II OSK 567/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-06-22
Skład orzekający: Wojciech Mazur, Andrzej Gliniecki, Janina Kosowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, ale połączona z przymusowym rozdzieleniem z rodziną i zerwaniem więzi środowiskowych, może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym dla osób deportowanych do pracy przymusowej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania może być uznana za deportację, jeśli była połączona z przymusowym rozdzieleniem z rodziną i zerwaniem więzi środowiskowych. Sąd uchylił wyrok WSA, uznając, że błędna wykładnia art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu przez WSA doprowadziła do przedwczesnej odmowy przyznania świadczenia. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania przez WSA.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia pieniężnego osobie deportowanej do pracy przymusowej w czasie II wojny światowej. Organ administracji odmówił przyznania świadczenia, uznając, że skarżąca nie została deportowana, a jedynie wykonywała pracę przymusową w pobliżu miejsca zamieszkania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając błędną wykładnię przepisów prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Mazur Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Gliniecki Sędzia del. NSA Janina Kosowska ( spr. ) Protokolant Elżbieta Maik po rozpoznaniu w dniu 22 czerwca 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 17 grudnia 2010 r. sygn. akt II SA/Po 587/10 w sprawie ze skargi M.G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.
Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2010 r., sygn. akt II SA/Po 587/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu po rozpoznaniu sprawy ze skargi M.G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] czerwca 2010 r., Nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego: 1/ oddalił skargę oraz 2/ zasądził na rzecz adwokata skarżącej zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Opisując stan faktyczny niniejszej sprawy Sąd I instancji wskazał, iż decyzją z dnia [...] maja 2010 r., Nr [...], Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił skarżącej przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.), zwanej dalej ustawą o świadczeniu, podnosząc w uzasadnieniu, że nie spełnia ona kryteriów pozwalających na uwzględnienie jej wniosku.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca, uznając przedmiotową decyzję za krzywdzącą, zarzuciła jej brak wnikliwości i niezgodność z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07. Wskazała, iż wyrwanie jej z domu rodzinnego, rozdzielenie od rodziców i rodzeństwa, wywiezienie wbrew woli do gospodarza niemieckiego, nakaz przymusowej pracy był dla niej (dziecka) przeżyciem traumatycznym. Środowisko, w którym wzrasta dziecko oddziałuje bowiem na jego rozwój i stanowi ważny czynnik tego rozwoju. Jeden z najważniejszych i niezbędnych warunków, które zapewniają prawidłowy rozwój osobowości dziecka, stanowi obecność matki i ojca w życiu dziecka, ich serdeczność i udział w wychowaniu. Ona natomiast została wysiedlona, "wyrwana" z rodziny, którą wywieziono z miejsca zamieszkania – matkę z rodzeństwem do Janowa Lubelskiego, a ojca do Niemiec. Podniosła, iż rozłączenie z rodzicami i innymi osobami bliskimi rodziło poczucie osamotnienia, wzmożone utratą domu i koniecznością przebywania w innym środowisku. Powodowało, że czuła się sierotą. Była dzieckiem, a prace musiała wykonywać jak osoba dorosła, często ponad jej siły, pracowała w niedzielę i święta, długość dnia pracy regulowali właściciele gospodarstwa. To, że była Polką było głównym powodem do gorszego traktowania. Była pozbawiona odpowiedniego wyżywienia, odzieży, a w czasie choroby pozostawiona sama sobie, bez leczenia, była pozbawiona jakichkolwiek swobód osobistych. Za wykonywaną przymusowo pracę nie otrzymywała i do dziś nie otrzymała żadnego wynagrodzenia. Gdyby natomiast odmówiła pracy zostałaby wywieziona do obozu koncentracyjnego.
Skarżąca podniosła, iż niezgodne ze stanem faktycznym jest jakoby "w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania", gdyż wówczas jej miejsca zamieszkania w miejscowości Przedzeń już nie było – jej rodzina i bliscy zostali stamtąd wywiezieni, a ją przesiedlono do majątku niemieckiego w miejscowości Jaszczury. Wskazała, iż choroba Parkinsona, na którą choruję od wielu lat, jest związana z traumatycznym przeżyciem z dzieciństwa. Dziś choroba ta przybrała charakter zaawansowany, nie porusza się samodzielnie, potrzebuje pomocy osób drugich. Z uwagi na powyższe oraz załączone wcześniej dokumenty skarżąca wniosła o zmianę decyzji i przyznanie jej świadczenia.
Zaskarżoną decyzją, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] maja 2010 r. W uzasadnieniu, po uprzednim przytoczeniu art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy o świadczeniu, wskazał, iż w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, Trybunał Konstytucyjny stwierdził, iż ma on charakter zakresowy i kwestionuje nieprawidłowy sposób ukształtowania przesłanek dostępu do świadczeń deportacyjnych. Wskazał, iż naruszenie w tym zakresie zasady równości jest bezpośrednim wynikiem uzależnienia prawa do analizowanego świadczenia od kryteriów "geograficznych" (tzn. przekroczenia granic państwa polskiego) i wykluczenia możliwości otrzymania świadczeń przez osoby deportowane (wywiezione) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. Trybunał Konstytucyjny nie miał natomiast zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
Mając na uwadze powyższe, organ wskazał, iż z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, iż skarżąca wykonywała pracę przymusową w pobliżu miejsca stałego zamieszkania (Jaszczury). Nie negując faktu ciężkiej sytuacji skarżącej podczas wojny stwierdził, iż w niniejszej sprawie nie został spełniony warunek deportacji do pracy przymusowej zawarty w art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy o świadczeniu.
W skardze na przedmiotową decyzję skarżąca, ponawiając argumenty zawarte w odwołaniu i ich uzasadnienie, wniosła o pozytywne rozpatrzenie jej sprawy.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, podtrzymując dotychczasową argumentację, wniósł o jej oddalenie.
Ustanowiona dla skarżącej z urzędu pełnomocnik, wnosząc o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonych decyzji oraz o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej, zarzuciła im naruszenie przepisów proceduralnych, tj. art. 7 i 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej w skrócie kpa, poprzez brak dokładnego ustalenia, czy w przypadku skarżącej doszło do wysiedlenia i "wyrwania" z dotychczasowego środowiska w związku z wykonywaniem przez nią pracy przymusowej. Wskazała, że wymagało to przesłuchania świadków – najbliższej rodziny, a także H.K., która podpisała się na oświadczeniu z dnia 24 listopada 2000 r., natomiast organ ograniczył się jedynie do zbadania, czy skarżąca wykonywała pracę poza terytorium państwa polskiego oraz w jakiej odległości od stałego miejsca zamieszkania. W konsekwencji, w ocenie pełnomocnika skarżącej, doszło do naruszenia art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu poprzez uznanie, iż z uwagi na wykonywanie przez skarżącą pracy przymusowej w pobliżu miejsca stałego zamieszkania nie została spełniona przesłanka deportacji, o której mowa w powołanym przepisie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę, a uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie, na wstępie wskazał, iż ustawa o świadczeniu przewiduje ograniczony zakres rekompensat dla osób, które doznały represji okresu wojennego i powojennego – odnosi się do konkretnie ustalonych grup ofiar oraz ściśle określonych rodzajów represji, wymienionych enumeratywnie w art. 2 pkt 1 i pkt 2 lit. a) i b). Mając na uwadze treść przytoczonego art. 2 w powiązaniu z art. 3 ustawy o świadczeniu, określającym podstawę wymiaru świadczenia za każdy pełny miesiąc trwania pracy, Sąd I instancji stwierdził, iż sam fakt wykonywania pracy w warunkach przymusowych, bez faktu deportacji, nie stanowi wystarczającej przesłanki przyznania świadczenia. W wypadku unormowanym w art. 2 pkt 2 lit. a), prawo do świadczenia z tytułu pracy przymusowej przysługuje osobom deportowanym (wywiezionym) do tej pracy z terytorium państwa polskiego w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Z powyższego wynika, że prawem do świadczenia przewidzianego w ustawie objęto przypadki represji zaostrzonej w stosunku do obowiązku pracy na terenach okupowanych, bądź samej deportacji. Jest to uzasadnione, jeśli zważyć, że sytuacja osób przymusowo zatrudnionych, izolowanych całkowicie od dotychczasowego środowiska była z reguły zdecydowanie gorsza od sytuacji innych przymusowo zatrudnionych i to nawet wówczas, gdy warunki pracy były porównywalne.
W ocenie Sądu, konieczne i istotne dla sprawy elementy stanu faktycznego zostały ustalone w sposób prawidłowy na podstawie twierdzeń skarżącej i przedłożonych przez nią dokumentów, w tym zaświadczenia podpisanego przez H.K. W tej sytuacji, nie ma żadnej uzasadnionej potrzeby przesłuchania w charakterze świadka zarówno tej osoby, jak i członków rodziny skarżącej.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu Sąd uznał, że w okolicznościach prawidłowych ustaleń stanu faktycznego zarzut naruszenia tego przepisu nie jest uzasadniony. Wykładnia tego przepisu dokonana przez organ, z uwzględnieniem uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, oraz uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 października 1998 r., OPS 5/98, jest prawidłowa. Odmienna, rozszerzająca wykładnia przepisu art. 2 pkt 2 lit. a) nie byłaby uprawniona jako sprzeczna z brzmieniem przepisu, który nie przewiduje wyjątków od warunku deportacji i wykraczająca poza wskazany w tytule ustawy zakres regulacji, a ponadto prowadząca do zbędności art. 2 pkt 1, skoro praktycznie każda praca przymusowa, wykonywana przez co najmniej 6 miesięcy na rzecz III Rzeszy w latach 1939-1945, uprawniałaby do świadczenia. Przyznanie uprawnień do świadczenia tylko pewnej ściśle określonej grupie osób srożej represjonowanych, z pominięciem osób, które doznały represji mniej dolegliwych (bez deportacji), pozostaje w zgodzie z zasadą państwa prawnego. Takie unormowanie nie stanowi też dyskryminacji innych osób. Realizacja przez ustawodawcę zasady równości z uwzględnieniem zasady sprawiedliwości oznacza, w przypadku przyznawania świadczeń, które prowadzą do zróżnicowania sytuacji prawnej obywateli, stosowanie kryteriów różnicujących, które są merytorycznie uzasadnione i nie są niesprawiedliwe. Przyznanie świadczenia z tytułu pracy niewolniczej nie wszystkim obywatelom polskim, którzy doznali tej represji, ale tylko tym osobom, które poddane były represji w szczególnych warunkach (osadzenie w obozie pracy albo wywiezienie do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy), nie może być uznane za niesprawiedliwe faworyzowanie tych osób.
W świetle powyższego Sąd I instancji stwierdził, iż niezwiązana z deportacją (wywiezieniem) przymusowa, nawet bardzo ciężka i ponad siły, praca niewolnicza w latach 1940-1945 małoletniej wówczas skarżącej w miejscowości Jaszczury, oddalanej od miejsca zamieszkania sprzed wojny o około 1 km nie stanowi represji w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy o świadczeniu. Oceny tej nie podważa subiektywne poczucie krzywdy skarżącej, które jakkolwiek zrozumiałe z punktu widzenia trudnych i z całą pewnością bolesnych doświadczeń z okresu okupacji hitlerowskiej, nie ma jednak wpływu na trafność rozstrzygnięcia Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, które odpowiada prawu.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę kasacyjną złożyła skarżąca, reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, ustanowionego w ramach prawa pomocy. Pełnomocnik skarżącej, zaskarżając przedmiotowy wyrok w części dotyczącej pkt-u I, jako podstawy skargi kasacyjnej wskazała:
1/ naruszenie prawa materialnego, tj. art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że z uwagi na wykonywanie przez skarżącą pracy przymusowej w pobliżu miejsca dotychczasowego zamieszkania nie została spełniona przesłanka deportacji, o której mowa w tym przepisie,
2/ naruszenie przepisów postępowania, tj.:
a) art. 3 § 1 w związku z art. 134 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez błędną wykładnię i uznanie, że postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie było pełne i prawidłowe,
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie,
c) art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w niniejszej sprawie istnieją podstawy do oddalenia skargi.
W oparciu o przytoczone podstawy kasacyjne pełnomocnik skarżącej wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej, udzielonej z urzędu.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącej podniosła, iż Sąd I instancji błędnie przyjął, iż w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie została spełniona przesłanka deportacji do pracy przymusowej w rozumieniu art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy o świadczeniu. Na wstępie wskazała, iż kwestia konstytucyjności art. 2 pkt 2 w zakresie, w jakim przepis ten pomija deportację do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego była rozpatrywana przez Trybunał Konstytucyjny. Wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, Trybunał orzekł o niezgodności z konstytucją tego przepisu, podnosząc, iż "sztuczne" kryterium geograficzne (przekroczenie granic państwa polskiego) nie może być wyznacznikiem deportacji, gdyż narusza to zasadę równości. Trybunał w powołanym orzeczeniu zajął również stanowisko, żeby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej przybierał szczególnie dotkliwą formę, tj. był połączony z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
Mając na uwadze ten wyrok stwierdziła, iż w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy przesłanka deportacji skarżącej – "wyrwania" i wyizolowania jej z dotychczasowego środowiska została spełniona. Nie ma przy tym znaczenia, iż skarżąca zobowiązana była do świadczenia pracy w miejscowości położonej w odległości 1 km od miejsca jej poprzedniego zamieszkania, co potwierdza rozumienie pojęcia "deportacja" na tle innych obowiązujących aktów prawnych. Podkreśliła, iż skarżąca w początkowym okresie wojny zamieszkiwała wraz z rodzicami w miejscowości Przedzeń. Z czasem, została przymusowo odseparowana od całej rodziny – ojciec skarżącej został zesłany do Niemiec, matka z rodzeństwem do Janowa Lubelskiego, zaś ona sama trafiła do niemieckiego gospodarstwa rolnego, położonego w miejscowości Jaszczury. Skarżąca została siłą oddzielona od kochającej rodziny, dającej jej poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa, a więc została niejako wyrwana z dotychczasowego środowiska, odizolowana od niego. W wyniku jej przymusowego wywiezienia, wszelkie więzi łączące ją z jej dotychczasowym środowiskiem – przede wszystkim więzi rodzinne, społeczne, zostały zerwane. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), skarżąca była poddana dodatkowemu stresowi związanemu właśnie z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wykonywana przez nią praca przymusowa w gospodarstwie rolnym była zarówno szczególnie dotkliwa, jak i połączona z "wyrwaniem" ze środowiska, w którym się wychowywała, osamotnieniem. Wobec powyższego, w ocenie pełnomocnika skarżącej, nie ma jakiegokolwiek znaczenia, w jakiej odległości od miejscowości poprzedniego zamieszkania wykonywała ona pracę przymusową, skoro de facto w miejscowości tej nie zamieszkiwała już jej rodzina i nie miała ona z nią żadnego kontaktu.
Odnośnie naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, pełnomocnik skarżącej podniosła, iż Sąd naruszył art. 3 § 1 w związku z art. 134 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż nie dokonał kontroli legalności działalności organu administracji w sposób prawidłowy i pełny. Nie można nie zauważyć, iż organ popełnił liczne uchybienia w przeprowadzeniu postępowania dowodowego, przejawiające się w szczególności brakiem wszechstronnego rozpoznania sprawy. Organ zaniechał wyjaśnienia stanu faktycznego zgodnie z zasadami określonymi w art. 7 i 77 kpa, a jego uchybienia w tym zakresie skarżąca przedstawiła już w skardze. Pełnomocnik wskazała, iż okoliczności sprawy nie zostały wyczerpująco zbadane, co skutkowało w konsekwencji uznaniem, iż mimo rozdzielenia skarżącej z członkami najbliższej rodziny, wywiezionymi setki kilometrów od miejsca dotychczasowego ich zamieszkania i przeniesienia jej do gospodarstwa niemieckiego nie ma podstaw do przyjęcia, iż w tym przypadku miało miejsce wysiedlenie małoletniej wówczas skarżącej. W odniesieniu do zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) oraz art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi podnosiła, iż Sąd błędnie zastosował ten ostatni przepis w sytuacji, gdy w niniejszej sprawie doszło do wykazanych wyżej naruszeń art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy o świadczeniu oraz uchybień proceduralnych, których Sąd nie dostrzegł, a które skutkować powinny uwzględnieniem skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej w skrócie ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 ppsa, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, to Sąd rozpoznając sprawę związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskiem. W świetle art. 174 ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1/ naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a ponadto 2/ naruszeniu przepisów postępowania jeśli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie, skarga kasacyjna oparta została na obydwu podstawach ustawowych. Podstawy te okazały się usprawiedliwione.
W pierwszej kolejności, Naczelny Sąd Administracyjny odniesie się do zarzutu błędnej wykładni art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Wskazać należy, iż zgodnie z treścią tego przepisu w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Przepis ten w przytoczonym brzmieniu poddany został badaniu zgodności z art. 2 i art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w wyniku którego Trybunał Konstytucyjny, wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, orzekł, iż art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Przedmiotowy wyrok wszedł w życie z dniem ogłoszenia, tj. z dniem 23 grudnia 2009 r. (Dz. U. z 2009 r., Nr 220, poz. 1734). Wyrokiem tym, Trybunał Konstytucyjny zakwestionował nieprawidłowy sposób ukształtowania przesłanek dostępu do świadczeń deportacyjnych, uzależniających prawo do tych świadczeń od kryteriów "geograficznych" (tzn. przekroczenia granic państwa polskiego) i wykluczających możliwość ich otrzymania przez osoby deportowane (wywiezione) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. Trybunał Konstytucyjny nie miał natomiast zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał Konstytucyjny wymienił przykładowo niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży, czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej, czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR) i zaznaczył, że okoliczności te nabierają szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi.
Wskazać należy, iż w warunkach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że użyty w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu zwrot "deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej" rozumieć należy nie tylko jako samą zmianę miejsca pobytu związaną z wywiezieniem do pracy przymusowej, ale jako przymusową zmianę miejsca pobytu powiązaną z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska osoby deportowanej. W świetle przedstawionego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, pojęcie deportacji wiązać należy co do zasady z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania kulturowego i językowego, egzystencją w trudnych warunkach bytowych i w izolacji od dotychczasowego środowiska.
Mając na uwadze powyższe, wbrew stanowisku Sądu I instancji, stwierdzić należy, iż wykonywanie pracy przymusowej w miejscowości położonej w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania nie przesądza o braku przesłanki deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Dla ustalenia istnienia tej przesłanki istotne są bowiem wszystkie okoliczności sprawy, które w stanie faktycznym konkretnej sprawy mogą przesądzić o uznaniu za deportację również wywiezienia do pracy przymusowej do miejscowości położonej w niewielkiej, bo kilku, czy kilkunastokilometrowej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Należy mieć bowiem na uwadze to, że do pracy przymusowej wywożeni byli często ludzie młodzi - dzieci, dla których zmiana miejsca pobytu nawet jeśli miejsce to nie było znacznie oddalone od dotychczasowego miejsca zamieszkania, w powiązaniu z innymi czynnikami, może przesądzać o zaostrzonym charakterze represji, której zostali poddani. W tym też kontekście istotne jest zatem ustalenie nie tylko samej odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania do miejscowości, do której dana osoba została wywieziona, ale również gdzie przebywała jej najbliższa rodzina, czy mogła się z nią kontaktować, w jakich warunkach żyła po wywiezieniu do pracy przymusowej, jakiego rodzaju pracę wykonywała, jakie było wobec niej nastawienie nowego otoczenia. Wszystkie te czynniki łącznie mogą bowiem w okolicznościach konkretnej sprawy przesądzić o zaistnieniu przesłanki deportacji w przedstawionym wyżej rozumieniu.
W konsekwencji, podzielając stanowisko skarżącej stwierdzić należy, iż w warunkach niniejszej sprawy Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Sam fakt niewielkiej odległości pomiędzy miejscem wykonywania pracy przymusowej, a dotychczasowym miejscem zamieszkania osoby wywiezionej do tej pracy nie stanowi bowiem wystarczającej podstawy do uznania, że w sprawie nie doszło do deportacji w rozumieniu omawianego przepisu. Mając na uwadze powyższe, stwierdzić zatem należy, iż odmowa przyznania skarżącej prawa do świadczenia deportacyjnego była w warunkach niniejszej sprawy przedwczesna. W ramach postępowania administracyjnego ustalenia wymaga bowiem, czy mimo niedalekiej odległości miejscowości Jaszczury, w której znajdował się majątek niemiecki, do którego wywieziona została skarżąca, od miejscowości Przedzeń, gdzie znajdował się jej dom rodziny, nie doszło jednak do "wyrwania" skarżącej z jej dotychczasowego środowiska. Skarżąca w swoich oświadczeniach składanych w toku postępowania administracyjnego powoływała się bowiem na okoliczności, które mają istotne znaczenie dla oceny stopnia dolegliwości przymusowej zmiany jej miejsca pobytu. W odwołaniu, rozwijając treść wniosku o przyznanie świadczenia, skarżąca podnosiła bowiem, iż została rozłączona z rodziną – matkę z rodzeństwem wywieziono do Janowa Lubelskiego, a ojca – do Niemiec. Mimo, że miała tylko 13 lat zmuszana była do wykonywania pracy jak osoba dorosła, często ponad jej siły, pozbawiona była odpowiedniego wyżywienia, odzieży, leków. Fakt, iż była Polką był powodem jej gorszego traktowania. Okoliczności te zostały przez organ administracji pominięte, a mają one istotne znaczenie dla oceny, czy doszło do utraty więzi skarżącej z dotychczasowym otoczeniem i rodziną na skutek wywiezienia jej do miejsca pracy przymusowej. Zauważyć należy, iż w niniejszej sprawie brak jest dokładniejszych ustaleń dotyczących rodzaju wykonywanej przez skarżącą pracy przymusowej oraz warunków, w jakich żyła w majątku ziemskim, w jakim języku porozumiewała się z niemieckimi właścicielami gospodarstwa, a ponadto czy w majątku pracowały inne osoby narodowości polskiej, w tym znane jej wcześniej oraz czy pozbawiona została kontaktu z rodziną. Wszystkie te okoliczności mogą mieć natomiast istotne znaczenie dla rozpoznania niniejszej sprawy i wymagają wyjaśnienia w toku postępowania administracyjnego przy pomocy wszelkich dopuszczalnych dowodów, w tym także jeśli będzie to możliwe przesłuchania świadków.
Zauważyć należy, iż ustalenie stanu faktycznego w drodze zebrania i oceny materiału dowodowego jest funkcją postępowania administracyjnego. Jak słusznie zauważyła skarżąca, w postępowaniu administracyjnym to organy administracji publicznej zobowiązane są bowiem, zgodnie z art. 7 i 77 § 1 kpa, do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Na nich zatem spoczywa obowiązek przeprowadzenia całego postępowania co do wszystkich istotnych okoliczności rozpoznawanej sprawy, a także oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Sąd administracyjny kontroluje natomiast to, czy proces ten odbył się zgodnie z prawem. Niedostrzeżenie uchybień procesowych w tym zakresie i wydanie wyroku w oparciu o stan faktyczny sprawy niepełny, który nie został wyjaśniony w sposób wyczerpujący, czyni koniecznym uchylenie takiego wyroku. W warunkach niniejszej sprawy, niedostrzeżenie uchybień procesowych organu administracji we wskazanym wyżej zakresie mimo, że w głównej mierze stanowi konsekwencję błędnej wykładni i w efekcie również niewłaściwego zastosowania art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu, czyni usprawiedliwioną również drugą podstawę kasacyjną sprowadzającą się do zakwestionowania prawidłowości zrealizowania przez Sąd I instancji funkcji badania legalności decyzji objętych kontrolą.
W świetle powyższego, stwierdzić zatem należy, iż w warunkach niniejszej sprawy skarżąca trafnie zarzuciła Sądowi I instancji niewłaściwe oddalenie skargi w sytuacji, gdy istniały podstawy do rozważenia podstaw do uchylenia decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit a) i c) ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z naruszeniem przez organ art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu oraz wskazanych wyżej przepisów postępowania administracyjnego.
W toku ponownego rozpoznawania niniejszej sprawy, Sąd I instancji uwzględni zaprezentowaną przez Naczelny Sąd Administracyjny wykładnię art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu oraz mając na uwadze to, że warunkiem przyznania świadczenia jest stwierdzenie faktu "deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej" w przedstawionym wyżej rozumieniu, dokona ponownie kontroli działalności organu administracji w szczególności w zakresie zupełności przeprowadzonego przez ten organ postępowania dowodowego z uwzględnieniem poczynionych wyżej uwag Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym przedmiocie.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 185 § 1 ppsa, orzekł jak w sentencji. Wyjaśnić jednocześnie należy, iż Sąd ten nie orzekł o przyznaniu adwokatowi wynagrodzenia za zastępstwo prawne wykonane na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i art. 210 ppsa mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Wynagrodzenie pełnomocnika za wykonaną pomoc prawną z urzędu należne od Skarbu Państwa (art. 250 ppsa) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło