VI SA/Wa 1308/10

WyrokWSA w Warszawie2010-10-15

Skład orzekający: Halina Emilia Święcicka, Zbigniew Rudnicki, Urszula Wilk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem z taksometrem, oznaczeniami przedsiębiorcy i lampą na dachu, jest zasadne, gdy kierowca był przesłuchiwany jako świadek, a nie strona, a urządzenie pomiarowe było drogomierzem, a nie taksometrem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy ustawy o transporcie drogowym. Nałożenie kary pieniężnej za naruszenie zakazów dotyczących taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy i urządzeń technicznych na dachu było zasadne, nawet jeśli urządzenie pomiarowe było drogomierzem połączonym z kasą fiskalną, gdyż pełniło ono funkcję równoważną taksometrowi w kontekście wyliczania należności za przewóz. Przesłuchanie kierowcy jako świadka nie stanowiło naruszenia przepisów postępowania, a zarzuty dotyczące podstaw prawnych kontroli i nałożenia kary zostały uznane za niezasadne.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na spółkę cywilną karę pieniężną za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem z naruszeniem zakazów dotyczących taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy i urządzeń technicznych na dachu. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucili m.in. dowolną ocenę materiału dowodowego, naruszenie przepisów postępowania (przesłuchanie kierowcy jako świadka zamiast strony, odmowa dopuszczenia dowodów) oraz niezgodność przepisów z Konstytucją i ustawą o swobodzie działalności gospodarczej. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając ustalenia organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Protokolant Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 października 2010 r. sprawy ze skargi A. W. i A. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę Decyzją z [...] kwietnia 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] lutego 2010 r. o nałożeniu na [...] s.c. (dalej jako skarżący) kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych. Powyższe decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] października 2009 r. przy ul. E. w W. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], kierowanego przez Z. H., który okazał wypis nr [...] z licencji nr [...] dla [...] s.c. na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. W toku kontroli stwierdzono, że na dachu pojazdu został umieszczony baner z napisem "[...]", na czołach baneru reklamowego napisy "[...]", w kontrolowanym pojeździe zamontowano urządzenie pomiarowe - liczące "[...]", a na boku pojazdu umieszczono oznaczenie zawierające numer telefonu przedsiębiorcy ([...]). Na dowód powyższego wykonano dokumentację fotograficzną oraz przesłuchano kierowcę w charakterze świadka. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał m. in., że posiada umowę o współpracy z firmą [...] s.c., a jego działalność polega na świadczeniu usług przewozu osób na rzecz ww. firmy. Kierowca wskazał, że zlecenia przewozu osób dostaje z centrali firmy [...], osobom przewożonym wystawia paragony fiskalne z urządzenia pomiarowo liczącego [...] zarejestrowanego na firmę [...]. Kierowca podał też, że na obu bokach samochodu jest logo firmy "[...]". Z przeprowadzonej kontroli sporządzony został protokół, jak również dokumentacja zdjęciowa. Do akt sprawy dołączone zostały kserokopie okazanych dokumenty. Ponadto w dniu kontroli wykonano rozmowę telefoniczną, dzwoniąc na podany na pojeździe numer telefonu. Zgłosiła się firma [...], świadcząca usługi przewozu osób. Na powyższą okoliczność została sporządzona notatka służbowa oraz dokonano stosownego zapisu w protokole kontroli. W protokole kontroli stwierdzono trzy naruszenia ustawy o transporcie drogowym określone w art. 18 ust. 5 lit. a), b), c) ustawy polegające na wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: - umieszczenia lub używania w pojeździe taksometru; - umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy; - umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w dniu [...] lutego 2010 r. wydał decyzję, na mocy której nałożył na skarżących karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł za naruszenie zakazów przewidzianych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. nr 125, poz. 874 ze zm.), dalej jako u.t.d. Jako podstawa prawna nałożonej kary wskazany został art. 56 pkt 1, art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 u.t.d. w zw. z art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do ww. ustawy. Od tej decyzji skarżący wnieśli odwołanie do Głównego Inspektora Transportu Drogowego, w którym domagali się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji nakładającej karę pieniężną i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W ocenie skarżących decyzja została oparta na dowolnej ocenie materiału dowodowego, z którego w żadnym wypadku nie wynika, aby w imieniu skarżących w dniu przeprowadzonej kontroli wykonywano przewóz okazjonalny osób oraz aby skarżący naruszyli którykolwiek z zakazów z art. 18 ust. 5 u.t.d. Poza tym postępowanie administracyjne przeprowadzono z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Strona wskazała, że decyzja wydana w imieniu [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego została sporządzona i podpisana przez Inspektora Transportu Drogowego C. P., który wcześniej przeprowadził kontrolę drogową oraz sporządził i podpisał protokół kontroli będący podstawą do wydania zaskarżonej decyzji administracyjnej. Kolejne uchybienie stanowi naruszenie przez organ art. 75 i art. 56 ust. 1 u.t.d. bowiem przepis § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 30 kwietnia 2008 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego jest niezgodny z ww. przepisami u.t.d. i wykracza poza umocowanie ustawowe do uregulowania w drodze rozporządzenia uprawnienia do wszczęcia postępowania przez organ administracyjny w celu nałożenia kary pieniężnej. W art. 75 u.t.d. znajduje się zamknięty katalog postępowań, które mogą zostać wszczęte w wyniku przeprowadzonej kontroli. Następnie, zdaniem skarżących, organ I instancji bezpodstawnie odmówił przeprowadzenia innych dowodów min. z zeznań świadków, tj. pasażerów przewożonych skontrolowanym pojazdem oraz kierowcy, przez co naruszył zasady określone w art. 7, 77 § 1, 85 i 80 k.p.a. Zdaniem skarżących doszło też do naruszenia art. 18 ust. 5 i art. 92 ust. 1 i 4 w związku z art. 93 u.t.d., albowiem nie ustalono wykonania usługi polegającej na przewozie osób. Z protokołu sporządzonego podczas kontroli wynika okoliczność, że w pojeździe nie znajdowała się żadna osoba poza kierowcą. Organ dopuścił się też naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a., albowiem dowolnie ocenił materiał dowodowy. Skarżący zwrócili również uwagę na nieprawidłowość polegającą na przesłuchaniu kierowcy jako świadka, albowiem z u.t.d. wynika, że w wypadku gdy na miejscu kontroli drogowej nie ma kontrolowanego przedsiębiorcy lub osoby go reprezentującej, wtedy kierowca jest przedstawicielem podmiotu wykonującego przewóz drogowy. W tym stanie rzeczy, skoro kierowca reprezentuje stronę w toku kontroli, to nie może być świadkiem, lecz winien zostać przesłuchany w charakterze strony. Niezależnie od powyższego, zdaniem skarżących przepisy art. 18 ust. 5 u.t.d. nasuwają istotne wątpliwości interpretacyjne oraz mogą zostać uznane ze sprzeczne z Konstytucją, szczególnie z przepisami art. 2, 20 i 22 pozostają w kolizji z zasadami wynikającymi z ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. nr 173, poz. 1807 z późn. zm., dalej: u.s.d.g.); kolidują też z przyjętymi w prawie Unii Europejskiej zakazami podejmowania działań ograniczających podaż usług transportowych oraz różnicowania warunków działania przewoźników świadczących usługi równoważne. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, Główny Inspektor Transportu Drogowego przytoczył treść przepisów art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 5 i art. 92 ust. 1 u.t.d oraz lp. 2.9. pkt 1, 2 i 3 załącznika do ww. ustawy oraz stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Wyjaśnił, że z okazanego przez kierowcę wypisu z licencji, a także z zeznań tegoż kierowcy przesłuchanego w charakterze świadka wynikało, iż podmiotem wykonującym przewóz drogowy osób są A. W. i A. W., wspólnicy spółki cywilnej [...] s.c. Główny Inspektor Transportu Drogowego, ustosunkowując się do zarzutów podniesionych przez stronę, uznał je za niezasadne. Zdaniem organu odwoławczego w sprawie nie został naruszony przepis art. 24 § 1 pkt 1 i 4 k.p.a., albowiem czynności kontrolne dokonywane przez inspektora w trakcie kontroli drogowej nie powodują zawiązania jakiegokolwiek stosunku prawnego między kontrolującym, a kontrolowanym. Poza tym, w niniejszej sprawie kontrolujący inspektor nie składał zeznań w charakterze świadka, nie przedkładał opinii jako biegły, nie dokonywał żadnych czynności w imieniu skarżących. W tym stanie rzeczy, zdaniem organu, nie można mówić o jakichkolwiek podstawach do wyłączenia inspektora, który przeprowadził kontrolę, od udziału w sprawie. W ocenie organu na uwzględnienie nie zasługują argumenty strony dotyczące braku możliwości wykorzystywania wyników kontroli, tj. protokołu kontroli, do wszczęcia postępowania w zakresie naruszenia u.t.d. Obowiązujące w chwili kontroli rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 30 kwietnia 2008 r. w sprawie kontroli w zakresie przewozu drogowego (§ 11 ust. 1), jak i obowiązujące obecnie rozporządzenie tegoż organu z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego (Dz.U. Nr 145, poz. 1184) w § 4 ust. 1 stanowi, że stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który stanowi podstawę do wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej. Powoływany przez stronę art. 75 u.t.d. nie wskazuje zamkniętego katalogu czynności, do których wykorzystane mogą być wyniki kontroli. O tym, że wyniki kontroli mogą być wykorzystane do nałożenia na przedsiębiorcę wykonującego przewóz kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej świadczą przepisy art. 50, 56 pkt 1, art. 74 ust. 1, 92a ust. 3 i 4 oraz art. 93 ust. 8 u.t.d. Podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli dają przepisy u.t.d., dlatego też kwestia badania zakresu umocowania ustawowego art. 89 ust. 5 ww. ustawy jest bezprzedmiotowa. Według oceny Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie budzi wątpliwości okoliczność, że strona wykonywała działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób, mimo że w czasie kontroli w pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Posiadanie przez stronę licencji i odpowiednie oznakowanie samochodu świadczy o tym, że usługa przewozu była oferowana. W przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym miejscu postojowym na klienta, jest to również forma działalności ukierunkowana na osiągnięcie zysku. O wykonywaniu działalności gospodarczej świadczy też pośrednio wydruk z zamontowanej w samochodzie kasy fiskalnej. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez stronę art. 18 ust. 5 lit. c), Główny Inspektor Transportu Drogowego wyjaśnił, iż ustawa nie zawiera definicji "urządzenia technicznego". Koniecznym jest zatem posłużenie się wykładnią językową, a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. W opinii organu odwoławczego czynnikiem decydującym o uznaniu umocowanego na dachu pojazdu urządzenia za "urządzenie techniczne" jest to, by w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób tego rodzaju urządzenie wywierało lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. W celu ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne wprowadzać potencjalnych klientów w błąd co do rodzaju przewozu. Analiza sporządzonej w czasie kontroli dokumentacji doprowadziła organ do przekonania, że pod umieszczonym na dachu pojazdu numerem telefonu można było zamówić usługę przewozu osób, zatem nie można mieć wątpliwości co do naruszenia zakazu z art. 18 ust. 5 lit. b). u.t.d. W przypadku zaś zakazu umieszczania numeru telefonu przedsiębiorcy nie ma znaczenia dla odpowiedzialności strony fakt, iż numer telefonu umieszczony na pojeździe nie należy do kontrolowanego przedsiębiorcy. Istotne dla tej odpowiedzialności jest ustalenie, czy pod danym numerem telefonu istnieje możliwość zamówienia usługi przewozu osób u danego przewoźnika. Bezspornym jest, że pod wskazanym na pojeździe numerem telefonu można zamówić usługę u skarżących. Zdaniem organu decydujące jest "kryterium dostępności" usługi pod wskazanym na pojeździe numerem telefonu. Ponadto z dokumentacji fotograficznej wynika, że w pojeździe był zainstalowany taksometr współpracujący z kasą fiskalną, zatem w myśl orzecznictwa sądów administracyjnych nie znajduje potwierdzenia zarzut, że przedmiotowe urządzenie było drogomierzem. Odnosząc się do zarzutu naruszenia Konstytucji, Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, iż nie jest organem powołanym do badania zgodności obowiązujących przepisów prawa z ustawą zasadniczą. Natomiast skarżący zarzucając przepisowi art. 18 ust. 5 u.t.d. kolizję z zasadami wynikającymi z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz przepisami Unii Europejskiej, nie konkretyzują swoich zarzutów, dlatego też trudne jest odniesienie się do tych argumentów. Na powyższą decyzję A. W. i A. W. złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę, w której wnosząc o stwierdzenie jej nieważności, ewentualnie o jej uchylenie zarzucili naruszenie przepisów: Naruszenie art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 75 ustawy o transporcie drogowym poprzez wydanie decyzji w postępowaniu nieznanym ustawie, Naruszenie art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 92 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym, poprzez nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej podczas gdy ustawa obliguje organ do nałożenia kary tylko podczas kontroli drogowej lub kontroli w przedsiębiorstwie; Naruszenie art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 89 w zw. z art. 87 ustawy o transporcie drogowym poprzez posłużenie się przez organy kontrolujące - celem przypisania naruszenia skarżącej - dokumentami, do których kontroli ani wykorzystania organy te uprawnień nie posiadają, Naruszenie art. 7 oraz 77 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego; Naruszenie art. 77 § 2 k.p.a. w zw. z art. 123 k.p.a. poprzez odmowę dopuszczenia dowodów wnioskowanych przez stronę, które zostały zgłoszone w odpowiednim terminie; Naruszenie art. 11 ust. 1 pkt. 7 w zw. z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym poprzez błędną wykładnię lub jego niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, iż przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny osób, podczas gdy ani z udzielonej licencji, ani z zebranej dokumentacji nie wynika fakt przewozu jakiejkolwiek osoby; Naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy o transporcie drogowym przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, iż plastykowa puszka zamontowana na dachu pojazdu jest lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu niniejszego przepisu; Naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a) ustawy o transporcie drogowym przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że w samochodzie zainstalowany był taksometr, podczas gdy w samochodzie zainstalowany był drogomierz, tj. urządzenie niezabronione przez ustawę, oraz urządzenie to było jedynie umieszczone, ale nie używane. Naruszenie art. 24 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez wydanie i podpisanie decyzji przez pracownika organu, który z uwagi na fakt przeprowadzenia kontroli drogowej podlegał wyłączeniu od udziału w postępowaniu. Skarżący wnieśli także o zawieszenie - na podstawie art. 125 § 1 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2002 r., nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej cytowana jako p.p.s.a., postępowania sądowoadministracyjnego podając, że przed Trybunałem Konstytucyjnym RP toczy się postępowanie, którego przedmiotem jest stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. (sygn. akt Ts 224/09). W uzasadnieniu została powtórzona argumentacja zawarta w odwołaniu i nadto wskazano, że art. 75 u.t.d. zawiera zamknięty katalog postępowań, które mogą być wszczynane na podstawie wyników kontroli i nie daje możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego dotyczącego nałożenia kary pieniężnej. Ponadto katalogiem zamkniętym jest również ten wskazany w art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. i nie mieści się w nim kontrola paragonów fiskalnych, czy dobowych raportów z kas fiskalnych, ponieważ są to dokumenty podlegające kontroli Urzędu Skarbowego, a nie Policji czy Inspektorów Transportu Drogowego. Wobec tego zdaniem strony wnoszącej skargę, kontrolowanie wydruku z kasy fiskalnej przez organy transportu drogowego było nielegalne i stanowiło naruszenie ww. przepisów. Podkreślono też, że w kontrolowanym pojeździe zamontowany był drogomierz a nie taksometr, na dachu nie znajdowała się lampa lub urządzenie techniczne w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, ale plastikowa puszka, wobec czego nie doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit a) i lit c) u.t.d. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o oddalenie skargi, przywołując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Dokonując oceny zasadności skargi Sąd doszedł do przekonania, że skarga ta nie zasługuje na uwzględnienie. Materialnoprawną podstawą wydania decyzji był art. 92 ust. 1 i 4 oraz lp. 2.9 pkt 1, 2 i pkt 3 załącznika do ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.). Kara pieniężna została na przedsiębiorcę nałożona za naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Organy obu instancji uznały bowiem, że skarżący, wykonując przewozy okazjonalne w krajowym transporcie drogowym, złamali zakaz umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy oraz zakaz umieszczania na dachu pojazdu lamp i innych urządzeń technicznych. Sąd uznał, że w przedmiotowej sprawie organ dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych oraz zasadnie uznał, że ustalony stan faktyczny wypełnia dyspozycję art. 18 ust. 5 lit. a) , b) i c) u.t.d. Zdaniem Sądu nakładając na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 15.000 zł organy transportu drogowego, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dacie kontroli skarżący wykonywali przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Skarga wniesiona na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego zawiera zarzuty naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania i powtarza argumenty zawarte w odwołaniu od decyzji wydanej w I instancji, do których organ szczegółowo się ustosunkował w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Sąd w całości podziela zawarte tam stanowisko i podnosi, iż w sprawie nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak również brak jest uzasadnionych podstaw faktycznych i prawnych do stwierdzenia nieważności zaskarżonych decyzji. Odnosząc się do tych zarzutów należy uznać za trafne stanowisko organu, że ustawodawca w art. 92a ust. 3 i 4 oraz w art. 93 ust. 8 u.t.d. wprost określił możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem. W tym stanie rzeczy kwestia badania zakresu umocowania ustawowego art. 89 ust. 5 u.t.d. jest bezprzedmiotowa. Wbrew twierdzeniom strony organ zgromadził w sprawie obszerny materiał dowodowy, który należycie rozpatrzył, zaś zajęte stanowisko w sprawie dokładnie uzasadnił. Nie doszło zatem do naruszenia przez organy obu instancji art. 7 i art. 77 k.p.a. Z dokumentów zgromadzonych w sprawie wynika, że na dachu pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne, na którym umieszczono napisy: "[...]", "[...]", zaś na bokach pojazdu oraz na urządzeniu technicznym również znajdował się także numer telefonu "1[...]". W pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowe marki [...], co umożliwia automatyczne naliczanie opłaty za przejazd. Według oceny Sądu okoliczności te stanowiły dostateczną podstawę do uznania, że doszło do naruszenia zakazów ustanowionych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Sąd podziela stanowisko organu, iż kontrolowanym pojazdem przedsiębiorcy wykonywali przewóz okazjonalny osób w krajowym transporcie drogowym. Skarżący nie posiadają licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d. Jednocześnie nie można przyjąć, aby byli uprawnieni do wykonywania przewozów regularnych bądź regularnych specjalnych, gdyż wymagane jest do tego specjalne zezwolenie przewidziane w art. 18 ust. 1 u.t.d. Ustosunkowując się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogomierzem Sąd uznał, iż zarzut nie zasługuje na uwzględnienie przede wszystkim dlatego, że w pojeździe poddanym kontroli było zamontowane urządzenie pomiarowe marki [...], co umożliwia automatyczne naliczanie opłaty za przejazd. Okoliczność ta wynika wprost z protokołu kontroli, dokumentacji fotograficznej pojazdu wykonanej przez kontrolującego, wydruku z kasy rejestrującej oraz protokołu przesłuchania świadka kierowcy, który potwierdził, że w pojeździe jest zamontowane urządzenie rejestrujące mierzące drogę i przeliczające kwotę za dany kurs. Nadto, kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem (dalmierzem), która w opinii skarżących powinna zaważyć na wydanym rozstrzygnięciu, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 202/09. Wojewódzki Sąd Administracyjny powyższy pogląd podziela. Zdaniem Sądu, jako niezasadny należało również uznać zarzut o bezpodstawnym nałożeniu, na podstawie art. 92 u.t.d., kary za umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu baneru, która to okoliczność (w opinii skarżących) nie została wykazana przez organy administracji. Stanowisku skarżącej przeczą ustalenia poczynione przez kontrolujących, utrwalone w protokole kontroli jak również dokumentacja fotograficzna, z których wynika, że tzw. baner reklamowy z napisami "[...]" znajdował się na dachu pojazdu. A to oznacza, że posiadał cechy pozwalające zakwalifikować wspomniany baner jako urządzenie techniczne, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Dlatego też Sąd zgadza się w zupełności z przyjętą przez organ wykładnią pojęcia "urządzenie techniczne". W tym przypadku ustawodawca przyjął bowiem, że na dachu pojazdu nie mogą być montowane takie urządzenia, które u potencjalnych klientów stwarzałyby wrażenie, że mają do czynienia z taksówką. Zdaniem Sądu, organ prawidłowo pominął wniosek dowodowy strony. Po pierwsze, nie był on sprecyzowany należycie, poza tym zaś nie istniała potrzeba przesłuchiwania pasażerów pojazdu, skoro z zebranego materiału dowodowego w szczególności z posiadanej przez stronę licencji, danych z kasy rejestrującej oraz z zeznań kierowcy wynikało, że pojazd był użytkowany do przewozu osób. Odnosząc się do zarzutów naruszenia zasad postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw aby zakwestionować czynności organów podejmowane w toku sprawy, a zmierzające do jej wyjaśnienia. W szczególności organy obu instancji wyczerpująco zbadały istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzając w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a). Z akt administracyjnych nie wynika, żeby stronie skarżącej ograniczano możliwość wyrażania stanowiska w sprawie. Co do zarzutu wydania decyzji pierwszoinstancyjnej z naruszeniem przepisów art. 24 § 1 pkt 4 k.p.a., bo przez inspektora transportu drogowego, który skontrolował ww. pojazd i sporządził protokół kontroli należy wskazać, że przepisy te wyłączają pracownika organu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której jest stroną albo pozostaje z jedną ze stron w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy może mieć wpływ na jego prawa i obowiązki – pkt 1, względnie w której był świadkiem lub biegłym albo był lub jest przedstawicielem jednej ze stron (...) – pkt 4. Obie te podstawy nie dotyczą inspektora transportu drogowego jako osoby, która wykonuje kontrolę i sporządzając protokół uczestniczy w procesie decyzyjnym organu, którego jest pracownikiem, którym organ posługuje się w realizowaniu powierzonych ustawą zadań. W świetle art. 56 u.t.d. inspektor transportu drogowego jest uprawniony do wymierzania i pobierania kar pieniężnych, o których mowa w art. 92 i nast. u.t.d., tj. za naruszenia związane z wykonywaniem przewozu drogowego. Działa wówczas w drodze decyzji podejmowanej w imieniu i z upoważnienia organu właściwego ze względu na miejsce przeprowadzonej kontroli (art. 93 tej ustawy). Powód wyłączenia pracownika organu od udziału w sprawie, w której był świadkiem biegłym lub przedstawicielem jednej ze stron, zachodzi wówczas, gdy w sprawie będącej przedmiotem postępowania pracownik ten złożył zeznania jako świadek lub został powołany jako biegły i przedłożył organowi stosowną opinię, względnie był lub jest przedstawicielem jednej ze stron. W tej sprawie żadna z wymienionych sytuacji nie dotyczyła podpisującego decyzję pierwszoinstancyjną inspektora C. P., który wcześniej przeprowadził kontrolę ww. pojazdu skutkującą tą decyzją. W szczególności jako dokonujący kontroli nie może być uznawany za jej świadka. Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia art. 75 u.t.d., gdyż nie miał on w niniejszej sprawie zastosowania. Przepis ten wymienia bowiem inne postępowania niż wszczęte na podstawie art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne o naruszenie przepisów u.t.d. - a to enumeratywnie wyliczone rodzaje postępowań (administracyjne o cofnięcie uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określonych przepisami ustawy, karne lub karno - skarbowe, w sprawach o wykroczenia, wszczynane przez organy Państwowej Inspekcji Pracy, przewidziane w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych), w przypadku których wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Podkreślenia wymaga, że podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe stanowią przepisy ustawy o transporcie drogowym. Naruszenia te są ustalane w drodze czynności kontrolnych i powodują odpowiedzialność tych podmiotów określoną przepisami tej ustawy. Fakt przeprowadzenia kontroli inspektor transportu dokumentuje przez sporządzenie protokołu kontroli (por. art. 74 ustawy), który jest następnie przesłanką wszczęcia postępowania w sprawie tych naruszeń. Dopiero poza tym wymieniony przepis art. 75 ustawy stanowi o możliwości wykorzystywania wyników kontroli do wszczęcia postępowania w sprawach szczegółowo w nim wymienionych. Tak też należy rozumieć sposób jego stosowania. Odnosząc się do wniosku o zawieszenie postępowania należy stwierdzić, że jest bezzasadny. Zgodnie z art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jest to zatem podstawa fakultatywnego zawieszenia postępowania, o czym świadczy użycie w tym przepisie sformułowania "sąd może zawiesić postępowanie". O zawieszeniu decydują więc względy celowościowe, które pozostawione są uznaniu sądu. W tej sprawie – w ocenie Sądu – zawieszenie postępowania nie jest celowe, skoro strona skarżąca posiada instrumenty prawne umożliwiające eliminację rozstrzygnięcia wydanego w oparciu o niezgodne z Konstytucją RP przepisy prawa. Zarówno przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, jak też ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przewidują w takich sytuacjach możliwość wznowienia postępowania (por. art. 145a k.p.a. oraz art. 270 i nast. p.p.s.a.). Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy, wobec braku uzasadnionych podstaw, skarga podlega oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło