VI SA/Wa 1723/10

WyrokWSA w Warszawie2010-12-20

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Magdalena Maliszewska, Andrzej Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem z naruszeniem zakazu umieszczania w pojeździe taksometru, umieszczania oznaczeń przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych jest zasadne, jeśli w chwili kontroli w pojeździe nie było pasażerów, a zainstalowany był drogomierz, a nie taksometr?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo nałożyły karę pieniężną. Stwierdzono, że wykonywanie przewozu okazjonalnego osób pojazdem z naruszeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a-c ustawy o transporcie drogowym jest podstawą do nałożenia kary, niezależnie od tego, czy w chwili kontroli znajdowali się w nim pasażerowie. Daniem Sądu, drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym taksometrowi, a umieszczenie na dachu pojazdu "urządzenia technicznego" lub oznaczeń przedsiębiorcy stanowi naruszenie przepisów, mające na celu zapobieganie wprowadzaniu w błąd co do rodzaju świadczonych usług transportowych.
Stan faktyczny
Spółka cywilna W. S.C. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem, który był wyposażony w drogomierz (uznany za równoważny taksometrowi), posiadał oznaczenia nazwy i telefonu przedsiębiorcy oraz urządzenie techniczne na dachu. Skarżący zarzucili, że decyzja została oparta na dowolnej ocenie dowodów, a przewóz osób miał charakter incydentalny, bez obecności pasażerów w chwili kontroli. Organy administracji utrzymywały w mocy decyzję, uznając naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi A. W. i A. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] czerwca 2010 r., nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpoznaniu odwołania A. W. i A. W., wspólników spółki cywilnej W. S.C. (dalej także skarżący, strony) utrzymał w całości w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] kwietnia 2010 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15 000,- zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczenia lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy i umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej zwaną k.p.a.) oraz art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) i art. 92 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125 poz. 874 ze zm.) - zwanej także u.t.d. oraz l.p. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do u.t.d . Podstawę faktyczną niniejszego rozstrzygnięcia były następujące ustalenia: W dniu [...] stycznia 2010 r. w W. przy ul. E. dokonano kontroli samochodu osobowego marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którego kierującym był S. P. Przebieg i wyniki kontroli utrwalono protokołem nr [...]. W toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej A. W. i A. W. wspólnikom spółki cywilnej W. Sporządzono wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej zarejestrowanej na ww. przedsiębiorców. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca S. P. zeznał, iż wykonuje transport drogowy osób na rzecz ww. przedsiębiorcy. W dniu kontroli wykonał do godz. 16:40 wykonał kilka kursów z pasażerami. Na podstawie powyższych okoliczności organ uznał, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli są A. W. i A. W. wspólnicy spółki cywilnej W. W czasie kontroli stwierdzono, że na dachu zatrzymanego pojazdu umieszczone jest urządzenie techniczne z instalacją elektryczną. Na boku pojazdu umieszczono napis [...]. Z tyłu pojazdu umieszczono napis [...]. W samym pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo - liczące [...]. Powyższe okoliczności udokumentowano za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym, jak i potwierdził je przesłuchany w charakterze świadka kierowca zatrzymanego pojazdu Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 15000 złotych z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej, niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu: umieszczania i używania w pojeździe taksometru (lp. 2.9 pkt 1), umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (lp. 2.9 pkt 2), umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (lp. 2.9 pkt 3). W odwołaniu strona wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji zarzucając, że została ona oparta na dowolnej ocenie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego. Organ administracyjny nałożył karę z pominięciem przesłanki wykonywania przez stronę przewozu okazjonalnego. Oświadcza on, że strona prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego rzeczy pojazdami o dmc poniżej 3,5 t, a przewozy osób mają charakter incydentalny. Podczas kontroli w pojeździe nie znajdowała się żadna osoba. Nie zgromadzono zatem w sprawie żadnego dowodu na wykonywanie przez stronę przewozów osób. Kontrolujący uzyskał dowód w postaci wydruku z kast fiskalnej w sposób nie zgodny z prawem. Skarżący podniósł, że zgodnie z art. 75 u.t.d. wyniki kontroli drogowej mogą zostać wykorzystane do enumeratywnie wymienionych w nim postępowań. Stąd, jego zdaniem nie jest możliwe w oparciu o ww. przepis wszczęcie postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej, która może zostać wymierzona jedynie podczas kontroli drogowej. Odnosząc się do stwierdzonych naruszeń wskazał, że na dachu kontrolowanego pojazdu nie umieszczono lampy lub innego urządzenia technicznego, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Zainstalowane w pojeździe urządzenie pomiarowo liczące było drogomierzem, a nie taksometrem, w dodatku nie było używane, a sankcjonowane jest tylko jego zainstalowanie i używanie. Na pojeździe nie widniały oznaczenia w postaci nazwy strony lub jej numeru telefonu. Dowodów w tym zakresie organ I instancji nie przeprowadził. Podobnie odmówił przeprowadzenia innych wnioskowanych dowodów. Do odwołania skarżący załączył opinię dr A. C. dotyczącą interpretacji terminu "urządzenie techniczne" oraz wyrok tutejszego Sądu zapadły w innej sprawie. Po rozpatrzeniu odwołania organ II instancji nie uznał zasadności tej argumentacji. Zwrócił uwagę, że nie są trafne argumenty strony dotyczące braku możliwości wykorzystania wyników kontroli, tj. protokołu kontroli do wszczęcia postępowania w zakresie naruszenia ustawy o transporcie drogowym. Rozporządzenie Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz. U. z 2009 r., Nr 145, poz. 1184) w § 4 ust. 1 stanowi, że stwierdzone w toku kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który stanowi podstawę do wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej. Ze specyfiki postępowania kontrolnego, w przypadku kontroli przestrzegania przepisów transportowych wynika, że zasadnicza część czynności musi odbywać się na drodze. Organ kontrolny nie ma zatem innej możliwości jak oprzeć się na dowodach zgromadzonych w czasie kontroli drogowej. Powoływany przez pełnomocnika strony art. 75 u.t.d. nie wskazuje natomiast zamkniętego katalogu czynności, do których wykorzystane mogą być wyniki kontroli. Przepis ten wskazuje, że wyniki te mogą być wykorzystane w działalności innych służb niż Inspekcja Transportu Drogowego. Analiza pozostałych przepisów ustawy o transporcie drogowym nie pozostawia wątpliwości, co do możliwości wykorzystania wyników kontroli do nałożenia na przedsiębiorcę wykonującego przewóz kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej. Przepis art. 50 ww. ustawy określa zakres kompetencji kontrolnych Inspekcji Transportu Drogowego. Zgodnie natomiast z art. 56 pkt 1 u.t.d. inspektor ma prawo w szczególności do nakładania i pobierania kar pieniężnych zgodnie z przepisami ustawy. Zgodnie z art. 74 ust. 1 cytowanej ustawy z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół kontroli. Ustawodawca w art. 92 a ust. 3 i 4 oraz 93 ust. 8 u.t.d. wprost natomiast określił możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem. Podstawę tę dają przepisy ustawowe, zatem kwestia badania zakresu umocowania ustawowego art. 89 ust. 5 u.t.d. jest bezprzedmiotowa. Przyjęcie argumentacji skarżącego doprowadziłoby do sytuacji, w której uprawniony do przeprowadzenia kontroli nie miałby możliwości wykorzystania jej wyników, co byłoby sprzeczne z celem ustanowionych przepisów. W opinii organu odwoławczego nie budzi wątpliwości fakt, że strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób pomimo, iż w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Powołał się na definicję działalności gospodarczej, zawartą w art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 r. Nr 155 poz. 1095 ze zm.) i ocenił, że wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącego przedsiębiorcę świadczy, fakt iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Przedsiębiorca poprzez umieszczone na pojeździe oznaczenia wykazuje zamiar zawarcia umowy o odpłatne wykonanie usługi przewozu z potencjalnym pasażerem. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Kierowca okazał kontrolującym wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Powyższe świadczy o tym, że przedsiębiorca przedsięwziął kroki w celu wykonywania w sposób zorganizowany i ciągły swojej działalności. Każda działalność gospodarcza ukierunkowana jest na osiągnięcie zysku, ale nieuzyskanie go nie świadczy o tym, że przedsiębiorca działalności takiej nie wykonuje, ponadto związana jest z ryzykiem straty. W przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym w tym celu miejscu postojowym na klienta i jest to forma działalności ukierunkowana na osiągnięcie zysku. Fakt wykonywania przewozów osób potwierdził przesłuchany w charakterze świadka kierowca zatrzymanego pojazdu, który oświadczył, że wykonuje przewozy osób na rzecz skarżącego i w dniu kontroli do godz. 16:00 wykonał już kilka takich kursów. Z wykonanego również wydruku z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej nie wynika co prawda jakiego rodzaju usługa transportowa została wykonana, ale mając na uwadze ustalone wyżej okoliczności organ odwoławczy nie dał wiary twierdzeniom, że nie była wykonywana usługa przewozu osób. Zarzuty dotyczące niezgodnego z prawem uzyskania dowodu w postaci wydruku z kasy fiskalnej uznał za chybione. Zgodnie z art. 55 ust. 1 pkt 5 u.t.d. o odpłatne wykonanie usługi przewozu inspektor wykonując zadania ma prawo do żądania od przedsiębiorcy i jego pracowników pisemnych lub ustnych wyjaśnień, okazania dokumentów i innych nośników informacji oraz udostępnienie wszelkich danych mających związek z przedmiotem kontroli. Okazany paragon fiskalny pomógł w ustaleniu, kto wykonywał w dniu kontroli przewóz osób. Zgodzić się należy ze stroną, że zgodnie z art. 87 u.t.d. kierowca nie miał obowiązku okazania tego dokumentu w czasie kontroli i jego nieokazanie nie mogłoby być podstawą do nałożenia kary pieniężnej. Ponadto, wbrew zarzutowi, nie kontrolowano prawidłowości zapisów na przedmiotowym paragonie. W opinii organu II instancji zebrany w postępowaniu całokształt materiału dowodowego pozwolił, zgodnie z art. 80 k.p.a., na ocenę, czy dana okoliczność w sposób wystarczający została udowodniona. Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia przez organ I instancji wniosków dowodowych składanych w toku postępowania wskazał, że zgodnie z art. 78 § 2 k.p.a. organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania, jeżeli dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Zgodził się z organem I instancji, że okoliczności których dowodzić miało przeprowadzenie zgłoszonych dowodów zostały już udowodnione na podstawie innych dowodów. Wniosek o przesłuchanie w charakterze świadków pasażerów pojazdu nie wskazywał ich danych. Nie było zasadne przeprowadzenie dowodu z ponownego przesłuchania w charakterze świadka kierowcy zatrzymanego pojazdu na wskazane we wniosku okoliczności. Miał na uwadze, że kierowca nie podpisał protokołu kontroli, ale został o tej możliwości pouczony. Bezspornym jest, że w chwili kontroli w pojeździe nie było pasażera, a że karę pieniężną nałożono na stronę w drodze decyzji administracyjnej po przeprowadzeniu postępowania w sprawie, a nie w toku kontroli drogowej. Nie było zatem zasadne przeprowadzanie dowodów na tę bezsporną okoliczność. Dla odpowiedzialności strony nie miało znaczenia także ustalenie, kto jest abonentem telefonu umieszczonego na pojeździe, ani czy nazwa przedsiębiorcy pokrywa się z "wpisem do właściwego rejestru". W opinii organu odwoławczego uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji spełnia wymagania określone w art. 107 § 3 k.p.a. Nie zgodził się ze skarżącym, że znajdujące się na pojeździe oznaczenia oraz znajdujące się na dachu pojazdu urządzenia techniczne nie naruszają ustawy o transporcie drogowym. Przepis art. 18 ust. 5 lit. c) stanowi, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczenia na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Nie jest zasadne utożsamianie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Skoro przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego, konieczne jest zatem posłużenie się wykładnią językową, a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. Czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl ww. przepisu, jest to aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c) jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem było zawarcie umowy przewozu. Innymi słowy o zatrzymaniu pojazd nie może decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z umowy przewozowej. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca – zdaniem organu odwoławczego - wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd co do rodzaju przewozu. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego podświetlanego napisu "TAXI". Zdając sobie sprawę z powyższych okoliczności stworzone zostały takie instrumenty prawne, aby całkowicie uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie pojazdu do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką. Ocenił, iż nie może być przesłanką do wyłączenia odpowiedzialności strony przesłana wraz z odwołaniem opinia polonisty, nazywanego przez skarżącego "biegłym", dotycząca rozumienia pojęcia "urządzenie techniczne", bowiem dla wyjaśnienia tego pojęcia konieczne jest użycie nie tylko wykładni językowej, ale również celowościowo - funkcjonalnej. Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy organ II instancji wskazał, że we wskazanej w podstawie prawnej nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. W obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym, które jego działalności służą. Ocenił, że nie ma znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa [...] nie pokrywa się z firmą przewoźnika. W art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. W tych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. Odnosząc się z kolei do zakazu umieszczania numeru telefonu przedsiębiorcy wskazał, że nie ma znaczenia dla odpowiedzialności strony fakt, że numer telefonu umieszczony na pojeździe nie należy do kontrolowanego przedsiębiorcy. Istotne dla tej odpowiedzialności jest kryterium "dostępności" usługi przewozu i ustalenie, czy pod danym numerem telefonu istnieje możliwość jej zamówienia u danego przewoźnika. Uznał, że nie wyłącza także odpowiedzialności strony fakt, że w pojeździe zamontowany miał być drogomierz a nie taksometr, bowiem urządzenia te pełnią takie same funkcje. Powołał się na takie stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zajęte w wyroku z dnia 13 maja 2009 r., sygn. Akt 911/08 z którego wynika, że drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na c wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Z treści zeznania S. P. jednoznacznie wynika, że zainstalowany w pojeździe drogomierz był nie tylko umieszczony w pojeździe, ale również używany. Organ odwoławczy nie zgodzić się z odwołującym, że zaskarżona decyzja została skierowana do spółki cywilnej, a nie do jej wspólników. Podkreślił, że jako adresat ww. decyzji zostali wskazani oboje wspólnicy spółki cywilnej, także do nich skierowane zostało zawiadomienie o wszczęciu postępowania. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że organ I instancji w sposób błędny oznaczył stronę postępowania i skierował do niej decyzję administracyjną. Organy obu instancji nie kwestionowały prawa strony do wykonywania okazjonalnych przewozów osób, ale ustawodawca wprowadził pewne ograniczenia w kwestii oznakowania i wyposażenia pojazdu aby uniemożliwić przewoźnikom okazjonalnym upodabnianie swoich pojazdów do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką, który to rodzaj przewozu podlega osobnej regulacji i możliwy jest do wykonywania po spełnieniu dodatkowych warunków. W obszernej skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji utrzymującej w części w mocy skarżący wnieśli o: stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji z uwagi na rażące naruszenie prawa skutkujące jej nieważnością, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji z uwagi na fakt naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, zawieszenie postępowania z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie w zakresie stwierdzenia niezgodności z Konstytucją przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. (sygn. Ts 224/09) oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zarzucili naruszenie: I. art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 75 u.t.d. poprzez wydanie decyzji w postępowaniu nieznanym ustawie; II. art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 92 ust. 2 u.t.d., poprzez nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej, podczas gdy ustawa obliguje organ do nałożenia kary tylko podczas kontroli drogowej lub kontroli w przedsiębiorstwie; III. art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. poprzez posłużenie się przez organy kontrolujące - celem przypisania naruszenia skarżącej - dokumentami, do których kontroli ani wykorzystania organy te uprawnień nie posiadają; IV. art. 7 oraz 77 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego; V. art. 77 § 2 k.p.a. w zw. z art. 123 k.p.a. poprzez odmowę dopuszczenia dowodów wnioskowanych przez stronę, które zostały zgłoszone w odpowiednim terminie; VI. art. 11 ust. 1 pkt. 7 w zw. z art. 18 ust. 5 u.t.d. poprzez błędną wykładnię lub jego niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, iż przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny osób, podczas gdy ani z udzielonej licencji, ani z zebranej dokumentacji nie wynika fakt przewozu jakiejkolwiek osoby; VII. art. 18 ust, 5 lit. c) u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie iż plastykowa puszka zamontowana na dachu pojazdu jest lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu niniejszego przepisu; VIII. art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, iż na pojeździe umieszczone były oznaczenia z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy; IX. art. 18 ust. 5 lit a) ustawy o transporcie drogowym przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że w samochodzie zainstalowany był taksometr, podczas gdy w samochodzie zainstalowany był drogomierz, tj. urządzenie niezabronione przez ustawę, oraz urządzenie to było jedynie umieszczone, ale nie używane; W odpowiedzi na skargę organ wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m.in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) –zwanej dalej p.p.s.a., sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.). Uwzględnienie skargi następuje również w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt jest dotknięty jedną z wad wymienionych w art. 156 k.p.a. , co podnoszą skarżący. Należy dodatkowo zaznaczyć, że zgodnie z art. 134 p.p.s.a. sąd dokonując oceny zaskarżonego aktu rozstrzyga w granicach danej sprawy, co oznacza, że nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Kierując się tymi przesłankami i przechodząc do badania zaskarżonej decyzji w granicach określonych przepisami powołanych wyżej ustaw, Sąd w niniejszym składzie stwierdził, że skarga państwa W. nie zasługuje na uwzględnienie. Innymi słowy, zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] czerwca 2010 r. i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji z [...] kwietnia 2010 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15 000,- zł nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym stwierdzenie ich nieważności, ani ich uchylenie. W pierwszej kolejności Sąd rozpoznał wniosek skarżącychj o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego w sprawie ze względu na toczące się pod sygnaturą TS 224/09 postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym, dotyczące stwierdzenia niezgodności z Konstytucją przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d., stanowiącego w niniejszej sprawie materialnoprawną przesłankę podjętego rozstrzygnięcia o nałożeniu na skarżącą ww. kary pieniężnej. Zgodnie z art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jest to zatem podstawa fakultatywnego zawieszenia postępowania, a o zawieszeniu decydują więc względy celowościowe, które pozostawione są uznaniu sądu. W ocenie Sądu, zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego jest niecelowe. Strona posiada instrumenty prawne umożliwiające eliminację rozstrzygnięcia wydanego w oparciu o niezgodne z Konstytucją RP przepisy (np. wniosek o wznowienie postępowania). Dodatkowym argumentem jest fakt, że Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie już odmówił nadania dalszego biegu wnioskom o zbadanie zgodności przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP. Sąd miał także na uwadze wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 189/09, w którym wyraził pogląd, że brak jest podstaw do zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 ppsa, gdyż skarga do Trybunału została złożona w trybie art. 79 ust. 1 Konstytucji RP, natomiast Sąd nie powziął wątpliwości co do zgodności art. 18 ust. 5 utd z Konstytucją RP. W drugiej kolejności należy wskazać, że skarżący oparli skargę na zarzucie rażącego naruszenia prawa art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a., która to norma wymienia, z przesłanek, które uwzględnia organ administracji publicznej stwierdzając nieważność decyzji - wydanie jej bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Należy podnieść z urzędu, że wprawdzie organ pierwszej instancji jako adresata decyzji z [...] kwietnia 2010 r. wskazał w pierwszej kolejności na firmę pod którą działają przedsiębiorcy W. S.C , ale osoby fizyczne będące wspólnikami zostały określone z imienia i nazwiska. Wprawdzie takie określenie adresata decyzji nie jest precyzyjne, ale umożliwia ono identyfikację wskazanych osób fizycznych jako wspólników spółki cywilnej. Błąd w oznaczeniu strony polegającym na wskazaniu najpierw nazwy przedsiębiorstwa, a potem danych identyfikujących strony jako osoby fizyczne jest nieprecyzyjne. Umożliwia jednak identyfikację wskazanych osób fizycznych, jako wspólników spółki cywilnej i wadliwość ta nie powoduje podstawy do wyeliminowania ww. decyzji z obrotu prawnego poprzez stwierdzenie jej nieważności. Uchybienie takie jest jedynie oczywistą omyłką podlegającą sprostowaniu decyzji w trybie art. 113 § 1 k.p.a., czyli może dotyczyć tylko nieistotnych wadliwości decyzji, polegających na prostowaniu błędów pisarskich i rachunkowych oraz innych oczywistych omyłek, a nie omyłek mających wpływ na ważność decyzji (I OSK 350/2006 LEX nr 291195). Decyzja organu II instancji skierowana jest do prawidłowo oznaczonego adresata: A. W. i A. W. W. S.C. W ocenie Sądu, także podniesione w skardze zarzuty wydania decyzji z rażącym naruszeniem art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. prawa nie znajdują żadnych podstaw. Przechodząc do merytorycznej oceny podjętego w sprawie rozstrzygnięcia, w ocenie Sądu, organy administracji drogowej obu instancji, powołując się na prawidłowo zebrany w toku postępowania i wyczerpujący materiał dowodowy, zasadnie uznały, że w dniu kontroli skarżąca spółka wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania i używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 18 ust. 5 lit. a - c u.t.d. W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 tej ustawy, wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. Natomiast w świetle art. 6 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga licencji, której udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto W. - związek komunalny (art. 6 ust. 4 ustawy). Według ustaleń organów administracji dokonanych w niniejszej sprawie, skarżąca spółka posiada licencję uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, której stosownym wypisem legitymował się podczas kontroli kierujący pojazdem. Licencja ta nie spełnia warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie została bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzuje – zgodnie z tym przepisem — obszaru, na którym przedsiębiorca uprawniony byłby do świadczenia usług transportowych osób. Zatem organ prawidłowo uznał, iż licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych. Nie odpowiada bowiem warunkom licencji "taksówkowej". W art. 5 ust. 1 ustawy ustawodawca wskazał, iż podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Żeby ją uzyskać przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 ustawy). W konsekwencji tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji na przewozy okazjonalne w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a - c, zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Na gruncie powołanych przepisów ustawy umieszczenie i używanie w pojeździe taksometru (drogomierza) oraz sposób oznaczania pojazdu banerem na dachu należą do cech charakterystycznych pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji taksówkowej. W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji taksówkowej, nie mogą - zgodnie z powołanym przepisem ustawy - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami ewidentnie przypomina, czy też sugeruje transport drogowy osób taksówką. Jednocześnie należy zauważyć, iż konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jako taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką. W ocenie Sądu organy prawidłowo ustaliły, iż pojazdem zatrzymanym do kontroli był wykonywany przewóz okazjonalny osób. Na przyjęcie powyższego stanowiska pozostaje bez wpływu okoliczność, że w trakcie kontroli w pojeździe nie było pasażera. Tym bardziej, że przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że w tym dniu wykonywał transport drogowy osób na rzecz skarżącej spółki. Także z dobowego wydruku fiskalnego taksometru umieszczonego w skontrolowanym pojeździe wynika, że paragon ten był wystawiony przez skarżącą spółkę, która ustalenia tego skutecznie nie podważyła. Za nietrafne należy uznać zarzuty skargi kwestionujące prawidłowość ustaleń dokonanych przez organy co do zamontowania w kontrolowanym pojeździe drogomierza (taksometru) oraz umieszczenia na dachu pojazdu urządzenia technicznego. Taksometr służy do obliczania należności za przebytą długość drogi. Należność tę można również obliczyć stosując drogomierz, czyli urządzenie służące do pomiaru odległości pokonanej przez jakiś obiekt, połączony z kasą fiskalną. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowany jest już pogląd, który Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela, że drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d. Urządzenie to także służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczenia należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest stosowna licencja, której skarżący nie posiadali (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 13 maja 2009 r. II GSK 911/08, z 16 grudnia 2009 r. II GSK 202/09 i inne). Urządzenie znajdujące się w przedmiotowym pojeździe także służy temu samemu celowi co taksometr. Dokonując wykładni powyższego przepisu na uwadze trzeba mieć i tę okoliczność, że dla potencjonalnego klienta różnica między urządzeniami służącymi do pomiaru odległości pokonanej przez jakiś obiekt, połączonego z kasą fiskalną jest nie do wychwycenia, a umieszczenie każdego z nich w pojeździe niewątpliwie wprowadza go w błąd, iż nie jest to przewóz taksówką. W tym stanie rzeczy – w ocenie Sądu - również i w tym przypadku nałożenie kary pieniężnej za naruszenie art. 18 ust. 5 lit a) u.t.d. było zasadne. Zakaz umieszczenia na pojeździe nazwy, adresu oraz telefonu przedsiębiorcy winien być oceniany z punktu widzenia ww. celu. Wykonana, co wynika z notatki służbowej inspektora ITD., rozmowa telefoniczna z numerem telefonu [...] umieszczonym na pojeździe pozwoliła organowi na ustalenie, że zgłosiła się W. świadcząca usługi przewozu osób. Sporządzona na tę okoliczność przez inspektora notatka służbowa z rozmowy telefonicznej z numerem telefonu umieszczonym na kontrolowanym samochodzie potwierdza, iż zlecenia przyjmuje osoba działająca na rzecz spółki cywilnej, której udziałowcami są skarżący i można w ten sposób zamówić przewóz osób realizowany przez ich firmę. Ponadto trafnie także organ uznał, że umieszczenie napisu [...] stanowiło naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń wymienionych w przepisie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Stosownie do treści w/w przepisu prawa przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. W tym miejscu należy podkreślić, że przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, iż do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy. W związku z umieszczeniem przez skarżących na urządzeniu umieszczonym na dachu nazwy [...], stanowiącej część firmy skarżących - organ miał uzasadnioną podstawę do przyjęcia, że stanowi to naruszenie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Z kolei odnosząc się do 3 zarzutu w zakresie opisanym normą zawartą w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., dla wywołania wrażenia podobieństwa pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny do taksówki wystarczy umieszczenie urządzenia na dachu pojazdu wykonującego przewóz okazjonalny, niezależnie od tego czy jest ono podłączone do instalacji elektrycznej. Z przytoczonych przepisów wynika bowiem, że specyficzne połączenie elektryczne o jakim mowa w § 24 ust. 1 pkt 8 lit. c) ww. rozporządzenia dotyczy współpracy z napisem światła TAXI z taksometrem, którego nie wolno montować w pojazdach wykonujących przewóz okazjonalny ze względu na zakaz określony w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. Sąd podziela pogląd, że nie ma znaczenia, w jakim celu plastikowe urządzenie zostało zainstalowane na dachu pojazdu, skoro art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. zakazuje prób identyfikowania pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych z pojazdami wykonującymi przewozy taksówkowe, jako że tylko te ostatnie są uprawnione do instalacji urządzeń (poza pojazdami specjalnymi) – por. wyrok NSA z dnia 10 marca 2010 r., sygn. akt II GSK 467/09. Zasadnie zatem organy uznały, że umieszczenie na dachu pojazdu plastikowego transparentu spełnia kryteria "urządzenia technicznego" i zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Zgodnie z tym przepisem, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Należy zauważyć, że wprowadzenie powyższego zakazu było podyktowane potrzebą zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką, a także pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do rodzaju przewozu. Niewątpliwie celem zakazów wprowadzonych w art. 18 ust. 5 w/w ustawy jest uniemożliwienie przedsiębiorcom wykonującym przewozy okazjonalne osób, wykonywanie transportu drogowego taksówką. W związku z powyższym Sąd I instancji miał podstawy do przyjęcia, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie techniczne z instalacją elektryczną i napisem z boku [...], (także z nr telefonu z tyłu pojazdu) naruszał zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. Niezasadny jest również zarzut spółki, że przedmiotową karę można nałożyć jedynie w trakcie przeprowadzanych czynności kontrolnych na drodze, co strona wywodzi z treści ww. art. 92 ust. 2 u.t.d. Użycie w tym przepisie sformułowania "podczas jednej kontroli" w żadnym razie nie oznacza, iż decyzja o karze ma być wydana najpóźniej w chwili zakończenia czynności kontrolnych na drodze, jak sugeruje skarżąca. Należy podnieść, że skarżąca spółka odczytuje wzmiankowany przepis jedynie fragmentarycznie, a dokonana przez nią interpretacja nie uwzględnia istoty postępowania kontrolnego prowadzonego na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Warunki i tryb wykonywania kontroli w zakresie ruchu drogowego są aktualnie unormowane w rozporządzeniu Ministra Transportu i Budownictwa z 19 stycznia 2006 r. (Dz. U. 2006r., Nr 19, poz. 153), wydanym na podstawie art. 89 ust. 2 u.t.d. Z zestawienia przepisów ww. rozporządzenia, a także przepisów ustawy o transporcie drogowym normujących postępowanie kontrolne, które są zgrupowane przede wszystkim w rozdziale 9 i 10 ustawy, wynika, że ustaleń stanu faktycznego dokonuje się na podstawie zebranych w toku kontroli dowodów. W sytuacji, gdy podczas czynności kontrolnych (w niniejszej sprawie - na drodze) stwierdzono, co najmniej jedną nieprawidłowość uzasadniającą nałożenie kary pieniężnej, sporządza się protokół kontroli, a następnie decyzję o nałożeniu kary. Ustalenia protokołu kontroli stanowią więc podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w danym miejscu, o określonej godzinie, w odniesieniu do konkretnego pojazdu, kierującego etc. Natomiast decyzja o nałożeniu kary kończy postępowanie administracyjne w sprawie nałożenia kary za stwierdzone protokołem kontroli naruszenia. Oczywistym jest więc, że przepis art. 92 ust. 2 u.t.d. należy odczytywać w całości, co oznacza, że sformułowanie "podczas jednej kontroli" nie odnosi się do kwestii czasu w jakim ma być wydana decyzja w przedmiocie kary, ale maksymalnej wysokości kary, na którą składają się kary jednostkowe za poszczególne naruszenia stwierdzone protokołem kontroli, który to dokument kończy czynności kontrolne przeprowadzane na drodze. Mając na względzie powyższe uwagi, także za chybiony należy uznać zarzut skargi dotyczący naruszenia przepisu art. 75 u.t.d., gdyż nie miał on zastosowania w przedmiotowej sprawie. Wskazany przepis wymienia inne postępowania – niż wszczęte w niniejszej sprawie na podstawie art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne - enumeratywnie wyliczone rodzaje postępowań (administracyjne o cofnięciu uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określone przepisami ustawy, karne lub karno - skarbowe, w sprawach o wykroczenia, wszczynane przez organy Inspekcji Pracy, przewidziane w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych), w przypadku których wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Zatem przepis art. 75 u.t.d. zawiera zamknięty katalog innych postępowań, które mogą być wszczynane na podstawie wyników kontroli, ale - oprócz postępowania prowadzonego na mocy ustawy o transporcie drogowym. Twierdzenie, że tryb jaki przewidziany jest w samej ustawie nie daje możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego za naruszenie jej przepisów (czyli także art. 18 ust. 5 lit. c) stoi w sprzeczności z tą ustawą. Inspekcja Transportu Drogowego powołana została do kontroli przestrzegania przepisów w zakresie transportu drogowego i niezarobkowego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi, z wyjątkiem pojazdów, o których mowa w art. 3 (art. 48 u.t.d.) Zadania kontrolne Inspekcji określone są w art. 50 u.t.d., a wykonując określone w art. 56 u.t.d. kontrole, inspektorzy mają prawa określone w art. 56 - w szczególności do nakładania i pobierania kar pieniężnych zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym i ustawy drogach publicznych. Także art. 92 u.t.d. odwołuje się w pierwszym rzędzie wprost do jej norm (ust. 1. Kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy lub przepisów (...) - podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 15.000 złotych. Kto i na jakiej zasadzie podlega kontroli Inspektorów mówią art. 68-70. Zakres uprawnień inspektora w toku kontroli, co do legitymowania kierowców, badania dokumentów, dokonywania oględzin i zabezpieczania zebranych dowodów przewiduje art. 73, a wszystkie te informacje z przeprowadzonych czynności umieszcza się w protokóle, o którym mowa w art. 74 u.t.d. Także art. 93 ust. 1 ustawy wprost stanowi, że uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 89 ust. 1, mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej, a następnie określa tryb tego postępowania. Także zarzut skarżącego, że art. 89 ust. 2 u.t.d. nie zawiera umocowania ustawowego do określenia w drodze rozporządzenia prawa wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego wykraczający poza katalog określony w art. 75 u.t.d. – jest nieuzasadniony, skoro w niniejszej sprawie art. 75 u.t.d. nie był podstawą wszczęcia postępowania. Wymienione unormowania szczególne ustawy o transporcie drogowym przemawiające za szerokimi uprawnieniami inspektorów inspekcji drogowej – zarówno kontrolnymi jak i uprawniającymi do wydawania decyzji o nałożeniu kary – czynią bezprzedmiotowymi zarzuty strony, co do podstaw wyłączenia w niniejszym postępowaniu inspektora, na mocy cytowanych przez skarżącą unormowań k.p.a., który prowadził kontrolę pojazdu w dniu [...] września 2008 r. jak i wydawał decyzję I instancji. Nakładając wskazane wyżej kary organ nie naruszył przepisów postępowania administracyjnego wskazanych w skardze. W sprawie został zebrany i rozpatrzony cały materiał dowodowy istotny z punktu widzenia ustalenia stanu faktycznego. W sprawach takich jak niniejsza najistotniejsze są ustalenia poczynione w trakcie kontroli. Z przeprowadzonej kontroli został sporządzony protokół, którego nie podpisał kontrolowany kierowca - wszak było to jego uprawnienie. Niemniej kierującego zatrzymanym pojazdem przesłuchano jako świadka, został na tę okoliczność sporządzony protokół, a nadto została sporządzona dokumentacja fotograficzna. Dowody te analizowane łącznie pozwoliły na ustalenie stanu faktycznego, który stanowił podstawę odpowiedzialności przedsiębiorcy w imieniu którego działał kierowca – wobec naruszenia ustawowych zakazów z art. 18 ust. 5 lit. a, b i c, a w konsekwencji nałożenie kary pieniężnej. W tych warunkach organ mógł zrezygnować z przeprowadzenia dowodów zgłoszonych przez stronę w toku postępowania, skoro okoliczności istotne w sprawie, które miały być udowodnione za ich pomocą, zostały udowodnione wskazanymi powyżej dowodami. Strona nie wykazała, że nieprzeprowadzenie tych dowodów ma istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Należy wskazać, że zgodnie z art. 77 § 2 k.p.a. organ administracji publicznej określa zakres postępowania dowodowego w formie postanowienia. W takiej też formie powinien odnieść się do dowodów zgłoszonych przez skarżącą spółkę, czego w niniejszej sprawie nie uczynił. Uchybienie to pozostaje jednak bez jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy, tym bardziej, że w decyzji pierwszoinstancyjnej organ podał dlaczego poszczególne wnioski dowodowe nie zostały uwzględnione. Argumentacja organu w tym zakresie jest przekonywująca, a uzasadnienie spełnia wymogi art. 107 § 3 k.p.a. Wobec zarzutów skargi co do zakresu dopuszczenia dowodów, w tym z paragonu fiskalnego, na podkreślenie zasługuje, że zgodnie z art. 75 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Nie było zatem żadnych przeszkód, aby jako dowód w sprawie wykorzystać paragon fiskalny. Regulacja zawarta w art. 87 u.t.d. dotyczy dokumentów, które kierowca obowiązany jest mieć przy sobie i okazać, na żądanie uprawnionego organu kontroli. Nie można z tej normy wyprowadzić wniosku, że tylko w oparciu o dokumenty wymienione w tym przepisie możliwe jest ustalenie stanu faktycznego. Kodeks postępowania administracyjnego przyjmuje zasadę równej mocy środków dowodowych, nie wprowadzając ograniczeń co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustalaniu faktu. Zawarta w przepisie art. 75 k.p.a. zasada równej mocy środków dowodowych, dopuszcza w postępowaniu administracyjnym środki dowodowe niewymienione w tej normie, także dowody z dokumentów, zdjęcia fotograficzne, zeznanie świadka - tak jak to miało miejsce w sprawie niniejszej, które mogą przyczynić się do wykrycia prawdy obiektywnej dotyczącej wyjaśnienia, czy skarżąca naruszyła zakazy objęte dyspozycją art. 18 ust. 5 lit. a) i c) ustawy. Także judykatura i orzecznictwo stoi na stanowisku, że w przepisach k.p.a. nie ma podstaw do wprowadzenia zróżnicowania środków dowodowych. (p. Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz B. Adamiak, J. Borkowski, str. 393, Wyd. C.H.Beck, 2005 r.). Tak też wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 kwietnia 1992 r. sygn. akt III SA 1838/91 stwierdzając, iż ustalenie bez wyraźnej podstawy ustawowej, że pewne fakty mogą być udowodnione jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów, jest sprzeczne z art. 75 k.p.a. Na gruncie niniejszej sprawy nie ma podstaw, aby dezawuować protokół kontroli, paragon fiskalny zeznania świadka czy dokumentację fotograficzną i inne dowody wskazane w zaskarżonej decyzji, jako niewystarczające środki dowodowe w zakresie potwierdzenia faktu naruszenia wszystkich zakazów określonych art. 18 ust. 5 lit. a-c u.t.d. Nie ma też znaczenia, dla zasadności ustalenia wykonywania przewozu okazjonalnego fakt, że w pojeździe w chwili kontroli nie znajdował się pasażer. Ocena materiału dowodowego dokonana w tym zakresie przez organy, przy uwzględnieniu zasady wynikającej z art. 80 k.p.a. jest dostatecznie przekonywująca. Zdaniem Sądu, nie było konieczności sięgania przez organ do kolejnych środków dowodowych, w tym oględzin, czy też opinii biegłego celem ustalenia okoliczności umieszczenia na dachu pojazdu "innego urządzenia technicznego". Poczynione przez organ ustalenia w oparciu o przeprowadzone dowody oraz ich ocena celowościowa nie budzą wątpliwości. W ocenie Sądu, organy oparły się w sposób wyczerpujący na zebranym w toku kontroli materiale dowodowym, z uwzględnieniem zasad o których mowa w art. 7, 77 i 80 k.p.a., dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło