II SA/Gd 460/10
WyrokWSA w Gdańsku2010-11-30
Skład orzekający: Wanda Antończyk, Jan Jędrkowiak, Tamara Dziełakowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy administracji prawidłowo zinterpretowały zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dotyczące liczby kondygnacji dopuszczalnych do budowy, a w szczególności czy zastosowały jednolitą interpretację w porównaniu do innych inwestorów na tym samym terenie?Ratio decidendi
Organy administracji obu instancji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.) poprzez niewystarczające wyjaśnienie i ustosunkowanie się do zarzutów skarżących dotyczących odmiennej interpretacji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w ich sprawie w porównaniu do innych inwestorów na tym samym terenie. Brak jednoznacznego wyjaśnienia tej kwestii uniemożliwia uznanie, że interpretacja planu była jednolita i uzasadniona, co narusza zasady prawdy obiektywnej, przekonywania oraz pogłębiania zaufania do organów państwa.Stan faktyczny
Skarżący I. i G. Ż. domagali się zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego z usługami w miejscu rozebranego obiektu. Starosta i Wojewoda odmówili wydania pozwolenia, uznając projekt za niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w zakresie liczby kondygnacji. Skarżący zarzucili organom odmienną interpretację planu w ich sprawie w porównaniu do sąsiadów oraz naruszenie przepisów postępowania, w tym zasad czynnego udziału stron i bezstronności pracowników.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty i zasądził od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wanda Antończyk (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Jan Jędrkowiak Sędzia WSA Tamara Dziełakowska Protokolant Starszy sekretarz sądowy Katarzyna Gross po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2010 r. na rozprawie sprawy ze skargi I. Ż. oraz G. Ż. na decyzję Wojewody z dnia 20 maja 2010 r., nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Starosty z dnia 15 marca 2010r. nr [...]; 2. zasądza od Wojewody solidarnie na rzecz skarżących I. Ż. i G. Ż. kwotę 500zł (pięćset zł) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia 20 maja 2010 r. nr [...] Wojewoda, na podstawie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 35 ust 1 i 3 ustawy - Prawo budowlane utrzymał w mocy decyzję Starosty nr [...] z dnia 15 marca 2010 r. – odmawiającą zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia I. i G. Ż. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego z usługami wbudowanymi w parter, na działce o nr ew. [...], obręb 102 w B.
W uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego wskazano, że w dniu 24 grudnia 2009 r. inwestorzy – I. i G. Ż. wystąpili z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę w/w przedsięwzięcia. Starosta postanowieniem z dnia 11 lutego 2010 r. nałożył na inwestorów obowiązek usunięcia stwierdzonych naruszeń przepisu art. 35 ust. 1 ustawy – Prawo budowlane, w tym – m. in. wypełnienia postanowień miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Śródmieścia B. (uchwały Rady Miasta B. nr [...] z dnia 26 listopada 1999 r. - Dz. U. Woj. Pomorskiego nr [...]) w zakresie gabarytów nowoprojektowanej zabudowy (zbyt duża ilość kondygnacji). W odpowiedzi na zobowiązanie wynikające z powyższego postanowienia inwestorzy częściowo dokonali uzupełnień wadliwej dokumentacji projektowej, natomiast w kwestii wypełnienia zapisów planu miejscowego przedstawili swoje – odmienne od organu – stanowisko w sprawie. W wyniku końcowej oceny materiałów sprawy Starosta uznał, iż dokumentacja nadal nie spełnia wymogów prawa i decyzją nr [...] z dn. 15.03.2010 r. odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i wydania pozwolenia na budowę. Przyczyną tegoż rozstrzygnięcia było niespełnienie wyszczególnionego wymogu miejscowego planu.
Organ I instancji ustalił, że zgodnie z zapisem planu dla terenu, na którym została zaprojektowana inwestycja oznaczonego symbolem 38 M,UC przewidziano m.in. rozbudowę istniejącej zabudowy – nadbudowę poddasza użytkowego w budynku przy u. J. z możliwością podwyższenia linii okapu o 1,5m.
Z projektu rozbiórki do decyzji z dnia 28 listopada 2005r. wynika, że istniejący budynek mieszkalny jednorodzinny na działce nr 18/4, który uległ rozbiórce był częściowo podpiwniczony, w pomieszczeniu piwnicy znajdowała się kotłownia z piecem, w poziomie przyziemia zlokalizowany był 1 pokój, kuchnia, łazienka wraz z niezbędna komunikacją. W parterowej przybudówce przylegającej do krótszego boku budynku zlokalizowano wiatrołap oraz pomieszczenie gospodarcze. Na I piętrze znajdowały się 3 pokoje mieszkalne. W jednym z pokoi znajdowało się wyjście na taras, który stanowił jednocześnie przykrycie przybudówki. Powyżej nad całością budynku znajdował się strych.
Organ I instancji wskazał, że w decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 11 września 2009r. stwierdzono, że w przypadku rozbiórki istniejącego obiektu powinien on być " odtworzony w obecnych gabarytach z wykorzystaniem możliwości podwyższenia budynku zgodnie z planem", organ ten stwierdził, że załączony do wniosku projekt budowlany został zaprojektowany niezgodnie z planem miejscowym. Organ I instancji ustalił, że istniejący budynek mieszkalny, który uległ rozbiórce składał się z częściowego podpiwniczenia, parteru, I piętra i strychu oraz tzw. przybudówki parterowej, czyli posiadał oprócz piwnicy 2 kondygnacje nadziemne (strychu nie zalicza się do kondygnacji budynku mieszkalnego jednorodzinnego). Natomiast zaprojektowany budynek składa się z częściowego podpiwniczenia, przyziemia, I piętra, II piętra i poddasza użytkowego z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi, czyli posiada 4 kondygnacje nadziemne. Plan dopuszcza rozbudowę istniejącej zabudowy poprzez nadbudowę poddasza użytkowego z możliwością podwyższenia okapu o 1,5m, czyli o jedną kondygnację nadziemną. Tymczasem zaprojektowany budynek w stosunku do istniejącego rozbudowano poprzez nadbudowę 2 kondygnacji ( II piętra i poddasza użytkowego oraz zwiększono jego wymiary o kubaturę nad tzw. parterową przybudówka i obrysie ( mierząc po terenie) większym niż to zakłada plan. W załączniku graficznym do planu tzw. przybudówka posiada mniejszą powierzchnię zabudowy. Z powyższych motywów organ I instancji wydał opisaną decyzję z dnia 15 marca 2010r.
Od powyższej decyzji, z zachowaniem ustawowego terminu, odwołanie złożyli inwestorzy. Odwołujący zakwestionowali przedmiotową decyzję, albowiem w przypadku ich inwestycji zastosowanie ma (w zakresie wysokości zabudowy) wyłącznie zapis tiltu 7 karty terenu 38 M,UC miejscowego planu, a zaprojektowany budynek (zdaniem inwestorów) spełnia jego warunki.
Po dokonaniu analizy sprawy organ odwoławczy stwierdził, że decyzja Starosty z dnia 15 marca 2010 r. jest prawidłowa, a zarzuty strony są niezasadne.
Wyjaśniając przyczyny takiego stanowiska organ odwoławczy powołał się na dyspozycję art. 35 ust 1 ustawy - Prawo budowlane. W ocenie organu odwoławczego, analiza tegoż przepisu prowadzi do wniosku, że podstawowym zadaniem organu administracji architektoniczno-budowlanej jest przesądzenie o zgodności zamierzenia budowlanego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W razie ujawnienia się okoliczności braku spełnienia warunków planu, organ rozpoznający wniosek o pozwolenie na budowę obowiązany jest wezwać stronę w trybie art. 35 ustawy do wypełnienia postanowień planu, a w razie bezskuteczności tegoż wezwania – odmówić udzielenia pozwolenia na budowę i zatwierdzenia projektu budowlanego.
Jak dalej wywodził organ odwoławczy, inwestor w niniejszej sprawie zamierza wybudować budynek składający się z czterech kondygnacji nadziemnych, tj. przyziemia, pierwszego piętra, drugiego piętra i poddasza użytkowego, na którym oznaczono salon, pokój, łazienkę i kuchnię. Zgodnie z definicją legalną zawartą w § 3 pkt 16 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi jest kolejną kondygnacją naziemną. Zgodnie bowiem z tym przepisem pod pojęciem kondygnacji należy rozumieć poziomą nadziemną lub podziemną część budynku, zawartą pomiędzy powierzchnią posadzki na stropie lub najwyżej położonej warstwy podłogowej na gruncie a powierzchnią posadzki na stropie bądź warstwy osłaniającej izolację cieplną stropu, znajdującego się nad tą częścią budynku, przy czym za kondygnację uważa się także poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz poziomą część budynku stanowiącą przestrzeń na urządzenia techniczne, mającą średnią wysokość w świetle większą niż 2 m; za kondygnację nie uznaje się nadbudówek ponad dachem, takich jak maszynownia dźwigu, centrala wentylacyjna, klimatyzacyjna lub kotłownia.
Stosownie zaś do zapisu tiltu 7 karty terenu 38 M,UC miejscowego planu, tj. karty sporządzonej dla terenu obejmującego przedmiotową nieruchomość, dozwolona jest wyłącznie realizacja zwartej zabudowy tworzącej zamknięty kwartał wyznaczony liniami rozgraniczającymi ul., ul. S, ul. W. i ul. K. o wysokości do trzech kondygnacji wraz z poddaszem użytkowym, tj. 12 m od poziomu chodnika do linii okapu. Tak sformułowany zwrot, zdaniem organu odwoławczego oznacza, że dopuszczalna jest realizacjia nowej zabudowy do trzech kondygnacji, w której to ilości kondygnacji wlicza się również poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi. Dodatkowo linia okapu budynku nie może przekraczać odległości 12 m od poziomu dachu. W badanej sprawie jest więc bezspornym, że zaprojektowano budynek o liczbie kondygnacji przekraczającej ustaloną w miejscowym planie.
Odnosząc się natomiast do stanowiska odwołujących oraz treści uzasadnienia decyzji organu I instancji organ odwoławczy wskazał, że Starosta nietrafnie posłużył się prostą analogią z wcześniejszych postępowań w przedmiocie udzielenia I. i G. Ż. pozwolenia na budowę przedmiotowego budynku, a także treścią zapisu tiltu 5 karty terenu 38 M,UC miejscowego planu. W dacie wydania wcześniejszych decyzji poprzedni obiekt budowlany nie był jeszcze rozebrany, jak to ma miejsce obecnie. Nie zmienia to jednak zasadniczej oceny, że przedłożona dokumentacja projektowa zawiera wadę uniemożliwiającą zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę, co stwierdził Starosta zarówno w postanowieniu z 11 lutego 2010 r., jak i decyzji z 15 marca 2010 r.
Skargę na powyższą decyzję Wojewody wywiedli I. i G. Ż. domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i zobowiązania organu do zmiany stanowiska w kwestii wydania pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że podstawą odmowy uwzględnienia wniosku inwestorów była ocena organów o niezgodności zamierzenia inwestycyjnego z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Tymczasem, zdaniem skarżących, stanowisko organów w kwestii ilości kondygnacji dopuszczonych planem miejscowym jest chybione. Skarżący podali, że w dniu uchwalenia planu, tj. w dniu 26 listopada 1999r. obowiązywało rozporządzenie w zakresie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 14 grudnia 1994 r., które w § 3 pkt 14 przesądzało o liczbie kondygnacji. Wówczas ten przepis wyłączał z tej liczby poddasza nieużytkowe. Logicznym jest zatem, że zarówno wówczas, jak i obecnie, tj. pod rządem rozporządzenia z 12 kwietnia 2002 r. poddasze użytkowe traktowane było i jest tak samo – jako odrębna kondygnacja budynku. Skarżący podkreślili, że starosta oraz wojewoda co najmniej dwukrotnie – w wydanych przez siebie decyzjach – zajęli zupełnie odmienne stanowisko w zakresie liczby kondygnacji – nie wliczając do tej liczby poddasza użytkowego. Tym samym w obrocie prawnym funkcjonują zupełnie odmienne decyzje, inaczej traktujące osoby znajdujące się w tej samej sytuacji faktycznej i prawnej, co jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa. W ocenie skarżących, organy celowo utrudniają im odbudowę zniszczonego, a obecnie również rozebranego – domu. Skarżący wskazali również, że organy administracji naruszyły przepisy postępowania, zwłaszcza zasadę czynnego udziału stron w tym postępowaniu, poprzez odmowę dopuszczenia do udziału w tym postępowaniu bezpośredniego sąsiada inwestorów, tj. T. K. Zdaniem skarżących, w niniejszej sprawie zachodzą również podstawy do wyłączenia pracownika od udziału w sprawie oparciu o treść art. 24 § 3 k.p.a., bowiem decyzja została wydana z upoważnienia starosty przez S. S., który z kolei związany jest więzami rodzinnymi z M. B., przeciwko której Prokurator skierował akt oskarżenia na skutek działań skarżących. W ich ocenie, mogło to mieć wpływ na bezstronność pracownika przy wydawaniu decyzji w niniejszej sprawie. Podobnie, podstawa do wyłączenia pracownika od udziału w sprawie zachodzi, zdaniem skarżących, w odniesieniu do R. K., który również podejmował szereg czynności w sprawie rozpatrywanej przez organ odwoławczy. W szczególności, zupełnie odmiennie interpretował postanowienia planu miejscowego w zakresie liczby kondygnacji w sprawie T. i L. P., w której skarżący również występowali jako strony postępowania.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując jednocześnie stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów podnoszonych w skardze organ podał, że nie polegają na prawdzie twierdzenia skarżących, by odmiennie interpretowanie były postanowienia miejscowego planu w różnych sprawach. Organ wskazał również, że prawidłowo został ustalony w niniejszym postępowaniu krąg jego stron- w oparciu o art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 ustawy – Prawo budowlane, nie zaś art. 28 k.p.a., jak błędnie wywodzą skarżący. Organ podkreślił też, że statusu strony nie domaga się sam sąsiad – T. K., żądania takie formułują wyłącznie skarżący. W ocenie organu nie znajdują także uzasadnienia zarzuty dotyczące istnienia w niniejszej sprawie podstaw do wyłączenia pracowników od udziału w postępowaniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 1 oraz art. 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Kontrola, o której mowa w tym przepisie sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 cyt. przepisu). Oznacza to, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym badaniu podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Z zasady, że sąd administracyjny ocenia, czy zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, wynika konsekwencja co do tego, iż sąd ten rozważa prawo obowiązujące w dniu wydania decyzji jak i stan sprawy na dzień wydania rozstrzygnięcia.
Zgodnie zaś z art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skargę uznać należy za uzasadnioną, gdyż zdaniem sądu, organy administracji obu instancji dopuściły się naruszenia przepisów postępowania – art. 7 i 77 § 1 k.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie przedmiotem oceny sądu w zakresie zgodności z prawem jest decyzja organu I i II instancji o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia skarżącym pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego z usługami wbudowanymi w parter na działce nr 18/4, obręb 102 w B., częściowo podpiwniczonego, o trzech kondygnacjach nadziemnych i poddaszem użytkowym. Budynek ten ma zostać wzniesiony w miejscu poprzedniego budynku, który został rozebrany, przy ul. J. Na granicy działki od strony południowo-zachodniej i północno-wschodniej posadowione są sąsiednie budynki. Dla przedmiotowego terenu obowiązuje w mieście B. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przyjęty na mocy uchwały Rady Miasta B. z nr [...] - Dz. U. Woj. Pomorskiego nr [...]. w § 13 tegoż planu pod oznaczeniem 38 M,UC znajdują się szczegółowe ustalenia odnoszące się do przedmiotowego ternu, tj. do terenu pomiędzy ulicami: [...]. Wynika z nich, że teren ten zaplanowany został jako funkcja mieszkaniowo – usługowa, gdzie dopuszczalna jest adaptacja i waloryzacja istniejącej zabudowy. Teren ten znajduje się w trzech strefach ochrony konserwatorskiej. Plan przewiduje rozbudowę istniejącej zabudowy - nadbudowę poddasza użytkowego w budynku przy ul. J. z możliwością podwyższenia linii okapu o 1,5 m. Przy czym , jak to prawidłowo ustalił organ II instancji, wobec rozbiórki istniejącego budynku przy ul. J., którego dotyczyło powyższe postanowienie planu, należy dokonując oceny zgodności projektu z planem uwzględnić pozostałe zapisy planu odnoszące się do przedmiotowego terenu. Realizacja zwartej zabudowy tworzącej zamknięty kwartał wyznaczony liniami rozgraniczającymi ul. [...] dopuszczona została w wysokości do trzech kondygnacji z poddaszem użytkowym, tj. 12,0 m. od poziomu chodnika do linii okapu.
Analiza zarzutów skargi sprowadza się zatem do odmiennej interpretacji w/w postanowienia planu, zawartego w cytowanym § 13 w odniesieniu do oznaczenia 38 M, UC i titlu 7. Skarżący bowiem, odmiennie niż organ, wywodzą że uchwałodawca miejscowy dopuścił w istocie możliwość zabudowy do 4 kondygnacji naziemnych łącznie, traktują bowiem poddasze użytkowe jako kondygnację dopuszczoną do budowy obok trzech "zwykłych" kondygnacji. Natomiast, interpretacja organów administracji zmierza do uznania, że postanowienia planu dopuszczają możliwość budowy budynków trzykondygnacyjnych, przy czym jako odrębna jedna kondygnacja traktowane jest przez organy poddasze użytkowe. Dodatkowo organy wskazują, że w sytuacji gdy dopuszczono wyższą zabudowę plan stanowi o dopuszczeniu zabudowy do trzech kondygnacji plus poddasze użytkowe, a nie wraz z poddaszem użytkowym. Przedmiotem sporu zatem pozostaje kwestia zgodności z przepisami prawa miejscowego zamierzenia inwestycyjnego inwestorów w zakresie ilości kondygnacji. Zauważyć przy tym należy, jak słusznie zresztą podkreśliły to organu obu instancji, że pierwszorzędnym zadaniem organów przy analizie wniosku strony o udzielnie pozwolenia na budowę i zatwierdzenie projektu budowlanego jest dokonanie oceny zgodności tego zamierzenia z ustaleniami planu miejscowego, jeśli taki obowiązuje dla terenu inwestycji. Obowiązek taki wynika z treści art. 35 ustawy – Prawo budowlane, zgodnie z którym przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza:
1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (...), a także wymaganiami ochrony środowiska,(...);
2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi;
3) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, a także zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7;
4) wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7.
W razie stwierdzenia naruszeń, w zakresie określonym w ust. 1, właściwy organ nakłada postanowieniem obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości, określając termin ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę.
W ocenie Sądu, decyzja o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego oraz odmowie wydania pozwolenia na budowę wydana w trybie art. 35 ust. 1 i 3 ustawy – Prawo budowlane dopuszczalna jest tylko po nie budzącym wątpliwości wykazaniu niezgodności zamierzenia inwestycyjnego inwestorów z przepisami planu miejscowego. W analizowanym stanie faktycznym skarżący zarzucają odmienną interpretację przepisów tegoż planu w ich sprawie od interpretacji przyjętej w analogicznych sprawach ich sąsiadów. W aktach organu II instancji znajdują się zdjęcia, które potwierdzałyby argumenty skarżących odnośnie liczby kondygnacji, bowiem ze zdjęć tych wynika, że zabudowa przedmiotowego terenu jest zróżnicowana, a kamienice mają zarówno 5 kondygnacji (narożna kamienica z pomarańczową elewacją), po obu stronach sąsiadujące z nią kamienice mają trzy kondygnacje, natomiast jeszcze dalsze kamienice – mają niewątpliwie 3 kondygnacje naziemne i oddzielne poddasze, co wskazywałoby na dopuszczenie zabudowy czterokondygnacyjnej (nie przesądzając o jego charakterze – użytkowym lub nie).
W ocenie Sądu zatem, w świetle formułowanych przez strony zarzutów dotyczących interpretacji postanowień planu w powyższym zakresie w toku całego postępowania zarówno przed organem I instancji jak i organem odwoławczym, zadaniem organów było dokładne przeanalizowanie tych zarzutów i ustosunkowanie się do ich treści, w szczególności poprzez odniesienie się do decyzji wydawanych przez siebie w analogicznych sprawach. Skarżący powoływali się bowiem na odmienną interpretację zapisów planu w stosunku do nich i innych inwestorów. Powyższy zarzut nie został przez organ wyjaśniony. Wobec braku jednoznacznego wyjaśnienia i rozważenia powyższego zarzutu, niewyjaśnione pozostały w sposób dostateczny motywy organu odmawiające udzielenia pozwolenia na budowę. Powyższe powoduje, że organ nie dopełnił wymogu takiego uzasadnienia swojego rozstrzygnięcia, które umożliwiałoby uznanie, że interpretacja zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego jest jednakowa dla wszystkich inwestorów, natomiast ewentualna odmienna interpretacja w przypadku skarżących posiada uzasadnione przyczyny. Takiej analizy organy nie dokonały, a tym samym naruszone zostały zasady postępowania, takie jak wynikająca z art. 11 k.p.a. zasada przekonywania, zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (art. 8 k.p.a.), a nade wszystko – zasada prawdy obiektywnej (art. 7), nakładająca na organy obowiązek podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli.
Odnosząc się do podnoszonych w skardze zarzutów dotyczących wystąpienia podstaw do wyłączenia pracowników organu od prowadzenia sprawy skarżących wskazać należy, że ewentualny wniosek o wyłączenie pracownika strona może złożyć do organu prowadzącego sprawę i to on jest władny do tego, by wniosek ten ocenić w świetle ustawowych podstaw wyłączenia pracownika. Sąd w postępowaniu sądowoadministracyjnym natomiast nie ma środków, ani kompetencji do tego, by dokonywać oceny zasadności takiego wniosku z pominięciem właściwego organu administracji.
Za niezasadny nadto sąd uznał zarzut błędnego ustalenia kręgu stron w niniejszym postępowaniu, bowiem – jak to wskazał organu w odpowiedzi na skargę – krąg ten został ustalony prawidłowo w oparciu o uregulowania ustawy – Prawo budowlane, tj. art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20.
Mając jednak na uwadze wskazane wyżej uchybienia organu w kwestii postępowania, które mogły mieć wpływ na wynik postępowania, działając na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 pkt 1 lit. c) ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji. Prowadząc postępowanie ponownie organy administracji, mając na uwadze powyższe ustalenia odniosą się w szczególności do zarzutu skarżących dotyczących odmiennej, niż w przypadku innych inwestorów, interpretacji zapisów planu przy wydawaniu decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę na przedmiotowym terenie. W zależności od poczynionych ustaleń organ winien w sposób przekonujący uzasadnić swoje stanowisko, aby wykluczyć zarzut dowolności w interpretacji zapisów planu oraz zarzut nierównego traktowania inwestorów.
O kosztach postępowania Sąd orzekł w oparciu o treść przepisu art. 200 i art. 205 § 2 cytowanej wyżej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło