I SA/Lu 536/10

WyrokWSA w Lublinie2011-02-11

Skład orzekający: Danuta Małysz, Wojciech Kręcisz, Anna Kwiatek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ podatkowy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania z powodu rzekomego niezachowania 7-dniowego terminu na złożenie wniosku o przywrócenie terminu oraz czy przyjęto prawidłowo datę ustania przyczyny uchybienia terminu?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że organ błędnie przyjął, iż strona miała obiektywną możliwość powzięcia wiedzy o wydaniu decyzji podatkowej w dniu 15 marca 2007 r., podczas gdy strona twierdziła, że powzięła tę wiedzę dopiero 19 marca 2007 r. Organ nieprawidłowo ocenił dowody i nie uwzględnił, że doręczenie decyzji nastąpiło w trybie art.150 § 2 Ordynacji podatkowej w dniu 17 stycznia 2007 r., a termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu liczy się od dnia ustania przyczyny uchybienia, który musi być ustalony bezspornie. W konsekwencji postanowienie organu odmowne zostało uchylone.
Stan faktyczny
Spółka A. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego dotyczącej podatku VAT za wrzesień 2005 r. Organ odmówił przywrócenia terminu, uznając, że wniosek został złożony po terminie oraz że strona zawiniła uchybienie terminu. Spór dotyczył daty, w której strona powzięła wiedzę o decyzji – organ wskazał 15 marca 2007 r., natomiast strona twierdziła, że było to 19 marca 2007 r., gdy prokurent otrzymał tytuł wykonawczy od osoby nieuprawnionej do odbioru korespondencji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej; orzekł, że postanowienie nie podlega wykonaniu w całości; zasądził zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżącej.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Danuta Małysz (sprawozdawca), Sędziowie WSA Wojciech Kręcisz,, NSA Anna Kwiatek, Protokolant Asystent sędziego Karolina Orłowska, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 11 lutego 2011r. sprawy ze skargi "A" Spółki z o.o. w L. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. orzeka, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu w całości; III. zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej na rzecz "A" spółki z o.o. w L. kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Uzasadnienie. Zaskarżonym postanowieniem z dnia 16 kwietnia 2010r., nr [...], wydanym z powołaniem się na art.216 § 1, art.162 § 1 - 3 oraz art.163 § 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa /Dz.U. Nr 8 z 2005r., poz.60 ze zm./, Dyrektor Izby Skarbowej odmówił A. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego z dnia 22 grudnia 2006r., nr [...], w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku od towarów i usług za wrzesień 2005r. oraz ustalenia dodatkowego zobowiązania podatkowego za ten miesiąc. W uzasadnieniu powyższego postanowienia podano, iż powołana wyżej decyzja Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego z dnia 22 grudnia 2006r. została doręczona stronie, w trybie art.150 § 2 ordynacji podatkowej, w dniu 17 stycznia 2007r. Pismem nadanym w placówce pocztowej dnia 23 marca 2007r. strona wniosła odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu wskazała, iż prokurent A. powziął wiadomość o istnieniu decyzji w przedmiocie podatku od towarów i usług za wrzesień 2005r. w dniu 19 marca 2007r., bowiem w tym dniu otrzymał od H. P. zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego Spółki wraz z tytułem wykonawczym. Pisma te H. P. odebrała pomimo, iż nie była uprawniona do odbioru pism, nie była również pracownikiem Spółki, ani nie dysponowała pieczęcią firmową. W dniu otrzymania pism od H. P. prokurent zapoznał się z treścią tytułu wykonawczego i powziął wiadomość, iż został on wystawiony na podstawie orzeczenia z dnia 22 grudnia 2006r., nr [...]; do tego dnia ani osoby wchodzące w skład zarządu Spółki, ani prokurent nie mieli wiedzy, iż organ podatkowy wydał decyzję kończącą postępowanie podatkowe. Ponadto podniosła, że nikt z osób reprezentujących Spółkę, ani z pracowników lub współpracowników Spółki nie otrzymał ani nie odnalazł zawiadomienia o pozostawieniu pisma w placówce pocztowej oraz przedstawiła problemy związane ze zlokalizowaniem i dotarciem do siedziby Spółki. Zauważyła, że moment doręczenia decyzji przypadł na okres strajków pracowników poczty, w związku z czym doręczyciel, który od dłuższego czasu zajmował się doręczaniem korespondencji, w tym okresie nie pracował, natomiast po okresie strajków doręczaniem korespondencji zajął się inny doręczyciel. Wyraziła pogląd, że "wysoce prawdopodobne jest, iż działający w zastępstwie listonosz, próbujący w okresie strajków poczty doręczyć przesyłkę zawierającą decyzję, mógł pozostawić awizo w widocznym miejscu od ul.B. /tuż przy ulicy/, gdzie w każdej chwili każda postronna osoba mogła je usunąć, lub gdzieś w okolicach bramy wjazdowej, gdzie również mogło zostać usunięte przez każdą postronną osobę lub wiatr". Na potwierdzenie kłopotów z doręczaniem korespondencji na adres przy ul. B. [...] w L. wniosła o przesłuchanie przedstawicieli firm działających przy ul.Ł. [...], tj. H.P., W.P., B.C., A.Z., A.Z. Postanowieniem z dnia 8 czerwca 2007r., nr [...], Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, a skarga na to postanowienie oddalona została przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 24 października 2007r., sygn.akt I SA/Lu 606/07. Jednakże wyrokiem z dnia 16 czerwca 2009r. w sprawie I FSK 373/08 Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił wniesioną przez skarżącą od wyroku sądu I instancji skargę kasacyjną, przy czym w uzasadnieniu wyroku wskazał, że "w przypadku, gdy termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu ma charakter terminu nieprzywracalnego, nie można domniemywać początku jego biegu. Okoliczności towarzyszące powzięciu przez stronę informacji o uchybieniu terminu muszą jednoznacznie wskazywać, że strona na ich podstawie miała co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o fakcie wydania aktu administracyjnego /dacie jego wydania/, którego nie zaskarżyła w terminie". Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, w wyniku ponownego rozpoznania sprawy, wyrokiem z dnia 30 września 2009r., sygn.akt I SA/Lu 469/09, uchylił postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia 8 czerwca 2007r., nr [...], stwierdzając w uzasadnieniu wyroku, iż zostało ono wydane z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem sądu, dla prawidłowego rozstrzygnięcia zgodnie z art.162 § 2 ordynacji podatkowej konieczne było ustalenie dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, zaś w świetle przedstawionych przez skarżącą okoliczności i dowodów ocenę, że wniosek Spółki złożony został z uchybieniem terminu określonego w powołanym przepisie, uznać należało za dowolną - dokonaną z naruszeniem art.122, art.187 § 1 i art.191 ordynacji podatkowej. Dla wydania prawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie należy przede wszystkim poczynić ustalenia co do daty ustania przyczyny uchybienia terminowi do wniesienia odwołania od decyzji z dnia 22 grudnia 2006r., mając przy tym na względzie, że nie można uznać za bezsporny fakt, że przyczyna ta ustała w dniu 6 marca 2007r., tj. w dniu doręczenia W. P. upomnienia z dnia 27.02.2007r. Dopiero ustalenia poczynione w oparciu o całokształt zgromadzonego na tę okoliczność materiału dowodowego pozwolą na prawidłową ocenę, czy podanie wniesione zostało z zachowaniem terminu, o którym mowa w art.162 § 2 ordynacji podatkowej. Rozpatrując sprawę ponownie, z uwzględnieniem zaleceń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie zawartych w wyroku z dnia 30 września 2009r., sygn.akt I SA/Lu 469/09, Dyrektor Izby Skarbowej przeprowadził dowód z przesłuchania H. Pa. i S. P. na okoliczność, kiedy strona powzięła wiadomość o uchybieniu terminowi. W wyniku analizy materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy, uzupełnionego o dowody z przesłuchania wymienionych osób, oraz argumentacji przedstawionej we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, iż z ustalonego stanu faktycznego wynika, że decyzja Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego z dnia 22 grudnia 2006r., nr [...], została doręczona Spółce w trybie art.150 § 2 ordynacji podatkowej w dniu 17 stycznia 2007r., przy czym z umieszczonych na potwierdzeniu odbioru oraz kopercie adnotacji wynika, iż z powodu niemożności doręczenia przesyłki adresatowi w dniu 3 stycznia 2007r. pozostawiono przesyłkę na okres 14 dni do dyspozycji adresata w Urzędzie Pocztowym oddz. 55, a zawiadomienie o pozostawieniu pisma w Urzędzie Pocztowym umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej. Dnia 10 stycznia 2007r. przesyłkę awizowano powtórnie. Z uwagi na niepodjęcie przesyłki w terminie została ona w dniu 18 stycznia 2007r. zwrócona nadawcy. Stosownie więc do art.150 § 2 ordynacji podatkowej przyjęto, iż decyzja, o której mowa, została doręczona Spółce z dniem 17 stycznia 2007r., tj. z upływem ostatniego dnia czternastodniowego okresu przechowywania jej w Urzędzie Pocztowym. Organ podkreślił, iż fakt doręczenia Spółce w dniu 17 stycznia 2007r. w trybie art.150 § 2 ordynacji podatkowej decyzji, o której mowa, jest bezsporny i został potwierdzony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 30 września 2009r., sygn.akt I SA/Lu 469/09. Od dnia następnego, tj. od 18 stycznia 2007r., rozpoczął bieg ustawowy 14 dniowy termin do wniesienia odwołania od decyzji, który upłynął z dniem 31 stycznia 2007r. Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia wniesione zostało w dniu 23 marca 2007r. Zatem jest poza sporem, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu. Dalej organ odwoławczy zauważył, że art.162 § 1 i 2 ordynacji podatkowej stanowi, że w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Wynika z tego, że aby organ podatkowy mógł przywrócić termin, muszą zostać spełnione łącznie cztery przesłanki: 1/ uchybienie terminowi, 2/ złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie, 3/ uprawdopodobnienie przez zainteresowanego braku winy w uchybieniu terminowi, 4/ dokonanie czynności, dla której termin jest przewidziany. W wypadku, gdy spełnione zostaną wskazane przesłanki, organ jest obowiązany przywrócić uchybiony termin. Przywrócenie terminu nie jest bowiem przedmiotem swobodnego uznania administracyjnego. Aby jednak przywrócenie terminu było możliwe strona zobowiązana jest, w szczególności, do przedstawienia argumentacji przekonywująco i wiarygodnie wykazującej brak winy w niezachowaniu terminu. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej w niniejszej sprawie wniosek o przywrócenie terminu został złożony po upływie 7 dniowego terminu do jego wniesienia, a nadto do uchybienia terminowi nie doszło bez winy strony. W zakresie zachowania terminu do wniesienia wniosku organ wskazał, że za moment ustania przyczyny uchybienia terminowi należy uznać dzień, w którym prokurent Spółki miał co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o fakcie wydania decyzji podatkowej z dnia 22 grudnia 2006r. W tym kontekście, odnosząc się do argumentacji strony, że wiadomość o istnieniu tej decyzji powzięła ona w dniu 19 marca 2007r. od H. P., nieuprawnionej od odbioru pism kierowanych do Spółki, która w tym dniu przekazała odebrane przez siebie zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego Spółki wraz z tytułem wykonawczym prokurentowi Spółki, i mógł się on zapoznać się z treścią tych dokumentów, w konsekwencji czego powziął wiadomość, iż tytuł wykonawczy został wystawiony na podstawie orzeczenia z dnia 22 grudnia 2006r., nr [...], w przedmiocie podatku od towarów i usług za wrzesień 2005r., organ stwierdził, że twierdzenie to nie zostało poparte żadnym dowodem, z którego jednoznacznie wynikałoby otrzymanie zawiadomienia i tytułu wykonawczego w dniu 19 marca 2007r., a do tego dnia osoby wchodzące w skład zarządu Spółki ani prokurent nie mieli wiedzy, że organ podatkowy zakończył toczące się postępowanie podatkowe, wydając decyzję. Zdaniem organu, materiał dowodowy, w tym dowody z przesłuchania świadków, nie daje podstaw do uznania tych twierdzeń za wiarygodne. Organ podniósł, iż w trakcie przesłuchania w dniu 8.04.2010r. S. P., pełniący obecnie funkcję prezesa zarządu Spółki, zaś w czasie, kiedy miało miejsce przekazanie przedmiotowej przesyłki, będący jej prokurentem, zeznał, iż nie pamięta, od kogo otrzymał przesyłkę pocztową zawierającą tytuł wykonawczy i zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego. Na pytanie, czy w dniach 15-19.03.2007r. kontaktował się z H. P. osobiście bądź telefonicznie, czy była taka możliwość, stwierdził, że nie wyklucza tego, ale te kontakty nie były poświęcone otrzymanym przesyłkom, natomiast zapytany, w jakich okolicznościach otrzymał przesyłkę pocztową od H. P. zeznał, że nie pamięta szczegółów i że według jego pamięci odnalazł ją na parapecie okna klatki schodowej w budynku w odległym terminie niż data stempla pocztowego. Jednocześnie, przesłuchana w dniu 8.04.2010r. w charakterze świadka H. P. zeznała, że zamieszkuje na ul. Ł. [...]na stałe, natomiast mąż S. P. zamieszkuje na ul.Ł. [...] i ul.R. [...], przy czym częściej na ul.Ł. [...], że wejście na posesję, na której znajduje się miejsce zamieszkania oraz siedziba Spółki, znajduje się od strony ul.Ł. i w sytuacji, gdy na posesję wszedł listonosz, odebrała przesyłkę, żeby nie przychodził dwa razy, że przesyłkę pocztową zawierającą tytuł wykonawczy i zawiadomienie o zajęciu rachunku bankowego odebrała na zewnątrz budynku, że nigdy nie miała upoważnienia oraz żadnych pieczątek od Spółki, że nie pamięta, w jaki sposób poinformowała S. P. o przedmiotowej przesyłce, że zabrała przesyłkę i trzymała ją, że nie pamięta, czy próbowała innej osobie upoważnionej do odbioru korespondencji adresowanej do Spółki ją przekazać, że gdy słyszy, że ktoś jest w siedzibie firmy, to zanosi korespondencję oraz że z uwagi na upływ czasu nie pamięta, kiedy dokładnie przekazała przedmiotową przesyłkę, nie przywiązywała do tego wagi. Organ wskazał nadto, że z akt sprawy wynika, iż przesyłkę pocztową zawierającą tytuł wykonawczy i zawiadomienie o zajęciu, której adresatem była A., odebrała H. P. /żona/, jako pełnoletni domownik, kwitując odbiór podpisem w dniu 15.03.2007r. Pokwitowanie odbioru przesyłki w dniu 15.03.2007r. jest zatem niewątpliwie dowodem doręczenia przesyłki domownikowi /żonie S. P./. Przesyłkę tą H. P. przekazała adresatowi, co oznacza, że kwitując jej odbiór podjęła się oddania pisma adresatowi, a jednocześnie nie zgłosiła doręczycielowi, że nie jest upoważniona do odbioru. Z uwagi na to, iż S. P., jak zeznał do protokołu przesłuchania, był jedyną osobą uprawnioną do odbioru korespondencji adresowanej do Spółki, a jednocześnie nie kwestionował odbioru przesyłek poleconych przez H. P. /osobę nieupoważnioną do odbioru, ale będąca jego żoną/, organ odwoławczy przyjął, że S. P., zamieszkujący również pod adresem ul.Ł. [...], miał co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o fakcie wydania decyzji z dnia 22 grudnia 2006r. już w dniu 15 marca 2007r., tj. w dacie otrzymania tytułu wykonawczego i zawiadomienia o zajęciu rachunku bankowego. Wobec powyższego, datą początkową biegu terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu był dzień 16 marca 2007r., a złożenie wniosku o przywrócenie terminu w dniu 23 marca 2007r. nastąpiło z uchybieniem terminu określonego w art.162 § 2 ordynacji podatkowej, który upłynął w dniu 22 marca 2007r. Dodatkowo organ podniósł, że H. P., pomimo, iż nie była upoważniona do odbioru korespondencji, wielokrotnie odbierała przesyłki adresowane do Spółki w trakcie prowadzonego postępowania podatkowego, zaś strona skuteczności tych doręczeń nie podważała. Dlatego też bez znaczenia w sprawie jest ewentualne zaniedbanie osoby odbierającej przesyłkę, nieuprawnionej, która kwitując odbiór przesyłki zobowiązała się przekazać ją adresatowi, ale nie zrobiła tego niezwłocznie. W tym zakresie ryzyko ponosi sam podatnik, bowiem skutki podjęcia korespondencji obciążają reprezentowanego. Nie tylko wina samego zainteresowanego, ale również wina innych osób, którymi ta osoba posłużyła się, wyłącza możliwość przywrócenia terminu. Odwołał się przy tym do poglądu doktryny, iż jeżeli w postępowaniu zostanie wykazane, że domownik oddał pismo osobie, do której było adresowane, brak adnotacji o podjęciu się oddania pisma nie wywołuje żadnych skutków, sam fakt oddania pisma świadczy bowiem o podjęciu się wykonania tej czynności /B.Gruszczyński, Komentarz do ustawy Ordynacja podatkowa w: LexPolonica/. W takiej sytuacji datą doręczenia jest data doręczenia pisma domownikowi i w tym momencie procedura doręczenia się kończy. Okoliczność, że domownik nie oddał w stosownym czasie pisma do rąk adresata nie ma wpływu na bieg terminu związanego z datą doręczenia. W zakresie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi organ podniósł z kolei, że o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Warunek braku zawinienia w uchybieniu terminowi, jako konieczna przesłankę do ewentualnego przywrócenia terminu, należy oceniać w kategoriach dochowania przez zainteresowanego reguł starannego zachowania. Przy ocenie winy należy brać obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. O braku winy w uchybieniu terminowi można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że jego dochowanie było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Taką przeszkodą może być np. powódź, pożar, zdarzenie losowe. Przy tym, to osoba zainteresowana ma uprawdopodobnić brak swojej winy, a zatem powinna wykazać stosowną argumentacją swoją staranność, a nadto fakt, że przeszkoda, która spowodowała uchybienie, była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. W kontekście powyższego organ wyraził pogląd, że w niniejszej sprawie strona nie sprecyzowała żadnych obiektywnych przeszkód, które uniemożliwiały jej przekazanie przesyłki. Podkreślił, że korespondencja kierowana do Spółki z urzędu skarbowego winna budzić zainteresowanie. Nawet krótkotrwały wyjazd nie powinien uniemożliwić komunikowania się. Za niewiarygodne uznał organ twierdzenie S. P., iż komunikował się z żoną w dniach 15-19.03.2007r., ale kontakty nie dotyczyły otrzymanych przesyłek, gdyż z dokumentów wynika, iż Spółka była niewątpliwie przedsiębiorstwem o charakterze rodzinnym. Ponadto zarząd Spółki obowiązany jest należycie organizować obsługę biurowo-administracyjną i za sposób funkcjonowania tej obsługi ponosi odpowiedzialność. Rzeczą Spółki było takie zorganizowanie funkcjonowania, aby w każdym dniu roboczym istniała możliwość odebrania korespondencji. Odnosząc się do opisanych we wniosku problemów ze zlokalizowaniem i dotarciem do posesji Spółki organ stwierdził, że skoro od strony ul.B. [...] nie było wejścia na posesję do siedziby Spółki, to Spółka dbająca o własne interesy winna wskazać właściwy adres do doręczeń i wskazać osobę upoważnioną do odbioru korespondencji, jeżeli często przebywała poza siedzibą Spółki. Wielokrotne potwierdzanie odbioru przesyłek z urzędu skarbowego przez H. P. świadczyło o braku kogokolwiek w siedzibie Spółki, przy czym z zeznań H. P. wynika, że odbierała przesyłki, żeby listonosz nie chodził dwa razy i jeżeli ktokolwiek pojawił się w siedzibie Spółki przekazywała przesyłki. Tymczasem S. P. zeznał, że przesyłki odebrał z parapetu klatki schodowej. Okoliczności te nie świadczą o należytej staranności przy odbieraniu korespondencji. Zdaniem organu, strona nie wskazała na żadne niezależne przeszkody, które uniemożliwiały przekazanie przesyłki adresatowi. Jeżeli osoba odbierająca przesyłkę jest mężem podatnika, to nie powinno być żadnych utrudnień w przekazaniu korespondencji czy komunikowaniu się. Również fakt czasowego przebywania zainteresowanego poza miejscem stałego zamieszkania nie może wyłączać zawinienia, jeżeli doszło w tym czasie do skutecznego doręczenia. Organ stwierdził, że z okoliczności sprawy wynika, iż do uchybienia terminowi doszło z wyłącznej winy strony, na skutek niezachowania szczególnej staranności w prowadzeniu spraw Spółki, co wyklucza uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu. Na zakończenie organ wyjaśnił, iż nie uwzględnił wniosku o przesłuchanie przedstawicieli firm działających przy ul.Ł. [...], tj. W.P., B.C., A.Z., A.Z. na okoliczność uprawdopodobnienia trudności z doręczeniem korespondencji na adres przy ul.B. [...] w L., bowiem zeznania tych świadków nie mogą mieć wpływu na uchybienie przez Spółkę terminowi, o którym mowa w art.162 § 2 ordynacji podatkowej. A. wniosła na powyższe postanowienie skargę z żądaniem uchylenia tego postanowienia i zarzutem, iż postanowienie to wydane zostało z naruszeniem art.162 § 1 i 2 ordynacji podatkowej przez przyjęcie, że podanie o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wniesione zostało z uchybieniem terminu do jego wniesienia, zaś uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z winy Spółki, art.122, art.187 § 1 i art.191 ordynacji podatkowej przez błędne przyjęcie, że Spółka od dnia 15 marca 2007r. wiedziała o wydaniu decyzji podatkowej z dnia 22 grudnia 2006r., a także art.187 § 1 ordynacji podatkowej przez nieprzeprowadzenie dowodu z zeznać świadka W. P. na okoliczność momentu ustania przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu skargi, odwołując się do treści art.162 § 1 i 2 ordynacji podatkowej i zwracając, w szczególności, uwagę, że do przywrócenia terminu wymagane jest jedynie uprawdopodobnienie, a nie udowodnienie braku winy strony w uchybieniu terminu, gdy uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność, prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie, zwolnionym od ścisłych formalności dowodowych, skarżąca podniosła, iż w toku całego postępowania z wniosku o przywrócenie terminu konsekwentnie wyjaśniała, że prokurent Spółki otrzymał tytuł wykonawczy z zawiadomieniem o zajęciu rachunku bankowego od H. P. w dniu 19 marca 2007r., że H. P., żona S. P. /prokurenta Spółki/ odebrała pisma, pomimo, iż nie była uprawniona do odbioru pism, nie była również pracownikiem strony, ani nie dysponowała pieczęcią firmową, że w tym dniu prokurent Spółki zapoznał się z treścią tytułu wykonawczego i powziął wiadomość, iż został on wystawiony na podstawie orzeczenia z dnia 22 grudnia 2006r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za wrzesień 2005r. oraz że wcześniej ani osoby wchodzące w skład zarządu Spółki, ani prokurent nie mieli wiedzy, że organ podatkowy zakończył toczące się postępowanie podatkowe wydając decyzję. W tytule wykonawczym po raz pierwszy pojawiła się informacja o istnieniu w obrocie powyższej decyzji podatkowej; do dnia 19 marca 2007r. osoby wchodzące w skład zarządu Spółki, ani prokurent Spółki nie miały /i nie mogły mieć/ wiedzy, że organ podatkowy wydał decyzję kończącą postępowanie w sprawie. Kwestionując te wyjaśnienia organ podatkowy oparł się na zeznaniach H. P. i S. P., którzy jednak, jak jednoznacznie wynika z protokołów przesłuchania, nie pamiętają szczegółów dotyczących miejsca, daty, okoliczności doręczenia przedmiotowej przesyłki, jak również częstotliwości i przedmiotu ich kontaktu w dniach 15-19.03.2007r., co wydaje się wysoce prawdopodobne z uwagi na upływ czasu /od dnia doręczenia upłynęły 3 lata/. Kwestionując ustalenie organu, że Spółka mogła powziąć wiadomość o wydaniu decyzji podatkowej w dniu 15 marca 2007r., tj. w dniu, w którym H. P. odebrała przedmiotową przesyłkę jako pełnoletni domownik, strona odwołała się do art.151 ordynacji podatkowej i stwierdziła, że zgodnie z ogólną zasadą doręczania pism jednostkom organizacyjnym i osobom prawnym miejscem doręczenia jest lokal ich siedziby lub miejsce wykonywania działalności osobie upoważnionej do odbioru, natomiast z akt sprawy wynika, że H. P. nigdy nie była członkiem organów Spółki, nie posiadała żadnych upoważnień do odbioru korespondencji adresowanej dla Spółki, co więcej, nigdy nie zobowiązywała się do przekazywania jakichkolwiek przesyłek i nie posiadała pieczęci firmowej Spółki, zaś przedmiotowa przesyłka /zawierająca tytuł wykonawczy i zawiadomienie/ została jej doręczona na posesji ul.Ł. [...], która nie jest ani siedzibą ani posesją Spółki. Doręczenie pełnoletniemu domownikowi, na które wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia, wynikające z art.149 ordynacji podatkowej, ma zastosowanie wyłącznie wobec osób fizycznych, a w niniejszej sprawie adresatem przesyłki była osoba prawna. H. P. jest wprawdzie żoną S. P. w marcu 2007r. prokurenta Spółki, jednak on sam nie był stroną postępowania, a była nią A. Bez znaczenia pozostaje również, iż H. P. wielokrotnie odbierała przesyłki adresowane do Spółki; zasady reprezentacji Spółki powinny być znane organowi na podstawie posiadanych dokumentów. Odwołując się do orzeczeń sądów administracyjnych strona podniosła, że doręczenie pisma w postępowaniu podatkowym, tak co do miejsca, jak i osoby upoważnionej do odbioru korespondencji, nie może być uzależnione od zachowania się uczestników tej czynności, że wymóg doręczenia pisma w konkretnym miejscu i oznaczonej osobie ciąży na podmiocie doręczającym, który zobowiązany jest do działania zgodnego z prawem oraz że art.151 ordynacji podatkowej nie pozostawia organom podatkowym możliwości doręczania pism w innym miejscu, ani też nie pozwala na ich doręczanie osobom nieupoważnionym do odbioru korespondencji, w tym również osobom, które podjęły się oddania pisma adresatowi w trybie wynikającym z art.149 tej ustawy. Stąd jako całkowicie gołosłowne oceniła strona twierdzenia organu podatkowego, że w dniu 15 marca 2007r. S. P. miał co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o fakcie wydania decyzji z dnia 22 grudnia 2006r. Ponadto, zdaniem strony, organ podatkowy błędnie oparł się na założeniu, że fakt zaistnienia stosunków pokrewieństwa między S. P. a H. P. determinuje ich powiązania w stosunkach gospodarczych, w konsekwencji czego uznał, że skoro w dniach 15-19.03.2007r. S. P. kontaktował się ze swoją żoną H. P., to miał co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o fakcie wydania decyzji z dnia 22 grudnia 2006r. już w dniu 15 marca 2007r. Tymczasem, jak wynika z akt sprawy, w ówczesnym czasie 75 % udziałów w Spółce posiadały osoby zupełnie obce /co wyklucza rodzinny charakter Spółki/, zaś H. P. w jakikolwiek sposób nie była związana z działalnością Spółki. Zatem przypisywanie jej związku z interesami Spółki poprzez fakt, że była żoną S. P. – prokurenta, jest błędne. Jako niezrozumiałe skarżąca oceniła twierdzenia organu odnoszące się do zawinienia bądź niezawinienia osób trzecich przy doręczeniu korespondencji, stwierdzając, że są one całkowicie niespójne. Z jednej strony organ uznaje bowiem, że bez znaczenia w sprawie pozostaje ewentualne zaniedbanie osoby odbierającej przesyłkę, nieuprawnionej, która kwitując odbiór przesyłki zobowiązała się przekazać ją adresatowi, z drugiej zaś stwierdza, że nie tylko wina samego zainteresowanego, ale również wina innych osób, którymi ta osoba posłużyła się, wyłącza możliwość przywrócenia terminu. Jednocześnie strona stwierdziła, że nie podziela stanowiska organu podatkowego w kwestii dotyczącej zainteresowania korespondencją kierowaną do Spółki, o czym chociażby świadczy fakt, iż S. P. po uzyskaniu informacji dotyczącej istnienia przedmiotowej przesyłki niezwłocznie podjął działania w celu wyjaśnienia sprawy, kilkukrotnie odwiedzając Urząd Skarbowy. Co więcej, natychmiast po uzyskaniu wiadomości o istnieniu decyzji Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego z dnia 22 grudnia 2006r., złożył przedmiotowe odwołanie. Nie wskazuje to na jakiekolwiek zaniedbania, czy brak staranności ze strony Spółki. Zdaniem strony, organ podatkowy rażąco naruszyły przepisy postępowania poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań świadka W. P. na okoliczność momentu ustania przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Zeznania te, w jej opinii, mogły mieć kluczowe znaczenie dla ustalenia momentu ustania przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania w sytuacji, gdy organ odwoławczy oparł się na założeniu, iż dniem ustania przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania był dzień 6 marca 2007r., w którym W. P. odebrał upomnienie z dnia 27 lutego 2007r.. Dyrektor Izby Skarbowej wniósł o oddalenie skargi. W odpowiedzi na skargę podniósł, w szczególności, iż odwoływanie się przez skarżącą do art.149 i art.151 ordynacji podatkowej jest nieuzasadnione, bowiem do doręczenia tytułu wykonawczego i zawiadomienia o zajęciu rachunku bankowego zastosowanie znajdowały przepisy k.p.a., a nadto organ nie ustalił, aby dniem ustania przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania był dzień 6 marca 2007r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia pod względem jego zgodności z prawem /art.1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych – Dz.U. Nr 153, poz.1269 ze zm. i art.3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. Nr 153, poz.1270 ze zm,/ należy na wstępie podkreślić, że w sprawie niniejszej wydane zostały uprzednio prawomocne wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 czerwca 2009r., sygn.akt I FSK 373/08, i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lubinie z dnia 30 września 2009r., sygn.akt I SA/Lu 469/09. W uzasadnieniu swego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, iż faktu odebrania w dniu 6 marca 2007r. przez W. P. upomnienia z dnia 27 lutego 2007r. nie można wiązać z uzyskaniem przez Spółkę wiedzy w przedmiocie wydania przez Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego decyzji z dnia 22 grudnia 2006r., gdyż z treści upomnienia w żadnym przypadku nie wynika w sposób jednoznaczny fakt wydania takiej decyzji, a brak wiedzy Spółki w tym przedmiocie potwierdza treść jej pisma do organu podatkowego z dnia 10 marca 2007r. Jednocześnie stwierdził, że w sytuacji, gdy uchybienie terminu do złożenia środka zaskarżenia jest wynikiem braku wiedzy strony co do faktu wydania aktu administracyjnego, od którego przysługuje ten środek, dzień ustania przyczyny uchybienia terminowi, od którego liczy się 7 dniowy termin, w którym należy wnieść podanie o przywrócenie terminu w rozumieniu art.162 § 2 ordynacji podatkowej, musi być określony w sposób bezsporny co do faktu powzięcia przez stronę informacji o wydaniu tego aktu i uchybieniu terminu do jego zaskarżenia. W przypadku, gdy termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu ma charakter terminu nieprzywracalnego, nie można domniemywać początku jego biegu. Okoliczności towarzyszące powzięciu przez stronę informacji o uchybieniu terminu muszą jednoznacznie wskazywać, że strona na ich podstawie miała co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o fakcie wydania aktu administracyjnego /dacie jego wydania/, którego nie zaskarżyła w terminie. Nie mogą to być okoliczności, z których nie wynika jednoznacznie taka wiedza. W uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie stwierdzono zaś nadto, że trafnie organ podatkowy ustalił, iż decyzja z dnia 22 grudnia 2006r. została doręczona Spółce w dniu 17 stycznia 2007r. w trybie art.150 § 2 ordynacji podatkowej, a odwołanie od niej wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia złożono w dniu 23 marca 2007r. oraz że dla wydania prawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie niniejszej należy przede wszystkim poczynić ustalenia co do daty ustania przyczyny uchybienia terminowi do wniesienia odwołania od wskazanej decyzji, bowiem dopiero poczynione w oparciu o całokształt zgromadzonego na tę okoliczność materiału dowodowego ustalenia pozwolą na prawidłową ocenę, czy podanie wniesione zostało z zachowaniem terminu, o którym mowa art.162 § 2 ordynacji podatkowej. Uwzględniając przytoczone poglądy i oceny prawne, wiążące w sprawie niniejszej na podstawie art.170 w związku z art.153 oraz powołanych przepisów w związku z art.193 ustawy Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi, stwierdzić należy, iż skarga zasługuje na uwzględnienie. Jak wskazano wyżej, w zakresie ustaleń, czy wniosek skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wniesiony został z zachowaniem art.162 § 2 zdanie pierwsze ordynacji podatkowej, który wymaga, aby podanie o przywrócenie terminu wniesione zostało w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, organ przyjął, iż termin ten nie został zachowany, bowiem strona, a dokładnie – jej ówczesny prokurent S. P., miała co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o fakcie wydania decyzji z dnia 22 grudnia 2006r. w dniu 15 marca 2007r. i w tej właśnie dacie ustała przyczyna uchybienia terminu. U podstaw tego ustalenia organ wskazał, iż: - przesyłkę pocztową zawierającą tytuł wykonawczy odwołujący się do decyzji z dnia 22 grudnia 2006r., której adresatem była A. odebrała H. P. /żona/, jako pełnoletni domownik, kwitując odbiór podpisem w dniu 15.03.2007r.; pokwitowanie to jest niewątpliwie dowodem doręczenia przesyłki domownikowi /żonie S. P./, a przekazanie tej przesyłki przez H. P. adresatowi świadczy, że kwitując jej odbiór podjęła się oddania pisma adresatowi, jednocześnie zaś H. P. nie zgłosiła doręczycielowi, że nie jest upoważniona do odbioru; - S. P., będący jedyną osobą uprawnioną do odbioru korespondencji adresowanej do Spółki, nie kwestionował odbioru przesyłek poleconych przez H. P. /osobę nieupoważnioną do odbioru, ale będąca jego żoną/, co uzasadnia przyjęcie, że S. P., zamieszkujący również pod adresem ul.Ł. [...], miał co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o fakcie wydania decyzji z dnia 22 grudnia 2006r. już w dniu 15.03.2007r., tj. w dacie otrzymania tytułu wykonawczego i zawiadomienia o zajęciu rachunku bankowego przez H. P.; - H. P., pomimo, iż nie była upoważniona do odbioru korespondencji, wielokrotnie odbierała przesyłki adresowane do Spółki w trakcie prowadzonego postępowania podatkowego, zaś strona skuteczności tych doręczeń nie podważała. Zdaniem sądu, przywołane przez organ argumenty nie dają podstaw do dokonania przyjętego w zaskarżonym postanowieniu ustalenia, że skarżąca Spółka miała obiektywną możliwość powzięcia wiedzy o wydaniu decyzji z dnia 22 grudnia 2006r. w dniu 15 marca 2007r., tj. w dniu, w którym H. P. odebrała przesyłkę zawierającą, między innymi, tytuł wykonawczy powołujący się na tę decyzję. Nie jest w sprawie sporne, iż przesyłka odebrana przez H. P. w dniu 15 marca 2007r. zawierała wystawiony przez Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego tytuł wykonawczy wraz z zawiadomieniem o zajęciu rachunku bankowego. Nie może zatem ulegać wątpliwości, że doręczenie tej przesyłki nastąpiło w toku egzekucji administracyjnej, stosownie zaś do art.18 ustawy z dnia 17 czerwca 1966r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji /Dz.U. Nr 229 z 2005r., poz.1954 ze zm./, która nie zawiera regulacji w przedmiocie doręczeń, jeżeli przepisy tej ustawy nie stanowią inaczej, w postępowaniu egzekucyjnym mają odpowiednie zastosowanie przepisy k.p.a. Nie jest również sporne, a znajduje potwierdzenie w aktach sprawy, że przesyłka, o której mowa wyżej, adresowana była do A. W związku z tym podnieść należy, że zgodnie z art.40 § 1 k.p.a. pisma doręcza się stronie, a gdy strona działa przez przedstawiciela - temu przedstawicielowi, przy czym – stosownie do art.45 k.p.a. - jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism, a przepis art.44 stosuje się odpowiednio. Z powołanego ostatnio przepisu wynika, iż w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wyżej wskazany: 1/ poczta przechowuje pismo przez okres czternastu dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez pocztę; 2/ pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy /miasta/ - w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy /miasta/ lub upoważnioną osobę lub organ - § 1; zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata - § 2; w przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia - § 3; doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy - § 4. Z przytoczonej regulacji wynika zatem, że aby doręczenie pisma osobie prawnej było skuteczne musi nastąpić w lokalu siedziby tej osoby prawnej i do rąk osoby uprawnionej do odbioru pism, jeśli zaś nie jest to możliwe, konieczne jest zastosowanie trybu z art.44 k.p.a. Przepisy nie przewidują w omawianym przedmiocie wyjątków. H. P., czego organ podatkowy nie kwestionuje, nie była osobą uprawnioną do odebrania adresowanej do A. przesyłki, o której mowa /tj. zawierającej tytuł wykonawczy powołujący się na decyzję z dnia 22 grudnia 2006r./. Organ nie kwestionuje również, że doręczenie tej przesyłki nie nastąpiło w lokalu siedziby Spółki. Stąd z samego faktu, że H. P. przesyłkę tę odebrała, nie wynikały dla Spółki żadne skutki prawne. Fakt ten nie świadczy też, że w dniu odebrania przesyłki przez H. P. Spółka mogła się zapoznać z jej treścią, bowiem aby mogło to nastąpić H. P. musiałaby przekazać przesyłkę osobie uprawnionej do działania w imieniu Spółki. Żadnych konsekwencji prawnych dla Spółki nie da się także przypisać w związku z samym faktem, że H. P. jest żoną S. P., który w ówczesnym czasie był prokurentem Spółki, a więc osobą uprawnioną do działania w jej imieniu, ani też w związku z faktem, że, przynajmniej czasowo, H. P. i S. P. zamieszkiwali pod tym samym adresem. I tu bowiem tylko o tyle Spółka, a dokładnie - jej prokurent, mogła powziąć wiadomość o wydaniu decyzji z dnia 22 grudnia 2006r., o ile przekazana zostałaby temu prokurentowi przesyłka odebrana przez jego żonę, zawierająca tytuł wykonawczy powołujący się na tę decyzję. Podobnie okoliczność, że S. P. nie kwestionował odbierania przez H. P. przesyłek w toku postępowania podatkowego, nie ma znaczenia. Przepisy ordynacji podatkowej, które w tym postępowaniu znajdują zastosowanie, podobnie jak przepisy k.p.a., nie przewidują wyjątków od zasady, że osobie prawnej pisma doręcza się w lokalu jej siedziby lub w miejscu prowadzenia działalności - osobie upoważnionej do odbioru korespondencji /z zastrzeżeniem odpowiedniego stosowania art.150; por.: art.151 ordynacji podatkowej/. Tak więc, w razie nieprawidłowości w doręczeniach dokonywanych przez pocztę organ podatkowy winien podjąć stosowną interwencję, niezależnie od tego, czy strona postępowania adekwatnie reagowała na doręczane nieprawidłowo pisma /por.: art.120 ordynacji podatkowej/. Na marginesie jedynie zauważyć należy, że przynajmniej część korespondencji w toku postępowania podatkowego, którą odebrała H. P., zawierała dopisek "na ręce prokurenta Pana S. P.", co może wskazywać, że adresatem była w istocie osoba fizyczna, w takim zaś przypadku zastosowanie znajdowałby art.149 ordynacji podatkowej. Wobec powyższe zasadniczego znaczenia nabiera ocena jako niewiarygodnych twierdzeń strony oraz samego S. P., że przesyłkę zawierająca tytuł wykonawczy, odebraną przez H. P. w dniu 15 marca 2007r., otrzymał on w dniu 19 marca 2007r. oraz że być może komunikował się on z żoną w dniach 15-19.03.2007r., ale kontakty nie dotyczyły otrzymanych przesyłek. Zauważyć przy tym należy, że chociaż zasadniczo rozważania w tym zakresie organ zawarł w części uzasadnienia zaskarżonego postanowienia dotyczącej zawinienia strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, to jednak – zdaniem sądu – kwestia ta winna być przedmiotem oceny w związku z ustaleniami w przedmiocie zachowania terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu, bowiem niewątpliwie dotyczy okoliczności faktycznych mających znaczenie dla ustalenia momentu /dnia/ ustania przyczyny uchybienia terminu, o którym mowa w art.162 § 2 ordynacji podatkowej. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, iż powodami, dla których powyższe twierdzenia uznane zostały za niewiarygodne, było, iż: - twierdzenie o otrzymaniu przesyłki przez S. P. w dniu 19 marca 2007r. nie zostało poparte żadnym dowodem; w trakcie przesłuchania w dniu 8 kwietnia 2010r. S. P. zeznał, że nie pamięta, od kogo otrzymał przesyłkę i że według jego pamięci odnalazł ją na parapecie okna klatki schodowej w budynku, natomiast H. P. zeznała, że z uwagi na upływ czasu nie pamięta, kiedy dokładnie przekazała przesyłkę, nie przywiązywała do tego wagi; - skoro małżonkowie P. kontaktowali się w dniach 15–19.03.2007r. to nie jest wiarygodne, że kontakty nie dotyczyły otrzymanych przesyłek, bowiem z dokumentów wynika, iż Spółka była niewątpliwie przedsiębiorstwem o charakterze rodzinnym. Tak dokonana ocena narusza, zdaniem sądu, art.187 § 1 i art.191 ordynacji podatkowej, gdyż nie odpowiada zasadom logiki i doświadczenia życiowego, a nadto nie uwzględnia całości materiału zgromadzonego w aktach sprawy. Twierdzenie o otrzymaniu przedmiotowej przesyłki przez S. P. w dniu 19 marca 2007r. zostało wywiedzione już we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i było konsekwentnie podtrzymywane przez Spółkę w toku całego dotychczasowego postępowania, co organ całkowicie pominął, jednocześnie zaś w czasie przesłuchania w dniu 8 kwietnia 2010r. S. P. pytań na tę okoliczność nie zadano. Pytany ogólnie o okoliczności otrzymania przesyłki stwierdził, że nie pamięta szczegółów, podobnie jak H. P. w odpowiedzi na pytanie, kiedy przekazała przesyłkę, udzieliła odpowiedzi, że tego nie pamięta ze względu na upływ czasu. Doświadczenie życiowe wskazuje, że w sytuacji, gdy przesłuchanie miało miejsce po upływie 3 lat od zdarzenia, którego dotyczyło, przesłuchiwany może nie pamiętać dat czy szczegółów zdarzenia. Natomiast argument o rodzinnym charakterze firmy, z którego organ wyprowadził wniosek o niewiarygodności twierdzenia, iż kontakty małżonków P. w dniach 15 – 19 marca 2007r. nie dotyczyły otrzymywanych przesyłek, nie znajduje żadnego potwierdzenia w materiale zgromadzonym w aktach sprawy. W każdym razie z materiału tego nie wynika, aby związek z działalnością Spółki miała H. P. W tym miejscu podkreślić należy, że – jak wskazał w powołanym wyżej wyroku z dnia 16 czerwca 2009r., sygn. akt I FSK 373/08, Naczelny Sąd Administracyjny – w sytuacji, gdy uchybienie terminu do złożenia środka zaskarżenia jest wynikiem braku wiedzy strony co do faktu wydania aktu administracyjnego, od którego przysługuje ten środek, dzień ustania przyczyny uchybienia terminowi, od którego liczy się 7 dniowy termin, w którym należy wnieść podanie o przywrócenie terminu w rozumieniu art.162 § 2 ordynacji podatkowej, musi być określony w sposób bezsporny co do faktu powzięcia przez stronę informacji o wydaniu tego aktu i uchybieniu terminu do jego zaskarżenia, a okoliczności towarzyszące powzięciu przez stronę informacji o uchybieniu terminu muszą jednoznacznie wskazywać, że strona na ich podstawie miała co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o fakcie wydania aktu administracyjnego /dacie jego wydania/, którego nie zaskarżyła w terminie. W stanie sprawy niniejszej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o wydaniu decyzji podatkowej z dnia 22 grudnia 2006r. Spółka mogła uzyskać dopiero zapoznając się z tytułem wykonawczym powołującym się na tę decyzję /pomijając taką możliwość związaną z samym doręczeniem tej decyzji, a to ze względu na twierdzenia wniosku o przywrócenie terminu/. Według konsekwentnych twierdzeń Spółki miało to miejsce w dniu 19 marca 2007r., zaś materiał zgromadzony w aktach sprawy nie daje podstaw do oceny, że twierdzenie to nie jest wiarygodne. W tym miejscu stwierdzić należy, że skoro w zaskarżonym postanowieniu organ nie ustalił, aby doręczenie W. P. w dniu 6 marca 2007r. upomnienia z dnia 27.02.2007r. miało jakiekolwiek znaczenie dla rozstrzygnięcia, to zaniechanie przesłuchania wskazanej osoby na okoliczności tego doręczenia nie stanowi naruszenia art.188 i art.187 § 1 Ordynacji podatkowej. Jeśli chodzi o ustalenia dotyczące przesłanki przywrócenia terminu w postaci uprawdopodobnienia braku zawinienia strony w uchybieniu terminu, o której stanowi art.162 § 1 ordynacji podatkowej, to w pierwszej kolejności zauważyć należy, że uchybienie to w stanie niniejszej sprawy dotyczyło terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego z dnia 22 grudnia 2006r., nr [...]. Organ ustalił przy tym, że decyzja ta została doręczona stronie w dniu 17 stycznia 2007r. w trybie art.150 § 2 ordynacji podatkowej, a ustalenie to zostało uznane za dokonane zgodnie z prawem w powołanym wyżej prawomocnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 30 września 2009r., sygn.akt I SA/Lu 469/09. Wnosząc o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od wymienionej decyzji Spółka twierdziła, iż /do dnia 19 marca 2007r./ nie miała wiedzy o jej wydaniu, wywodząc dla uprawdopodobnienia tego faktu, iż moment doręczenia decyzji przypadł na okres strajków pracowników poczty, w związku z czym doręczyciel, który od dłuższego czasu zajmował się doręczaniem korespondencji, w tym okresie nie pracował, natomiast po okresie strajków doręczaniem korespondencji zajął się inny doręczyciel, wobec czego wysoce prawdopodobne jest, iż działający w zastępstwie listonosz, próbujący w okresie strajków poczty doręczyć przesyłkę zawierającą decyzję, mógł pozostawić awizo w widocznym miejscu od ul.B. /tuż przy ulicy/, gdzie w każdej chwili każda postronna osoba mogła je usunąć, lub gdzieś w okolicach bramy wjazdowej, gdzie również mogło zostać usunięte przez każdą postronną osobę lub wiatr. Natomiast organ, oceniając, że Spółka zawiniła uchybienie terminu, stwierdził, że: - "strona nie sprecyzowała żadnych obiektywnych przeszkód, które uniemożliwiły jej przekazanie przesyłki"; - nawet krótkotrwały wyjazd nie powinien uniemożliwić komunikowania się, a S. P. komunikował się z żoną w dniach 15-19.03.2007r., ponadto zaś "jeśli odbierający przesyłkę jest mężem podatnika, to nie powinno być żadnych utrudnień w przekazywaniu korespondencji czy komunikowaniu się"; - obsługa biurowo-administracyjna Spółki winna być należycie zorganizowana, tak aby w każdym dniu roboczym istniała możliwość odebrania przesyłki; - skoro Spółka wiedziała o trudnościach w dotarciu do lokalu jej siedziby to powinna była zadbać o należyte oznaczenia. Już prosta konfrontacja wywodów organu z okolicznościami powołanymi we wniosku dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu wskazuje, że wywody te nie mają z treścią wniosku wiele wspólnego. Za nieporozumienie uznać należy roztrząsanie w tym miejscu /w związku z ustaleniami dotyczącymi braku zawinienia w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania/ okoliczności przekazania S. P. przez H. P. odebranej przez nią w dniu 15 marca 2007r. przesyłki zawierającej tytuł wykonawczy, bowiem przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania nie była i nie mogła być w żaden sposób związana z tymi okolicznościami, natomiast była związana z doręczeniem decyzji w dniu 17 stycznia 2007r. /w trybie art.150 § 2 ordynacji podatkowej/. Jednocześnie materiał dowodowy odnoszący się do tego ostatniego doręczenia organ całkowicie pominął. Zatem i w tym zakresie zaskarżone postanowienie nie odpowiada wymogom art.187 § 1 i art.191 ordynacji podatkowej /w związku z art.162 § 1 tej ustawy/. Rozpoznając sprawę ponownie i oceniając, czy Spółka uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego z dnia 22 grudnia 2006r., nr [...], organ winien przeanalizować prawdopodobieństwo prawdziwości jej twierdzeń na okoliczność niezawinionego braku /do dnia 19 marca 2007r./ wiedzy o wydaniu tej decyzji, zawartych we wniosku o przywrócenie terminu, w tym w kontekście materiałów zgromadzonych w aktach sprawy, a w szczególności niekwestionowanych przez stronę dokumentów na okoliczność dokonania doręczenia tej decyzji /z adnotacji dokonanej przez doręczyciela na dokumencie potwierdzenia odbioru wynika, że zawiadomienie o złożeniu przesyłki w Urzędzie Pocztowym oddz.55 umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej adresata/, ewentualnie także w kontekście zasad logiki i doświadczenia życiowego, oraz rozważyć znaczenie tych twierdzeń w świetle art.162 § 1 ordynacji podatkowej W razie zaś ustalenia, że powołana przez stronę niezawiniona przyczyna uchybienia terminu istniała, winien uwzględnić wyrażony wyżej ocenę, że dotychczas zgromadzony materiał sprawy nie daje podstaw do kwestionowania samych w sobie twierdzeń Spółki, że wiedzę o wydaniu wymienionej decyzji uzyskała w dniu 19 marca 2007r. Biorąc powyższe pod uwagę, zaskarżone postanowienie należało uchylić na podstawie art.145 § 1 pkt 1 lit.c/ ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i na podstawie art.152 tej ustawy orzec, że postanowienie to nie podlega wykonaniu w całości. Orzeczenie o kosztach postępowania znajduje uzasadnienie w art.200 i art.205 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z § 14 ust.2 pkt 1 lit.c/ rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu /Dz.U. Nr 163, poz.1349 ze zm./.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło