III SA/Lu 179/10

WyrokWSA w Lublinie2010-09-28

Skład orzekający: Jerzy Marcinowski, Jerzy Drwal, Maria Wieczorek-Zalewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie uprawnień diagnosty do prowadzenia badań technicznych pojazdów jest uzasadnione w sytuacji stwierdzenia szeregu uchybień podczas kontroli, nawet jeśli diagnosta podaje okoliczności obiektywne i swoje doświadczenie zawodowe jako usprawiedliwienie?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo oceniły skalę i wagę uchybień stwierdzonych podczas kontroli diagnosty. Nawet pojedyncze naruszenia przepisów dotyczących przeprowadzania badań technicznych pojazdów, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa ruchu drogowego, uzasadniają cofnięcie uprawnień. Sąd podkreślił, że doświadczenie zawodowe diagnosty nie zwalnia go z obowiązku rzetelnego wykonywania wszystkich wymaganych czynności zgodnie z przepisami.
Stan faktyczny
Skarżący, diagnosta Z. K., został pozbawiony uprawnień do prowadzenia badań technicznych pojazdów decyzją Starosty, utrzymaną w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Podstawą decyzji było stwierdzenie podczas kontroli przeprowadzenia badania technicznego pojazdu niezgodnie z przepisami, w tym niewykonanie szeregu wymaganych czynności. Skarżący kwestionował wagę uchybień, powołując się na okoliczności obiektywne, stres związany z kontrolą oraz swoje wieloletnie doświadczenie zawodowe. W skardze do WSA zarzucił organom naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących postępowania dowodowego i uzasadnienia decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Marcinowski, Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Drwal,, Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska (sprawozdawca), Protokolant Referent stażysta Paweł Soczyński, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 28 września 2010r. sprawy ze skargi Z. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień do prowadzenia badań technicznych pojazdów oraz obowiązku zwrotu dokumentu nadającego uprawnienia diagnosty oddala skargę Decyzją z dnia [...] marca 2010 r. wydaną na podstawie m. in. art. 138 § 1 pkt 1 kpa oraz art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania Z. K. od decyzji Starosty z dnia [...] grudnia 2009 r. w sprawie cofnięcia skarżącemu uprawnień do prowadzenia badań technicznych pojazdów z równoczesnym nałożeniem obowiązku zwrotu dokumentu nr [...] z dnia [...] grudnia 2002 r., nadającego uprawnienia diagnosty, Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ wskazał, że zawiadomieniem z dnia 13 listopada 2009 r. Starosta wszczął z urzędu postępowanie w sprawie weryfikacji wydanych skarżącemu uprawnień do przeprowadzania badań technicznych pojazdów. Podstawą wszczęcia postępowania było przeprowadzenie przez diagnostę w dniu 20 sierpnia 2009 r. badania technicznego pojazdu marki LAND ROVER RANGE ROVER o nr rejestracyjnym [...], niezgodnie z zakresem i sposobem określonym w obowiązujących przepisach, co zostało stwierdzone podczas kontroli przeprowadzonej przez działających z upoważnienia Starosty przedstawicieli Transportowego Dozoru Technicznego. Skarżący ustosunkował się do zgromadzonego w sprawie materiału wskazując, że stwierdzone nieprawidłowości są faktem, który miał miejsce, ale zaistniał szereg okoliczności, które usprawiedliwiają przeprowadzenie badania w sposób opisany w protokole z kontroli z pominięciem czynności, które nie zostały wykonane nie z niedbalstwa, ale z uwagi na czynniki obiektywne oraz zdenerwowanie i stres wywołane przeprowadzaną w tym czasie przez inspektorów Transportowego Dozoru technicznego kontrolą stacji pojazdów. Organ I instancji decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r., orzekł o cofnięciu skarżącemu imiennych uprawnień diagnosty nr [...] z dnia [...] grudnia 2002 r., do przeprowadzania badań technicznych pojazdów mechanicznych. W decyzji nałożył na stronę obowiązek zwrotu dokumentu nadającego uprawnienia diagnosty, określając 7 - dniowy termin jego zwrotu licząc od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Organ uznał, że skarżący jako diagnosta uprawniony do wykonywania badań technicznych pojazdów oraz wydawania zaświadczeń o ich przeprowadzeniu, przeprowadził badania techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem ich wykonania, popełniając szereg nieprawidłowości. Opierając się na ustaleniach wynikających z protokołu kontroli przeprowadzonej przez działających z upoważnienia Starosty przedstawicieli Transportowego Dozoru Technicznego stwierdził, że diagnosta nie wykonał szeregu czynności w tym - nie użył miernika nacisku na pedał hamulca, nieprawidłowo sprawdził ciśnienie powietrza w ogumieniu po badaniu hamulców, nie sprawdził działania sygnału dźwiękowego, wycieraczek i spryskiwaczy oraz pasów bezpieczeństwa w tym miejsca ich kotwiczenia, światłości świateł drogowych a także funkcjonowania dodatkowego złącza elektrycznego pojazd - przyczepa oraz nie użył dymomierza do pomiaru emisji zanieczyszczeń gazowych. Odnosząc się do obowiązującego, w dacie przeprowadzania badania technicznego samochodu, rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. Nr 227, poz. 2250 ze zm.), organ I instancji stwierdził, że w § 5 tego rozporządzenia został określony wykaz czynności kontrolnych oraz metody i kryteria oceny stanu technicznego pojazdu. W ocenie organu I instancji nieprzeprowadzenie szczegółowo opisanych w protokole kontrolnym czynności lub ich przeprowadzenie w sposób niezgodny z określonymi zasadami stanowi podstawę do dyskwalifikacji przeprowadzonego okresowego badania technicznego pojazdu. Ciężar gatunkowy popełnionych przez diagnostę uchybień jest na tyle duży, że w ustalonym stanie faktycznym i prawnym zaistniały przesłanki do cofnięcia stronie uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów mechanicznych. Skarżący w odwołaniu szczegółowo odniósł się do zarzucanych mu nieprawidłowości w sposobie i zakresie przeprowadzonego badania technicznego pojazdu. Skarżący nie zgadza się ze stanowiskiem Starosty, iż nieprawidłowo sprawdził ciśnienie powietrza w ogumieniu oraz nie użył miernika siły nacisku na pedał hamulca bowiem w jego ocenie sprawdzenie skuteczności i sprawności działania roboczego układu hamulcowego zostało przeprowadzone zarówno przy użyciu urządzenia płytkowego jak i rolkowego. W stosunku do pozostałych zarzucanych mu uchybień stwierdził, że wieloletnie doświadczenie zawodowe dawało podstawę do niezastosowania miernika siły nacisku a sprawdzenie działania wycieraczek i spryskiwaczy oraz pasów bezpieczeństwa i miejsca ich kotwiczenia oraz dodatkowego wyposażenia czyli złącza elektrycznego pojazd - przyczepa, ograniczyć tylko do oględzin. W konkluzji odwołania wyjaśnił, że zawsze wykonując swoje obowiązki działał z należytą starannością, bowiem wie, jakie są konsekwencje orzekania o stanie technicznym pojazdu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymując w mocy decyzję organu I instancji wskazało, że stwierdzony w czasie przeprowadzonego postępowania administracyjnego stan faktyczny wskazuje, że w niniejszej sprawie zostały wypełnione przesłanki wynikające z art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym. Według tego przepisu Starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem. W ustawie brak jest przesłanek negatywnych, których wystąpienie mogłoby wyłączać wydanie decyzji o cofnięciu diagnoście posiadanych uprawnień. W szczególności nie ma możliwości wydania decyzji o różnej treści w zależności od postawy strony postępowania, której zarzucono naruszenie przepisów art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Dla odpowiedzialności administracyjnoprawnej strony nie ma też znaczenia dotychczasowy sposób wykonywania obowiązków diagnosty, z charakteru tego zawodu wynika bowiem, iż diagnosta jest zobowiązany do stałego, zgodnego z prawem i stanem faktycznym wykonywania swych zadań. Sposób postępowania diagnosty rażąco naruszał art. 83 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym określający zakres badań technicznych pojazdów oraz obowiązującego w dacie przeprowadzania przez stronę okresowych badań technicznych pojazdu rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów ... . Badania techniczne pojazdów wykonywane przez upoważnionych diagnostów obejmują szereg czynności kontrolnych. W ich ramach diagnosta sprawdza oraz ocenia prawidłowość działania poszczególnych zespołów i układów pojazdu, w szczególności pod względem bezpieczeństwa jazdy i ochrony środowiska. Niewykonanie tych badań zgodnie z wymogami przepisów prawa, dyskwalifikuje takie badanie pojazdu w zakresie jego legalności a wydanie w takiej sytuacji przez diagnostę zaświadczenia uzasadnia cofnięcie takiej osobie uprawnień stosownie do art. 84 ust. 3 pkt 1 ustawy. Uchybienia jakich dopuścił diagnosta zostały szczegółowo opisane w protokole kontroli prawidłowości działania Stacji Kontroli Pojazdów z dnia 20 sierpnia 2009 r. jaką w tym dniu przeprowadzili działający z upoważnienia Starosty Bialskiego przedstawiciele Transportowego Dozoru Technicznego, stosownie do art. 83b ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zakres i sposób przeprowadzenia okresowego badania pojazdu określają przepisy § 3 ust. 1 oraz § 4 cyt. rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Przepisy rozporządzenia w załączniku nr 1 szczegółowo określają sposób postępowania diagnosty, zawierają wykaz czynności kontrolnych oraz metody oceny stanu technicznego pojazdu, przedmiotów jego wyposażenia i części. Przy sprawdzaniu działanie sygnału dźwiękowego zasady wynikają z punktu 8.1.11- rubryki 2 załącznika nr 1, zasady badania sprawności wycieraczek i spryskiwaczy wynikają z punkt 8.1.10 rubryki 2 załącznika nr 1, w stosunku do pasów bezpieczeństwa i miejsca ich kotwiczenia stosuje się punkt 8.1.12 rubryka 2 załącznika nr 1, a przy ocenie światłości świateł drogowych stosuje się punkt 3.1.3 rubryka 2 załącznika nr 1, zaś zasady dotyczące dodatkowego wyposażenia związanego z istnieniem złącza elektrycznego pojazd - przyczepa wynikają z punktu 7.3 rubryka 2 załącznika nr 1, zasady ustalania sprawności hamulców oraz ciśnienia powietrza w ogumieniu po badaniu hamulców wynikają z punktu 4.2 rubryka 2 załącznika nr 1. Z uwagi na wyposażenie pojazdu LAND ROVER RANGE ROVER w silnik o zapłonie samoczynnym zgodnie z punktem 9.3 rubryki drugiej załącznika 1 rozporządzenia diagnosta winien dokonać pomiaru emisji zanieczyszczeń gazowych zgodnie z instrukcją zawartą w załączniku nr 4 do rozporządzenia czyli przy użyciu dymomierza optycznego. W trzeciej rubryce (kolumnie) wyżej wymienionych punktach załącznika nr 1 zostały zaś określone ściśle kryteria uznawania stanu technicznego pojazdu, przedmiotów jego wyposażenia i jego części za niezadowalający. Przepisy rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach nie pozwalają na odstąpienie od wykonywania ściśle określonych czynności np. z uwagi na długoletnie doświadczenie zawodowe diagnosty, czym skarżący usprawiedliwia niezastosowanie miernika siły nacisku. Takie odstępstwa nie są możliwe w przypadku posiadania przez badany pojazd nowoczesnego systemu danego urządzenia tak jak w niniejszej sprawie z uwagi na istnienie systemu hamulcowego (wspomaganie pompy hamulcowej) i elektronicznego korektora ustawienia świateł. Faktem istnienia tego ostatniego urządzenia diagnosta usprawiedliwia nie sprawdzenie światłości świateł drogowych. Wbrew stanowisku skarżącego przeprowadzając okresowe badania pojazdu marki LAND ROVER RANGE ROVER diagnosta nie mógł przy ocenie sprawności wycieraczek i spryskiwaczy, pasów bezpieczeństwa i miejsca ich kotwiczenia ograniczyć się tylko do wizualnej oceny tych urządzeń oraz dokonać pomiaru emisji zanieczyszczeń gazowych przy pomocy oględzin. Skarżący zarówno w toku postępowania jak i w złożonym odwołaniu odniósł się do zarzutów zawartych w protokole kontroli. Nie negował treści tego dokumentu jako środka dowodowego i przyznał, że błędnie wykonał badanie pojazdu wskazując równocześnie, że zaistniałe w związku z tym nieprawidłowości wynikały z okoliczności obiektywnych na które w większości nie miał wpływu. Odnosząc się do stanowiska strony, że zaistniałe błędy były nieistotne, Kolegium wskazało, że w przedmiotowym postępowaniu organy administracji publicznej nie mają możliwości miarkowania konsekwencji i jeśli stwierdzą chociażby jedno uchybienie określone w art. 84 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym mają obowiązek cofnąć diagnoście uprawnienia. Skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę, w której domaga się uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i zarzuca naruszenie: 1) art. 7 kpa w zw. z 77 § 1 kpa w zw. z art. 84 § 1 kpa, poprzez ich niezastosowanie i niepodjęcie kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym nie zebranie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w szczególności nie powołanie biegłego w celu ustalenia czy ciężar uchybień skarżącego, popełnionych w związku z badaniem technicznym pojazdu jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień; 2) art. 107 § 1 kpa poprzez nieoznaczenie w zaskarżanej decyzji stron postępowania, a także nie wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że Kolegium praktycznie przytoczyło stwierdzone w protokole kontroli uchybienia w postaci niedokonana przy badaniu technicznym pojazdu szeregu czynności, im. in. nie użycia miernika nacisku na pedała hamulca, nieprawidłowego sprawdzenie [ciśnienia powietrza w ogumieniu po badaniu hamulców, nie sprawdzenia działania sygnału dźwiękowego, wycieraczek i spryskiwaczy oraz pasów bezpieczeństwa, w tym miejsca ich kotwiczenia, nie sprawdzenia światłości świateł drogowych, a także funkcjonowania dodatkowego złącza elektrycznego pojazd – przyczepa, oraz nie użycia dymomierza do pomiaru emisji zanieczyszczeń gazowych. Skarżący podnosi, że samo przytoczenie przez Kolegium uchybień, zwłaszcza wobec nie wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, jest niewystarczające. Nie wiadomo dlaczego stwierdzone uchybienia są na tyle poważne, że pozbawienie skarżącego prawa do wykonywania badań technicznych pojazdów mechanicznych było bezwzględnie konieczne. Naczelny Sąd Administracyjny w podobnej sprawie stwierdził, iż "rolą organu i sądu administracyjnego jest w takiej sytuacji wnikliwe zbadanie zakresu ewentualnych nieprawidłowości w wykonywaniu przez danego diagnostę funkcji i rozważenie czy ciężar popełnionego przez niego uchybienia jest istotnie na tyle duży, że daje podstawę do wydania decyzji o cofnięciu uprawnień" (wyrok NSA z dnia 31.08.2006 r., I OSK 1151/05). Organ ma obowiązek zbadania wagi stwierdzonych naruszeń oraz ich wpływu na bezpieczeństwo. W zaskarżanej decyzji takiego badania i oceny zabrakło. Skarżący podnosi, że Kolegium nie odniosło się merytorycznie do odwołania skarżącego z dnia 21 grudnia 2009 r., tymczasem on szczegółowo odniósł się do stwierdzonych przez przedstawicieli Transportowego Dozoru Technicznego uchybień wskazując, iż sprawdził pasy bezpieczeństwa i miejsca ich kotwiczenia, a także stan oraz poprawność zabezpieczenia złącza elektrycznego przed samoczynnym rozłączeniem. Jego wieloletnie doświadczenie pozwoliło mu stwierdzić siłę nacisku na pedał hamulca bez zastosowania miernika siły nacisku. Nie sprawdził on natomiast wycieraczek i spryskiwaczy wobec użycia ich przy nim przez właściciela pojazdu, stąd miał pewność, iż działają one prawidłowo. Pomimo namów ze strony skarżącego nie udało mu się przeprowadzić kontroli światłości świateł drogowych wobec jednoznacznego zakazu ze strony właściciela pojazdu skorygowania ustawienia świateł. Skarżący podnosi, że wobec takiej reakcji właściciela pojazdu był "po prostu bezsilny". Skarżący przyznaje, że nie zmierzył emisji zanieczyszczeń gazowych, ponieważ chwilowo nastąpiła awaria dymomierza. Zdaniem skarżącego Kolegium powinno sprawdzić czy nie zmierzenie emisji zanieczyszczeń gazowych, oraz ewentualnie nie dokonanie pozostałych czynności, było rzeczywiście na tyle istotnym uchybieniem, że skutkować mogło poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa jazdy i ochrony środowiska. Badania te zdaniem skarżącego powinny zostać wykonane przy pomocy biegłego, gdyż do ustalenia wagi tych zaniedbań i oceny jakie miały one w rzeczywistości znaczenie dla dalszego wykonywania uprawnień diagnosty, wymagana jest wiedza specjalistyczna. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie i podtrzymało swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) i przepisów rozdziału pierwszego ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta obejmuje badanie zgodności z prawem indywidualnych aktów administracyjnych. Oznacza to, że Sąd rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania administracyjnego. Skarga podlega oddaleniu, jako że treść zaskarżonej decyzji jest prawidłowa. Niesporne jest, że ustawodawca przywiązuje duże znaczenie do kwalifikacji i profesjonalizmu diagnosty, uznając, iż w dużej mierze to od jego umiejętności i rzetelności zależy stan techniczny pojazdów znajdujących się w ruchu. Dlatego też diagności są podmiotami wyłącznie upoważnionymi do wykonywania badań technicznych pojazdów. Przepisy ustawy - Prawo o ruchu drogowym uzależniają przy tym nabycie uprawnień diagnosty od posiadania wymaganego wykształcenia technicznego i praktyki oraz odbycia szkolenia zakończonego egzaminem z wynikiem pozytywnym przed komisją powołaną przez Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego. Cofnięcie uprawnień do przeprowadzania badań technicznych pojazdów następuje w drodze decyzji wydawanej przez starostę na podstawie art. 84 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym. Na podstawie tego przepisu starosta cofa diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono: przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania a także w przypadku wydania przez diagnostę zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Zajście szeregu uchybień w trakcie kontroli zostało potwierdzone w protokole kontroli, i skarżący co do zasady rzetelności protokołu nie zaprzecza. Czynności kontrolne zostały przeprowadzone na zlecenie Starosty przez służby podległe Dyrektorowi Transportowego Dozoru Technicznego, co przewiduje art. 83b ust. 3 ustawy. Protokół drobiazgowo opisuje fakty stwierdzone podczas kontroli. Protokół ten jest więc dowodem i ustalenie na jego podstawie stanu faktycznego przez organy orzekające jest działaniem prawidłowym. Organ II instancji przeprowadził postępowanie dowodowe, które polegało na zapoznaniu się z dowodem w postaci protokołu i jego ocenie, a wyniki tych ustaleń organ zawarł w obszernym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dlatego nie można uznać za słuszny z ogólnie sformułowanego zarzutu skarżącego, że postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone niewłaściwe. Zgodzić się należy ze stanowiskiem skarżącego, który podnosi, że organ powinien dokonać oceny, czy konkretne naruszenia stwierdzone w danej sprawie są na tyle istotne, że uzasadniają zastosowania sankcji z ustawy. Stanowisko takie wyraził Naczelny Sad Administracyjny w uzasadnieniu przytoczonego przez skarżącego wyroku z dnia 31 sierpnia 2006 r. sygn. I OSK 1151/05, a następnie powtórzył w wyroku z dnia 14 października 2008 r. sygn. II GSK 375/08. gdzie odnosząc się do art. 84 ust. 3 ustawy stwierdził, że "jakkolwiek powołany przepis ma charakter wiążący, to nie zwalnia on z obowiązku wnikliwego rozważenia wszelkich aspektów sprawy, w tym rozważenia zasadności podanych przez stronę wyjaśnień co do powodów zaistnienia określonych nieprawidłowości. Rolą organu administracji, a następnie ewentualnie także rolą sądu administracyjnego, jest bowiem każdorazowe dokonanie oceny, czy występujące w danej sprawie uchybienia mogą dawać podstawę do zastosowania powyższego przepisu". W cytowanym uzasadnieniu sąd uznał, że należało w sposób zindywidualizowany ocenić, czy stwierdzone podczas kontroli nieprawidłowości rzeczywiście były tego rodzaju, iż obiektywnie mogły stanowić podstawę wydania zaskarżonej decyzji o cofnięciu uprawnień diagnoście. W ocenie sądu w sprawie niniejszej organy należycie oceniły skalę i wagę uchybień zaistniałych podczas kontroli. Nie jest możliwe uznanie za błahe naruszenie choćby potwierdzonych przez skarżącego uchybień przy badaniu. Nie da się zaaprobować usprawiedliwienia skarżącego, że "nie udało mu się przeprowadzić kontroli światłości świateł drogowych wobec jednoznacznego zakazu ze strony właściciela pojazdu skorygowania ustawienia świateł" a wobec takiej reakcji właściciela pojazdu był "po prostu bezsilny". W ocenie sądu takie podejście diagnosty w trakcie obligatoryjnych badan pojazdu wskazuje na brak rzetelności i profesjonalizmu diagnosty. Podobnie też zakończenie badań bez obowiązkowego pomiaru emisji zanieczyszczeń gazowych z powodu awarii dymomierza nie da się zakwalifikować jako błaha rzecz. Protokół kontroli wskazuje przy tym o wiele więcej uchybień, których skarżący dopuścił się podczas badania jednego tylko pojazdu, w dodatku wiedząc, że jest kontrolowany, co uzasadnia zastrzeżenia organu do jego kwalifikacji. Jak wynika z przytoczonych wyżej wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego – waga stwierdzonych uchybień może być stwierdzana przez organ wydający decyzję (a następnie przez kontrolujące sądy administracyjne). Być może w niektórych wątpliwych przypadkach warto byłoby, aby organ posiłkował się ustaleniami biegłych, jednak w sprawnie niniejszej potrzeba taka nie zachodzi, ze względu na oczywistość i liczbę stwierdzonych naruszeń, a także sposób tłumaczenia skarżącego. Nie można też zgodzić się z zarzutem skarżącego, że zaskarżona decyzja narusza art. 107 § 1 kpa poprzez nieoznaczenie w zaskarżanej decyzji stron postępowania, W sentencji decyzji jest w sposób nie budzący wątpliwości wskazane, czyich uprawnień ona dotyczy, a więc do kogo jest adresowana, co jest też potwierdzone z rozdzielniku wskazującym, kto decyzje otrzymuje. Nie stwierdzając zaś innych naruszeń prawa, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153 poz. 1270 ze zm., dalej jako ppsa) Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło