I FSK 1053/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-05-24
Skład orzekający: Maria Dożynkiewicz, Grażyna Jarmasz, Maciej Jaśniewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przywrócenie terminu do wniesienia odwołania może nastąpić, gdy uchybienie terminu nastąpiło z powodu choroby pełnomocnika, który nie mógł wykonać czynności procesowej i nie powiadomił organu o swojej niezdolności?Ratio decidendi
Przywrócenie terminu do wniesienia odwołania należy się, jeśli strona uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jej winy, w tym także z powodu choroby pełnomocnika uniemożliwiającej wykonanie czynności procesowej. Wina pełnomocnika nie może być automatycznie przypisana z powodu braku powiadomienia organu o chorobie, zwłaszcza gdy choroba była poważna i uniemożliwiała działanie, a wniosek o przywrócenie terminu został złożony terminowo po ustaniu przyczyny uchybienia.Stan faktyczny
Spółka T. D. z o.o. w L. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w L. z czerwca 2010 r. Powodem uchybienia terminu była choroba pełnomocnika adwokata D. M., który przebywał w szpitalu i na zwolnieniu lekarskim. Decyzja została doręczona do kancelarii adwokata, który nie powiadomił organu o swojej niezdolności. Spółka ustanowiła także drugiego pełnomocnika, radcę prawnego P. M., który jednak nie otrzymał decyzji. Organ odmówił przywrócenia terminu, a WSA w Łodzi oddalił skargę Spółki.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi; zasądził od Dyrektora Izby Skarbowej w L. na rzecz Spółki kwotę 340 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Dożynkiewicz, Sędzia NSA Grażyna Jarmasz, Sędzia WSA del. Maciej Jaśniewicz (sprawozdawca), Protokolant Marek Kleszczyński, po rozpoznaniu w dniu 24 maja 2012 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej T. D. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 16 lutego 2011 r. sygn. akt I SA/Łd 1310/10 w sprawie ze skargi T. D. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia 4 października 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1) uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Łodzi, 2) zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej w L. na rzecz T. D. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L. kwotę 340 zł (słownie: trzysta czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 16 lutego 2011r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę T. Sp. z o.o. w L. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w L. z dnia [...] października 2010 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wskazano, że Spółka wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w L. z dnia [...] czerwca 2010 r. określającej zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące 2007 r. We wniosku wskazano, że powodem niedotrzymania ustawowego terminu do wniesienia odwołania był pobyt pełnomocnika Spółki w szpitalu w okresie od dnia 31 maja 2010 r. do dnia 8 czerwca 2010 r., a następnie korzystanie przez niego ze zwolnienia lekarskiego do dnia 3 sierpnia 2010 r. Pełnomocnik podniósł również, że nie był umocowany do udzielenia substytucji, gdyż został zatrudniony przez Spółkę z uwagi na jego szczególnie wysokie kompetencje zawodowe. Wyjaśnił, że o chorobie dowiedział się w marcu 2010 r., po wykonaniu badania głowy rezonansem magnetycznym. Poinformowano go wówczas, iż w najbliższym czasie będzie musiał poddać się leczeniu, w związku z czym będzie całkowicie wykluczony z osobistego prowadzenia kancelarii adwokackiej.
Dyrektor Izby Skarbowej w L. postanowieniem z dnia [...] października 2010 r. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wskazał, że decyzja Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej została doręczona w dniu 25 czerwca 2010 r. w siedzibie jednego z pełnomocników Spółki - adwokata D. M. Termin do wniesienia odwołania od niniejszej decyzji upłynął dnia 9 lipca 2010 r., natomiast odwołanie od decyzji zostało złożone w dniu 9 sierpnia 2010 r. Organ ustalił, że Spółka w dniu 8 lutego 2010 r. ustanowiła swoim pełnomocnikiem również radcę prawnego – P. M. Udzielono mu prawa w pełnym zakresie do reprezentowania Spółki w postępowaniu przed Urzędem Kontroli Skarbowej, a także w tej sprawie, przed organami i sądami wszystkich instancji z prawem udzielania dalszych pełnomocnictw. W ocenie organu nie było przeszkód, aby rozpatrywane odwołanie zostało złożone w terminie. Nawet jeśli nie mógł tego uczynić adwokat D. M. z uwagi na chorobę, to spółka była reprezentowana jeszcze przez radcę prawnego P. M., który winien złożyć odwołanie w terminie prawem przewidzianym. Wobec tego organ uznał, że odwołanie zostało złożone z naruszeniem terminu określonego w art. 223 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm., dalej powoływana jako O.p.), który wyznacza na dokonanie tego typu czynności czternastodniowy termin, liczony od dnia doręczenia decyzji.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia, zarzucając naruszenie:
- art. 162 § 1 O.p. poprzez odmówienie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, gdy nie tylko uprawdopodobniła ona, ale wręcz udowodniła, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jej winy,
- art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 O.p. poprzez naruszenie zasad swobodnej oceny dowodów oraz prawdy materialnej i uznanie, że odwołanie mógł w terminie wnieść drugi pełnomocnik Spółki.
W uzasadnieniu wskazała, że w czasie doręczenia decyzji była reprezentowana przez dwóch pełnomocników prowadzących odrębne kancelarie prawne, które mieszczą się pod różnymi adresami. Decyzję doręczono do kancelarii D. M., który w tym czasie był chory. Sytuacja zdrowotna tego pełnomocnika uniemożliwiała mu jakikolwiek kontakt nie tylko z pracownikami kancelarii, ale również z klientami. Pracownik, który odebrał korespondencję informował osoby doręczające korespondencję o nieprzewidzianej chorobie pracodawcy, nie wiedział natomiast o ustanowieniu innego pełnomocnika. Strona podniosła, że charakter nagłej choroby adwokata D. M. spowodował, że nie było możliwe odpowiednie zorganizowanie kancelarii tak by ktoś inny mógł za niego wnieść odwołanie, tym bardziej, że udzielone mu pełnomocnictwo wyłączało możliwość udzielenia przez niego dalszych substytucji.
Organ podatkowy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że Spółka ustanowiła dwóch pełnomocników do jej reprezentowania w prowadzonym przez organ postępowaniu. Ustanawiając większą liczbę pełnomocników strona wskazuje jednego z nich jako właściwego do doręczeń, jednakże gdy takie wskazanie nie nastąpiło organ podatkowy doręcza pismo jednemu z ustanowionych przez stronę pełnomocników (art. 145 § 3 O.p.). Sąd stwierdził, że organ miał prawo wyboru pełnomocnika, do którego prześle decyzję. To na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek należytej staranności w przypadku wykonywania powierzonych mu przez mocodawcę czynności. W niniejszej sprawie staranność ta winna się sprowadzać do powiadomienia organu przez adwokata D. M., bądź pracowników jego kancelarii, o niemożności czasowego wykonywania przez niego swoich obowiązków jako pełnomocnika. Skoro powinność ta nie została przez pełnomocnika dopełniona, organ miał wszelkie prawo skierować do niego korespondencję, w tym również decyzję z dnia 22 czerwca 2010 r.
Sąd I instancji wskazał, że o braku winy można mówić wówczas, gdy uchybienie terminowi nastąpiło z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Musi wystąpić takie zdarzenie, które uniemożliwiło zainteresowanemu, bądź jego pełnomocnikowi, dochowanie terminu, a którego zainteresowany lub jego pełnomocnik nie wywołał, któremu nie mógł zapobiec, ani którego nie mógł przezwyciężyć. Do tego rodzaju przeszkód zalicza się powódź, pożar, przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Sąd wskazał, że we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik strony wyjaśnił, iż powodem niedotrzymania terminu był jego pobyt w szpitalu w okresie od dnia 31 maja 2010 r. do dnia 8 czerwca 2010 r., a następnie korzystanie przez niego ze zwolnienia lekarskiego do dnia 3 sierpnia 2010 r. Podał również, że o chorobie dowiedział się w marcu 2010 r., po wykonaniu badania głowy rezonansem magnetycznym. Poinformowano go wówczas, że w najbliższym czasie będzie musiał poddać się leczeniu, w związku z czym będzie całkowicie wykluczony z osobistego prowadzenia kancelarii adwokackiej. Zdaniem Sądu I instancji adwokat D. M. już od marca 2010 roku mógł spodziewać się planowego lub nagłego, biorąc pod uwagę charakter stwierdzonej choroby, wyłączenia z możliwości czasowego wykonywania swojego zawodu. Mając tego świadomość oraz posiadając wiedzę o prowadzonym przez organ postępowaniu w stosunku do jego mocodawcy, które w każdym czasie mogło być zakończone wydaniem decyzji, która z kolei mogła rodzić konieczność wniesienia środka odwoławczego, pełnomocnik Spółki już wówczas winien poinformować o tym organ. Jeżeli tego nie uczynił, to mógł to zrobić będąc na zwolnieniu lekarskim. WSA zauważył, iż zwolnienie lekarskie od pracy nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu , gdyż nie wyklucza możliwości dokonania określonej czynności procesowej. Uchybienie terminu może być poczytane jako zawinione przez stronę jeżeli godziła się na nie, jakkolwiek mogła mu zapobiec. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Sąd stwierdził, że w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron należy przyjąć, że osoby te są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a zatem ocena, czy dochowali reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria. Generalną zasadą w przypadku osób prowadzących kancelarię adwokacką jest, iż wina personelu administracyjnego uchybienia terminu obciąża adwokata lub inny podmiot sprawujący obsługę prawną. Pełnomocnik zawodowy odpowiada za winę osoby, którą się posługuje. Okoliczność, iż adwokat D. M. w ogóle nie powiadomił organu o niemożności wykonywania swoich zawodowych obowiązków, w sytuacji gdy wiedział o toczącym się postępowaniu, mając dodatkowo świadomość, iż został zatrudniony ze względu na swoją fachowość bez możliwości udzielania dalszych substytucji, dowodzi jedynie, iż zachował się nieodpowiedzialnie i niestarannie, dopuszczając się niedbalstwa. Stwierdzenie natomiast wystąpienia tego rodzaju niedbalstwa wyklucza możliwość przywrócenia terminu. Sąd stwierdził, że w czasie hospitalizacji i korzystania przez adwokata D. M. ze zwolnienia lekarskiego jego kancelaria adwokacka prowadziła normalną działalność. Świadczy o tym chociażby fakt, iż przyjęta została przesyłka zawierająca decyzję z dnia 22 czerwca 2010 roku. Na dowodzie potwierdzenia odbioru niniejszej korespondencji brak jest jakiejkolwiek informacji potwierdzającej odmienną okoliczność. Patrząc na druk zawarty na odwrocie potwierdzenia z łatwością można zauważyć, że jest możliwość odmowy przyjęcia przesyłki ze wskazaniem powodu z jakiego to nastąpiło. Skoro pracownik kancelarii przyjął pismo, którego nadawcą był organ, to niewątpliwie zostało ono doręczone zgodnie z treścią art. 145 § 2 O.p.
W skardze kasacyjnej pełnomocnik Spółki wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i o przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zarzucił na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej jako p.p.s.a.) naruszenie przepisów prawa postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności:
1. art. 151 § 1 p.p.s.a. w zw. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 162 § 1 O.p. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy wobec tego, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji nastąpiło na skutek nagłej choroby pełnomocnika adwokata D. M., której nikt nie mógł przewidzieć i jej zapobiec, a dodatkowo pełnomocnik ten w przedmiotowych okolicznościach sprawy nie mógł wysłużyć się osobą trzecią przy czynności wniesienia odwołania, skarżący wprost uprawdopodobnił, iż nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, gdyż żadna z osób go reprezentujących nie dopuściła się żadnego niedbalstwa zwłaszcza, że zgodnie z treścią otrzymanego w dniu 01.06.2010 r. postanowienia planowany termin zakończenia sprawy, a więc wydania decyzji w związku z koniecznością zgromadzenia i analizy dodatkowego materiału dowodowego miał przypadać na 08.08.2010 roku, a wobec tego uprawnione było przekonanie, iż choroba pełnomocnika nie uniemożliwi mu wniesienie odwołania od decyzji w ustawowym terminie, a przecież organ podatkowy nie powinien wskazywać przewidywanego terminu załatwienia sprawy w sposób zupełnie abstrakcyjny, w sytuacji gdy planuje zaraz wydać decyzję;
2. art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie ustaleń stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku, które nie znajdują odzwierciedlenia w aktach sprawy, a w szczególności w zakresie ustalenia, iż decyzja Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w L. z dnia [...] czerwca 2010 r. została doręczona za potwierdzeniem odbioru dokonanym na zwrotce, w której to treści odbierający ją pracownik kancelarii B. E. mógł wskazać przyczynę odmowy przyjęcia decyzji w postaci choroby pełnomocnika w sytuacji, gdy przedmiotową decyzję doręczono temu pracownikowi za potwierdzeniem jej odbioru dokonanym bezpośrednio na decyzji, a nie w treści zwrotki, a ponadto odbierający ją pracownik nie tylko nie mógł odmówić jej odbioru, ale także, nawet gdyby została ona doręczona za zwrotką, w treści zwrotki nie było również przewidzianego miejsca na wskazanie przyczyny odmowy;
- pełnomocnik D. M. powinien powiadomić organ podatkowy o swojej chorobie czasowo wyłączającej go z pracy zawodowej, gdyż przesądza to o dopuszczeniu się przez niego w tym zakresie niedbalstwa, które wyłącza możliwość uznania, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy w sytuacji, gdy Sąd I instancji dochodząc do takiego przekonania, zrobił to wbrew treści akt w niniejszej sprawie, a w szczególności z zupełnym pominięciem, iż w dniu 01.06.2010 r. pełnomocnik otrzymał zawiadomienie o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy, zgodnie z którym w związku z koniecznością zgromadzenia i analizy dodatkowego materiału dowodowego planowany termin wydania decyzji przypadał na okres po ustaniu niezdolności do pracy adwokata D. M.;
pełnomocnik adwokat D. M. winien był zawiadomić organ podatkowy o swojej chorobie w trakcie przebywania na zwolnieniu lekarskim w sytuacji, gdy w szczególności z treści wskazanych adwokatowi D. M. zaleceń lekarskich zawartych w karcie informacyjnej leczenia szpitalnego wprost wynika, iż miał on prowadzić oszczędny tryb życia oraz w związku z tym schorzeniem był czasowo niezdolny do pracy, natomiast z uwagi na kolejne przesunięcie terminu załatwienia sprawy, z planowanym jej zakończeniem w dniu 08.08.2010 r., które zostało zupełnie pominięte przez Sąd I instancji, pełnomocnik mógł liczyć na to, że jego czasowa niezdolność do pracy nie przypadnie na datę doręczania decyzji;
bez znaczenia dla sprawy jest kwestia wzajemnej świadomości pełnomocników o swoim istnieniu, w szczególności wobec tego, iż decyzję doręczono do kancelarii adwokackiej D. M., a nie radcy prawnego P. M., a dodatkowo organ podatkowy wydał postanowienie o kolejnym przedłużeniu terminu załatwienia sprawy określając przewidywalny termin jej załatwienia na dzień 08.08.2010r.;
- pełnomocnik radca prawny P. M. prowadzący odrębną funkcjonalnie i organizacyjnie kancelarię, mieszczącą się pod zupełnie innym adresem powinien był wnieść w terminie odwołanie dokładając należytej staranności w sytuacji, gdy decyzja ta została doręczona nie radcy prawnemu P. M. i do jego Kancelarii, a do Kancelarii Adwokackiej D. M., a radca prawny wobec wydania przez organ podatkowy postanowienia o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy, aż do sierpnia 2010 r. mógł się spodziewać właśnie przy dochowaniu należytej staranności, iż w czerwcu nie zostanie doręczona żadna decyzja wymiarowa;
- art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 122, 187 § 1 i 191 O.p. poprzez oddalenie skargi i uznanie, iż organ podatkowy dochodząc do przekonania, iż strona skarżąca ponosiła winę w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania nie naruszył zasady swobodnej oceny dowodów oraz zasady prawdy materialnej w sytuacji, gdy organ zupełnie arbitralnie i bez przesłuchiwania pracownika kancelarii doszedł do całkowicie dowolnego wniosku, że pracownik ten nie informował pracowników Urzędu Kontroli Skarbowej w Łodzi doręczających decyzję, iż adwokat D. M. jest chory na chorobę uniemożliwiającą mu czasowe wykonywanie czynności zawodowych, a także w sytuacji, gdy organ ten całkowicie dowolnie i bez uwzględnienia całokształtu okoliczności w sprawie doszedł do wniosku, że odwołanie to mógł wnieść drugi z pełnomocników - radca prawny P. M.
W uzasadnieniu autor skargi kasacyjnej zarzucił, że wbrew ustaleniu dokonanemu przez Sąd I instancji i to bez względu na treść potwierdzenia odbioru decyzji jakie rzekomo znajduje się w aktach sprawy, pracownik kancelarii adwokackiej w dacie doręczania mu decyzji bezpośrednio w kancelarii nie mógł odmówić przyjęcia tej decyzji i to bez względu na przyczynę. Gdyby bowiem pracownik Kancelarii odmówił przyjęcia tej decyzji z uwagi na fakt choroby pełnomocnika D. M., to i tak odmowa odbioru tej korespondencji uznawana byłaby za wywierającą skutek doręczenia, pomimo tego, że w takiej sytuacji Pan B. E. fizycznie nie odebrałby przedmiotowej decyzji i nie mógłby również następnie przekazać jej pełnomocnikowi Spółki D. M. Pełnomocnik zauważył, że decyzja nie została doręczona stronie skarżącej za pośrednictwem poczty i w związku z tym za potwierdzeniem jej odbioru na urzędowym formularzu, lecz bezpośrednio w kancelarii adwokackiej przez pracowników organu podatkowego i w związku z tym wyłącznie za potwierdzeniem dokonanym bezpośrednio na odpisie treści doręczonej decyzji. Z tego też powodu w aktach sprawy znajduje się decyzja z potwierdzeniem jej odbioru dokonanym bezpośrednio w jej treści, natomiast wbrew ustaleniom Sądu I instancji, brak jest urzędowego formularza potwierdzenia odbioru tej decyzji.
W ocenie pełnomocnika strony skarżącej nie może budzić żadnych wątpliwości to, iż Sąd I instancji nie mógł na podstawie akt sprawy dojść do wniosku, że pracownik kancelarii nie informował pracowników organu podatkowego dokonujących doręczenia mu decyzji, iż adwokat D. M. na skutek choroby jest czasowo wyłączony z pracy zawodowej, a przez to nie mógł również dojść do wniosku, iż rzekomo poprzez brak poinformowania organu podatkowego o swojej chorobie, pełnomocnik D. M. tym samym dopuścił się niedbalstwa wyłączającego możliwość uznania, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy i wyłącznie z przyczyny w postaci choroby. To natomiast, iż organ podatkowy został poinformowany o chorobie pełnomocnika D. M. przez pracownika B. E. wyklucza z kolei jakiekolwiek niedbalstwo ze strony adwokata D. M. i wobec tego uzasadnia również wniosek o przywrócenie stronie skarżącej terminu do wniesienia odwołania, a tym samym i wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku. Zarzucono, że WSA pominął kluczową dla niniejszej sprawy okoliczność, iż w dniu 28.05.2010 r. organ podatkowy postanowił przedłużyć postępowanie do dnia 08.08.2010 r. (postanowienie doręczone w dniu 01.06.2010 r.) w związku z koniecznością zgromadzenia i analizy dodatkowego materiału dowodowego. Okoliczność ta ma istotne znaczenie dla sprawy, gdyż wskazanie przez organ podatkowy planowanego zakończenia sprawy na dzień 08.08.2010 r. pozwalała pełnomocnikowi na uznanie, iż jego czasowe wyłączenie z czynności zawodowych nie wpłynie na możliwość zaskarżenia decyzji. Mając to z kolei na względzie, należy dojść do wniosku, iż w takiej sytuacji adwokatowi D. M. nie można wbrew ustaleniom Sądu I instancji przypisać jakiegokolwiek niedbalstwa przejawiającego się w nie zawiadomieniu organu podatkowego o swojej chorobie czasowo wyłączającej go z czynności zawodowych, gdyż właśnie na podstawie informacji uzyskanej od tego organu mógł on pozostawać w przekonaniu, iż choroba ta nie zakłuci prawa Spółki do zaskarżenia decyzji organu podatkowego, a tym samym, że bezcelowe jest zawiadamianie organu o chorobie, która według informacji posiadanych w marcu i w maju 2010 r. nie powinna wpływać na sprawę. Zdaniem autora skargi kasacyjnej adwokat D. M. nie dopuścił się niedbalstwa i uprawdopodobnił, że z uwagi na swoją chorobę, a także postanowienie organu podatkowego określające przewidywany termin załatwienia sprawy na dzień 08.08.2010 r., nie ponosi winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, a tym samym że skarga w niniejszej sprawie zasługiwała na uwzględnienie. Autor skargi kasacyjnej podkreślił, że adwokat D. M. nie wiedział o ustanowieniu przez Spółkę drugiego pełnomocnika i to dopiero w końcowej fazie postępowania, a z uwagi na ograniczenie mu prawa substytucji, nie mógł się on również wysłużyć osobą trzecią do wniesienia odwołania. Ponadto podkreślił, że pomimo, iż Spółka w ostatniej fazie postępowania miała dwóch pełnomocników, to jednak każdy z nich prowadził zupełnie odrębne funkcjonalnie i organizacyjnie kancelarie, mieszczące się pod zupełnie innym adresem. Konsekwencją tego jest, że radca prawny wobec wydania przez organ podatkowy postanowienia o przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy, aż do 08.08.2010 r. w związku z koniecznością zgromadzenia i analizy dodatkowego materiału dowodowego mógł się spodziewać, właśnie przy dochowaniu należytej staranności, iż w czerwcu nie zostanie doręczona żadna decyzja wymiarowa.
Dyrektor Izby Skarbowej w L. w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje :
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Przede wszystkim należy podkreślić, że zgodnie z art.183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, by zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art.183 § 2 p.p.s.a., zatem rozważania Naczelnego Sądu Administracyjnego mogły uwzględniać ewentualne naruszenie wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa procesowego.
Za uzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji ustaleń, które nie mają odzwierciedlenia w aktach sprawy. Znajduje się bowiem w nich decyzja Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia [...] czerwca 2010 r. wraz z pokwitowaniem jej odbioru zamieszczonym na stronie tytułowej w formie pieczątki kancelarii, podpisu pracownika i wpisanej przez niego daty doręczenia decyzji [...].06.2010 r. Brak jest zaś zwrotnego poświadczenia odbioru na osobnej karcie akt sprawy.
Z kolei nie ma podstaw, aby kwalifikować pozostałe zarzuty wskazane w tej części skargi kasacyjnej jako odnoszące się do naruszenia wskazanego przepisu, który stanowi, iż Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi.
Uzasadnione są jednak zarzuty naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 122, 187 § 1 i art. 191 O.p. Należy wobec tego rację przyznać pełnomocnikowi skarżącej Spółki, iż z uwagi na przepis art. 148 § 2 pkt. 2 O.p. pracownik jego kancelarii nie mógł odmówić przyjęcia korespondencji z uwagi na chorobę swojego pracodawcy, bez jednoczesnego wywoływania skutku w postaci doręczenia zastępczego wynikającego z art. 153 § 1 i 2 O.p. Okolicznością bez znaczenia zaś dla wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania było to czy pełnomocnik Spółki po dokonaniu u niego w marcu 2010 r. rozpoznania naczyniaka jamistego prawego płata czołowego powinien zawiadomić o swojej chorobie organ podatkowy, bądź to czy o fakcie przebywania na zwolnieniu lekarskim przez adwokata informował pracowników Urzędu Kontroli Skarbowej w dniu 26 czerwca 2010 r. zatrudniony i obecny w kancelarii jego pracownik.
Nie można zgodzić się zaś z twierdzeniami skargi kasacyjnej, iż pełnomocnik Spółki po otrzymaniu zawiadomienia o przewidywanym terminie załatwienia sprawy na dzień 8.08.2010 r. mógł spodziewać się, iż do tego dnia nie zostanie wydana przez organ podatkowy decyzja. Jest to bowiem termin z art. 140 § 1 O.p., w trakcie biegu którego organ ma kompetencję do wydania decyzji po uznaniu, iż sprawa nadaje się do rozstrzygnięcia.
Kwestia wiedzy lub braku świadomości obojga pełnomocników o swoim umocowaniu w toczącej się sprawie należy zaś do sfery uprawdopodobnienia przesłanek braku winy z art. 162 § 1 O.p., o czym szerzej poniżej, a nie obowiązku informowania przez któregokolwiek z nich Spółki lub drugiego z nich o doręczanych pismach. Również to, że drugi z umocowanych pełnomocników – radca prawny P. M. – był umocowany do wniesienia odwołania nie może być podstawą do oceny przesłanek braku winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Czym innym są kompetencje ustanowionych pełnomocników wynikające z art. 136 O.p., a czym innym przesłanki przywrócenia terminu, w tym przede wszystkim brak winy samej strony lub jej pełnomocnika w uchybieniu terminu do zdziałania określonej czynności procesowej.
Przede wszystkim za uzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 162 § 1 O.p. Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ma właściwe rozumienie i stosowanie ostatniego ze wskazanych przepisów. Należy wskazać na wstępie, iż instytucja przywrócenia terminu nie jest przedmiotem uznania organów podatkowych. Należy wskazać na bezwarunkowe brzmienie tego przepisu, który stanowi wprost, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Organ zatem w razie wystąpienia pozytywnych przesłanek objętych tym przepisem zobligowany jest do przywrócenia terminu. Wśród przesłanek przywrócenia terminu prócz uchybienia terminu, złożenia wniosku przez stronę i dokonania czynności procesowej należy podkreślić uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi. Nie ulega wątpliwości, że winy nie ponosi sama Spółka, gdyż w ogóle nie wiedziała o dokonanym doręczeniu decyzji wymiarowej jednemu z jej pełnomocników. Także drugi z umocowanych pełnomocników, który nie otrzymał decyzji nie może ponosić winy w uchybieniu terminu. Jak wynika bowiem z twierdzeń autora wniosku o przywrócenie terminu w ogóle nie informował on o fakcie doręczenia decyzji ani Spółki, ani drugiego pełnomocnika, gdyż z uwagi na chorobę sam o tym nie wiedział. Bez znaczenia jest zatem prawdopodobieństwo wiedzy obojga pełnomocników o swoim wzajemnym umocowaniu w sprawie. Do rozważnie zatem pozostaje, czy w przedstawionych we wniosku o przywrócenie terminu okolicznościach faktycznych można przypisać winę pełnomocnikowi Spółki – adwokatowi D. M. – w uchybieniu terminu do wniesienia środka odwoławczego.
Analizowany przepis art. 162 § 1 O.p. nie wymaga udowodnienia braku winy, a jedynie jego uprawdopodobnienie. Rację ma organ podatkowy, a także Sąd I instancji, że w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron, należy przyjąć, że osoby te są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a zatem ocena, czy dochowali reguł starannego działania, winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria. Kryteriów tych nie można jednak absolutyzować i ograniczać tylko zdarzeń nadzwyczajnych i nie możliwych do przezwyciężenia jak przerwa w komunikacji, powódź, czy pożar. Za osobną zaś przyczynę niemożności działania uznać należy chorobę osoby, która jest uprawiona do dokonania określonej czynności procesowej. Nie można bowiem przeprowadzić sztywnego rozróżnienia pomiędzy zmianami chorobowymi, które mogą świadczyć o braku winy i takimi, które obciążają stronę, bądź jej pełnomocnika. Podwyższona staranność profesjonalistów w zakresie obsługi prawnej nie oznacza, iż tylko nagła i obłożna choroba pełnomocnika może świadczyć o braku zawinienia.
Podkreślić należy, iż reprezentujący podatnika adwokat prowadził indywidualną kancelarię, a zatrudniony przez niego pracownik nie był umocowany do sporządzenia i wniesienia odwołania. Za uprawdopodobnione należy uznać, że z uwagi na korzystanie przez pełnomocnika ze zwolnienia lekarskiego nie kontaktował się on z pracownikiem swojej kancelarii i jak wynika z jego twierdzeń dopiero w dniu 4.08.2010 r. dowiedział się o doręczeniu decyzji. Nie mógł on z uwagi na treść pełnomocnictwa posłużyć się także dalszym pełnomocnikiem. Jak już wskazano powyżej choroba nie jest samoistną okolicznością wystarczającą do uznania, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego. Jednakże nie można przyjąć, że adwokat D. M. wykonywał w trakcie zwolnienia lekarskiego pracę zawodową. O świadczeniu pracy przez pełnomocnika nie może bowiem decydować odbiór korespondencji przez zatrudnionego przez niego w kancelarii pracownika. Brak jest okoliczności, które wskazywałyby, że pełnomocnik w okresie pomiędzy 25.06.2010 r. a 4.08.2010 r. pracował zawodowo.
Należy wobec tego stwierdzić jakiego rodzaju schorzenie spowodowało uchybienie terminu i czy rzeczywiście jego charakter uniemożliwiał pełnomocnikowi Spółki podjęcie działań związanych z doręczoną decyzją podatkową. Z dołączonej dokumentacji lekarskiej wynika, że u pełnomocnika Spółki wstępnie rozpoznano naczyniaka jamistego prawego płata czołowego, lecz w trakcie hospitalizacji w dniach 31.05 – 8.06.2010 r. pojawiła się także inna możliwa diagnoza, w związku z którą odstąpiono od leczenia operacyjnego i zadecydowano o dalszej obserwacji klinicznej. W zaleceniach poszpitalnych wydano nie tylko podkreślany przez pełnomocnika nakaz oszczędnego trybu życia, ale i też kontrolę ambulatoryjną oraz kontrolne badanie MRI mózgogłowia. Wynikiem zaś kolejnych kontroli ambulatoryjnych był ciąg zwolnień lekarskich, aż do 3.08.2010 r. W takim obrazie stanu chorobowego za prawdopodobne uznać należy twierdzenia strony wnoszącej skargę kasacyjną, iż jej pełnomocnik bez swojej winy nie sporządził w terminie odwołania, jak również i nie powiadomił o fakcie doręczenia decyzji mandanta. Podanie zaś o przywrócenie terminu wniesione zostało w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, tj. od dnia 4.08.2010 r., do kiedy to pełnomocnik Spółki przebywał na zwolnieniu lekarskim.
Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 203 pkt. 1 p.p.s.a. zasądzając zwrot uiszczonego wpisu od skargi kasacyjnej oraz zwrot kosztów zastępstwa procesowego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło