II SA/Ol 931/10
WyrokWSA w Olsztynie2010-11-30
Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Katarzyna Matczak, Hanna Raszkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy usunięcie drzew obumarłych lub zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego bez wymaganego zezwolenia podlega obligatoryjnemu nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej?Ratio decidendi
Usunięcie drzew obumarłych lub zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego wymaga uzyskania zezwolenia. Brak takiego zezwolenia, niezależnie od stanu drzewa czy potencjalnego zagrożenia, skutkuje obligatoryjnym nałożeniem administracyjnej kary pieniężnej. Organ administracji, a nie posiadacz nieruchomości, jest uprawniony do oceny stanu drzewa i jego ewentualnego zagrożenia.Stan faktyczny
Organ pierwszej instancji wymierzył P. M. karę pieniężną za usunięcie sześciu jesionów bez wymaganego zezwolenia. P. M. argumentował, że drzewa były suche i zagrażały bezpieczeństwu ruchu drogowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję organu pierwszej instancji, wskazując na błędy w sposobie ustalania obwodów drzew (średnica zamiast promienia) i konieczność ustalenia wieku drzew w kontekście nowelizacji przepisów. Skarżący wniósł skargę do WSA, podnosząc m.in. naruszenie przepisów dotyczących braku obowiązku pobierania opłat za drzewa zagrażające bezpieczeństwu lub obumarłe, co jego zdaniem wykluczało również nałożenie kary.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Hanna Raszkowska Protokolant Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 listopada 2010 r. sprawy ze skargi P.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]". nr "[...]" w przedmiocie kary za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia oddala skargę. WSA/wyr.1 – sentencja wyroku
Decyzją z dnia "[...]", Nr "[...]", działający z upoważnienia Burmistrza Miasta i Gminy "[...]" - Sekretarz Gminy wymierzył P. M. administracyjną karę pieniężną w wysokości 84844,07 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 6 sztuk drzew gatunek jesion wyniosły o obwodach pni 48,042 cm, 25,554 cm, 39,564 cm, 39,564 cm, 45,216 cm, 36,738 cm z nieruchomości stanowiącej jego własność, położonej w "[...]", oznaczonej nr geod. "[...]". Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia podał art. 88 ust.1 pkt 2, ust. 2, art. 89 ust. 1, 3, 6, art. 85 ust. 1, 3 ustawy z dnia kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220), § 1 ust. 2 i § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. z 2004 r. Nr 219, poz. 2229); obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 14 października 2008 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2009 (Mon. Pol. z 2008 r. Nr 82, poz. 725); rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. z 2004 r. Nr 228, poz. 2306 ze zm.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej jako: k.p.a.). W uzasadnieniu wskazał, że w dniu "[...]" otrzymał z Komisariatu Policji w "[...]" materiały informujące o wycięciu 7 sztuk jesionów bez wymaganego zezwolenia przez P. M. z działki nr "[...]" w "[...]". Dnia "[...]" z udziałem P. i T. M. i A. K. (świadek zdarzenia) przeprowadzono oględziny w trybie przewidzianym w rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie trybu nakładania kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów w wyniku, których sporządzono protokół. Ustalono, że na działce "[...]" zostało ściętych 7 drzew (6 jesionów wyniosłych i 1 grusza), w miejscu wycinki nie było kłód, pomierzono mniejsze średnice istniejących pni jesionów wyniosłych, które wynosiły 17 cm, 9 cm, 14 cm, 16 cm, 14 cm, 13 cm, pnia gruszy, jako drzewa owocowego nie mierzono, albowiem usunięcie jej nie podlega przepisom ustawy o ochronie przyrody. Właściciel nieruchomości oświadczył, że wycinki dokonał "[...]", gdyż były one suche, ich gałęzie spadały na drogę utrudniając przejazd. Zdrowe drzewa pozostawił. Planuje dokonać nowych nasadzeń drzew i krzewów. Organ podniósł, że wymierzenie kary za usunięcie drzew bez zezwolenia (art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody) ma charakter obligatoryjny, Organ nie może zastąpić nałożonej kary wykonaniem nowych nasadzeń. Przepisy ściśle określają warunki nakładania kar oraz ich wysokość za wycięcie drzew i nie pozostawiają organowi swobody w orzekaniu. Sytuacje, w których zezwolenie nie jest wymagane określono w art. 83 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody. Brak tam wyjątku dotyczącego drzew chorych, spróchniałych, czy zagrażających bezpieczeństwu, co oznacza, że również te drzewa podlegają ochronie prawnej. Żadne przepisy prawa nie uprawniają posiadacza nieruchomości do dokonywania ocen, co do stanu sanitarnego drzewa i tym samym decydowania, czy i które drzewo należy usunąć. To organ administracji na wniosek posiadacza nieruchomości uznaje, które drzewo można wyciąć (art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody). Samowolne działanie posiadacza nieruchomości skutkuje wymierzeniem kary administracyjnej, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody. Zgodnie z art. 89 ust. 1 powyższej ustawy administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6 ustawy. W myśl art. 89 ust. 3, jeżeli ustalenie obwodu zniszczonego lub usuniętego bez zezwolenia drzewa jest niemożliwe, z powodu braku kłody, obwód do wyliczenia administracyjnej kary pieniężnej ustala się, przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10% - zastosowanie tego przepisu miało miejsce przy wyliczeniu obwodów drzew, których pnie znajdowały się na nieruchomości "[...]". Najmniejsze średnice usuniętych drzew wynosiły 17 cm, 9 cm, 14 cm, 16 cm, 14 cm, 13 cm i odpowiednio promienie wynosiły 8,5 cm, 4,5 cm, 7 cm, 8 cm, 7 cm, 6,5 cm, a powyższe umożliwiło wyliczenie obwodów wyciętych drzew.
W odwołaniu od tej decyzji P. i T. M. powołali się na prawo do korzystania z własności terenu, na którym rosły drzewa. Podnieśli, że jesienna aura, silne wiatry sprzyjały wyłamywaniu się gałęzi, które spadały na drogę, utrudniając przejazd, a także stanowiąc realne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego, a także mienia. Zakwestionowali sposób ustalenia obwodów drzew oznaczonych nr 1 i 2 oraz zastosowanie współczynnika 1,51 w stosunku do drzewa nr 2. Dodali, że organ naruszył normę art. 7 k.p.a. bowiem nie przeprowadzono ekspertyzy dendrologicznej, która wyjaśniłaby, czy wycięte drzewa były żywe, czy też obumarłe.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia "[...]", Nr "[...]", działając na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchyliło decyzję będącą przedmiotem odwołania i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu podniosło, że powtórzenia wymagają oględziny, bowiem przy zastosowaniu metody obliczeń obwodu pni drzew określonej w art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody przyjmuje się najmniejszy promień pnia, a nie najmniejszą średnicę. Ustawa o ochronie przyrody w ogóle nie posługuje się pojęciem "najmniejsza średnica". Nie powinno budzić zatem wątpliwości, iż pomiary winny być dokonywane przy przyjęciu, iż środkiem drzewa jest jego rdzeń, stanowiący jego fizjologiczną oś. Skoro ustawodawca przewidział metodę opartą o pomiar najmniejszego promienia pnia drzewa, właściwy organ nie może wprowadzać własnych sposobów obliczeń opartych o najmniejszą średnicę. Wielkość przyjmowana do obliczeń obwodu pnia drzewa ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia sprawy, bowiem w sposób bezpośredni przekłada się na wysokość naliczanej kary, która pobierana jest za każdy centymetr obwodu drzewa. W toku przeprowadzonych dotychczas oględzin nie mierzono najmniejszych promieni pni lecz najmniejsze średnice, dlatego też oględziny należy powtórzyć. Wskazało, że ponownie prowadząc postępowanie organ winien mieć na względzie, iż z dniem 20 lipca 2010 r. ustawą z dnia 21 maja 2010 r. o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2010 r. Nr 119, poz. 804) znowelizowany został art. 83 ust. 6 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody stanowiący, iż nie wymaga uzyskania pozwolenia wycięcie drzew i krzewów, których wiek nie przekracza 10 lat. Ustawa z dnia 21 maja 2010 r. nie zawiera w tym zakresie przepisów przejściowych, co oznacza, iż nowa treść przepisu art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody obowiązuje z dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej. Istotnym zatem z punktu widzenia rozpoznania niniejszej sprawy jest ustalenie wieku wyciętych drzew. Nie ma natomiast potrzeby badania stanu zdrowotnego wyciętych drzew, czy też zagrożenia, jakie drzewa te niosły dla bezpieczeństwa na drodze, bowiem wycięcie zarówno drzew uschniętych, jak i stanowiących zagrożenie uzależnione jest od uprzedniego uzyskania pozwolenia. Stan zdrowotny drzewa, czy też zagrożenie jakie ono stanowi dla mienia, zdrowia ludzkiego bądź życia może mieć wpływ przy udzielaniu zezwolenia na wycinkę, czy też przy ustalaniu opłaty. Usunięcie drzew chorych, suchych, czy też takich, które stwarzają zagrożenie dla mienia, zdrowia ludzkiego bądź życia bez zezwolenia obwarowane jest taką samą karą, jak usunięcie drzew zdrowych. Zwrócić bowiem należy uwagę, iż przepis art. 86 ustawy o ochronie przyrody dotyczy opłat za usuwanie drzew i krzewów w sytuacji ubiegania się o pozwolenie na wycięcie. Nie dotyczy natomiast kar za usunięcie drzewa bez wymaganego pozwolenia. Odnosząc się do argumentu, iż wycinając drzewa P. M. korzystał z przysługującego mu prawa własności Kolegium stwierdziło, iż prawo własności nie ma charakteru absolutnego i podlega licznym ustawowym ograniczeniom. Jednym z takich ograniczeń jest ustanowiony na mocy ustawy o ochronie przyrody zakaz wycinki drzew i krzewów bez uzyskania stosownego zezwolenia.
Skargę na powyższą decyzję w części dotyczącej oceny zasadności naliczenia kary administracyjnej wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, reprezentowany przez pełnomocnika, P. M. żądając jej uchylenia oraz nakazanie Kolegium zobowiązanie Burmistrza, na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., do przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Zakwestionowanej decyzji zarzucono naruszenie: art. 6 k.p.a. poprzez nie uwzględnienie okoliczności znanych z urzędu i orzeczenie o należnej opłacie mimo podstaw do jej nie pobrania; art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez nieuzasadnienie w całości podjętego rozstrzygnięcia; art. 86 ust. 1 pkt 5 i 9 ustawy o ochronie przyrody poprzez nie orzeczenie o nie pobieraniu wymierzonej kary; art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody poprzez bezpodstawne, bez zbadania całości stanu faktycznego, stwierdzenie o zasadności naliczenia kary administracyjnej za ścięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. Podniesiono, że Kolegium nie ustosunkowało się do przedstawionej w piśmie procesowym z dnia "[...]" argumentacji w zakresie, w jakim wskazywała okoliczności, że wycięte bez pozwolenia drzewa były suche i zagrażały ruchowi pojazdów i ludzi na pobliskiej drodze. Dodatkowo organ nie przesłuchał dostępnych świadków na powyższe okoliczności, którzy potwierdziliby jakie zagrożenia drzewa powodowały. Nie podjęcie przez Burmistrza i Kolegium wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy (naruszenie art. 7 i 77 k.p.a.) doprowadziło do błędnego rozstrzygnięcia, naruszając tym samym przepisy art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Ponadto organy nie wyjaśniły stronie, dlaczego pozostaje ona ewentualnie w błędzie odnośnie doniosłości prawnej tych okoliczności. Zdaniem pełnomocnika strony fakty te miały istotne znaczenie w sprawie, bowiem zgodnie z przepisem art. 86 ust. 1 pkt 5 i 9 ustawy o ochronie przyrody nie pobiera się opłat za usunięcie drzew, które zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego oraz kolejowego albo bezpieczeństwu żeglugi oraz, które obumarły lub nie rokują szansy na przeżycie, z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości. Nałożona na skarżącego kara administracyjna stanowi jedynie pochodną opłaty, wymierza się ją bowiem w jej trzykrotnej wysokości. Ma ona zatem charakter sankcyjny, ale ściśle związany z samą opłatą. Brak zatem podstaw do wymierzenia opłaty oznaczać musi również brak podstaw do naliczenia i poboru kary: 3 razy wartość zerowa musi bowiem również wynieść zero. Pełnomocnik strony przyznał, iż skarżący usunął drzewa bez zezwolenia, jednak jego zdaniem nie ma podstaw do naliczenia i pobrania kary administracyjnej. Nie zawsze bowiem brak pozwolenia na ścięcie drzew musi być powiązany z podstawą do wyliczenia kary administracyjnej, bowiem w innym przypadku przepisy ustawy o ochronie przyrody nie miałyby racji bytu, czego nie chcą zauważyć organy administracji. Wywiedziono również, iż wzajemny stosunek przepisów o opłacie i karze oznacza, że skoro nie nalicza się opłaty, to nie ma też podstaw do naliczenia kary, która jest jedynie pochodną, wielokrotnością opłaty.
W odpowiedzi na skargę Kolegium, w całości podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji, wniosło o jej oddalenie. Odnosząc się do podniesionego w skardze zarzutu dotyczącego naruszenia art. 6 k.p.a. wskazało, że nie podjęło żadnego rozstrzygnięcia dotyczącego opłaty, bowiem sprawa będąca przedmiotem postępowania dotyczyła kary, a organ w zakwestionowanym rozstrzygnięciu działał kasacyjnie, a nie merytorycznie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Sądowa kontrola zaskarżonej decyzji, dokonana według kryterium zgodności z prawem i w określonych w art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.) granicach rozstrzygania sądu, nie dostarczyła podstaw do uwzględnienia skargi.
Sąd nie podzielił bowiem zarzutów skargi, dotyczących naruszenia wskazanych przepisów ustawy o ochronie przyrody (zwanej dalej "ustawą") i procedury administracyjnej. W podjętym przez organ odwoławczy rozstrzygnięciu Sąd nie stwierdził zarzucanego w skardze naruszenia art. 7 i 107 § 1 i 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz art. 86 ust. 1 pkt 5 i 9 i art. 88 ust. 1 pkt 2 "ustawy" w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bo tylko takie naruszenie mogłoby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Wyrażona w art. 7 k.p.a. zasada nie może skutkować wyłączeniem ustawowego obowiązku organu wymierzenia kary za usunięcie drzew bez zezwolenia. Postępowanie administracyjne w sprawie zostało, w ocenie Sądu, przeprowadzone przez Kolegium zgodnie z zasadami ogólnymi, jak i dowodowymi postępowania administracyjnego. Zaś podjęte rozstrzygnięcie jest wynikiem dogłębnego rozważenia istotnych okoliczności faktycznych i utrwalenia poczynionych ustaleń w postaci materiału dowodowego sprawy, w konsekwencji uzasadnienia zajętego stanowiska zgodnie z wymogami art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Nieuprawniony jest zatem zarzut skargi wskazujący na naruszenie powyższej normy bowiem w sprawie poza sporem pozostaje okoliczność usunięcia przez skarżącego w dniu "[...]", bez wymaganego pozwolenia, z działki nr "[...]", 6 sztuk jesionów wyniosłych, a niewyjaśniona okoliczność dotycząca obwodu pni ściętych drzew, skutkowała kasacyjnym rozstrzygnięciem organu odwoławczego, a powyższe zostało szczegółowo uargumentowane w uzasadnieniu decyzji. Dlatego też trafnie, zdaniem Sądu, Kolegium (wskazując na powyższe uchybienie procesowe organu pierwszej instancji) uchyliło decyzję Burmistrza i przekazało temu organowi sprawę do ponownego rozpoznania. Trafnie też Kolegium odniosło się do kwestii naruszenia art. 6 k.p.a., a zasadność twierdzeń organu w tym przedmiocie nie budzi zastrzeżeń Sądu.
Oceniając zasadność zaprezentowanego w skardze stanowiska, w zakresie, w jakim wskazuje na naruszenie wskazanych przepisów "ustawy", w pierwszej kolejności należy zauważyć, że ochrona przyrody, w rozumieniu "ustawy", polega na zachowaniu, zrównoważonym użytkowaniu oraz odnawianiu zasobów, tworów i składników przyrody w tym zadrzewień (art. 2 ust. 1 pkt 9). Celem ochrony przyrody jest między innymi ochrona zadrzewień (art. 2 ust. 2 pkt 5). Dbałość o ochronę przyrody jest obowiązkiem organów administracji publicznej, osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych oraz osób fizycznych (art. 4 ust. 1). Konsekwencję niniejszej regulacji ogólnej stanowią przyjęte w Rozdziale 4 "ustawy" zasady ochrony terenów zieleni i zadrzewień.
Podstawowa zasada ochrony zadrzewień została ujęta w art. 83. ust. 1 "ustawy", zgodnie z którym usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem - do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Ustęp 6 tego artykułu wprowadza wyjątki od powyższej zasady, wymieniając drzewa i krzewy, do których nie ma zastosowania przepis ust. 1. W tym katalogu nie zostały ujęte drzewa obumarłe, jak i zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego. Oznacza to, że usunięcie drzew obumarłych, jak i zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego wymaga uzyskania zezwolenia. Za takim stanowiskiem przemawia również treść art. 83 ust. 4 pkt 6 "ustawy", stanowiąca, iż wniosek o wydanie zezwolenia powinien zawierać przyczynę i termin zamierzonego usunięcia drzewa. Zatem opierając się na tych przepisach można stwierdzić, że usuwanie drzew i krzewów poddane zostało reglamentacji ustawowej.
Zgodnie z art. 84 "ustawy", posiadacz nieruchomości ponosi opłaty za usunięcie drzew lub krzewów, które nalicza się w wydawanym zezwoleniu na ich usunięcie. Artykuł 85 określa maksymalne stawki opłat za usunięcie drzew lub krzewów oraz upoważnia ministra właściwego do spraw środowiska do określenia, w drodze rozporządzenia, stawek dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew oraz współczynników różnicujących stawki w zależności od obwodu pnia, a także do corocznego waloryzowania wysokości tych stawek.
Opłat takich nie pobiera się za usunięcie drzew wymienionych w art. 86 ust. 1 "ustawy", w tym drzew, "które zagrażają bezpieczeństwu oraz tych "które obumarły lub nie rokują szansy na przeżycie, z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości" - na co powołuje się skarżący. Wykładnia logiczna tego przepisu wskazuje jednak jednoznacznie, że na usunięcie drzew, które zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego oraz tych, które obumarły lub nie rokują szansy na przeżycie, wymagane jest zezwolenie, bowiem kategoria drzew, na których usunięcie nie jest wymagane zezwolenie, wymieniona jest odrębnie w pkt. 1 powyższego artykułu.
Z przedstawionych wyżej regulacji jednoznacznie wynika, że usunięcie drzew obumarłych, jak i zagrażających bezpieczeństwu wymaga uzyskania zezwolenia. To właściwy organ, kompetentny w zakresie ochrony przyrody, dokonuje oceny, czy wskazane we wniosku drzewo jest obumarłe lub czy zagraża bezpieczeństwu. Posiadacz nieruchomości nie jest podmiotem uprawnionym do dokonywania tego typu ocen i decydowania o tym, czy i które drzewo należy usunąć. Dopuszczenie takiej możliwości byłoby bowiem sprzeczne z celem "ustawy", którym jest ochrona przyrody (v: wyrok NSA z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt II OSK 1970/06).
W razie usunięcia drzew (krzewów) bez wymaganego zezwolenia wójt (burmistrz albo prezydent miasta) wymierza administracyjną karę pieniężną (art. 88 ust. 1 pkt 2 "ustawy"). Karę taką wymierza się posiadaczowi nieruchomości, z której drzewo zostało usunięte (wniosek z art. 83 ust. 1, 84 ust. 1 i art. 88 ust. 6 "ustawy").
W świetle przytoczonych przepisów ustawy, nie jest zasadny podniesiony w skardze zarzut naruszenia przepisu art. 86 ust. 1 pkt 5 i 9 "ustawy" - iż w przypadku usunięcia (bez zezwolenia) drzew, które zagrażają bezpieczeństwu, jak też drzew obumarłych nie ma podstaw do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Wymieniony przepis nie określa bowiem przypadków, w których nie jest wymagane zezwolenie na usunięcie drzewa lub przypadków, w których nie wymierza się kary pieniężnej, a jedynie przypadki w których nie pobiera się opłaty - w związku z wydaniem zezwolenia na usunięcie drzewa. W wyroku z 9 stycznia 2008 r, sygn. akt II SA/Sz 914/07 WSA w Szczecinie orzekł, że "brak podstaw prawnych do ustalenia opłaty za usunięcie drzew nie może być utożsamiany z brakiem podstaw prawnych do naliczenia kary pieniężnej, w warunkach braku zezwolenia". Pogląd ten podziela Sąd rozpoznający niniejszą sprawę.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 88 ust. 1 pkt 2 "ustawy" zauważyć należy, że administracyjna kara pieniężna nakładana jest na podmiot, który dopuścił się usunięcia drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. W sprawie bezsporne jest, że skarżący nie legitymował się zezwoleniem na ścięcie jesionów, zatem wymierzenie mu kary było tylko konsekwencją obligatoryjnego zastosowania przez organ dyspozycji powyższej normy. Dlatego też bez znaczenia pozostają wywody skargi wskazujące, że doszło do wymierzenia kary bez zbadania całości stanu faktycznego sprawy. Najistotniejsze w tej kwestii jest bowiem tylko to, że skarżący usunął drzewa nie posiadając stosownego zezwolenia na dokonanie tej czynności. Natomiast to czy były one uschnięte bądź zagrażały bezpieczeństwu ruchu drogowego, jak słusznie wskazało Kolegium, jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Dodać trzeba, iż administracyjna kara pieniężna wymierzana jest w oderwaniu od stopnia szkodliwości dokonanego usunięcia i wartości przyrodniczej usuniętego suchego drzewa. Instytucja administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia stanowi realizację założeń "ustawy", jakim jest ochrona, a więc zachowanie składnika przyrody w postaci zadrzewień (art. 2 ust. 1 i ust. 2 pkt 5), jak też stanowi ustawową realizację sformułowanej w art. 5 Konstytucji RP zasady ochrony środowiska.
Reasumując należy wskazać że "ustawa" nie zawiera przepisów wyłączających bezprawność deliktu administracyjnego polegającego na usunięciu drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia. W sytuacjach przedstawionych przez skarżącego jako zagrażające bezpieczeństwu ustawa zwalnia jedynie od pobrania opłaty za zezwolenie. Kara administracyjna nie ma charakteru odszkodowawczego. Jest to odpowiedzialność za delikt administracyjny, przy której wartość przyrodnicza usuwanego drzewa nie ma znaczenia, ponieważ jest to odpowiedzialność za działanie bez zezwolenia. Dlatego bez znaczenia są przyczyny, dla których właściciel nieruchomości dopuścił się nieprawidłowości. Podobnie wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny, który stwierdził, że usunięcie drzew obumarłych, jak i zagrażających bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych wymaga uzyskania zezwolenia", a oceny czy drzewo jest obumarłe lub czy zagraża bezpieczeństwu dokonuje kompetentny w zakresie ochrony przyrody organ. NSA podkreślił, że posiadacz nieruchomości nie jest podmiotem uprawnionym do dokonywania tego typu ocen i decydowania o tym, czy i które drzewo należy usunąć (wyrok z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt II OSK 1970/06).
Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, które skutkowałoby jej uchyleniem. W związku z tym należało na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalić.
Zauważyć przy tym należy również, że wobec uchylenia zaskarżoną decyzją decyzji organu pierwszej instancji, w ponownym rozpoznaniu sprawy dokonana zostanie ponowna ocena materiału dowodowego, z ewentualnym jego uzupełnieniem wskazanym w zaskarżonej decyzji, przy czym organ pierwszej instancji oceni zaistnienie okoliczności określonej znowelizowanym przepisem art. 83 ust. 6 pkt 4 "ustawy".
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło