II SA/Łd 1471/10
WyrokWSA w Łodzi2011-02-09
Skład orzekający: Arkadiusz Blewązka, Jolanta Rosińska, Barbara Rymaszewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy doręczenie decyzji administracyjnej jedną przesyłką zaadresowaną do dwóch małżonków, z pokwitowaniem odbioru przez jednego z nich, jest skuteczne wobec drugiego małżonka i czy w takiej sytuacji termin do wniesienia odwołania biegnie wobec obu stron?Ratio decidendi
Doręczenie decyzji administracyjnej jedną przesyłką zaadresowaną do dwóch małżonków, z pokwitowaniem odbioru przez jednego z nich, nie jest skuteczne wobec drugiego małżonka, jeśli nie ustalono, że otrzymał on odrębny egzemplarz decyzji. W takiej sytuacji termin do wniesienia odwołania wobec drugiego małżonka nie rozpoczyna biegu. Organ powinien wyjaśnić, któremu z małżonków doręczono decyzję i w razie wątpliwości ponownie doręczyć decyzję.Stan faktyczny
E. E. i G. E. otrzymali decyzję o warunkach zabudowy jedną przesyłką zaadresowaną do obojga, którą pokwitował odbiór jedna osoba. E. E. nie została poinformowana o doręczeniu decyzji i nie otrzymała jej odrębnie. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez E. E., która złożyła skargę do WSA w Łodzi, kwestionując prawidłowość doręczenia decyzji.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez E. E.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 9 lutego 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka, Sędzia WSA Jolanta Rosińska, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.), Protokolant Asystent sędziego Marcin Olejniczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lutego 2011 roku przy udziale - sprawy ze skargi E. E. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania uchyla zaskarżone postanowienie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., postanowieniem z dnia [...], nr [...], działając na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 roku, Nr 98 poz. 1071 ze zm., dalej k.p.a.) - stwierdziło uchybienie przez E. i G. E. terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza O. z dnia [...], nr [...] ustalającej, z wniosku M. i A. J., warunki zabudowy dla inwestycji obejmującej budowę budynku handlowo – usługowego na działce oznaczonej numerem ewidencyjnym [...], położonej w obrębie [...] w O.
Uzasadniając wydane postanowienie Kolegium wskazało, że z akt sprawy wynika, że zaskarżona decyzja organu pierwszej instancji doręczona została E. i G. E. w dniu [...]. Zatem termin wniesienia odwołania upłynął w dniu 6 lipca 2010 roku. Natomiast odwołanie zostało złożone w dniu 3 sierpnia 2010 roku, a więc po terminie przewidzianym w art. 129 § 2 k.p.a.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, na powyższe postanowienie wniosła E. E., argumentując, że wskazana wcześniej decyzja o warunkach zabudowy z dnia [...], została przez organ wysłana jedną przesyłką, kierowaną do E. i G. E., o czym skarżąca nie została przez męża poinformowana. W jej ocenie powinna otrzymać przesyłkę zawierającą ową decyzję zaadresowaną na swoje imię i nazwisko, a tak się nie stało. Dodatkowo na zwrotce nie ma zapisu, że mąż przyjął ową decyzję celem doręczenia skarżącej.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wniosło o jej odrzucenie, z uwagi na przekroczenie przez skarżącą terminu do jej wniesienia. Organ jako skargę na postanowienie potraktował pismo E. E. z dnia 2 listopada 2010r., skierowane do organu. W piśmie tym autorka podaje, że jako skargę organ winien potraktować jej wcześniejsze pismo z dnia 21 września 2010 roku (data stempla pocztowego), w którym to zarzuca, że organ nie doręczył jej decyzji, gdyż winna otrzymać przesyłkę imiennie do niej zaadresowaną i kwestionuje wskazane na wstępie postanowienie..
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269), w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej jako p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu wojewódzki sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, postanowienie lub inny akt z zakresu administracji publicznej wyłącznie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu.
Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia przepisów materialnego lub istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. ).
W pierwszej kolejności jednak należy odnieść się do zarzutu organu, iż skarga do sądu została wniesiona po terminie. Jak wynika z akt administracyjnych, postanowienie o uchybieniu terminu zostało doręczone E. E. w dniu 13 września 2010 roku. Wprawdzie odcisk datownika przy podpisie odbiorcy przesyłki jest nieco niewyraźny, budzi wątpliwość, czy chodzi o "13" czy o "23" września, ale stempel pocztowego urzędu oddawczego z datą 13 września 2010 przesądza, że datą doręczenia skarżącej postanowienia jest 13 września 2010 roku. Zatem pismo E.E. z dnia 21 września 2010 roku zostało złożone w terminie otwartym do wniesienia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Pismo to wprawdzie nie zostało zatytułowane skargą, ani nie wskazywało jako adresata Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, niemniej jego treść nie powinna nasuwać wątpliwości, że E.E. skarży doręczone jej postanowienie. Jeżeli organ miał jakiekolwiek wątpliwości, winien tę kwestię niezwłocznie wyjaśnić bacząc, aby umożliwić skarżącej zachowanie terminu do wniesienia skargi. W ocenie sądu brak było przesłanek, aby nie uznać, iż skargę do sądu stanowi pismo z dnia 21 września 2010 roku (data stempla pocztowego). Z tych względów zarzut wniesienia skargi z uchybieniem ustawowego terminu jest chybiony i nie zasługuje na uwzględnienie.
W niniejszej sprawie kontroli sądu zostało poddane postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania przez E. E.
Zgodnie z treścią art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Z brzmienia powołanego przepisu wynika zatem, że rozpoczęcie biegu terminu do wniesienia odwołania uzależnione jest od doręczenia (ogłoszenia) decyzji stronie postępowania. Przez doręczenie decyzji należy rozumieć doręczenie dokonane w sposób unormowany w art. 39 - 47 k.p.a. W konsekwencji o uchybieniu terminu do złożenia odwołania można mówić wówczas, gdy doręczenie zaskarżonego orzeczenia dokonane zostało zgodnie z przepisami k.p.a.
Stosownie do treści art. 39 k.p.a. organ administracji publicznej doręcza pisma za pokwitowaniem przez pocztę, przez swoich pracowników lub przez inne upoważnione osoby lub organy. Osobom fizycznym pisma doręcza się w ich mieszkaniu lub miejscu pracy (art. 42 § 1 k.p.a.). Zasadą jest również, że organ doręcza pisma każdej ze stron, chyba, że w sprawie wszczętej na wniosek wielu stron wskażą one w podaniu jedną jako upoważnioną do odbioru pism (art. 40 §3 k.p.a.). Taka sytuacja jednak w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi, zatem zastosowania winna mieć reguła, że każdemu z uczestników doręcza się pismo/rozstrzygniecie.
Z akt administracyjnych wynika, że organ I instancji wysłał decyzję zaadresowaną do E. i G. E. wspólnie, jednym pismem, którego odbiór w dniu 22 czerwca 2010r. pokwitowała nieczytelnie jedna osoba.
Takie doręczenie pisma – jednego egzemplarza we wspólnej przesyłce, zaadresowanej do obojga małżonków – jest formą nieprzewidzianą w kodeksie postępowania administracyjnego. Zgodnie z przepisem art. 40 §1 k.p.a. przesyłkę tę można zatem uznać za doręczoną temu z małżonków, który pokwitował jej odbiór.
W rozpoznawanej sprawie nie sposób uznać, że doszło do doręczenia w trybie art. 43 k.p.a. Przepis ten przewiduje, że w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Jednak - gdy jak w rozpoznawanej sprawie - w jednej kopercie przesyłany jest dwóm adresatom jeden egzemplarz decyzji, brak jest podstaw do stwierdzenia, że domownik odebrał przesyłkę kierowaną do drugiego adresata, bowiem przesyłka ta jest tylko jedna i zostaje doręczona tylko tej osobie, która pokwitowała jej odbiór. Osoba kwitująca odbiór przesyłki nie ma więc możliwości przekazania jej drugiemu adresatowi. Może jedynie umożliwić drugiemu adresatowi zapoznanie się z treścią rozstrzygnięcia, co nie jest jednak równoznaczne z doręczeniem decyzji i rozpoczęciem biegu terminu do wniesienia środka odwoławczego (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 maja 2003 roku, w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 1735/00, Lex nr 203427).
Organ winien był w sposób bezsporny wyjaśnić, któremu z małżonków doręczono decyzję, to jest kto pokwitował jej odbiór. Oświadczenia skarżącej wskazują, że odbiorcą jest jej mąż, czego organ nie kwestionuje. Trafny jest w takiej sytuacji zarzut skarżącej, że nie uchybiła ona terminowi do wniesienia odwołania, skoro gdyż nie doręczono jej decyzji, zatem termin do wniesienia odwołania w jej przypadku nie rozpoczął biegu.
Należy też zauważyć, że jeżeli w sprawie brak jest ustaleń, czy w przesyłce, którą odebrał jeden z małżonków znajdowały się dwa egzemplarze decyzji, a tym samym nie ustalono, czy odbierający miał możliwość przekazania przesyłki drugiemu małżonkowi, czy też mógł on jedynie umożliwić drugiemu adresatowi zapoznanie się z treścią decyzji to uznać należy, że takie doręczenie nie jest równoznaczne z doręczeniem decyzji i rozpoczęciem biegu terminu do wniesienia środka odwoławczego (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 października 2007 roku, sygn. akt VIII SA/Wa 470/07 Lex nr 392785).
Wobec powyższego na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach niniejszej sprawy nie można mówić o prawidłowym sposobie doręczenia decyzji Burmistrza O. z dnia [...]. Nie można uznać, aby znajdujące się w aktach administracyjnych niniejszej sprawy potwierdzenie odbioru decyzji organu pierwszej instancji było miarodajnym dowodem na ustalenie faktu otrzymania przez E. E. w dniu 22 czerwca 2010 roku wskazanej decyzji.
Z uwagi na powyższe, stanowisko organu, że skarżąca otrzymała decyzję organu I instancji należy uznać za sprzeczne z art. 40 §1 k.p.a., nie poparte materiałem dowodowym, wobec czego zaskarżone postanowienie należało wyeliminować z obrotu prawnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a uchylił zaskarżone postanowienie.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ winien uwzględnić przytoczone wyżej argumenty, w szczególności interpretację art. 40 §1 k.p.a. oraz rozważyć ponowne doręczenie E. E. decyzji Burmistrza O. z dnia [...].
m.o.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło