II OSK 1256/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-02-16
Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak, Paweł Miładowski, Roman Ciąglewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania może być uznana za deportację w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym dla osób deportowanych do pracy przymusowej?Ratio decidendi
Deportacja w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym oznacza przymusowe wywiezienie połączone z wyrwaniem i izolacją od dotychczasowego środowiska, a nie tylko zmianę miejsca pobytu. Praca przymusowa wykonywana w odległości kilkunastu kilometrów od miejsca zamieszkania, w otoczeniu rodziny i znajomych, nie wyczerpuje przesłanki deportacji. W niniejszej sprawie organ i sąd pierwszej instancji błędnie zawęzili definicję deportacji do kryterium odległości, pomijając istotę izolacji i wyrwania z dotychczasowego środowiska.Stan faktyczny
B. O. złożyła wniosek o świadczenie pieniężne z tytułu pracy przymusowej podczas II wojny światowej. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca była wykonywana w pobliżu miejsca zamieszkania i nie spełniała przesłanki deportacji. Skarżąca twierdziła, że została deportowana wraz z rodziną na teren włączony do III Rzeszy, gdzie miała zakaz opuszczania miejscowości, a jej majątek został skonfiskowany. WSA oddalił skargę, uznając, że nie doszło do deportacji w rozumieniu ustawy.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok WSA w Gdańsku oraz decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z września 2010 r. i decyzję poprzedzającą z lipca 2010 r. Zasądził od organu na rzecz B. O. zwrot kosztów postępowania sądowego w kwocie 497 zł. Nakazał ponowne rozpoznanie sprawy z uwzględnieniem prawidłowej wykładni pojęcia deportacji.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak (spr.) Sędziowie NSA Paweł Miładowski del. NSA Roman Ciąglewicz Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 16 lutego 2012r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej B. O. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 16 marca 2011 r. sygn. akt II SA/Gd 858/10 w sprawie ze skargi B. O. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. uchyla decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] września 2010 r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia [...] lipca 2010r. nr [...] 3. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz B. O. kwotę 497 (czterysta dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 16 marca 2011 r. sygn. akt II SA/Gd 858/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę B. O. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] września 2009 r. w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:
Decyzją z dnia [...] lipca 2010 r., wydaną na podstawie art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm.), Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił B. O. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ww. ustawie.
W uzasadnieniu organ wskazał na treść art. 2 pkt 2 lit. a ww. ustawy, która definiuje, że represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-45. Organ wskazał także na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. wydanym w sprawie o sygn. akt K 49/07, którym stwierdzono niezgodność art. 2 pkt 2 powołanej wyżej ustawy, w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach państwa polskiego, z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP. Przy czym zaznaczył, że w wyroku tym Trybunał stwierdził, że: "nie ma (...) zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej (...) przybierał szczególnie dotkliwą formę tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska". Organ wyjaśnił, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego ustalił, iż B. O. w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, o której mówi Trybunał ww. wyroku, tzn. nie była połączona z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
Decyzją z dnia [...] września 2010 r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, po rozpoznaniu wniosku B. O. o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy decyzję własną z [...] lipca 2010 r.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ powołał się na definicję deportacji zawartą w art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich oraz treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. Wskazał nadto, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że wnioskodawczyni pracowała w miejscowości G., w pobliżu miejsca swojego zamieszkania (Ł.), nie nastąpił więc fakt deportacji wskazany w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. Organ wyjaśnił, że przepisy cytowanej ustawy nie przewidują świadczeń z ustawy dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku B. O. wniosła o uchylenie obu wydanych w sprawie decyzji, zarzucając im naruszenie art. 2 ust. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i ZSRR i art. 80 k.p.a. poprzez przyjęcie kryterium odległości jako podstawy do uznania, że nie doszło do deportacji.
W uzasadnieniu skargi stwierdzono, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. nie doszło do nowelizacji przepisów prawa w taki sposób by dostosowano treść przepisów do tego wyroku. Tym samym pozostał w mocy zaskarżony przepis, a jego stosowanie wymaga uwzględnienia wskazówek zawartych w tym wyroku. Wobec braku nowelizacji definicji deportacji organ nie jest uprawniony do zawężającego samodzielnego ustalania definicji deportacji w taki sposób, iż przesądza sama odległość, a nie inne kryteria.
Zasadniczą kwestią, całkowicie pominiętą przez organ, była okoliczność, iż deportacja skarżącej wraz z rodziną nastąpiła na terenach włączonych do III Rzeszy oraz była związana z całkowitą konfiskatą majątku. Gospodarstwo rolne zostało przydzielone osobie narodowości niemieckiej, a rodzina skarżącej miała zakaz opuszczania miejscowości, do której była wywieziona. W ocenie skarżącej organ nieobiektywnie wybiórczo i stronniczo ograniczył się do jednej tylko formy represji to jest do samej odległości, na którą skarżącą wywieziono i ta właśnie okoliczność zdeterminowała decyzję odmowną. Nadto organ niewłaściwie przyjął, iż skarżącą wywieziono w pobliże jej miejsca zamieszkania. Organ nie podał faktycznej odległości, a nadto nie zbadał faktycznej możliwości kontaktu skarżącej z miejscem, z którego ją wywieziono. Tymczasem wywiezienie nastąpiło ponad trzy miejscowości dalej od miejsca zamieszkania skarżącej - na odległość ok. 20 km.
Skarżąca wydanym decyzjom zarzuciła także naruszenie art. 107 k.p.a. poprzez pominięcie w uzasadnieniu decyzji podania przyczyn, dla których organ podjął zaskarżone rozstrzygnięcia. Nie uwzględniono w szczególności przyczyn ani warunków deportacji.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając skargę stwierdził, iż w świetle zebranego w aktach administracyjnych niniejszej sprawy materiału dowodowego, jak również wykładni art. 2 ust. 2 ustawy dokonanej przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07, nie można uznać, że skarżąca podlegała represjom w rozumieniu powyższego przepisu.
Zdaniem Sądu za uzasadnione uznać należy ustalenia organu, zgodnie z którymi wprawdzie skarżąca wykonywała w czasie okupacji niemieckiej pracę przymusową przez okres ponad sześciu miesięcy, to jednak nie miało to miejsca w warunkach deportacji. Należy bowiem podkreślić, iż zmiana miejsca pobytu nie w każdym przypadku musiała oznaczać, że jednocześnie nastąpiło "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska czego efektem było zerwanie z nim więzi. Trybunał Konstytucyjny w cytowanym orzeczeniu wyraźnie podkreślił, że obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), osoby deportowane były "poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, najczęściej nieprzyjaznym środowisku". W niniejszej sprawie z dokumentów zgromadzonych w aktach administracyjnych jednoznacznie wynika, że skarżąca pracowała w miejscowości oddalonej (maksymalnie) o około 20 km od rodzinnego miejsca zamieszkania (potwierdza to skarżąca w skardze), została wywieziona wraz z całą rodziną (rodzicami i sześciorgiem rodzeństwa), przebywała w gospodarstwie rolnym, wykonując niewolniczą pracę, ale wśród innych Polaków, posługiwała się językiem polskim. Pomimo represji ze strony niemieckiej części ludności, skarżąca przebywała wśród Polaków, z nimi spędzała większość czasu pracy, wracała do pomieszczeń, w których przebywała jej rodzina, z nimi spożywała posiłki. Kontakty skarżącej z innymi Polakami potwierdzają zeznania świadków. Skoro zatem skarżąca wykonywała pracę w kilkunastokilometrowym oddaleniu od dotychczasowego miejscu zamieszkania, w pobliskiej miejscowości, nie sposób uznać, że nastąpiło "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska, praca bowiem była wykonywana w znanej okolicy, i - jak wynika z zeznań świadków oraz oświadczeń skarżącej, w otoczeniu rodziny i znajomych. Niewątpliwie młody wiek skarżącej w czasie okupacji mógł zwiększyć w niej poczucie odległości i osamotnienia, niemniej jednak w sensie obiektywnym była to okolica jej dotychczasowego miejsca zamieszkania.
W ocenie Sądu pierwszej instancji skarżąca doznała wielu krzywd i represji, czasy wojny i okupacji niemieckiej mogą być tylko postrzegane w kategoriach dramatu narodu polskiego, jednak wskazywane przez nią zdarzenia z okresu wojny i wykonywania pracy przymusowej (utrata majątku rodzinnego, prześladowania rodziny skarżącej polegające m. in. na rozstrzelaniu jej dwóch stryjów, wypadek w czasie wykonywanej pracy przymusowej) nie wypełniającej przesłanki deportacji. Centrum życiowe skarżącej zostało przeniesione o kilkanaście kilometrów, nie można zatem kwalifikować tego jako "wyrwania" z dotychczasowego środowiska. Szczególnie w niniejszej sprawie, w której skarżąca (urodzona w 1929 r.) cały czas w G. przebywała z rodziną, a dla dziecka w tym wieku niewątpliwie najbliższym środowiskiem jest rodzina, z którą skarżąca w żaden sposób nie została rozłączona. Przepisy ustawy o świadczeniu pieniężnym nie przewidują świadczeń z ustawy dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy, i przewidują dla nich w związku z tym symboliczne zadośćuczynienie z tytułu wykonywania pracy w szczególnie trudnych warunkach spowodowanych całkowitym oderwaniem od dotychczasowego otocznia. Zatem wydając przedmiotową decyzję, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych prawidłowo zinterpretował przepisy prawa w kontekście stanowiska zawartego w uzasadnieniu wskazanego wyżej wyroku Trybunału Konstytucyjnego i niezasadny jest zarzut naruszenia prawa materialnego zaskarżoną decyzją. Sam fakt pracy przymusowej nie stanowi bowiem wystarczającego warunku uzyskania dochodzonego przez skarżącą świadczenia, albowiem - jak wynika z art. 2 pkt 2 ustawy, praca ta musiała być połączona z faktem deportacji (wywiezienia). Deportować oznacza "wywozić, zsyłać na przymusowy pobyt stały lub czasowy do odległych, odizolowanych miejscowości" (Słownik PWN). W niniejszej sprawie skarżąca wprawdzie została zmuszona do opuszczenia rodzinnej miejscowości, jednak skierowano ją - wraz z całą jej rodziną - do pracy do sąsiedniej, oddalonej o kilkanaście kilometrów miejscowości (wg oświadczeń strony w postępowaniu administracyjnym ok. 15 km, w skardze - ok. 20 km, w ocenie organu 9,43 km – mapka w aktach administracyjnych), a więc nie można uznać, iż nastąpiło odizolowanie od środowiska. Wszak skarżąca miała stały kontakt z najbliższymi. Miała także możliwość kontaktu z innymi Polakami przebywającymi w G. i S. (vide zeznania świadków w aktach administracyjnych), choć na pewno łączyło się to ze związanymi z nieprzychylnością okupanta trudnościami i ryzykiem szykan z jego strony. Sąd stwierdził nadto, że skarżąca nie przebywała w nieznanym, obcym, wrogim środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji, jak w szczególności odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności. Właśnie z powyższych względów, deportacja była samoistnym, niezależnym od faktu pracy przymusowej, źródłem cierpienia.
Ustosunkowując się do podniesionego w skardze zarzutu naruszenia przepisów postępowania, polegającego na braku szczegółowego uzasadnienia rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonych decyzjach, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż jest on zasadny, z uwagi na fakt, iż wydane w niniejszej sprawie decyzje istotnie nie zawierają szczegółowego wyjaśnienia motywów zawartych w nich rozstrzygnięć, jakkolwiek wskazane naruszenie przepisów postępowania nie miało żadnego wpływu na wynik postępowania.
W skardze kasacyjnej B. O. zarzuciła wyrokowi Sądu pierwszej instancji:
1. naruszenie art. 1 § 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a P.p.s.a. polegające na nie uchyleniu zaskarżonej decyzji, mimo iż została ona wydana z naruszeniem art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, które to naruszenie prawa materialnego miało wpływ na treść zaskarżonej decyzji;
2. naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię pojęcia "deportacji" w rozumieniu art. 2 pkt. 2 lit. a ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich;
3. naruszenie art. 1 § 2 ustawy prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a. polegające na nie uchyleniu zaskarżonej decyzji, mimo iż została ona wydana z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania świadczy w istocie rzeczy o naruszeniu zasad wynikających z art. 7 k.p.a. o czym świadczy także treść odpowiedzi na skargę;
4. naruszenie art. 141 § 4 P.p.s.a. polegające na pomięciu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanowiska zawartego w odpowiedzi na skargę oraz braku ustosunkowania się sądu do kwestii w tym stanowisku zawartych.
Mając na względzie powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku, zasądzenie od strony przeciwnej zwrotu kosztów postępowania w sprawie oraz przyznanie skarżącej prawa pomocy poprzez zwolnienie jej od wpisu od skargi kasacyjnej.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca stwierdziła, że Sąd pierwszej instancji dokonał wadliwej wykładni przepisu art. art. 2 pkt. 2 lit. a ustawy z dnia 31 maja 1996 r., w szczególności przyjętego w tym przepisie pojęcia deportacji. Zdaniem skarżącej rozważań Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. w sprawie o sygn. akt K 49/07 nie można traktować jako wymieniania wszystkich przesłanek, które muszą być spełnione dla uznania określonej sytuacji faktycznej za deportację w rozumieniu ustawy tj. przyznanie świadczeń jedynie osobom wywiezionym poza granice kraju. Wskazać należy, że Trybunał wymienił określone okoliczności w celu wykazania, iż deportacja bez przekroczenia granicy może pociągać za sobą podobne, a niekiedy nawet bardziej dotkliwe skutki w stosunku do deportacji poza granicę Polski.
Autorka skargi nie podzieliła stanowiska Sądu wskazującego, że wywiezienie z jej rodzinnej miejscowości nie jest deportacją, bowiem nie prowadziło do zerwania więzi rodzinnych, gdyż wywieziono skarżącą jako dziecko wraz z jej rodzicami i rodzeństwem. W ocenie skarżącej pojęcie deportacji należy rozumieć w całkowicie odmienny sposób. W szczególności za deportację należy uznać taki przypadek wywiezienia przez okupanta z miejsca zamieszkania, w którym osoba deportowana nie ma możliwości powrotu do miejsca zamieszkania oraz traci z tym miejscem zamieszkania faktyczny kontakt. Skarżąca, mimo iż została wywieziona na odległość 22 kilometrów, nie miała żadnej możliwości powrotu do miejsca zamieszkania, a nadto pozbawiona została wszelkiej możliwości kontaktu z tymi osobami, które pozostały w miejscu zamieszkania. Nadto okoliczność wywiezienia skarżącej wraz rodzicami jedynie w niewielkim stopniu ograniczała dolegliwość deportacji. W szczególności rodzice w warunkach robót przymusowych nie mieli żadnej możliwości opieki nad dziećmi czy też wpływu na rodzaj i zakres prac jakie musiały wykonywać ich dzieci. Zarówno rodzice jak i dzieci mieli w istocie rzeczy status niewolników.
Zdaniem skarżącej wadliwe uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie jest jedynie błędem o charakterze formalnym, bowiem świadczy, iż organ nie zebrał materiału dowodowego i uchylił się od jego oceny oraz nie dokonał indywidualnej oceny zgromadzonego materiału.
W ocenie skarżącej, Sąd wskazując na kwestię odległości pomiędzy miejscem zamieszkania skarżącej a miejscem, do którego została ona deportowana, posługuje się różnymi danymi. Jednak ani z uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji ani też drugiej nie sposób wykazać, by organ ustalił jakąkolwiek odległość pomiędzy tymi miejscami. W pierwszej instancji organ stwierdził "niewielką odległość" przy ponownym rozpoznania odległość została ustalona jako "w pobliżu". Tym samym ocena dokonana przez Sąd, z której ma wynikać rzekome ustalenie przez organ odległości 9,43 km została dokonana sprzecznie z prawem. W szczególności Sąd nie prowadził samodzielnie postępowania dowodowego na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a., zaś treść decyzji administracyjnych nie daje podstaw do tego rodzaju ustaleń. Sąd nie może dokonywać oceny materiału dowodowego znajdującego się w aktach postępowania administracyjne w sytuacji, gdy organ w ogóle takiej oceny nie dokonał.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zawiera usprawiedliwione podstawy.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w granicach skargi kasacyjnej. Oznacza to związanie zarzutami i wnioskami skargi kasacyjnej. A zatem, zakres rozpoznania sprawy wyznacza strona wnosząca skargę kasacyjną przez przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. W niniejszej sprawie żadna z wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. przesłanek nieważności postępowania nie zaistniała, wobec czego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych.
Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach przewidzianych w art. 174 P.p.s.a., jednakże zarzut naruszenia przepisów postępowania jest ściśle związany z zarzutem naruszenia prawa materialnego. Niewątpliwie to hipoteza normy prawa materialnego, która ma zastosowanie w sprawie, determinuje zakres prowadzonego postępowania w sprawie.
Skład orzekający Naczelnego Sądu Administracyjnego podziela stanowisko i argumentację skarżącej kasacyjnej, że Sąd pierwszej instancji dokonał wadliwej interpretacji, obowiązujących w dacie wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia, postanowień art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395 ze zm.).
Zgodnie z treścią tego przepisu, represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 roku, na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945, bądź Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 roku do dnia 5 lutego 1946 roku oraz po tym okresie do końca 1948 roku z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Wykładnia tego przepisu dokonana została zasadniczo zarówno przez organ, jak i przez Sąd pierwszej instancji przy pomocy uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 16 grudnia 2009 r. K 49/07. Zgodnie z tezą tegoż wyroku, art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi.
Pierwotnym celem tak rozumianej deportacji jest wymierzenie sankcji w postaci pozbycia się z danego terytorium osób niepożądanych i ich ukarania przez izolację od dotychczasowego środowiska. Jednocześnie Trybunał Konstytucyjny wyraził pogląd, że nie ma zastrzeżeń co do samej zasady ustawowej, aby świadczenia deportacyjne otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.
Mając zatem na względzie stanowisko i argumentację Trybunału Konstytucyjnego należy przyjąć, że ustawowy termin "deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej" należy rozumieć nie tylko jako samą zmianę miejsca pobytu, ale powiązaną z egzystencją w oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania i w izolacji od dotychczasowego środowiska, w trudnych warunkach bytowych. Deportacja musi łączyć się z przymusowym wywiezieniem, "wyrwaniem" i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Stan deportacji wiąże się z życiem w otoczeniu wrogości, wyobcowania mentalnościowego, kulturowego i językowego. Przy tym wykonywanie pracy przymusowej nawet w miejscowości położonej w niewielkiej, bo kilku, czy kilkunastokilometrowej odległości od miejsca zamieszkania, nie przesądza jeszcze o braku przesłanki deportacji w rozumieniu art. 2 pkt 2 wskazanej ustawy.
Osoba deportowana zwykle nie miała możliwości korzystania z rzeczy codziennego użytku, sprzętu, mebli, ubrań zgromadzonych w domu. Nie mogła utrzymywać więzi oraz pozytywnych relacji rodzinnych i sąsiedzkich. Nie bez znaczenia pozostaje wiek osoby deportowanej, a co za tym idzie zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji (gdzie spała, jak wyglądał dzień takiej osoby, jak się odżywiała). Czy zadania wykonywane przez osobę deportowaną adekwatne były do jej wieku. Często bowiem się zdarzało, że małe dzieci musiały ciężko pracować pod groźbą kary i były pozbawione elementarnej możliwości edukacji (skarżąca przez to nie ukończyła szkoły podstawowej). Stwierdzenie takie skutkuje tym, że deportacja uzyskiwała przez to bardziej dotkliwą formę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny dokonał wadliwej wykładni przepisów prawa materialnego zarówno w świetle argumentacji Trybunału Konstytucyjnego, jak i w kontekście stanu faktycznego sprawy. Zgromadzony materiał aktowy dowodzi, że obowiązek przymusowej pracy skarżącej przybrał szczególnie dotkliwą formę, gdyż był połączony z wysiedleniem rozumianym, jako przymusowa zmiana miejsca pobytu (wyrwanie z dotychczasowego środowiska rodzinnego). Deportacja skarżącej wraz z rodziną miała miejsce na terenach włączonych do III Rzeszy oraz była związana z całkowitą konfiskatą majątku.
Przepis art. 2 pkt 2 ustawy nie zawiera żadnych wskazań co do odległości deportacji (wywiezienia), a Trybunał Konstytucyjny określił, że z deportacją mamy do czynienia w przypadku przymusowej zmiany miejsca dotychczasowego pobytu i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. To właśnie te okoliczności powinny być przedmiotem zainteresowania i ustaleń organu. Innymi słowy, nie można wykluczyć sytuacji, w której strona była deportowana, mimo iż znajdowała się w niedalekim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania.
Na marginesie należy zauważyć, że obecne brzmienie art. 2 pkt 2, wprowadzone ustawą z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach do pracy przymusowej przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. z 2011 r., Nr 72, poz. 380), wskazuje, że przez represję należy rozumieć deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 - 1945 bądź b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Zatem ustawową cechą istotną (relewantną) decydującą o przyznaniu świadczenia z tytułu represji, jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej.
Reasumując, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przedmiotowa skarga kasacyjna dostarcza usprawiedliwionych podstaw do uwzględnienia zawartych w niej żądań, w związku z czym, działając na podstawie przepisów art. 188 P.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i rozpoznał skargę. Mając na uwadze przedstawione wyżej wywody, z uwagi na naruszenie prawa materialnego należało skargę uwzględnić i uchylić, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 135 P.p.s.a, zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą. W toku ponownego rozpoznania sprawy organy dokonają ustaleń, które są potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy na podstawie wskazanych przepisów rozumianych tak, jak to zostało wyżej przedstawione - ustalając przesłankę deportacji przy zastosowaniu powyższej oceny prawnej.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło