VI SA/Wa 2225/10
WyrokWSA w Warszawie2011-01-28
Skład orzekający: Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Ewa Frąckiewicz, Halina Emilia Święcicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy słowno-graficzny znak towarowy składający się z liczby posiada dostateczne znamiona odróżniające dla towarów takich jak czasopisma zawierające szarady, czasopisma szaradziarskie i krzyżówki, a jeśli nie, czy nabył wtórną zdolność odróżniającą poprzez używanie lub przynależność do serii znaków?Ratio decidendi
Sąd uznał, że słowno-graficzny znak towarowy składający się z liczby, w kontekście czasopism zawierających szarady, czasopisma szaradziarskie i krzyżówki, ma charakter informacyjny i wskazuje na ilość łamigłówek w publikacji, a nie na pochodzenie towaru od konkretnego przedsiębiorcy. Minimalistyczna grafika znaku nie przyciąga uwagi odbiorców i nie przeważa nad elementem słownym, co uniemożliwia mu pełnienie funkcji znaku towarowego. Ponadto, znak nie nabył wtórnej zdolności odróżniającej, ponieważ nie tworzy serii znaków z innymi oznaczeniami, a dowody na jego używanie w obrocie były niewystarczające.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Urzędu Patentowego RP, który unieważnił prawo ochronne na słowno-graficzny znak towarowy składający się z liczby dla czasopism zawierających szarady, czasopisma szaradziarskie i krzyżówki. Sprzeciw opierał się na zarzutach naruszenia przepisów ustawy o znakach towarowych, w szczególności art. 4 i art. 7, wskazując na brak zdolności odróżniającej znaku oraz potencjalną złą wiarę zgłaszającego. Urząd Patentowy uznał znak za opisowy i pozbawiony zdolności odróżniającej, co zostało zaskarżone do sądu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka (spr.) Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi "T." Sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] stycznia 2010 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej w trybie postępowania spornego po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie w prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "[...]" o numerze [...] w części dotyczącej czasopism, czasopism szaradziarskich i krzyżówek decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r., unieważnił prawo ochronne na ww. znak towarowy w części dotyczącej towarów: "czasopisma zawierające szarady, czasopisma szaradziarskie i krzyżówki" ujętych w klasie 16, w pozostałej części sprzeciw oddalił oraz orzekł co do kosztów postępowania znosząc wzajemnie między stronami koszty postępowania.
Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Urząd Patentowy RP decyzją z dnia [...] października 2004 r. udzielił na rzecz Agencji Wydawniczej "T." Sp. z o.o. z siedzibą w C., z pierwszeństwem od dnia [...] maja 2001 r. prawo ochronne na znak towarowy słowno-graficzny "[...]" o numerze [...] przeznaczonego do oznaczania towarów zaliczanych do klasy 16: afisze, albumy, almanachy, artykuły papiernicze, bloki, bloki rysunkowe, broszury, czasopisma, czasopisma szaradziarskie, druki, formularze, gazety, kalendarze, kalendarze z kartkami do wyrywania, kartki kartotekowe, karty, karty-zawiadomienia, karty pocztowe, komiksy, ksiązki, krzyżówki, materiały piśmiennicze, nalepki, notesy, obwoluty, przybory piśmiennicze, zakładki do książek, zestawy rysunkowe, zeszyty.
W dniu [...] listopada 2005 r. B. O. prowadząca Agencję Promocyjną K. w R. wniosła do Urzędu Patentowego RP sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na słowno - graficzny znak towarowy "[...]" o numerze [...] w zakresie czasopism, czasopism szaradziarskich i krzyżówek. W uzasadnieniu sprzeciwu zarzucono, iż rejestracja przedmiotowego znaku nastąpiła z naruszeniem art. 4 oraz art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, obowiązującej w dacie zgłoszenia przedmiotowego prawa. Sprzeczność rejestracji wskazanego znaku towarowego z art. 4 ww. ustawy wnioskodawca upatrywał w tym, iż znak towarowy [...] został zarejestrowany m. in. dla krzyżówek definiowanych zgodnie ze słownikiem języka polskiego jako zgadywanki graficzne polegające na wpisywaniu liter odgadniętych wyrazów w krzyżujące się ze sobą rubryki. Według wnoszącego sprzeciw brak jest możliwości rejestracji w charakterze znaków towarowych oznaczeń dla zdań logicznych, matematycznych, czy też jakichkolwiek innych szarad umysłowych. Krzyżówka jako zadanie logiczne, nie jest ani towarem ani usługą, a zatem, w ocenie sprzeciwiającego się nie istnieje możliwość rejestracji słowno-graficznego oznaczenia "[...]" dla krzyżówek.
Zarzucając organowi naruszenie art. 7 ustawy o znakach towarowych wnioskodawca wskazał, iż przedmiotowy znak towarowy nie ma konkretnej zdolności odróżniającej dla czasopism i czasopism szaradziarskich. Brak konkretnej zdolności odróżniającej, wynika, w jego ocenie, z informacyjnego charakteru liczby "[...]" względem wskazanych czasopism. Liczba ta może np. przekazywać informacje o ich zawartości, a dodanie koloru czerwonego nie nadaje znakowi charakteru odróżniającego, ponieważ jest to jedynie element dodatkowy - o podrzędnym znaczeniu w stosunku do liczby. Podobnie kolor biały liczby i efekt cienia liczby nie mają znaczenia dla całości znaku towarowego. Dodatkowo, w ocenie wnioskodawcy, o braku zdolności odróżniającej przedmiotowego znaku w rozumieniu art. 7 ustawy o znakach towarowych dla czasopism i czasopism szaradziarskich świadczy fakt, iż oznaczenia w postaci liczb są rozpowszechnione w obrocie gospodarczym. Liczby weszły do prowadzonych w dobrej wierze i utrwalonych praktyk handlowych jako oznaczenia czasopism. Liczby na okładkach czasopism krzyżówkowych czy szaradziarskich były lub są używane w celach informacyjnych przez wielu niezależnych wydawców czasopism.
Wnoszący sprzeciw podkreślił, iż w jego ocenie, rejestracja znaku towarowego [...] wskazuje na naganną intencję uprawnionego, który dąży do uzyskania monopolu na używanie liczb dla czasopism i czasopism szaradziarskich, co jest szczególnie dotkliwe dla innych wydawców czasopism krzyżówkowych i szaradziarskich. Powyższe świadczy o zgłoszeniu spornego znaku w złej wierze.
Pismem z dnia [...] stycznia 2006 r., stanowiącym odpowiedź na sprzeciw, uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny.
Wobec uznania sprzeciwu za bezzasadny, sprawa została przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym.
W toku postępowania uprawniony ze spornego prawa złożył wniosek o zawieszenie postępowania. Urząd Patentowy ostatecznie postanowieniem z dnia [...] czerwca 2008 r. odmówił zawieszenia postępowania o unieważnienie spornego znaku towarowego.
W piśmie z dnia [...] lutego 2009 r. (złożonym w dniu [...] lutego 2009 r.) wnoszący sprzeciw sprecyzował podstawy prawne żądania unieważnienia spornego znaku towarowego. Rozszerzając dotychczasowe zarzuty wskazał na naruszenie art. 6 ust. 1 i art. 8 pkt 1. ustawy o znakach towarowych. Uzupełniając argumentację sprzeciwu zwrócił szczególną uwagę na treść regulacji wspólnotowych oraz konieczność uwzględnienia przy rozpoznawaniu sprawy wytycznych interpretacyjnych zawartych w orzecznictwie. Do akt sprawy dołączył przykładowe okładki czasopism krzyżówkowych z liczbami.
Na rozprawie w dniu 24 września 2009 r. wnoszący sprzeciw podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko. Uprawniony natomiast, odpierając argumenty sprzeciwu podniósł, iż przedmiotem zainteresowania art. 4 ustawy o znakach towarowych jest znak (oznaczenie) in abstracto, tj. bez odniesienia go do konkretnych towarów. Podkreślił, iż Urząd ds. Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) odmawiając rejestracji dla znaków towarowych "[...]" i "[...]" dla niektórych towarów przyznał ją na produkty w postaci krzyżówek. Urząd ten uznał de facto, iż stanowią one towar. Wskazując na definicję słowa krzyżówka uprawniony nadmienił, iż w języku potocznym używane jest ono powszechnie jako oznaczenie czasopisma szaradziarskiego, mogącego zawierać nie tylko zadania diagramowe (krzyżówka), ale także zagadki wierszowane, np. szarady, czy też rysunkowe, np. rebusy. Ponadto na stronach internetowych różnych kolporterów czy wydawców, słowo krzyżówka podawane jest jako określenie kategorii towarów - czasopism szaradziarskich.
Powołując się na regulacje wspólnotowe, doktrynę, judykaturę oraz praktykę Urzędu Patentowego i OHIM, uprawniony dowodził, iż oznaczenia cyfrowe mają zdolność odróżniającą. Zaznaczył, że skoro liczba "[...]" tylko "może" przekazywać informację o zawartości czasopisma, brak jest jakichkolwiek podstaw by uznać, że z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy towarów, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak, liczba ta stanowiła wyłącznie bezpośrednią i jednoznaczną informację o konkretnej cesze towarów w postaci czasopism czy czasopism szaradziarskich. Zwracając uwagę na specyfikę rynku prasowego, podniósł, iż w zwykłych warunkach obrotu czasopismami utrwalonym zwyczajem jest, że tytuł danej pozycji może mieć określoną konotację językową o właściwościach sugestywnych, pozostającą w związku z problematyką danego periodyku, jak również, że przeciętny odbiorca przyzwyczajony jest do faktu, że oferta wydawnicza jest zindywidualizowana w obrocie przez oznaczenia o określonym znaczeniu słownikowym, pozostającym w pewnym związku z zawartością danego periodyku. Na potwierdzenie powyższego wskazał szereg znaków towarowych zarejestrowanych przez Urząd Patentowy i OHIM, przeznaczonych do oznaczania czasopism i posiadających sugestywne cechy odnośnie tematyki, zawartości czy zasięgu opisywanej problematyki. Stwierdził także, iż znak/tytuł "[...]" może odnosić się do bardzo różnej tematyki, a jego treść ma charakter symboliczny i nie odnosi się do konkretnej informacji.
Odnosząc się do zarzutu złej wiary, uprawniony wskazał na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 kwietnia 2002 r., sygn. akt II SA 3856/01. Podniósł, iż obawy wnoszącego sprzeciw, jakoby uprawniony dążył do zablokowania możliwości używania przez pozostałe podmioty oznaczeń liczbowych nie znajdują żadnego oparcia w obowiązujących przepisach, albowiem prawo wyłączne wynikające z rejestracji znaku towarowego "[...]" gwarantuje jedynie wyłączność posługiwania się tym oznaczeniem jako informacją o pochodzeniu towaru, czyli w funkcji znaku towarowego.
Podkreślił, iż zmiana [...] decyzji odnośnie zdolności odróżniającej jego 56 znaków towarowych złożonych z samej liczby i kolejnych 49 znaków towarowych złożonych z liczby połączonej z innymi wyrazami - przeważnie ze słowem "panoramiczne" stanowiłoby skrajne naruszenie zasady zaufania do organów administracji publicznej wyrażonej w art. 8 k.p.a. Dodał również, iż w jego ocenie, wnoszący sprzeciw nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających okoliczność, jakoby oznaczenie "[...]" było powszechnie używane w charakterze znaku towarowego dla czasopism czy krzyżówek w momencie zgłoszenia tego znaku do ochrony, tj. w 2001 r. Podniósł ponadto, że rozpowszechnienie w obrocie gospodarczym nie jest podstawą unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Zwrócił uwagę, że z ponad 150 periodyków szaradziarskich załączonych do akt sprawy żaden nie był oznaczany za pomocą liczby użytej w charakterze znaku towarowego. Zaznaczył również, iż w momencie zgłoszenia do ochrony znaku towarowego "[...]" na rynku istniała już ciesząca się ogromną wręcz popularnością seria oznaczeń, której wspólnym wyróżniającym i charakterystycznym elementem była liczba umieszczana w charakterze tytułu prasowego, która to okoliczność została potwierdzona w wielu wyrokach sądowych. Stwierdził, że znak "[...]" w momencie zgłoszenia do rejestracji bezpośrednio nawiązywał do cieszącej się ogromną popularnością serii znaków towarowych z wyróżniającym elementem w postaci liczby, uzyskał samodzielnie charakter odróżniający i wskazuje na pochodzenie towarów z tego samego źródła.
Po rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. Nr Sp. [...], Urząd Patentowy RP, orzekł o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" pod numerem [...] dla następujących towarów w klasie 16: czasopisma zawierające szarady, czasopisma szaradziarskie i krzyżówki, w pozostałej części sprzeciw oddalił. W podstawie prawnej wskazał art. 246 i 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.), dalej cyt. jako p.w.p. oraz art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 z późn. zm.), dalej cyt. ustawą o znakach towarowych w związku z art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz art. 100 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p.
Uzasadniając swoje stanowisko organ uznał, iż w sprawie zasadny jest zarzut udzielenia prawa na znak towarowy "[...]" o numerze [...] z naruszeniem art. 7 ustawy o znakach towarowych w zakresie czasopism zawierających szarady, czasopism szaradziarskich i krzyżówek.
Organ wskazał, iż w świetle art. 7 ust. 1 ww. ustawy jako znak towarowy może być zarejestrowany tylko znak, który ma dostateczne znamiona odróżniające w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Analizując treść ust. 2 ww. przepisu organ podkreślił, iż wskazany przepis ma na celu wyeliminowanie z ochrony tych oznaczeń, które uważane są z racji swojego charakteru za niezdolne do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, którą jest zagwarantowanie konsumentowi lub końcowemu odbiorcy określenia pochodzenia towaru nim oznaczonego, pozwalając mu na odróżnienie, bez ryzyka wprowadzenia w błąd, tego towaru od towarów mających odmienne pochodzenie.
Organ podkreślił, iż w jego ocenie, towary objęte zakresem żądania unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "[...]", tj.: czasopisma, czasopisma szaradziarskie i krzyżówki są towarami ogólnodostępnymi skierowanymi do potencjalnie nieograniczonej liczby odbiorców. Tym samym docelowy krąg odbiorców tych towarów tworzą wszyscy polscy konsumenci. Oceny dostatecznych znamion odróżniających znaku towarowego "[...]" należy zatem dokonać biorąc pod uwagę przypuszczalne oczekiwania przeciętnego polskiego konsumenta właściwie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego.
Zdaniem Kolegium Orzekającego znak towarowy "[...]" zapisany czcionką w kolorze białym z czerwonym konturem rozpatrywany jako całość pozbawiony jest dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do takich towarów jak czasopisma zawierające rozrywki umysłowe (szarady), czasopisma szaradziarskie i krzyżówki. W odczuciu organu przedmiotowe oznaczenie będzie postrzegane przez właściwy krąg odbiorców jako wskazówka, że w danym czasopiśmie z krzyżówkami czy szaradami znajduje się wskazywana przez tę liczbę ilość krzyżówek, szarad, itp. Organ podkreślił, iż znak towarowy "[...]" nie posiada takich elementów, które umożliwiałyby, poza informacją o cechach towaru (tj. ilości łamigłówek w czasopiśmie z krzyżówkami czy rebusami), na łatwe i natychmiastowe zapamiętanie przez odbiorców jako odróżniającego znaku towarowego dla takich towarów jak czasopisma zawierające szarady, czasopisma szaradziarskie i krzyżówki. Organ jednoznacznie zaznaczył, iż powyższej argumentacji nie można jednak odnosić do wszystkich czasopism. Sprzeciwiający nie udowodnił, że sporny znak towarowy nie posiada konkretnej zdolności odróżniającej także w odniesieniu do czasopism o innej tematyce i zawartości. Za element przesądzający o zdolności odróżniającej, w ocenie Urzędu Patentowego, nie można uznać formy graficznej spornego znaku towarowego, która sprowadza się jedynie do zapisu liczby "[...]". Wskazana forma graficzna nie wykazuje żadnej cechy, w szczególności w zakresie fantazyjności lub sposobu, w jaki zostały połączone cyfry tworzące liczbę "[...]", która przykuwałaby uwagę właściwego kręgu odbiorców i mogłaby "zatrzeć" znaczenie elementu słownego oraz nadać oznaczeniu postrzeganemu jako całość charakter odróżniający.
Odnosząc się do wskazanych przez uprawnionego przykładów znaków towarowych zarejestrowanych przez Urząd Patentowy i OHIM przeznaczonych do oznaczania czasopism, które w jego ocenie, posiadają sugestywne cechy odnośnie tematyki, zawartości, czy zasięgu opisywanej problematyki, organ nadmienił, iż nie uzasadniają one odmiennego rozstrzygnięcia co do braku zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego.
Za nietrafną organ uznał również argumentację uprawnionego, iż zdolność rejestrowa liczby "[...]" dla takich towarów jak krzyżówki i czasopisma, w tym czasopisma szaradziarskie, wynika z regulacji wspólnotowych, doktryny, judykatury oraz praktyki Urzędu Patentowego i OHIM. Organ podkreślił, iż regulacje wspólnotowe, a także doktryna, judykatura oraz praktyka Urzędu Patentowego i OHIM wskazują, iż liczby mogą być znakiem towarowym pod warunkiem, że umożliwiają odróżnienie towarów jednego przedsiębiorcy od towarów innych przedsiębiorców.
W ocenie Urzędu Patentowego w rozpatrywanej sprawie brak jest także podstaw do uznania, aby sporny znak towarowy nabył wtórną zdolność odróżniającą poprzez przynależność do serii znaków towarowych z wyróżniającym elementem w postaci liczby. O serii można mówić w przypadku znaków zawierających ten sam charakterystyczny element odróżniający, tego kryterium nie spełnia znak "[...]". Jednocześnie uprawniony nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających używanie znaku towarowego "[...]" w obrocie. Tym samym nie ma jakichkolwiek podstaw do uznania, aby sporne oznaczenie, które pozbawione jest pierwotnej zdolności odróżniającej uzyskało wtórną zdolność odróżniającą w wyniku jego używania bądź z innymi znakami towarowymi, ponieważ nie tworzy ono serii znaków towarowych z innymi oznaczeniami oraz dlatego, że nie ma żadnych dowodów na jego obecność na rynku.
W stosunku do czasopism zawierających szarady, czasopism szaradziarskich i krzyżówek oznaczenie w postaci liczy "[...]" ma charakter informacyjny.
Organ nie podzielił zarzutu naruszenia art. 4 ustawy o znakach towarowych. Sprzeciwiający podnosili, iż oznaczenie "[...]" nie może być znakiem dla krzyżówek , ponieważ nie są one ani towarem, ani usługą. Przepis art. 4 ustawy o znakach towarowych dotyczy abstrakcyjnej zdolności odróżniającej znaku, a tym samym kwestia, czy krzyżówka jest czy też nie jest towarem pozostaje bez wpływu na abstrakcyjną zdolność odróżniania spornego znaku towarowego.
Za niezasadny organ uznał również zarzut naruszenia art. 6 ustawy o znakach towarowych, który stanowi, że rejestracja znaku towarowego może być dokonana na rzecz przedsiębiorstwa i tylko dla towarów będących przedmiotem jego działalności gospodarczej. Podkreślił, iż w sprawie wielokrotnie wskazywano na okoliczność, iż krzyżówki są przedmiotem działalności gospodarczej zarówno sprzeciwiającego się, jak i uprawnionego. Niezasadny, w ocenie Urzędu Patentowego, pozostaje również zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, zgodnie z którym niedopuszczalna jest rejestracja znaku, który jest sprzeczny z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Organ podkreślił, iż zarówno w orzecznictwie jak i doktrynie przyjmuje się, iż w złej wierze działa ten, kto dokonuje zgłoszenia znaku towarowego z innych powodów aniżeli chęć posiadania wyłączności jego używania dla własnych towarów, wskutek czego dochodzi do naruszenia cudzych praw podmiotowych. W rozpatrywanej sprawie wnoszący sprzeciw nie wskazał żadnych okoliczności związanych ze zgłoszeniem do ochrony znaku towarowego "[...]", które w sposób negatywny charakteryzowałby działania uprawnionego do spornego znaku towarowego. Organ podkreślił, iż ciężar dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wyprowadza skutki prawne. Obowiązek wykazania złej wiary ciążył na wnoszącym sprzeciw, który nie udowodnił zaistnienia okoliczności uzasadniających przyjęcie złej wiary po stronie uprawnionego z prawa ochronnego. Samo zgłoszenie oznaczenia pozbawionego zdolności odróżniającej nie może samoistnie przesądzać o istnieniu złej wiary.
W skardze na powyższą decyzję (pkt 1), Agencja Wydawnicza "T." Sp. z o.o. z siedzibą w C. wniosła o jej uchylenie w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Urzędowi Patentowemu. Rozstrzygnięciu zarzuciła m.in. naruszenie przepisów postępowania, w tym:
- art. 7 w związku z art. 77 ust. 1 k.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że słowno-graficzny znak towarowy "[...]" nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego;
- art. 7 w związku z art. 77 ust. 1 k.p.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych i przyjęcie, że rejestracja znaku "[...]" doprowadziłaby do zaburzeń w obrocie gospodarczym i ogranicza prawa innych wydawców w zakresie informowania o zawartości oferowanych przez nich czasopism, a także spowodowałoby monopolizację liczby "[...]" na rzecz skarżącej;
- art. 107 § 3 k.p.a. poprzez sporządzenie błędnego uzasadnienia decyzji z którego nie wynika jaki stan faktyczny organ wziął pod uwagę oraz jaką zastosował podstawę prawną jak również z jakich przyczyn odmówił mocy dowodowej części zebranego w sprawie materiału dowodowego;
- art. 255 ust. 4 p.w.p. poprzez nierozstrzygnięcie sprawy w granicach wniosku;
- art. 8 k.p.a. przez podważenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa poprzez rejestrację ponad stu znaków towarowych zawierających w sobie liczby - w tym znaku ""[...]"[...]- i późniejsze unieważnianie tych znaków (dotychczas 41) w niezmienionym stanie faktycznym.
Naruszenia przepisów prawa materialnego, skarżąca upatrywała w dokonaniu przez organ błędnej wykładni art. 7 ustawy o znakach towarowych oraz błędnym jego zastosowaniu w stanie faktycznym sprawy.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, iż w jej ocenie, Urząd Patentowy rozpoznając sprawę wadliwie ustalił, iż słowno-graficzny znak towarowy "[...]"[...] nie posiada dostatecznych znamion odróżniających. W ocenie skarżącej, zaprezentowany przez organ pogląd jest całkowicie sprzeczny z linią orzeczniczą przyjętą przez judykaturę m. in. w wyroku Sądu Pierwszej Instancji z dnia 13 czerwca 2007 r. sygn. akt: T-441/05, jak i wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lipca 2002 r. w sprawie oznaczenia "[...]" zarejestrowanego dla margaryny.
Odnosząc się do poczynionych przez organ ustaleń, co do opisowego charakteru oznaczenia "[...]"[...] skarżąca zakwestionowała zastosowany przez organ sposób interpretacji oznaczenia opisowego. Podkreśliła, iż jej zdaniem, odmowa rejestracji danego znaku może nastąpić tylko i wyłącznie w przypadku zaistnienia konkretnego i bezpośredniego związku między oznaczeniem a towarami, dla których jest ono przeznaczone. W ocenie skarżącej, przykładem obrazującym wyżej przedstawiony sposób interpretacji oznaczenia opisowego jest wyrok ETS z dnia 23 października 2003 r. w sprawie znaku towarowego [...].
Kolejny zarzut skargi dotyczył wynikającego, w ocenie strony, z treści decyzji braku logiki i niespójności w działaniu organu. Skarżąca wskazała bowiem, iż przedmiotowy znak towarowy "[...]"[...] unieważniony został przez organ tylko w części dotyczącej towarów "czasopism zawierających szarady, czasopism szaradziarskich i krzyżówek", a co za tym idzie znak ten nadal chroniony jest dla pozostałych czasopism, np. czasopism zawierających w sobie zdjęcia, kolorowanki itp. W ocenie strony skarżącej prezentowane przez organ działanie mogłoby doprowadziłoby do absurdalnej sytuacji, w której z kategorii towarów określonej jako "czasopisma" należałoby wyodrębnić wszystkie inne podkategorie czasopism, co do których zestawienie cyfr "[...]" mogłoby pełnić funkcję opisową.
Skarżąca podniosłą, iż organ dokonał błędnej wykładni art. 7 ustawy o znakach towarowych poprzez uznanie, iż sporne oznaczenie ma oznaczać pochodzenie od konkretnego przedsiębiorstwa, podczas, gdy rolą znaku towarowego jest identyfikacja towaru ze źródłem jego pochodzenia, a nie z konkretnym przedsiębiorstwem. Poza tym organ błędnie przyjął, iż rejestracja znaku towarowego "[...]" ograniczać będzie możliwość informowania przez innych wydawców o zawartości ich czasopism. W dalszej części skargi skarżąca zarzuciła organowi wadliwość ustaleń stanu faktycznego sprawy polegającą na przyjęciu, iż przeciętny, rozważny i świadomy konsument będzie odbierał samą liczbę "[...]" - bez żadnego dodatkowego wyrazu - jako konkretną informację o produktach, dla których zostało ono przeznaczone. Zakładając, iż na rynku prasowym istnieje praktyka wydawania krzyżówek czy szarad w formie zbiorowej Urząd Patentowy wyprowadził błędny wniosek, iż również zestawienie cyfr "[...]" było powszechnie używane na rynku czasopism szaradziarskich. W opinii skarżącej z faktu, iż jakieś liczby - i to zawsze w połączeniu ze słowem je określającym - występowały w obrocie, nie można wyprowadzać wniosku o powszechności używania konkretnego zestawienia cyfr "[...]".
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 107 § 3 k.p.a., skarżąca wskazała, iż organ nie wyjaśnił, z jakich przyczyn odmówił mocy dowodowej materiałom przedłożonym na wykazanie istnienia serii znaków towarowych wnioskodawcy stwierdzając jedynie, iż w sprawie brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, aby sporny znak towarowy wraz z innymi znakami używany przez uprawnioną stanowił serię znaków.
Podsumowując powyższe uprawniony podniósł, iż w jego ocenie, w sytuacji gdy mamy do czynienia z silnym, nabytym w wyniku uzyskania popularności, znakiem głównym przestawiającym cyfrę pisaną charakterystyczną czcionką i kolorystyką, nadto znak główny tworzy całą serię obecnych na rynku identycznych koncepcyjnie znaków słowno-graficznych różniących się tylko jednym elementem - liczbą, wyrażoną w identyczny sposób, to pojawienie się na rynku kolejnego - do tej pory nieużywanego - znaku pochodnego, opartego o wspólny element (grafikę i kolorystykę) będzie mogło być słusznie rozpoznane przez konsumentów jako kolejny znak serii. Zatem, nawet jeżeli słowno-graficzny znak towarowy "[...]" nie był przed datą zgłoszenia używany ani samodzielnie ani jako część innego znaku, to i tak, jako kolejny, pochodny znak znanej i popularnej "rodziny" postrzegany byłby tak właśnie przez relewantnego, uważnego odbiorcę i bez potrzeby używania posiadałby wymaganą przepisami minimalną zdolność odróżniającą.
Wskazując na treść art. 255 ust. 4 p.w.p. skarżąca podniosła, iż w jej ocenie organ dopuścił się naruszenia ww. przepisu wyodrębniając z kategorii towarów "czasopisma" kategorię: "czasopisma zawierające szarady" i tylko w tym zakresie unieważnił prawo ochronne na ten znak, w sytuacji, gdy zarówno w sprzeciwie, jak i w uzupełniającym go piśmie z dnia [...] lutego 2009 r. wnosząca sprzeciw wnosiła o unieważnienie: krzyżówek, czasopism szaradziarskich oraz czasopism.
Odnosząc się do naruszenia przez organ art. 8 k.p.a. skarżąca podniosła, iż na przestrzeni lat uzyskał w Urzędzie Patentowym rejestrację praw ochronnych na 56 znaków towarowych złożonych z samych cyfr oraz kolejne 49 rejestracji na znaki towarowe złożone z cyfr połączonych z innymi wyrazami (przeważnie słowem: panoramiczne). Od początku funkcjonowania na rynku szaradziarskim, uprawniony oparł swoją strategię marketingową na oznaczaniu serii swoich czasopism znakami towarowymi w postaci cyfr umieszczanych na czasopismach w charakterze tytułów prasowych/znaków towarowych. Aby skutecznie chronić swoje prawa jako pierwszy zgłosił do Urzędu Patentowego serię znaków towarowych w postaci cyfr i co najważniejsze, wszystkie powyższe znaki były przez Urząd rejestrowane. Po kilku latach - w niezmienionym stanie faktycznym - Urząd Patentowy zaczął nagle po kolei unieważniać wcześniej zarejestrowane znaki uprawnionego wskazując jako podstawę działania przepisy art. 129 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (w przypadku znaków zgłoszonych po dniu 21 sierpnia 2001 r.) albo art. 7 ustawy z 31 stycznia 1985 r. ustawy o znakach towarowych (w przypadku znaków zgłoszonych przed dniem 21 sierpnia 2001 r.), za każdym razem uznając iż znaki te są opisowe wobec towarów, dla których zostały wcześniej zarejestrowane. W opinii skarżącej, postępowanie Urzędu, jest wręcz skrajnym przykładem naruszenia zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa oraz świadomości i kultury prawnej obywateli wyrażonej w art. 8 k.p.a. Skarżąca nigdy nie inwestowałaby milionów złotych w reklamę i promocję serii znaków ze wspólnym elementem w postaci liczby, gdyby Urząd kolejno odmawiał rejestracji znaków tego rodzaju.
W odpowiedzi na skargę, wskazując na brak podstaw do jej uwzględnienia, Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej, podtrzymał argumenty przedstawione w treści zaskarżonej decyzji. Nietrafny w ocenie organu pozostaje zarzut, iż organ nie rozstrzygnął sprawy w granicach wniosku. Jak podkreślił, czasopisma zawierające szarady, w której to m.in. części Urząd Patentowy unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy mieszczą się w zakresie pojęcia czasopisma objętego zakresem żądania wnioskodawcy. Tym samym unieważniając prawo ochronne na sporny znak towarowy m.in. w zakresie czasopism zawierających szarady Urząd Patentowy rozstrzygnął przedmiotową sprawę w zakresie żądania wnioskodawcy.
Za niezasadny organ uznał również zarzut naruszenia art. 8 k.p.a., podkreślił, iż działając w trybie postępowania spornego jest w każdej sprawie związany wyłącznie zakresem i podstawą prawną wniosku (art. 255 ust. 4 p.w.p.), a więc działa całkowicie niezależnie i odrębnie od działania w trybie postępowania administracyjnego (zgłoszeniowego), a także od rozstrzygnięcia w innej sprawie.
Pismem z dnia [...] stycznia 2011 r., po otrzymaniu odpisu skargi oraz odpowiedzi na skargę, stanowisko w sprawie przedstawił uczestnik postępowania. W uzasadnieniu, dowodząc braku zasadności podniesionych w skardze zarzutów naruszenia prawa materialnego jak i procesowego, w całości poparł stanowisko Urzędu Patentowego i wniósł o oddalenie skargi. Do pisma załączył kopie wyroków Sądu I Instancji w Luksemburgu z dnia 19 listopada 2009 r. o oddaleniu skarg na decyzje OHIM-u o odmowie rejestracji znaków skarżącej "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]", "[...]".
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne sprawują zatem kontrolę decyzji administracyjnych pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego.
Ponadto Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.).
Dokonując oceny zasadności skargi Agencji Wydawniczej "T." Sp. z o.o. z C. na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] stycznia 2010 r. Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie
Zaskarżona decyzja zapadła po przeprowadzeniu postępowania o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "[...]" nr [...], wszczętego na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego z prawa ochronnego na sporny znak towarowy za bezzasadny (art. 246 i 247 p.w.p.).
W myśl art. 315 ust. 3 p.w.p. przesłanki do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ustala się według przepisów obowiązujących w dacie zgłoszenia znaku towarowego do ochrony. Przedmiotowy znak towarowy został zgłoszony do ochrony pod rządami ustawy o znakach towarowych a zatem przepisy tej ustawy mają zastosowanie w rozpatrywanej sprawie w zakresie oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa ochronnego.
Rozpatrywana skarga na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia [...] kwietnia 2009 r. zawiera dwojakiego rodzaju zarzuty: naruszenia przepisów postępowania tj. art. 7, 77 § 1, 107 § 3 k.p.a., art. 255 ust. 4 p.w.p., a także prawa materialnego tj. art. 7 ustawy o znakach towarowych poprzez jego błędną wykładnię i błędne zastosowanie w stanie faktycznym sprawy.
Skarżąca wskazując naruszenie art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a. zmierzała do wykazania, iż organ nie wyjaśnił należycie sprawy bowiem poczynił błędne ustalenia faktyczne oraz wydane rozstrzygnięcie w sprawie błędnie uzasadnił. Sąd nie podzielił zasadności tych zarzutów. Organ prawidłowo bowiem przyjął, iż słowno-graficzny znak towarowy "[...]" nie ma dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego w zakresie czasopism zawierających szarady, czasopism szaradziarskich i krzyżówek z uwagi na to, że posiada charakter informacyjny tj. wskazuje na ilość łamigłówek w ww. publikacjach. Grafika tego znaku jest na tyle uboga, że nie przyciąga uwagi odbiorców i nie przeważa nad elementem słownym. Z pewnością odbiorca w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego przy tak zminimalizowanej grafice, oznaczenie "[...]" będzie traktował jako wskazówkę co do ilości krzyżówek czy szarad w danej publikacji. Zatem zasadne jest twierdzenie o istnieniu bezpośredniego i konkretnego związku pomiędzy znakiem a oznaczanymi towarami.
Nietrafny w ocenie Sądu pozostaje również kolejny zarzut skarżącej, że w zaskarżonej decyzji organ przyjął, że liczba [...] była powszechnie używana jako oznaczenie czasopism szaradziarskich. Urząd Patentowy RP bowiem podniósł, że na rynku publikacji szaradziarskich istniała praktyka wydawania krzyżówek czy też szarad w formie zbiorowej, a w związku z tym posługiwanie się różnymi liczbami w odniesieniu do tych czasopism wskazywało na ilość znajdujących się tam krzyżówek, szarad itd. O powyższych okolicznościach jednoznacznie świadczą materiały przedstawione przez uczestnika postępowania.
Należy zgodzić się ze stroną skarżącą, iż o atrakcyjności danej publikacji decydują różne czynniki np. jakość wydania, szata graficzna. Niemniej jednak nie da się wykluczyć, iż dla nabywcy czasopism z krzyżówkami i szaradami oznaczenie wskazujące na ilość łamigłówek będzie czynnikiem współdecydującym o ich zakupie.
Wbrew twierdzeniom skarżącej nie doszło do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a., albowiem z uzasadnienia zaskarżonej decyzji jednoznacznie wynika, jaki stan faktyczny organ wziął pod uwagę i jaką zastosował podstawę prawną. W szczególności Urząd Patentowy RP wyjaśnił z jakich powodów nie uwzględnił twierdzeń skarżącej w kwestii serii znaków. Argumentował to tym, że liczba "[...]" nie stanowi elementu żadnego ze znaków powoływanych przez skarżącą oraz, że w świetle orzecznictwa wspólnotowego z serią znaków mamy do czynienia, gdy zawierają one ten sam element odróżniający. Sąd podzielił stanowisko organu w powyższym względzie. Zarówno używane przez skarżącą różne liczby, jak i ich minimalistyczna grafika nie uzasadniają ich kwalifikacji jako serii znaków towarowych czasopism szaradziarskich.
Błędnie również skarżąca przyjmuje, że organ naruszył art. 255 ust. 4 p.w.p. z uwagi na to, że nie rozstrzygnął sprawy w granicach wniosku. Uczestnik postępowania domagał się unieważnienia m. in. w zakresie czasopism, a zatem wyodrębnione przez organ z tej grupy czasopisma zawierające szarady mieszczą się w zakresie żądania uczestnika postępowania.
Reasumując Sąd stwierdza, że organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy zaś wydane rozstrzygnięcie należycie uzasadnił. Do poczynionych przez siebie ustaleń Urząd Patentowy RP zastosował właściwe przepisy prawa materialnego, uznając, że w świetle art. 7 ustawy o znakach towarowych znak "[...]" nie ma konkretnej zdolności odróżniającej, jak również nie nabył jej poprzez dotychczasowe używanie z uwagi na powszechną praktykę różnych podmiotów na rynku odnośnie oznaczania różnymi liczbami czasopism zawierających szarady i krzyżówki.
Stanowisko organu jest zbieżne z orzecznictwem wspólnotowym. Na podkreślenie zasługuje okoliczność, udokumentowana przez uczestnika postępowania, iż Urząd w A. (OHIM) odmówił rejestracji dla czasopism (w tym krzyżówkowych) wszystkich innych znaków uprawnionego, obejmujących liczby, zgłoszonych do rejestracji po [...] maja 2004 r. Urząd Patentowy unieważnił kilkadziesiąt praw ochronnych znaków skarżącej obejmujących liczby, co znalazło potwierdzenie w dotychczasowym orzecznictwie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Z tych wszystkich względów wobec tego, że zarzuty skargi okazały się bezzasadne Sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło