II OSK 1050/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-11-15

Skład orzekający: Jerzy Stelmasiak, Arkadiusz Despot - Mładanowicz, Mirosława Pindelska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może oprzeć się na inwentaryzacji zieleni, która nie została podpisana przez osobę ją sporządzającą, a także czy dla zastosowania zwolnienia z opłaty za usunięcie drzew istotne jest przeznaczenie terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego obowiązującym w momencie zasiania drzew, a nie w momencie wydawania zezwolenia na ich usunięcie?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że inwentaryzacja zieleni, stanowiąca załącznik do wniosku o zezwolenie na usunięcie drzew, nie musi być podpisana przez osobę sporządzającą, jeśli zawiera dane wymagane przez ustawę. Sąd stwierdził również, że dla zastosowania zwolnienia z opłaty za usunięcie drzew istotne jest przeznaczenie terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego obowiązującym w dacie posadzenia lub wyrośnięcia drzew, a nie w dacie orzekania o zezwoleniu na ich usunięcie. W związku z tym, Sąd uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła zezwolenia na usunięcie 46 sztuk drzew i krzewów kolidujących z inwestycją. Organ I instancji wydał decyzję zezwalającą na usunięcie drzew i krzewów, ustalając jednocześnie opłatę. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje, wskazując na niepełne postępowanie wyjaśniające, w szczególności na brak podpisów na inwentaryzacji zieleni oraz nieprawidłowe przeprowadzenie oględzin. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA, uznając zarzuty skargi kasacyjnej za zasadne.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak /spr./ Sędziowie sędzia NSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz sędzia del. WSA Mirosława Pindelska Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej U. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 28 października 2010 r. sygn. akt II SA/Kr 808/10 w sprawie ze skargi Towarzystwa [...] w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie zezwolenia na usunięcie drzew 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie, 2. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, po rozpoznaniu sprawy ze skargi Towarzystwa [...] w K., uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia [...] kwietnia 2010 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Krakowa z dnia [...] grudnia 2009 r. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r., Prezydent Miasta Krakowa, zezwolił na usunięcie 46 sztuk drzew (grochodrzewi) i krzewów, według załączonej inwentaryzacji, kolidujących z inwestycją pn. "[...]" przy ul. K. i J. w Krakowie – pod warunkiem zastąpienia drzew innymi drzewami, z zakrytym systemem korzeniowym i prawidłowo ukształtowanym pniem oraz koroną i krzewami ozdobnymi, zgodnie z załączonym projektem w ilości według zestawienia: 130 sztuk drzew i 771 sztuk krzewów przy ul. K dz. nr [...] obr. [...] Podgórze z terminem realizacji do 30 listopada 2012 r. Jednocześnie organ ustalił opłatę w wysokości 367.146,09 zł. z odroczonym terminem uiszczenia opłaty do 14 grudnia 2012 r. Jako podstawę rozstrzygnięcia organ wskazał art. 83 ust. 1, art. 84 ust. 1-4, art. 85 ust. 1, 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2009 r. Nr 151, poz 1220) – zwanej dalej ustawą o ochronie przyrody, § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew. (Dz.U. Nr 228, poz. 2306 ze zm.) oraz obwieszczenia Ministra Środowiska z 14 października 2008 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za niszczenie zieleni na rok 2009 (M.P. Nr 82, poz. 725). W uzasadnieniu podniesiono, że w dniu 25 września 2009 r. wpłynął wniosek U. o wycięcie opisanych wyżej drzew i krzewów. Do wniosku dołączono szczegółową inwentaryzację zieleni sporządzoną w sierpniu 2009 r. W toku postępowania przedłożono decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia [...] sierpnia 2005 r. o utrzymaniu w mocy decyzji Prezydenta Miasta Krakowa z dnia [...] maja 2005 r. o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla przedmiotowego zamierzenia inwestycyjnego. Inwestor przedłożył zaświadczenie Prezydenta Miasta Krakowa wydane przez Biuro Planowania Przestrzennego z dnia 12 sierpnia 2009 r. o przeznaczeniu przedmiotowego terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, zgodnie z którym od dnia 17 kwietnia 1967 r. do dnia 19 sierpnia 1977 r. działki nr [...], obr. [...] P. oraz dz. nr [...] obr. [...] P. przy ul. K. i J. w Krakowie podlegały ustaleniom Planu Ogólnego Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Krakowa zatwierdzonego przez Prezydium Rady Narodowej Miasta Krakowa, uchwałą nr 117/VII/67 z dnia 31 marca 1967 r., zgodnie z którym działka nr [...] obr. [...] P. znajdowała się na terenach przewidzianych pod budowę obiektów Akademii Medycznej, dz. nr [...] obr. [...] P. znajdowały się na terenach przewidzianych pod budowę domu spokojnej starości, działka nr [...] obr. [...] P. oraz dz. nr [...] obr. [...] P. znajdowały się na terenach przewidzianych pod budowę obiektów Akademii Medycznej, działka nr [...] obr. [...] P. znajdowały się na terenach przewidzianych pod budowę domu spokojnej starości oraz budowę linii kolejowej S. – P. i terenach upraw rolnych bez możliwości zabudowy. W obowiązującym w latach 1994-2003 miejscowym planie ogólnym zagospodarowania przestrzennego wprowadzonym uchwałą Nr VII/58/94 Rady Miasta Krakowa z dnia 16 listopada 1994 r. zmieniającą uchwałę w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta Krakowa, przedmiotowy teren nosił określenie UP 263 – Obszar Usług Publicznych z podstawowym przeznaczeniem dla "usługi, nauki, oświaty, kultury, a także usługi zdrowia i opieki społecznej". Organ l instancji wskazał, że przedmiotowy teren rezerwowany był od kilkudziesięciu lat na potrzeby planowanego zamierzenia. Fakt objęcia od 1967 r. przedmiotowego terenu ustaleniami planu ma istotne znaczenie, ponieważ z punktu widzenia art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody decyduje o zakwalifikowaniu wycięcia niektórych drzew bez zwolnienia z opłaty. Usunięcie drzew i krzewów młodszych niż 42 lata podlega zwolnieniu z opłat administracyjnych. Najstarsze zinwentaryzowane drzewa miały 55 lat (4 dęby szypułkowe o obw. 184, 200, 212, 216 cm i 10 robinii akacjowych o obw. 181, 186, 187, 203, 204, 208, 216, 220, 242 i 360 cm). Łącznie drzew w wieku przekraczającym 42 zinwentaryzowano 111 sztuk, drzew młodszych zinwentaryzowano 6664 sztuki. Organ l instancji w sposób szczegółowy ustosunkował się do zarzutów Towarzystwa [...] oraz [...] Klubu E., które zostały dopuszczone do udziału w postępowaniu jako podmioty działające na prawach strony. Organ podniósł, że zgodnie z przedłożoną inwentaryzacją, zdecydowana większość drzew jest w wieku poniżej 42 lat, co oznacza że wyrosły lub zostały posadzone po objęciu przedmiotowego terenu ustaleniami planu miejscowego przeznaczającego przedmiotowy teren na cele budowlane. Zgodnie z przedłożoną inwentaryzacją, drzewa wyrosłe przed objęciem przedmiotowego terenu ustaleniami Planu Ogólnego Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Krakowa przeznaczającymi teren pod cele budowlane należą do trzech gatunków: grochodrzew, brzoza brodawkowata i dąb. Drzewa te zostały ujęte w rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew w trzech odrębnych grupach. Skategoryzowanie występujących gatunków drzew podyktowane zostało między innymi zróżnicowaniem pod względem wartości dendrologicznych, długowieczności, wartości mechanicznych i odporności na złamania, przy czym im wyższa grupa, tym gatunki są cenniejsze i bardziej odporne. Na podstawie zróżnicowania, jak również w celu zminimalizowania bezzwrotnego uszczuplenia ilościowego drzew na terenie Gminy Miejskiej Kraków, organ orzekający uznał za zasadne zobowiązanie wnioskodawcy do wykonania nasadzeń zamiennych za usuwane drzewa w wieku powyżej 42 lat z pierwszej (najsłabszej) grupy, to jest za 46 sztuk grochodrzewi, naliczono opłatę z odroczeniem terminu uiszczenia na 3 lata pod warunkiem wykonania nasadzeń zgodnie z przedłożonym projektem. Natomiast za drzewa usuwane z grupy 2 i 3 (brzozy i dęby) w wieku powyżej 42 lat naliczono opłaty. Z uwagi na przeciętne walory przyrodnicze przedmiotowego terenu przedstawione w Atlasie Roślinności Rzeczywistej Krakowa przy obliczaniu wysokości opłat za usuwanie drzewa nie uwzględniono ich zwiększenia o 100%, na podstawie art. 85 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody. Zwrócono uwagę, że wydanie decyzji częściowej było uzasadnione charakterem żądania strony, które jest ze swej istoty podzielne oraz względami technicznymi przemawiającymi za wydaniem kilku pism procesowych w formie decyzji w przedmiotowej sprawie. Decyzje zostały pogrupowane z uwagi na okoliczności związane z udzieleniem zezwolenia oraz wpływające na określone rozstrzygnięcie organu. Odwołanie od powyższej decyzji złożyło Towarzystwo [...] w K. Odwołanie od powyższej decyzji złożył również [...] Klub E. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając powyższą decyzję organ orzekł, że zgodnie z art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody nie pobiera się opłat za usunięcie drzew lub krzewów, które posadzono lub wyrosły na nieruchomości po zakwalifikowaniu jej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na cele budowlane. Przepis powyższy ustanawia zatem wyjątek określający sytuację, w której zezwolenie na usunięcie drzew lub krzewów jest wymagane, ale usunięcie obiektów przyrodniczych w nim określonych jest wolne od opłat za korzystanie ze środowiska. Dokonanie kwalifikacji co do wystąpienia sytuacji uzasadniającej zwolnienie usuwania drzew lub krzewów z obowiązku wniesienia opłaty – w przypadku określonym w art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy – wymaga ustalenia, że najpierw zakwalifikowano dany obszar w miejscowym dacie zagospodarowania przestrzennego na cele budowlane, a po tym fakcie drzewo lub drzewa wyrosły (samosiejki) lub zostały na tym terenie posadzone. Organ orzekający zobowiązany jest zatem ustalić wiek każdego konkretnego drzewa i następnie przeznaczenie nieruchomości w planie miejscowym w chwili wyrośnięcia lub posadzenia drzewa, dla oceny dopuszczalności zwolnienia z opłaty za ich wycięcie. Kolegium podzieliło pogląd w przedmiocie dokonanej kwalifikacji i wyłączenia 111 drzew z zakresu zwolnienia z opłaty ze względu na ich wiek. Podkreśliło, że granicą czasową jest 1967 rok, od którego obowiązywał na terenie objętym planowaną inwestycją Plan Ogólny Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Krakowa. Organ podkreślił, że przepis art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody nie różnicuje planów w zależności od daty kiedy były uchwalone. Skoro "stare plany" wydane na podstawie obowiązujących wówczas regulacji dopuszczały sytuację o jakiej mowa (różne sposoby przeznaczenia terenu) nie można w takim przypadku w świetle brzmienia przepisu art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody uznać, iż nie mają one zastosowania w sprawie. Obecne brzmienie przepisu rozszerza zakres zwolnienia w porównaniu do poprzednio obowiązującej ustawy (tj. art. 47g ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody). Spełnienie przesłanki przedmiotowej prowadzącej do zwolnienia z opłaty za usunięcie drzew, kreuje po stronie orzekającego w sprawie organu administracji publicznej obowiązek nałożenia na właściciela warunku zastąpienia usuwanych drzew innymi drzewami. W zaskarżonej decyzji jednoznacznie stwierdzono, że mają być to drzewa z zakrytym system korzeniowym i prawidłowo ukształtowanym pniem oraz koroną. Ponadto określono konkretne nieruchomości, na których usytuowane będą drzewa. Spośród pięciu przyszłych lokalizacji (oprócz działek położonych w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji) na plan pierwszy wysuwa się działka nr [...] usytuowana przy ul. G. obejmująca 6294 sztuk drzew oraz 684 krzewów. Skargę do Sądu I instancji na powyższą decyzję złożyło Towarzystwo [...] w K. Uchylając zaskarżoną decyzję oraz decyzją ją poprzedzającą Sąd I instancji wskazał, że organy stan faktyczny sprawy ustaliły na podstawie dowodów z inwentaryzacji zieleni dołączonej do wniosku o usunięcie drzew i krzewów, wskazując, że przedłożona inwentaryzacja zieleni jest szczegółowa i "posłużyła w postępowaniu jako istotny dowód obrazujący stan faktyczny na terenie przyszłej inwestycji z punktu widzenia gospodarki zielenią" oraz na podstawie dowodu z oględzin przeprowadzonych w dniu 30 października 2009 r. Wynika z jego ustaleń faktycznych, że drzewa i krzewy objęte wnioskiem o ich usunięcie kolidują z projektowaną zielenią a ich usunięcie warunkuje realizację planowanej inwestycji. W ocenie Sądu I instancji, przeprowadzone postępowanie wyjaśniające przez organy administracji obu instancji jest niepełne. Organy nie oceniły inwentaryzacji z punktu widzenia jego wiarygodności, a wywody w tym zakresie są nieuprawnione i przedwczesne. Organy podały, że dokumenty te zostały sporządzone sierpniu 2009 r., ale nie zwróciły uwagi na to, że nie wiadomo przez kogo zostały sporządzone, bowiem na dokumentach tych brak jest podpisów osoby, która je sporządziła i to zarówno na karcie tytułowej tych dokumentów, jak też na stronie końcowej opracowania oraz na rysunkach inwentaryzacji zieleni. Wprawdzie na karcie tytułowej i rysunkach widnieje nazwisko "mgr inż. J.S." ale brak jest podpisów tej osoby w wyżej wymienionych miejscach na tych dokumentach. Skoro inwentaryzacja nie została podpisana przez osobę ją sporządzającą to organy obu instancji nie mogły w ogóle dokonać oceny tego dowodu pod kątem np. sprawdzenia posiadanych uprawnień i wiadomości specjalnych osoby je sporządzającej, oceny jej wiarygodności a tym samym rozstrzygnąć sprawę co do jej istoty, gdyż takich informacji nie posiadały i nie zawarły ich w uzasadnieniach swoich decyzji. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że nawet gdyby wiadomo było kto te dokumenty sporządził, podpisał i jakie ma do tego uprawnienia, to obowiązkiem organu administracji byłoby, w razie pozytywnej oceny takiego dokumentu, zatwierdzenie go poprzez złożenie na tych dokumentach stosownych pieczątek z podpisem osoby uprawnionej do takiego potwierdzenia dokumentu. Przedłożona do wniosku inwentaryzacja zieleni takiego podpisu organu nie posiadała i wyrażała tylko stanowisko wnioskodawcy które nie zostało prawidłowo zweryfikowane przez organy obu instancji. Ponadto Sąd I instancji wskazał na uchybienia związane z przeprowadzonym dowodem z oględzin dokonanych w dniu 30 października 2009 r. W ocenie Sądu I instancji, protokół oględzin jest nieczytelny a dokonane przez organ oględziny danego terenu powinny były zmierzać do sprawdzenia i oceny czy dane zawarte w przedłożonych przez wnioskodawcę dokumentach, tj. inwentaryzacji zieleni i gospodarki zielenią, w szczególności co do wyliczeń drzew i krzewów przeznaczonych do usunięcia, są prawdziwe. Tymczasem organy w protokole oględzin stwierdziły: "drzewa i krzewy wskazane do usunięcia (...) kolidują z projektowaną zielenią". Fakty, że drzewa i krzewy kolidują z tak dużą inwestycją powinny być znane organom z urzędu, skoro planowana Inwestycja jest na zadrzewionym ok.15 ha terenie. Organy administracji prowadząc postępowanie wyjaśniające powinny były sprawdzić i ocenić wiarygodność dokumentów przedłożonych przez wnioskodawcę a w razie jakiejkolwiek wątpliwości powinny były we własnym zakresie przeprowadzić stosowne dowody istotne dla sprawy. Tego organy nie uczyniły i w sposób bezkrytyczny oparły się na dowodach przedłożonych przez wnioskodawcę oraz na dowodzie z oględzin, który nic nie wniósł do sprawy. Sąd I instancji zarzucił organom naruszenie art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody poprzez jego błędną wykładnię. Organy uznały, że brak jest podstaw do pobrania opłat za usunięcie drzew od wnioskodawcy. Sąd I instancji wyjaśnił, że przedmiotowa nieruchomość nie jest aktualnie objęta jakimkolwiek miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i w ocenie Sądu przepis ten nie może odnosić się do planów wcześniej uchwalonych, które obecnie nie obowiązują. Skoro zatem dla przedmiotowego terenu nie ma uchwalonego i obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, to nie można mówić o "nieruchomości po zakwalifikowaniu jej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na cele budowlane". Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył inwestor – U. w K. W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego – art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na wadliwym przyjęciu, że w niniejszej sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie tego przepisu, w sytuacji, gdy na stronę wnoszącą skargę kasacyjną nałożono obowiązek uiszczenia opłaty za usunięcie drzew, czyli organy uznały, że przepis ten w ogóle nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Niezależnie od powyższego strona zarzuciła błędną wykładnię wskazanego przepisu, poprzez przyjęcie, że przepis ten odnosi się do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego w momencie wydawania zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów, w sytuacji gdy dla możliwości zastosowania zwolnienia od opłat istotne jest, jakie było przeznaczenie terenu w planie zagospodarowania przestrzennego obowiązującym w momencie zasiania drzew lub krzewów. W skardze kasacyjnej zarzucono również naruszenie przepisów postępowania. Po pierwsze, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że organy administracji dopuściły się naruszenia art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody. Po drugie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że postępowanie wyjaśniające w sprawie było niepełne. Po trzecie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1, art. 80, art. 75 § 1 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że dla rozstrzygnięcia sprawy niewystarczające jest oparcie na stanowisku strony zawartym we wniosku, w sytuacji, gdy prawidłowość danych tam wskazanych nie była kwestionowana oraz, że właściwe organy miały obowiązek sprawdzić uprawnienia oraz wiadomości specjalne osoby, która sporządziła inwentaryzację, podczas gdy dokument ten stanowił część wniosku. Z kolei podniosła również, że brak jest w przepisach wymogu by wnioskodawca posiadał wiadomości specjalne w zakresie objętym wnioskiem. Ponadto strona skarżąca stwierdziła, że zarówno na stronie tytułowej inwentaryzacji jak i na załączniku graficznym, znajdują się podpisy projektantów inwestycji oraz nazwa prowadzącego inwestycję Biura [...] "P.". Błędnie w ocenie strony skarżącej, Sąd I instancji również przyjął, że brak podpisu jednego z autorów inwentaryzacji zieleni uniemożliwia przyjęcie jej jako dowód w sprawie, a także błędnie Sąd zarzucił nieprawidłowe przeprowadzenie oględzin. Strona skarżąca zarzuciła także, że wbrew art. 141 § 4 p.p.s.a., Sąd I instancji nie wskazał podstawy prawnej stwierdzenia, że organy przyjmując dokumenty składane do akt sprawy muszą je zatwierdzić podpisem oraz stosowną pieczątką. Po czwarte, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że organy nie zawarły w swoich decyzjach prawidłowych elementów uzasadnienia. Po piąte, art. 141 § 4 p.p.s.a, poprzez brak wskazań co do dalszego postępowania. Strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W świetle art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej zwanej p.p.s.a.) – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Ponadto z powodu oparcia skargi kasacyjnej na obu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 p.p.s.a. w pierwszej kolejności rozważenia wymagały zarzuty naruszenia przepisów postępowania (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Oceniając we wskazanych wyżej granicach zasadność wniesionej skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie, trzeba stwierdzić, że następujące zarzuty kasacyjne są zasadne. Po pierwsze, strona skarżąca zasadnie kwestionuje, że zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 75 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. Sąd pierwszej instancji błędnie bowiem zakwestionował walor dowodowy inwentaryzacji zieleni przedłożonej przez skarżącego. Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę, że przepis art. 83 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody określa co powinien zawierać wniosek o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów. Wnioskodawca obowiązany jest w szczególności określić nazwę gatunku drzewa lub krzewu (pkt 3), obwód pnia mierzonego na wysokości 130 cm (pkt 4). Ustawodawca nie wprowadził bowiem wymogu sporządzenia inwentaryzacji zieleni przez osobę legitymującą się określonymi uprawnieniami. Zgodnie z ustawą wymagane dane ma określić wnioskodawca. Sąd I instancji całkowicie pominął, że strona skarżąca złożyła wniosek przy użyciu formularza przygotowanego przez Urząd Miasta Krakowa Wydział Kształtowania Środowiska, w którym jako załącznik do wniosku przewidziano inwentaryzację zieleni. W świetle wskazanego wyżej art. 83 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody inwentaryzacja złożona jako załącznik do wniosku o zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów jest elementem składowym tego wniosku. Wobec tego bez znaczenia dla postępowania administracyjnego było czy na inwentaryzacji znajdował się podpis osoby, której nazwisko widnieje na karcie tytułowej i rysunkach. Z tego względu całkowicie nieuprawnione jest twierdzenie Sądu I instancji, że organy obu instancji nie mogły w ogóle dokonać oceny inwentaryzacji jako dowodu. Twierdzenie takie pozostaje w sprzeczności z wymogami stawianymi wnioskowi przez art. 83 ust. 4 ustawy o ochronie przyrody oraz nie znajduje żadnego oparcia w przepisie art. 75 k.p.a. w związku z art. 80 k.p.a. w świetle zasady swobodnej oceny dowodów. Natomiast ocena Sądu I instancji dotycząca braku zatwierdzenia inwentaryzacji polegającej na złożeniu przez organ stosownych pieczątek z podpisem jest całkowicie dowolna i oderwana od realiów procesowych rozpoznawanej sprawy. Kwestionując oparcie się przez organy na inwentaryzacji oraz przeprowadzonych w dniu 30 października 2009 r. oględzinach Sąd I instancji przede wszystkim nie sprecyzował z czego, jego zdaniem, wynika, że przedłożone dokumenty (inwentaryzacja) były niewiarygodne. Samo ogólne stwierdzenie, że "Organy administracji prowadząc postępowanie wyjaśniające powinny były sprawdzić i ocenić wiarygodność dokumentów przedłożonych przez wnioskodawcę, a w razie jakiejkolwiek wątpliwości powinny były same we własnym zakresie przeprowadzić stosowne dowody istotne dla sprawy, do czego obligują organ przepisy k.p.a." jest bardzo ogólne, a przede wszystkim oderwane od realiów rozpoznawanej sprawy. Słusznie wskazuje skarżący w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że pozostali uczestnicy postępowania administracyjnego nie formułowali wobec przedłożonej inwentaryzacji żadnych zastrzeżeń. Dlatego też nie znajduje żadnego oparcia w przebiegu postępowania administracyjnego teza Sądu I instancji o braku weryfikacji wiarygodności dokumentów. Ponadto Sąd I instancji nie wskazał z jakich istotnych okoliczności wynika, że załączona do wniosku inwentaryzacja zieleni budzi wątpliwości co do jej rzetelności. Rozważania natury ogólnej nie mogą natomiast przesądzać o naruszeniu przepisów postępowania w konkretnej sprawie. Przeprowadzenie przez organ oględzin wskazuje także na zweryfikowanie w ten sposób wniosku skarżącego. Zarzuty Sądu I instancji dotyczące braku czytelności protokołu oględzin są bezpodstawne, tym bardziej kiedy się zważy, że sam Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku cytuje fragment z niniejszego protokołu. W konsekwencji za zasadny należało uznać również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., gdyż na skutek błędnej oceny przeprowadzonego przez organy postępowania doszło do sformułowania przez Sąd pierwszej instancji błędnych wytycznych (także zresztą bardzo ogólnych). Po drugie, zasadny jest także zarzut naruszenia art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody (powieleniem tego zarzutu jest, ujęty jako zarzut naruszenia przepisów postępowania, zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. powiązany z art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody, który faktycznie jest zarzutem naruszenia prawa materialnego). Trafnie skarżący wskazuje, że w rozpoznawanej sprawie za usunięcie drzew naliczono opłatę, dlatego też organ pierwszej instancji w podstawie prawnej decyzji nie powołał art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody. Ponadto organy obu instancji w uzasadnieniach decyzji odniosły się do tego unormowania, jednak wobec nałożenia opłaty za usunięcie drzew odmienna wykładnia dokonana przez Sąd I instancji nie przesądzała o tym, że doszło do naruszenia prawa materialnego mającego wpływ na wynik sprawy. Po trzecie, trafnie również podniesiono zarzut błędnej wykładni art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody. W świetle niniejszego przepisu nie pobiera się opłat za usunięcie drzew, które posadzono lub wyrosły na nieruchomości po zakwalifikowaniu jej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na cele budowlane. Regulacja niniejsza dotyczy kwestii opłat za usunięcie drzew posadzonych tymczasowo lub wyrosłych z samosiewu. O tymczasowości przesądza fakt posadzenia bądź wyrośnięcia drzewa po zakwalifikowaniu nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na cele budowlane. Wobec tego znaczenie normatywne ma przeznaczenie nieruchomości w miejscowym planie w dacie posadzenia bądź wyrośnięcia drzewa a nie w dacie orzekania o zezwoleniu na usunięcie. Dlatego też kwestia, czy w dacie orzekania w przedmiocie wyrażenia zgody na usunięcie drzew, nieruchomość objęta wnioskiem leży na terenie, dla którego nie ma aktualnie uchwalonego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, nie ma znaczenia normatywnego. Przepisu art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody nie można interpretować, kładąc nacisk, jak uczynił to Sąd I instancji na pojęcie "nieruchomości po zakwalifikowaniu jej w miejscowym palnie zagospodarowania przestrzennego na cele budowlane", lecz treść normatywną należy odkodować, uwzględniając przedmiot ochrony, a więc drzewa, które posadzono lub wyrosły na nieruchomości po określonym w przepisie zdarzeniu, tj. przeznaczeniu nieruchomości w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na cele budowlane. Trzeba także zauważyć, że w obowiązującym systemie prawa brak jest, co do zasady, obowiązku uchwalania przez gminy miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Okoliczność ta dodatkowo przemawia za przyjętym wyżej rozumieniem art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody. Ponadto, słusznie zauważył skarżący, że również w doktrynie omawiany przepis jest rozumiany w ten sposób, że istotne jest to, jakie było przeznaczenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nieruchomości, na której znajdują się drzewa lub krzewy w dacie ich posadzenia lub zasiania. Wobec tego bez znaczenia jest późniejsza utrata mocy przez miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (zob. K. Gruszecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, ABC 2010, wyd. II, s. 385-386 oraz W. Radecki, Komentarz do ustawy o ochronie przyrody, Warszawa 2008, s. 262). Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. Na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło