II FZ 430/11
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2011-08-05
Skład orzekający: Sędzia NSA Małgorzata Wolf-Kalamala
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy błąd w obliczeniu terminu sądowego wynikający z niewłaściwego zrozumienia pouczenia i braku wiedzy o zasadach obliczania terminów, w tym wliczania dni wolnych od pracy, może być uznany za brak winy uzasadniający przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego?Ratio decidendi
Błąd w obliczeniu terminu sądowego wynikający z niewłaściwego zrozumienia pouczenia i braku wiedzy o zasadach obliczania terminów, w tym wliczania dni wolnych od pracy, nie może być uznany za brak winy uzasadniający przywrócenie terminu. Strona decydująca się na samodzielne prowadzenie sprawy ponosi ryzyko błędów wynikających z braku wiedzy prawniczej, co stanowi niedbalstwo.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła sprzeciw od postanowienia referendarza sądowego z dnia 9 listopada 2010 r. o odmowie przyznania prawa pomocy, jednak uczyniła to z uchybieniem 7-dniowego terminu, błędnie obliczając jego bieg poprzez niewliczanie sobót i niedziel. Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił sprzeciw, a następnie oddalił wniosek o przywrócenie terminu, uznając, że błąd skarżącej wynikał z niedbalstwa. Skarżąca wniosła zażalenie na postanowienie o oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu, które następnie cofnęła, wnosząc o przywrócenie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał zażalenie na postanowienie WSA o oddaleniu wniosku o przywrócenie terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Małgorzata Wolf- Kalamala, , , po rozpoznaniu w dniu 5 sierpnia 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. M. G. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 czerwca 2011 r. sygn. akt III SA/Wa 2344/10 w zakresie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi A. M. G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w W. z dnia 5 lipca 2010 r. nr [...] w przedmiocie zryczałtowanego podatku dochodowego od osób fizycznych za 2003 r. od dochodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów postanawia oddalić zażalenie.
Przedmiotem zażalenia jest postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 czerwca 2011 r., sygn. akt III SA/Wa 2344/10, mocą którego oddalono wniosek A. M. G. o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia Referendarza sądowego z dnia 9 listopada 2010 r. o odmowie przyznania prawa pomocy.
Skarżąca w skardze z dnia 6 sierpnia 2010 r. zwróciła się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Postanowieniem z dnia 9 listopada 2010 r. Referendarz sądowy oddalił wiosek Skarżącej. Odpis powyższego postanowienia Skarżąca otrzymała w dniu 16 listopada 2010 r. W dniu 25 listopada 2010 r. (data stempla pocztowego) wniosła sprzeciw od tego postanowienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 11 lutego 2011 r. odrzucił sprzeciw Skarżącej.
Skarżąca wniosła zażalenie od postanowienia z dnia 11 lutego 2011 r. W uzasadnieniu zażalenia wskazała, że popełniła ona błąd przy obliczaniu terminów sądowych i niewłaściwie zrozumiała pouczenie w tym przedmiocie, ponieważ do biegu siedmiodniowego terminu nie wliczyła soboty i niedzieli jako dni wolnych od pracy. Wobec faktu, że Skarżąca nie jest profesjonalistką, a w dotychczasowym postępowaniu nie korzystała z pomocy, jej niewiedza w tym zakresie jest usprawiedliwiona.
Pełnomocnik Skarżącej w odpowiedzi na wezwanie Sądu wyjaśnił, że cofa zażalenie na postanowienie o odrzuceniu sprzeciwu i wnosi o przywrócenie terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał na treść art. 86 § 1 i art. 87 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwanej dalej P.p.s.a.
Podkreślił, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Sąd uznał, że okoliczność, iż Skarżąca popełniła błąd przy obliczaniu terminów sądowych i niewłaściwie zrozumiała pouczenie w tym przedmiocie, nie może być uznana za przeszkodę nieusuwalną. Sąd również nie podzielił opinii, że skoro Skarżąca nie jest profesjonalistką, to jej niewiedza w tym zakresie jest usprawiedliwiona. W ocenie Sądu Skarżąca nie wykazała okoliczności, które uzasadniałyby przywrócenie uchybionego terminu z przyczyn od niej niezależnych. Okoliczności powyższe świadczą o niedochowaniu przez Skarżącą należytej staranności, czyli działaniu zawinionym.
W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik w imieniu Skarżącej stwierdził, że z uwagi na samodzielne działanie Strony nie należy do niej stosować zawyżonego miernika należytej staranności. Wskazała też na definicję winy nieumyślnej na gruncie prawa cywilnego. Podkreślił, że Skarżąca działała w subiektywnym przekonaniu, że wniosła zażalenie w terminie, a przekroczenie terminu wynikało z braku wiedzy i z mylnego zrozumienia treści pouczenia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie jest zasadne.
Jak stanowi art. 86 § 1 P.p.s.a., tylko w sytuacji, gdy Strona bez swojej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu, sąd postanowi na jej wniosek przywrócenie terminu. Jak prawidłowo wskazano w zażaleniu, przy winie nieumyślnej działanie danej osoby nosi cechy niedbalstwa (można także mówić o lekkomyślności). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego tak też należy zakwalifikować postawę Skarżącej, która błędnie – z uwagi na brak stosownej wiedzy – obliczyła termin do wniesienia sprzeciwu. Co za tym idzie, za prawidłowe należy uznać zaskarżone postanowienie Sądu pierwszej instancji.
W postępowaniu przed sądem administracyjnym pierwszej instancji nie wprowadzono tzw. przymusu adwokacko-radcowskiego. Z uwagi na powyższe, Strona, która uzna, że podoła samodzielnie prawidłowemu wykonywaniu wszystkich czynności w tym postępowaniu, nie ma obowiązku z pomocy profesjonalnego pełnomocnika korzystać. W niniejszej sprawie Skarżąca na wstępnym etapie postępowania takiego właśnie wyboru dokonała, biorąc na siebie ryzyko wszelkich błędów, które mogą wynikać z braku stosownej wiedzy w zakresie postępowania sądowoadministracyjnego, w tym w zakresie zasad związanych z obliczaniem terminów. W piśmie przewodnim dotyczącym doręczenia odpisu postanowienia o odmowie przyznania prawa pomocy sekretariat prawidłowo pouczył Skarżącą o prawie do wniesienia sprzeciwu od tego postanowienia i wskazał, że należy uczynić to w terminie 7 dni od doręczenia postanowienia. Skarżąca nie miała więc podstaw do wyciągnięcia z tego pouczenia wniosku, że soboty i niedzieli do terminu siedmiodniowego nie należy wliczać. Skoro Skarżąca zdecydowała się na samodzielne prowadzenie sprawy przed sądem administracyjnym, musiała liczyć się z tym, że do tego niezbędna jest znajomość przepisów prawa, na podstawie których sąd proceduje oraz na podstawie których czynności dokonywać musi Strona. Niezapoznanie się przez Skarżącą z przepisami (zasadami) dotyczącymi obliczania terminów oznacza, że dopuściła się ona niedbalstwa, czyli nie dołożyła należytej staranności i ostrożności w dbaniu o własne interesy. Nie może być podstawą do uznania braku winy w wadliwym wykonywaniu czynności w postępowaniu sądowym brak wiedzy co do zasad tegoż postępowania; czyniłoby to wymówkę i usprawiedliwienie dla każdej strony takiego postępowania, która z pomocy profesjonalnego pełnomocnika decyduje się nie korzystać.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny zażalenie jako bezzasadne oddalił w oparciu o art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło