VI SA/Wa 1463/10
WyrokWSA w Warszawie2010-10-28
Skład orzekający: Andrzej Czarnecki, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Urszula Wilk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca towaru ponosi odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego?Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym, jeśli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. W przypadku, gdy załadowca dysponuje wagą umożliwiającą stwierdzenie, czy pojazd po załadowaniu nie przekroczył dopuszczalnej masy całkowitej, a dokumenty wskazują na przeładowanie, załadowca ma wpływ na naruszenie i ponosi odpowiedzialność.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na K. Sp. z o.o. (załadowcę) za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogę oraz dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Kopalnia kwestionowała swoją odpowiedzialność, twierdząc, że nie miała wpływu na przeładowanie pojazdu ani nie godziła się na naruszenie przepisów. Organ odwoławczy utrzymał karę za przekroczenie nacisków osi, uchylając jednocześnie karę za przekroczenie masy całkowitej z powodu wadliwego pomiaru wagą. Skarżąca wniosła skargę do WSA, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, a także kwestionując zgodność art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych z Konstytucją RP.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Urszula Wilk Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 października 2010 r. sprawy ze skargi K. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...], na podstawie art. 40c, art. 13g ust. 1 pkt 2 i ust. 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j. t. Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) – dalej jako u.d.p. - oraz lp. 7 pkt 9 lit. d), lp. 9 pkt 9 lit. e) i lp. 9 pkt 15 lit b) załącznika nr 2 do tej ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j. t. Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.), decyzją z dnia [...] listopada 2009 r. nałożył na K. sp. z o.o. z siedzibą w K. karę pieniężną w kwocie 2580 zł, na którą składały się kary za następujące naruszenia: za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t dla podwójnej osi napędowej przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m i mniejszej niż 1,8 m o sumie nacisków osi powyżej 18 t do 19 t – 1080 zł; za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów o naciskach osi do 10 t dla podwójnej osi napędowej przy odległości pomiędzy osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m i mniejszej niż 1,8 m o sumie nacisków osi za każde rozpoczęte przekroczenie o 1 t powyżej 19 t dodatkowo – 900 zł; za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 t powyżej 32 t do 37 7 – 600 zł.
Decyzję wydano przy następujących ustaleniach;
W dniu 7 maja 2009 r. przeprowadzono kontrolę przewozu wykonywanego przez J. K. pojazdem samochodowym MAN nr rej [...] o dopuszczalnej ładowności 1550 kg, dopuszczalnej masie całkowitej 32000 kg w tym masie bez ładunku 16450 kg. Pojazdem kierował T.D., który podpisał protokół kontroli oświadczając, że zapoznał się z warunkami kontroli i przysługującymi mu prawami w czasie kontroli oraz z prawidłowością jej przeprowadzenia. Przy ważeniu pojazdu kierowca był obecny. Ważenia pojazdu dokonano na zalegalizowanym stanowisku kontroli pojazdów wagami nieautomatycznymi elektronicznymi przenośnymi o ważnych świadectwach legalizacyjnych. W wyniku kontroli stwierdzono przekroczenia wskazane w decyzji. Pojazd przewoził kruszywo z kopalni w K. do K.
Zawiadomieniem z dnia 30 lipca 2009 r. poinformowano K. sp. z o.o. z siedzibą w K. o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych oraz o prawie do złożenia wniosków, wyjaśnień, uwag i zastrzeżeń z jednoczesnym wezwaniem do przedłożenia dokumentów wskazanych w zawiadomieniu.
Przedkładając żądane dokumenty spółka pismem z dnia 11 sierpnia 2009 r. złożyła wyjaśnienie stwierdzając, że nie miała możliwości takiego dokonania załadunku pojazdu, by nie przekraczał on wymaganych norm, w związku z tym uznała, że nie ponosi odpowiedzialności za przejazd pojazdu nienormatywnego.
Wezwaniami z dnia 10 września 2009 r. organ administracji wezwał D. K. – kierownika działu handlowego Kopalni – i T. D. – kierowcę kontrolowanego pojazdu – do stawienia się w celu przesłuchania ich w charakterze świadków.
Świadek D. K. w dniu 24 września 2009 r. zeznał, że w Kopalni zajmuje się nadzorowaniem sprzedaży, zakupu, ekspedycji itp. Podał, że pojazdy przed załadunkiem są tarowane. Podczas załadunku kierowca musi opuścić pojazd i kontroluje załadunek. Pracownicy obsługujący wagę zostali, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, przeszkoleni w zakresie podstawowym (o przestrzeganiu dopuszczalnej masy całkowitej pojazdów) w związku z tym informują kierowców jaka jest masa całkowita pojazdu po załadunku i jaka jest masa ładunku. Jeżeli przekroczone są po załadunku wartości graniczne dla pojazdu, pracownik może dokonać rozładunku, ponownego załadunku lub przeładunku. Pracownicy nie posiadają wiedzy fachowej umożliwiającej rozpoznanie rodzaju pojazdu, rodzaju osi, zawieszenia i opon oraz nie są obowiązani do mierzenia odległości pomiędzy osiami. Nie mają również możliwości ze stanowiska wagowego rozpoznania ilości osi pojazdu. Pracownicy wagowi nie nakazują kierowcy po załadunku i stwierdzeniu przeładowania pojazdu jego rozładowania lecz o tym fakcie informują kierowcę, jak i nie mają obowiązku ustalania dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu lub żądania od kierowcy dowodów rejestracyjnych. Świadek nadto podał, że Kopalnia dokłada wszelkich starań by kierowcy mieli wiedzę o tym, czy pojazd po załadunku przekracza wartości graniczne dla konkretnego przewozu.
Świadek T. D. w dniu [...] października 2009 r. zeznał, że jest zatrudniony w firmie J. K. J. w L. i wykonywał kontrolowany przewóz kruszywa z K. z magazynu w Z. Po załadunku nie dokonywał doładowania pojazdu oraz nie przemieszczał ładunku.
W tych ustaleniach, po zawiadomieniu K. o zakończeniu postępowania administracyjnego, została wydana wymieniona na wstępie decyzja administracyjna, od której Kopalnia złożyła odwołanie domagając się uchylenia decyzji i umorzenia postępowania, ewentualnie przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia. Decyzji zarzucono naruszenia przepisów postępowania (art. 7, art. 8 i art. 80 k.p.a.) oraz przepisu art. 13 ust. 1b pkt 2 u.d.p. w związku z art. 48 ust. 1 Prawa przewozowego oraz art. 780 k.c.
W ocenie skarżącej organ nie ustalił kto był osobą dysponującą przewozem, a w związku z tym, powołując się na zeznania świadka D. K., poddała w wątpliwość odpowiedzialność załadowcy za to, że godził się na przejazd pojazdu nienormatywnego. Podkreślano, że załadowca nie miał możliwości ustalenia na podstawie dokumentów pojazdu, gdyż nie miał do nich dostępu, czy pojazd został przeładowany, a w szczególności nie miał żadnej możliwości stwierdzenia, czy doszło do przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi na drogę. Zatem Kopalnia, w świetle art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., nie miała wpływu i nie godziła się na powstanie stwierdzonych naruszeń. Podnoszono, że kierowcy są informowaniu tablicami informacyjnymi przy wyjeździe o skutkach przeładowania pojazdów. Natomiast Kopalnia nie jest przewoźnikiem, a organ administracji nie wykazał jej by wyraziła zgodę na wykonywanie przewozu pojazdem nienormatywnym. Jednocześnie podkreślano, że Kopalnia nie ma możliwości użycia wobec kierowcy przymusu, by nie opuszczał terenu kopalni pojazdem przeładowanym, gdyż nie jest nadawcą towaru. W związku z tym organ administracji przyjął nieprawdziwe założenie, że załadowca ponosi automatyczną odpowiedzialność za przejazd pojazdu nienormatywnego na równi z przewoźnikiem. Towar był sprzedany loco Kopalnia, co oznacza że odbiorca był jednocześnie nadawcą, a skarżąca wydała jedynie towar odbiorcy-nadawcy. Za transport towaru odpowiada kupujący i wynajęty przez niego przewoźnik dlatego za transport powinien odpowiadać nie załadowca lecz osoba posługująca się przewoźnikiem (kupujący-odbiorca). Dodatkowo wskazano, że skarżąca nie wprowadziła odbiorcy w błąd, gdyż podała na dokumencie rozliczeniowym (WZ) jeszcze przed opuszczeniem Kopalni prawdziwą masę wydanego towaru nie decydując jakimi drogami będzie on przewożony.
W piśmie z dnia [...] marca 2010 r. K. sugerowała przesłuchanie nadawcy (wysyłającego) towar, który prawdopodobnie był jednocześnie kupującym, gdyż tylko on był zainteresowany maksymalizacją ładunku, jednocześnie ponownie wskazywano, że Kopalnia nie wystawiła przewoźnikowi listu przewozowego, a nie innego dokumentu stanowiącego umowę przewozu. Dokument WZ miał jedynie charakter pokwitowania handlowego nie będąc listem przewozowym lub jego surogatem.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 40c, art. 13g ust. 1, ust. 1a, ust. 1b pkt 2 i ust. 2 ustawy o drogach publicznych oraz lp. 7 pkt 9 lit. d) i e), lp. 9 pkt 5 lit. b) załącznika nr 2 do tej ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, decyzją z dnia [...] maja 2010 r. w punkcie 1 uchylił zaskarżoną decyzję w całości, w pkt 2 nałożył karę pieniężną w kwocie 1980 zł i w pkt 3 umorzył postępowanie w zakresie naruszenia polegającego na przekroczeniu dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów, z tytułu którego nałożono karę pieniężną w wysokości 600 zł.
Wskazując na pkt 2.4 certyfikatu wag nieautomatycznych do pomiarów statycznych typu LP 600 użytych do pomiarów kontrolowanego pojazdu, organ administracji stwierdził, że wagi te nie mogły służyć do wyznaczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu (DMC), gdyż wagi te zgodnie z instrukcją ważenia mogły służyć do określenia nacisków na osie pojazdu. W związku z tym ustalenia kontroli nie mogły stanowić podstawy do nałożenia kary za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, dlatego w tym zakresie uchylono zaskarżoną decyzję i umorzono postępowanie organu I instancji.
Powołując się na lp. 7 pkt 9 lit. d) i lit. e) załącznika nr 2 do u.d.p. oraz mając na względzie ustalenia kontroli organ odwoławczy uznał nałożenie kary pieniężnej w kwocie 1980 zł za przekroczenia nacisków osi pojazdu na drogę za uzasadnione. Miejsce ważenia pojazdu legitymowało się protokołem z pomiarów pochylenia terenu, który zatwierdzał stanowisko do ważenia pojazdów. Wagi, którymi zważono pojazd posiadały ważne świadectwa legalizacji ponownej.
Odnosząc się do argumentów skarżącej organ odwoławczy nie znalazł podstawy do ich uwzględnienia. Zdaniem organu, zgodnie z art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., w łańcuchu handlowym przy przewozie towarów za naruszenie przepisów ustawy o drogach publicznych odpowiedzialny jest, poza przewoźnikiem i odbiorcą towaru również jego załadowca, gdyż poruszanie się po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego jest również efektem działania załadowcy. Skarżąca, jako załadowca pojazdu, dopuściła do wyjazdu pojazd przeładowany, bowiem z dokumentu WZZ [...] z [...] maja 2009 r. wydanego przez skarżącą oraz z faktury VAT nr [...] z [...] maja 2009 r. wynika, że na pojazd załadowano 17,5 t przy dopuszczalnej jego ładowności do 15,5 t. Nie mając więc możliwości skontrolowania dowodu rejestracyjnego pojazdu załadowca powinien kierować się przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.). Przepisy tego rozporządzenia określają jaki jest dopuszczalny maksymalny załadunek pojazdów ze względu na ilość i rodzaj posiadanych przez nie osi. Skarżąca miała wiedzę, że ładując na pojazd 17,5 t dokonała jego przeładowania do wielkości 33,5 t, podczas gdy kontrolowany pojazd posiadał dopuszczalną ładowność do 32 t. W związku z tym miała również świadomość i wpływ na to, że doprowadziła do przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi na drogę.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania wymienionych w odwołaniu, organ odwoławczy, po zbadaniu postępowania toczącego przed organem I instancji, nie uznał by przepisy te zostały naruszone.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie K. z siedzibą w K. zaskarżyła decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w zakresie nałożenia kary pieniężnej w kwocie 1980 zł, wnosząc o uchylenie decyzji i zasądzenie kosztów postępowania. Decyzji zarzucono naruszenie przepisów postępowania (art. 7, art. 75, art. 80, art. 107 § 3 i art. 140 k.p.a.) art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. oraz art. 7, art. 31 ust. 3, art. 83 i art. 84 w związku z art. 146 ust. 4 pkt 1 Konstytucji RP. W przypadku nieuwzględnienia wniosków i zarzutów wnosiła o przedstawienie Trybunałowi Konstytucyjnemu pytania prawnego co do zgodności z Konstytucją RP art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p.
Zdaniem skarżącej organ administracji nieprawidłowo wyliczył przekroczenie nacisk podwójnej osi napędowej, którą uznał za jedną osi, a powinien przyjąć, że są to dwie osie. W związku z tym stwierdzona podczas kontroli wartość 19,89 t powinna zostać podzielona na dwa, co daje 9,94 t i nie stanowiło przekroczenia dopuszczanego na drodze, po której poruszał się pojazd.
Organ administracji utożsamił pojecie "miał wpływ lub godził się" z wiedzą skarżącej, co doprowadziło do ukarania Kopalni za ową wiedzę o masie pojazdu, a nie za rzeczywisty wpływ na ilość ładunku lub stan woli w postaci "godzenia się". Taka interpretacja przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p. jest sprzeczna z Konstytucją RP, dlatego w tym zakresie skarżąca wnosiła o skierowanie pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego. W ocenie skarżącej stan jej wiedzy o rzeczywistej masie pojazdu nie jest godzeniem się na naruszenie warunków przewozu. Nie godząc się na naruszenie przepisów ustawy musiałby użyć siły fizycznej lub przymusu psychicznego wobec kierowcy (przewoźnika), by nie dopuścić go do wyjazdu z kopalni, co jest niedopuszczalne w świetle przepisów Konstytucji. Nadto żaden przepis ustawy o transporcie drogowym nie rozciąga uprawnień Inspekcji na załadowców.
Powołując się na zeznania świadka K. Kopalnia wskazywała, że wprowadzając system ostrzegania kierowców o nie przekraczaniu norm ładowności pojazdów i system informacji o możliwości przeładunku, nie godziła się na naruszenia przepisów.
Ponownie podkreślano, że skarżącej z przewoźnikiem nie łączyła umowa przewozu, gdyż tę zawarł odbiorca towaru. Kopalnia nie miała zatem żadnego interesu w przeładowaniu pojazdu, a wystawiając dokument WZZ potwierdziła jedynie odebranie towaru przez przewoźnika, przy czym dokumentu tego nie można utożsamiać z listem przewozowym. Kierowca był osobą, którą posłużył się odbiorca towaru, był zatem również przedstawicielem odbiorcy. Z chwilą załadunku towaru na terenie kopalni towar przeszedł w posiadanie odbiorcy i za to w jaki sposób był następnie transportowany i którymi drogami Kopalnia nie odpowiadała, gdyż to przewoźnika w porozumieniu z odbiorcą towaru ustalili warunki realizacji przewozu. Z tych względów organ administracji powinien, czego nie uczynił z naruszeniem art. 7 k.p.a., przesłuchać nadawcę (odbiorcę) towaru celem ustalenia jego odpowiedzialności za kontrolowany przewóz.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wskazując na ustalenia zawarte w zaskarżone decyzji, wnosił o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje;
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Chodzi więc o kontrolę aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywaną pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Sprawy należące do właściwości sądów administracyjnych rozpoznają, w pierwszej instancji, wojewódzkie sądy administracyjne (art. 3 § 1 ww. ustawy).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna.
Sąd nie znalazł podstaw do skierowania pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego co do zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych. Skarżąca uzasadniała skierowanie pytania do Trybunału różnicą w interpretacji tego przepisu przez nią i organ administracji publicznej. Zgodnie z art. 193 Konstytucji każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na pytanie prawne zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem. Nie ma natomiast podstaw do wystąpienia z pytaniem do Trybunału Konstytucyjnego o interpretacje przepisu ustawy, bowiem takiej interpretacji w konkretnej sprawie dokonuje organ administracji i sąd. W ocenie Sądu w składzie orzekającym interpretacja art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p.. (dodany przez art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 19 września 2007 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U.07.192.1381) z dniem 3 listopada 2007 r.) dokonana przez organ administracji publicznej była właściwa. Przepis ten nie budzi wątpliwości, że za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu nakładana jest także na załadowcę towaru kara pieniężna w wysokości podanej w załączniku nr 2 do ustawy o drogach publicznych (art. 13g ust. 2) i w takiej wysokości została ta kara nałożona na skarżącą.
Sąd w składzie orzekającym nie podzielił zarzutów skarżącej Kopalni. Organ administracji w wyniku kontroli prawidłowo ustalił przekroczenia nacisków osi na drogę, co jest poza sporem w sprawie oraz w konsekwencji, na podstawie art. 13g ust. 1 i ust. 1b pkt 2 u.d.p. nałożył karę pieniężną przewidzianą przez przepis lp. 7 pkt 9 lit. d) i lit. e) załącznika do ustawy o drogach publicznych. Zgodnie z art. 13g ust. 1 u.d.p. za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym lub niezgodnie z warunkami podanymi w zezwoleniu wymierza się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się, zgodnie z ust. 1b pkt 2 wymienionego przepisu także na załadowcę, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
W sprawie skarżąca K. sp. z o.o. z siedzibą w K. kwestionowała to, że miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia. Należy stwierdzić, że załadowca dysponował na terenie dokonywania załadunku wagą umożliwiającą mu co najmniej stwierdzenie, czy pojazd po załadowaniu nie przekroczył tzw. DMC (dopuszczalnej masy całkowitej). Z dokumentu WZZ [...] z [...] maja 2009 r. wydanego przez załadowcę oraz z faktury VAT nr [...] z [...] maja 2009 r. wynika, że na pojazd załadowano 17,5 t, przy dopuszczalnej jego ładowności do 15,5 t. Już więc z tych dokumentów wynika, że załadowca miał wpływ na przeładowanie pojazdu, bowiem sam załadunku dokonał.
Jeżeli bowiem po zważeniu pojazdu, kierowca odmówił okazania dowodu rejestracyjnego pojazdu, załadowca co najmniej powinien upewnić się, pytając kierowcę, czy nie doszło do przeładowania. Skarżąca nie wykazała żadnymi dowodami by taka okoliczność miała miejsce. To, że na terenie Kopalni zostały wywieszone informacje dla kierowców o tym, by dbali i przestrzegali norm załadowania swoich pojazdów, nie zwalnia załadowcy z należytej staranności dotyczącej prawidłowego załadowania pojazdu, gdyż jest on współodpowiedzialny m.in. z przewoźnikiem za ruch pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. W konsekwencji załadowca, mając na uwadze swoją odpowiedzialność wynikającą z przepisu art. 13g ust. 1b pkt 2 u.d.p., nie może zwolnić się od tej odpowiedzialności brakiem własnego działania, jako że wówczas godzi się na powstanie naruszenia.
Organ administracji wskazując na rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ze zm.) uczynił to w kontekście zarzutów skarżącej o braku możliwości skontrolowania dokumentów pojazdu aczkolwiek, jak już podniesiono wyżej załadowca, jako współodpowiedzialny za przejazd pojazdu nienormatywnego, mógł upewnić się co do prawidłowości załadowania innymi środkami. Zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 8 tego rozporządzenia dopuszczalna masa całkowita pojazdu czteroosiowego pojazdu samochodowego z dwoma osiami kierowanymi - 32 tony, jeżeli oś napędowa jest wyposażona w opony bliźniacze i zawieszenie pneumatyczne lub równoważne, o którym mowa w § 5c, albo jeżeli każda z osi napędowych jest wyposażona w opony bliźniacze, a maksymalny nacisk każdej z tych osi nie przekracza 9,5 tony.
Dokonujący załadowania kontrolowanego pojazdu nie sprawdził w jakie osie był wyposażony ładowany pojazd, gdyż jak zeznał świadek G. K. ze względu na warunki nasłonecznienia niemożliwa jest praca na ładowarce przy odsłoniętych żaluzjach. Nadto świadek ten stwierdził, że pracownicy dokonujący załadunku nie zostali przeszkoleni w zakresie wymienionego rozporządzenia i posiadają jedynie podstawową wiedzę, "że jest coś takiego jak dopuszczalna masa całkowita". Jeżeli zatem Kopalnia nie dokonała w tym zakresie właściwego przeszkolenia pracowników dokonujących załadunku, to powinien być pracownik, który po zważeniu pojazdu wiedzę o warunkach określonych w wymienionym rozporządzeniu posiadał. Innymi słowy świadek K. stwierdził, że skarżąca ograniczając się wyłącznie do wywieszenia informacji dla kierowców, w istocie nie dbała o prawidłowość dokonywanych załadunków. Ustalenia organu administracji w tym zakresie są prawidłowe i potwierdzone zeznaniami pracownika Kopalni.
Zarzuty skarżącej dotyczące nie zbadania przez organ administracji, kto był nadawcą, zleceniodawcą i odbiorcą towaru oraz jaki charakter prawny miał dokument WZZ, nie mogły prowadzić do zmiany rozstrzygnięcia, jako nie mające istotnego wpływu na jej wynik.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło