VI SA/Wa 1265/10

WyrokWSA w Warszawie2010-10-14

Skład orzekający: Zbigniew Rudnicki, Danuta Szydłowska, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, oznaczeń z nazwą i telefonem przedsiębiorcy, a także używanie taksometru lub urządzenia równoważnego (drogomierza połączonego z kasą fiskalną) w pojeździe przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo materialne. Wykonywanie przewozów okazjonalnych z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym (dotyczących umieszczania taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy oraz urządzeń technicznych na dachu pojazdu) zostało prawidłowo stwierdzone. Sąd dopuścił stosowanie wykładni celowościowej tych przepisów, uznając, że urządzenia takie jak drogomierz połączony z kasą fiskalną są równoważne taksometrowi, a oznaczenia i urządzenia techniczne na dachu mogą wprowadzać pasażerów w błąd co do rodzaju świadczonej usługi, upodabniając pojazd do taksówki.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na S. Sp. z o.o. za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym podczas wykonywania przewozu okazjonalnego. Kontrola drogowa wykazała umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego z napisem, oznaczeń z nazwą i adresem strony internetowej (zawierającym numer telefonu) na boku pojazdu, a także zamontowanie drogomierza połączonego z kasą fiskalną. Organ I instancji nałożył karę, a Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Skarżący kwestionował ustalenia faktyczne i interpretację przepisów, twierdząc, że nie wykonywał przewozu okazjonalnego i że zastosowane oznaczenia nie naruszały prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 października 2010 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.; dalej: K.p.a.), art. 18 ust. 5 lit. a, b i c, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, z późn. zm.), lp. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do ww. ustawy, po rozpatrzeniu odwołania pełnomocnika strony – S. Spółka z o.o., W., od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł, utrzymano zaskarżoną decyzję w mocy. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Powyższe stwierdzono podczas kontroli drogowej pojazdu marki [...] o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2009 r. w W. przy ul. J. Zatrzymanym pojazdem kierował p. J. C. Przebieg i wyniki kontroli utrwalono protokołem nr [...]. W toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej "S." Sp. z o.o. oraz zaświadczenie o zatrudnieniu i spełnianiu wszystkich wymagań określonych ustawą wystawione przez ww. przedsiębiorcę. Sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe, zarejestrowanej na "S." Sp. z o.o. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zatrzymanego pojazdu zeznał, iż wykonuje okazjonalne przewozy osób na rzecz ww. przedsiębiorcy, w której jest zatrudniony na umowę zlecenie. Na podstawie powyższych okoliczności stwierdzono, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli była "S." Sp. z o.o. W czasie kontroli stwierdzono, że na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczone jest urządzenie techniczne z napisem w kształcie aparatu fotograficznego. Na boku pojazdu umieszczono napisy "[...]" oraz "[...]". W zatrzymanym pojeździe zamontowano również drogomierz marki [...], który został połączony z kasą fiskalną. Powyższe okoliczności potwierdził przesłuchany w charakterze świadka kierowca, udokumentowano je również za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym. Kontrolujący wykonał także telefon pod numer umieszczony na pojeździe i potwierdził możliwość zamówienia pod nim usługi przewozu osób u skarżącego (dowód: protokół kontroli oraz notatka służbowa w aktach sprawy). W odwołaniu pełnomocnik strony podnosi, że organ I instancji w sposób błędny zinterpretował ustalony w sprawie stan faktyczny. Zdaniem skarżącego, przedmiot zainstalowany na dachu zatrzymanego pojazdu nie jest lampą ani żadnym urządzeniem technicznym. Podobnie umieszczony na pojeździe napis "S." nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi "S. Sp. z o.o. Umieszczony na pojeździe napis "[...]" nie jest numerem telefonu lecz adresem strony internetowej przedsiębiorcy. Zdaniem odwołującego, organ I instancji w żaden sposób nie wykazał na jakiej podstawie faktycznej stwierdził naruszenie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Odnosząc się do naruszenia w postaci umieszczenia i używania w pojeździe taksometru pełnomocnik strony zwraca uwagę, że zamontowane w zatrzymanym pojeździe urządzenie nie było taksometrem ponieważ nie spełniało licznych wymagań określonych m.in. w rozporządzeniu Ministra Gospodarki. Zastosowana przez organ I instancji wykładania, w opinii strony, nosi charakter niedozowolonej na gruncie prawa administracyjnego wykładni rozszerzającej. Pełnomocnik strony zwraca również uwagę na nieuzasadnione, jego zdaniem, nadanie zaskarżonej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Organ II instancji po analizie zgromadzonego materiału dowodowego oraz odwołaniu się do treści przepisów mających zastosowanie w sprawie, tj. art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 5, art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do ww. ustawy zważył, iż argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie. Odnosząc się do podnoszonej przez skarżącego kwestii błędnego uznania przez organ I instancji, że umieszczone na dachu urządzenie nie było urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, organ odwoławczy wyraził pogląd, zgodnie z którym art. 18 ust. 5 lit. c) stanowi, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczenia na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Nie jest zatem zasadne utożsamienie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego. Konieczne jest zatem posłużenie się wykładnią językową a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. W opinii organu odwoławczego czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl ww. przepisu, jest to aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c) jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem było zawarcie umowy przewozu. Innymi słowy, o zatrzymaniu pojazd nie może decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z umowy przewozowej. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu. Nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego podświetlenia napisu "TAXI". Zdając sobie sprawę z powyższych okoliczności stworzono takie instrumenty prawne, aby całkowicie uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie pojazdu do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką. Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy organ II instancji stwierdził, że we wskazanej w niniejszej decyzji podstawie prawnej nie chodzi o dosłanie utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. Co więcej, w obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym. Częstą praktyką jest, że są to nazwy które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż bezsprzecznie jego działalności służą. Nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Innymi słowy w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. Odnosząc się z kolei do zakazu umieszczania numeru telefonu przedsiębiorcy należy z kolei zauważyć, że faktu iż umieszczony na pojeździe ciąg cyfr jest numerem telefonu, nie zmieni okoliczność, że po ww. ciągu cyfr znajduje się napis "pl", co stanowi również adres strony internetowej skarżącego. Nie ma tu bowiem znaczenia "ubranie" numeru telefonu, w inne dodatkowe znaki graficzne. Nie może być również przesłanką do wyłączenia odpowiedzialności strony fakt, że w pojeździe zamontowany był drogomierz a nie taksometr. Urządzenie te pełnią bowiem takie same funkcje. Organ odwołał się tutaj do uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r., sygn. akt 911/08, w myśl którego: "Nie jest także trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz), a więc urządzenie, którego nie wymienia w art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Zarzut ten jest nietrafny. W aktach sprawy znajduje się bowiem świadectwo legalizacji taksometru elektronicznego do samochodu osobowego marki Seat Toledo o nr rej. [...], który stanowił przedmiot kontroli drogowej. Ponadto w świetle protokołu kontroli w pojeździe umieszczono taksometr, nie zaś drogomierz (dalmierz). Tym niemniej, nawet gdyby miała miejsce sytuacja wskazana przez skarżących, co jest niezgodne z ustaleniami protokołu kontroli, drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". W opinii organu odwoławczego, bezzasadne są również zarzuty strony dotyczące niezgodnego z prawem nadania zaskarżonej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Przepis art. 93 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym obliguje organ I instancji do nadania wydanej decyzji o nałożeniu kary pieniężnej rygoru natychmiastowej wykonalności. Organ II instancji natomiast działając jako organ odwoławczy w rozumieniu Kpa może, działając na podstawie przepisu art. 135 K.p.a., wstrzymać natychmiastowe wykonanie decyzji. Po analizie akt sprawy oraz wniosku skarżącego o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności zaskarżonej decyzji, odrębnym postanowieniem, organ II instancji uznał przedmiotowy wniosek za bezzasadny i postanowił o jego oddaleniu. Skargę na powyższą decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie pełnomocnik przedsiębiorcy, zarzucając zaskarżonej decyzji: 1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 i 77 K.p.a. w zw. z art. 18 § 5 ustawy o transporcie drogowym przez błędne ustalenie i przyjęcie, iż w momencie kontroli pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny, 2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 139 K.p.a. przez jego niezastosowanie i wydane decyzji odwoławczej na niekorzyść strony odwołującej się, 3. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 § 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 K.p.a. 4. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 § 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 K.p.a. 5. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 § 5 lit. a ustawy o transporcie drogowym przez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7 i art. 77 K.p.a. 6. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 55 § 1a) ustawy o transporcie drogowym przez przeprowadzenie czynności kontrolnych pod nieobecność przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej, 7. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 78 § 2 K.p.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie wniosków dowodowych skarżącego. Nadto pełnomocnik skarżącego zaskarżył w całości postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r., wydane w przedmiocie oddalenia wniosku o wstrzymanie natychmiastowej wykonalności zaskarżonej decyzji organu I instancji. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono: 1 .naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 124 § 2 K.p.a. przez niesporządzenie uzasadnienia faktycznego i prawnego zaskarżonego postanowienia, 2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 93 § 1, 2 i 3 ustawy o transporcie drogowym przez błędną jego wykładnię. W związku z podniesionymi zarzutami wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, a także uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości, oraz wstrzymanie wykonania w całości zaskarżonej decyzji i zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania. Skarżący podniósł również, że organ I instancji w uzasadnieniu swojej decyzji nie przytoczył dowodów mogących w jego opinii świadczyć o wykonywaniu przewozu okazjonalnego w momencie zatrzymania pojazdu do kontroli. Decyzja Organu II instancji narusza zakaz reformationis in peius sformułowany w art. 139 K.p.a., ponieważ, wbrew ustaleniom organu I instancji, organ odwoławczy przywołuje dowody, które w jego opinii mogą świadczyć o wykonywaniu przewozów okazjonalnych zatrzymanym pojazdem - tj. zeznania kierowcy i wydruki z kasy fiskalnej. Abstrahując od okoliczności, iż w/w dowody nie świadczą o wykonywaniu przewozów okazjonalnych w momencie zatrzymania pojazdu do kontroli, skarżący uznał, iż sama próba udowodnienia w/w okoliczności stanowi działanie na niekorzyść strony odwołującej się a tym samym narusza przepis art. 139 K.p.a., formułujący jedną z zasad rządzących postępowaniem administracyjnym. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie. Podtrzymując na użytek niniejszej odpowiedzi na skargę stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji oraz biorąc pod uwagę treść skargi, organ odwoławczy zauważył, że twierdzenia strony, iż organ nie zastosował się do wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartych w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 grudnia 2009 r. (sygn. akt II GSK 235/09) są bezzasadne, bowiem przedmiotowa sprawa nie była rozpatrywana przez WSA, a tym bardziej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Kontrola drogowa miała miejsce w dniu 6 października 2009 r., organ I instancji wydał decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w dniu 11 lutego 2010 r., zaś decyzja organu odwoławczego została wydana w dniu 31 marca 2010 r., zatem przedmiotowa sprawa nie była i nie mogła być rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny w dniu 2 grudnia 2009 r. W uzasadnieniu skarżonej decyzji organ wyjaśnił, iż czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym, jest to aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonego grona adresatów, tego rodzaju urządzenie wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcie umowy przewozu. Takie urządzenie j pełni bowiem rolę znaku sygnalizującego, iż pojazdem wykonywany jest transport drogowy. Zatem każde urządzenie, które upodabniają pojazd do pojazdów wykonujących transport drogowy taksówką, jest uważane za urządzenie techniczne, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Ponadto organ wskazał, że nie ma znaczenia fakt, że umieszczona w pojeździe nazwa "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. W art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z firmą przewoźnika. Ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. Na boku kontrolowanego pojazdu umieszczona była nazwa [...] i ciąg znaków "[...]", który stanowi adres strony internetowej, pod którą można zamówić usługę przewozową. Ponadto ciąg cyfr zawarty w adresie strony internetowej stanowił numer telefonu, pod którym można było zamówić usługę przewozu osób w firmie S. Sp. z o.o. Powyższe ustalono poprzez wykonanie połączenia telefonicznego na wskazany numer telefonu tj. [...]. Ustalenia zostały zawarte w notatce służbowej sporządzonej przez kontrolującego. Z protokołu kontroli i protokołu z przeprowadzenia czynności dowodowej sporządzonego podczas kontroli wynika, iż po wybraniu powyższego numeru telefonu połączono się z przedsiębiorstwem S. Również na urządzeniu technicznym zamontowanym na dachu pojazdu znajdowała się nazwa firmy, tj. S. oraz numer telefonu "[...]". Ponadto, kierowca okazał do kontroli zaświadczenie potwierdzającego jego zatrudnienie i spełnienie wymagań określonych ustawą o transporcie drogowym wystawione dla niego przez S. Sp. z o.o., wydruk z kasy fiskalnej, na którym widnieje nazwa S. Sp. z o.o. oraz wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydany dla S. Sp. z o.o. Odnosząc się do twierdzeń pełnomocnika strony w zakresie ujawnionego naruszenia przepisu art. 18 ust. 5 lit. a) ustawy o transporcie drogowym organ odwoławczy wskazał na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. (sygn. akt 911/08). W uzasadnieniu ww. orzeczenia Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż "drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczenia należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Ponadto należy wskazać, iż z treści art. 93 ustawy o transporcie drogowym, wynika, że decyzji o nałożeniu kary pieniężnej nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności. Uregulowanie zawarte w art. 93 ust. 4 ustawy wskazuje, iż przedsiębiorca krajowy obowiązany jest uiścić nałożoną nań karę pieniężną w terminie 21 dni od dnia jej wymierzenia. Ponadto spoczywa na nim obowiązek niezwłocznego przekazania dowodu uiszczenia kary pieniężnej organowi, który ją nałożył. Przepis art. 108 § 1 K.p.a., na który powołuje się skarżący, odnosi się do sytuacji, w których organ nadaje decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Jednakże organ odwoławczy podniósł, iż rygor natychmiastowej wykonalności w sprawach o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i innych, określonych w art. 92 ust. 1 ww. ustawy, wynika wprost z art. 93 ust. 3 powoływanego aktu prawnego. Z kolei art. 130 K.p.a. stanowi, iż w przypadku gdy decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu z mocy ustawy, to wówczas decyzja ulega wykonaniu niezależnie od biegu terminu do wniesienia odwołania, zaś wniesienie odwołania nie wstrzymuje wykonania decyzji. W przedmiotowym przypadku decyzja podlega natychmiastowemu wykonaniu z mocy ustawy. Zagadnienie obowiązku uzasadniania postanowień jest złożone, bowiem przepis art. 126 odsyła do odpowiedniego stosowania do postanowień przepisów art. 107 § 2-5, które regulują kwestie związane z zakresem uzasadnienia decyzji i dopuszczalnością odstąpienia od uzasadnienia (§ 3-5), zaś przepis art. 124 § 2 określa przypadki, w których organ administracji publicznej jest obowiązany sporządzić uzasadnienie prawne i faktyczne postanowienia. Z przepisu art. 124 § 2 wynika, że postanowienie powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne, gdy: a) służy na nie zażalenie, b) służy na nie skarga do sądu administracyjnego, c) zostało wydane na skutek zażalenia na postanowienie. Oznacza to, że postanowienia organu pierwszej instancji, na które służy zażalenie, powinny zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne, natomiast postanowienia organu pierwszej instancji, na które nie służy zażalenie, nie muszą zawierać uzasadnienia, chyba że są to postanowienia ostateczne z mocy wyraźnego przepisu kodeksu lub inne postanowienia kończące postępowanie albo rozstrzygające sprawę co do istoty, bowiem od takich postanowień służy skarga do sądu administracyjnego. Postanowienia wydane na skutek zażalenia (ostateczne postanowienia organu drugiej instancji) powinny zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne zarówno z tej przyczyny, że służy na nie skarga do sądu administracyjnego, jak i dlatego, że są to postanowienia wydane przez organ drugiej instancji na skutek zażalenia. Należy zatem przyjąć, że obowiązek uzasadniania postanowień z tej przyczyny, że służy na nie skarga do sądu administracyjnego, odnosi się do wąskiego kręgu postanowień organu pierwszej instancji kończących postępowanie w sprawie lub rozstrzygających sprawę co do istoty, na które nie służy wprawdzie zażalenie, jednakże mogą one być zaskarżone (po wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa) do tego sądu. Wskazać należy, iż na postanowienie organu II instancji w przedmiocie oddalenia wniosku o wstrzymanie natychmiastowej wykonalności decyzji nie tylko nie służy zażalenie, ale też nie jest ono postanowieniem rozstrzygającym sprawę co do istoty i nie przysługuje na nie skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W konsekwencji organ odwoławczy nie był zobowiązany do sporządzenia uzasadnienia prawnego i faktycznego, jak również decyzja o wstrzymaniu lub braku wstrzymania wykonania rozstrzygnięcia organu I instancji zależała od uznania organu II instancji. Nie jest uzasadniony zarzut pełnomocnika strony o naruszeniu art. 139 K.p.a. "Niekorzyść", o której mowa w art. 139, to obiektywne pogorszenie sytuacji prawnej strony odwołującej się wskutek wydania decyzji przez organ odwoławczy. O tym, czy pogorszenie takie nastąpi, przesądza zestawienie osnowy decyzji organu pierwszej instancji z projektowanym rozstrzygnięciem organu odwoławczego. W tej kwestii nie jest natomiast miarodajne żądanie odwołania, bowiem każda decyzja organu odwoławczego nieuwzględniająca żądania strony byłaby decyzją wydaną na niekorzyść strony odwołującej, chociaż obiektywnie nie pogarszałaby jej sytuacji prawnej, np. decyzja utrzymująca w mocy zaskarżoną decyzję. Niewątpliwie bowiem Główny Inspektor Transportu Drogowego w postępowaniu odwoławczym ma obowiązek ponownie przeanalizować cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, a następnie wydać jedno z powyżej wskazanych rozstrzygnięć. Charakter rozstrzygnięć organu odwoławczego w sposób bezpośredni zdeterminowany jest zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Jej istota polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu tej samej sprawy wyznaczonej treścią zaskarżonej decyzji. Wypływa stąd obowiązek traktowania postępowania odwoławczego jako powtórzenia rozstrzygania tej samej sprawy. Decyzja organu II instancji jest takim samym aktem stosowania prawa, jak decyzja organu I instancji, a działanie organu odwoławczego nie ma charakteru kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym, równoważnym działaniu organu I instancji. W przedmiotowej sprawie organ odwoławczy nie przeprowadzał uzupełniającego postępowania dowodowego, a wydając rozstrzygnięcie oparł się wyłącznie na dowodach zgromadzonych podczas kontroli drogowej i w postępowaniu przed organem I instancji. Nie sposób zgodzić się z twierdzeniem pełnomocnika strony, iż organ naruszył przepis art. 55 § 1 lit. a) ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 78 K.p.a. Zgodnie z brzmieniem ww. regulacji, inspektor przeprowadza czynności kontrolne, o których mowa w ust. 1 pkt 2, 5 i 6 (kontrola dokumentów, odbieranie od przedsiębiorcy i jego pracowników pisemnych lub ustnych wyjaśnień, okazanie dokumentów i innych nośników informacji oraz udostępnienia wszelkich danych mających związek z przedmiotem kontroli; wstępu na teren przedsiębiorcy, w tym do pomieszczeń, gdzie prowadzi on działalność gospodarczą, w dniach i godzinach, w których jest lub powinna być wykonywana ta działalność), w obecności przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej. Obowiązek poinformowania strony o zamiarze przeprowadzenia kontroli i umożliwienie jej udziału w czynnościach kontrolnych dotyczy wyłącznie kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa. Powyższe nie jest możliwe w przypadku kontroli drogowej. Czynny udział strony w postępowaniu zostaje zapewniony po wszczęciu postępowania administracyjnego. Wówczas strona może ustosunkować się do ustaleń poczynionych podczas kontroli drogowej. Bowiem wraz z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania strona otrzymuje protokół z kontroli. Ponadto w treści zawiadomienia strona zostaje pouczona o prawie do czynnego udziału w postępowaniu, o możliwości przeglądania akt sprawy. Co do samego postępowania kontrolnego wypowiedział się w wyroku z dnia 20 listopada 2007 r. Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt I OSK 1617/06). Wskazał w nim, iż art. 73 ust. 1 pkt 4 u.t.d. jest regulacją szczególną wobec art. 79 K.p.a., której przyjęcie było uzasadnione wyjątkowym charakterem postępowania kontrolnego przeprowadzanego przez inspektorów inspekcji transportu drogowego. Kontrola ta wymaga na ogół przesłuchania świadków w jej trakcie, co wyklucza zastosowanie art. 79 K.p.a. Wyposażenie inspektorów w możliwość przesłuchania świadków w momencie kontroli, bez uprzedniego zawiadamiania strony o miejscu i terminie dokonania tej czynności, nie zwalnia organów z obowiązku przestrzegania pozostałych przepisów procedury administracyjnej, w tym art. 81 k.p.a. Z kolei prawo do kontroli dokumentów podczas kontroli drogowej wynika wprost z art. 87 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Dodatkowo, zgodnie z art. 55 ust. 1b ustawy o transporcie drogowym, kontroli dokumentów, o których mowa w art. 87, inspektor dokonuje w obecności kierującego przemieszczającym się środkiem transportu. A zatem ustawodawca nie wymaga obecności przedsiębiorcy lub wyznaczonej przez niego osoby upoważnionej do jego reprezentowania. Natomiast, uprawnienie inspektorów transportu drogowego wstępu na teren przedsiębiorstwa, w tym do pomieszczeń, gdzie prowadzi on działalność gospodarczą, w dniach i godzinach, w których jest lub powinna być wykonywana ta działalność, z oczywistych względów, jak wskazano powyżej, dotyczy wyłącznie kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa, nie zaś kontroli drogowej, a z taką mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie było wyjątkowo staranne i wyczerpujące, a ustalenia i rozumowania organu I i II instancji układają się w logiczną całość. Organ II instancji w uzasadnieniu przedmiotowej decyzji prawidłowo wskazał: fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody na których się oparł, wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji z przytoczeniem przepisów ustaw. Odnosząc się do wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, Główny Inspektor Transportu Drogowego zauważył, iż brak jest racjonalnych podstaw do wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji zgodnie z art. 61 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz.U Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2010 r., utrzymującą w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 r. o nałożeniu na przedsiębiorcę – S. Sp. z o.o., z siedzibą w W., kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł. Nadto skarżący zaskarżył postanowienie Głównego Inspektora Transportu Progowego z dnia [...] kwietna 2010 r., wydane w przedmiocie oddalenia wniosku o wstrzymanie natychmiastowej wykonalności decyzji. Skarżący zarzucił skarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, a to art. 7 i 77 K.p.a. w zw. z art. 18 § 5 ustawy o transporcie drogowym, art. 73 § 1 w zw. z art. 10 § 1 K.p.a., a także naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 18 § 5 lit. a, b i c ustawy o transporcie drogowym oraz art. 55 ust. 1a powołanej ustawy. Natomiast zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie art. 124 § 2 K.p.a. oraz art. 93 § 1, 2 i 3 ustawy o transporcie drogowym. Podstawowy zarzut skarżącego, odzwierciedlający tok jego rozumowania, sprowadza się do stwierdzenia, że w trakcie postępowania administracyjnego nie zostało udowodnione, iż w momencie kontroli zatrzymanym pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny. Prawo nie zabrania umieszczania na pojazdach oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem przedsiębiorcy lub umieszczania na dachu samochodu lamp lub innych urządzeń technicznych, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym. Tego typu oznaczenia są zabronione jedynie przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych, których wykonywanie nie zostało w przedmiotowej sprawie udowodnione, a co za tym idzie – nie zostało udowodnione, że instalacja wspomnianych urządzeń i oznaczeń naruszała wspomniane przepisy. Zgodnie z art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym, zawierającym definicje ustawowe, przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Powyższa definicja, dokonana przy pomocy enumeracji negatywnej, stwarza problem przede wszystkim w przypadku rozróżnienia przewozów okazjonalnych i przewozów dokonywanych taksówką. Należy jednak zwrócić uwagę, że w rozpatrywanej sprawie skarżący posiadał licencję, której wypisem legitymował się kierujący pojazdem podczas kontroli (wypis z licencji nr [...]), uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób. Licencja ta - zdaniem Sądu - nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony świadczyć usługi transportowe osób. Uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych, zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 powołanej ustawy. Ustawa o transporcie drogowym ogranicza uprawnienia przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, o czym świadczy treść art. 12 ust. 1b ustawy. Zgodnie z tym przepisem licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści powyższych przepisów wskazuje w sposób jednoznaczny, że przewozy okazjonalne są odrębnym rodzajem przewozów niż transport drogowy taksówką. Potwierdza to wprost wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 października 2009 r., sygn. akt II GSK 143/09, LEX nr 573525, zgodnie z którym "Nie można utożsamiać licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką z licencją na wykonywanie przewozu drogowego osób. Innymi słowy posiadanie licencji na przewóz osób nie uprawnia przedsiębiorcy do wykonywania przewozu osób taksówką, gdyż obydwie licencje są wydawane na dwa różne rodzaje działalności gospodarczej. Przewozy okazjonalne są odrębnym rodzajem przewozów niż transport drogowy taksówką." Nadto trzeba zwrócić uwagę, że w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia ( Dz. U z 2003 r. nr 32, poz. 262) określono m.in. (w rozdziale 7) warunki dodatkowe dla taksówek. W § 24 ust. 1 powołanego rozporządzenia wskazano, że taksówkę wyposaża się w: 1) taksometr z ważnym dowodem legalizacji; 2) co najmniej dwa miejsca dla pasażerów, a taksówkę bagażową - co najmniej w jedno miejsce dla pasażera; 3) co najmniej dwoje drzwi z każdego boku nadwozia lub dwoje drzwi z prawej strony, jedne z lewej strony i jedne z tyłu nadwozia; przepisu nie stosuje się do taksówki bagażowej; 4) pomieszczenie na podręczny bagaż pasażerów taksówki osobowej; 5) gaśnicę umieszczoną w miejscu łatwo dostępnym w razie potrzeby jej użycia; 6) apteczkę doraźnej pomocy; 7) ogumione koło zapasowe; 8) dodatkowe światło z napisem "TAXI", odpowiadające następującym warunkom: a) rozmieszczenie: na dachu, b) barwa: biała lub żółta samochodowa z czarnymi napisami widocznymi z przodu i z tyłu pojazdu; w taksówce bagażowej napis może być widoczny tylko z przodu pojazdu, c) połączenia elektryczne: światło może być włączone wówczas, gdy taksometr jest wyłączony, niezależnie od włączenia innych świateł i położenia urządzenia umożliwiającego pracę silnika; włączenie lub wyłączenie taksometru powinno powodować równoczesne odpowiednio wyłączenie lub włączenie światła, d) powinno być widoczne po zapadnięciu zmroku z odległości co najmniej 50 m przy dobrej przejrzystości powietrza. 2. Dopuszcza się uzupełnienie światła, o którym mowa w ust. 1 pkt 8, o dwa światła migające barwy żółtej samochodowej, umieszczone po obu stronach lampy we wspólnej obudowie. Światła te mogą być włączane i wyłączane odrębnym wyłącznikiem przez kierowcę taksówki w razie zagrożenia jego bezpieczeństwa. 3. Dopuszcza się stosowanie dodatkowych lamp z napisami określającymi firmę, jej telefon lub inne dane dodatkowo identyfikujące taksówkę, odpowiadających następującym warunkom: 1) rozmieszczenie: na dachu, symetrycznie z lewej i z prawej strony światła z napisem "TAXI"; 2) barwa: biała lub żółta samochodowa; 3) nie mogą one utrudniać czytelności i widoczności napisu "TAXI". 4. Dopuszcza się stosowanie dodatkowych oznaczeń zawierających nazwę miejscowości, herb miejscowości, numer boczny oraz inne oznaczenia identyfikujące miejscową taksówkę, pod warunkiem że są one zgodne z ustaleniami obowiązującymi na obszarze danych gmin lub związku komunalnego." Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) - c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Dokonując nowelizacji powołanych przepisów w lipcu 2005 r. ustawodawca kierował się potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony działających na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym; szło tu wyraźnie o ochronę przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 cyt. ustawy. (Podobne stanowisko zajął w wyroku z dnia 9 grudnia 2009 r., sygn. akt 189/09, Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdzając m.in., że "...przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. zapewnia równe szanse prowadzenia działalności gospodarczej przez obie wspomniane grupy przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Bez istnienia takiego przepisu przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy taksówką mogliby być eliminowani z rynku przez wkupywanie się w ich klientelę przez przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne, którzy nie podlegają wszystkim rygorom i ograniczeniom, jakie odnoszą się do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką." Na gruncie powołanych przepisów ustawy umieszczania i używania w pojeździe taksometru oraz sposób oznaczania pojazdu, wskazane w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym, należą do cech charakterystycznych pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką. Biorąc pod uwagę istotne różnice występujące w zakresie wymagań dotyczących przedsiębiorców prowadzących przedsiębiorstwa taksówkowe w porównaniu z innymi przewoźnikami, działającymi na podstawie ogólnych licencji lub stosownych zezwoleń, należy stwierdzić, iż konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką. Zdaniem Sądu, organy orzekające w sprawie prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy świadczący o naruszeniu zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym. Na dachu kontrolowanego pojazdu umieszczone było urządzenie techniczne (lampa, baner) z napisem [...] oraz numerem [...]. Na boku umieszczono napisy [...] oraz [...]. W zatrzymanym pojeździe zamontowano również drogomierz marki [...], który został połączony z kasą fiskalną. W ocenie Sądu, stan faktyczny sprawy, w istocie przecież niezbyt skomplikowanej, polegającej na wykonywaniu transportu okazjonalnego z naruszeniem zakazów ustalonych dla tego rodzaju transportu w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, został przez organy orzekające w sprawie ustalony i przyjęty z wymaganą i wystarczającą do wydania decyzji starannością. Dokonane naruszenie zostało stwierdzone na podstawie protokołu kontroli z dnia [...] września 2009 r. W ocenie Sądu, organy transportu drogowego obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a.).Wyczerpujący protokół kontroli, odnoszący się do stosownej dokumentacji (m.in. licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego), został uzupełniony protokołem przesłuchana kierowcy jako świadka, dokumentacją fotograficzną oraz wyjaśnieniami dotyczącymi funkcji drogomierza i numeru telefonicznego przedsiębiorcy. Również w odniesieniu do zarzutów naruszenie art. 124 § 2 K.p.a. oraz art. 93 § 1, 2 i 3 ustawy o transporcie drogowym, odnoszących się do postanowienie Głównego Inspektora Transportu Progowego z dnia [...] kwietnia 2010 r., którym oddalono wniosek o wstrzymanie natychmiastowej wykonalności, Sąd podzielił argumentację organu odwoławczego uznając że wydanie tegoż postanowienia nie naruszało wspomnianych wyżej przepisów. Wracając do zarzutów naruszenia w rozpatrywanej sprawie prawa materialnego, a w szczególności art. 18 ust. 5 lit a), b) i c) Sąd nie może nie zauważyć, że stwierdzenie naruszenia powyższych przepisów zostało dokonane w całości na gruncie wykładni celowościowej, funkcjonalnej tych przepisów. Przekonuje o tym w szczególności stanowisko zajęte przez organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę. I tak, w odniesieniu do naruszenia art. 18 ust. 5 pkt a) ustawy o transporcie drogowym (zakaz umieszczania i używania w pojeździe taksometru) organ właściwie poprzestał na odwołaniu się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. (sygn. akt 911/08), w którego uzasadnieniu wskazano, iż "drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczenia należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". W odniesieniu do naruszenia art. 18 ust. 5 lit b) powołanej ustawy (zakaz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy) organ odwoławczy stwierdził, iż nie ma znaczenia fakt, że umieszczona w pojeździe nazwa "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. W art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z firmą przewoźnika. Ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. Na boku kontrolowanego pojazdu umieszczona była nazwa [...] i ciąg znaków "[...]", który stanowi adres strony internetowej, pod którą można zamówić usługę przewozową. Ponadto ciąg cyfr zawarty w adresie strony internetowej stanowił numer telefonu, pod którym można było zamówić usługę przewozu osób. Natomiast w odniesieniu do naruszenia art. 18 ust. 5 lit c) (zakaz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych) organ odwoławczy wyjaśnił, iż czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl powołanego przepisu ustawy o transporcie drogowym jest to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonego grona adresatów, tego rodzaju urządzenie wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcie umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku sygnalizującego, iż pojazdem wykonywany jest transport drogowy. Zatem każde urządzenie, które upodabniają pojazd do pojazdów wykonujących transport drogowy taksówką, jest uważane za urządzenie techniczne, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym. Należy zauważyć, że w sprawach podobnych do rozpatrywanej, polegających na naruszeniu zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych, mających obecnie charakter masowy, sądy administracyjne w zasadzie podzielają ten rodzaj rozumowania i rodzaj przyjętej wykładni. Wynika to, jak można sądzić, z mało precyzyjnej redakcji powołanego przepisu, znacznej pomysłowości przewoźników wykonujących ten rodzaj transportu w obchodzeniu tych przepisów (czego dowodem jest m.in. stosowanie atrap aparatów fotograficznych jako urządzenia technicznego, czy umieszczanie tego rodzaju urządzeń na szybie pojazdu), a także problemy związane z prawnym i organizacyjnym uporządkowaniem tego rodzaju transportu. Reasumując, Sąd orzekający w tym składzie uznał, że w przedstawionej sytuacji dopuszczalne jest stosowanie celowościowej (funkcjonalnej) wykładni przepisu art. 18 ust. 5 lit a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 127, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło