II SA/Kr 374/10
WyrokWSA w Krakowie2011-01-18
Skład orzekający: Andrzej Niecikowski, Kazimierz Bandarzewski, Mirosław Bator
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmowna o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę jest zasadna w przypadku stwierdzenia niezgodności projektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz wad projektu?Ratio decidendi
Decyzja odmowna jest prawidłowa, gdy projekt budowlany jest niespójny, nieczytelny i niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w szczególności gdy dach budynku nie spełnia wymogów planu, a wysokość budynku przekracza dopuszczalne normy. Organ ma prawo dwukrotnie wzywać do usunięcia wad, a brak pouczenia o odwołaniu nie wpływa na ważność decyzji, jeśli odwołanie zostało wniesione w terminie.Stan faktyczny
S.K. złożył wniosek o pozwolenie na budowę hotelu wraz z zatwierdzeniem projektu budowlanego. Starosta W. dwukrotnie wezwał inwestora do usunięcia wad projektu, które dotyczyły m.in. niezgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, w tym dach i wysokość budynku. Po bezskutecznym upływie terminów Starosta odmówił zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając m.in. brak pouczenia o odwołaniu i błędną ocenę zgodności projektu z planem.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Niecikowski Sędziowie: WSA Kazimierz Bandarzewski (spr.) WSA Mirosław Bator Protokolant: Anna Chwalibóg po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi S.K. na decyzję Wojewody [...] z dnia 6 stycznia 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę skargę oddala.
W dniu 22 kwietnia 2009 r. S.K. złożył wniosek w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę i zatwierdzenia projektu budowlanego dla zamierzenia budowlanego pod nazwą: "budowa hotelu, przebudowa z częściową nadbudową i zmianą sposobu użytkowania istniejącego budynku przy ul, [...], przebudowa istniejącego zjazdu po zachodniej stronie istniejącego budynku, budowa zjazdu gospodarczego po jego wschodniej stronie oraz budowa nowego zjazdu usytuowanego w zachodniej części inwestycji przy kapliczce, wraz z drogami wewnętrznymi, budowa wewnętrznych instalacji: elektrycznej, wód.-kań., gazowej, wentylacyjnej, klimatyzacyjnej, kotłowni, zewnętrznych instalacji kanalizacji deszczowej, sanitarnej i technologicznej, budowa stacji trafo, a także rozbiórka rury solankowej i osłony śmietnika, na działkach nr 1, 2, 3 , 4 w miejscowości W".
Postanowieniem z dnia [...] maja 2009 r. Starosta W. działając na podstawie art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego nakazał inwestorowi usunięcie trzydziestu pięciu wymienionych wad projektu budowlanego i wniosku o pozwolenie na budowę.
Z akt sprawy wynika, że inwestor ustosunkował się do zgłoszonych wad i albo je usunął, albo nie usuwając wyjaśnił swoje stanowisko.
Starosta W. postanowieniem z dnia [...] września 2009 r. ponownie nałożył na inwestora obowiązek usunięcia nieprawidłowości w przedłożonym projekcie budowlanym w zakresie dostosowania wysokości projektowanego budynku do postanowień planu miejscowego.
Decyzją z dnia [...] września 2009 r. Starosta W. odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę dla ww. zamierzenia budowlanego.
Uzasadniając odmowę udzielenia pozwolenia organ wskazał, że pomimo wyznaczenia terminów do usunięcia wad projektu budowlanego, inwestor nie uzupełnił projektu o oryginalne podpisy, nie usunął naklejeń i korekt sporządzonych w innej grafice niż całość projektu; nie przedłożył zgody dysponenta właściwymi mediów na odbiór wody do kanalizacji ogólnospławnej; nie usunął pustych stron projektu budowlanego, nie dokonał prawidłowego nazwania przekrojów i oznaczenia ich na rzucie; nie wykazał likwidacji schodów; nieprawidłowo określił parametry drogi dojazdowej do garaży; nieprawidłowo określił miejsc postojowych dla pojazdów; nieprawidłowo podał wymiary parkingu dla osób niepełnosprawnych.
Jako sprzeczne z planem miejscowym organ l instancji wskazał na dach projektowanego budynku, który nakazuje na tym terenie lokalizowanie obiektów o dachach spadzistych, a projektowany budynek ma posiadać dach o spadzistych połaciach z płaską środkową częścią (dach płaski, eliptycznie pogrążony do wewnątrz), który to dach również w ocenie Ministerstwa Infrastruktury nie może być zaliczony do dachów spadzistych.
Ponadto wysokość projektowanego budynku należy ustalać, mając na uwadze treść § 4 ust. 1 pkt 22 planu miejscowego, zgodnie z definicją zawartą w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle, to znaczy wysokość budynku mierzy się od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku lub jego części pierwszej kondygnacji nadziemnej budynku do górnej płaszczyzny stropu lub najwyżej położonej krawędzi stropodachu nad najwyższą kondygnacją użytkową łącznie z grubością izolacji cieplnej i warstwy ja osłaniającej, albo do najwyżej położonej górnej krawędzi innego przekrycia. Mając na uwadze tą definicję organ stwierdził, że wysokość projektowanego budynku wynosi prawie 19 metrów. Różnica między poziomem głównego wejścia do projektowanego budynku a poziomem wjazdu do garaży wynosi ponad 6 metrów. Ponadto poziomy oznaczone -1 i -2 nie są poziomami podziemnymi, ponieważ wzdłuż całej elewacji zachodniej zaprojektowano podjazd do garażu podziemnego i dwa wjazdy do garaży. Od strony wschodniej na prawie całej długości zaprojektowano drogę gospodarczą. Kondygnacja oznaczona jako - 2 nie jest więcej niż w połowie jej wysokości w świetle, ze wszystkich stron budynku, usytuowana poniżej poziomu terenu.
Od tej decyzji skarżący wniósł odwołanie. Po rozpoznaniu odwołania Wojewoda decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty W.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ podał, że inwestor nie dokonał usunięcia wszystkich nieprawidłowości wymienionych w postanowieniach z dnia [...] maja 2009 r. i [...] września 2009 r. Sporządzony projekt budowlany jest sprzeczny z § 29 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta i Gminy W. - obszar A, a to dlatego, że plan ten ustala dla zabudowy usługowej dachy spadziste o nachyleniu połaci od 35° do 45° o nadwieszonych okapach i wysokości do 12 metrów liczonych do kalenicy. Przedstawiony w projekcie budowlanym dach hotelu jest częściowo płaski, a jego wysokość do kalenicy przekracza 12 metrów. Wojewoda wskazał również, że skoro wniosek o pozwolenie na budowę został złożony w dniu 22 kwietnia 2009 r., to zastosowanie mają przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle i ich usytuowanie. Przytoczono treść § 3 pkt 17 i 18 ww. rozporządzenia oraz § 6 określający sposób liczenia wysokości budynku. Wszystko to prowadzi do wniosku - w ocenie Wojewody - że budynek zawarty w projekcie budowlanych jest wyższy niż dopuszczalna wysokość wynikająca z planu miejscowego.
Inwestor nie dokonał usunięcia nieprawidłowości w projekcie budowlanym, między innymi brak autoryzowania "wklejek" w projekcie, brak prawidłowego opisania przekrojów budynku, częściowa nieczytelność projektu, brak wzajemnej spójności między rysunkami.
Skargę na powyższą decyzję Wojewody wniósł S.K.
W uzasadnieniu skargi skarżący wyraził swoje niezadowolenie z zaskarżonej decyzji i zarzucił, że decyzja organu l instancji została wydana z naruszeniem art. 107 § 1 K.p.a. poprzez brak zawarcia w niej pouczenia o sposobie wniesienia odwołania. Zarzucił również, że organ l instancji wydał aż dwa postanowienia zobowiązujące inwestora do usunięcia uchybień w przedłożonym projekcie budowlanym i wbrew stanowisku organu inwestor udzielił odpowiedzi na te postanowienia w wyznaczonych terminach.
Zarzucił również, że organ l instancji stwierdził brak usunięcia nieprawidłowości w przedłożonym projekcie budowlanym i zamiast wydać decyzję o odmowie zatwierdzenia tego projektu, stwierdził uchybienie terminu do usunięcia nieprawidłowości, a następnie merytorycznie rozpoznał złożone dokumenty i stwierdził ich niekompletność. Niezasadny jest zarzut braku zgodności projektu budowlanego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w zakresie wysokości projektowanego budynku. Zgodnie z § 29 ust. 6 planu miejscowego wysokość obiektu nie powinna przekraczać 12 metrów do kalenicy dachu i taka też wysokość znajduje się w projekcie, liczona na podstawie § 4 ust. 1 pkt 22 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, przy czym należy stosować przepisy tego rozporządzenia sprzed zmiany z 12 marca 2009 r.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Sąd administracyjny w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Z 2002 r. Nr 153, póz. 1270 z późn. zm.), w skrócie jako "P.p.s.a."), uprawniony jest do badania czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 P.p.s.a.).
Wady, skutkujące koniecznością uchylenia decyzji, stwierdzeniem jej nieważności bądź wydania z naruszeniem prawa, określone są w przepisie art. 145 § 1 P.p.s.a.
Analiza prawidłowości kontrolowanego postępowania administracyjnego prowadzi do wniosku, że nie zawiera ono poważniejszych uchybień, które mogłyby mieć wpływ na rozstrzygniecie organów administracji.
Zgodnie z art. 35 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, póz. 1118 z późn. zm.) w razie stwierdzenia naruszeń, w zakresie określonym w art. 35 ust. 1 tejże ustawy, właściwy organ nakłada postanowieniem obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości, określając termin ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę.
W tej sprawie w ocenie organu l instancji miały miejsce naruszenia w zakresie dotyczącym braku zgodności zamierzenia budowlanego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego).
Niewątpliwie Starosta W. dwukrotnie wzywał inwestora po usunięcia nieprawidłowości, mimo że wystarczającym było jedno wezwanie do usunięcia braków czy nieprawidłowości. Tym niemniej w ocenie Sądu nie można takiego dwukrotnego wzywania do usunięcia wad potraktować jako uchybienia mającego znaczenie dla sposobu załatwienia tej sprawy. W istocie było to bowiem działanie na korzyść inwestora, który miał dwukrotną możliwość uzupełnienia wad i uchybień wskazanych przez organ administracji architektoniczno-budowlanej.
Niewątpliwym jest również i to, że decyzja Starosty W. z dnia [...] września 2009 r. o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę dla przedmiotowego zamierzenia budowlanego nie zawiera pouczenia o trybie i sposobie wniesienia odwołania. Tym niemniej i to uchybienie nie miało w tej sprawie znaczenia, ponieważ z zachowaniem terminu odwołanie wniósł skarżący, a brak pouczenia o trybie odwoławczym uzasadnia ewentualne przywrócenie terminu do wniesienia środka zaskarżenia.
W sprawie dotyczącej udzielenia pozwolenia na budowę i zatwierdzenia projektu budowlanego obowiązkiem organów administracji jest, między innymi, zbadanie prawidłowości sporządzenia tego projektu i jego zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, jeżeli taki obowiązuje.
Należy również wskazać, że sam projekt budowlany powinien być sporządzony w sposób czytelny i nie pozwalający na różnorodną interpretację jakiejkolwiek jego części.
W tej sprawie przedłożony przez skarżącego projekt budowlany pozwala na jego różnorodną interpretację. Projekt bowiem zawiera niespójną treść, prowadząca wręcz do jego wewnętrznej sprzeczności.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę właściwy organ sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy W. - obszar A - miasto W. (uchwalony przez Radę Miejską w W. uchwałą z dnia 29 września 2005 r. nr [...]) wprowadził w § 29 ust. 4 zapis, zgodnie z którym na tym obszarze ustalono dla zabudowy usługowej dachy spadziste o nachyleniu połaci od 35° do 45° o nadwieszonych okapach i wysokość do 12 metrów liczonych do kalenicy w przypadku dachów spadzistych (§ 29 ust. 6 planu miejscowego).
Przedłożony do zatwierdzenia projekt budowlany nie obejmuje budowy dachu spadzistego o nachyleniu połaci od 35° do 45°. Dach spadzisty to inaczej dach stromy z różnymi wariantami ułożenia połaci dachu (przykładowo dach dwuspadowy, naczółkowy, mansardowy, czterospadowy (kopertowy), namiotowy, półszczytowy).
Wprawdzie ustawodawca nie zdefiniował normatywie konstrukcji dachów, to jednak nie można zgodzić się z poglądem skarżącego, że dach zaprojektowany w przedmiotowym zamierzeniu budowlanym jest właśnie dachem spadzistym. Dach spadzisty powinien mieć połacie zapewniające spadek wody na zewnątrz obiektu (do rynien) z dachu. Można byłoby mieć wątpliwości, czy zaprojektowany w przedmiotowym projekcie budowlanym dach jest dachem spadzistym, gdyby to był przykładowo dach pulpitowy (tzn. dach jednospadowy (o jednej połaci dachowej), w którym tylna ściana budynku (lub przednia) jest znacząco wyższa od przedniej (odpowiednio tylnej) i stąd uzyskiwany jest kąt nachylenia połaci dachu).
Projekt budowlany złożony przez inwestora zawiera jednak konstrukcję dachu o charakterze dachu pogrążonego lub co najwyżej płaskiego. Dach płaski to taki dach, którego połać dachu jest płaska. Zazwyczaj wówczas dach stanowi płytę żelbetową lub podobnej bardzo wytrzymałej konstrukcji. Za takim stanowiskiem może przemawiać projektowany sposób zagospodarowania tego dachu przez inwestora -urządzenie pola do gry w gola (minigolfa). Sama zaś treść projektu budowlanego przemawia za zakwalifikowaniem tego dachu do kategorii dachu pogrążonego (wklęsłego, wgłębionego), to znaczy takiego dachu, którego część środkowa umieszczona jest niżej aniżeli część zewnętrzna, a tym samym woda deszczowa odprowadzana jest środkiem dachu przez system rynien. Za takim z kolei poglądem przemawiałaby analiza rysunków dachu, na którym wyraźnie zaznaczono kąt nachylenia (spadku połaci dachu "ku środkowi", a nie na zewnątrz (akta administracyjne sprawy, projekt budowlany, karta nr [...] tak również w toku postępowania sądowego, akta sądowe karta nr [...]). Okoliczność, że na obrzeżach tego dachu znajduje się spadek skierowany na zewnątrz nie powoduje zmiany konstrukcji samego dachu. Gdyby spadek połaci dachowych był skierowany "na zewnątrz", wówczas można byłoby mówić o dachu spadzistym. Przy czym co ważne, nie każdy dach spadzisty byłby zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Tylko dachy spadziste o kącie nachylenia połaci od 35° do 45° byłyby zgodne z planem miejscowym.
Również treść projektu budowlanego wyraźnie wskazuje, że projektowany dach ma konstrukcję dachu pogrążonego (wklęsłego, tak na karcie [...] i projektu budowlanego). Na karcie [...] projektu budowlanego zapisano, że projektowany dach ma charakter dachu pogrążonego. Również wyjaśnienia projektanta znajdujące się w aktach administracyjnych, tom [...] wyraźnie wskazują, że projektowany dach ma charakter dachu pogrążonego.
Mając powyższe na uwadze należy wskazać, że wbrew twierdzeniom skarżącego, projektowany dach na przedmiotowym zamierzeniu budowlanym obejmującym - według projektu - budynek A, nie jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i takie stanowisko organów administracji zawarte w tej sprawie nie narusza prawa. Nie mają przy tym znaczenia okoliczności związane z wykonaniem dachów o różnych konstrukcji na terenie znajdującym się nieopodal zamierzenia budowlanego. W tej bowiem sprawie organ administracji architektoniczno-budowlanej miał obowiązek sprawdzić zgodność projektu z planem miejscowym, a nie z konstrukcją innych dachów.
Nie można uznać za zasadne również i to tłumaczenie skarżącego, który wskazuje na działalność sportową, jaka ma być realizowana na dachu i w kilku pomieszczeniach w projektowanym hotelu. Przede wszystkim należy bowiem stwierdzić, że przedmiotowe zamierzenie budowlane stanowi hotel, a tym samym to działalność hotelarska (usługi hotelarskie) jest podstawowym kierunkiem planowanego zagospodarowania tego obiektu. Okoliczność zaś, że dodatkowo przeznaczy się dach pod działalność sportową (co jeszcze podkreśla, że ten dach nie może mieć konstrukcji dachu spadzistego o kącie nachylenia połaci od 35 do 45 stopni) nie jest związane z odrębną działalnością sportową, ale z rozszerzeniem oferty hotelowej.
Kolejną kwestią sporną między skarżącym a organami administracji jest sposób liczenia wysokości zamierzenia budowlanego. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego pozwala bowiem na budowę budynków usługowych o wysokości do 12 metrów.
Przede wszystkim należy stwierdzić, że w tym zakresie projekt budowlany jest również dość nieczytelny i pozwala na różnorodną interpretację.
Zgodnie z § 3 pkt 16-18 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, póz. 690 z późn. zm.), zwanego dalej w skrócie "rozporządzeniem" w wersji obowiązującej na datę złożenia w tej sprawie przez inwestora wniosku o wydanie pozwolenia na budowę, pod pojęciem kondygnacji należało rozumieć poziomą nadziemną lub podziemną część budynku, zawartą między górną powierzchnią stropu lub warstwy wyrównawczej na gruncie a górną powierzchnią stropu lub stropodachu znajdującego się nad tą częścią, w tym poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz poziomą część budynku stanowiącą przestrzeń na urządzenia techniczne, mającą wysokość w świetle nie mniej niż 2,0 m, z wyjątkiem nadbudówek ponad dachem, takich jak maszynownia dźwigu, centrala wentylacyjna, klimatyzacyjna lub kotłownia gazowa. Natomiast kondygnacja nadziemna to kondygnacja, której górna powierzchnia stropu lub warstwy wyrównawczej podłogi na gruncie znajduje się w poziomie lub powyżej poziomu projektowanego lub urządzonego terenu, a także każdą sytuowaną nad nią kondygnację; a kondygnacja podziemna - to kondygnacja, której więcej niż połowa wysokości w świetle, ze wszystkich stron budynku, znajduje się poniżej poziomu przylegającego do niego, projektowanego lub urządzonego terenu, a także każdą sytuowaną pod nią kondygnację.
Następnie zgodnie z § 6 rozporządzenia wysokość budynku mierzyło się od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku lub jego części pierwszej kondygnacji nadziemnej budynku do górnej płaszczyzny stropu bądź najwyżej położonej krawędzi stropodachu nad najwyższą kondygnacją użytkową, łącznie z grubością izolacji cieplnej i warstwy ją osłaniającej, albo do najwyżej położonej górnej powierzchni innego przekrycia. Wysokość budynku mierzyło się od poziomu terenu przy najniższym wejściu do budynku lub jego części pierwszej kondygnacji nadziemnej i wprawdzie § 3 pkt 15 rozporządzenia zawierał definicję poziomu terenu (według której pod pojęciem "poziomu terenu" należało rozumieć poziom projektowanego lub urządzonego terenu przed wejściem głównym do budynku niebędącym wejściem wyłącznie do pomieszczeń gospodarczych lub pomieszczeń technicznych), to jednak § 6 rozporządzenia odrębnie definiuje sposób ustalenia wysokości budynku nie przyjmując jako punkt najniższy poziom projektowanego terenu przed wejściem głównym, tylko poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku lub jego części pierwszej kondygnacji nadziemnej.
Analiza akt sprawy pozwala na stwierdzenie, że organy obu instancji stosowały przepisy rozporządzenia z daty złożenia wniosku przez inwestora o udzielenie pozwolenia na budowę, a nie z daty wydawanych decyzji, tym samym zarzuty co do błędnego zastosowania przepisów prawa w tym zakresie nie są uzasadnione.
Rację ma jednak skarżący wskazując, że organy administracji dokonały swoistego skrótu myślowego dotyczącego definiowania kondygnacji. Według bowiem organów dana kondygnacja (w skrócie) jest albo kondygnacją nadziemną albo kondygnacją podziemną. Ten logiczny sposób definiowania znajduje zastosowanie wprost w treści rozporządzenia obowiązującej dla wniosków o pozwolenie na budowę składanych od dnia 8 lipca 2009 r. (§ 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 marca 2009 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2009 r. Nr 56, póz. 461).
Mając jednak na uwadze, że w tej sprawie wniosek o pozwolenie na budowę został złożony 22 kwietnia 2009 r., to obwiązywała wówczas definicja kondygnacji nadziemnej, zgodnie z którą (dla budynku podpiwniczonego) to taka kondygnacja, w której górna powierzchnia stropu znajdowała się w poziomie lub powyżej poziomu projektowanego lub urządzonego terenu. Z kolei kondygnacja podziemna - to kondygnacja, której więcej niż połowa wysokości w świetle, ze wszystkich stron budynku, znajduje się poniżej poziomu przylegającego do niego, projektowanego lub urządzonego terenu. Rzeczywiście te dwie definicje nie wyczerpują wszystkich możliwych w tym zakresie opisów stanów faktycznych. Tym niemniej w tej sprawie organy administracji nie dokonały na tyle błędnej wykładni, aby mogło to wskazywać na wydanie błędnych decyzji. Należy bowiem podkreślić, że nie każde naruszenie prawa przez organ administracji stanowi podstawę do uchylenia decyzji. Sąd administracyjny tylko wówczas uchyla zaskarżoną decyzję, jeżeli nastąpiło naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a.).
Należy podkreślić analizując projekt budowlany można wywnioskować, że nie tylko poziom nr -2 tego projektu zawiera wjazd (wjazd do garażu), ale również poziom nr -1 taki wjazd i wejście obejmuje. Na rysunku znajdującym się na karcie nr [...] projektu budowlanego znajduje się wejście ewakuacyjne i wjazd (do poziomu -1) i to potwierdza rysunek znajdujący się na karcie nr [...] projektu budowlanego. Nie ulega zaś wątpliwości, że poziom -1 to taki poziom, którego górna powierzchnia stropu miałaby znajdować się powyżej poziomu projektowanego terenu. Na karcie nr [...] akt administracyjnych sam inwestor wskazał, że już wokół kondygnacji -2 teren ma być wybrany celem doświetlenia tej kondygnacji. Tym samym projektowany poziom terenu ma znajdować się wokół budynku poniżej istniejącego obecnie poziomu terenu.
Dodatkowo, co ma znaczenie w tej sprawie, samo wyznaczenie rządnej wysokości terenu przy wejściu głównym do budynku "A. " budzi poważne wątpliwości. Ze znajdujących się w projekcie budowlanym rysunków poglądowych przyszłej inwestycji wynika, że powierzchnia gruntu na działkach zamierzenia budowlanego, widoczna od strony ulicy [...] nie jest płaska, przebiega ukosem, z wyraźnym spadkiem w kierunku budynku "B".
Natomiast ze znajdujących się w projekcie budowlanym planów zagospodarowania terenu i innych map sytuacyjno-wysokościowych (np. [...]) wynika, że rzędne wysokości są - w tym zakresie -następujące 265,41 metrów nad poziomem morza (rzędna projektowanego budynku najdalej wysunięta w kierunku działki nr 4 , dalej rzędne 263,88 m.n.p.m. i następnie dalej (w kierunku budynku "B") 262,97 i dalej 262,90 czyli wyraźnie widać spadek w kierunku budynku "B". W ciągu tych rzędnych między rzędną 263,88 m.n.p.m. a rzedną 262,97 wpisano odręcznie rzędną 265,53 m.n.p.m. która to rzędna została przyjęta dla ustalenia wysokości projektowanego budynku (akta administracyjne sprawy projekt budowlany, karta nr [...]). Jest to dość istotna różnica, bo wynosząca około 2 metrów, przy czym - co należy podkreślić, rzędna 265,53 została naniesiona ręcznie. Na znajdującej się w projekcie budowlany mapie sytuacyjno-wysokościowej (projekt budowlany, karta nr [...]) nie ma żadnej wysokości rzędnej przed wejściem głównym mającej 265,53 m.n.p.m.
Następnie na karcie nr [...] projektu budowlanego określono wysokość zamierzonego obiektu na 18, 95 metra i nawet gdyby hipotetycznie za skarżącym przyjąć, że do wysokości budynku nie należy wliczać dwóch podziemnych kondygnacji (co w świetle projektu budowlanego nie jest uzasadnione, ponieważ z niektórych kart tego projektu wynika odmienny wniosek, w o czym mowa była wyżej) to i tak sama suma czterech kondygnacji wynosi 11,76 metra. Pozostaje jeszcze wysokość dachu, który na części zamierzenia opisywanego jako budynek "B" jest niewątpliwie dachem spadzistym o kącie nachylenia mieszczącym się w przedziale 35 do 45 stopni. Czyżby wówczas dach ten miał do kalenicy wysokość 25 centymetrów ? Przy takich odległościach ścian szczytowych tego budynku nie byłoby możliwym zaprojektowanie i wykonanie dachu spadzistego o ww. kącie nachylenia płaszczyzn, gdyby rzeczywiście sama wysokość dachu miałaby wynosić 25 centymetrów.
Na karcie nr [...] i na karcie nr [...] o wysokość projektowanego budynku znacznie przekracza 12 metrów i wynosi 13,91 metra i to bez części dachowej nad projektowanym budynkiem nr "A" co musi dodatkowo podwyższać samą wysokość budynku bo nawet dach wklęsły (lub płaski) ma swoją wysokość (stanowiąca grubość płyty żelbetowej i innych elementów konstrukcji).
Dalej na karcie nr [...] w projektu budowlanego wysokość starego (do przebudowy i nadbudowy) budynku oznaczonego jako budynek "B" wynosi 13,91 metra. Na karcie nr [...] projektu budowlanego oznaczono wysokość istniejącego budynku (nr "B") na 12,45 metra bez jego nadbudowy (karty nr [...] projektu budowlanego). Zwłaszcza na karcie nr [...] projektu budowlanego wyraźnie zaznaczono wysokość istniejącego budynku (nr "B") i wysokość projektowanej nadbudowy. Dodatkowo na karcie nr [...] projektu budowlanego znajduje się inwentaryzacja "starego" budynku nr B" i z tej inwentaryzacji wynika, że jego wysokość wynosi 12,75 metra. Jeżeli więc budynek przed nadbudową ma wysokość przekraczającą 12 metrów, to niemożliwym jest, aby po nadbudowie (która musi wiązać się z podwyższeniem budynku) wysokość była mniejsza niż przed nadbudową.
To wszytko wskazuje, że projekt budowlany jest co najmniej w tym zakresie niespójny i pozwala na różnorodne przyjmowanie wysokości zamierzenia budowlanego.
Rekapitulując ten tok rozważań należy stwierdzić, że w takiej sytuacji ani nie można jednoznacznie stwierdzić, czy poziom oznaczony jako -1 nie stanowi kondygnacji nadziemnej zwłaszcza, jeżeli wejście główne do kondygnacji "O" miałoby znajdować się na wysokości 265,53 metra nad poziomem morza. Wówczas bowiem kondygnacja -1 na pewno w dużej mierze znajdowała się ponad poziomem gruntu (poza wejście głównym do budynku "A" poziom terenu oscyluje wokół rzędnych od 263,88 do 262, 90 m.n.p.m.). Między rzędną ok. 265,5 m.n.p.m. a rzędną 263 m.n.p. istniej przecież różnica około 2,5 metra czyli zasadniczo prawie cała wysokość znormalizowanej kondygnacji. Nie można też stwierdzić zachowania wysokości całego projektowanego zamierzenia inwestycyjnego 12 metrów, tak jak na to pozwala plan miejscowy.
Podniesione okoliczności jedynie dodatkowo wskazują, że stanowisko organów administracji co do niezgodności między planem miejscowym a projektem budowlanym istotnie mają w tej sprawie miejsce. Projekt budowlany powinien w sposób jednoznaczny określać wysokość przyszłego budynku, nie pozostawiając żadnego pola do różnorodnej interpretacji.
Projekt budowlany zawiera jeszcze inne uchybienia, na które częściowo wskazały organy administracji architektoniczno-budowlanej. Niewątpliwie na niektórych rysunkach znajdujących się w projekcie (karty nr [...]) znajdują się "wklejki" (miejsca wklejeń na rysunek). Wprawdzie przepisy regulujące sposób przygotowania projektu budowlanego nie definiują dokonywania poprawek w projekcie, tym niemniej projekt budowlany powinien być sporządzony w taki sposób aby niemożliwym była jego dekompozycja lub zmiana treści bez wyraźnej i widocznej ingerencji. Samo zaś doklejenie takiej gwarancji nie daje. Może bowiem okazać się, że nastąpi "odklejenie" fragmentu rysunku i wówczas inwestor będzie realizował inwestycję zgodnie z rysunkiem nie zawierającym doklejenia.
Z projektu budowlanego wynika, że jego część sporządzała E.K. i A.S. . Projekt nie zawiera dokumentów potwierdzających uprawnienia dla tych osób do projektowania. Tego braku nie zauważyły organy administracji. Na stronie nr [...] projektu budowlanego ważnych obliczeń dotyczących wysokości istniejącego budynku dokonano ołówkiem, a więc w sposób oczywiście nietrwały. Na stronie nr [...] projektu budowlanego brak jest pieczątki osoby sporządzającej opis techniczny zagospodarowania terenu. Na kartach nr [...] projektu budowlanego jest zamazana (wykorektowana) pieczęć osoby sporządzającej te rysunki. Na rysunku karty nr [...] projektu budowlanego naniesiono poprawki nie podpisane.
Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu w tej sprawie organy administracji architektoniczno-budowlanej prawidłowo uznały, że przedłożony projekt budowlany nie pozwala na wydanie na jego podstawie pozwolenia na budowę.
Tym, samym organy te odmawiając udzielenia pozwolenia na budowę i zatwierdzenia przedłożonego projektu budowlanego nie naruszyły przepisów prawa materialnego i postępowania administracyjnego w stopniu uzasadniających uchylenie obu decyzji.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał skargę z nieuzasadnioną i orzekł jak w sentencji na podstawie art.151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło