podstawa do zastosowania w sprawie art. 188 p.p.s.a. Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie wskazanego przepisu uchylił zaskarżony wyrok i rozpoznając skargę uchylił zaskarżoną decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, uznając iż doszło do takiego naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. Rozpoznając merytorycznie skargę, Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił wniosek Strony i zasądził poniesione przez Nią koszty postępowania za pierwszą instancję, na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło