I OSK 173/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-01-13
Skład orzekający: Maria Wiśniewska, Janina Antosiewicz, Iwona Kosińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przy ustalaniu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość rolną, przeznaczoną pod budowę zbiornika przeciwpowodziowego, należy uwzględnić wartość potencjalnych złóż kopalin znajdujących się na tej nieruchomości?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że przy ustalaniu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość rolną, przeznaczoną pod budowę zbiornika przeciwpowodziowego, nie należy uwzględniać wartości potencjalnych złóż kopalin. Sąd oparł się na przepisach ustawy o gospodarce nieruchomościami, które nakazują ustalanie wartości rynkowej nieruchomości według jej aktualnego sposobu użytkowania, a nie potencjalnego. Kopaliny nie stanowią części składowej gruntu rolnego, a właściciel nie posiadał koncesji na ich wydobycie.Stan faktyczny
Wnioskiem o wywłaszczenie nieruchomości rolnych na rzecz Skarbu Państwa objęto działki przeznaczone pod budowę zbiornika przeciwpowodziowego. Organ I instancji orzekł o wywłaszczeniu za odszkodowaniem w kwocie 59.373,00 zł, opierając się na operacie szacunkowym. Skarżący domagali się wyższego odszkodowania, argumentując nieuwzględnienie wartości kopalin, wartości komercyjnej zbiornika oraz błędów w operacie. Wojewoda Śląski utrzymał decyzję, wskazując na prawidłowość operatu i brak podstaw do uwzględnienia wartości kopalin. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu. Skarżący wnieśli skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Maria Wiśniewska Sędziowie: Sędzia NSA Janina Antosiewicz Sędzia del. WSA Iwona Kosińska (spr.) Protokolant asystent sędziego Krzysztof Tomaszewski po rozpoznaniu w dniu 13 stycznia 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. K. i R. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 29 lipca 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 29/10 w sprawie ze skargi M. K. i R. K. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] października 2009 r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 29 lipca 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 29/10, po rozpatrzeniu skargi M. K. i R. K. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] października 2009 r. nr [...] w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny przedstawił następujący stan faktyczny sprawy:
Wnioskiem z dnia [...] grudnia 2008 r. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. wystąpił do Starosty R. o wywłaszczenie na rzecz Skarbu Państwa działek nr [...] i [...], położonych w B. km 8 o łącznej powierzchni 1,4003 ha, stanowiącej obecnie własność skarżących M. i R. K. Do wniosku dołączono m.in. decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] lipca 2004 r. o ustaleniu lokalizacji zbiornika przeciwpowodziowego "[...]" na rzece Odrze, zaopatrzoną w rygor natychmiastowej wykonalności. Następnie Starosta R. pismem z dnia [...] grudnia 2008 r. wyznaczył stronom dwumiesięczny termin ugodowego załatwienia sprawy, który upłynął bezskutecznie. W związku z tym, pismem z dnia [...] marca 2009 r., organ I instancji zawiadomił o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego, zaś decyzją z dnia [...] września 2009 r. orzekł o wywłaszczeniu powyższej nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa z przeznaczeniem pod budowę zbiornika przeciwpowodziowego "[...]" za odszkodowaniem w kwocie 59.373,00 zł.
Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem M. i R. K. wnieśli odwołanie domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia, względnie o zmianę decyzji poprzez przyjęcie, że odszkodowanie winno wynosić nie mniej niż 10,00 złotych za 1 m2. Ponadto wniesiono o zwrócenie się do Gminy K. o nadesłanie planu zagospodarowania terenów pod zbiornik, a także o pominięcie całkowite operatu szacunkowego sporządzonego przez B. P. W uzasadnieniu złożonego odszkodowania zarzucono organowi I instancji oparcie zaskarżonej decyzji na opinii rzeczoznawcy majątkowego, która nie uwzględniła uwarunkowań przedmiotowego gruntu, w tym wartości kopalin oraz komercyjnego charakteru zbiornika, przez co wartość nieruchomości jest rażąco niska. Zdaniem skarżących naruszono również art. 77 i art. 78 kpa poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a w szczególności pominięto ustalenia planu zagospodarowania gminy K. oraz oddalono wnioski dowodowe zmierzające do weryfikacji opinii rzeczoznawcy majątkowego. Ponadto zarzucono rażącą obrazę przepisów art. 9a, art. 112, art. 113, art. 119, art. 121, art. 122, art. 123, art. 128, art. 129, art. 130 i art. 132 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (j.t. Dz. U. z 2004 r., Nr 261, poz. 2603, ze zm.) poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że wartość wywłaszczanej nieruchomości zamyka się kwotą 59.373,00 złotych, gdy w rzeczywistości wartość wywłaszczanej nieruchomości opiewa na kwotę 200.000,00 złotych.
Po rozpatrzeniu złożonego odwołania Wojewoda Śląski stwierdził, że nie może ono zostać uwzględnione. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał m.in., że Starosta R. przy ustalaniu odszkodowania za przedmiotową nieruchomość oparł swe rozstrzygnięcie na operacie szacunkowym z dnia [...] marca 2009 r., sporządzonym przez rzeczoznawcę majątkowego B. P., w którym wartość rynkową działek określono dla aktualnego sposobu użytkowania, przy zastosowaniu podejścia porównawczego, metody korygowania ceny średniej. Wybrano zatem, zdaniem organu, właściwe i zgodne z obowiązującym rozporządzeniem podejście oraz metodę szacowania.
Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia wartości kopalin Wojewoda Śląski wskazał, że przeznaczenie przedmiotowej nieruchomości jest rolnicze, a właściciel nie posiada koncesji na wydobywanie kruszyw. Tym samym uznać należy, że kopaliny na niej się znajdujące nie stanowią jej części składowych i w związku z tym, zgodnie z przepisem § 46 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109, z późn. zm.) przy określaniu wartości nieruchomości położonych na złożach kopalin nie uwzględnia się wartości złoża. Organ odwoławczy przywołał na tę okoliczność 4 wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i wyjaśnił, że wobec ich treści nie uwzględnił wniosku o włączenie do akt wypisu z planu zagospodarowania Gminy K. z 1997 r., albowiem nie budzi wątpliwości, że inwestycja nie ma charakteru komercyjnego. Odnośnie zarzutu oddalenia wniosku dowodowego zmierzającego do weryfikacji opinii rzeczoznawcy majątkowego organ wskazał, że opinia rzeczoznawcy majątkowego ma charakter opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 kpa i podlega ocenie organu administracji jak każdy dowód. Jeżeli natomiast w ocenie strony operat jest niepełny i niejasny, to mogła ona samodzielnie wystąpić do organizacji rzeczoznawców. Co do wyrażonego w odwołaniu zarzutu nieuwzględnienia w odszkodowaniu okoliczności utraty warsztatu pracy podkreślono, że zgodnie z art. 128 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami brak jest podstaw prawnych do powiększenia w trybie administracyjnym odszkodowania o dodatkową kwotę.
Skargę na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] października 2009 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożyli M. K. i R. K., podnosząc te same, niemalże identycznie zredagowane zarzuty, które ich pełnomocnik podniósł w odwołaniu od decyzji organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Śląski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 29 lipca 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 29/10 uznał, że skarga jest niezasadna. Sąd I instancji wyjaśnił, że w sprawie niesporny jest fakt wystąpienia materialnoprawnej przesłanki wywłaszczenia prawa własności nieruchomości skarżących, a to wobec prawomocnej decyzji Wojewody Śląskiego z dnia [...] lipca 2004 r. o ustaleniu lokalizacji zbiornika przeciwpowodziowego "[...]" na rzece Odrze. Wywłaszczenie nieruchomości było dopuszczalne z mocy art. 112 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Spełnione zostały przesłanki z art. 115 ust. 2 tej ustawy, umożliwiające wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego w związku z bezskutecznym wynikiem rokowań. W tym względzie ustawodawca przewidział bowiem dwumiesięczny termin do zawarcia umowy. Zdaniem Sądu brak jest podstaw do kwestionowania prawidłowości sporządzonego w marcu 2009 r. operatu szacunkowego. Zgodnie z art. 134 powołanej ustawy, podstawę ustalenia wysokości odszkodowania stanowi, z zastrzeżeniem art. 135, wartość rynkowa nieruchomości, którą określa się przy uwzględnieniu jej rodzaju, położenia, sposobu użytkowania, przeznaczenia, stopnia wyposażenia w urządzenia infrastruktury technicznej, stanu nieruchomości oraz aktualnie kształtujących się cen w obrocie nieruchomościami. Wartość rynkową nieruchomości określa się według aktualnego sposobu użytkowania, jeżeli przeznaczenie nieruchomości zgodnie z celem wywłaszczenia nie powoduje zwiększenia jej wartości, bo w takim wypadku wartość określa się wg alternatywnego sposobu użytkowania wynikającego z tego przeznaczenia. Istotne jest też, że w przypadku gruntu według tych zasad szacuje się nawet wartość odtworzeniową nieruchomości (art. 135 ust. 3 ustawy). Oznacza to, że wartość gruntu wyznacza zawsze jego wartość rynkowa, inaczej niż w przypadku obiektów budowlanych, czy drzewostanu. W niniejszej sprawie rzeczoznawca majątkowy B. P. dla obliczenia wartości rynkowej nieruchomości przyjęła 15 transakcji sprzedaży nieruchomości gruntowych użytkowanych rolniczo z terenu powiatu r., przeprowadzonych w 2008 r. oraz w styczniu 2009 r. Z treści operatu szacunkowego wynika, że średnia cena tego typu nieruchomości w I półroczu 2008 r. osiągnęła wartość 3,33 zł/m2, a w drugim półroczu tego roku 2,95 zł/m2. W związku z upływem czasu, ceny te skorygowano o współczynnik wynoszący 7,8 % w skali roku (vide: str. 12 operatu). Zdaniem składu orzekającego, skoro znane były ceny 15 transakcji z rynku lokalnego, trafnie organ odwoławczy dokonując oceny operatu szacunkowego uznał, że rzeczoznawca określił prawidłową wartość rynkową przedmiotowej działki wg aktualnego sposobu użytkowania, przy zastosowaniu podejścia porównawczego, metody korygowania ceny średniej. W ocenie Sądu, podzielić też należy stanowisko, że dla ustalenia wartości przedmiotowych działek brak podstaw do uwzględnienia złóż kopalin, jako że nie stanowią one części składowej gruntu rolnego zgodnie z zasadą z art. 143 kc. Jak bowiem wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 31 stycznia 2008 r. sygn. akt I OSK 79/07, obecnie obowiązujące przepisy art. 7 ust. 1 ustawy Prawo geologiczne i górnicze, przewidują występowanie złóż kopalin stanowiących część składową nieruchomości. Może to jednak wystąpić wyłącznie w przypadku, gdy korzystanie i dysponowanie kopalinami byłoby zwykłym elementem wykorzystywania nieruchomości, zgodnym z jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem. Sam fakt, że istnieje możliwość wydobywania danego rodzaju kopalin metodą odkrywkową, nie stanowi zaś dostatecznej przesłanki do uznania ich za część składową dowolnej nieruchomości (LEX nr 453377). Sąd I instancji podkreślił, że w niniejszej sprawie istotny jest również fakt, że przedmiotowa nieruchomość wykorzystywana jest rolniczo i zgodnie z decyzją lokalizacyjną przeznaczona została nie pod wydobycie żwiru, lecz budowę zbiornika przeciwpowodziowego. Oznacza to, że właściciel nie jest uprawniony do wydobycia żwiru w ramach społeczno-gospodarczego korzystania z nieruchomości. Zdaniem Sądu na zwiększenie wartości rynkowej przedmiotowej nieruchomości nie wpływa jej przeznaczenie określone w decyzji lokalizacyjnej. Nie jest to bowiem inwestycja komercyjna, której realizacja może przynieść wymierne korzyści majątkowe Skarbowi Państwa. Sąd wskazał też, że grunty pod urządzeniami przeciwpowodziowymi są gruntami rolnymi w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych. W konsekwencji w każdym wypadku wartość rynkowa przedmiotowych działek winna być szacowana jako gruntów wykorzystywanych rolniczo, a przy tym nie są one zabudowane, co wynika z operatu szacunkowego i nie jest negowane. Brak też podstaw prawnych do uwzględnienia w odszkodowaniu pieniężnym rekompensaty z tytułu utraty warsztatu pracy. Zasadą jest, że odszkodowanie ma odpowiadać wartości wywłaszczonej nieruchomości (art. 128 ust. 1, art. 134 i art. 135 ustawy o gospodarce nieruchomościami). Oznacza to, że odszkodowanie przyznawane jest jedynie za rzeczywistą szkodę, bez uwzględnienia utraconych przewidywanych korzyści. Przywołana ustawa reguluje całościowo kwestie sposobu ustalania wysokości odszkodowania. W obowiązującym stanie prawnym brak zatem podstawy do przyznania odszkodowania w wysokości przekraczającej wartość nieruchomości. Dokonując kontroli decyzji sąd administracyjny zobligowany jest zaś do uwzględnienia stanu prawnego i faktycznego z daty orzekania przez organy administracji, będąc przy tym związany regulacją ustawową (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP). Zarzut o nieaktualności operatu szacunkowego również nie znajduje w ocenie Sądu I instancji uzasadnienia. Operat sporządzony został bowiem w dniu [...] marca 2009 r., decyzja organu I instancji wydana została w dniu [...] września 2009 r., zaś zaskarżona decyzja w dniu [...] stycznia 2010 r., a więc po dziewięciu miesiącach od daty sporządzenia operatu. Nie wykazano też, aby wystąpiły inne przesłanki, o których mowa w art. 156 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się podstaw do uwzględnienia skargi, co skutkowało jej oddaleniem na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.).
Skargę kasacyjną od tego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 29 lipca 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 29/10 wnieśli M. i R. K. W złożonej skardze skarżący zarzucili kwestionowanemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów:
- przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, a to art. 134 ust. 1, 2 i 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami, poprzez ustalenie wartości odszkodowania należnego skarżącym z tytułu wywłaszczenia nieruchomości w sposób niezgodny z wymogami tego przepisu, a w szczególności poprzez nieuwzględnienie przeznaczenia nieruchomości oraz aktualnej wysokości ceny obrotu nieruchomościami,
- przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, t. j.:
1. - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, c oraz art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy skarżący wykazali, że postępowanie organów administracji publicznej obarczone było błędami w zakresie ustalenia wartości rynkowej wywłaszczonej nieruchomości,
2. - art. 157 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez odstąpienie od dokonania oceny prawidłowości operatu sporządzonego przez rzeczoznawcę B. P.,
3. - § 3, 4, 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu poprzez dokonanie aktualizacji operatu przez rzeczoznawcę B. P. jedynie w oparciu o jego oświadczenie, co nie spełnia wymagań powołanych przepisów rozporządzenia.
Wobec powyższego skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach oraz zasądzenie na rzecz skarżących, na podstawie art. 203 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, kosztów postępowania według norm przepisanych.
W obszernym i szczegółowym uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca przedstawiła swoje argumenty na poparcie zasadności postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych zarzutów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach dokonał bowiem właściwej i prawidłowej wykładni przepisów prawa powołanych w uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia oraz nie naruszył powołanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania.
W niniejszej sprawie skarżący oparli skargę kasacyjną na obu podstawach kasacyjnych wskazanych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, w związku z tym w pierwszej kolejności wymagają oceny zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, gdyż zarzut dotyczący naruszenia prawa materialnego może podlegać ocenie dopiero wówczas, gdy stan faktyczny przyjęty za podstawę zaskarżonego wyroku nie nasuwa zastrzeżeń.
Zarzut kasacyjny naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie mógł być uwzględniony. Przepisy te określają jedynie kształt orzeczenia sądu wynikającego z oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji. Naruszenie tych przepisów może być zatem efektem błędnej oceny sądu wynikającej z naruszenia przez sąd przepisów postępowania lub przepisów prawa materialnego.
Zgodnie z treścią art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c powołanej ustawy sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem warunkiem uwzględnienia skargi na podstawie tego przepisu jest ustalenie przez Sąd istnienia naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania przez organ administracji publicznej rozpatrujący daną sprawę oraz stwierdzenie, że naruszenie to miało lub mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a więc gdyby nie było stwierdzonego naruszenia przepisów prawa, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej byłoby inne. Oznacza to, że można zarzucić Sądowi I instancji naruszenie wyżej wymienionego przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdził naruszenie prawa materialnego lub procesowego, które odpowiednio miało lub mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mimo to Sąd ten nie spełnił dyspozycji tej normy prawnej i nie uchylił zaskarżonego orzeczenia. Natomiast w rozpatrywanej sprawie przedstawione przez Sąd I instancji przesłanki oddalenia skargi nie pozwalały na zastosowanie w tej sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a lub c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, gdyż w rozpatrywanej sprawie brak jest takich naruszeń prawa, które mogły mieć wpływ na sposób jej rozpatrzenia przez organ odwoławczy. Sąd dokonał wnikliwej oceny zaskarżonej decyzji zarówno w kontekście zastosowania przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania i zasadnie uznał, że nie zostały one naruszone. Jeśli zatem z wyroku wynika, że Sąd I instancji nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, to uznać należy, że rozstrzygnięcie wydane w oparciu o treść art. 151 powołanej ustawy jest zgodne z dyspozycją stosowanej przez Sąd I instancji normy prawnej. Analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej w zakresie uzasadnienia tego zarzutu wskazuje, że w istocie sprowadza się ono jedynie do polemiki z ustaleniami stanu faktycznego i jego oceną dokonaną przez organ odwoławczy, którą Sąd I instancji zaaprobował.
Nie jest również zasadny zarzut kasacyjny naruszenia art. 157 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Przepis ten stanowił, że oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego dokonuje organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych w terminie nie dłuższym niż 3 miesiące od dnia zawarcia umowy o dokonanie tej oceny. Z przepisu tego nie wynika jednak wyłączenie uprawnienia organu administracji do dokonywania oceny wartości dowodowej operatu szacunkowego na podstawie art. 80 kpa, a tym bardziej uprawnienia sądu administracyjnego do dokonywania oceny zaskarżonej decyzji przez pryzmat zebrania całości materiału dowodowego, w tym weryfikacji oceny zgromadzonych dowodów. W zaskarżonym wyroku Sąd zweryfikował ustalenia zawarte w operacie szacunkowym w kontekście ustawowych podstaw wyceny nieruchomości, dlatego art. 157 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie musiał znaleźć zastosowania, przez co jego niezastosowanie nie może być uznane za naruszenie tego przepisu.
Za całkowicie wadliwie sformułowany i niezrozumiały uznać należy postawiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego. Skarga kasacyjna musi zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie poprzez wskazanie, które przepisy ustawy, oznaczone numerem artykułu (paragrafu, ustępu, punktu) zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. post. SN z dnia 11 marca 1997 r., III CKN 13/97, OSNC 1997, nr 8, poz. 114). Należy zatem precyzyjnie określić, jaki konkretnie przepis prawa miał naruszyć zaskarżony wyrok, a zatem wskazać właściwą jednostkę semantyczną aktu normatywnego, w którym przepis ten został zawarty. Przy tym, jeżeli przepis, którego zarzut dotyczy zawiera kilka czy kilkanaście unormowań, to trzeba wyraźnie zaznaczyć, która z tych norm została naruszona. Ogólnikowe powołanie się na taki artykuł (paragraf), nie spełnia wymagań konstrukcyjnych skargi kasacyjnej, ponieważ w takim przypadku nie można ustalić granic zaskarżenia. Uwaga to odnosi się do powołanych w niniejszej sprawie § 3, 4, 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu. Przepis tych paragrafów dzielą na dalsze jednostki redakcyjne (punkty), a mimo to profesjonalny pełnomocnik skarżących nie sprecyzował, który z tych punktów w jego ocenie miał naruszyć Sąd I instancji. Tak ogólnie sformułowany zarzut naruszenia "§ 3, 4, 5" rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu nie spełnia wyżej podanych warunków i dlatego też nie może podlegać merytorycznemu rozpoznaniu. Przypomnieć bowiem należy, że Naczelny Sąd Administracyjny nie bada sprawy w takim zakresie, jak może to czynić Sąd I instancji. Zakres postępowania kasacyjnego wyznacza art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stosownie do którego Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może domniemywać intencji autora tego środka zaskarżenia i domyślać się naruszenie jakich przepisów zamierzał, czy powinien skutecznie zarzucić Sądowi I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest też uprawniony do jakiegokolwiek korygowania zarzutów kasacyjnych, czy też ich uściślania lub modyfikowania. W tej sytuacji na marginesie jedynie wyjaśnić należy, że zgodnie z treścią art. 156 ust. 3 i 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami operat szacunkowy może być wykorzystywany do celu, dla którego został sporządzony, przez okres 12 miesięcy od daty jego sporządzenia, chyba że wystąpiły zmiany uwarunkowań prawnych lub istotne zmiany czynników, o których mowa w art. 154 tej ustawy. Operat szacunkowy może być wykorzystywany po upływie okresu, o którym mowa, po potwierdzeniu jego aktualności przez rzeczoznawcę majątkowego. Potwierdzenie aktualności operatu następuje przez umieszczenie stosownej klauzuli w operacie szacunkowym przez rzeczoznawcę, który go sporządził. Z analizy akt sprawy bezspornie wynika, że operat szacunkowy będący podstawą ustalenia wysokości odszkodowania został sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego w dniu [...] marca 2009 r. Mógł on zatem stanowić podstawę do ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość do dnia [...] marca 2010 r. Decyzja organu I instancji została wydana w dniu [...] września 2009 r. a II instancji w dniu [...] stycznia 2010 r. Obie zatem decyzje zostały wydane przed upływem 12 miesięcy od dnia sporządzenia operatu szacunkowego a zatem w okresie jego ważności. Nie było zatem podstaw do przeprowadzania jakiejkolwiek aktualizacji przedmiotowego operatu i takowa, co potwierdzają zebrane w sprawie materiały, nie była przez rzeczoznawcę majątkowego dokonana. Dlatego prawidłowo Sąd I instancji stwierdził, że operat szacunkowy został wykorzystany do celu, dla którego został sporządzony, w terminie 9 miesięcy od dnia jego sporządzenia, a więc przed upływem terminu określonego w art. 156 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Skoro zatem podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty, uznane przez skarżących za dotyczące naruszenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny przepisów postępowania, okazały się nieusprawiedliwione, należy przejść do oceny zasadności zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia wskazanych w niej przez skarżących przepisów prawa materialnego, czyli art. 134 ust. 1, 2 i 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego również ten zarzut nie zasługuje na uwzględnienie, skoro w zaskarżonym wyroku Sąd dokonał prawidłowej wykładni tego przepisu i w konsekwencji prawidłowo ocenił jego zastosowanie przez organy orzekające o ustaleniu wysokości należnego skarżącym odszkodowania. Zgodnie z treścią art. 134 ust. 1-3 ustawy o gospodarce nieruchomościami podstawę ustalenia wysokości odszkodowania stanowi wartość rynkowa nieruchomości. Przy określaniu wartości rynkowej nieruchomości uwzględnia się w szczególności jej rodzaj, położenie, sposób użytkowania, przeznaczenie, stopień wyposażenia w urządzenia infrastruktury technicznej, stan nieruchomości oraz aktualnie kształtujące się ceny w obrocie nieruchomościami. Wartość rynkową nieruchomości określa się przy tym według aktualnego sposobu jej użytkowania, jeżeli przeznaczenie nieruchomości, zgodne z celem wywłaszczenia, nie powoduje zwiększenia jej wartości. Czynnikami mającymi wpływ na określenie rynkowej wartości nieruchomości są zatem m.in. jej przeznaczenie oraz sposób użytkowania. Skarżący kasacyjnie domagają się uwzględnienia przy wycenie ich nieruchomości możliwego jej przeznaczenia ze względu na zlokalizowanie w niej pokładów kruszywa możliwego do pozyskania metodą odkrywkową. Cytowany art. 134 ust. 1-3 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie wskazuje jednak dopuszczalności uwzględniania przy wycenie możliwego przeznaczenia lub możliwego sposobu użytkowania, lecz aktualne przeznaczenie i aktualny sposób użytkowania. Jedynie w art. 134 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomości - nieobjętym skargą kasacyjną - ustawodawca nakazał uwzględnianie przy wycenie nieruchomości alternatywnego jej przeznaczenia wynikającego z celu wywłaszczenia, jeżeli przeznaczenie to skutkuje wzrostem wartości nieruchomości względem stanu sprzed wywłaszczenia. Prawidłowo zatem Sąd I instancji ocenił, że niewydobywanie przez skarżących kruszywa, jak również nieokreślenie dla jego nieruchomości przeznaczenia na cele wydobycia tego kruszywa wyklucza możliwość uwzględnienia tych okoliczności w rozumieniu art. 134 ust. 1-3 ustawy o gospodarce nieruchomościami do określenia wartości nieruchomości i w konsekwencji dla ustalenia wysokości odszkodowania. Przepis art. 134 ustawy o gospodarce nieruchomości wyklucza przy tym dopuszczalność określenia wartości nieruchomości skarżących w sposób przyjmowany dla nieruchomości wywłaszczanych pod budowę dróg publicznych, ponieważ nieruchomość skarżących nie jest w taki sposób wykorzystywana, jak również nie jest na taki cel przeznaczona, ani też nie jest na taki cel wywłaszczana. Celem wywłaszczenia jest bowiem budowa przeciwpowodziowego zbiornika wodnego.
Przedstawiona argumentacja prowadzi do wniosku, że sprawa co do istoty została prawidłowo rozpatrzona, a dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach ocena prawidłowości zaskarżonych decyzji w pełni odpowiada prawu.
Mając powyższe na względzie na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło