II GZ 423/10

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2011-01-11

Skład orzekający: sędzia NSA Rafał Batorowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błędne poinformowanie strony przez małżonka o dacie odbioru decyzji administracyjnej może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego?
Ratio decidendi
Błędne poinformowanie strony przez małżonka o dacie odbioru decyzji administracyjnej nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego, ponieważ strona ponosi ryzyko działań osoby, którą wielokrotnie posługuje się do odbioru korespondencji. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania szczególnej staranności, a zaniedbanie osoby trzeciej, z której usług strona korzysta, nie zwalnia jej z tego obowiązku.
Stan faktyczny
Strona M. K. złożyła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. po terminie, twierdząc, że została wprowadzona w błąd przez małżonkę co do daty odbioru decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Rafał Batorowicz po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia M. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 listopada 2010 r. sygn. akt VIII SA/Wa 911/10 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnienia diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oraz wykreślenia z ewidencji diagnostów postanawia oddalić zażalenie. Postanowieniem z dnia 4 listopada 2010 r., sygn. akt VIII SA/Wa 911/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił M. K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w R. z dnia [...] lipca 2010 r., nr [...], w przedmiocie cofnięcia uprawnienia diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oraz wykreślenia z ewidencji diagnostów, która to skarga została uprzednio odrzucona postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 października 2010 r., sygn. akt VIII SA/Wa 911/10. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 4 listopada 2010 r. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w sprawie nie zaistniała przesłanka przywrócenia terminu polegająca na uprawdopodobnieniu przez stronę braku winy w uchybieniu terminu. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, za okoliczność wskazującą na brak winy nie może być uznana argumentacja skarżącego, że złożył on skargę po terminie z uwagi na wprowadzenie w błąd przez małżonkę co do daty odbioru zaskarżonej decyzji. Sąd uznał, że niedochowanie terminu do złożenia skargi nie było następstwem okoliczności niezależnych od strony, lecz było wynikiem niedostatecznej dbałości i staranności w prowadzeniu własnych spraw. Zażalenie na postanowienie Sądu pierwszej instancji złożył M. K., wnosząc o uchylenie tego orzeczenia. W uzasadnieniu wskazał, że małżonka błędnie poinformowała go, że odebrała decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w dniu 14 lipca 2010 r. W związku z tym sporządzona w dniu 12 sierpnia 2010 r. skarga została nadana w placówce pocztowej dopiero w dniu 13 sierpnia 2010 r. Gdyby nie wprowadzenie skarżącego w błąd przez osobę, która faktycznie odebrała decyzję, to niewątpliwie skarga zostałaby złożona w terminie. W dacie składania skargi skarżący dopełnił wszystkich warunków formalnych, czym zachował dostateczną dbałość i staranność w prowadzeniu własnych spraw. Wnoszący zażalenie podkreślił, że zdecydowaną większość korespondencji skierowanej do niego odbiera żona i dotąd nie było podobnego zdarzenia, co tym bardziej wskazywało na brak jakichkolwiek przesłanek, aby powziąć wątpliwość co do prawdziwości przekazanej mu informacji o dacie odbioru kierowanej do niego korespondencji. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego na obecnym etapie postępowania jest kwestia zgodności z prawem postanowienia Sądu pierwszej instancji w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Zgodnie z art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej powoływana jako: p.p.s.a.) czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Z kolei w art. 86 i następnych powołanej ustawy prawodawca przewidział możliwość przywrócenia uchybionego terminu. Określił jednocześnie przesłanki, których istnienie pozwala na przywrócenie terminu oraz przesłanki, których istnienie czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. W świetle art. 86 i 87 p.p.s.a. warunkiem przywrócenia uchybionego terminu do dokonania określonej czynności jest spełnienie łącznie następujących przesłanek: złożenie przez stronę wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, dokonanie jednocześnie czynności, której w zakreślonym terminie nie dokonano, uprawdopodobnienie, iż uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony oraz powstanie w wyniku uchybienia terminu ujemnych dla strony skutków procesowych. Spośród wskazanych przesłanek przywrócenia terminu Sąd pierwszej instancji zakwestionował jedynie uprawdopodobnienie w przedmiotowym wniosku okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Artykuł 86 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a. stanowi, że jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Oznacza to, że przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej uzależnione jest od kryterium braku winy. Chodzi o to, że strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym musi wykazać dołożenie szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Zajęcie stanowiska odmiennego, uwzględniającego subiektywny miernik staranności, wprowadziłoby do stosunków procesowych element niepewności. W doktrynie i orzecznictwie do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się np. stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (tak: H. Knysiak-Molczyk w: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. T. Wosia, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, s. 333), mylne poinformowanie strony przez sąd o terminie i trybie wniesienia środka zaskarżenia, nieprawidłowe doręczenie pisma sądowego (por. B. Dauter w: B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wydanie II, Kantor Wydawniczy Zakamycze 2006, s. 209). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie Sąd pierwszej instancji uznał, że w świetle przedstawionych przyczyn uchybienia terminu nie można przyjąć, iż skarżący uprawdopodobnił brak winy w tym uchybieniu. Powoływana przez wnoszącego zażalenie okoliczność, że został błędnie poinformowany przez żonę o dacie odbioru przesyłki zawierającej podlegającą zaskarżeniu decyzję – nie stanowi o braku winy skarżącego w uchybieniu terminu. Wnoszący zażalenie przyznał, że zdecydowaną większość korespondencji skierowanej do niego odbiera żona. Zaniedbanie osoby, którą wielokrotnie posługuje się strona nie może być uznane za okoliczność wskazującą na brak winy w uchybieniu terminowi, bowiem to strona ponosi wówczas ryzyko działań takiej osoby. Z powyższych względów, skoro zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 p.p.s.a. oddalił zażalenie. PG ----------------------- 2

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło