II SA/Wa 731/10
WyrokWSA w Warszawie2010-09-17
Skład orzekający: Adam Lipiński, Stanisław Marek Pietras, Przemysław Szustakiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne wydalające policjanta ze służby za nieprawidłowe wykonywanie czynności służbowych, fikcyjne kontrole trzeźwości oraz prowadzenie działalności gospodarczej bez zgody przełożonego, jest zgodne z prawem, w szczególności w kontekście zarzutów naruszenia procedury dyscyplinarnej i niewspółmierności kary?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone prawidłowo, a zarzuty dotyczące fikcyjnych kontroli trzeźwości i prowadzenia działalności gospodarczej bez zgody przełożonego zostały udowodnione. Sąd uznał również, że kara wydalenia ze służby była współmierna do popełnionych przewinień, biorąc pod uwagę naruszenie dyscypliny służbowej i podważenie zaufania do funkcjonariusza.Stan faktyczny
Policjant P. L. został uznany winnym popełnienia kilku przewinień dyscyplinarnych, w tym udokumentowania fikcyjnych kontroli trzeźwości, wyrwania kartek z notatnika służbowego oraz prowadzenia działalności gospodarczej bez zgody przełożonego. Po odwołaniu, Komendant Główny Policji uniewinnił policjanta od zarzutu wyrwania kartek, ale utrzymał w mocy pozostałe zarzuty i karę wydalenia ze służby. Policjant złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie procedury dyscyplinarnej, niewspółmierność kary oraz brak zastosowania zasady in dubio pro reo.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Lipiński, Sędziowie WSA Stanisław Marek Pietras, Przemysław Szustakiewicz (spr.), Protokolant Beata Gibzińska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 września 2010 r. sprawy ze skargi P. L. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie uznania za winnego popełnienia zarzucanych czynów i wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby oddala skargę
[...] Komendant Wojewódzki Policji orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...], działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. z 2007 r. Dz. U. Nr 43, poz. 277 ze zm.), uznał [...] P. L. winnym tego, że:
– w dniu [...] czerwca 2009 r. na [...], pełniąc służbę jako [...] nieprawidłowo wykonywał czynności służbowe w ten sposób, że w notatniku służbowym udokumentował fakt przeprowadzenia kontroli stanu trzeźwości kierujących pojazdami, podczas gdy w rzeczywistości kontrole takie nie miały miejsca, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji,
– w dniu [...] czerwca 2009 r., pełniąc służbę jako [...] nieprawidłowo wykonywał czynności służbowe w ten sposób, że w godzinach [...] przeprowadził jedynie trzy kontrole trzeźwości kierowców, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji,
– w nieustalonym dniu i nieustalonym miejscu, w okresie od dnia [...] czerwca do dnia [...] lipca 2009 r. dokonał wyrwania kartek notatnika służbowego zawierającego zapis przebiegu służby, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 9 Wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych,
– w okresie od dnia [...] maja 2007 r. do dnia [...] czerwca 2009 r. podjął zajęcie zarobkowe poza służbą bez zgody przełożonego, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z art. 62 ust. 1 ustawy o Policji
i za powyższe wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby.
W uzasadnieniu organ podał, że w wyniku przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego ustalono, iż w dniu [...] czerwca 2009 r. P. L. [...] wraz z [...] I. K. nie dokonali części kontroli drogowych – testów trzeźwości kierowców pojazdów. W celu ukrycia swojej bezczynności w służbie policjanci "na sobie" wykonali część testów, a do notatników wpisali dane dotyczące fikcyjnych pojazdów lub dane pojazdów, wobec których w innym dniu podjęto czynności służbowe. Następnie po ujawnieniu tych nieprawidłowości i podjęciu czynności wyjaśniających w sprawie, obwiniony wyrwał ze swojego notatnika służbowego karty zawierające dane dotyczące pojazdów kontrolowanych w trakcie służby w dniu [...] oraz [...] marca 2009 r., które zostały przez niego w części wykorzystane w dniu [...] czerwca 2009 r. Dodatkowo uzyskano informację wskazującą, że P. L. od [...] grudnia 2006 r. prowadzi działalność gospodarczą – [...]. Tymczasem policjant zwracał się w styczniu 2008 r. do [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji o wyrażenie zgody na prowadzenie przez siebie działalności gospodarczej w zakresie [...], na co nie uzyskał zgody.
Organ stwierdził, iż przewinienia dyscyplinarne, których dopuścił się obwiniony, wskazują na wykonywanie czynności służbowych w sposób nieprawidłowy, niezgodny z posiadanymi kwalifikacjami, w sposób nieodpowiedzialny i nierzetelny. Tymczasem policjant pełniący służbę na drogach nie może w tak lekceważący sposób podchodzić do swoich obowiązków służbowych, gdyż taka postawa dyskwalifikuje go nie tylko jako policjanta Referatu [...], ale jako policjanta w ogóle. Postawa P. L. nie daje żadnej pewności, że w przyszłości będzie on wykonywał swoje obowiązki rzetelnie i zgodnie z wymaganiami, jakie stawia się policjantom. Na wymiar kary wpłynęło także to, że obwiniony w dalszym ciągu bagatelizuje obowiązujący porządek prawny i wykonuje dodatkowe zajęcie zarobkowe pomimo braku zgody przełożonego.
Dodatkowo organ podniósł, że obwinionemu umożliwiono wypowiedzenie się w przedmiotowej sprawie, wyznaczając dwa terminy na wykonanie czynności dowodowych z obwinionym. Ponadto P. L. miał możliwość wypowiedzenia się podczas trwania czynności dowodowych począwszy od dnia, gdy odmówił przyjęcia postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego.
Z zachowaniem ustawowego terminu do Komendanta Głównego Policji zostało złożone odwołanie od przedmiotowego orzeczenia dyscyplinarnego. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości, umorzenie postępowania i odstąpienie od ukarania. W uzasadnieniu podał, że pozbawiono go prawa do obrony, poprzez niedopuszczenie do czynności złożenia wyjaśnień. Wskazał, że sposób i forma, w jakiej organ wzywał go do wzięcia udziału w postępowaniu, były naganne i ukierunkowane na zniechęcenie lub uniemożliwienie złożenia wyjaśnień, zaś wnioski wyciągane przez rzecznika dyscyplinarnego są stronnicze i nieprawdziwe. Zarzucił również rzecznikowi brak całościowego oglądu sprawy i kierowanie większości zarzutów wobec jego osoby, podczas gdy w jego ocenie, wnioski wysunięte przez rzecznika na niekorzyść obwinionego w czasie gromadzenia materiału dowodowego były nieprawdziwe, co mogło wpłynąć na jego ocenę przez organ I instancji.
Komendant Główny Policji orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...], mając za podstawę art. 135n ust. 4 ustawy o Policji, zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne z dnia [...] grudnia 2009 r. uchylił w części dotyczącej zarzutu dotyczącego wyrwania kartek notatnika służbowego zawierającego zapis przebiegu służby i w tym zakresie uniewinnił obwinionego od zarzucanego mu czynu, zaś w pozostałej części utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy. W uzasadnieniu powołał się na argumenty zawarte już w zaskarżonym orzeczeniu, stwierdzając jednocześnie, że zatajenie zapisów z notatnika służbowego leżałoby wyłącznie w interesie obwinionego, jednak taka teza nie jest wystarczająca do niebudzącego wątpliwości stwierdzenia, że P. L. dopuścił się czynu, polegającego na wyrwaniu kartek z notatnika służbowego. W tej sytuacji nie można przyjąć, że czyn ten został obwinionemu udowodniony, dlatego w tym zakresie obwinionego należało uniewinnić. Odnosząc się natomiast do zarzutów co do sposobu prowadzenia postępowania dyscyplinarnego, organ odwoławczy stwierdził, że po zbadaniu sprawy nie doszukał się uchybień proceduralnych, w szczególności takich, które mogłyby mieć wpływ na wynik postępowania lub utrudniły obwinionemu korzystanie z prawa do obrony.
W dniu 2 kwietnia 2010 r. skargę na powyższe orzeczenie złożył przez swojego profesjonalnego pełnomocnika P. L. Skarżący zarzucił Komendantowi Głównemu Policji:
• naruszenie art. 135g ust. 1 i ust. 2 ustawy o Policji, poprzez uznanie, iż w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów regulujących postępowanie dyscyplinarne policjantów, podczas gdy do takiego złamania przepisów doszło, gdyż:
- organ przesłuchał osoby będące posiadaczami pojazdów, które miał kontrolować skarżący na okoliczność, czy one kierowały nimi w dniu zdarzenia, tymczasem osoby te nie musiały w tym dniu tymi pojazdami kierować, mogły to czynić inne osoby,
- w toku postępowania organ nie uwzględnił, iż skarżący w ramach kontroli w dniu [...] czerwca 2009 r. przeprowadził kontrolę 47 osób, a więc trudno jest mu zarzucić, iż nie realizował zadań w sposób prawidłowy, tym bardziej, iż nie dokonano tu porównania z innymi patrolami, które w tym dniu i czasie dokonywały kontroli,
- w toku postępowania nie odniesiono się do zeznań policjanta, który pełnił służbę ze skarżącym, a te zeznania są dla niego korzystne;
• naruszenie art. 135g ust. 2 ustawy o Policji, ponieważ nie zastosował zasady in dubio pro reo, gdyż w sprawie brak jest dowodów dotyczących nieprawidłowego przechowywania notatnika służbowego przez skarżącego i okoliczności wskazujących, że to on wydarł kartki z notatnika;
• naruszenie art. 135h ustawy o Policji, poprzez niewspółmierność kary w stosunku do zawinienia. Skarżący jest funkcjonariuszem z wieloletnim stażem służby, którą pełnił dotychczas w sposób nienaganny i był za nią wyróżniany. W takiej sytuacji jedno przewinienie dyscyplinarne nie powinno podważać sensu i sukcesów dotychczasowej pracy policjanta;
• nieuwzględnienie faktu, że skarżący w dniu [...] sierpnia 2005 r. miał zezwolenie ówczesnego przełożonego na prowadzenie [...], a więc uznano, iż praca ta nie koliduje z jego zajęciem;
• naruszenie art. 135p ust. 1 ustawy o Policji, poprzez nieprawidłowe zaznajamianie skarżącego z aktami postępowania w sprawie. W czasie postępowania skarżący był na zwolnieniu lekarskim, a mimo to organ prowadził czynności procesowe, mimo że nieobecność skarżącego była usprawiedliwiona;
• naruszenie art. 135j ust. 9, wedle którego w przypadku zamiaru wymierzenia kary wydalenia ze służby w Policji przełożony dyscyplinarny, przed wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego, wzywa obwinionego do raportu w celu wysłuchania go. W raporcie uczestniczy rzecznik dyscyplinarny. O terminie raportu należy zawiadomić zarząd właściwej organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów. Przedstawiciel zarządu może uczestniczyć w raporcie, chyba że obwiniony nie wyrazi na to zgody. Obwinionemu doręcza się sprawozdanie w terminie umożliwiającym zapoznanie się z nim przed raportem;
• naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 89 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez ich niezastosowanie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumenty zawarte w zaskarżonym orzeczeniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Na podstawie art. 13 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), do rozpoznania sprawy właściwy jest wojewódzki sąd administracyjny, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ administracji publicznej, którego działalność została zaskarżona.
Natomiast zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania.
Rozpoznawana pod tym względem skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie należy wskazać, że przedmiotem postępowania jest orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia [...] lutego 2010 r., który uznał skarżącego winnym tego, iż w dniu [...] czerwca 2009 r. udokumentował fakt przeprowadzenia trzynastu kontroli stanu trzeźwości kierowców, które to kontrole w rzeczywistości nie miały miejsca oraz tego, iż w okresie od dnia [...] maja 2007 r. do dnia [...] czerwca 2009 r. podjął zajęcie zarobkowe poza służbą bez zgody przełożonego, czym naruszył dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z art. 62 ust. 1 ustawy o Policji. Natomiast organ uniewinnił skarżącego od zarzutu dotyczącego czynu polegającego na tym, że P. L. w nieustalonym dniu i nieustalonym miejscu, w okresie od dnia [...] czerwca 2009 r. do dnia [...] lipca 2009 r. dokonał wyrwania kartek notatnika służbowego zawierającego zapis przebiegu służby, czym naruszył dyscyplinę służbową. Stąd zarzuty skargi dotyczące tego czynu należy uznać na niezasadne, ponieważ odnoszą się do czynu, za który, jak uznał Komendant Główny Policji, skarżący nie może być obwiniany.
Za bezpodstawne należy uznać także zarzuty skargi dotyczące czynności postępowania dyscyplinarnego w tym przede wszystkim postępowania dowodowego i oceny zebranych dowodów. W toku postępowania organ wskazał, iż z danych informatycznych pochodzących z alkomatu, który był w posiadaniu skarżącego w dniu zdarzenia wynika, iż skarżący nie mógł dokonać badań stanu trzeźwości kierowców w czasie, w którym podaje. W trakcie postępowania przesłuchano, jako świadków właścicieli pojazdów, których numery rejestracyjne spisał skarżący jako tych, których kierowców zbadał na okoliczność jazdy w stanie nietrzeźwości. Osoby te zeznały, iż w dniu [...] czerwca 2009 r. same nie były kontrolowane, oraz że w tym dniu nikt inny nie korzystał z ich samochodu (wcześniej rozpytano te osoby i ich wyjaśnienia spisano w formie notatki urzędowej), co więcej, niektórzy z tych świadków stwierdzili, że w ogóle w tym dniu nie korzystali z samochodu lub korzystali, ale w innym miejscu niż miałoby to wnikać z danych zebranych przez skarżącego. Wobec takich wyjaśnień świadków, popartych danymi informatycznymi ze sprzętu diagnostycznego, trudno jest zarzucić organom Policji, iż nie zastosowały wobec skarżącego zasady in dubio pro reo zawartej w treści art. 135g ust. 2 ustawy o Policji. Zeznania nie budziły wątpliwości, a świadkowie wbrew twierdzeniom skargi byli przesłuchiwani także na okoliczność korzystania z ich pojazdów przez inne osoby. Zeznania świadków są jasne i jednoznaczne. Są one także zbieżne. Trudno jest w tej sytuacji przeciwstawiać tak zebrany materiał dowodowy wyjaśnieniom drugiego policjanta, który w dniu [...] czerwca 2009 r. pełnił wraz ze skarżącym służbę, ponieważ ten funkcjonariusz ma status obwinionego, a więc organy Policji słusznie uznały je za niewiarygodne.
Postępowanie w sprawie zaznajomienia skarżącego z aktami postępowania było prowadzone w sposób prawidłowy. Przypomnieć tu należy, iż zgodnie z treścią art. 135f ust. 10 ustawy o Policji udział w czynnościach dowodowych oraz zapoznanie z aktami postępowania dyscyplinarnego obwinionego zwolnionego od zajęć służbowych z powodu choroby wymaga zgody lekarza, który orzekł czasową niezdolność obwinionego do służby. Rzecznik dyscyplinarny prowadzący postępowanie przeciwko skarżącemu uzyskał taką zgodę od lekarza, który wystawił skarżącemu zwolnienia lekarskie (k-454 akt dyscyplinarnych). W związku z tym wyzwano skarżącego na przesłuchanie w charakterze obwinionego (k-463 akt dyscyplinarnych), skarżący nie stawił się na wezwanie w dniu [...] października 2009 r. (k-475 akt dyscyplinarnych) i nie przedstawił żadnego usprawiedliwienia. Skarżący pismem z dnia [...] października 2009 r. zwrócił się do organu o prawidłowe wezwanie (k-483 akt dyscyplinarnych). Organ wychodząc naprzeciw prośbie skarżącego pismem z dnia [...] października 2009 r. wezwał go do stawienia się w dniu [...] października 2009 r. (k-484 akt dyscyplinarnych). Pismo to zostało skarżącemu doręczone w dniu [...] października 2009 r. (k-485 akt dyscyplinarnych). Skarżący jednak nie stawił się (k-494 akt dyscyplinarnych) i nieusprawiedliwił swojej nieobecności. W tym czasie wpływały do organu zwolnienia lekarskie wystawiane skarżącemu przez lekarza, który stwierdził, iż P. L. może uczestniczyć w czynnościach postępowania dyscyplinarnego. W takiej sytuacji organ słusznie zastosował przepis art. 135f ust. 9 ustawy o Policji, który pozwala na zakończenie postępowania bez udziału obwinionego. Skarżący mógł bowiem uczestniczyć w czynnościach postępowania, sam prosił o to, aby wyznaczyć mu nowy termin złożenia wyjaśnień, ale mimo że organ to uczynił, to P. L. nie stawił się. W takiej sytuacji trudno obciążać organ skutkami zaniechań spowodowanych przez samego skarżącego.
W rozpatrywanej sprawie organ słusznie uznał, iż skarżący prowadził bez zgody przełożonego działalność gospodarczą. Skarżący zwrócił się do przełożonego raportem z dnia [...] stycznia 2008 r. o zgodę na prowadzenia działalności gospodarczej. Jednak jak wynika z pisma Komendy Wojewódzkiej Policji w [...] z dnia [...] lutego 2008 r. (k-174 akt dyscyplinarnych) odmówiono mu takiej zgody, a mimo to taka działalność była prowadzona (k-177 akt dyscyplinarnych). W takiej sytuacji skarżący wiedział, że nie powinien prowadzić działalności gospodarczej i jednocześnie być funkcjonariuszem. Od chwili otrzymania pisma z dnia [...] lutego 2008 r. skarżący miał pełną świadomość, że łamie zakaz prowadzenia działalności gospodarczej, jednak to czynił. W ten sposób wykazał całkowity brak poszanowania dyscypliny służbowej, która jest podstawą funkcjonowania formacji zmilitaryzowanej jaką jest Policja.
Wbrew zarzutom skargi skarżący był wezwany na podstawie art. 135j ust. 9 do złożenia raportu (k-514 i 519 akt dyscyplinarnych).
Jako zupełnie bezpodstawny należy uznać zarzut zbyt surowej kary. Jak wynika z akt sprawy skarżący podał świadomie nieprawdziwe dane dotyczące przebiegu jego służby. Nie wykonywał swoich obowiązków polegających na kontrolowaniu stanu trzeźwości kierowców, ale zamiast tego podał dane nieprawdziwe. Tym samym sprzeniewierzył się rocie ślubowania określonej w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji. Składając ślubowanie policjant godzi się na to, że starannie i rzetelnie będzie wykonywał polecenia przełożonych i strzegł porządku publicznego. Lekceważąc swoje obowiązki, nie dokonując badań stanu trzeźwości kierowców P. L. nie tylko nie wykonał poleceń przełożonych, ale przede wszystkim łamał zasady, dzięki którym użytkownicy dróg mogą czuć się bezpiecznie. W ten sposób uległa zachwianiu podstawowa funkcja Policji, jaką jest strzeżenie bezpieczeństwa obywateli. Organy słusznie uznały zatem, że w takiej sytuacji funkcjonariusz nie może nadal pełnić służby w Policji i orzekły najsurowszą karę dyscyplinarną.
Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 w związku z art. 132 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło