II SA/Ol 811/10

WyrokWSA w Olsztynie2010-10-19

Skład orzekający: Beata Jezielska, Irena Szczepkowska, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję o pozwoleniu na budowę, prawidłowo ocenił zgodność projektu budowlanego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w sytuacji gdy skarżąca kwestionuje ustalenie poziomu gruntu macierzystego, na którym oparto projekt, a organy nie wyjaśniły tej kwestii w sposób wyczerpujący?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy, utrzymując w mocy decyzję o pozwoleniu na budowę, naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 7 i art. 77 KPA, poprzez brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego w zakresie ustalenia poziomu gruntu macierzystego. Skoro organ pierwszej instancji nie był w stanie ustalić istnienia kopalni kruszyw, a organ odwoławczy nie potwierdził jej istnienia, nie można było uznać za prawidłową dokumentacji technicznej opierającej się na założeniu o istnieniu żwirowni. Brak wyjaśnienia tej kwestii uniemożliwił ocenę legalności decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. B. U. na decyzję Wojewody zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Skarżąca kwestionowała m.in. wysokość budynku, zarzucając błędne ustalenie poziomu gruntu macierzystego i istnienie na terenie kopalni żwiru. Organ pierwszej instancji wydał decyzję o pozwoleniu na budowę, a Wojewoda utrzymał ją w mocy. WSA w Olsztynie uchylił zaskarżoną decyzję.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody, zasądzono od Wojewody na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego oraz orzeczono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 19 października 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Beata Jezielska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Irena Szczepkowska Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 października 2010 roku sprawy ze skargi A. B. U. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na budowę 1/ uchyla zaskarżoną decyzję; 2/ zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej A. B. U. kwotę 500 złotych (słownie: pięćset) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3/ orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Decyzją z dnia "[...]" wydaną przez Starostę M. po rozpatrzeniu wniosku J. T. – właściciela Przedsiębiorstwa Budowlanego "B." z siedzibą w M. zatwierdzono projekt budowlany i udzielono inwestorowi pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterze, wraz z zagospodarowaniem terenu na działce o nr ewid. "[...]" obręb "[...]" w M., przy ulicy P. (kategoria obiektu XIII/XVII) – I etap zabudowy wielorodzinno – usługowej na działkach o nr "[...]", "[...]", "[...]" obręb "[...]" w M. W uzasadnieniu organ podkreślił, iż jest to kolejny wniosek inwestora, zaś przedmiotowa sprawa rozpatrywana jest po raz trzeci. Pierwsze postępowanie zakończyło się decyzją odmowną wskutek nieuzupełnienia przez inwestora we wskazanym zakresie złożonego projektu budowlanego, natomiast w kolejnym postępowaniu została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę, jednakże organ odwoławczy uchylił ją i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W trakcie ponownego rozpatrywania sprawy inwestor wycofał swój wniosek, na skutek czego postępowanie zostało umorzone. W dniu 29 stycznia 2010r. wpłynął kolejny wniosek o wydanie pozwolenia na budowę. Zawiadomieniem o wszczęciu postępowania z dnia 9 lutego 2010r. poinformowano właścicieli działek włączonych w obszar oddziaływania projektowanego zamierzenia o możliwości zapoznania się ze złożonym opracowaniem projektowym i zgłaszaniu ewentualnych uwag, wniosków i wyjaśnień. W toku postępowania jedna ze stron postępowania – A. B. U. - wniosła swoje uwagi do planowanego zamierzenia, jednakże w ocenie organu architektoniczno-budowlanego nie wykazała w sprawie żadnych przepisów ograniczających zagospodarowanie terenu jej działki w związku z projektowaną inwestycją, a tym samym nie wykazała naruszenia chronionego prawem interesu prawnego. Analizując zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zgodnie z wytycznymi organu odwoławczego, uznano, iż nie ma wystarczających dowodów do jednoznacznego stwierdzenia, że wysokość zaprojektowanego budynku narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Uwzględniając definicję wysokości budynku zawartą w § 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie należy wskazać, iż zaprojektowana wysokość przedmiotowego budynku jest prawidłowa i nie ma wystarczającego uzasadnienia do żądania obniżenia wysokości zaprojektowanego budynku, co potwierdza opinia autora miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Organ podniósł również, iż obawy A. B. U. co do zagrożenia katastrofą ze względu na niestabilność podłoża geologicznego nie znajdują uzasadnienia w świetle dokumentacji geotechnicznej. Dodano, iż pełną odpowiedzialność za prawidłowe wykonanie projektu budowlanego oraz innych opracowań składających się na dokumentację budowlaną ponoszą odpowiednio projektant i inni uczestnicy fazy projektowej. Merytoryczna kontrola tych dokumentów przez organ nie jest uzasadniona. Organ zaznaczył także, iż zarzut zacienienia działki nie może być uznany za interes prawny, bowiem ani przepisy Prawa budowlanego, ani przepisy wykonawcze nie chronią tego typu interesów osób trzecich. Przepisy te nie zawierają ograniczeń związanych z zacienieniem przez planowaną budowę sąsiedniej działki. Wskazano, że wysokość zaprojektowanej zabudowy nie ma wpływu na przyszłą planowaną zabudowę działki A. B. U., bowiem działki o nr ewid. "[...]" i "[...]" leżą na terenie śródmieścia, co zgodnie z § 13 ust. 4 warunków technicznych pozwala zmniejszyć odległość pomiędzy budynkami do połowy wysokości przesłaniania. Przy zaprojektowanej lokalizacji budynku o wysokości 20m w odległości 9,9m od granicy działki, przedmiotowa inwestycja nie wprowadza ograniczeń w kształtowaniu zabudowy na terenie sąsiedniej działki o nr ewid. "[...]". Należy zatem stwierdzić, iż przedłożony projekt budowlany uwzględnia wszystkie warunki wynikające z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu śródmieścia w M. jako obszaru koncentracji usług ogólnomiejskich, zatwierdzonego uchwałą Rady Miejskiej w M. nr "[...]" z dnia "[...]". Zaprojektowany budynek spełnia wymagania co do jego wysokości oraz liczby kondygnacji zabudowy pełnych i poddaszowych. Zostały również zachowane warunki określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Planowana inwestycja w szczególności nie będzie wpływała negatywnie na zapewnienie naturalnego oświetlenia w pomieszczeniach znajdujących się w budynku stanowiącym własność A. B. U., bowiem nowoprojektowany budynek zlokalizowano w odległości ok. 33m od istniejącego budynku mieszkalnego, czyli w odległości większej niż wysokość przesłaniania, co projektant wykazał w projekcie budowlanym. Biorąc powyższe pod uwagę, po stwierdzeniu zgodności projektu budowlanego z przepisami ustawy - Prawo budowlane oraz wymogami wynikającymi z aktów wykonawczych, a także miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego organ uznał, iż zostały spełnione wszystkie przesłanki dla wydania wnioskodawcy pozwolenia na budowę. Odwołanie od powyższej decyzji złożyła A. B. U., wnosząc o jej uchylenie w całości. Odwołująca się podniosła, iż nie zgadza się z treścią wydanego przez organ pierwszej instancji rozstrzygnięcia. Złożony bowiem przez inwestora projekt budynku prawie nie różni się od poprzednio złożonego, wobec którego została wydana decyzja odmowna. Wskazała, że budynek ma nadal tą samą niedozwoloną wysokość, a nawet jest o 2cm wyższy od poprzedniego. Ponadto przy spadku terenu przekraczającym 8% brak jest w dokumentacji projektu sporządzonego przez geotechnika, a obecni projektanci nie przytaczając żadnych konkretnych dowodów, nadal błędnie ustalają poziom gruntu macierzystego, twierdząc, że na tym terenie była kopalnia żwiru. Tymczasem jak wskazała odwołująca się w tym miejscu nie było żadnej żwirowni, lecz piaskownia, która znajdowała się kilkaset metrów dalej, co wynika z dołączonego przez nią fragmentu mapy geologiczno – gruntowej z 1960r. A. B. U. wskazała przy tym, iż organ oparł się jedynie na projekcie geologa zamiast geotechnika oraz na opinii autora miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, pomijając informacje podane przez nią w piśmie z dnia 19 marca 2010r. Ponadto ten sam autor projektu zaprojektował również budynek na początku tej samej ulicy P., bez żadnych nasypów, usytuowując go na gruncie znacznie poniżej tejże ulicy, co świadczy o niekonsekwencji w ustalaniu poziomu gruntu macierzystego na tym terenie. Nadal też nie jest zachowany jednakowy spadek dachu na całej połaci. Odwołująca wskazała także, iż zgodnie z przepisami ustawy - Prawo budowlane przedsięwzięcie inwestycyjne nie może pogarszać stanu środowiska, ograniczać możliwości korzystania z nieruchomości sąsiednich i wywoływać skutki, o których mowa w art. 36 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W tym przypadku warunki te nie zostały spełnione, ponieważ pogarszany jest stan środowiska poprzez nasypywanie brudnej ziemi oraz różnych odpadów niewiadomego pochodzenia, tworzenie dzikiego wysypiska śmieci, a zacienianie jej działki ograniczy w znacznym stopniu korzystanie z niej. Zaznaczyła przy tym, iż planuje wybudować budynek przedszkola, którego projekt jest obecnie w fazie koncepcji i dlatego nie zdążyła jeszcze przedłożyć go w urzędzie, jednak urząd o planowanej inwestycji poinformowała. W przypadku zacienienia działki przez sąsiednią inwestycję, urząd odmówi zrealizowania jej zamierzenia i narazi na straty, preferując inwestycję sąsiednią jej kosztem, co jest niedopuszczalne, bowiem wszystkie strony postępowania należy traktować jednakowo. A. B. U. dodała również, iż wystarczy spojrzeć na mapy tego terenu z różnych okresów czasowych, żeby zauważyć, że od początku XX wieku do dnia dzisiejszego nie zmieniło się ukształtowanie na tym naturalnym, niezaburzonym działalnością ludzką terenie. Warstwice są wciąż te same, od lat przebiegają w tym miejscu regularnie i równomiernie. Jak wskazała odwołująca jej działka jest częścią tego głębokiego dołu, zatem według twierdzeń projektantów wynikałoby, że jej teren także był częścią żwirowni. Jednakże ukształtowanie gruntu na działce odwołującej, gdzie rośnie jeszcze poniemiecka roślinność wskazuje, że na tym terenie nigdy nie było żadnej żwirowni, co potwierdzają załączone ksero mapy z warstwicami oraz odpis z księgi wieczystej z 2005r. Na dowód tego, iż również na działkach nr "[...]", "[...]" oraz "[...]" nie było żadnej żwirowni odwołującą przedstawiła ksero map wskazanego terenu z różnych okresów czasowych, w tym z 1987r. z niezrealizowanym projektem budynku bankowego, ksero mapy całego M. z 1928r. z warstwicami, wykonanej na podstawie mapy z 1918r. oraz ksero fragmentów map z 1960r. Decyzją z dnia "[...]" wydanej przez Wojewodę utrzymano zaskarżoną decyzję w mocy. Organ odwoławczy podniósł, iż z zebranych materiałów dowodowych wynika, że kontrola projektu budowlanego wnioskowanej inwestycji przed wydaniem pozwolenia na budowę została przeprowadzona prawidłowo. Poprawnie ustalono, że zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji nie stoi w sprzeczności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu śródmieścia w M. jako obszaru koncentracji usług ogólnomiejskich. Spełnione zostały wskaźniki liczbowe dotyczące maksymalnego wskaźnika intensywności zabudowy, maksymalnej wysokości zabudowy, maksymalnej ilości kondygnacji zabudowy pełnej i kondygnacji poddaszowej, minimalnej powierzchni czynnej, zapewniono też wymaganą ilość miejsc parkingowych. Zachowany został również jednakowy spadek połaci dachowych, a wprowadzone elementy do odprowadzenia wód opadowych (połać o nachyleniu 17º) oraz lukarn nie stoją w sprzeczności z planem, bowiem nie ustala on wymagań w tym zakresie, ani też nie zakazuje ich wprowadzania. Zestawiając ze sobą przepisy planu zagospodarowania przestrzennego, wymagania rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, opinie autora planu zagospodarowania przestrzennego, analizę urbanistyczno – historyczną dla założenia projektowego budynków mieszkalno – usługowych przy ulicy P. w M. organ odwoławczy zgadza się z przyjętą interpretacją Starosty M., dotyczącą maksymalnej wysokości budynku. Planowana inwestycja nie będzie wpływała negatywnie na zapewnienie naturalnego oświetlenia w pomieszczeniach stanowiących własność A. B. U., gdyż nowoprojektowany budynek zlokalizowano w odległości 33,35m od istniejącego budynku mieszkalnego, czyli w odległości większej niż wysokość przesłaniania, która wynosi 19,97m. Pozostałe zarzuty odwołującej również należy uznać za bezzasadne. Co prawda w aktach sprawy brak jest dokumentacji geotechnicznej, znajduje się natomiast dokumentacja techniczna badań podłoża gruntowego dla spornego projektu, sporządzona przez geologa M.O., który uprawniony jest do sporządzania projektów, programów badań i dokumentacji geologicznej w zakresie ustalania przydatności gruntów dla budownictwa z wyłączeniem obiektów inżynierskich budownictwa górniczego i wodnego oraz do sprawowania geologicznego nadzoru nad robotami związanymi z badaniami prowadzonymi dla sporządzania tych dokumentacji. Z załączonego przez odwołującą stanowiska Polskiego Komitetu Geotechniki w sprawie roli geotechników – ustalenia geotechnicznych warunków posadowienia obiektów budowlanych nie wynika, by osoba z uprawnieniami geologicznymi nie mogła wykonać dokumentacji technicznej przydatności gruntów dla budownictwa. W ocenie organu odwoławczego poziom gruntu macierzystego został prawidłowo ustalony, wynika on wprost z dokumentacji technicznej badań podłoża gruntowego dla przedmiotowego projektu, na co też organ powołuje się w treści wydanej decyzji. Organ I instancji w niniejszym postępowaniu dowiódł, z czym organ odwoławczy zgadza się, że w tym konkretnym przypadku wysokość budynku należy mierzyć od gruntu położonego przy ulicy P. Jednocześnie organ I instancji nie potwierdził, by na rozpatrywanym terenie była kopalnia kruszyw. Skargę na powyższą decyzję wniosła A. B. U., żądając uchylenia przedmiotowej decyzji w całości jako naruszającej prawo. Skarżąca zarzuciła powyższej decyzji naruszenie art. 7 i art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącej, nie ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skarżącej i nie podanie przyczyn, z powodu których argumentom skarżącej odmówiono wiarygodności. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca w sposób szczegółowy przedstawiła przebieg całego postępowania od złożenia przez inwestora pierwszego wniosku o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę spornego budynku. Skarżąca podniosła, iż przedkładane przez nią dowody w sprawie zostały zbagatelizowane przez organ, który wydając decyzję oparł się jedynie na domniemaniach i fałszywych oświadczeniach. Wysokość planowanego budynku jest niezgodna z planem miejscowym i wynika z nieprawidłowo ustalonej wysokości rzędnej terenu macierzystego (rodzimego). Błędne jest stanowisko M. O., który określił rzędną terenu rodzimego, zakładając istnienie na tym terenie kopalni żwiru, której w rzeczywistości nigdy tam nie było. Ponadto twierdząc, że była na tym terenie kopalnia żwiru, nie powinien wykonywać projektu geologicznego, gdyż najprawdopodobniej nie ma do tego uprawnień, co również nie zostało przez organy sprawdzone. Z kolei autor obowiązującego obecnie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla miasta M. zakwalifikował ten obszar pod budownictwo mieszkaniowe wysokie z usługami, choć wcześniej był zakaz budowania na tym terenie. W nowym Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta M., na podstawie którego ma być wykonany nowy plan miejscowy, ten sam autor zakwalifikował ten obszar jako teren zagrożony ruchami masowymi, który powinien zostać ustabilizowany roślinnością, a w ich pobliżu powinien obowiązywać zakaz realizacji zabudowy w celu nienaruszania stabilności gruntu. Tym samym organ zaprzecza samemu sobie, a wykonywane na tym terenie projekty i budowle zagrażają w przyszłości bezpieczeństwu ludzi i ich mieniu. Skarżąca podniosła, iż nie uwzględniono również faktu, że przedmiotowa inwestycja narusza jej interes prawny, polegający na utracie możliwości zrealizowania przez nią inwestycji na terenie jej działki wskutek zasłonięcia jej od jedynej nasłonecznionej południowej strony budynkiem o wysokości prawie 20m, postawionym na zaprojektowanym, sztucznym nasypie wysokości 8m w dolnym narożniku jej działki, co daje razem wysokość prawie 28m. Dodała, iż wszystkie budynki wokół są zaprojektowane, nawet niektóre przez tego samego projektanta i zbudowane na gruncie macierzystym i żaden nie został postawiony na nasypie. Prawidłowo nie byłoby nasypu i projektowany budynek miałby o wiele niższą wysokość. Skarżąca wskazała także, iż połać dachowa jest zawsze połacią i służy do odprowadzenia wody, a w fachowym nazewnictwie nie istnieją inne formy połaci dachowych, jednak zarówno organ I, jak II instancji błędnie to zinterpretował. Niezbędne jest rzetelne zbadanie terenu pod inwestycję, polegającą na budowie pięciu wysokich bloków mieszkalnych z usługami, gdzie miałaby zamieszkać i pracować ogromna ilość ludzi narażonych na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, życia i mienia, tylko dlatego, że tendencyjnie został zatwierdzony projekt oparty na błędnych podstawach. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko przedstawione wyczerpująco w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Zaznaczył, iż w toku postępowania organy stały na straży praworządności i podejmowały wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Organ odwoławczy uwzględnił wszystkie dowody będące przedmiotem tego postępowania, w tym także dokumenty przedłożone przez skarżącą. Jednakże na podstawie zgromadzonych materiałów niemożliwe jest dokonanie wiążących ustaleń, czy na terenie działki o nr "[...]" obręb "[...]" w M. była kopalnia kruszyw naturalnych. Organy administracji architektoniczno-budowlanej w przedmiotowym postępowaniu dowiodły, iż w tym konkretnym przypadku wysokość projektowanego budynku należy mierzyć od gruntu położonego przy ulicy P., a nie odnosić się do istniejącego zagłębienia. Podkreślono także, iż organ sprawdza zgodność projektu budowlanego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, nie zaś ze studium uwarunkowań, czego domaga się skarżąca. Jednocześnie wskazano, iż interes prawny skarżącej nie został naruszony, bowiem w postępowaniu wyjaśniono, że przedmiotowa inwestycja nie będzie wpływała negatywnie na zapewnienie naturalnego oświetlenia w pomieszczeniach stanowiących własność skarżącej. Wskazano przy tym, iż przepisy Prawa budowlanego nie regulują warunków zapewnienia naturalnego oświetlenia terenu działki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Podnieść należy, iż w myśl art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U.nr153, poz.1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę wykonywania administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Zatem rozpoznając skargę na decyzję Sąd dokonuje jedynie oceny, czy przy jej wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego, bądź też procesowego, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz podstawą prawną. Skarga wniesiona w niniejszej sprawie zasługuje na uwzględnienie. Podnieść należy, iż zgodnie z art. 15 Kodeksu postępowania administracyjnego postępowanie przed organami administracji publicznej jest dwuinstancyjne. Oznacza to, iż w przypadku wniesienia odwołania organ je rozpoznający nie ogranicza się jedynie do kontroli decyzji pierwszoinstancyjnej pod kątem jej zgodności z prawem, lecz rozpoznaje sprawę na nowo. Takie ukształtowanie kompetencji organu odwoławczego nakłada na ten organ określone obowiązki. Jest on bowiem – w myśl art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego – zobowiązany do podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W związku z tym także na organie odwoławczym ciąży obowiązek zgromadzenia i rozpatrzenia całego materiału dowodowego sprawy (art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego). Przy czym w uzasadnieniu decyzji organ winien wskazać, jakie fakty uznał za udowodnione i dowody, na których się oparł, jak również przyczyny dla których innym dowodom odmówił wiarygodności (art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego). Podnieść także należy, iż sąd administracyjny kontrolując zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza powyższe, że Sąd administracyjny nie może rozstrzygać merytorycznie o zarzutach zgłoszonych przez stronę, a Sąd ma jedynie obowiązek dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu biorąc pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nawet jeżeli nie zostały podniesione w skardze. Przeprowadzona w tym zakresie kontrola zaskarżonej decyzji wykazała, iż nie odpowiada ona wymogom prawa. Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2006r. Nr 156 poz. 1118 ze zm.) przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W niniejszej sprawie istnieją wątpliwości co do zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zatwierdzonego uchwałą Rady Miejskiej w M. Nr "[...]" z dnia "[...]" (Dz.Urz. Woj. Nr 102 poz. 1546). W § 48 pkt 3 powołanej uchwały określono iż dla terenu MWU (na którym – jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji - zlokalizowana jest przedmiotowa inwestycja) określono maksymalną wysokość zabudowy na 20m. Przy czym z § 7 pkt 15 uchwały wynika, iż przez wysokość zabudowy należy rozumieć maksymalną odległość w rzucie prostopadłym pomiędzy najwyższym punktem dachu budynku, a gruntem rodzimym. Skarżąca - będąca właścicielką działki bezpośrednio sąsiadującej z działką, na której ma być zrealizowana przedmiotowa inwestycja - podniosła szereg zarzutów dotyczących zatwierdzonego projektu budowlanego, w tym kwestię wysokości przedmiotowego budynku, wskazując iż błędnie ustalono poziom gruntu macierzystego. Organ ustalił bowiem poziom tego gruntu na podstawie opinii technicznej badań podłoża, w której przyjęto iż na terenie objętym inwestycją znajdowała się kopalnia żwiru. Jednakże okoliczność istnienia takiej kopalni skarżąca konsekwentnie kwestionuje. Podnosiła ją także w trakcie postępowania przed organem I instancji. Jednakże w swojej decyzji organ ten stwierdził, iż próbował dokonywać ustaleń odnośnie ewentualnego istnienia kopalni kruszywa na przedmiotowym terenie oraz rzędnej terenu przed funkcjonowaniem kopalni na tym terenie, lecz okazało się to niemożliwe. Natomiast organ odwoławczy – pomimo podnoszonych zarzutów przez skarżącą – także kwestii tej nie wyjaśnił. Wskazano jedynie, iż prawidłowo ustalono poziom gruntu macierzystego na podstawie dokumentacji technicznej badań podłoża gruntowego oraz iż organ I instancji nie potwierdził, aby na rozpatrywanym terenie była kopalnia kruszyw. Takie postępowanie organu odwoławczego budzi jednak zastrzeżenia. Skoro bowiem organ I instancji twierdzi, iż nie jest w stanie dokonać ustaleń co do istnienia kopalni kruszyw, a organ odwoławczy wręcz stwierdza, iż nie potwierdzono istnienia kopalni kruszyw, to nie wiadomo na jakiej podstawie uznano za prawidłową dokumentację techniczną badań podłoża, gdzie przyjęto iż przedmiotowy teren to pozostałości po dawnej żwirowni do znacznej głębokości wyeksploatowanej. Przy czym należy wskazać, iż oprócz podnoszonych przez skarżącą zarzutów, załączyła ona szereg dokumentów, do których organ w ogóle się nie odniósł. Podnieść przy tym należy, iż wprawdzie opinie biegłych stanowią dowód w sprawie, lecz nie mają charakteru dowodu nieobalalnego. Skoro zaś skarżąca podnosi okoliczności przyjęte przez biegłego za podstawę sporządzonej opinii, to organ winien te okoliczności wyjaśnić. Przy czym może w tej sytuacji zwrócić się do autora opinii o wyjaśnienie tej kwestii, bądź też nałożyć obowiązek uzupełnienia przedłożonej opinii w tym zakresie na inwestora w trybie art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego. Skoro bowiem przedmiotowa dokumentacja była podstawą do oceny zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego), to obowiązek usunięcia nieprawidłowości w tym zakresie spoczywa na inwestorze. Natomiast brak wyjaśnienia tej kwestii uniemożliwia Sądowi ocenę zarzutów skarżącej w tym zakresie, a tym samym ocenę legalności zaskarżonej decyzji. Zatem Wojewoda podzielając stanowisko organu I instancji bez przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego, i art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając na względzie wskazane wyżej okoliczności Sąd, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.), uchylił zaskarżoną decyzję z powodu wydania jej z naruszeniem przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy oraz na podstawie art. 152 powołanej ustawy orzekł, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana do czasu uprawomocnienia się wyroku. O zwrocie kosztów postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło