II OSK 1151/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-10-05

Skład orzekający: Małgorzata Stahl, Andrzej Jurkiewicz, Janina Kosowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak stwierdzenia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu jest prawidłowy pomimo wieloletniego narażenia na hałas i rozbieżności w orzeczeniach lekarskich dotyczących charakteru niedosłuchu?
Ratio decidendi
Dla uznania choroby za chorobę zawodową konieczne jest spełnienie dwóch warunków: choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną placówkę służby zdrowia i musi być spowodowana czynnikami szkodliwymi w środowisku pracy. W niniejszej sprawie, pomimo wieloletniego narażenia na hałas, orzeczenia lekarskie nie potwierdziły, aby ubytki słuchu skarżącego były spowodowane działaniem hałasu, a rozbieżności w orzeczeniach nie uzasadniają zmiany decyzji organów. Sąd nie może podważać merytorycznej treści orzeczeń lekarskich, a organy prawidłowo wydały decyzje o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Stan faktyczny
Skarżący T. Ł. od 1998 roku toczy postępowanie o stwierdzenie choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem. Pomimo wielokrotnych badań lekarskich w różnych placówkach medycznych, orzeczenia nie potwierdziły choroby zawodowej. Skarżący zarzucał niewłaściwą ocenę rozbieżności w orzeczeniach lekarskich oraz błędną wykładnię przepisów dotyczących chorób zawodowych.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Małgorzata Stahl Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędzia del. NSA Janina Kosowska /spr./ Protokolant asystent sędziego Iwona Ścieszka po rozpoznaniu w dniu 5 października 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej T. Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 9 lutego 2011 r., sygn. akt IV SA/Wr 676/10 w sprawie ze skargi T. Ł. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Sanitarnego z dnia (...) sierpnia 2010 r. nr (...) w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 9 lutego 2011 r., sygn. akt IV SA/Wr 676/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę T. Ł. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] sierpnia 2010 r., Nr [...], w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Przedstawiając stan faktyczny rozpoznanej sprawy, Sąd I instancji wskazał, iż zaskarżoną decyzją, organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Polkowicach z dnia [...] czerwca 2010 r., Nr [...], w sprawie braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, czyli choroby zawodowej, wymienionej w poz. 15 załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), zwanego dalej rozporządzeniem RM z dnia 18 listopada 1983 r. W uzasadnieniu, po uprzednim przedstawieniu przebiegu zatrudnienia skarżącego i poziomu hałasu w poszczególnych miejscach pracy, wskazał, iż skarżący w związku z podejrzeniem choroby zawodowej badany był w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w Lubinie, a następnie w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, które to jednostki wydały w dniach 30 listopada 1998 r. i 17 marca 2000 r. orzeczenia lekarskie (odpowiednio Nr [...] i Nr [...]) o braku podstaw do rozpoznania u niego choroby zawodowej z poz. 15 wykazu chorób zawodowych. W oparciu o przedmiotowe orzeczenia lekarskie oraz charakterystykę stanowisk pracy organ I instancji wydał w dniu 7 kwietnia 2000 r. decyzję Nr [...]o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – ubytku słuchu spowodowanego hałasem (poz. 15). W wyniku rozpoznania odwołania skarżącego, Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu Oddział w Legnicy, decyzją z dnia 10 maja 2000 r., Nr [...], utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. Po rozpoznaniu skargi na przedmiotową decyzję, Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu, wyrokiem z dnia 18 lutego 2003 r., sygn. akt II SA/Wr 1268/00, uchylił zarówno zaskarżoną decyzję, jak i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Skarżący został ponownie przebadany w Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w Lubinie, który w dniu 5 marca 2004 r. wydał orzeczenie lekarskie Nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej – ubytku słuchu spowodowanego hałasem (poz. 15), wskazując, iż stwierdzony u skarżącego ubytek słuchu nie jest charakterystyczny dla patologii zawodowej wieloletniej ekspozycji na ponadnormatywny hałas w środowisku pracy. Nie zgadzając się z treścią powyższego orzeczenia, skarżący złożył wniosek o przeprowadzenie ponownego badania, które odbyło się w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi. W dniu [...] sierpnia 2004 r. Instytut ten wydał orzeczenie lekarskie Nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano m.in., iż jakkolwiek analiza przebiegu zatrudnienia skarżącego w latach 1962-1996 wskazuje, że na jego stanowiskach pracy poziomy hałasu przekraczały NDN, to jednak stwierdzone zmiany w narządzie słuchu nie przedstawiają klinicznych cech uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. Na podstawie przedmiotowych orzeczeń lekarskich oraz przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego w zakładach pracy zatrudniających skarżącego, organ I instancji w dniu [...] września 2004 r. wydał decyzję Nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – ubytku słuchu spowodowanego hałasem (poz. 15). Po rozpoznaniu odwołania skarżącego, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu, decyzją z dnia [...] lutego 2005 r., Nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, a wyrokiem z dnia 14 czerwca 2006 r., sygn. akt III SA/Wr 175/05, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę skarżącego na przedmiotową decyzję. W następstwie skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z dnia 22 marca 2007 r., sygn. akt II OSK 1408/06, uchylił przedmiotowy wyrok, uznając, że zebrany w sprawie materiał dowodowy budzi wątpliwości w zakresie zestawienia treści orzeczeń lekarskich z dnia [...] marca 2004 r. i z dnia [...] sierpnia 2004 r. oraz z dnia [...] listopada 1998 r. ze wskazaniami zawartymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lutego 2003 r., sygn. akt II SA/Wr 2268/2000. Analizując orzeczenia lekarskie wydane w niniejszej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że Sąd I instancji nie zwrócił uwagi na ewidentne rozbieżności zawarte w tych orzeczeniach, które mimo treści wyroku Sądu z dnia 18 lutego 2003 r., nie zostały należycie wyjaśnione i poddane ocenie Sądu I instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, wyrokiem z dnia [...] czerwca 2007 r., sygn. akt III SA/Wr 208/07, uchylił zarówno zaskarżoną decyzję, jak i decyzję organu I instancji. Skarżący został ponownie poddany badaniom w Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w Lubinie, który orzeczeniem z dnia 7 lipca 2008 r., Nr [...], ponownie nie rozpoznał u niego choroby zawodowej pod postacią zawodowego uszkodzenia słuchu (poz. 15). W podjętym orzeczeniu odniósł się również do zastrzeżeń zawartych w wyroku Sądu. Skarżący badany był ponadto w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, który dnia 19 lutego 2009 r. wydał ponownie orzeczenie lekarskie (Nr [...]) o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej – uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu (poz. 15). W oparciu o powyższe orzeczenia lekarskie i ocenę narażenia zawodowego, organ I instancji w dniu 3 kwietnia 2009 r. wydał decyzję Nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Na skutek odwołania skarżącego, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu, po przeanalizowaniu akt sprawy stwierdził, iż nadal nie wyjaśniono wszystkich wątpliwości wskazanych przez sądy administracyjne, a ponadto w toku ponownego rozpatrywania sprawy, pojawiły się kolejne rozbieżności – dotyczące lokalizacji i stopnia uszkodzenia słuchu. W związku z powyższym, decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r., Nr [...], uchylił w całości decyzję organu I instancji i przekazał temu organowi sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ I instancji, rozpatrując sprawę ponownie, zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z prośbą o przeanalizowanie materiału dowodowego i wydanie opinii, która wyjaśni wszelkie wątpliwości w sprawie. Instytut ten przeprowadził ponowne badanie skarżącego, a po jego przebadaniu i analizie zgromadzonej dokumentacji medycznej stwierdził, iż mimo wieloletniego narażenia na hałas, stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu, brak jest podstaw do rozpoznania u niego choroby zawodowej narządu słuchu. Wyjaśnił, iż niezgodności orzecznicze między Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w Lubinie, a Instytutem Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu wynikają prawdopodobnie z błędnej oceny niewielkiej rezerwy ślimakowej (rzędu 10-15 dB), stwierdzonej w badaniu audiometrycznym przeprowadzonym w Ośrodku w Lubinie. Instytut podtrzymał jednocześnie wcześniejsze opinie ośrodków medycyny pracy w Lubinie i Sosnowcu o braku podstaw do rozpoznania u skarżącego zawodowego uszkodzenia słuchu. Biorąc pod uwagę przedmiotową opinię i całość zgromadzonego materiału dowodowego organ I instancji wydał w dniu [...] czerwca 2010 r. decyzję Nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej – uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem (poz. 15). W odwołaniu od przedmiotowej decyzji, skarżący zarzucił niedostateczne wyjaśnienie rozbieżności orzeczniczych pomiędzy placówkami diagnostyczno-orzeczniczymi. Zaskarżoną decyzją, organ odwoławczy utrzymał decyzję organu I instancji w mocy. W uzasadnieniu wskazał, iż do stwierdzenia choroby zawodowej muszą być spełnione łącznie, jak to wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w § 1 ust. 1 rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r., dwa warunki. Po pierwsze, choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, a po drugie, choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy. Mając to na uwadze, zauważył, iż postępowanie administracyjne w kierunku stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu u skarżącego toczy się od 1998 r. W ciągu tych 12 lat przeprowadzono wielokrotnie badania lekarskie w różnych placówkach diagnostyczno-orzeczniczych. W dochodzeniu epidemiologicznym udokumentowano blisko 40-letnie narażenie skarżącego na hałas. Jednak pomimo wieloletniego narażenia zawodowego na czynnik szkodliwy, który mógł spowodować uszkodzenie słuchu, żadna z placówek diagnostyczno-orzeczniczych choroby zawodowej u skarżącego nie rozpoznała. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w Lubinie, w orzeczeniu lekarskim z lipca 2008 r. podał, że rozpoznał u odwołującego przewodzeniowo-odbiorczy ubytek słuchu manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o wielkość 35 dB dla ucha prawego i 40 dB dla ucha lewego. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, w kilka miesięcy później rozpoznał odbiorczy ubytek słuchu o lokalizacji ślimakowej: dla ucha lewego - 19 dB, dla ucha prawego - 22 dB. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi stwierdził w aktualnie wykonanych badaniach audiometrycznych, iż uszkodzenie słuchu zarówno w uchu prawym jak i lewym obejmuje w chwili obecnej zarówno niskie jak i średnie częstotliwości, co nie jest charakterystyczne dla skutków biologicznych działania hałasu, który powoduje uszkodzenie słuchu w zakresie wysokich częstotliwości. Wielkość ubytku słuchu określono na 46,7 dB dla ucha prawego i 45 dB dla ucha lewego. Nie stwierdzono komponenty przewodzeniowej niedosłuchu, a różnice w wynikach badań pomiędzy Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w Lubinie, a Instytutem Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu wyjaśniono jako błędną interpretację niewielkiej rezerwy ślimakowej stwierdzonej w Ośrodku w Lubinie. Mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy stwierdził, iż nie znalazł podstaw do zmiany decyzji organu I instancji. W skardze na przedmiotową decyzję, skarżący podniósł, iż organ odwoławczy w dalszym ciągu nie usunął w sposób precyzyjny i konkretny sprzeczności dotyczących niezgodności orzeczniczych. Wskazał, iż organ uzasadnił fakt powstania w toku postępowania różnic w wynikach badań tym, iż nie stwierdzono komponenty przewodzeniowej niedosłuchu, dlatego też należy uznać przedmiotowe różnice za błędną interpretację niewielkiej rezerwy ślimakowej stwierdzonej w Ośrodku w Lubinie. Jednak, zdaniem skarżącego, błędne różnice nie odnoszą się tylko do niewielkiej rezerwy ślimakowej jak podaje organ, ale również do ustaleń faktycznych związanych z uszkodzeniem słuchu. W orzeczeniu lekarskim z dnia 7 lipca 2008 r. wskazano bowiem, iż ubytek słuchu ma charakter pozaślimakowy, co zostało potwierdzone przez audiometrię impedancyjną, a więc nie ma związku z przewlekłym urazem akustycznym i hałasem, natomiast w orzeczeniu lekarskim z dnia 19 lutego 2009 r. stwierdzono obustronny niedosłuch typu odbiorczego o lokalizacji ślimakowej. Skarżący podkreślił również, iż Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 22 marca 2007 r., sygn. akt II OSK 1408/06, uznał, iż w niniejszej sprawie do stwierdzenia choroby zawodowej wystarczy ustalenie, iż warunki pracy stanowiły jedną z przyczyn jej powstania i nie musi to być przyczyna decydująca. Tymczasem żadne z wydawanych orzeczeń lekarskich nie zajmowało stanowiska w tej sprawie. W ocenie skarżącego, jego schorzenie jest chorobą zawodową, albowiem spełnił on wskazane przez Sąd warunki, pracując ponad 40 lat w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas. Skarżący zwrócił również uwagę na fakt, iż postępowanie mające na celu ustalenie u niego choroby zawodowej narządu słuchu trwa już 12 lat. Mając to na uwadze wskazał, iż argumentacja organu, iż jakoby aktualna progresja niedosłuchu związana jest najprawdopodobniej z procesem starzenia się i procesami miażdżycowymi jest po części niezasadna, albowiem kiedy zostało wszczęte postępowanie, tj. w roku 1998, był młodszy i jego organizm nie posiadał tylu schorzeń, ile w chwili obecnej. W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie, Sąd powołał się na przepis art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie ppsa, i wskazał, że wyrokiem z dnia [...] czerwca 2007 r., sygn. akt III SA/Wr 208/07, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną przez skarżącego decyzję organu odwoławczego z dnia 16 lutego 2005 r. oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. W wyroku tym Sąd, wobec niejednoznacznych opinii lekarskich co do przyczyn ubytku słuchu u skarżącego, nakazał organom wyjaśnić i uzasadnić swoje stanowisko. Stwierdził, że dokonane dotychczas w postępowaniu administracyjnym błędne oceny powinny być sprostowane, a sprzeczności usunięte. Zdaniem Sądu, oczywiste rozbieżności zawarte w materiale sprawy podważają trafność wniosków wyprowadzonych z przyjętych ustaleń faktycznych. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy nakazał również uwzględnić uwagi oraz ocenę prawną zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 lutego 2003 r. W ocenie Sądu I instancji, organy sanitarne obydwu instancji w pełni zastosowały się do wskazań zawartych w tym wyroku i w sposób należyty wyjaśniły stan faktyczny sprawy, czyniąc zadość wymaganiom zawartym w art. 7 i 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej w skrócie kpa, a wydane decyzje prawidłowo uzasadniły. Sąd podkreślił przede wszystkim, iż jeśli chodzi o zapis znajdujący się w orzeczeniu lekarskim z dnia 30 listopada 1998 r. ("konsultacja audiologiczna: ubytek słuchu przewodzeniowo-odbiorczy w części związany z przewlekłym oddziaływaniem hałasu") to w tej materii wypowiedział się Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w Lubinie w orzeczeniach lekarskich z dnia 7 lipca 2008 r. (str. 3) oraz z dnia 5 marca 2004 r. (str. 2). W obu przypadkach stwierdził, że samodzielny zapis z dnia 5 listopada 1998 r. nie może decydować o treści ostatecznej orzeczenia i nie daje podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej. Sąd podkreślił, iż od momentu wszczęcia postępowania w niniejszej sprawie skarżący był siedmiokrotnie poddany badaniu w jednostkach medycznych, to jest w Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w Lubinie, Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu i Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi. Ośrodki te, mimo istniejących w niektórych zakresach wydanych opinii rozbieżności (korygowanych), ani razu nie znalazły podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu. Sąd zauważył, iż w opiniach wydanych na potrzeby obecnie badanego postępowania jednostki orzecznicze, mimo zbieżnej konkluzji dotyczącej braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej, raz wskazały na pozaślimakowy charakter istniejącego niedosłuchu, drugi raz – na obustronny niedosłuch typu odbiorczego o lokalizacji ślimakowej. Wobec powyższego, organ I instancji zwrócił się do Instytutu Pracy w Łodzi o ponowne przebadanie skarżącego. Jednostka ta wskazała, iż z aktualnie wykonanych badań wynika, że uszkodzenie słuchu obejmuje zarówno niskie jak i średnie częstotliwości, co nie jest charakterystyczne dla skutków biologicznych działania hałasu, który powoduje uszkodzenie słuchu w zakresie wysokiej częstotliwości. Wyjaśniła, że niezgodności orzecznicze między Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodkiem Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w Lubinie, a Instytutem Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu wynikają prawdopodobnie z błędnej oceny niewielkiej rezerwy ślimakowej (rzędu 10-15 dB), stwierdzonej w badaniu audiometrycznym przeprowadzonym w Ośrodku w Lubinie. Rezerwa ślimakowa tego rzędu obserwowana jest zaś dość często przy słabej współpracy badanego ubiegającego się o rozpoznanie choroby zawodowej. Rezerwa ślimakowa mogąca wskazywać na komponentę przewodzeniową niedosłuchu nie znajduje potwierdzenia w bardziej szczegółowych badaniach przeprowadzonych w Sosnowcu, nie znajduje ona również potwierdzenia w obecnie przeprowadzonych badaniach w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi. Ośrodek ten podtrzymał zatem opinie ośrodków medycyny pracy w Lubinie i Sosnowcu o braku podstaw do rozpoznania u skarżącego zawodowego uszkodzenia słuchu. Sąd podkreślił, iż każde orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej ma charakter opinii biegłego, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że organ prowadzący postępowanie jest związany wydanym w sprawie orzeczeniem lekarskim i nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej. Nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenie te podważyć, nie ma zatem podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia badanego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich. Sąd administracyjny natomiast, kontrolując decyzję pod względem zgodności z prawem, może zakwestionować orzeczenie lekarskie pod względem formalnym, ale nie może podważyć merytorycznej treści tego orzeczenia. Sąd wskazał, iż zakwestionowanie orzeczeń lekarskich jest możliwe w przypadku, jeżeli w materiale dowodowym znajdują się orzeczenia lekarzy zatrudnionych w uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkach organizacyjnych, które zawierają różne ustalenia (rozpoznania chorobowe). Jednak nawet w takiej sytuacji ani organ ani sąd administracyjny nie są uprawnieni do weryfikacji treści merytorycznej orzeczeń lekarskich. Nie będąc uprawniony do poddawania analizie materiału dowodowego z medycznego punktu widzenia, Sąd uznał zatem, że organy, opierając się o stanowiska zajęte przez uprawnionych lekarzy, zgodnie z prawem rozpoznały sprawę, a podjęte rozstrzygnięcia poparły rzetelnymi i wnikliwymi uzasadnieniami. Na marginesie, zauważył, iż pozycja 15 wykazu chorób zawodowych mówi generalnie o uszkodzeniu słuchu wywołanym działaniem hałasu, natomiast dopiero rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869), w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych, wprowadza rozróżnienie na obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem. Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę kasacyjną złożył skarżący, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika. Jako podstawy kasacyjne wskazał: 1/ naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię, tj. § 1 pkt 1 rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r. polegające na przyjęciu, że: a) rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów choroby w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych, przez co należy rozumieć według Sądu, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą, co jest niezasadne gdyż bezspornie uznać należy, że uszkodzenie słuchu u skarżącego jest chorobą zawodową, albowiem pracując ponad 40 lat w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas spełnił on warunki, wskazane przez Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z dnia 22 marca 2007 r., sygn. akt II OSK 1408/06, stwierdził, że w niniejszej sprawie znaczenie ma to, iż skarżący był narażony przez wiele lat na ponadnormatywny hałas w miejscu pracy i w związku z tym do stwierdzenia choroby zawodowej wystarczy ustalenie, iż warunki pracy stanowiły jedną z przyczyn jej powstania i nie musi to być przyczyna decydująca – przeważająca stwierdzonego schorzenia, b) wystąpienie samoistnych, dotyczących skarżącego, przyczyn występującego u niego schorzenia narządu słuchu w okresie po zakończeniu wykonywania przez niego pracy w warunkach narażenia na hałas, co nastąpiło w 1994 r., tj. zawału mięśnia sercowego w 1999 r. oraz miażdżycy tętnic, która w 2000 r. spowodowała wystąpienie u niego incydentu utraty przytomności zdiagnozowanego jako TIA-przejściowa niewydolność krążenia mózgowego, a także starzenie się jego organizmu powodujące fizjologicznie uwarunkowany ubytek słuchu, jest jedyną przyczyną jego powstania, podczas gdy już w dniu 19 kwietnia 1988 r. na podstawie audiogramu stwierdzony został u niego głęboki ubytek słuchu na oba uszy i od tego czasu skarżył się on na kłopoty ze słuchem, co dodatkowo zostało potwierdzone w 1991 r. i 1995 r., a więc na długo przed wystąpieniem wyżej opisanych wrodzonych stanów chorobowych i co zostało ostatecznie potwierdzone badaniami przeprowadzonymi w 1998 r. W okresie zatrudnienia, z powodu schorzeń laryngologicznych wielokrotnie przebywał również na zwolnieniu lekarskim. W świetle powyższego, skarżący stwierdził, iż Sąd I instancji niezasadnie uznał, iż wobec wystąpienia innych czynników schorzenia narządu słuchu, oprócz oczywistego w niniejszej sprawie ponadnormatywnego hałasu w miejscu pracy oraz braku charakterystycznego obustronnego ubytku słuchu dla pracy w warunkach przekraczających dopuszczalne normy jest jednoznaczne z wykluczeniem u niego choroby zawodowej, pomimo że oprócz dotyczących go czynników, właśnie nadmierny hałas w miejscu pracy mógł być współprzyczyną ubytku słuchu, tym bardziej że uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem rozwija się w ciągu ok. 15 lat narażenia. Podniósł, iż uznanie ubytku słuchu za chorobę zawodową jest wykluczone jedynie wówczas, gdy w sposób bezsporny ustalone zostanie, że warunki wykonywania pracy nie wpływały na pogłębienie się ewentualnego wrodzonego procesu chorobowego, 2/ naruszenie przepisów postępowania w sposób istotny mających wpływ na wynik sprawy, tj. art. 77 § 1 oraz art. 80 kpa w związku z art. 134 § 1 ppsa, poprzez: a) niewyjaśnienie, czy istniejący u niego od co najmniej 1988 r. ubytek słuchu spowodowany był jedynie następstwem innych czynników niż hałas ponadnormatywny w miejscu pracy, czy też był właśnie następstwem tego podwyższonego hałasu, co skutkuje tym, że nie wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zostały dostatecznie wyjaśnione, gdyż żadna z opinii medycznych w przedmiotowej sprawie nie wypowiada się, co do tego, czy i w jakim stopniu wykonywanie przez niego pracy w warunkach narażenia na hałas przyczyniło się do ubytku słuchu, nie zostało także ustalone, czy ubytek słuchu wywołany przyczynami niezależnymi od miejsca pracy nie nastąpił na skutek nasilenia się pozazawodowej przyczyny z uwagi na nadmierny hałas w miejscu jego pracy, b) niewyjaśnienie w sposób należyty i sprecyzowany ustalenia faktycznego związanego z uszkodzeniem słuchu, bowiem w orzeczeniu lekarskim z dnia 7 lipca 2008 r. wskazano, iż ubytek słuchu ma charakter pozaślimakowy, podczas gdy w orzeczeniu lekarskim z dnia 19 lutego 2009 r., że jest to obustronny niedosłuch typu odbiorczego o lokalizacji ślimakowej. W oparciu o przytoczone podstawy kasacyjne, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy lub przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący, w odniesieniu do pierwszej podstawy wskazał, iż w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego przyjmuje się, że wykonywanie pracy w warunkach ponadnormatywnego hałasu stanowi dostateczną podstawę do uznania związku przyczynowego pomiędzy utratą słuchu, a tymi warunkami. Uznanie wrodzonego procesu chorobowego za chorobę zawodową jest natomiast wykluczone tylko, gdy warunki wykonywania pracy nie wpływały na jej pogłębienie się. Według skarżącego, zarówno organy, jak i Sąd nie dokonały ustaleń w zakresie, czy ewentualnie istniejąca po jego stronie przyczyna ubytku słuchu była jedyną przyczyną, czy też do pogłębienia schorzenia przyczyniło się wykonywanie przez niego pracy w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas. Skarżący zauważył, iż od 1974 r. pracował w warunkach narażenia na hałas, a po raz pierwszy ubytek słuchu został u niego stwierdzony w 1988 r., co ma istotne znaczenie, jeśli uwzględni się fakt, ze uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem rozwija się w ciągu ok. 15 lat narażenia. W odniesieniu do drugiej podstawy kasacyjnej, skarżący wskazał, iż Sąd I instancji nie dostrzegł, że w obu opiniach co do przyczyn niedosłuchu oraz w obu decyzjach pominięto, że już w 1988 r. stwierdzony został u niego obustronny ubytek słuchu oraz to, że nie wyjaśniono w sposób jednoznaczny lokalizacji niedosłuchu. Niewyjaśnienie wszystkich tych kwestii oraz nieusunięcie sprzeczności w wynikach badań jednostek orzeczniczych sprawia, że rozstrzygnięcie organu odwoławczego jest dla niego krzywdzące. Organ ma bowiem obowiązek dokonać oceny orzeczeń lekarskich w granicach wskazanych w art. 80 kpa. W odpowiedzi na skargę kasacyjną, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu, podtrzymując dotychczasowe stanowisko podniósł, iż zarówno Sąd, jak i organ, dokonały oceny materiału dowodowego z punktu widzenia wszystkich przesłanek dotyczących choroby zawodowej. Wskazał, że orzeczenia lekarskie są jednym z dowodów wymaganych do stwierdzenia choroby zawodowej. W niniejszej sprawie, opinie jednostek orzeczniczych były spójne co do meritum, gdyż żadna z jednostek nie rozpoznała u skarżącego choroby zawodowej ani też nie postawiła klinicznego rozpoznania jednostki chorobowej. Na ich też podstawie stwierdzono, że mimo wieloletniego narażenia skarżącego na hałas, rozpoznane uszkodzenie słuchu nie odpowiada biologicznym skutkom działania hałasu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli w sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania, wymienione w art. 183 § 2 ppsa, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, to Sąd rozpoznając sprawę związany jest granicami skargi. Związanie granicami skargi oznacza związanie podstawami zaskarżenia wskazanymi w skardze kasacyjnej oraz jej wnioskiem. Wskazać należy, iż zgodnie z § 1 pkt 1 rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r., za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Z przytoczonego przepisu wynika w sposób wyraźny, iż dla uznania choroby za chorobę zawodową konieczne jest spełnienie dwóch warunków. Po pierwsze, rozpoznane schorzenie musi figurować w wykazie chorób zawodowych, a po drugie, musi zostać spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Brak którejkolwiek z wymienionych przesłanek eliminuje możliwość stwierdzenia u badanego choroby zawodowej. W świetle powyższego, nawiązując do okoliczności niniejszej sprawy stwierdzić zatem należy, iż dla uznania choroby za chorobę zawodową nie wystarczy wykonywanie pracy w warunkach narażenia na ponadnormatywny hałas, jeśli zdiagnozowana choroba nie wyczerpuje opisu choroby, wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych, czyli nie stanowi "uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu". W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaprezentowana wyżej wykładnia § 1 pkt 1 rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r. odpowiada przyjętej przez Sąd I instancji, dlatego też podstawę kasacyjną opartą na zarzucie błędnej wykładni tego przepisu uznać należy za nieusprawiedliwioną. Mając na uwadze powyższe, podkreślić należy, iż w warunkach niniejszej sprawy nie jest kwestionowane to, że skarżący przez wiele lat narażony był w środowisku pracy na działanie czynnika szkodliwego dla zdrowia w postaci hałasu. Podstawą negatywnych dla skarżącego decyzji jest bowiem w niniejszej sprawie brak stwierdzenia u niego choroby odpowiadającej chorobie zawodowej z poz. 15 wykazu, stanowiącego załącznik do rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r., czyli uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, co organy inspekcji sanitarnej ustaliły w oparciu o orzeczenia lekarskie wydane przez jednostki organizacyjne właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych. Z orzeczeń lekarskich, wydanych po wyroku z dnia [...] czerwca 2007 r., sygn. akt III SA/Wr 208/07, wynika bowiem jednoznacznie, że niedosłuch u skarżącego nie stanowi uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. W skardze kasacyjnej, skarżący podjął próbę podważenia trafności tej diagnozy, wskazując na braki oraz sprzeczności orzeczeń lekarskich, które uzasadniały w jego ocenie zakwestionowanie tych orzeczeń przez organy inspekcji sanitarnej i Sąd. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty podniesione w tym zakresie w ramach drugiej i częściowo również pierwszej podstawy kasacyjnej uznać należy za niezasadne. W pierwszej kolejności podnieść należy, iż wbrew twierdzeniom skarżącego, jednostkom organizacyjnym właściwym do rozpoznawania chorób zawodowych, badających skarżącego w niniejszej sprawie, znany był fakt wystąpienia u niego ubytku słuchu w 1988 r., zdiagnozowaniu głębokiego ubytku słuchu w 1991 r. oraz jego kłopoty ze słuchem (w zakresie gorszego słyszenia) w okresie pracy zawodowej, co wynika wyraźnie z uzasadnienia orzeczenia lekarskiego z dnia 5 marca 2004 r. (s. 3) oraz z dnia 7 lipca 2008 r. (s. 2 i 4). Jednostki te nie uznały jednak, aby okoliczności te miały wpływ na rozpoznanie schorzenia i jego podłoża. W toku wielokrotnych badań nie stwierdzono bowiem, aby schorzenie to wywołane zostało działaniem hałasu i to niezależnie od odmiennego ustalenia lokalizacji niedosłuchu skarżącego w orzeczeniach lekarskich z dnia 7 lipca 2008 r. i z dnia 19 lutego 2009 r. W świetle powyższego, stwierdzić należy, iż zarzuty podniesione przez skarżącego nie mogą być uznane za zasadne i mające wpływ na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ppsa, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło