II FZ 734/10
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2011-03-17
Skład orzekający: Jerzy Rypina
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchybienie terminu do uiszczenia wpisu sądowego przez pełnomocnika skarżącego, spowodowane urlopem jego pracownicy i jego własnym urlopem, uzasadnia przywrócenie terminu do dokonania tej czynności?Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ uchybienie terminu do uiszczenia wpisu sądowego nie nastąpiło bez winy skarżącego lub jego pełnomocnika. Okoliczności takie jak urlop pracownicy odbierającej korespondencję oraz urlop samego pełnomocnika nie stanowią przeszkody nie do usunięcia, a jedynie świadczą o niedochowaniu należytej staranności. Pełnomocnik, jako pracodawca, odpowiada za błędy swoich pracowników, a twierdzenie o przypadkowości odbioru korespondencji nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym.Stan faktyczny
A. H. wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej. Pełnomocnik skarżącej otrzymał wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego, jednak wpis został uiszczony z opóźnieniem, a pełnomocnik złożył wniosek o przywrócenie terminu. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazał urlop pracownicy, która odebrała korespondencję, oraz swój własny urlop. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając brak należytej staranności. Pełnomocnik wniósł zażalenie, podnosząc m.in. brak upoważnienia pracownicy do odbioru korespondencji.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Jerzy Rypina, , , po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. H. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2010 r. sygn. akt III SA/Wa 1746/10 w zakresie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi A. H. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 10 maja 2010 r., Nr [...] w przedmiocie ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego z tytułu zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2003 r. postanawia oddalić zażalenie.
II FZ 734/10
UZASADNIENIE
Pismem z dnia 18 czerwca 2010 r. A. H. wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 10 maja 2010 r. w przedmiocie ustalenia wysokości zobowiązania podatkowego z tytułu zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2003 r. W dniu 27 lipca 2010 r. pełnomocnikowi skarżącej doręczno odpis zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Wpis uiszczono dopiero 4 sierpnia 2010 r. w tym samym dniu wnosząc o przywrócenie terminu do jego uiszczenia.
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącej wskazał, że pracownica, która odebrała zarządzenie wzywające do uiszczenia wpisu zastępowała jego asystentkę przebywającą w okresie od 26 lipca do 6 sierpnia 2010 r. na urlopie. Nie otwierając koperty złożyła ona pismo wraz z pozostałą korespondencją na jego biurku, a ponieważ w okresie od 26 lipca do 3 sierpnia 2010 r. również przebywał on na urlopie wpis uiścił dopiero 4 sierpnia 2010 r.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 26 października 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu, wskazując, że okoliczność przebywania na urlopie w dniach, w których doręczno przesyłkę zawierającą odpis zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego nie można uznać za przeszkodę uzasadniającą przywrócenie terminu, to jest przeszkodę, której nie mógł on w żaden sposób usunąć. Okoliczności powyższe świadczyły w ocenie Sądu pierwszej instancji o niedochowaniu przez pełnomocnika należytej staranności.
Wnosząc zażalenie na powyższe postanowienie, pełnomocnik skarżącej wskazał, że osoba, która odebrała korespondencje nie była do tego upoważniona, ponieważ była ona zaadresowana na jego nazwisko a nie na firmę, pod którą prowadzi on działalność gospodarczą. Wskazał, że była to osoba przypadkowa, która swoim postępowaniem naruszyła obowiązujące zasady. Ponadto podniósł on, że przywrócenie terminu nie jest ma charakteru wyjątkowego, taki bowiem ma jedynie przywrócenie terminu po upływie roku od jego uchybienia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. — Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. —dalej: "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo o odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Wymogi stawiane wnioskowi o przywrócenie terminu sprecyzowane zostały w art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a. – strona powinna wystąpić z takim wnioskiem w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a w jego treści uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Zgodnie natomiast z § 4 tej regulacji równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji, przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy. i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, ponosi ona bowiem wszelkie konsekwencje własnej opieszałości. Przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której skarżący (lub działający w jej imieniu pełnomocnik) nie mógł usunąć.
W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącej nie wykazał okoliczności, które uzasadniałyby przywrócenie uchybionego terminu, wskazując iż nastąpiło ono z przyczyn od niego niezależnych.
Ponieważ składając skargę do Sądu, pełnomocnik skarżącej nie uiścił należnego wpisu sądowego, powinien był się spodziewać otrzymania z Sądu odpisu zarządzenia o wezwaniu do jego uiszczenia. Trudno tym samym mówić o braku winy w uchybieniu przez niego przypisanemu terminowi. Za nieistotne dla oceny okoliczności niniejszej sprawy należy uznać podniesione w zażaleniu zarzuty odnoszące się do braku upoważnienia pracownicy, która odebrała nadesłany odpis zarządzenia. Należy wskazać, że pełnomocnik skarżącej, jako pracodawca, odpowiada za ewentualne błędy popełnione przez swoich pracowników, aczkolwiek, w przedstawionym stanie faktycznym, trudno mówić o błędzie, skoro wbrew twierdzeniom pełnomocnika, ta sama pracownica z powodzeniem w późniejszym okresie odbierała korespondencję kierowaną do niego samego choć na adres firmy pod którą prowadzi działalność gospodarczą (zob. zwrotne potwierdzenie odbioru w dniu 2 listopada 2010 r., k. 32 akt sądowych), trudno tym samym mówić o wyjątkowości czy przypadkowości zaistniałego zdarzenia.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 i art. 198 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło