II GSK 803/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-06-05
Skład orzekający: Joanna Kabat-Rembelska, Maria Myślińska, Urszula Raczkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na pojeździe wykonującym przewóz okazjonalny numeru telefonu wkomponowanego w adres strony internetowej, który nie należy do przedsiębiorcy wykonującego przewóz, stanowi naruszenie zakazu z art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że do nałożenia kary za naruszenie art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym nie wystarczy samo umieszczenie na pojeździe numeru telefonu umożliwiającego zamówienie usługi przewozowej, jeśli numer ten nie należy do przedsiębiorcy, na którego ma być nałożona kara. Konieczne jest wykazanie, że oznaczenie pojazdu w sposób niebudzący wątpliwości wskazuje na przedsiębiorcę wykonującego przewóz oraz że umieszczony numer służy do zamawiania usług tego przedsiębiorcy. Ponadto istotne jest, czy pojazd jest wyraźnie oznaczony jako wykonujący przewóz osób, co może wykluczać wprowadzenie w błąd co do rodzaju przewozu.Stan faktyczny
W dniu 14 maja 2009 r. Inspektorzy Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli pojazd marki F. należący do J. G., którym kierował D. D. Na pojeździe umieszczono numer telefonu w postaci adresu internetowego oraz napis "przewóz osób". Organ nałożył na J. G. karę pieniężną za naruszenie zakazu umieszczania oznaczeń właściwych dla taksówek na pojeździe wykonującym przewóz okazjonalny. J. G. zaskarżyła decyzję, podnosząc m.in. brak dowodów na to, że numer telefonu należał do niej i służył do zamawiania jej usług.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz J. G. zwrot kosztów postępowania kasacyjnego w kwocie 500 zł.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska (spr.) Sędzia NSA Maria Myślińska Sędzia NSA Urszula Raczkiewicz Protokolant Bogusław Piszko po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej J. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 8 grudnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 937/10 w sprawie ze skargi J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W.; 2) zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz J. G. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z 8 grudnia 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 937/10, oddalił skargę J. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 17 lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia:
W dniu 14 maja 2009 r. Inspektorzy Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli samochód marki F. o nr rej. [...] należący do J. G., którym kierował D. D. W toku kontroli ustalono, że właścicielka pojazdu uprawniona była, na podstawie licencji nr [...] wydanej 2 października 2006 r. przez Starostę Piaseczyńskiego i okazanego do kontroli wypisu nr 124 z tej licencji do wykonywania transportu drogowego osób. Ponadto stwierdzono, że na bokach pojazdu oraz na jego przedniej i tylnej szybie umieszczono nr telefonu firmy G. w postaci www.[...], a na drzwiach pojazdu dodatkowo napis "przewóz osób". Na dowód, że numer ten był numerem telefonu firmy przeprowadzono rozmowę telefoniczną z jej operatorem. Z kontroli sporządzono dokumentację fotograficzną pojazdu. Przesłuchany w charakterze świadka w dniu kontroli kierowca pojazdu zeznał, że kontrolowanym pojazdem wykonywał przewóz drogowy osób zlecany przez wymienioną firmę. Na potwierdzenie tej okoliczności zabezpieczono paragon fiskalny wystawiony na J. G. podający Numer Identyfikacji Podatkowej wykonywanej przez nią działalności gospodarczej pod nazwą "G." J. G.
Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z 19 listopada 2009 r. nałożył na J. G. karę pieniężną w kwocie 5 000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy, tj. z naruszeniem zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874, ze zm., dalej: u.t.d.).
Główny Inspektor Transportu Drogowego orzekając na skutek odwołania strony, decyzją z 17 lutego 2010 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W ocenie organu odwoławczego w rozpoznawanej sprawie doszło do naruszenia zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., w toku kontroli ustalono bowiem, że kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący na wykonywanie nim przewozu osób. Sprawdzono również, że pod numerem podanym na pojeździe można telefonicznie zamówić usługę przewozową. Zdaniem organu, decydującym kryterium, dla oceny, czy doszło do naruszenia zakazu z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. była dostępność usługi przewozowej pod wskazanym numerem. Umieszczenie tego numeru na pojeździe upodabniało go do pojazdów przewoźników wykonujących transport drogowy na podstawie licencji taksówkowej, co jest dla przewoźników posiadających wyłącznie licencję na przewóz osób, niedozwolone.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę J. G. na powyższą decyzję stwierdził, że poza sporem w rozpoznawanej sprawie jest, iż na kontrolowanym pojeździe zostały umieszczone napisy: "przewóz osób" oraz podana została domena internetowa spełniająca jednocześnie funkcję numerem telefonu. Według Sądu nie ulega wątpliwości, że pod wskazanym numerem stwierdzono gotowość wykonania usługi przewozu osób. WSA zauważył, że chociaż wskazana domena internetowa (numer telefonu) nie należała do skarżącej lecz do innego przedsiębiorcy – A. G. - wykonującego działalność gospodarczą pod nazwą "G.-Taxi" A.G., to jednak pod tym numerem telefonu (domeny internetowej) możliwe było złożenie zlecenia na wykonanie przewozu co najmniej także przez skarżącą. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, umieszczenie na pojeździe numeru domeny internetowej (odpowiadającego również numerowi telefonu) wskazuje na współpracę skarżącej z posiadaczem tej domeny internetowej (telefonu), co należy uznać za naruszenie zakazu z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., gdyż celem tego zakazu jest zapewnienie skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony osób nie mających stosownej licencji.
Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że ograniczenie w zakresie oznakowania pojazdów do przewozu osób wykonywanego na podstawie licencji uzyskanej stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d. wynika z faktu odmienności tej licencji od licencji udzielanej na podstawie art. 6 ust. 1 u.t.d. dla przewozów "taksówkowych". Tylko pojazdy wykonujące przewozy na podstawie licencji uzyskanej zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d. mogą posiadać oznakowania, w tym na przykład numery, za pomocą których można wydać zlecenie przewozowe, natomiast pojazdy, którymi wykonywane są tzw. przewozy okazjonalne takich oznaczeń posiadać nie mogą. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, oklejenie kontrolowanego pojazdu taką informacją powodowało umożliwienie skarżącej dysponowaniem pojazdem w identyczny sposób, w jaki dysponują podmioty uprawnione do wykonywania przewozów na podstawie licencji uzyskanych zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d. na przewóz osób taksówkami.
J. G. złożyła skargę kasacyjną od powyższego wyroku. Zaskarżyła to orzeczenie w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w W., a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.) strona zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d. przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że:
1. dla ustalenia, czy skarżąca dopuściła się deliktu administracyjnego wystarczy, aby na pojeździe, którym wykonywany jest przewóz okazjonalny na licencji skarżącej, znajdował się ciąg cyfr, które umożliwiają połączenie telefoniczne, pod którym zbierane są zlecenia na rzecz dowolnego przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy,
2. naruszeniem zakazu z jest umieszczenie na pojeździe numeru domeny internetowej (odpowiadającego również numerowi telefonu) wskazującego na współpracę skarżącej z posiadaczem tej domeny intemetowej (telefonu) bez względu na rodzaj i charakter tej współpracy,
3. tylko pojazdy wykonujące przewozy na podstawie licencji uzyskanej zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d. mogą posiadać oznakowania, w tym na przykład numery, za pomocą których można wydać zlecenie przewozowe, bez względu na okoliczność jaki przedsiębiorca wykonywał będzie te zlecenia oraz czy istnieje i jaki jest ewentualny związek pomiędzy przedsiębiorcą wykonującym usługi przewozowe zlecone za pośrednictwem takiego numeru a przedsiębiorcą, który oznakował tym numerem swój pojazd,
4. przepis ten zabrania dla jakichkolwiek celów umieszczania na pojazdach wykonujących przewozy na podstawie licencji udzielonej zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. napisów z numerami domen internetowych odpowiadającym numerom telefonów.
Na podstawie art. 174 § 2 p.p.s.a. strona skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie przepisów postępowania, to jest:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a., poprzez:
1) przyjęcie i przedstawienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustaleń faktycznych nieznajdujących należytego oparcia w materiale dowodowym i niewystarczających do zastosowania prawidłowo rozumianych unormowań zawartych w art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d.,
2) uznanie za udowodnione, że na pojeździe był zestaw cyfr, po wybraniu
których możliwe było złożenie zlecenia na wykonanie przewozu "co najmniej także przez skarżącą" oraz, że skarżąca "współpracuje z posiadaczem domeny internetowej (numeru) umieszonego na pojeździe" w zakresie skutkującym naruszenie zakazu z art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d.,
2. art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia w sposób niekonsekwentny co sprawia, że rozumowanie Sądu pierwszej instancji wymyka się spod kontroli instancyjnej,
które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziły do stwierdzenia naruszenia przez skarżącą przepisu art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d. oraz mogły skutkować oddaleniem skargi wniesionej na decyzję administracyjną.
W uzasadnieniu wnosząca skargę kasacyjną stwierdziła m.in., że stanowisko wyrażone w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku odnośnie celu zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d. jest niekonsekwentne. Na stronie 5 uzasadnienia stwierdzono bowiem, że celem tego zakazu jest zapewnienie skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców nie mających stosownej licencji, co podkreślano przy wykładni tego przepisu w orzeczeniach sądów administracyjnych. Na stronie 6 uzasadnienia zaskarżonego wyroku zauważa się natomiast, że przepis ten zabrania dla jakichkolwiek celów umieszczania na pojazdach wykonujących przewozy na podstawie licencji udzielonej zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. napisów z numerami domen internetowych odpowiadającym numerom telefonów, albowiem przepis ten nie określa jednoznacznie przyczyny, dla której umieszczenie na pojeździe takiego numeru jest zabronione. Powyższa niekonsekwencja nie pozwala zdaniem skarżącej, w sposób prawidłowy wyjaśnić przyczyn, dla których Wojewódzki Sąd Administracyjny doszedł w swych rozważaniach do przekonania, że tylko pojazdy wykonujące przewozy na podstawie licencji uzyskanej zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d. mogą posiadać oznakowania, w tym na przykład numery, za pomocą których można wydać zlecenie przewozowe, natomiast pojazdy, którymi wykonywane są tzw. przewozy okazjonalne takich oznaczeń posiadać nie mogą.
Skarżąca podniosła, że z żadnego przepisu ustawy o transporcie drogowym nie wynika, aby pojazdy wykonujące okazjonalny przewóz osób nie mogły wyróżniać się względem pozostałych. Na gruncie przepisów powołanej ustawy, pojazdy te mogą wyróżniać się w sposób dowolny, o ile nie narusza to szczegółowo określonych zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d. Z treści ustawy, nie wynika bowiem aby intencją ustawodawcy było uniemożliwienie przedsiębiorcom świadczącym usługi przewozów okazjonalnych zawieranie umów przewozu z osobami, które zatrzymają pojazd wykonujący takie przewozy. Przeciwnie, przedsiębiorcy wykonujący przewozy okazjonalne mogą świadczyć usługi przewozu każdemu, kto wyrazi wolę zawarcia z nimi umowy, a wola ta wyrażona może być w sposób dowolny, nie wyłączając zatrzymania pojazdu na ulicy, czy zatelefonowania pod numer, pod którym przyjmuje się stosowne zlecenia.
Według skarżącej, jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów jest umieszczenie na pojeździe oznaczenia z numerem telefonu przedsiębiorcy. Wskazano, że z dokumentacji fotograficznej załączonej w poczet materiału dowodowego wynika, że kontrolowany pojazd oznaczony był łatwo dostrzegalnym napisem "przewóz osób", a nadto nie miał taksometru, ani lampy, bądź innego urządzenia technicznego na dachu, co w zasadzie wykluczało pomylenie kontrolowanego samochodu z taksówką.
Zdaniem skarżącej, przepis art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d. nie zakazuje w sposób generalny znakowania pojazdów numerami telefonu, nawet jeśli pod takim numerem przyjmowane są zlecenia przewozu osób. Jeśli przyjąć za organami administracji, że decydujące znaczenie ma kryterium "dostępności" usługi przewozowej pod numerem umieszczonym na pojeździe, to nie chodzi tu raczej o generalną "dostępność" usługi przewozowej, lecz jedynie o dostępność usługi przewozowej świadczonej przez przedsiębiorcę, na którego ma zostać nałożona kara za naruszenie zakazu wynikającego z przepisu art. 18 ust. 5 pkt b) u.t.d. Nie sposób bowiem przyjąć, aby powołany przepis zabraniał informowania potencjalnych nabywców usług przewozowych o numerze telefonu, pod którym inny przedsiębiorca przyjmuje zlecenia na przewóz osób.
Skarżąca podniosła, że w rozpoznawanej sprawie brak jest choćby jednego dowodu na okoliczność jakiejkolwiek współpracy w zakresie świadczenia usługi przewozu osób między skarżącą a przedsiębiorcą, do którego należy numer telefonu umieszczony na pojeździe. Bezspornym jest jedynie, że "A. G. G.-T" nie jest tym samym przedsiębiorcą co "G" J. G., a żaden przepis ustawy nie zabrania umieszczania na pojazdach wykonujących przewóz osób reklamy innego przedsiębiorstwa w postaci adresu jego strony internetowej, czy nawet numeru telefonu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zarzuca naruszenie zarówno przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. Zdaniem strony skarżącej, Sąd pierwszej instancji z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 151 p.p.s.a. zaakceptował błędne ustalenia faktyczne organów administracji, a następnie niewłaściwie zastosował prawo materialne tj. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. błędnie uznając, że do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej za naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. wystarczające jest ustalenie, że na pojeździe, którym wykonywany był przewóz okazjonalny na licencji skarżącej, znajdował się ciąg cyfr umożliwiający połączenie telefoniczne, pod którym zbierane są zlecenia na rzecz dowolnego przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy.
Przed odniesieniem się do postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów niezbędne jest dokonanie wykładni przepisów prawa materialnego zawierających ograniczenia, odnoszące się do wykonywania przewozów okazjonalnych osób. Tylko prawidłowe rozumienie pojęć użytych w tych przepisach pozwoli oznaczyć zakres ustaleń koniecznych do wydania rozstrzygnięcia i ocenić, czy ustalenia poczynione w sprawie niniejszej były wystarczające dla zastosowania art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.
Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego, który obejmuje także przewóz okazjonalny, wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Specjalnym rodzajem licencji, innym od przewidzianej w art. 5 ust. 1 u.t.d., jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Udzielenie tej licencji wymaga spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych wymagań określonych w art. 6 u.t.d. Zgodnie z art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Analiza treści wymienionych przepisów wskazuje, że przewozy wykonywane na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego osób są odrębnym rodzajem przewozów niż przewozy dokonywane w ramach transportu drogowego taksówką.
Podkreślić należy, że na gruncie ustawy o transporcie drogowym obowiązują odmienne zasady wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (pojazdem niebędącym taksówką) i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsekwencją odmienności charakteru powyższych przewozów jest wprowadzony art. 18 ust. 5 u.t.d. zakaz umieszczania w pojazdach przeznaczonych do przewozu okazjonalnego osób wyposażenia i oznakowania właściwego dla taksówki (taksometr, oświetlony napis na dachu, numer telefonu i nazwa przedsiębiorcy). Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930).
Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą być przekonani, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką.
Przystępując do oceny podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania należy stwierdzić, że sprowadzają się one do twierdzenia, iż Sąd pierwszej instancji przyjął i przedstawił w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ustalenia faktyczne nie znajdujące należytego oparcia w materiale dowodowymi niewystarczające do zastosowania prawidłowo rozumianego unormowania zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Zarzutom tym nie można odmówić słuszności.
Przedstawiona wyżej wykładnia zastosowanego w sprawie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. prowadzi do wniosku, że istotne znaczenie w sprawie ma ustalenie, czy umieszczony na pojeździe adresu strony internetowej, stanowiącej jednocześnie numer telefonu można wiązać z przedsiębiorcą oraz czy oznaczenie pojazdu napisem "przewóz osób" było wystarczające dla odróżnienia go od taksówki.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji nie przeprowadził prawidłowej kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji w płaszczyźnie dochowania przez organy administracji publicznej wymaganej procedury. Przede wszystkim należy zauważyć, że WSA zaakceptował ustalenia organów dotyczące naruszenia przez skarżącą zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. poprzez umieszczenie na pojeździe numeru telefonu wkomponowanego w adres strony internetowej, a także możliwości zamówienia przy wykorzystaniu tego numeru usługi wykonywanej przez skarżącą.
Sąd pierwszej instancji uznał za bezsporne, że umieszczony na pojeździe numer telefonu służy przedsiębiorcy – J. G. do pozyskiwania klientów, a więc jest numerem telefonu tego przedsiębiorcy. Powyższe nie znajduje jednak oparcia w materiale dowodowym sprawy. Należy zauważyć, że w toku postępowania administracyjnego ustalono, że umieszczony na samochodzie numer telefonu nie należy do skarżącej, lecz innego przedsiębiorcy, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "A. G. G.-T". Ustalenie dotyczące wykorzystywania wspomnianego numeru telefonu przez skarżącą przy wykonywaniu przez nią usług przewozowych, zostało wyprowadzone z treści notatki służbowej sporządzonej w toku kontroli, w dniu 14 maja 2009 r. Ze wspomnianej notatki wynika, że po wybraniu numeru telefonu [...], zgłosiła się firma "Grosik przewóz osób". Inspektor kontroli drogowej sporządzający notatkę służbową nie podał danych pozwalających na identyfikację jego rozmówcy, ani nie wyjaśnił czy podjął próbę zamówienia w trakcie tej rozmowy usługi wykonywanej przez skarżącą. Wyłącznie na podstawie notatki służbowej ustalono, że niewątpliwie przy użyciu numeru umieszczonego na kontrolowanym pojeździe możliwe było złożenie zlecenia na wykonanie usługi przewozu przez skarżącą. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, ubogi materiał zgromadzony w postępowaniu administracyjnym budzi poważne wątpliwości co do poprawności ustaleń poczynionych w omawianym zakresie. Sąd pierwszej instancji przyjmując te ustalenie za podstawę zaskarżonego wyroku nie ocenił wartości dowodowej notatki służbowej z dnia 14 maja 2009 r., a także bezkrytycznie zaakceptował wyprowadzone na jej podstawie wnioski, w szczególności co do wykonywania przez skarżącą przewozów na podstawie zleceń przyjmowanych pod numerem telefonu umieszczonym na jej samochodzie.
W tym miejscu Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że o naruszeniu zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie można mówić w każdym przypadku umieszczenia na pojeździe oznaczeń zawierających numer telefonu. Nie chodzi tu bowiem o numer telefonu jakiegokolwiek przedsiębiorcy lecz tego, który wykonuje przewóz okazjonalny i na którego w związku z naruszeniem zakazu ma być nałożona kara administracyjna. W związku z tym Sąd pierwszej instancji powinien był rozważyć, czy przeprowadzone postępowanie wyjaśniające w sposób nie budzący wątpliwości wykazało, że umieszczony na pojeździe numer telefonu umożliwiał zamówienie usługi świadczonej przez skarżącą.
Jak już wspomniano celem wprowadzenia zakazów wymienionych w art. 18 ust. 5 u.t.d. było zapewnienie ochrony podmiotom wykonującym przewozy na podstawie licencji "taksówkowej" oraz potencjalnym klientom, by nie byli wprowadzeni w błąd co do rodzaju wykonywanego przewozu. Mając na uwadze przedstawioną wcześniej wykładnię art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. należy stwierdzić, że okolicznością istotną, z punktu widzenia odpowiedzialności skarżącej za naruszenie zakazu ustanowionego w powołanym przepisie, jest oznaczenie pojazdu skarżącej napisami umieszczonymi na bokach pojazdu o treści "przewóz osób".
Z materiału fotograficznego wynika, że oznakowanie pojazdu jako wykonującego usługę przewozu osób jest wyraźne i łatwo dostrzegalne dla potencjalnego klienta. Sąd pierwszej instancji podał, że samochód skarżącej był oznaczony w opisany sposób, lecz okoliczność tę całkowicie pominął przy ocenie wystąpienia w sprawie podstaw do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej za naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe numeru telefonu przedsiębiorcy. Tymczasem kwestia ta jest istotna, gdy się uwzględni, że umieszczenie wspomnianego oznaczenia może być traktowane jako zadośćuczynienie obowiązkowi odróżnienia pojazdów wykonujących przewóz osób na podstawie licencji, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.t.d. od pojazdów którymi wykonywane są przewozy na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (art. 6 u.t.d.). W przypadku, gdy pojazd wykonujący przewóz osób jest wyraźnie oznaczony, konieczne staje się rozważenie, czy w ten sposób nie został osiągnięty cel ustawy, a tym samym czy w istocie doszło do naruszenia zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Powyższe uszło uwadze organów orzekających w sprawie, a Sąd pierwszej instancji niesłusznie ten stan zaakceptował.
Dotychczasowe rozważania prowadzą do wniosku, że sformułowanie przez Sąd pierwszej instancji stanowiska o zgodności z prawem zaskarżonej decyzji było przedwczesne.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Sąd pierwszej instancji rozpoznając sprawę ponownie powinien rozważyć, czy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie był wystarczający dla przyjęcia, że skarżąca naruszyła zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. i uzasadniał nałożenie kary pieniężnej na podstawie art. 92 ust. 2 i 4 u.t.d. w związku z lp.2.9 pkt 2 załącznika do tej ustawy.
Z podanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 18 ust 1 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło