II OSK 1495/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-12-14

Skład orzekający: Małgorzata Jaśkowska, Arkadiusz Despot - Mładanowicz, Janina Kosowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wymiana sztachet na siatkę i słupki metalowe w istniejącym ogrodzeniu, które posiadało podmurówkę, stanowi remont, czy budowę nowego ogrodzenia, i jakie procedury naprawcze należy zastosować w przypadku braku wymaganego zgłoszenia?
Ratio decidendi
Wymiana sztachet na siatkę i słupki metalowe w istniejącym ogrodzeniu, które posiadało podmurówkę, stanowi remont, a nie budowę nowego ogrodzenia. W przypadku wykonania takich prac remontowych bez wymaganego zgłoszenia, właściwe jest zastosowanie procedury naprawczej przewidzianej w art. 50-51 Prawa budowlanego, a nie procedury dotyczącej samowoli budowlanej (art. 48 Prawa budowlanego). Jeśli stan techniczny wyremontowanego ogrodzenia jest dobry i nie budzi zastrzeżeń, brak jest podstaw do nakazywania wykonania dodatkowych czynności.
Stan faktyczny
E.S. złożył skargę na decyzję Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego odmawiającą nakazania doprowadzenia wyremontowanego ogrodzenia działki do stanu zgodnego z prawem. Organy nadzoru budowlanego uznały, że prace polegające na wymianie drewnianych sztachet na siatkę i słupki metalowe w ogrodzeniu z 1962 r. (z podmurówką od 1976 r.) stanowiły remont, a nie budowę nowego ogrodzenia. Skarżący twierdził, że prace te były budową nowego ogrodzenia i wymagały pozwolenia na budowę, a w konsekwencji powinny być rozpatrywane w trybie art. 48 Prawa budowlanego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Jaśkowska Sędzia NSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz Sędzia del. NSA Janina Kosowska /spr./ Protokolant Aleksander Jakubowski po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej E. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 24 marca 2011 r., sygn. akt II SA/Bk 763/10 w sprawie ze skargi E. S. na decyzję Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Białymstoku z dnia [..] września 2010 r., nr [..] w przedmiocie odmowy nakazania czynności mających na celu doprowadzenie wyremontowanego ogrodzenia działki do stanu zgodnego z prawem oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 24 marca 2011r., sygn. akt II SA/Bk 763/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił skargę E.S. na decyzję Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Białymstoku z dnia [..] września 2010 r., nr [..], w przedmiocie odmowy nakazania czynności mających na celu doprowadzenie wyremontowanego ogrodzenia działki do stanu zgodnego z prawem. W uzasadnieniu Sąd I instancji przytoczył następujące okoliczności faktyczne i prawne sprawy: Wnioskiem z dnia 24 sierpnia 2009 r. E. S. (właściciel działki nr [..]) zwrócił się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Wysokiem Mazowieckiem o sprawdzenie legalności budowy ogrodzenia działki nr [..] od strony drogi gminnej w miejscowości P. G. W toku postępowania organ I instancji ustalił, że właścicielem działki nr [..] jest T.P. Działka ta od strony drogi gminnej została ogrodzona w 1962 r. drewnianym płotem. W 1976 r. istniało ogrodzenie drewniane na podmurówce betonowej, natomiast w 1997 r. ówcześni właściciele przeprowadzili remont ogrodzenia wymieniając sztachety na siatkę zamocowaną do słupków metalowych. Wyremontowane ogrodzenie ma obecnie wygląd estetyczny i jest w dobrym stanie technicznym. W tych okolicznościach, decyzją z dnia [..] kwietnia 2010 r. organ I instancji odmówił nakazania właścicielowi działki, na której znajduje się sporne ogrodzenie, czynności mających na celu doprowadzenie tego ogrodzenia do stanu zgodnego z prawem. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia wyjaśnił, że wprawdzie remont ogrodzenia od strony drogi wymagał zgłoszenia, ale skoro stan techniczny ogrodzenia jest dobry, nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ludzi, mienia i środowiska, to tym samym nie ma potrzeby do ingerencji organów nadzoru budowlanego. Po rozpoznaniu odwołania E. S., decyzja organu I instancji została utrzymana w mocy decyzją Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Białymstoku z dnia [..] września 2010 r. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy uznał, że skoro sporne ogrodzenie zostało wyremontowane a nie na nowo wybudowane, zastosowanie znajduje do niego procedura naprawcza, o której mowa w art. 51 ustawy Prawo budowlane, stosowana przy robotach zakończonych. Podzielił przy tym stanowisko organu I instancji, że wobec braku zastrzeżeń co do stanu technicznego tego ogrodzenia, brak jest podstaw do dalszego prowadzenia postępowania. Uznał także, że postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organ I instancji jest wystarczające do oceny stanu faktycznego sprawy. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku – E. S. zarzucił organom obu instancji naruszenie przepisów prawa procesowego (art. 7, 77 § 1, 8, 11 i 12 k.p.a.) oraz przepisów prawa materialnego (art. 3 pkt 6, art. 51 ust. 1 pkt 2 i art. 51 ust. 7 Prawa budowlanego). Z tych też powodów wniósł o uchylenie decyzji obu instancji. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. W piśmie procesowym, złożonym w Sądzie w dniu 4 lutego 2010r., pełnomocnik skarżącego zakwestionował ustalenia stanu faktycznego sprawy, które doprowadziły organ odwoławczy do niewłaściwej kwalifikacji prac przeprowadzonych przy spornym ogrodzeniu. Uznał, że zakres wykonanych prac wskazuje, że inwestor nie przeprowadził jedynie remontu tego ogrodzenia polegającego na odtworzeniu stanu pierwotnego, ale dokonał budowy nowego ogrodzenia. Wskazał, że prace te mają charakter samowoli budowlanej, która w świetle art. 48 Prawa budowlanego obligowała organ do wydania nakazu rozbiórki. Oddalając skargę wniesioną w niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny za nietrafne uznał stanowisko pełnomocnika skarżącego, co do konieczności zastosowania przez organy przepisu art. 48 Prawa budowlanego. Stwierdził bowiem, że nawet przy przyjęciu (jak chce tego skarżący), iż sporne ogrodzenie zostało wzniesione bez pozwolenia na budowę, to pod rządami Prawa budowlanego z 1994 r., ocena skutków samowoli nastąpić by musiała w oparciu o przepis art. 51 Prawa budowlanego, a nie art. 48, czy 49b tego Prawa. Podał, że przepis art. 48 Prawa budowlanego z 1994 r. sankcjonuje wybudowanie obiektu budowlanego, bądź jego części bez pozwolenia na budowę, a przepis art. 49b wybudowanie obiektu budowlanego, bądź jego części bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo sprzeciwu organu architektoniczno - budowlanego. Natomiast do oceny legalności wzniesienia ogrodzenia działki już zabudowanej, a taką – w ocenie Sądu I instancji - jest działka o numerze [..], należałoby stosować przepisy art. 50 i 51 Prawa budowlanego. Zdaniem Sadu I instancji, procedura przewidziana w art. 50 i 51 Prawa budowlanego ma zastosowanie do każdego innego przypadku robót budowlanych wykonywanych bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia, niż określonego art. 48 ust. 1 lub 49b ust. 1, a więc znajdzie zastosowanie do oceny legalności wykonania urządzeń budowlanych. Ogrodzenie działki już zabudowanej jest zaś urządzeniem budowlanym zgodnie z definicją zawartą w art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego. Sąd I instancji wyjaśnił, że pod rządami Prawa budowlanego z dnia 7 lipca 1994 r. w okresie od jego wejścia w życie, to jest od 1 stycznia 1995 r. do 23 grudnia 1997 r. wzniesienie ogrodzenia od strony dróg, ulic, placów i innych miejsc publicznych wymagało pozwolenia na budowę (art. 29 ust. 1 pkt 7). W świetle treści art. 30 ust. 1 odczytywanego w powiązaniu z art. 29 ust. 2 pkt 1 zgłoszeniu podlegało również wykonanie robót remontowych takiego ogrodzenia. Od 24 grudnia 1997 r. żadne ogrodzenia nie wymagają już uzyskania pozwolenia na ich budowę, natomiast budowa niektórych podlega zgłoszeniu. Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy Sąd I instancji podzielił pogląd organów nadzoru budowlanego, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z remontem istniejącego ogrodzenia działki już zabudowanej, od strony drogi gminnej. Uznał, że wbrew twierdzeniom skarżącego, okoliczność ta znajduje odzwierciedlenie w materiale dowodowym zgromadzonym przez organy, w szczególności w protokole z oględzin oraz zeznaniach świadków. W ocenie Sądu I instancji, z ustaleń tych jednoznacznie wynika, iż posesja T. P. od strony drogi gminnej była ogrodzona drewnianym płotem już w 1962 r. Ogrodzenie drewniane na podmurówce betonowej istniało w 1976 r., natomiast w 1997 r. ówcześni właściciele wymienili sztachety na siatkę zamocowaną do słupów metalowych. W materiale fotograficznym widoczna jest betonowa nalewka mocująca dolne druty siatki do jeszcze starszego fundamentu (k. 8-13, 15-17, 19 akt organu I instancji). Zdaniem Sądu I instancji, skoro remont tego ogrodzenia miał miejsce od maja do lipca 1997 r., a inwestor - wbrew obowiązującym w tym czasie przepisom prawa, nie dokonał zgłoszenia tego remontu, to organy prawidłowo zastosowały procedurę naprawczą, o której mowa w art. 51 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Wyjaśnił, że przepis ten reguluje tryb i zasady postępowania naprawczego, którego zasadniczym celem jest przywrócenie stanu zgodności z prawem. W zależności od wyników przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego właściwy organ może albo ustosunkować się negatywnie do dalszego prowadzenia robót budowlanych albo podjąć rozstrzygnięcie pozytywne, umożliwiające doprowadzenie wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem. W tym celu, w zależności od rodzaju dokonanego naruszenia, przewidziano trzy sposoby przywrócenia tego stanu. Jednym z nich jest sytuacja, w której roboty budowlane, wykonane w warunkach, o których mowa w art. 51 ust. 1 pkt 1 – 3, mogą być doprowadzone do stanu zgodnego z prawem i wówczas właściwy organ nakłada na inwestora obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych, zakreślając termin ich wykonania (art. 51 ust. 1 pkt 2). W świetle wskazanego uregulowania Sąd I instancji wywiódł, że jeśli organ prowadzący postępowanie uzna, iż wykonane roboty nie odpowiadają standardom prawa, w tym przepisom techniczno – budowlanym, wówczas na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy nakłada na inwestora obowiązek wykonania określonych czynności i robót, tak, aby doprowadzić je do zgodności ze standardami. Warunkiem ich nałożenia jest zatem stwierdzenie, że wykonane roboty naruszają prawo. Natomiast, gdy ustalenia faktyczne prowadzą do wniosku, iż roboty takiego dostosowania nie wymagają, gdyż odpowiadają prawu, wówczas brak jest podstaw do nakazywania wykonania określonych czynności. W ocenie Sądu I instancji, z ostatnią z wymienionych sytuacji mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Jak wynika z oceny organów nadzoru budowlanego, którą Sąd ten uznał za miarodajną, obecny stan techniczny ogrodzenia jest dobry i nie budzi zastrzeżeń. Nie było zatem podstaw do dalszego prowadzenia postępowania. W tych okolicznościach Sąd I instancji za prawidłowe uznał wydane w kontrolowanej sprawie rozstrzygnięcia organów nadzoru budowlanego. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł E. S., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika ustanowionego w ramach prawa pomocy. Zaskarżając ten wyrok w całości skarżący zarzucił Sądowi I instancji naruszenie: 1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: 1) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a, poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy nadzoru budowlanego: a) art. 79 § 1 i 2 k.p.a., poprzez przesłuchanie świadków bez udziału strony, a tym samym uniemożliwienie jej zadawania pytań i składania wyjaśnień; b) art. 80 k.p.a., poprzez uznanie za wiarygodne zeznań R. P., a odmówieniu wiarygodności zeznaniom skarżącego i M. S.; c) art. 89 § 2 k.p.a., poprzez nieprzeprowadzenie rozprawy pomimo, iż zachodziły przesłanki obligujące organ do zastosowania tej instytucji (wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków, oględzin); 2) art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych, przez wadliwą kontrolę legalności decyzji ostatecznej, to jest uznanie, że organ podał właściwą i pełną podstawę prawną decyzji administracyjnej; 3) art. 134 § 1 p.p.s.a., poprzez nieustosunkowanie się Sądu do wszystkich zarzutów wyartykułowanych w skardze; 4) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a, poprzez pobieżną ocenę znajdujących się w aktach dokumentów i przyjęcie, że zeznania świadków wskazują, że prace budowlane przy ogrodzeniu miały charakter remontu, a także, iż od 1976 r. (to jest od daty wzniesienia ogrodzenia) istniała betonowa podmurówka. 2. prawa materialnego, to jest: 1) art. 3 pkt 6 i art. 3 pkt 8 Prawa budowlanego, polegające na błędnej wykładni pojęcia "budowy" i "remontu" w rozumieniu tej ustawy, a w konsekwencji 2) niewłaściwe zastosowanie art. 3 pkt 8 Prawa budowlanego i ustalenie, że zakres wykonywanych prac przy ogrodzeniu odpowiada definicji remontu; 3) niezastosowanie art. 29 ust. 1 pkt 7 Prawa budowlanego (w brzmieniu obowiązującym w okresie od maja do lipca 1997 r.) wskutek błędnego przyjęcia, że prace przy ogrodzeniu miały charakter remontu a nie budowy, a więc nie wymagały pozwolenia na budowę; 4) niezastosowanie art. 48 Prawa budowlanego, a przy ustalonym przez Sąd stanie faktycznym (remont) art. 49b Prawa budowlanego; 5) błędne zastosowanie art. 51 ust. 1 pkt 2 i art. 51 ust. 7 Prawa budowlanego. Z tych też powodów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz przyznanie wynagrodzenia za zastępstwo wykonane z urzędu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący powtórzył zarzuty procesowe sformułowane w petitum tego pisma. Nie zgodził się także z twierdzeniem Sądu I instancji, jakoby wymiana sztachet na siatkę zamocowaną do słupków metalowych nie stanowiła budowy ogrodzenia lecz jego remont. W ocenie skarżącego, prace te były budową nowego ogrodzenia, a do ich wykonania niezbędne było wylanie podmurówki betonowej. Dodał, że w dacie budowy tego ogrodzenia (maj-lipiec 1997 r.), z uwagi na jego wykonanie od strony drogi publicznej, art. 29 ust. 1 pkt 7 Prawa budowlanego wymagał pozwolenia na budowę. Należało zatem wdrożyć procedurę naprawczą z art. 48 Prawa budowlanego, a nie jak błędnie przyjęły organy nadzoru budowlanego i Sąd I instancji, procedurę naprawczą, o której mowa w art. 50 i 51 Prawa budowlanego. Podniósł, że ogrodzenie jest obiektem budowlanym, w rozumieniu art. 3 Prawa budowlanego, gdyż jest urządzeniem technicznym tworzącym ten obiekt wraz z budynkiem, dla którego zostało wykonane. Wskazał także, że prawidłowe ustalenie przez Sąd stanu faktycznego byłoby możliwe, gdyby organy nie dopuściły się błędów procesowych. Tym samym uznał, że niezastosowanie się do przepisów k.p.a. miało istotny wpływ na wynik sprawy albowiem uniemożliwiło ustalenie stanu faktycznego. Skarżący zwrócił ponadto uwagę na brak podania podstawy prawnej zarówno w rozstrzygnięciu organu odwoławczego, jak i orzeczeniu Sądu I instancji. Dodał, że okoliczność ta jest o tyle istotna, że Prawo budowlane na przełomie lat podlegało licznym nowelizacjom. Uznanie zaś przez Sąd I instancji, że organ podał właściwą i pełną podstawę prawną decyzji administracyjnej stanowi naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, wskazał, że wszystkie strony na każdym etapie postępowania miały prawo zapoznać się z aktami sprawy, uczestniczyć w podejmowanych przez organ czynnościach, a także składać wnioski i żądania. Organy prowadziły zaś postępowanie w taki sposób, aby żadna ze stron nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa. Podniósł, że skarżący, mimo sformułowania zarzutów naruszenia przepisów postępowania nie wykazał związku przyczynowego pomiędzy ewentualnym naruszeniem prawa a jego wpływem na wynik sprawy. Za nieuzasadnione organ uznał także zarzuty naruszenia prawa materialnego. Wskazał przy tym, że kwalifikacja prawna inwestycji przyjęta najpierw przez organy, a potem przez Sąd I instancji, jest prawidłowa i zgodna z utrwaloną linią orzeczniczą sądów administracyjnych. Dodał, że konsekwencją przyjęcia, że ogrodzenie zabudowanej działki jest urządzeniem budowlanym jest stosowanie do legalizacji tego typu samowoli trybu określonego w art. 51 Prawa budowlanego (przy robotach już wykonanych). Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymieniona w art. 183 § 2 powołanej ustawy, tym samym sprawa ta może być rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej, które – zgodnie z art. 176 w zw. z art. 174 powołanej ustawy – tworzą, podnoszone przez strony, zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie albo naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że Naczelny Sąd Administracyjny kontroluje prawidłowość zaskarżonego orzeczenia tylko z punktu widzenia przepisów wyraźnie wskazanych w skardze kasacyjnej i z uwzględnieniem uzasadnienia podniesionych przez stronę zarzutów. W niniejszej sprawie skarżący oparł skargę kasacyjną na obu podstawach. Zarzucił bowiem Sądowi I instancji naruszenie zarówno przepisów postępowania (to jest art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a; art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 Prawa o ustroju sądów administracyjnych; art. 134 § 1 p.p.s.a.; art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a.), jak i prawa materialnego (to jest art. 3 pkt 6, art. 3 pkt 8, art. 29 ust. 1 pkt 7, art. 48, art. 49b, art. 51 ust. 1 pkt 2 i art. 51 ust. 7 Prawa budowlanego). W pierwszej kolejności należy zatem odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które jednak nie mają usprawiedliwionych podstaw. Jak wynika bowiem z petitum skargi kasacyjnej, skarżący upatruje naruszenia przez Sąd I instancji art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a w niedostrzeżeniu uchybienia przez organy nadzoru budowlanego przepisom art. 79 § 1 i 2, 80, 89 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej jako k.p.a.). Jednak, poza ogólnikowym sformułowaniem w petitum skargi kasacyjnej, na czym miałyby polegać te naruszenia, kasator w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie rozwija tych zarzutów, ani nie podaje, w jaki sposób niedostrzeżenie przez Sąd I instancji tych naruszeń w istotny sposób wpłynęło na wynik sprawy. Za niewystarczające w tym zakresie należy uznać ogólnikowe stwierdzenie w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że "prawidłowe ustalenie przez Sąd stanu faktycznego byłoby możliwe, gdyby organy nie dopuściły się błędów procesowych" oraz uznanie przez kasatora, że "niezastosowanie się do przepisów k.p.a. miało istotny wpływ na wynik sprawy albowiem uniemożliwiło ustalenie stanu faktycznego". Bez dokładnego podania przez skarżącego, do jakich – jego zdaniem wniosków, mógłby dojść organ, gdyby nie dopuścił się zarzucanych naruszeń przepisów postępowania, nie jest możliwa ocena wpływu tych naruszeń na wynik sprawy. Jak natomiast wynika z akt sprawy, skarżący brał udział w toku postępowania wyjaśniającego ( w tym w oględzinach), a po zebraniu całości materiału dowodowego stosownie do art. 10 kpa został zawiadomiony o możliwości zapoznania się z tym materiałem i wypowiedzenia się w sprawie. Tym samym, tak postawiony zarzut nie może odnieść zamierzonego skutku. Za nieuprawniony należy także uznać zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych, przez wadliwą kontrolę legalności decyzji ostatecznej, to jest uznanie, że organ podał właściwą i pełną podstawę prawną decyzji administracyjnej. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że sposób sformułowania tego zarzutu i jego uzasadnienie nie pozwala Sądowi na właściwe odczytanie intencji kasatora. Jak bowiem wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej, zarzut ten powiązany został z niepodaniem podstawy prawnej zarówno w rozstrzygnięciu organu odwoławczego, jak i w orzeczeniu Sądu I instancji. Tymczasem, jak wynika z decyzji organu odwoławczego, została ona wydana z powołaniem art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 51 ust. 1 pkt 2 i art. 51 ust. 7, a także art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jednolity Dz. U. z 2006 r., Nr 156, poz. 1118 ze zm.). Także w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sądu I instancji znajdują się obszerne rozważania na temat podstawy prawnej kontrolowanych decyzji z podaniem konkretnych przepisów Prawa budowlanego (s. 6-8 uzasadnienia). Poprawność oceny zastosowania w sprawie tych przepisów może zaś stanowić uzasadnienie dla ewentualnego zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego, a nie procesowego. Niezasadny jest także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 134 § 1 p.p.s.a., poprzez nie ustosunkowanie się Sądu do wszystkich zarzutów wyartykułowanych w skardze. Skarżący nie wykazał jednak konkretnie, z pełnym uzasadnieniem, których zarzutów to dotyczy. Zgodnie natomiast z art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z przepisu tego można zatem wyprowadzić, że przepis ten nakazuje badanie zgodności z prawem zaskarżonego aktu, przy czym jednocześnie wskazuje na brak związania sądu zarzutami i wnioskami skargi, które np. nie mają istotnego znaczenia w danej sprawie. Ponadto, przyjęcie wykładni tego przepisu zaproponowanej przez kasatora przeczyłoby istocie postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, który – w przeciwieństwie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, dokonuje wszechstronnej kontroli legalności zaskarżonego działania, co też Sąd I instancji w rozpoznawanej sprawie uczynił. Zupełnie niezrozumiały jest natomiast zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a, poprzez pobieżną ocenę znajdujących się w aktach dokumentów i przyjęcie, że zeznania świadków wskazują, że prace budowlane przy ogrodzeniu miały charakter remontu, a także, iż od 1976 r. (to jest od daty wzniesienia ogrodzenia) istniała betonowa podmurówka. Przepisy, na których oparto ten zarzut mają bowiem zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdy wojewódzki sąd administracyjny decyduje się na przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z dokumentu, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. Tymczasem, z akt sądowych niniejszej sprawy nie wynika aby Sąd I instancji przeprowadzał uzupełniające postępowanie dowodowe. Nie mógł zatem naruszyć art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a. Przechodząc do rozpatrzenia zarzutów, sformułowanych w skardze kasacyjnej, a dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji prawa materialnego wskazać należy, że także te zarzuty nie mają usprawiedliwionych podstaw. Oparte one zostały w istocie na polemice z ustaleniami organu nadzoru budowlanego, uznanymi następnie za prawidłowe przez Sąd I instancji, w zakresie kwalifikacji robót wykonanych przy spornym ogrodzeniu. Wobec zaś nieskutecznego kwestionowania przez kasatora ustaleń tego stanu faktycznego, co wyraża się w niezasadności zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, ocena wykładni przepisów Prawa budowlanego (powołanych w skardze kasacyjnej) musi być dokonana z uwzględnieniem stanu faktycznego sprawy ustalonego przez organy nadzoru budowlanego i przyjętego przez Sąd I instancji. Z ustaleń tych jednoznacznie wynika, iż posesja T. P. od strony drogi gminnej była ogrodzona drewnianym płotem już w 1962 r. Ogrodzenie drewniane na podmurówce betonowej istniało w 1976 r., natomiast w 1997 r. ówcześni właściciele wymienili sztachety na siatkę zamocowaną do słupów metalowych. W materiale fotograficznym widoczna jest betonowa nalewka mocująca dolne druty siatki do jeszcze starszego fundamentu (k. 8-13, 15-17, 19 akt organu I instancji). W świetle tych ustaleń, za nieuprawnione należy uznać twierdzenie kasatora, że prace te były budową nowego ogrodzenia, a do ich wykonania niezbędne było wylanie podmurówki betonowej. Sąd I instancji prawidłowo zatem skonstatował, że wykonane w okresie od maja do lipca 1997 r. prace przy spornym ogrodzeniu należy zakwalifikować jako jego remont. Zgodnie bowiem z art. 3 pkt 8 ustawy Prawo budowlane, ilekroć w ustawie jest mowa o remoncie - należy przez to rozumieć wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym. W świetle tej definicji, wykorzystanie przez inwestora innych wyrobów budowlanych niż użyto w stanie pierwotnym (siatki i metalowych słupków zamiast drewnianych sztachet, a także wykonanie betonowej nalewki mocującej dolne druty siatki do jeszcze starszego fundamentu) nie niweczyło celu wykonanych prac, którym był remont spornego ogrodzenia, a nie budowa nowego. Jak słusznie bowiem zauważył Sąd I instancji, co prawda, pod pojęciem "budowy", zgodnie z art. 3 pkt 6 ustawy Prawo budowlane – należy rozumieć, obok wykonywania obiektu budowlanego w określonym miejscu, także odbudowę, rozbudowę, nadbudowę obiektu budowlanego, niemniej jednak prawidłowa kwalifikacja wykonanych robót wymaga oceny stanu początkowego, od którego inwestor rozpoczął działanie. W tych okolicznościach, za niezasadny należy uznać zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 3 pkt 6 i art. 3 pkt 8 ustawy Prawo budowlane, a w konsekwencji także art. 29 ust. 1 pkt 7 ustawy Prawo budowlane (w brzmieniu obowiązującym w okresie od maja do lipca 1997 r.). Jak słusznie bowiem przyjął Sąd I instancji, w świetle art. 30 ust. 1 odczytywanego w powiązaniu z art. 29 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo budowlane (w brzmieniu obowiązującym w okresie wykonywania spornych robót) wykonanie robót remontowych ogrodzenia od strony drogi publicznej podlegało zgłoszeniu. Uwzględniając zakres wykonanych robót i fakt ich wykonania bez wymaganego prawem zgłoszenia, prawidłowo Sąd I instancji przyjął, że w sprawie zastosowanie znajduje procedura, o której mowa w art. 50-51 ustawy Prawo budowlane. Procedura przewidziana w tych przepisach ma bowiem zastosowanie do każdego innego przypadku robót budowlanych wykonywanych bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia, niż określonego art. 48 ust. 1 lub 49b ust. 1, a więc znajdzie zastosowanie także do oceny legalności wykonania urządzeń budowlanych. Ogrodzenie działki już zabudowanej jest zaś urządzeniem budowlanym zgodnie z definicją zawartą w art. 3 pkt 9 ustawy Prawo budowlane. W tych okolicznościach, niezasadne są także zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 48, art. 49b, art. 51 ust. 1 pkt 2 i art. 51 ust. 7 ustawy Prawo budowlane. Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 184 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji. Wyjaśnić jednocześnie należy, że wynagrodzenie pełnomocnika za wykonaną pomoc prawną z urzędu należne od Skarbu Państwa przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło