I OSK 468/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-10-05
Skład orzekający: Joanna Banasiewicz, Joanna Runge-Lissowska, Stanisław Marek Pietras
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zmiana i uzupełnienie zarzutów w postępowaniu dyscyplinarnym funkcjonariusza Policji na podstawie art. 135e ust. 10 ustawy o Policji może obejmować zarzuty istotnie różniące się od pierwotnych, a także czy organ dyscyplinarny prawidłowo ustalił stan faktyczny w zakresie obowiązku powiadomienia przełożonych o wyjściu funkcjonariusza do szpitala?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zmiana i uzupełnienie zarzutów na podstawie art. 135e ust. 10 ustawy o Policji dopuszcza modyfikację opisu czynu w zakresie czasu, miejsca i sposobu popełnienia przewinienia, ale nie może prowadzić do postawienia zarzutów nowych, istotnie różniących się od pierwotnych. Ponadto organ dyscyplinarny błędnie ustalił stan faktyczny w kwestii powiadomienia przełożonych o wyjściu funkcjonariusza do szpitala, co wymaga ponownego rozpoznania sprawy przez WSA.Stan faktyczny
Młodszy aspirant M. H. został oskarżony o naruszenie dyscypliny służbowej poprzez nieuprawnione działania związane z interwencją dotyczącą kradzionych tablic rejestracyjnych oraz niepowiadomienie przełożonych o wyjściu do szpitala. Po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego i zmianie zarzutów, wymierzono mu karę dyscyplinarną wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe. Skarżący kwestionował prawidłowość zmiany zarzutów oraz ustalenia stanu faktycznego, w tym ocenę dowodów i nieuwzględnienie jego wniosków dowodowych.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi. Zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie na rzecz M. H. kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Joanna Banasiewicz, Sędzia NSA Joanna Runge-Lissowska, Sędzia del. WSA Stanisław Marek Pietras (spr.), Protokolant asystent sędziego Agnieszka Gugała-Szczerbicka, po rozpoznaniu w dniu 5 października 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 29 listopada 2010 r. sygn. akt II SA/Sz 729/10 w sprawie ze skargi M. H. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe 1. uchyla zaskarżony wyroki i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie, 2. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie na rzecz M. H. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 29 listopada 2010 r. sygn. akt II SA/Sz 729/10 w sprawie ze skargi M. H., działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), oddalił powyższą skargę na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd wskazał na następujący stan faktyczny. Otóż Komendant Powiatowy Policji w P. w dniu [...] lipca 2009 r. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko mł. asp. M. H. obwiniając go o to, że:
1. w dniu [...] czerwca 2009 r. około godziny [...] na terenie Komendy Powiatowej Policji w P., zlecając sprawdzenie pojazdu o numerach rejestracyjnych [...] w Policyjnych Systemach Informatycznych, wprowadził w błąd sierż. szt. M. T., dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w P., podając inny powód sprawdzenia w/w pojazdu niż zakładany, po czym uzyskał dane adresowe A. S., wobec którego następnie spowodował szkodę w postaci naruszenia funkcji narządu ciała, jakim jest złamanie nosa, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2007r. Nr 43, poz. 277 z późn. zm. ).
2. w dniu [...] czerwca 2009 r. około godziny [...] w P., przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że wbrew zakazowi określonemu w art. 7 § 1 ustawy z dnia 21 czerwca 1996 r. o niektórych uprawnieniach pracowników urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw wewnętrznych i pracowników urzędów nadzorowanych przez tego ministra, pobrał oznakowany pojazd służbowy marki [...] o numerach rejestracyjnych [...] i przemieścił się nim na ulicę B., gdzie dokonał uszkodzenia ciała A. S., czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji.
3. w dniu [...] czerwca 2009 r. około godziny [...] w P. na terenie garażu na ul. B., przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że w trakcie pełnienia służby obchodowej, zadając kilka ciosów pięścią w okolice głowy A. S., dokonał uszkodzenia jego ciała w postaci złamania kości nosa, wywołując u pokrzywdzonego naruszenie funkcji narządu ciała na okres trwający dłużej niż 7 dni, tj. o przestępstwo z art. 157 § 1 Kodeksu karnego w zw. z art. 132 ust. 3 pkt. 3 ustawy o Policji.
Następnie Komendant Powiatowy Policji w P. orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] uznał M. H. winnym zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby.
Po odwołaniu skarżącego, Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie orzeczeniem z dnia [...] lutego 2010r. Nr [...] uchylił wyżej wskazane orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia z uwagi na konieczność zmiany i uzupełnienia zarzutów postawionych funkcjonariuszowi.
W tej sytuacji Komendant Powiatowy Policji w P., w dniu [...] marca 2010 r. wydał postanowienie o zmianie i uzupełnieniu zarzutów przedstawiając M. H. następujące zarzuty, a mianowicie, że:
1. w dniu [...] czerwca 2009 r. będąc zobowiązanym § 14 pkt 4 zarządzenia nr 528 KGP z dnia 06 czerwca 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez dzielnicowych i kierownika rewiru dzielnicowych do przekazywania informacji mogących przyczynić się do ustalenia sprawcy czynu niedozwolonego i udowodnienia mu winy nie dopełnił obowiązków służbowych w ten sposób, że w trakcie odprawy służbowej prowadzonej przez asp. szt. W. Z. nie poinformował go o uzyskaniu od T. W. informacji dotyczących kradzionych tablic rejestracyjnych, celem zainicjowania dalszych czynności przez odpowiednie służby, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji;
2. w dniu [...] czerwca 2009 r. po ustaleniu danych właściciela pojazdu o numerach rejestracyjnych [...] w Policyjnych Systemach Informatycznych u dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w P., przekroczył uprawnienia w ten sposób, że bez poinformowania przełożonych radiowozem udał się do garażu przy ul. B., podejmując na miejscu czynności służbowe polegające na wezwaniu A. S. do wydania tablic rejestracyjnych, do czego nie został upoważniony, a następnie nie zabezpieczając miejsca zdarzenia odstąpił od dalszych czynności, co mogło skutkować zatarciem śladów i dowodów świadczących o popełnieniu ewentualnego czynu zabronionego, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji;
3. w dniu [...] czerwca 2009 r. będąc zobowiązanym § 13 pkt 2 zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji do niezwłocznego powiadamiania przełożonego o każdej okoliczności utrudniającej lub uniemożliwiającej realizację zadania stałego albo polecenia przełożonego nie dopełnił obowiązków służbowych w ten sposób, że w toku pełnienia służby udał się radiowozem do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr [...] w P. z uwagi na złe samopoczucie, o czym nie powiadomił dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w P., czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji;
4. w dniu [...] czerwca 2009 r. około godziny [...] w P. na terenie garażu na ul. B., przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że w trakcie wykonywanych czynności służbowych, zadając kilka ciosów pięścią w okolice głowy A. S., dokonał uszkodzenia jego ciała, czym naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji.
Następnie tenże organ orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 2010r. nr [...], działając na podstawie art. 133 ust. 1, art. 135j ust. 1 pkt 1 i 3 oraz art. 134 ust. 6 ustawy o Policji, uznał M. H. winnym czynów zarzuconych mu w pkt 1, 2 i 3 oraz uniewinnił od zarzutu opisanego w pkt 4 i wymierzył funkcjonariuszowi karę wydalenia ze służby, wskazując w uzasadnieniu decyzji dowody, którymi kierował się podejmując rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie oraz okoliczności, które sprzyjały uniewinnieniu od zarzutu opisanego w pkt 4.
W odwołaniu od powyższego orzeczenia M. H. stwierdził, że zaniechano wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego poprzez oddalenie składanych przez niego wniosków dowodowych. Ponadto wskazał, że w materiale dowodowym istnieje wiele sprzeczności, które nie zostały dokładnie wyjaśnione. W szczególności nie podano, dlaczego odmówiono wiarygodności zapiskom w jego notatniku służbowym. Przyjęto również, że wchodząc do garażu A. S. obwiniony przystąpił do jego przeszukania, podczas gdy zbierał on informacje w związku z otrzymaną wcześniej informacją. Wątpliwości odwołującego budziła także decyzja organu o odrzuceniu wniosków dowodowych nr 5 i 7, jak również wyjaśnienie okoliczności określonych pod wnioskiem nr 4. Ponadto w ocenie obwinionego niedopuszczalne było przedstawienie nowych zarzutów w postępowaniu dyscyplinarnym, gdyż w tym zakresie powinno być wszczęte odrębne postępowanie. Jego zdaniem doszło do obejścia przepisów stanowiących o niemożności wszczęcia postępowania dyscyplinarnego po upływie 90 dni od daty powzięcia przez przełożonego informacji o popełnieniu przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego. W dalszej części M. H. wskazał, że wymierzono mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby na podstawie nieskonkretyzowanych okoliczności, niebędących przedmiotem postępowania dyscyplinarnego, np. zachowania po popełnieniu przewinień i wymierzenie tak surowej kary uznał za rażąco niesprawiedliwe.
W tej sytuacji Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie decyzją z dnia [...] kwietnia 2010r. Nr [...], powołał komisję do zbadania powyższego odwołania, po czym komisja stwierdziła, że zaskarżone orzeczenie należy uchylić, a sprawę przekazać do ponownego rozpatrzenia. W ocenie Komisji należało podzielić zastrzeżenia M. H., co do braku realizacji wniosku dowodowego nr 7, a wniosek ten dotyczył przesłuchania w charakterze świadka D. K., zaś przeprowadzenie tego dowodu miało na celu weryfikację linii obrony obwinionego i związane było z faktem, że M. H. zarzucono m. in. niepowiadomienie dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w P. o tym, iż w czasie służby udał się radiowozem do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr [...] w P. Wskazany przez obwinionego świadek miałby wypowiedzieć się, czy w dniu zdarzenia przebywał w budynku Komendy Powiatowej Policji w P. i czy słyszał rozmowę M. H. z funkcjonariuszem M. T. Przeprowadzenie wyżej wymienionego dowodu mogło mieć wpływ na ocenę zdarzenia i zachowania policjanta w konfrontacji z pozostałym materiałem dowodowym, skutkującą podjęciem decyzji co do zarzutu zawartego w punkcie 3 zaskarżonego orzeczenia. Zdaniem komisji odrzucenie pozostałych wniosków dowodowych było zasadne, jak również brak było podstaw do poparcia zawartego w odwołaniu argumentu o przedawnieniu przedstawionych zarzutów, bowiem w toku postępowania dyscyplinarnego, po uzupełnieniu materiału dowodowego na etapie ponownego rozpatrzenia sprawy, zaistniała konieczność weryfikacji dotychczas zgromadzonych dowodów, która implikowała zmianę stawianych M. H. zarzutów. Mając na uwadze wyżej wskazane uchybienie w toku postępowania dowodowego organ odwoławczy na podstawie art. 135i ust. 1 ustawy o Policji postanowił uzupełnić materiał dowodowy poprzez przesłuchanie wskazanego przez M. H. świadka – D. K.
Następnie Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie orzeczeniem z dnia [...] czerwca 2010 r., utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w P. z dnia [...] kwietnia 2010 r. w zakresie uznania winnym skarżącego popełnienia zarzutów wskazanych w pkt 1, 2 i 3 oraz uniewinnienia go od popełniania czynu wskazanego w pkt 4 orzeczenia i orzekł o uchyleniu tego orzeczenia w zakresie wymierzenia kary wydalenia ze służby oraz wymierzył mu karę wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe. W uzasadnieniu podał, że zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy jest wystarczający do ustalenia winy M. H. w zakresie zarzutów nr 1 – 3 oraz uniewinnienia od zarzutu nr 4., zaś Komendant Powiatowy Policji w P. właściwie zgromadził i ocenił materiał dowodowy w zaskarżonym orzeczeniu i odniósł się do treści utrwalonych w notatniku służbowym, które zostały sporządzone w sposób bardzo niestaranny i utrudniający ich odczytanie. Organ zaznaczył, że każdy policjant powinien zgodnie z § 4 ust. 5 wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych dokonywać w notatniku służbowym czytelnych zapisów, co ma to umożliwiać późniejsze odtwarzanie przebiegu służby policjanta. Poza tym pozostały materiał dowodowy i ustalony na jego podstawie stan fatyczny sprawy wskazuje, że obwiniony znajdował się w miejscu wskazanym przez organ I instancji. Ponadto rozpatrując zarzut odnoszący się do niewiarygodności adnotacji w notatniku służbowym wskazał, że dokonano sprawdzenia, jakich konkretnie spraw dotyczyły zapisane przez obwinionego sygnatury i stwierdził, że obwiniony zamieścił w notatniku służbowym sygnatury spraw, które zostały dużo wcześniej zakończone, a nie odnotował wizyty w garażu należącym do A. S. Ustalenia te w związku z faktem, iż M. H. nie poinformował odprawiającego o uzyskanych informacjach od T. W. zamierzając dokonać sprawdzeń w tym zakresie powodują, iż trudno uznać zapisy w notatniku służbowym odnoszących się do dnia [...] czerwca 2009 r. za wiarygodne. Organ odniósł się także do stanowiska obwinionego, który wywodził, że nie przystąpił do przeszukania garażu w dniu [...] czerwca 2008 r., lecz zbierał informacje w związku z otrzymaną wcześniej informacją i w tej sytuacji stwierdził, że twierdzenia obwinionego stanowią jedynie jego linię obrony, nie znajdującą oparcia w stanie faktycznym sprawy. Organ I instancji prawidłowo przyjął, że funkcjonariusz wkraczając do garażu A. S. z zamiarem sprawdzenia informacji uzyskanej od T. W. i zadając pytanie, czy A. S. posiada jakieś nielegalne przedmioty musiał liczyć się z koniecznością przeprowadzenia przeszukania pomieszczenia. M. H. posiada wieloletnie doświadczenie w służbie, które powinno skutkować znajomością odpowiednich przepisów oraz stosowanych procedur w tym zakresie. Ponadto obwiniony ze znacznym wyprzedzeniem wszedł w posiadanie informacji o miejscu ewentualnego przechowywania nielegalnych tablic rejestracyjnych służących do popełniania wykroczeń bądź przestępstw. Miał zatem czas na podjęcie odpowiednich czynności poprzedzających działania, w tym powiadomienie przełożonych, czy też dyżurnego o zamiarze i celu udania się w określone miejsce. Następnie, aprobując wskazania zawarte w sprawozdaniu komisji, postanowił uzupełnić materiał dowodowy o przesłuchanie świadka D. K. i wymieniona przesłuchana w charakterze świadka zeznała, że w czerwcu 2009 r. roku była w Komendzie Powiatowej w P. w godzinach popołudniowych, gdyż przyszła do swojego dzielnicowego. Wskazane przesłuchanie – zdaniem organu odwoławczego – nie wniosło żadnych wartościowych informacji do prowadzonego postępowania, bowiem nie pamięta ona, kiedy dokładnie była w komendzie, nie potrafi również zrelacjonować treści prowadzonych w jej obecności rozmów i okoliczności te przesądzają o tym, że dowód z jej przesłuchania wydał się nieprzydatny w rozpatrywanej sprawie. Ponadto nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego o konieczności ponownego przesłuchania sierż. szt. M. T., bowiem przedmiotowe postępowanie dyscyplinarne toczy się przeciwko M. H. i to w jego interesie leży podważanie wiarygodności zeznań obciążających go świadków, a analiza zeznań wymienionego funkcjonariusza prowadzi do wniosku, że składając zeznania nie ukrywał znajomości z A. S. i wyrażał się o nim w pozytywny sposób. Natomiast zaprezentowany przez świadka punkt widzenia nie mógł stanowić samodzielnej podstawy do podważenia jego wiarygodności i uznania, iż składając zeznania kłamał, bądź zatajał fakty. Informację o tablicach rejestracyjnych organ II instancji zakwalifikował do informacji o popełnieniu bliżej nieokreślonych czynów niedozwolonych, co do których konieczne było podjęcie czynności sprawdzających w zakresie zweryfikowania podawanych przez informatora faktów. W opinii organu M. H. jako dzielnicowy nie miał uprawnień do samodzielnego sprawdzania danych w policyjnych systemach informatycznych. W związku z tym za każdym razem obwiniony podawał powód sprawdzenia innemu policjantowi, który był uprawniony do dokonywania tego typu ustaleń i stwierdził, że niedopuszczalne było wykorzystanie przez obwinionego uzyskanych w taki sposób danych A. S. do samodzielnego podejmowania decyzji o wkroczeniu do jego garażu i rozpoczęcia czynności przeszukania. Powołując się na ustalenia organu I instancji organ odwoławczy uznał, że przesłuchanie asp. szt. W. Z. w zakresie odnoszącym się do formalnego zatwierdzenia trybu pełnienia służby przez policjanta nie miało znaczenia dla ustalenia okoliczności związanych z zarzuconymi policjantowi czynami, bowiem czyny te odnoszą się do działań rzeczywiście podjętych przez M. H., a nie do działań planowanych podczas odprawy. Rozpatrując zarzut niedopuszczalności przedstawienia nowych zarzutów organ II instancji wskazał, że zgodnie z art. 135e ust. 10 ustawy o Policji, jeżeli zebrany materiał dowodowy to uzasadnia, przełożony dyscyplinarny wydaje postanowienie o zmianie lub uzupełnieniu zarzutów. Jak wynika z akt postępowania dyscyplinarnego organ I instancji kierując się wytycznymi zawartymi w orzeczeniu nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z dnia [...] lutego 2010 r. uzupełnił materiał dowodowy. Po jego analizie, na podstawie wyżej cytowanego przepisu mógł dokonać zmiany i uzupełniania zarzutów w poprowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym. Bez wątpienia uzyskany materiał dowodowy uzasadniał odmienną ocenę zdarzeń z dnia [...] czerwca 2009 r., a tym samym zasadne było wydanie postanowienia z dnia [...] marca 2010 r., w którym dokonano weryfikacji przedstawionych obwinionemu zarzutów. W związku z tym organ II instancji nie zgodził się stanowiskiem M. H., iż przedstawione zarzuty w wyniku wydania tego postanowienia uległy przedawnieniu i w tym zakresie powinno być wszczęte odrębne postępowanie dyscyplinarne. Komendant Wojewódzki Policji powołał się na stanowisko komisji powołanej do zbadania zaskarżonego orzeczenia, która stwierdziła, iż kara wymierzona policjantowi jest niewspółmierna do popełnionych przewinień i stopnia zawinienia policjanta. Ponadto komisja nie dopatrzyła się czynników wpływających na zaostrzenie kary, jak również wskazała na nienaganny dotychczasowy przebieg służby M. H. i organ przychylił się do tego stanowiska łagodząc wymiar orzeczonej wobec policjanta kary. W ustalonym na podstawie akt postępowania stanie faktycznym, przy uwzględnieniu skutków działania funkcjonariusza, a w szczególności dopuszczenie do sytuacji, w której dopuścił do ewentualnego umożliwienia zatarcia śladów wykroczenia bądź przestępstwa, za zasadne, Komendant Wojewódzki Policji uznał o wymierzeniu kary dyscyplinarnej wyznaczenia policjanta na niższe stanowisko służbowe, o czym orzekł na podstawie art. 133 ust. 8 pkt 1 oraz art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji, zaś orzeczona kara podyktowana była tym, iż M. H. jako funkcjonariusz doświadczony z trzynastoletnim stażem służby winien mieć pełną świadomość swojego działania i przewidywać skutki swojego postępowania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego i poprzedzającego go orzeczenia zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj.: naruszenie art. 135 ust. 3 ustawy o Policji w związku z art. 135e ust. 10 poprzez wydanie postanowienia o zmianie i uzupełnieniu zarzutów, w sytuacji gdy zawarte tam zarzuty są zarzutami nowymi, co w konsekwencji powinno skutkować umorzeniem postępowania. Niezależnie od powyższego wskazał, iż podczas prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko obwinionemu, nie zostały wszechstronnie wyjaśnione okoliczności sprawy i organy obu instancji nie dokonały wnikliwego oraz wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia materiału dowodowego. Ponadto postawił organom zarzut dowolności w ustaleniach stanu faktycznego sprawy, jako warunku koniecznego do wydania decyzji o przekonującej treści i według niego zaskarżone orzeczenia nie spełniają powyższego wymogu ponieważ dokonane w nich ustalenia nie znajdują oparcia w dowodach zgromadzonych w sprawie, a ponadto wszelkie występujące w sprawie wątpliwości zostały rozstrzygnięte na jego niekorzyść, zaś dokonana ocena materiału dowodowego zaskakuje swą stronniczością oraz brakiem logicznego wnioskowania na podstawie zgromadzonych dowodów.
W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie w wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w treści zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu prawnym wyroku Sąd stwierdził, że postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte wobec mł. asp. M. H. na skutek uzyskanej informacji o śledztwie prowadzonym przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej Szczecin [...], który wszczął postępowanie w sprawie o czyn z art. 231 § 1, art.157 § 1 k.k. i śledztwo to prowadzone było pod sygn. [...]. Z kolei sposób i tryb prowadzenia postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przeciwko funkcjonariuszom Policji reguluje ustawa z dnia 6 lipca 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 z późn. zm.). Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy). W ust. 3 powołanego wyżej art. 132 ustawy wskazano ogólny katalog przypadków, będących przykładami naruszenia dyscypliny służbowej przez policjanta. Wśród nich, jako przykład naruszenia zasad porządku i bezpieczeństwa pracy funkcjonariusza wskazano niedopełnienie przez niego obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust. 3 ustawy). Powyższy katalog nie jest zamknięty, ale stanowi jedynie przykład formy niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza policji. Następnie powołał się na stan faktyczny sprawy i stwierdził, że z zestawienia opisu pierwotnie postawionych zarzutów M.H. oraz tych, które zostały przedstawione w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy przez organy dyscyplinarne wynika, że zarzuty dotyczą tego samego zdarzenia, które miało miejsce w dniu [...] czerwca 2009 r. i związane są z działaniami funkcjonariusza, który uzyskał dane informacyjne osoby, wobec której istniało przypuszczenie, że posiada kradzione tablice rejestracyjne. Nieprawidłowości dotyczyły zachowania policjanta, który nie poinformował przełożonego o posiadanych informacjach i podjął działania, które nie zostały uzgodnione z przełożonym i bez uzyskania zgody wykorzystał pojazd służbowy. Ponadto dopuścił się nieprawidłowości w miejscu znajdowania się domniemanych tablic (garaż przy ul. B. w P.) podczas których miało także dojść do naruszenia nietykalności cielesnej właściciela garażu. W dalszej części wskazano, że zebrany w sprawie materiał dowodowy został prawidłowo oceniony przez organy wydające orzeczenia w niniejszej sprawie i w toku postępowania dyscyplinarnego strona (jej pełnomocnik) korzystała czynnego udziału w tym postępowaniu, m.in. składając liczne wnioski dowodowe, a to oznacza, że miała możliwość wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego i z prawa tego skorzystała, zaś organ odwoławczy odniósł się do przedstawionych przez funkcjonariusza zarzutów w tym także w zakresie nieuwzględnienia wniosków dowodowych, przedstawiając jednocześnie dowody, którym organ dał wiarę i które przemawiają za przyjętym rozstrzygnięciem wydanym w dniu [...] czerwca 2010 r. W orzeczeniu tym Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie odniósł się do całokształtu okoliczności ustalonych w sprawie jednocześnie wyjaśniając, jakie okoliczności uzasadniały zmianę kwalifikacji orzeczonej przez organ I instancji kary wydalenia ze służby w Policji, na karę przeniesienia na niższe stanowisko służbowe. Tym samym nie można zgodzić się z zarzutami skargi, że organy nie podjęły wszelkich kroków w celu wyjaśnienia istoty sprawy i brak jest w nich logicznego wnioskowania w ocenie tych dowodów, a argumenty skarżącego w tym zakresie należy traktować w kategoriach odmiennego stanowiska, co do oceny tychże dowodów. Nie sposób również podzielić zarzutu o naruszeniu przez organy obu instancji przepisu art. 135 ust. 3 ustawy poprzez rozszerzenie zarzutów stawianych funkcjonariuszowi pomimo upływu terminu do ich przedstawienia, bowiem przedmiotowe postępowanie dyscyplinarne od momentu jego wszczęcia dotyczyło tego samego zdarzenia i oceny jego skutków. Nie zmieniła tego faktu konieczność uzupełnienia materiału dowodowego przez organ I instancji, co spowodowało tylko częściową zmianę zarzutów, jednakże w dalszym ciągu w sprawie istotą jest naruszenie dyscypliny służbowej funkcjonariusza w związku ze zdarzeniem, które miało miejsce w dniu [...] czerwca 2009 r. z udziałem skarżącego, na co wskazał organ drugiej instancji w orzeczeniu z dnia [...] lutego 2010r. nr [...] i Komendant Powiatowy Policji w P. wydając postanowienie z dnia [...] marca 2010 r. zrealizował wskazówki organu II instancji oraz zgodnie z art. 135 e ust. 10 ustawy o Policji wyjaśnił, że jeżeli materiał dowodowy na to zezwala, to przełożony dyscyplinarny wydaje postanowienie o zmianie lub postawieniu nowych zarzutów. W dalszej części podano, że ustawa o Policji w art. 134 zawiera katalog kar dyscyplinarnych, jakie mogą być wymierzone funkcjonariuszowi za przewinienia służbowe i zalicza się do nich:
1) naganę;
2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania;
3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku;
4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe;
5) obniżenie stopnia;
6) wydalenie ze służby.
Jednocześnie w art. 134h ust. 3 ustawy wskazano warunki mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary, a organ odwoławczy postanowił skorzystać z tej instytucji i biorąc pod uwagę opinie komisji powołanej do zbadania sprawy przyjął, że kara wymierzona policjantowi jest niewspółmierna w stosunku do popełnionych przewinień i stopnia zawinienia policjanta oraz nienaganną służbę. Sąd I instancji w pełni podzielił argumentację zawartą w orzeczeniu Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z dnia [...] czerwca 2010 r., że zachowanie M. H. w dniu [...] czerwca 2009 r. było przykładem naruszenia dyscypliny służby i funkcjonariusz z trzynastoletnim stażem winien mieć pełną świadomość swojego działania i przewidywać skutki swojego postępowania. Ponadto nie zasługiwała, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, na akceptację przedstawiona powyżej postawa funkcjonariusza, który wbrew obowiązkom służby podjął działania służbowe nie informując o tym przełożonych oraz wbrew przyjętym regułom wykorzystał informacje z sytemu informatycznego wprowadzając w błąd osobę, która tymi danymi dysponowała oraz posłużył się samochodem służbowym bez zezwolenia, biorąc pod uwagę, że podjęcie takich działań przez policjanta, z wykorzystaniem środków technicznych, powinno następować tylko w uzasadnionych przypadkach, co oznacza, że należy korzystać z nich z rozwagą i odpowiedzialnością z zachowaniem regulaminu służby i w uzgodnieniu z przełożonymi. Analizując sprawę doszedł Sąd do przekonania, że wina skarżącego nie budzi wątpliwości co do popełnionych czynności służbowych, o których mowa w zaskarżonych orzeczeniu i w tych warunkach wymierzona przez organ odwoławczy kara przeniesienia M. H. na niższe stanowisko służbowe nie była przejawem dowolności, co do zastosowanej sankcji, a ponadto biorąc pod uwagę wagę stawianych zarzutów nie była także najsurowszą karą jaką mógł wymierzyć organ dyscyplinarny. Z tego mianowicie powodu, że naruszenie dyscypliny służbowej zgodnie z art. 132 ust.2 ustawy, to zawinione przekroczenie uprawnień lub niewykonywanie obowiązków wynikających z przepisów prawa, zaś funkcjonariuszy policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i stąd naruszenie przez funkcjonariusza prawa musi wywoływać skutek w stosunku służbowym.
Od powyższego wyroku M. H. wniósł skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie:
- prawa materialnego, a mianowicie art. 135 ust. 3 ustawy o Policji w związku z art. 135 e ust. 10 poprzez błędną jego wykładnię skutkującą wydaniem postanowienia z dnia [...] marca 2010 r. o zmianie i uzupełnieniu zarzutów, w którym zostały sformułowane zarzuty nowe, bowiem odbiegające istotnie od pierwotnych, przedstawiające w inny sposób działania sprawcze obwinionego oraz skutek tych działań, wobec czego niewystarczające było zastosowanie przepisu dopuszczającego zmianę i uzupełnienie zarzutów, lecz należało przedstawić zarzutu nowe.
- prawa procesowego, a mianowicie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy administracji publicznej w obu instancjach przepisu postępowania, a mianowicie art. 135 g ustawy o Policji, co skutkowało przyjęciem błędnego stanu faktycznego, na podstawie którego skarżący został następnie uznany winnym zarzucanych mu czynów.
W związku z powyższym skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] oraz poprzedzającego go orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w P. z dnia [...].04.2010 r., a ponadto o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Natomiast w uzasadnieniu podał, że pierwszorzędne znaczenie dla oceny czy ma miejsce zmiana i uzupełnienie zarzutów ma ich treść, a stosując art. 135 e ust. 10 ustawy treść postawionych zarzutów może odbiegać od pierwotnych zarzutów tylko na tyle, aby nie budziło wątpliwości, że zostały one jedynie zmienione lub uzupełnione. Przepis ten nie zezwala ani na przedstawianie stanu faktycznego w sposób odmienny ani do ustalenia innych niż pierwotnie skutków zachowania funkcjonariusza. Nie ma racji zatem twierdzenie Sądu, że przedmiotowe postępowanie dyscyplinarne dotyczyło od momentu jego wszczęcia tego samego zdarzenia i oceny jego skutków. Zdaniem Sądu bowiem po dokonaniu zmiany i uzupełnienia zarzutów, w dalszym ciągu w sprawie istotą było naruszenie dyscypliny służbowej w związku ze zdarzeniem, które miało miejsce w dniu [...] czerwca 2009 r. z udziałem skarżącego i nie można zgodzić się z tym stanowiskiem, ponieważ bez znaczenia jest bowiem miejsce i osoba obwinionego, w sytuacji gdy ustalone zostały okoliczności prowadzące do istotnej weryfikacji postawionych pierwotnie zarzutów. Obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne jest dokładne zbadanie okoliczności ewentualnego naruszenia obowiązków służbowych. Powinien on przy tym wykazać się rzetelnością i dokładnością przy badaniu stanu faktycznego, w szczególności w okresie przed postawieniem zarzutów. Tylko takie działanie organów władzy publicznej daje gwarancję, iż zarzuty nie będą stawiane zbyt pochopnie, zaś obwiniony będzie miał pełną możliwość realizacji prawa do obrony od momentu ostatecznego ustalenia stawianych mu zarzutów. Dla zapewnienia prawidłowego przebiegu postępowania dyscyplinarnego przepisy ustawy o Policji pozwalają na przeprowadzenie czynności wyjaśniających, co ma umożliwić ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego i postawienie prawidłowych zarzutów. Przepis art. 135 e ust. 10 dopuszcza tylko i wyłącznie możliwość zmiany i uzupełnienia zarzutów, jeżeli materiał dowodowy to uzasadniania. Przepis ten nie może być interpretowany rozszerzająco, bowiem godzi to w podstawowe zasady rządzące postępowaniem dyscyplinarnym funkcjonariuszy policji, do którego należy się odnosić również w związku z zasadami postępowania karnego. Kodeks postępowania karnego wyklucza natomiast możliwość dokonania zmiany, która miała miejsce w niniejszej sprawie. Nie ma podstaw by sądzić, że regulacje zawarte w ustawie o Policji odbiegają od podstawowych zasad odnoszących się do problematyki stawiania zarzutów, ich zmiany i uzupełniania. Należy jednoznacznie przyjąć, że ustawa o Policji gwarantuje rzetelne i dokładne zbadanie sprawy przez organ prowadzący postępowanie, zaś w razie ustalenia, że okoliczności zdarzenia znacznie odbiegają od pierwotnych zarzutów, prowadzić to może jedynie do postawienia nowych zarzutów. W dalszej części wnoszący skargę kasacyjną wywiódł, że analiza pierwotnych i zmienionych zarzutów pozwala ustalić, iż skutkiem wszystkich zarzutów postawionych pierwotnie było naruszenie funkcji narządu ciała lub uszkodzenie czynności ciała A. S. W następstwie zastosowania art. 135 e ust. 10 ustawy o Policji doszło do postawienia 3 zarzutów o zupełnie innym skutku oraz zarzutu 4, którego skutek pokrywał się z postawionymi pierwotnie zarzutami. Obwiniony został uniewinniony od zarzutu 4, czyli uszkodzenia ciała A. S. i uznany winnym popełnienia pozostałych 3 zarzutów. Doszło zatem do bardzo istotnej zmiany ustaleń stanu faktycznego i zarzucanych obwinionemu uchybień. Z tego powodu zdaniem skarżącego kasacyjnie należy uznać, że sąd administracyjny dokonał w zaskarżonym wyroku nieprawidłowej oceny zastosowania przez organ administracji przepisu wyrażonego w art. 135 e ust. 10 ustawy o Policji. Ponadto wyrok Sądu pierwszej instancji narusza przepis postępowania procesowego, a mianowicie art. 151 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c poprzez oddalenie skargi, pomimo istotnego naruszenia przez organy obu instancji art. 135 g ust. 2 ustawy o Policji. Z tego powodu nie doszło również do realizacji podstawowej funkcji sądownictwa administracyjnego, a mianowicie kontroli działalności administracji publicznej. W toku postępowania administracyjnego organy obu instancji naruszyły podstawową zasadę rządzącą postępowaniem dyscyplinarnym prowadzonym wobec funkcjonariuszy policji, rozstrzygając niedające się usunąć wątpliwości na niekorzyść skarżącego. Doprowadziło to do ustalenia stanu faktycznego niezgodnego ze stanem rzeczywistym. Kontrola dokonana przez sąd administracyjny nie doprowadziła do ujawnienia popełnionych naruszeń. Wskutek przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego skarżący został uznany winnym tego, iż będąc zobowiązanym § 14 pkt 4 zarządzenia nr 528 Komendanta Głównego Policji z dnia 6 czerwca 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania działań przez dzielnicowych i kierownika rewiru dzielnicowych do przekazywania informacji mogących przyczynić się do ustalenia sprawcy czynu niedozwolonego i udowodnienia mu winy nie dopełnił obowiązków służbowych w ten sposób, że w trakcie odprawy służbowej nie poinformował przełożonego o uzyskaniu informacji dotyczących kradzionych tablic rejestracyjnych, celem zainicjowania dalszych działań przez odpowiednie służby. Tymczasem materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym nie przemawiał za dokonaniem takich ustaleń. Wskazywał bowiem jednoznacznie, że T. W. przekazała skarżącemu zasłyszaną wcześniej rozmowę, w czasie dla niego wolnym od służby, a więc gdy nie realizował obowiązków dzielnicowego. Krótka wymiana zdań skarżącego z wymienioną była nieoficjalna i miała charakter poufny. Nie można było uznać tej informacji ani za wiarygodną, ani nie było podstaw do jej dalszego przekazania, poza tym skarżący nie mógł poinformować przełożonego o uzyskaniu informacji od T. W., z uwagi na treść zarządzenia PF 634/06. Wynika bowiem z niego zakaz ujawniania źródła informacji z imienia i nazwiska. Stąd w notatniku służbowym znalazł się zapis "spotkanie z Ol ps. J.", co oznaczało : osoba informująca o pseudonimie J. Skarżącemu przypisano naruszenie § 14 wyżej wskazanego zarządzenia, które dotyczy obowiązków dzielnicowego w zakresie ścigania sprawców przestępstw i wykroczeń. Dotyczy on zatem sytuacji, gdy przestępstwo lub wykroczenie zostanie już ujawnione i nie zachodzą wątpliwości, iż zostało ono popełnione. Obowiązkiem dzielnicowego jest wówczas zbieranie i przekazywanie informacji mogących przyczynić się do ujawnienia sprawcy czynu niedozwolonego i udowodnienia mu winy. Skarżący zatem postąpił zgodnie z powyższą instrukcją przystępując do zbierania informacji, nie miał jednakże jednak podstaw do uznania, iż te, które już posiada przyczynią się do ujawnienia sprawcy. Zgodnie z § 8 powyższego zarządzenia podstawowym zadaniem dzielnicowego jest prowadzenie rozpoznania przydzielonego mu rejonu służbowego pod względem osobowym, zjawisk i zdarzeń mających wpływ na stan porządku i bezpieczeństwa publicznego. W związku z rozpoznaniem gromadzi informacje w teczce rejonu, ale przekazuje przełożonym tylko informacje istotne, wiarygodne. Do teczki rejonu nie można jednak wpisywać informacji niejawnych, co wynika z § 9 ust. 2 zarządzenia. Skarżącemu nie można było przypisać niedopełnienia obowiązków służbowych poprzez nie przekazanie informacji, którą uzyskał poza służbą w poufnej rozmowie. W związku z wyżej wskazanymi przepisami nie było również podstaw do uznania, iż skarżący nie działał w ramach rozpoznania udając się do garażu przy ulicy B. Natomiast odstąpienie od czynności było spowodowane nie uzyskaniem nakazu przeszukania, o czym powinny świadczyć zeznania D. K., a następnie znacznego pogorszenia stanu zdrowia skarżącego, skutkującego niezwłoczną koniecznością udania się do lekarza. W związku z powyższym nie można zgodzić się z Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, iż mając na uwadze ustalony stan faktyczny i prawny wniesiona skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Należy również wskazać, iż zgodnie z obowiązującą procedurą, funkcjonariusz policji po zakończeniu służby przedstawia notatnik służbowy, zaś przełożony czyni w nim uwagi jeżeli istnieją ku temu powody. Skarżący otrzymał wpis w notatniku "brak uwag", zatem podniesienie następnie zarzutów, iż w toku służby miały miejsce uchybienia, które zdecydowanie były znane przed zakończeniem służby, jest niezasadne. Zgodnie z obowiązującymi funkcjonariuszy publicznych procedurami, brak kontaktu z policjantem pełniącym służbę przez ponad 30 minut, należy obligatoryjnie wpisać do notatnika służbowego. Ponadto w toku postępowania skarżący wnosił o przesłuchanie w charakterze świadka D.K., która według niego miała być na Komisariacie Policji w dniu zdarzenia oraz miała być świadkiem tego, jak skarżący zwracał się do przełożonych o wydanie nakazu przeszukania garażu, co do którego miał już uzasadnione podejrzenie, iż znajdują się w nim nielegalne przedmioty. D. K. została przesłuchana dopiero wskutek uchylenia orzeczenia organu I instancji przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, w którym wskazał on, że zgłaszany wcześniej przez skarżącego wniosek dowodowy dotyczący tego świadka powinien zostać uwzględniony, zaś dowód przeprowadzony. Między zdarzeniem a przeprowadzeniem dowodu nastąpił znaczny upływ czasu, zaś świadek zeznała, iż była na Komisariacie, lecz nie wie dokładnie kiedy, a skarżący miał mówić coś na temat protokołu. Pomimo znacznego prawdopodobieństwa, iż opisane przez świadka okoliczności potwierdzały wyjaśnienia obwinionego organ nie uznał, aby na tym tle ujawniały się jakiekolwiek wątpliwości. Nie można zatem przyjąć, jak uczynił to Wojewódzki Sąd Administracyjny, iż materiał dowodowy został prawidłowo oceniony, bowiem naruszenie art. 135 g ustawy o Policji wydaje się być w obliczu powyższego, niewątpliwe. Skarżący został również uznany winnym tego, iż będąc zobowiązanym § 13 pkt 2 zarządzenia nr 21 Komendanta Głównego Policji z dnia 20 maja 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji do niezwłocznego powiadamiania przełożonego o każdej okoliczności utrudniającej lub uniemożliwiającej realizację zadania stałego albo polecenia służbowego nie dopełnił obowiązków służbowych w ten sposób, iż w toku pełnienia służby udał się radiowozem do Samodzielnego Szpitala Klinicznego nr 1 w Policach z uwagi na złe samopoczucie, o czym nie powiadomił dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w P., czym naruszył dyscyplinę służbową. Tymczasem zgodnie z wyjaśnieniami obwinionego miał on powiadomić o fakcie udania się do Szpitala będąc na Komendzie, gdy zwracał się o wydanie nakazu przeszukania garażu. W tym samym czasie na Komendzie przebywać miała również D. K., zaś organ nie dał wiary jego wyjaśnieniom. Ponadto ze zgromadzonego w sprawie dyscyplinarnej materiału dowodowego wynika, iż skarżący informował telefonicznie, iż wizyta u lekarza przedłuża się. Należy również zauważyć, iż organy obu instancji nie brały pod uwagę przy rozstrzyganiu o winie funkcjonariusza tego, iż zgodnie z przepisami ustawy o Policji odpowiedzialność ponosi policjant jedynie za naruszenie dyscypliny służbowej w sposób zawiniony. Pominięta została natomiast zupełnie kwestia stanu zdrowotnego funkcjonariusza, która miałaby pierwszorzędne znaczenie dla oceny, czy jego zachowanie było zawinione. Zdaniem strony skarżącej kasacyjnie, Wojewódzki Sąd Administracyjny niezasadnie oddalił skargę, bowiem ocena materiału dowodowego dokonana przez organy władzy publicznej narusza przepis wyrażony w art. 135 g ust. 2 ustawy o Policji. Orzeczenie organu administracji publicznej może być wydane w ramach uznania administracyjnego, jednakże są przy określone kryteria ocenne, którymi należy kierować się przy wydawaniu tego orzeczenia. Orzeczenie organu nie może nosić cech dowolności, musi być bowiem wynikiem wszechstronnej analizy konkretnego przypadku dokonanej na podstawie analizy całokształtu materiału dowodowego sprawy, zgodnie z przepisami postępowania. Ustawa o Policji nakazuje, aby okoliczności co do których istnieją istotne wątpliwości, zostały rozstrzygnięte na korzyść funkcjonariusza w stosunku do którego toczy się postępowanie dyscyplinarne. W skutek oceny zebranego materiału dowodowego organy władzy publicznej dokonały ustalenia stanu faktycznego wbrew nakazowi, co doprowadziło do wydania decyzji wykraczającej poza granice uznania administracyjnego, a więc noszącej cechy dowolności. Zaskarżony wyrok został również wydany z naruszeniem prawa materialnego z błędną wykładnię przepisu art. 135 e ust. 10 ustawy o Policji, która to przesłanka stanowi podstawę kasacyjną wyrażoną w ustawie – Prawo o postępowaniu przed mi administracyjnymi.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie i o zasądzenie kosztów sądowych, natomiast w uzasadnieniu podał, że zgodnie z art. 135e ust. 10 ustawy o Policji "Jeżeli zebrany materiał dowodowy to uzasadnia, przełożony dyscyplinarny wydaje postanowienie o zmianie lub uzupełnieniu zarzutów". Wskazał, że organ pierwszej instancji uzupełnił materiał dowodowy kierując się wytycznymi zawartymi w orzeczeniu Komendanta Wojewódzkiego Policji nr [...] z dnia [...] lutego 2010 r. Materiał dowodowy uzyskany w toku czynności uzupełniających wskazywał odmienną ocenę zdarzeń z dnia [...] czerwca 2009 r., co uzasadniało wydanie postanowienia o zmianie lub uzupełnieniu zarzutów na podstawie wskazanego przepisu. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż w trakcie prowadzonego postępowania, ujawniły się nowe okoliczności, których uwzględnienie było konieczne i jednocześnie nie mogło pozostać bez wpływu na stawiane skarżącemu zarzuty. Wskazany powyżej przepis w sposób jasny stanowi, iż istnieje możliwość zmiany zarzutów lub ich uzupełnienia, w przypadku, gdy zebrany materiał dowodowy to uzasadnia i taki właśnie przypadek miał miejsce w przedmiotowej sprawie. Wskazanie w treści ustawy przepisu, który daje możliwość zmiany lub uzupełnienia zarzutów jest zatem zabiegiem celowym ustawodawcy, który przewidział, iż w trakcie prowadzonych czynności może zaistnieć taka konieczność. Rozwiązania takie mają na celu to, aby postępowania były przeprowadzane w sposób rzetelny i prawidłowy, a także w sposób dokładny tak, aby żadne informacje mające znaczenia dla rozpatrywanej sprawy nie zostały pominięte. Dlatego ustawodawca przewiduje, iż postępowanie dowodowe nie zawsze przebiega w sposób jednoznaczny, tj. iż w toku tego postępowania mogą wyjść na jaw inne, ważne okoliczności mające wpływ na kwalifikację prawną dokonanych czynów. Uznać należy zatem, iż taki był ratio legis przepisów. Ponadto strona wnosząca odpowiedź na skargę kasacyjną wywiodła, że faktem jest, iż organ prowadzący postępowanie jest obowiązany badać dane okoliczności sprawy w sposób dokładny i w sprawie będącej przedmiotem tego postępowania, to właśnie dokładne badanie sprawy przez organ, doprowadziło do ujawnienia nowych, istotnych okoliczności, co z kolei uzasadniało zastosowanie treści przepisu art. 135e ust. 10 o Policji. W dalszej części Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie w pełni poparł stanowisko Sądu pierwszej instancji, że przedmiotowe postępowanie dyscyplinarne dotyczyło i to od momentu jego wszczęcia tego samego zdarzenia, a zatem naruszenia dyscypliny służbowej w związku ze zdarzeniem, które miało miejsce w dniu [...] czerwca 2009 r., a za takim twierdzeniem przemawia zebrany, w sposób rzetelny i prawidłowy, materiał dowodowy, potwierdzający wskazany stan faktyczny. Niezależnie od powyższego organ nie zgodził się z zarzutem naruszenia przez Sąd I instancji prawa procesowego. Wskazał, iż skarżącemu została wymierzona kara dyscyplinarna za to, iż w dniu [...] czerwca 2010 r.:
będąc zobowiązanym § 14 pkt 4 zarządzenia nr 528 KGP z dnia 06.06.2007r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez dzielnicowych i kierownika rewiru dzielnicowych do przekazywania informacji mogących przyczynić się do ustalenia sprawcy czynu niedozwolonego i udowodnienia mu winy nie dopełnił obowiązków służbowych w ten sposób, że w trakcie odprawy służbowej prowadzonej przez asp. Szt. W. Z. nie poinformował go o uzyskaniu od T. W. informacji dotyczących kradzionych tablic rejestracyjnych, celem zainicjowania dalszych czynności przez odpowiednie służby;
po ustaleniu danych właściciela pojazdu o numerach rejestracyjnych [...] w Policyjnych Systemach Informatycznych u dyżurnego KPP w P., przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że bez informowania przełożonych radiowozem udał się do garażu przy ul. B., podejmując na miejscu czynności służbowe polegające na wezwaniu A. S. do wydania tablic rejestracyjnych, do czego nie został upoważniony, a następnie nie zabezpieczając miejsca zdarzenia odstąpił od dalszych czynności, co mogło skutkować zatarciem śladów i dowodów świadczących o popełnieniu ewentualnego czynu zabronionego;
będąc zobowiązanym § 13 pkt 2 zarządzenia nr 21 KGP z dnia 20 mają 1993 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji do niezwłocznego powiadamiania przełożonego o każdej okoliczności utrudniającej lub uniemożliwiającej realizację zadania stałego albo polecenia przełożonego nie dopełnił obowiązków służbowych w ten sposób, że w toku pełnienia służby udał się radiowozem do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr [...] w P. z uwagi na złe samopoczucie, o czym nie powiadomił dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w P.
Przewinienie skarżącego nie było zatem rozpatrywane pod kątem popełnienia czynu zabronionego w postaci pobicia innej osoby. Skarżącemu została wymierzona kara jedynie za naruszenia, o których mowa powyżej, a które nie budzą wątpliwości. Faktem jest bowiem, iż skarżący w trakcie odprawy służbowej prowadzonej przez asp. szt. W. Z. nie poinformował go o uzyskaniu od T. W. informacji dotyczących kradzionych tablic rejestracyjnych, celem zainicjowania dalszych czynności przez odpowiednie służby. Organ nie kwestionuje tego, iż do zadań dzielnicowego należy m.in. zbieranie informacji, mających znaczenie dla ujawnienia sprawców czynów zabronionych. Nie mniej jednak informacje takie powinny być przekazane przełożonemu, zwłaszcza w sytuacji, gdy są istotne, tak jak w przedmiotowej sprawie. Jak wynika jednak z zeznań świadków, skarżący nie wskazał dokładnie w jakim celu sprawdza właściciela podanych tablic rejestracyjnych. Skarżący także nie informował nikogo, że zamierza udać się go garażu w celu weryfikacji powziętej informacji. Ponadto skarżący przekazał informację w sposób pobieżny, nie wspominając o nakazie przeszukania. Faktem jest także, iż skarżący przekroczył swoje uprawnienia wskazane w pkt II, albowiem taki stan faktyczny potwierdza zarówno sam skarżący, jak też wskazują na to inne źródła dowodowe. Skarżący przyznał bowiem, iż udał się w tym dniu do garażu p. S., jednocześnie nie zabezpieczając tego miejsca i odstępując od kolejnych czynności. Ponadto skarżący nie poinformował o swoich działaniach przełożonych i nie uzgodnił z nimi sposobu postępowania w tej sprawie, lecz podjął działania samowolnie. Faktem jest także, iż skarżący udał się do szpitala, o czym nie powiadomił dyżurnego, a do czego był zobowiązany. Reasumując i biorąc te wszystkie okoliczności pod uwagę, organ wskazał, że wydał decyzję o ukaraniu skarżącego karą dyscyplinarną. Dodał, iż zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, to na skarżącym ciążył obowiązek wykazania dowodów na swoją obronę, a także podważanie wiarygodności zeznań obciążających go świadków. Skonstatował, że w świetle powyższych okoliczności wina skarżącego nie budzi wątpliwości, a skarżący nie dopełnił ciążących na nim obowiązków wynikających z ustawy o Policji i innych przepisów resortowych. Odmienna ocena zdarzenia przyjęta przez obwinionego świadczyć może o niezrozumieniu zasad stosowania prawa, bądź pomimo właściwego przygotowania zawodowego o niewystarczającej znajomości przepisów resortowych. Ponadto organ wskazał, że w powyższym stanie faktycznym i prawnym, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie mógł podjąć innego rozstrzygnięcia, a wybór rozstrzygnięcia w przedmiocie tej sprawy, nie mógł być zupełnie dowolny, ale podparty zgromadzonym materiałem dowodowym. I tak też było w tej sprawie. Zgodnie bowiem z treścią art. 151 P.p.s.a. w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala. A zatem skarga podlega oddaleniu, jeżeli zaskarżonemu aktowi lub czynności nie można postawić zarzutu naruszenia prawa zarówno procesowego, jak i materialnego. Mówiąc innymi słowy, Sąd skargę oddala, jeżeli przeprowadzone postępowanie rozpoznawcze wykaże (brak związania granicami skargi) nieistnienie naruszenia prawa w działalności organu administracji, której skarga dotyczy, albo wyłącznie takie uchybienia przepisom obowiązującego prawa, które nie dają podstaw do uwzględnienia skargi. Konkludując organ wnoszący skargę kasacyjną wskazał, że zarówno organ I, jak i II instancji wydali decyzje zgodne z prawem, w żaden sposób nienaruszające obowiązujących przepisów prawa i dlatego też w jego ocenie, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 29 listopada 2010 r., w żadnej mierze nie narusza prawa.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stosownie zaś do treści art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w skardze kasacyjnej. Oznacza to zatem konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego kasacyjnie – Sąd uchybił, uzasadnienia ich naruszenia i w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stosownie zaś do treści art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w skardze kasacyjnej. Oznacza to zatem konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym – zdaniem skarżącego kasacyjnie – Sąd uchybił, uzasadnienia ich naruszenia i w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponieważ w sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania, przeto Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów i stwierdzić należy, że skarga owa analizowana pod tym kątem, posiada usprawiedliwione podstawy.
Skoro zaś skargę oparto na obu podstawach wskazanych w art. 174 P.p.s.a., przeto w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania.
Należy przyznać częściowo rację skarżącemu kasacyjnie, iż zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 151 w zw. z art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 135g ustawy o Policji, polegającym na rozpoznaniu sprawy na podstawie niewłaściwie ustalonego stanu faktycznego.
W sprawie bezspornym jest, że skarżący w dniu [...] czerwca 2009 r. w trakcie odprawy prowadzonej przez przełożonego nie poinformował go o uzyskaniu informacji dotyczących miejsca przechowywania przez określoną osobę kradzionych tablic rejestracyjnych, a następnie podjął bez uzgodnienia z przełożonymi interwencję mającą na celu odzyskanie od podejrzanego wyżej wskazanych tablic, od której musiał, wobec braku nakazu, odstąpić nie zabezpieczając miejsca zdarzenia. Bezprzedmiotowe pozostają przy tym dywagacje skarżącego co do możliwości podania źródła informacji dotyczącej kradzionych tablic, bowiem przyjmując jego punkt widzenia można by było uznać, że skoro jest zobowiązany do zachowania w tajemnicy danych osobowych informatora, to upoważnia go to do przeprowadzania interwencji w celu weryfikacji pozyskanych informacji bez wiedzy i zgody przełożonych. Tymczasem policja jest formacją hierarchiczną, ze ściśle ustalonymi zakresami obowiązków oraz odpowiedzialności poszczególnych funkcjonariuszy i nie ma wątpliwości, że skarżący nie miał uprawnienia do samodzielnego podjęcia decyzji co do próby odzyskania skradzionych tablic rejestracyjnych znajdujących się w garażu podejrzanego. Taka decyzja należała do jego przełożonego, który oceniłby jakie środki należy podjąć w celu sprawdzenia, czy też odzyskania skradzionych przedmiotów i który by ponosił za taką decyzję oraz przebieg akcji, odpowiedzialność. W tym aspekcie również bez znaczenia dla sprawy było przesłuchanie osoby, która miała by słyszeć, jak po całym zdarzeniu skarżący usiłował uzyskać nakaz przeszukania, ponieważ nie mogłoby to w żaden sposób znieść negatywnych skutków, jakie spowodowała jego nieuprawniona interwencja.
Należy natomiast przyznać rację skarżącemu kasacyjnie, iż zarówno organy administracji, jaki i Sąd pierwszej instancji nieprawidłowo przyjęły, że udał się on do szpitala bez informowania o tym przełożonych, a wszelkie wątpliwości w tej kwestii rozstrzygnięto na jego niekorzyść. Nie wyjaśniono bowiem dlaczego ustalono właśnie taką wersję zdarzeń, skoro zarówno z notatki służbowej podinsp. A. T. jak i ze sprawozdania nadkom. D. M., a także z protokołu przesłuchania W. Z. z dnia [...] kwietnia 2010 r. (wskazane dokumenty znajdują się w aktach administracyjnych sprawy) wynika, że skarżący przed wyjściem do szpitala informował o tym fakcie dyżurnego. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że zarzut ten dotyczył również czynu, w wyniku którego wymierzono skarżącemu karę dyscyplinarną, a w konsekwencji jego zachowanie było jedną z kilku podstaw uznania skarżącego winnym i ukarania go karą dyscyplinarną, zatem jego wystąpienie winno być jednoznacznie wykazane. Wymierzając bowiem karę dyscyplinarną organ jest zobowiązany badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Ustalając czy dane zdarzenie miało miejsce organ zobowiązany jest odnieść się do wszystkich okoliczności występujących w sprawie oraz wskazać, które uznał za udowodnione i dlaczego. Dopiero prawidłowe ustalenie stanu faktycznego daje podstawę i możliwość dokonania prawidłowej jego kwalifikacji przez organ dyscyplinarny. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie organ w ogóle nie odniósł się do wyżej wskazanych dokumentów i przyjął inną, niekorzystną dla skarżącego wersję wydarzeń. Uchybienie to umknęło Sądowi pierwszej instancji, co słusznie zarzucono w skardze kasacyjnej.
A zatem rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odniesie się do wskazanego wyżej uchybienia organów dyscyplinarnych.
Niezasadnie natomiast skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie art. 135 ust. 3 ustawy o Policji w związku z art. 135 e ust. 10 poprzez błędną jego wykładnię skutkującą wydaniem postanowienia z dnia [...] marca 2010 r. o zmianie i uzupełnieniu zarzutów, w którym zostały sformułowane nowe zarzuty, odbiegające istotnie od pierwotnych i przedstawiające w inny sposób działania sprawcze obwinionego oraz skutek tych działań, wobec czego niewystarczające było zastosowanie przepisu dopuszczającego zmianę i uzupełnienie zarzutów, lecz należało przedstawić zarzuty nowe.
Należy wskazać, że zgodne z wyżej wymienionym art. 135 e ust 10 cyt. ustawy o policji, jeżeli zebrany materiał dowodowy to uzasadnia, przełożony dyscyplinarny wydaje postanowienie o zmianie lub uzupełnieniu zarzutów.
Uzupełnienie zarzutów, w rozumieniu art. 135 e ust. 10 cyt. ustawy ma miejsce, gdy obwinionemu należy zarzucić czyn nieobjęty uprzednio wydanym postanowieniem o przedstawieniu zarzutów. Natomiast postanowienie o zmianie zarzutów stanowi modyfikację poprzednio wydanego postanowienia i podlega wydaniu, gdy materiał dowodowy uprawnia m.in. do zmiany w opisie czynu w zakresie czasu, miejsca, sposobu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego (vide: np. wyrok WSA w Gliwicach sygn. akt 808/05).
Należy podkreślić, iż w niniejszej sprawie przedmiotem postępowania dyscyplinarnego była kwalifikacja zachowania obwinionego, które miało miejsce w czasie pełnienia przez niego obowiązków dzielnicowego w dniu [...] czerwca 2009 r. pomiędzy godz. [...]. W trakcie postępowania uległa ona zmianie ze względu na uchylenie przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie orzeczeniem z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...], orzeczenia dyscyplinarnego Komendanta Powiatowego Policji w P. z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...]. Ponownie rozpoznając sprawę organ musiał wziąć pod uwagę wskazania organu odwoławczego, a także fakt, że naoczny świadek rzekomego pobicia przez skarżącego A. S. zmienił w sposób znaczący swoje zeznania tłumacząc, że nie widział takiego zdarzenia, a swoje zeznania złożył na prośbę wymienionego. Niemniej jednak przedmiotem postępowania pozostawało zachowanie obwinionego we wskazanym wyżej okresie czasu. Zatem nie rozszerzono przedmiotu postępowania o inne zdarzenia, natomiast zarzuty pobicia zmieniono na zarzuty nieuprawnionej i niewłaściwie przeprowadzonej interwencji.
W tym stanie rzeczy, skoro zaskarżony wyrok narusza prawo, a w konsekwencji skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, to na mocy art. 185 § 1, a w sprawie kosztów na podstawie art. 203 pkt 1 cytowanej już wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, należało orzec jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło