I OSK 1445/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-11-30
Skład orzekający: Anna Łukaszewska - Macioch, Izabella Kulig – Maciszewska, Wiesław Morys
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie organu odwoławczego w sprawie dyscyplinarnej studenta, które nie rozpoznało istoty sprawy, nie ustosunkowało się do wszystkich zarzutów odwołania i nie zawierało pełnego uzasadnienia, może zostać utrzymane w mocy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił orzeczenia organów dyscyplinarnych. Uzasadnienie orzeczenia odwoławczego było wadliwe, ponieważ nie zawierało ustaleń faktycznych, oceny dowodów, rozważań prawnych ani ustosunkowania się do wszystkich zarzutów odwołania, co naruszało przepisy postępowania i uniemożliwiało kontrolę legalności orzeczenia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła studentki A. Ł., która została obwiniona o naruszenie godności studenta i przepisów uczelni poprzez nawiązanie bliższych kontaktów z prowadzącym ćwiczenia, uzyskanie nierzetelnego zaliczenia i przedstawienie indeksu z wpisaną oceną. Komisja pierwszej instancji nałożyła karę zawieszenia, a Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna orzekła wydalenie z uczelni. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił oba orzeczenia z powodu uchybień procesowych i wadliwości uzasadnienia. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę kasacyjną Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej do Spraw Studentów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Łukaszewska - Macioch, Sędzia NSA Izabella Kulig – Maciszewska, Sędzia del. NSA Wiesław Morys (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Kamil Wertyński, po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej do Spraw Studentów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 20 kwietnia 2011 r. sygn. akt II SA/Bd 1281/10 w sprawie ze skargi A. Ł. na orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej do Spraw Studentów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu z dnia [...] czerwca 2010 r. w przedmiocie wydalenia z uczelni 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej do Spraw Studentów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu na rzecz A. Ł. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2011r., sygn. akt II SA/Bd 1281/10, uchylił orzeczenie Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej do Spraw Studentów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu z dnia [...] czerwca 2010 r. oraz poprzedzające je orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej tegoż Uniwersytetu z dnia [...] stycznia 2010 r., orzekł o wykonalności zaskarżonego aktu oraz o kosztach postępowania.
Przedstawiając w uzasadnieniu stan faktyczny sprawy oraz rozważania prawne Sąd pierwszej instancji podał, iż orzeczeniem organu pierwszej instancji studentka A. Ł. została uznana winną popełnienia czynów wyczerpujących znamiona przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 211 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym (Dz. U. Nr 164, poz. 1365), z taką modyfikacją zarzutów, że nie doprowadziła ona do uzyskania na swoją rzecz oceny z ćwiczeń z przedmiotu informatyka za pomocą celowego wprowadzenia w błąd prowadzącego zajęcia, oraz że uzyskała zwolnienie z obowiązku uczestnictwa w części ćwiczeń i zaliczenie w sposób nierzetelny. Za popełnione czyny uchybiające godności studenta i naruszające przepisy obowiązujące w Uczelni organ ten nałożył na studentkę karę zawieszenia na jeden rok w określonych w osnowie orzeczenia prawach studenta. Jak wynika z uzasadnienia orzeczenia organ ustalił, iż A. Ł., będąc studentką drugiego roku kierunku lekarskiego Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, w ramach zajęć programowych winna uzyskać zaliczenie przedmiotu informatyka. Zajęcia prowadził dr K. B. Między tymi osobami doszło do bliższego poznania, a następnie stosunku płciowego. Po tym zdarzeniu dr B. zwolnił studentkę z obowiązku uczęszczania na zajęcia z tego przedmiotu. Po kolejnym zbliżeniu zaliczył obwinionej ćwiczenia z informatyki na ocenę bardzo dobrą, pomimo nie zdania części materiału. Studentka przedstawiła indeks z wpisaną oceną władzom Wydziału Lekarskiego. W dalszej kolejności skierowała do dziekana tegoż Wydziału pismo, w którym opisała szantażowanie jej przez prowadzącego ćwiczenia z informatyki, nadto podała, że dał on jej do zrozumienia, iż celem jego zabiegów jest kontakt fizyczny. W wyniku postępowania wyjaśniającego przedstawiono A. Ł. zarzuty, a następnie skierowano wniosek o ukaranie domagając się wydalenia jej z uczelni. Zarzucono jej uchybienie godności studenta i naruszenie obowiązujących przepisów oraz zasad współżycia społecznego poprzez nawiązanie bliższych kontaktów z prowadzącym ćwiczenia, wyłudzenie zwolnienia z uczestnictwa w zajęciach z informatyki, uzyskanie zaliczenia na ocenę bardzo dobrą mimo braku ku temu podstaw, przedstawienie indeksu z wpisaną oceną, mimo świadomości nielegalnego zaliczenia. Wszczęte postępowanie dyscyplinarne potwierdziło część zarzutów. Komisja pierwszej instancji za nieudowodniony uznała fakt działania w sposób podstępny oraz celowy. Nie była bowiem w pełni przekonana, że w zamian za kontakty cielesne A. Ł. uzyskała częściowe zwolnienie z ćwiczeń oraz ocenę bardzo dobrą z przedmiotu. Zatem kierując się zasadą domniemania niewinności, nie skazała jej za te czyny. Natomiast za udowodnione Komisja przyjęła fakty pozwalające na uznanie spełnienia przesłanki z art. 211 ust. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, a to nawiązanie bliższej znajomości z prowadzącym zajęcia, w tym kontakty cielesne z nim w trakcie trwania zajęć, uzyskanie wpisu w indeksie oceny bardzo dobrej, mimo braku zaliczenia części programu, przedłożenie ze świadomością powyższej wady indeksu w dziekanacie, wprowadzenie dr. B. w błąd co do rzekomego wyjazdu do Warszawy, przedstawienie tylko części faktów dotyczących znajomości obu osób w piśmie do Rektora domagającym się wszczęcia postępowania przeciwko wspomnianemu nauczycielowi. Mając na względzie społeczną szkodliwość tych czynów z jednej strony oraz trudną sytuację życiową studentki, wyrażony żal i skruchę z drugiej, Komisja ta orzekła o zawieszeniu jej w niektórych prawach studenta.
Na skutek odwołań: A. Ł., eksponującej niewłaściwy skład komisji, niesłuszne przyjęcie spełnienia przesłanek zawartych w art. 211 ust. 1 ustawy o szkolnictwie wyższym, błąd w ustaleniach faktycznych, rażącą niewspółmierność kary, oraz rzecznika dyscyplinarnego wskazującego na błąd w ustaleniach faktycznych i niewspółmierność kary, Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna ds. Studentów orzeczeniem z dnia [...] czerwca 2010 r. przyjęła odwołanie rzecznika, odrzuciła odwołanie obwinionej i nałożyła na nią karę wydalenia z uczelni. Zarzut niewłaściwej obsady komisji dyscyplinarnej uznano za nietrafny, bo jej skład był zgodny z rozporządzeniem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z 6 grudnia 2006r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów (Dz. U. Nr 236, poz. 1707), które jako akt wyższej rangi ma pierwszeństwo przed odmiennie regulującym tę kwestię statutem uczelni. Nadto stwierdzono, że romans studentki z nauczycielem uchybia godności studenta, tym bardziej, gdy zważyć na wysokie wymagania etyczno-moralne stawiane lekarzom. Kwestię kary uznała komisja za dyskusyjną, lecz w świetle tych okoliczności zaostrzyła ją wymierzając najwyższą z możliwych.
W skardze do sądu administracyjnego A. Ł. domagała się uchylenia powyższego orzeczenia, zarzucając mu naruszenie art. 213 ust. 5 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym w związku z art. 439 § 1 pkt 1 i 2 k.p.k. w związku z art. 223 powyższej ustawy, nadto § 3 pkt 2, § 5, § 8, § 9, § 12 przywołanego wyżej rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. i art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k. w związku z art. 223 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, wreszcie naruszenie art. 211 tej ustawy. Podtrzymała podniesione zarzuty w odwołaniu, zwłaszcza dotyczące niewłaściwej obsady Komisji pierwszej instancji, nadto podniosła brak pouczenia jej o przysługujących prawach, w szczególności o prawie odmowy składania zeznań. Wreszcie zarzuciła zaskarżonemu orzeczeniu nierozważenie wszelkich okoliczności sprawy, co rzutować miało zarówno na ustalenie popełnienia deliktu dyscyplinarnego, jak i na wymiar kary, którą uznała za nieadekwatną do jej zawinienia.
Zaskarżonym wyrokiem uchylono oba orzeczenia. Sąd pierwszej instancji przede wszystkim uznał niezasadność zarzutu naruszenia art. 439 § 1 i 2 k.p.k., gdyż skład komisji był prawidłowy, skoro zasiadały w niej właściwe osoby zarówno co do ilości i wymaganych kwalifikacji. W jego ocenie senat uczelni nie był uprawniony do określenia w drodze uchwały składów orzekających i ich przewodniczących, zatem regulacja w tej materii zawarta w statucie nie obowiązywała, co nakazywało ocenić skład komisji wedle przepisów przywołanego wyżej rozporządzenia. A w tym świetle skład ten był prawidłowy. Wszczęcie postępowania nastąpiło na wniosek uprawnionego oskarżyciela. W przekonaniu Sądu Wojewódzkiego w postępowaniu dyscyplinarnym doszło do uchybień procesowych mających wpływ na wynik sprawy, skutkujących koniecznością wyeliminowania z obrotu prawnego obu orzeczeń. Mianowicie organ orzekający w drugiej instancji uchybił przepisom: art. 4 k.p.k. nakazującemu badanie i uwzględnianie wszelkich okoliczności sprawy, przemawiających zarówno na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonego (obwinionego), art. 7 k.p.k. regulującemu sposób oceny wiarygodności dowodów, art. 410 k.p.k. pozwalającemu na uwzględnianie tylko okoliczności ujawnionych podczas rozprawy i art. 5 § 2 k.p.k. statuującemu zasadę rozstrzygania wątpliwości nienadających się do usunięcia na korzyść oskarżonego (obwinionego). Wskazał, iż wynikającym z reguły dwuinstancyjności postępowania obowiązkiem organu odwoławczego jest rozpatrzenie sprawy ponownie w jej całokształcie, a nie tylko skontrolowanie prawidłowości orzeczenia pierwszoinstancyjnego, jak uczynił to organ odwoławczy w sprawie. Nadto dostrzegł Sąd brak ustosunkowania się do wszystkich zarzutów odwołania skarżącej. Poza tą wadliwością, jego zdaniem, uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie spełnia ustawowych wymogów, bo nie zawiera ustaleń faktycznych, oceny wiarygodności dowodów, rozważań faktycznych i prawnych. Odrzucenie odwołania skarżącej nie ma oparcia prawnego, bo nie mogło nastąpić w wyniku merytorycznego rozpatrzenia odwołania, zatem świadczy o nierozważeniu całokształtu materiału sprawy; odrzucenie odwołania następuje bowiem z przyczyn formalnych. Organ powołał się na "ciąg zdarzeń" towarzyszących znajomości skarżącej z dr. K. B., nie wyjaśniając co rozumie pod tym pojęciem. Zabrakło przede wszystkim konkretnych ustaleń faktycznych w zakresie czynu polegającego na świadomym wyłudzeniu zaliczenia ćwiczeń poprzez nawiązanie znajomości z w/w prowadzącym, który Komisja Odwoławcza uznała za udowodniony w ramach zmodyfikowanego zarzutu w stosunku do przyjętego przez Komisję pierwszej instancji. W tych okolicznościach za wadliwe uznał Sąd zastosowanie art. 211 ust. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, gdyż na skutek uchybień procesowych doszło do błędnej subsumcji tego przepisu. Poza tym Sąd zważył, iż nie może obciążać obwinionej odmowa składania zeznań. Jest to bowiem jej prawo, którego wykorzystanie nie może wywołać dlań negatywnego skutku. Zatem uznał, że zaskarżone orzeczenie nie nadaje się do obrony, także w materii kary, której wymierzenie jest w tej sytuacji przedwczesne. Również orzeczenie organu pierwszej instancji, w przekonaniu Sądu, nie mogło zostać zaakceptowane, bowiem z jego uzasadnienia trudno wywnioskować, jaki wzorzec zachowania organ przyjął za poprawny, przeto jakie przepisy skarżąca swym zawinionym zachowaniem naruszyła. W szczególności w tym kontekście podał w wątpliwość uznanie za delikt dyscyplinarny (uchybienie godności studenta): nawiązanie bliskiej znajomości z prowadzącym zajęcia, w tym kontakty cielesne w trakcie uczęszczania i zaliczania zajęć, uzyskanie wpisu do indeksu oceny bardzo dobrej z informatyki pomimo niezaliczenia programu Excel i świadomości tego faktu, przedłożenia indeksu z takim wpisem, celowe wprowadzenie dr. K. B. w błąd co do wyjazdów do Warszawy, przedstawienie w piśmie do dziekana domagającego się jego interwencji wobec wymienionego tylko części faktów dotyczących znajomości obojga. Wskazał m.in. na brak ujawnienia przez organ, jakie normy prawne czy społeczne naruszyła skarżąca nawiązując bliższą znajomość z K. B., nadto, że obowiązujące przepisy uprawniają wyłącznie prowadzącego zajęcia do oceny stopnia opanowania materiału i podejmowania decyzji o zaliczeniu przedmiotu. Za nieuchybiające godności studenta uznał Sąd kwestie przedłożenia przez skarżącą w dziekanacie indeksu z oceną bardzo dobrą, wprowadzenie K. B. w błąd co do wyjazdów do Warszawy, treści jej pisma do dziekana domagającego się jego interwencji wobec wymienionego. W konsekwencji czego doszedł do przekonania, że organ ten nie rozważył całokształtu okoliczności sprawy. Dlatego oba orzeczenia uchylił, nakazując usunięcie wytkniętych uchybień w toku ponownego rozpatrzenia sprawy. Rozstrzygnięcie oparł o przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 i art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej P.p.s.a.
W skardze kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania albo uchylenie zaskarżonego wyroku i rozpoznanie sprawy oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. poprzez uwzględnienie skargi z naruszeniem art. 211 ust. 1 Prawa o szkolnictwie wyższym w związku z § 9 ust. 3 pkt 1, 2, 3, § 9 ust. 4 Regulaminu Studiów, § 126 Statutu Uczelni, przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż ustalone przez Komisję Dyscyplinarną ds. Studentów okoliczności zachowania się A. Ł. nie są czynami uchybiającymi godności studenta, gdyż nie naruszają określonej normy lub zasady współżycia społecznego, podczas gdy są one sprzeczne z wymienionymi wyżej wzorcami,
II naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. poprzez uchylenie obu zapadłych w postępowaniu dyscyplinarnym orzeczeń pomimo braku takiego naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, wskutek naruszenia zasady legalności, niezachowania bezstronności, podnoszenia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jedynie argumentów tłumaczących zachowanie obwinionej, poprzez wyrażanie dowolnych ocen, przeinaczenie wypowiedzi Komisji, uznanie, że treść pisma obwinionej do dziekana nie stanowi okoliczności obciążającej, wyrażenie poglądu, że zarzut przedstawiony obwinionej sprowadza się wyłącznie do bliskiej znajomości z prowadzącym ćwiczenia,
2. przepisu § 25 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów przez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek przyjęcia, że uzasadnienie orzeczenia Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej powinno zawierać wskazanie okoliczności faktycznych, ocenę zebranego materiału, ustosunkowanie się do zarzutów odwołania, przedstawienie dowodów i przesłanek postawienia skarżącej zarzutu podstępnego uzyskania wpisu, podczas gdy przywołany przepis wymaga tylko wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej orzeczenia,
3. § 27 ust. 1 Regulaminu Studiów przez niewłaściwe zastosowanie polegające na nieodniesieniu go do materiału dowodowego sprawy, z którego wynika, że zaliczenia przedmiotu dokonuje nie prowadzący ćwiczenia, a na jego wniosek przełożony,
4. art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie wyroku polegające na braku wskazań co do dalszego postępowania, na czym polega niekompletność materiału dowodowego i jak należy go uzupełnić, oraz poprzez zamieszczenie niezrozumiałych poglądów,
5. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 40 § 2 k.p.a. przez niewyjaśnienie roli pełnomocnika obwinionej (chodzi zapewne o obrońcę) w dochowaniu terminu do wniesienia skargi.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej w szczególności dowodzono, iż w zaskarżonym orzeczeniu Komisja wnikliwie oceniła zachowanie skarżącej w kontekście wzorca wynikającego z opisanych na wstępie przepisów. Zatem uwzględnienie skargi z powodu przyjęcia, iż z orzeczenia tego nie wynika, jakie normy obwiniona naruszyła, jest zdaniem autorki skargi kasacyjnej wadliwe. W zakresie uchybień procesowych wskazano, że Sąd Wojewódzki rozpoznał sprawę nieobiektywnie, jednostronnie i w efekcie uwzględnił jedynie argumenty korzystne dla studentki. Naruszył tym samym zasadę legalizmu poprzez wyrażanie własnych, dowolnych ocen, niejednokrotnie obraźliwych dla Komisji. Podniesiono, że Sąd nie przeanalizował właściwie okoliczności obciążających obwinioną, nadto błędnie zarzucił Komisji pominięcie okoliczności łagodzących. Autorka skargi kasacyjnej nie zgodziła się z tezą prezentowaną przezeń, wedle której pismo skarżącej do dziekania nie obciąża studentki, bowiem ta zataiła w nim fakt dobrowolnego zbliżenia z nauczycielem, świadomość bezpodstawnego uzyskania zaliczenia, co zmierzało do stworzenia pozorów osoby pokrzywdzonej przez K. B. Wyeksponowano odmiennie oceniony przez Sąd fakt znajomości z wymienionym wyżej nauczycielem, która to znajomość poprzez wykorzystanie do uzyskania nierzetelnego zwolnienia z ćwiczeń i ich zaliczenia jest w przekonaniu organu naganną. W ocenie kasatorki uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia spełniało wymóg wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej, zaś elementy uznane przez Sąd za pominięte, nie mają oparcia prawnego. Na koniec wskazano, że obwiniona z dniem [...] września 2010 r. opuściła Uczelnię i zgodnie z art. 217 ust. 1 pkt 4 Prawa o szkolnictwie wyższym po upływie roku od tego dnia nastąpi przedawnienie orzekania. Wreszcie wyrażono wątpliwość co do terminowości wniesienia skargi, gdyż orzeczenie Komisji Odwoławczej doręczono wpierw pełnomocnikowi (obrońcy) obwinionej, zaś termin do wniesienia skargi został zachowany tylko gdyby jego bieg liczyć od dnia (późniejszego) doręczenia tegoż orzeczenia stronie.
W toku rozprawy kasacyjnej pełnomocnik A. Ł. wnioskowała o uchylenie zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania w sprawie, dowodząc przedawnienia orzekania z powodu upływu roku od dnia opuszczenia uczelni przez obwinioną, a ostatecznie domagała się oddalenia skargi kasacyjnej i zasądzenia kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do brzmienia art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Podstaw nieważnościowych w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.
W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na podstawie naruszenia przepisów prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie (podniesionego w kontekście uchybienia procesowemu przepisowi art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a.) oraz na podstawie mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów prawa postępowania. W pierwszej kolejności ocenie podlegają zarzuty podniesione w ramach drugiej z wymienionych podstaw, albowiem zarzuty skierowane przeciwko zastosowaniu czy wykładni prawa materialnego mogą być badane tylko wówczas, gdy przesądzona będzie poprawność procedowania przez Sąd pierwszej instancji, w szczególności, gdy ustalony przezeń stan faktyczny zostanie uznany za prawidłowy.
Analizę zarzutów skargi kasacyjnej należało jednak poprzedzić rozważaniami dotyczącymi zgłoszonego na rozprawie kasacyjnej wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania w sprawie. Podstawę dla tego żądania pełnomocnik A. Ł. upatrywała w fakcie upływu roku od opuszczenia przezeń uczelni, który skutkuje przedawnieniem orzekania (art. 217 ust. 4 Prawa o szkolnictwie wyższym), fakcie przyznanym przez drugą stronę. Wniosek ten nie mógł zostać jednak uwzględniony. Przede wszystkim umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego mogłoby nastąpić jedynie po uchyleniu zaskarżonego wyroku, i to tylko wówczas, gdyby przyczyna umorzenia postępowania istniała przed sądem pierwszej instancji (art. 189 P.p.s.a.). Nie mogłoby to nastąpić w wyniku uwzględnienia zarzutów skargi kasacyjnej, bo ta skierowana jest przeciwko korzystnemu dla A. Ł. orzeczeniu. Jeżeli jednak opuściła ona uczelnię w dniu [...] września 2010 r., zaś zaskarżony wyrok zapadł w dniu 20 kwietnia 2011 r., to w tej dacie nie minął jeszcze rok, z upływem którego ustawa łączy przedawnienie orzekania. Poza tym przedawnienie orzekania podlega uwzględnieniu przez organy orzekające, tymczasem sądy administracyjne tylko kontrolują legalność ich orzeczeń, a nie orzekają w sprawie dyscyplinarnej. Zdarzenie, o jakim mowa nastąpiło zresztą też po dacie wydania prawomocnego orzeczenia dyscyplinarnego. Dalej należało zważyć, że umorzenie postępowania sądowoadministracyjnego spowodowałoby pozostawienie w obrocie prawnym ostatecznego orzeczenia wymierzającego karę wydalenia z uczelni. Zatem rozstrzygnięcie to byłoby dla skazanej niekorzystne.
Przechodząc do rozważań zarzutów skargi kasacyjnej w pierwszej kolejności przyszło zatrzymać się nad zagadnieniem terminowości wniesienia skargi, gdyż trafność twierdzenia o spóźnieniu skargi skutkowałaby uchyleniem zaskarżonego wyroku i odrzuceniem skargi. Istotnie Sąd Wojewódzki tą kwestią w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku się nie zajął, wszak merytoryczne rozpoznanie skargi wskazuje na przyjęcie zachowania terminu do wniesienia skargi. Naczelny Sąd Administracyjny stanowisko to podziela, zatem w tym zakresie wyrok ten odpowiada prawu. Oto bowiem w postępowaniu dyscyplinarnym został ustanowiony obrońca dla obwinionej na mocy art. 218 ust. 2 Prawa o szkolnictwie wyższym. Z samej istoty tej czynności wynika, że obrońca jest powoływany jedynie dla potrzeb tego postępowania. Przyjąć zatem wypadnie, że jego rola kończy się z chwilą zakończenia postępowania dyscyplinarnego, a więc z chwilą wydania orzeczenia w II instancji. Po myśli art. 221 Prawa o szkolnictwie wyższym jest to orzeczenie prawomocne. Jak stanowi 140 k.p.k. w związku z art. 223 Prawa o szkolnictwie wyższym orzeczenie winno zostać doręczone zarówno obwinionej, jak i jej obrońcy. Przy czym z uwagi na powyższy wywód, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, skutek w postaci rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia skargi ma tylko doręczenie prawomocnego orzeczenia organu odwoławczego stronie. Ponieważ w niniejszej sprawie nastąpiło to w dniu [...] sierpnia 2010 r., zaś skarga złożona została w organie w dniu 21 września 2010 r., termin zastrzeżony w art. 53 § 1 P.p.s.a. był zachowany. W postępowaniu dyscyplinarnym w sprawach nieuregulowanych w ustawie z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym zastosowanie mają przepisy kodeksu postępowania karnego (p. art. 223), stąd nie dochodzą do głosu przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Przeto nie mogło dojść do zarzucanego w skardze kasacyjnej naruszenia art. 40 § 2 k.p.a.
W zakresie pozostałych uchybień procesowych wytknięto Sądowi pierwszej instancji naruszenia, które w przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego bądź to nie są zasadne bądź nie miały wpływu na wynik sprawy. W pierwszej kolejności wypada odeprzeć zarzut błędnego przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji wadliwości uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia. Uzasadnienie orzeczenia dyscyplinarnego winno zawierać wyjaśnienie podstawy faktycznej i prawnej (p. § 25 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 6 grudnia 2006 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego wobec studentów). Rozumienie zawartej w przywołanym przepisie normy w praktyce orzeczniczej jest utrwalone, i to w zasadzie we wszystkich procedurach. Przeto nie ma potrzeby szczegółowego omawiania tego zagadnienia, poza stwierdzeniem, że wyjaśnienie podstawy faktycznej oznacza wskazanie faktów, jakie uznano za udowodnione, z czym łączy się omówienie przyczyn, dla których jedne z dowodów uznano za wiarygodne, a innym tej cechy odmówiono. Wyjaśnienie zaś podstawy prawnej oznacza przytoczenie i wykazanie spełnienia przesłanek przepisu prawa (najczęściej) materialnego, który stanowił podstawę rozstrzygnięcia, w wyniku jego subsumcji pod ustalony stan faktyczny. Trzeba podzielić stanowisko Sądu Wojewódzkiego, wedle którego uzasadnienie orzeczenia organu odwoławczego w zasadzie żadnego z tych elementów nie wyczerpało. Można nawet stwierdzić, że z powodu braków w sferze faktograficznej, oceny wiarygodności dowodów oraz braku rozważenia wszystkich okoliczności sprawy, jak też wyjaśnienia podstawy prawnej, uchylało się spod oceny legalności. Poza tym zabrakło w nim ustosunkowania się do wszystkich okoliczności podniesionych w odwołaniu, co jest obowiązkiem organu wynikającym z art. 433 § 1 k.p.k. w związku z art. 223 Prawa o szkolnictwie wyższym. W tym miejscu należy tylko wytknąć Sądowi nie do końca poprawny pogląd, że organ odwoławczy rozpatruje sprawę w całościowym jej aspekcie, bo inaczej niż w postępowaniu administracyjnym, jest on z zasady związany granicami środka odwoławczego (p. art. 433 § 1 k.p.k. w związku z art. 223 Prawa o szkolnictwie wyższym). Wszak wadliwość ta nie miała wpływu na wynik sprawy, gdyż w istocie Komisja Odwoławcza nie jest tylko organem kontrolnym sensu stricte względem Komisji Dyscyplinarnej pierwszego szczebla. Jeśli nadto zważyć, że sentencja orzeczenia organu odwoławczego zawiera nieznane, bądź nieodpowiadające procedurze rozstrzygnięcia, można zaryzykować pogląd o wydaniu go bez podstawy prawnej bądź z rażącym naruszeniem prawa. W § 31 ust. 1 cytowanego rozporządzenia wyraźnie zawarto zamknięty katalog rozstrzygnięć, jakie mogą zapaść przed organem odwoławczym na skutek rozpatrzenia odwołania. Jest to bądź utrzymanie w mocy orzeczenia pierwszej instancji, bądź uchylenie go i rozstrzygnięcie co do istoty albo przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Tymczasem zaskarżone orzeczenie "przyjęło" odwołanie rzecznika dyscyplinarnego i "odrzuciło" odwołanie obwinionej (w wyniku merytorycznego rozpatrzenia), co więcej, bez uchylenia orzeczenia objętego odwołaniem zmieniło (podwyższyło) nałożoną uprzednio karę.
Niepodobna zgodzić się z wywodem zaprezentowanym w motywach skargi kasacyjnej eksponującym jednostronność ocen dokonanych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy, gdyż obiektywnie słusznie stwierdził on brak poczynienia ustaleń faktycznych, dokonania oceny wiarygodności dowodów, niewyjaśnienie podstawy prawnej orzeczenia, brak należytego i przekonującego umotywowania wymiaru kary, w tym w zakresie nieuwzględnienia okoliczności łagodzących. Samo przytoczenie faktów, bez poparcia ich oceną wiarygodności dowodów, podobnie jak samo przywołanie okoliczności łagodzących, bez wnikliwej ich analizy, nie czyni zadość regułom zamieszczonym w art. 7 i art. 4 k.p.k. Ustalenia faktyczne są niezbędne do wyprowadzenia wniosku o wypełnieniu znamion czynu uznanego za delikt, i ewentualnie mają wpływ na wymiar kary, a są dokonywane na skutek oceny wiarygodności dowodów zgromadzonych w sprawie. Natomiast wymiar kary jest jeszcze bardziej ocennym elementem procesu dyscyplinarnego, przeto wymaga szczególnego podejścia i rozważenia wszelkich okoliczności sprawy. Zależy on w znacznej mierze od analizy całokształtu okoliczności sprawy i winien uwzględniać wszystkie aspekty czynu i kontekst zdarzeń w świetle celów, jakie kara ma spełniać. Te kwestie powinny zostać szczegółowo omówione w uzasadnieniu orzeczenia, aby możliwe było jego skontrolowanie. W istocie zaskarżone orzeczenie tym wymogom nie sprostało. I nie jest to twierdzenie skierowane personalnie przeciwko członkom Komisji, a tylko ocena poddanego pod osąd zgodności z prawem aktu; nie może być zatem obraźliwe. Wyrażanie "własnych ocen" przez Sąd jest jak najbardziej uprawnione, o ile mieści się w ramach oceny zgodności z prawem kontrolowanego aktu i nie narusza obowiązujących przepisów. Natomiast ich kwalifikacja, w tym jako dowolnych, jest pozostawiona stronom, a ze skutkiem procesowym Sądowi drugiej instancji. Naczelny Sąd Administracyjny w obecnym składzie nie znajduje podstaw do przypisania dowolności wywodom Sądu pierwszej instancji zawartym w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Stawiając zarzuty Sąd ten wskazuje bowiem przyczynę dostrzeżonej wadliwości i motywuje swe stanowisko, z którym można się zgadzać lub nie. Uzasadnienie wyroku służyć ma przedstawieniu rozumowania Sądu i wskazaniu powodów wydania rozstrzygnięcia danej treści. Temu wymogowi uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada.
W istocie trafnie uznał Sąd Wojewódzki za udowodnioną w postępowaniu dyscyplinarnym jedynie tzw. bliską znajomość studentki A. Ł. z prowadzącym ćwiczenia z informatyki nauczycielem akademickim dr. K. B., gdyż pozostałe przedstawione obwinionej zarzuty bądź nie zostały wykazane, bądź nie naruszały wzorca postępowania studenta, bądź z tym wzorcem nie zostały skonfrontowane, bądź wreszcie nie uchybiały mu w sposób zasługujący na najwyższą karę. Niepodobna zapominać, że w sprawach nieuregulowanych w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym stosuje się przepisy procedury karnej. Kodeks postępowania karnego w art. 5 § 2 nakazuje tłumaczyć niedające się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego (obwinionego). Wzorzec zachowania studenta nie różni się od podobnych właściwych wielu innym korporacjom, z uwzględnieniem oczywiście specyfiki tej grupy, nadto jest wynikiem powszechnie przyjmowanych norm zachowania w społeczeństwie. Przy czym nie chodzi tu o wzorzec lekarza, bo na tym etapie można mówić tylko o studencie i ewentualnie przyszłym lekarzu. Jednakowoż w postępowaniu karnym i dyscyplinarnym należy wskazać i wykazać naruszenie konkretnych norm oraz sposób działania sprawcy, w tym zamiar i cel naruszenia. Pozwala to na ocenę zarówno przyczyn, jak i skutków czynu, oraz ocenę osobowości obwinionego. Te elementy mają znakomity wpływ na ustalenie wypełnienia znamion określonego deliktu i na prawidłowy wymiar ewentualnej kary. W rzeczy samej kryteria te pominęła Komisja Odwoławcza. Natomiast Komisja pierwszej instancji naruszony wzorzec omówiła zbyt ogólnie. Nie uznała winy A. Ł. w doprowadzeniu do uzyskania oceny z przedmiotu za pomocą celowego wprowadzenia w błąd prowadzącego ćwiczenia i przyjęła, że zwolnienie z zajęć i zaliczenie uzyskała nierzetelnie. Zatem z opisu zarzucanego czynu pozostawiła jedynie nawiązanie bliższej znajomości z K. B. i przedstawienie indeksu w dziekanacie ze świadomością nielegalnego uzyskania oceny. Wszak zabrakło powiązania tych czynów z naruszeniem godności studenta i przepisów go obowiązujących. Komisja Odwoławcza dopuściła się tego samego błędu, poza tym rozszerzając jeszcze zakres czynów uznanych za popełnione przez obwinioną. Tymczasem pismo do dziekana, w którym obwiniona zataiła pewne niekorzystne dla siebie fakty, mimo że podlega negatywnej ocenie, nie musi wypełniać znamion deliktu, a przynajmniej organ nie wskazał powodów przyjęcia takiej konkluzji. Podobnie rzecz się ma z kwestią rzekomych wyjazdów obwinionej do Warszawy, która powinna byłaby być rozważana wyłącznie w ramach relacji pomiędzy studentką a nauczycielem. Przyszło wreszcie zważyć, że skoro wątpliwy jest sposób uzyskania zaliczenia z ćwiczeń przez studentkę, a wpisu w indeksie miałby dokonywać kierownik katedry na wniosek prowadzącego ćwiczenia, to daleko idące jest wysnuwanie wniosku o zawinieniu studentki w tym zakresie, bo jest to okoliczność obciążająca nauczyciela, który w tym postępowaniu nie jest obwinionym. Poza tym trzeba zważyć, że to prowadzący ćwiczenia może zwolnić studenta z udziału w zajęciach. Istotne jest wreszcie to, że z przepisu § 27 ust. 1 Regulaminu Studiów wynika, iż zaliczenia ćwiczeń dokonuje prowadzący na podstawie obecności, oceny aktywności studenta oraz uzyskanych przez niego ocen. Zarzut skargi kasacyjnej, jakoby Sąd Wojewódzki naruszył tę normę, jest więc chybiony, gdyż przede wszystkim opiera się na nieprawdziwym brzmieniu przepisu.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., gdyż uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada prawu. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają z jego treści, bowiem zdaniem Sądu Wojewódzkiego wszystkie wytknięte uchybienia należy w postępowaniu ponownym naprawić. Na str. 21 istotnie znalazło się zdanie, w którym zapewne zabrakło jednego słowa (prawdopodobnie "być" między słowami "może" i "uzasadnioną"), wszak nie ma to wpływu ani na zrozumienie wywodu, ani na wynik sprawy. Przy prawidłowym brzmieniu zdania treść wyroku nie byłaby inna, a tak tylko należy rozumieć oddziaływanie uchybienia na wynik sprawy.
Zarzut naruszenia prawa materialnego, który pojawił się w kontekście zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. jest chybiony. Kasatorka eksponuje niewłaściwe zastosowanie wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów, wszak z uwagi na treść uzasadnienia wyroku, przyszło dojść do przekonania, że zarzuty naruszenia prawa materialnego są przedwczesne. W ocenie Sądu Wojewódzkiego sprawa nie dojrzała do rozstrzygnięcia, przeto Sąd ten nie wypowiedział się stanowczo co do legalności zastosowania konkretnych przepisów prawa materialnego. Poza tym zarzuty w tej materii w zasadzie są powiązane z powyższymi zastrzeżeniami autorki skargi kasacyjnej do sposobu rozstrzygnięcia sprawy i zastosowania reguł procesowych, stąd do wyżej przedstawionych wywodów w tym miejscu wypada się odwołać. Trafności tego zarzutu dodatkowo upatruje ona w naruszeniu art. 211 ust. 1 Prawa o szkolnictwie wyższym w związku ze wskazanymi w skardze kasacyjnej przepisami wykonawczymi regulującymi wzorzec zachowania studenta. W ocenie kasatorki Sąd Wojewódzki nieprawidłowo uznał, iż zachowanie obwinionej nie wypełnia tych norm. Otóż skoro organ odwoławczy uchylił się od oceny charakteru zarzucanych obwinionej czynów, zarzut ten jest jedynie polemiką ze stanowiskiem Sądu, który zresztą nie twierdzi, że postępowanie obwinionej nie jest naganne, lecz w jego ocenie winno być wnikliwie rozważone w wyżej wskazanych aspektach. Wymaga podkreślenia, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby Sąd Wojewódzki nie uznał zarzucanych A. Ł. czynów za delikt, wszak uważa on, że bądź ich popełnienia nie wykazano w sprawie, bądź nie odniesiono ich do wzorca zachowania, a tylko niektóre z nich uznał za naganne, acz niewymagające ukarania. To stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny podziela. Bowiem przede wszystkim z powodu nierozpoznania istoty sprawy przez organ odwoławczy doszło do uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Natomiast orzeczenie organu pierwszej instancji zostało wzruszone z powodu braku wskazania uchybionych przez obwinioną norm, co zresztą nie zostało wyraźnie zaczepione w skardze kasacyjnej. Skoro zatem orzeczenie Komisji Odwoławczej nie nadawało się do obrony, a zarzuty skargi kasacyjnej nie zdołały podważyć trafności zaskarżonego wyroku, skarga ta nie mogła odnieść skutku.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę kasacyjną oddalił, orzekając o kosztach postępowania kasacyjnego na podstawie art. 204 pkt 2 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 12.07.2026. · Źródło