II SA/Łd 437/10
WyrokWSA w Łodzi2010-11-30
Skład orzekający: Anna Stępień, Arkadiusz Blewązka, Renata Kubot-Szustowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości, która nie graniczy bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji, ale znajduje się w odległości około 600 metrów, posiada przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę elektrowni wiatrowej, jeśli nie wykaże konkretnych ograniczeń w zagospodarowaniu swojej nieruchomości wynikających z przepisów prawa?Ratio decidendi
Przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, przysługuje inwestorowi oraz właścicielom, użytkownikom wieczystym lub zarządcom nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Obszar oddziaływania obiektu to teren, na którym przepisy odrębne wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu. Sama bliskość geograficzna lub potencjalne uciążliwości, które nie wynikają z konkretnych przepisów prawa, nie dają podstaw do uznania właściciela nieruchomości za stronę postępowania. W przypadku braku wykazania takich ograniczeń, organ odwoławczy prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze, a sąd oddalił skargę.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi C. B. na decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej. Starosta wydał pozwolenie na budowę, od którego odwołali się m.in. C. B. i inni, podnosząc zarzuty dotyczące zagrożeń dla zdrowia, środowiska, krajobrazu i aspektów gospodarczych. Wojewoda umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że odwołujący się nie posiadają przymiotu strony, ponieważ ich nieruchomości nie znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu przepisów Prawa budowlanego. Skarżący kwestionowali wąskie rozumienie pojęcia 'obszar oddziaływania' i podtrzymywali, że ich nieruchomości są negatywnie oddziaływane przez planowaną inwestycję.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę C. B. na decyzję Wojewody o umorzeniu postępowania odwoławczego.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 30 listopada 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Stępień, Sędziowie Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka (spr.), Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska, Protokolant Asystent sędziego Jarosław Moraczewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 listopada 2010 5roku sprawy ze skargi C. B. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej oddala skargę.
Decyzją Starosty [...] Nr [...], z dnia [...] roku zatwierdzono projekt budowlany i udzielono A. Sp. z o.o. w I. pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej wraz z infrastrukturą na działkach o nr ewidencyjnych 160 i 72, obręb J., gmina K.. Jako podstawę prawną wydanego rozstrzygnięcia organ wskazał przepisy art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku – Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 roku, Nr 156, poz. 1118 ze zm.).
Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli J. S., C. B., K. G., Z.S., K.S., E. W., T. W. i C. W. domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji "w związku z nieprawidłowościami powstałymi na etapie podejmowania decyzji w sprawie budowy elektrowni wiatrowych na terenie Gminy K. spowodowanymi przez działania Urzędu Miejskiego w K., Powiatowego Inspektora Ochrony Środowiska, Powiatowego Inspektora Sanitarnego i Starostwa Powiatowego w Ł. oraz zagrożeniami dla mieszkańców, z których niektórzy już cierpią i odczuwają skutki tych decyzji". W związku z planowaną inwestycją skarżący zwrócili uwagę na kwestie dotyczące:
- zagrożenia dla zdrowia ludzkiego w aspekcie szkodliwego hałasu, zwanego "zespołem turbiny wiatrowej", oraz zjawiska migotania cienia. W ocenie skarżących zjawiska występujące przy pracy wiatraków są niekorzystne dla zdrowia ludzi,
- zagrożenia dla środowiska przyrodniczego, wskazując na zachwianie równowagi ekologicznej i potrzebę ochrony gruntów rolnych,
- zniszczenia krajobrazu i utraty wartości okolicznych terenów,
- aspektów gospodarczych związanych z funkcjonowaniem wiatraków.
W odwołaniu skarżący zawarli również wniosek o wznowienie postępowania w sprawach zakończonych decyzjami Starosty [...]:
- Nr [...], z dnia [....] roku o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowej na działkach o nr ewidencyjnych 487 i 472, obręb S., gmina K.;
- Nr [...], z dnia [...] roku o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowej na działce o nr ewidencyjnym 483, obręb S. gmina K. i na działce nr ewidencyjny 84, obręb K., gmina K.;
- Nr [....], z dnia [....] roku o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowej na działkach o nr ewidencyjnych 175/2 i 175/3, obręb T., gmina K.;
- Nr [....], z dnia [...] roku o pozwoleniu na budowę generatora energii wiatrowej wraz z urządzeniami do przesyłania energii elektrycznej na działkach o nr ewidencyjnych 112 i 113 obręb K., gmina K., zmienionej decyzją Nr [...], z dnia [...] roku.
W powyższym zakresie zawiadomiono odwołujących się, że ich wniosek o wznowienie postępowania w sprawach zakończonych wyżej wymienionymi decyzjami Starosty [...] powinien być wniesiony odrębnym podaniem do właściwego organu; to jest do Starosty [...].
Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] roku, Nr [...], działając na podstawie przepisu art. 138 par. 1 pkt 3 k.p.a. – po rozpatrzeniu odwołania – umorzył postępowanie odwoławcze.
Organ odwoławczy w toku przeprowadzonego postępowania ustalił, że przedmiotowa inwestycja ma polegać na budowie elektrowni wiatrowej o mocy 2 MW (YESTAS V90) o wysokości masztu 105,0 m i średnicą wirnika 90 m wraz z niezbędną infrastrukturą (drogą dojazdową z placem manewrowym, zjazdem na drogę gminną, pomiarową stacją kontenerową). Nadto organ wskazał, iż inwestor do wniosku o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę załączył cztery egzemplarze projektu budowlanego, oświadczenie projektanta o sporządzeniu projektu budowlanego zgodnie z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej oraz oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Dalej organ wskazał, iż z uwagi na brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu objętego projektowaną inwestycją warunki zabudowy dla planowanej inwestycji zostały określone przez Burmistrza K. w decyzji o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego Nr [...], z dnia [...] roku. W decyzji tej stwierdzono, że planowana inwestycja nie powinna pogorszyć warunków użytkowania terenu, na którym jest zlokalizowana, a użytkowanie powstałych obiektów nie może powodować uciążliwości dla terenów sąsiednich.
Organ skonstatował również, że inwestor do wniosku o pozwolenie na budowę załączył decyzję Burmistrza K. z dnia [...] roku o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Z decyzji tej wynika, iż planowana inwestycja – przy zachowaniu wymogów określonych w jej treści – spowoduje, iż wszelkie uciążliwości związane z jej funkcjonowaniem zamkną się w granicach działki, na której będzie zrealizowana.
Z przedłożonego projektu budowlanego organ odwoławczy nadto wywiódł, iż na nieruchomościach skarżących: działce C. W. o nr ewidencyjnym 63/2, obręb K.; działkach Z. S. o nr ewidencyjnych 60, 157, 80, 84, 83, 170, 177, obręb S.; działkach E. W. o nr ewidencyjnych 65/1 i 65/2, obręb J.; działce J. S. o nr ewidencyjnym 583/2; działkach T. W. o nr ewidencyjnych 148, 149 obręb S.; działce C.B. o nr ewidencyjnym 61/1, obręb J. i działkach K. G. o nr ewidencyjnych 74, 164, 494 obręb S., nie występuje oddziaływanie planowanej inwestycji powodujące ograniczenia w zagospodarowaniu terenu.
Prowadząc postępowanie odwoławcze Wojewoda [...] wystąpił do odwołujących się o wykazanie interesu prawnego i udokumentowanie własności działki. W dniu 11 marca 2010 roku do organu odwoławczego wpłynęła odpowiedź skarżących na powyższe wezwanie wraz z załącznikami w postaci kserokopii mapy lokalizacyjnej elektrowni wiatrowych w gminie K., wypisów z rejestru gruntów. Skarżący podali jednocześnie, że ich nieruchomości oddalone są od 450 m do 5000 m od projektowanej elektrowni wiatrowej.
Zdaniem organu odwoławczego, w świetle powyższych ustaleń, organ pierwszej instancji zasadnie nie uznał odwołujących się za strony przedmiotowego postępowania. Wojewoda wyjaśnił, iż obszar poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich odnosi się bowiem do podmiotów wymienionych w treści przepisu art. 28 ustawy – Prawo budowlane, a więc inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.
W konsekwencji stwierdzenia, iż osoby wnoszące odwołanie nie są stroną postępowania organ odwoławczy umorzył postępowanie odwoławcze.
Odnosząc się do zarzutu, iż zaskarżona decyzja "została oparta na wadliwych decyzjach Urzędu Miejskiego w K. i merytorycznie nie została zweryfikowana", organ odwoławczy podniósł, iż postępowanie poprzedzające wydanie decyzji w przedmiocie wniosku inwestora o udzielenie pozwolenia na budowę nakłada na właściwy organ administracji architektoniczno – budowlanej obowiązek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, którego celem jest ustalenie kompletności projektu budowlanego i co istotne – zbadanie zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku jego braku z ustaleniami decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, a także zbadanie zgodności projektu z przepisami techniczno – budowlanymi.
Ponadto organ odwoławczy poinformował, iż organem właściwym do oceny legalności decyzji Burmistrza Miasta K. o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia oraz decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego – zgodnie z tokiem instancji – jest organ wyższego rzędu, którym w tym wypadku jest Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł..
W ocenie Wojewody [...] projekt budowlany jest zgodny z obowiązującymi regulacjami prawnymi, w tym z normami techniczno – budowlanymi.
Co do kwestii zarzucanego w treści odwołania nadmiernego hałasu planowanej inwestycji, organ odwoławczy stwierdził, iż w polskim prawie krajowym nie został w sposób odrębny uregulowany problem odległości lokalizacji wież elektrowni wiatrowych od innych budowli, w szczególności tych przeznaczonych na pobyt ludzi. Organ podkreślił, iż rozpatrywane przedsięwzięcie położone jest w miejscu, którego bezpośrednie sąsiedztwo stanowią tereny rolne. Tereny chronionej zabudowy zagrodowej położone są w odległości około 520 m od elektrowni. W rezultacie, zdaniem organu odwoławczego – przedsięwzięcie nie będzie stanowiło uciążliwości dla środowiska w zakresie emisji hałasu na terenie zabudowy zagrodowej.
Decyzję Wojewody Łódzkiego zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Ł. J. S., C. B., K. G., Z.S., K.S., E. W., T. W. i C. W. zarzucając decyzji naruszenie przepisów poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 28 ust. 2, w związku z art. 3 pkt 20 ustawy – Prawo budowlane, mające istotny wpływ na wynik sprawy.
Skarżący zakwestionowali niezmiernie wąskie rozumienie pojęcia "obszar oddziaływania". Wskazali na potrzebę zastosowania jak najbardziej naturalnej wykładni pojęcia "obszar oddziaływania obiektu". W ocenie skarżących jedynie zastosowanie zaprezentowanej przez nich linii orzeczniczej pozwoli na pełne zagwarantowanie poszanowania ich konstytucyjnych wolności i praw. Dalej podnieśli, iż w przeciwnym wypadku, wobec braku stosownych regulacji prawnych związanych z nowym na polskim gruncie, specyficznym obiektem budowlanym, jakim jest turbina wiatrowa, ich własność mogłaby zostać pozbawiona równej dla wszystkich ochrony prawnej, gwarantowanej w przepisie art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji R.P..
Nadto skarżący podtrzymali stanowisko, iż należące do nich nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego, jakim jest elektrownia wiatrowa wraz ze stosowną infrastrukturą. Oddziaływanie tej elektrowni, a w szczególności jej uciążliwości, nie ograniczają się do granicy działki, na której ma być ona posadowiona, lecz przekraczają te granice w zakresie szczegółowo opisanym w odwołaniu od decyzji Starosty [...], a tym samym oddziaływuje negatywnie na nieruchomości skarżących. Orzecznictwo zaś ową możliwość negatywnego oddziaływania projektowanego obiektu na inną nieruchomość uznaje za równoznaczne z naruszeniem interesu prawnego. Skutkuje to posiadaniem przymiotu strony w postępowaniu w sprawie o udzielenie pozwolenia na budowę przez właściciela nieruchomości znajdującej się w zasięgu oddziaływania takiego obiektu.
Następnie skarżący zakwestionowali stanowisko organu odwoławczego w stosunku do treści decyzji Burmistrza K. o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Zdaniem skarżących jakiekolwiek zapatrywania organu niższej instancji co do zakresu oddziaływania obiektu nie są wiążące dla organu wyższej instancji. Ów organ dokonuje suwerennej, autonomicznej oceny charakteru podmiotu uczestniczącego w postępowaniu.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie wywodząc tak, jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. postanowieniem z dnia 25 czerwca 2010 roku odrzucił skargi J. S., K. G., Z. S., K.S., E. W., T. W. i C.W., a postanowienie to uprawomocniło się w dniu 1 października 2010 roku.
Tym samym do rozpoznania pozostała skarga wniesiona przez C. B.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z przepisem art. 1 par. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Analogiczne unormowanie zawarte zostało w przepisie art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), w skrócie: p.p.s.a.. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, to jest jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zatem zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może ją uchylić, stwierdzić jej nieważność lub niezgodność z prawem. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w przepisie art. 145 par. 1 p.p.s.a. skarga podlega oddaleniu.
Przeprowadzając taką kontrolę, sąd zgodnie z przepisem art. 134 par. 1 p.p.s.a. nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Może więc dokonać oceny zaskarżonej decyzji także w innym zakresie niż wskazany przez stronę kwestionującą rozstrzygnięcie. Oceniając prawidłowość zaskarżonej decyzji sąd zobligowany jest również uwzględnić stan prawny obowiązujący w dacie jej wydania.
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w tak zakreślonej kognicji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi.
Przedmiotem kontroli sądu administracyjnego była decyzja Wojewody [...] o umorzeniu postępowania odwoławczego, nie zaś decyzja organu pierwszej instancji rozstrzygająca merytorycznie wniosek inwestora o pozwolenie na budowę. Wszelkie zatem zarzuty skarżącego odnoszące się do tej decyzji nie mogły być przedmiotem rozważań sądu w toku niniejszego postępowania. Istota sporu rozstrzyganego przed sądem sprowadza się bowiem do kwestii przysługiwania skarżącemu przymiotu strony postępowania. Posiadanie takiego przymiotu warunkowałoby dopiero merytoryczne rozpoznanie wniesionego przez skarżącego odwołania.
Zgodnie z treścią przepisu art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie zajmował się wykładnią przepisu art. 28 k.p.a. i analizował zagadnienie "przymiotu strony" w postępowaniu administracyjnym. Linia tego orzecznictwa jest w zasadzie jednolita, ugruntowana i prowadzi do wniosku, że stroną postępowania administracyjnego może być wyłącznie podmiot, który wykaże swój interes prawny w rozstrzygnięciu konkretnej sprawy. W wyroku z dnia 27 września 1999 roku w sprawie o sygn. akt IV SA 1285/98 (opublikowany: LEX nr 47898) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że: "(...) mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa materialnego powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu – strony postępowania (art. 28 k.p.a.). Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, to jest sytuację, w której dany podmiot (osoba) jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji (...)".
Należy zatem stwierdzić, że interes prawny ma charakter materialnoprawny. Oparty jest na normach administracyjnego prawa materialnego, gdzie musi istnieć norma prawa przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu możliwość wydania określonego aktu prawnego (vide wyrok NSA z dnia 27 września 2001 roku, w sprawie o sygn. akt I SA 2326/00, opublikowany: LEX nr 54528).
Pojęcie interesu prawnego może być rozumiane wyłącznie jako obiektywna, czyli rzeczywiście istniejąca potrzeba ochrony prawnej. Interes ten musi być osobisty, własny, indywidualny i konkretny, dający się obiektywnie stwierdzić oraz aktualny, a nie ewentualny. Musi zatem rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Nie może to być interes tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny (vide: wyrok NSA z dnia 20 kwietnia 1998 roku, w sprawie o sygn. akt IV SA 1106/97, opublikowany: LEX nr 43360; wyrok NSA z dnia 13 marca 2002 roku, w sprawie o sygn. akt IV SA 2085/98, opublikowany: LEX nr 55752).
Niezależnie od powyższych uwag należy wskazać, iż niniejsze postępowanie administracyjne zastało zainicjowane wnioskiem o pozwolenie na budowę. Tym samym winno się toczyć w oparciu o przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku – Prawo budowlane. Ustawa ta zawiera własną definicję pojęcia strony postępowania i w sposób odmienny niż czyni to przepis art. 28 k.p.a. określa krąg podmiotów, które mogą uczestniczyć w charakterze strony w postępowaniu z zakresu prawa budowlanego.
Zgodnie z treścią przepisu art. 28 ust. 2 ustawy – Prawo budowlane stronami postępowania w sprawie z zakresu prawa budowlanego są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Ustawa definiując pojęcie "obszaru oddziaływania obiektu’ wskazuje, iż jest to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu (art. 3 pkt 20 ustawy – Prawo budowlane).
Nie ulega wątpliwości, że wprowadzenie ustawą z dnia 27 marca 2003 roku o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 80, poz. 718 ze zm.) definicji legalnej pojęcia "obszar oddziaływania obiektu" miało na celu ograniczenie kręgu podmiotów, którym przysługuje przymiot stron postępowania w sprawach z zakresu prawa budowlanego. Celem wskazanej zmiany było również określenie w tekście samej ustawy, że "osoby trzecie" – w rozumieniu przepisu art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy – Prawo budowlane – mogą skutecznie kwestionować zamierzenie inwestycyjne jedynie wówczas, gdy mają w sprawie interes prawny i tylko w takim zakresie, w jakim zamierzenie to koliduje z ich uzasadnionym interesem (vide: Prawo budowlane. Komentarz pod red. prof. Z. Niewiadomskiego, Wydawnictwo C.H.BECK, Warszawa 2006, s. 325 – 326).
Mając na uwadze poczynioną powyżej uwagę na temat tego, że pojęcie "strony postępowania" doczekało się określenia nie tylko na gruncie k.p.a., ale również w uregulowaniach ustawy – Prawo budowlane, to stwierdzić należy, iż z punktu widzenia reguł kolizyjnych pierwszeństwo w stosowaniu nalazło przyznać tym uregulowaniom prawnym, które zawarte są w ustawie – Prawo budowlane, a to zgodnie z regułą głoszącą, iż lex specialis derogat legi generali. Tak więc istotne wydaje się podkreślenie, że na gruncie ustawy – Prawo budowlane zakres znaczeniowy pojęcia "strona postępowania" jest znacznie węziej zakreślony niż ogólnym postępowaniu administracyjnym uregulowanym przepisami k.p.a.. Niezależnie jednak od powyższej uwagi wskazać wypada, iż aktualne pozostają przytoczone powyżej poglądy odnoszące się do rozumienia pojęcia "strona postępowania" jako posiadanie przez konkretny podmiot określonego przymiotu, który znajduje oparcie w normach administracyjnego prawa materialnego.
Mając na uwadze to co zostało powyżej powiedziane w niniejszym postępowaniu zachodziła konieczność jednoznacznego określenia obszaru oddziaływania planowanej inwestycji, a w szczególności udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy ów obszar oddziaływania obejmuje również nieruchomość należącą do skarżącego. Ustalenie to warunkowało odpowiedź na pytanie o to czy skarżącemu przysługuje w tym postępowaniu przymiot strony postępowania.
Istotną konkluzją organu odwoławczego – z którą wypada się bez reszty zgodzić – jest stwierdzenie, że w sferze oddziaływania planowanej inwestycji są jedynie te nieruchomości, dla których ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości wynikają z konkretnego przepisu prawa. Tylko takie ograniczenia dają właścicielom, użytkownikom wieczystym i zarządcom nieruchomości położonych w sąsiedztwie planowanej inwestycji podstawę do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym z zakresu prawa budowlanego. Natomiast wszelkie inne ograniczenia sposobu zagospodarowania tych terenów – a więc takie, których źródłem nie są konkretne przepisy prawa – nie dają podstawy do uznania ich właścicieli, użytkowników wieczystych czy zarządców za stronę postępowania w tego typu sprawie. Osoby takie mogą mieć w takim postępowaniu wyłącznie interes faktyczny, który jednak nie daje jej przymiotu strony postępowania. (vide: wyrok NSA z dnia 14 grudnia 2006 roku, w sprawie o sygn. akt II OSK 75/06, opublikowany: LEX nr 319183; wyroki WSA w Warszawie z dnia 18 listopada 2005 roku, w sprawie o sygn. akt VII SA/Wa 786/05, opublikowany: LEX nr 198955).
Zgodnie z tym co zostało powyżej powiedziane należy skonstatować, iż przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę nie przysługuje zgodnie z kryterium geograficznym – a więc z samej racji bycia właścicielom, użytkownikom wieczystym bądź zarządcą nieruchomości położonej w sąsiedztwie działki, na której miałyby być prowadzone roboty objęte pozwoleniem na budowę. Konieczne jest coś więcej, a mianowicie wykazanie, że owa nieruchomość znajduje się w otoczeniu takiego obiektu budowlanego, którego realizacja – na podstawie przepisów odrębnych – wprowadza związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tejże nieruchomości.
Powyższe uwagi nakładają na organy administracji obowiązek ustalenia i oceny okoliczności związanych z tym, czy konkretny przepis prawa nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu jakiejkolwiek innej nieruchomości w związku z realizacją inwestycji objętej pozwoleniem na budowę. Ustalenie przez organ okoliczności, które – na gruncie konkretnej normy prawa materialnego – mogłyby stanowić ograniczenie w możliwości zagospodarowania jakiejkolwiek innej nieruchomości winno stanowić dla tych organów asumpt do objęcia właściciela, wieczystego użytkownika bądź zarządcy takiej nieruchomości zakresem podmiotowym postępowania. Nie ulega wątpliwości, iż w wypadku nieruchomości położonych w najbliższym (bezpośrednim) sąsiedztwie terenu planowanej inwestycji o wiele częściej będziemy mięli do czynienia z obszarem, na który oddziaływa planowana do realizacji inwestycja, niż w wypadku nieruchomości znacznie oddalonych od planowanego miejsca realizacji takiej inwestycji. Rzecz jasna nie przekreśla to ustalenia, że konkretna inwestycja może oddziaływać na nieruchomości położone od niej nawet w znacznej odległości, powodując prawne ograniczenia w możliwości ich zagospodarowania. Powyższe ustalenie zawsze jednak musi bazować na wskazaniu konkretnej normy prawnej będącej źródłem ewentualnego ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiedniej nieruchomości. Skoro organ administracji nie dostrzega zarówno samych okoliczności, jak i konkretnej normy prawa, które stanowić mogą podstawę dla ograniczenia w zagospodarowaniu innych działek, to wydaje się, że inicjatywę w tym zakresie winien przejąć podmiot, który zamierza bronić swych prawnych interesów w konkretnym postępowaniu, a może to czynić wyłącznie jako strona tegoż postępowania.
W rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy nie dostrzegał zarówno okoliczności faktycznych, jak i normy prawnej, z której wynikałby prawne ograniczenia w możliwości zagospodarowania działki skarżącego, stąd uzasadnione było wezwanie do wykazania okoliczności wskazujących na posiadanie przymiotu strony w tym postępowaniu. Analiza tego co przytoczył skarżący pozwala na wskazanie, że organ prawidłowo przyjął, iż skarżący nie wykazał okoliczności, które z punktu widzenia konkretnej normy prawnej mogłyby powodować ograniczenia w zagospodarowaniu jego nieruchomości. Organy ustaliły, iż działka stanowiąca własność skarżącego nie graniczy z terenem inwestycji, lecz jest usytuowana w odległości około 600 metrów od działek stanowiących teren planowanej inwestycji. Z tego punktu widzenia należy zgodzić się z organem odwoławczym uznającym, że tak znaczna odległość nie powoduje – na gruncie obecnie obowiązującego prawa – jakichkolwiek ograniczeń w możliwości zagospodarowania nieruchomości należącej do skarżącego. W tym zakresie wypada wskazać, iż jest to odległość na tyle znaczna, że brak jest okoliczności powodujących możliwość występowania jakiegokolwiek zawiązku pomiędzy nieruchomościami w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.).
Co więcej skarżący nie powołał się na jakąkolwiek normę prawa powszechnie obowiązującego, z której dałoby się wyprowadzić wniosek o oddziaływaniu planowanej inwestycji na teren jego nieruchomości. Warunku tego nie spełnia powoływanie się na ustawodawstwa innych krajów, które uregulowały kwestię odległości elektrowni wiatrowych od siedzib ludzkich. Dopóki jednak zagadnienia tego nie ureguluje polski ustawodawca, dopóty stanowisko skarżącego podnoszone w tym względzie pozostanie bez jakiejkolwiek prawnej doniosłości. Tym samym sąd administracyjny, kontrolujący działalność organów administracji wyłącznie z punktu widzenia kryterium legalności, dla takiego stanowiska skarżącego nie znajduje oparcia w porządku prawnym powszechnie obowiązującym na terenie naszego kraju.
Ponadto wskazać wypada, iż podnoszona przez skarżącego nadmierna hałaśliwość planowanej elektrowni wiatrowej również nie może stanowić przesłanki warunkującej przyznanie skarżącemu przymiotu strony postępowania. Jak bowiem wynika z okoliczności niniejszej sprawy hałas, który miałby być emitowany przez elektrownię wiatrową na terenie nieruchomości skarżącego nie przekracza dopuszczalnego przez prawo poziomu emisji, tak w porze dziennej, jak i w porze nocnej. Tym samym przepisy art. 112 i nast. ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku – Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2008 roku, Nr 25, poz. 150 ze zm.) nie mogą stanowić normy prawnej powodującej ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącego.
W świetle zatem tego co zostało powyżej powiedziane brak było jakiejkolwiek podstawy prawnej do przyznania skarżącemu przymiotu strony w toczącym się postępowaniu o pozwolenie na budowę elektrowni wiatrowej. W konsekwencji zaś uznać wypada, iż umorzenie postępowania odwoławczego w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym było w pełni uzasadnione.
Na marginesie warto wyjaśnić, iż – wbrew twierdzeniom skargi – Wojewoda [....] (jako organ architektoniczno – budowlany) nie ma kompetencji do tego, aby – bądź to w toku instancji, bądź w postępowaniach nadzwyczajnych – badać i oceniać kwestie rozstrzygnięte w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację inwestycji. Tym samym zasadnie organ ten odmówił oceny kwestii rozstrzygniętych powyższymi decyzjami uznając, iż decyzjami tymi – jako odnoszącymi się do przedmiotowej inwestycji – jest związany w postępowaniu o pozwolenie na budowę.
Z przytoczonych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a. skarga jako bezzasadna podlegała oddaleniu.
m.ch.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło