II GSK 1419/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-09-26
Skład orzekający: Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Urszula Raczkiewicz, Jacek Czaja
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, dotyczących wykonywania przewozów okazjonalnych pojazdem upodabniającym się do taksówki, jest zasadne?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził, że przepisy art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym jasno zakazują umieszczania i używania taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy oraz lamp lub innych urządzeń technicznych na pojazdach wykonujących przewozy okazjonalne, które są upodobnione do taksówek. Wykładnia celowościowo-funkcjonalna tych przepisów jest dopuszczalna i konieczna dla skutecznej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych oraz konsumentów. W konsekwencji, nałożona kara pieniężna była prawidłowa, a ustalenia faktyczne organów i sądu pierwszej instancji zostały dokonane z należytą starannością.Stan faktyczny
W styczniu 2010 r. w Warszawie przeprowadzono kontrolę drogową pojazdu marki Mercedes, którym kierował A.M., zatrudniony przez S.T. Sp. z o.o. Kontrola wykazała, że pojazd był oznaczony banerem i napisami, posiadał drogomierz połączony z kasą fiskalną, mimo że nie był taksówką. Na podstawie tych ustaleń Komendant Rejonowy Policji nałożył na S.T. Sp. z o.o. karę pieniężną za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Komendanta Stołecznego Policji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędziowie NSA Urszula Raczkiewicz (spr.) del. WSA Jacek Czaja Protokolant Szymon Janik po rozpoznaniu w dniu 26 września 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S.T. Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 lutego 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 2465/10 w sprawie ze skargi S.T. Spółki z o.o. w W. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 lutego 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 2465/10, oddalił skargę S.T. Sp. z o.o. w Warszawie na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] września 2010 r., wydaną po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez pełnomocnika strony – S.T. Sp. z o.o. w Warszawie od decyzji Komendanta Rejonowego Policji Warszawa III z dnia [...] lipca 2010 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł.
Sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące ustalenia.
W dniu [...] stycznia 2010 r. w Warszawie przeprowadzono kontrolę drogową pojazdu marki Mercedes nr rejestracyjny [...], którym kierował A.M.. Kontrolę udokumentowano w protokole kontroli. Na dachu samochodu znajdował się baner [...]. Na prawej i lewej stronie pojazdu był napis [...]. W samochodzie, pomimo tego, że nie był taksówką, zamontowany był drogomierz połączony z kasą fiskalną. Kierujący okazał kontrolującym dokumenty m.in. wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydany S.T. Sp. z o.o. przez Prezydenta m. st. Warszawy. Przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że zatrudniony jest w S.T. Sp. z o.o. na umowę zlecenie i na rzecz tej firmy wykonuje przewóz osób. Zlecenia otrzymuje z centrali spółki. Samochód, wraz z wyposażeniem i oznaczeniem otrzymał od pracodawcy. Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną wymienionego pojazdu.
W toku postępowania administracyjnego ustalono więc, że w niniejszej sprawie miało miejsce wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Komendant Rejonowy Policji Warszawa III decyzją z dnia [...] lipca 2010 r. na podstawie art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2007 r. nr 125, poz. 874 ze zm., dalej: u.t.d.) oraz lp. 2.9,1, 2.9.2 i 2.9.3 załącznika do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym nałożył na S.T. Sp. z o.o. karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazów, tj. umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł), umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy (kara 5.000 zł) i umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000 zł).
Komendant Stołeczny Policji nie uwzględnił odwołania strony i decyzją z dnia [...] września 2010 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji.
Od powyższej decyzji Komendanta Stołecznego Policji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła S.T. Sp. z o.o. w Warszawie. Spółka zarzuciła skarżonej decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 18 ust. 5 lit a-c u.t.d. oraz naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.) w zw. z art. 77 k.p.a. i art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 lutego 2011 r. oddalając skargę, zauważył, że zgodnie z art. 12 ust. 1b u.t.d. licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką, a jedynie umożliwia realizację przewozów okazjonalnych. Są one bowiem odrębnym rodzajem przewozów niż transport drogowy taksówką. Zdaniem Sądu I instancji, konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów realizowanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie art. 18 ust. 5 lit. a-c u.t.d., zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż dziewięciu osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Jak zwrócił uwagę Sąd I instancji, ustawodawca wprowadzając tę regulację, kierował się potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów niebędących taksówką od taksówek, a zarazem koniecznością stosownej ochrony działających na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji taksówkarskiej.
W konsekwencji, Sąd I instancji uznał, że w niniejszej sprawie dopuszczalne było zastosowanie przez organy celowościowej (funkcjonalnej) wykładni przepisu art. 18 ust. 5 lit. a-c u.t.d., tj. zakładającej w odniesieniu do:
- art. 18 ust. 5 pkt a) u.t.d. (zakaz umieszczania i używania w pojeździe taksometru), że drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu tego przepisu, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr,
- art. 18 ust. 5 lit b) u.t.d. (zakaz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy), że w przepisie tym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z firmą przewoźnika. Ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i n. kodeksu cywilnego,
- art. 18 ust. 5 lit c) u.t.d. (zakaz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych), że każde urządzenie, które upodabnia pojazd do pojazdów wykonujących transport drogowy taksówką, jest uważane za urządzenie techniczne, o którym mowa w tym przepisie, ponieważ pełni ono rolę znaku sygnalizującego, iż pojazdem wykonywany jest transport drogowy.
Sąd I instancji jednocześnie wskazał, że pogląd ten znajduje oparcie w stanowisku sądów administracyjnych orzekających w sprawach podobnych do rozpatrywanej. To zaś z kolei wynika – zdaniem Sądu – z mało precyzyjnej redakcji przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d., znacznej pomysłowości przewoźników w jego obchodzeniu oraz licznych problemów związanych z prawnym i organizacyjnym uporządkowaniem transportu okazjonalnego.
Odnosząc się natomiast do zarzutów naruszenia przez zaskarżoną decyzję przepisów postępowania, Sąd I instancji stwierdził, że stan faktyczny sprawy obejmujący wykonywanie transportu okazjonalnego z naruszeniem zakazów ustalonych dla tego rodzaju transportu w art. 18 ust. 5 u.t.d., został przez organy orzekające ustalony i oceniony z wymaganą i wystarczającą do wydania decyzji starannością. Dokonane naruszenie zostało bowiem stwierdzone na podstawie protokołu kontroli uzupełnionego dokumentacją fotograficzną oraz wyjaśnieniami przedsiębiorcy. W konsekwencji, Sąd I instancji nie podzielił zarzutu naruszenia w rozpatrywanej sprawie art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 138 k.p.a. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego naruszenia tych przepisów, jeżeli nawet miały miejsce, to nie mogły mieć istotnego wpływu na wynik sprawy.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną wniosła Sawa Taxi Sp. z o.o. w Warszawie.
Skarżąca zarzuciła wyrokowi Sądu I instancji naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.) w zw. z art. 8 k.p.a. i art. 11 k.p.a. w zw. z art. 2, art. 8 i art. 22 Konstytucji RP – poprzez zastosowanie do wyjaśnienia pojęć ustawowych wykładni celowościowo-funkcjonalnej, w sposób niezgodny z zamiarem i celem ustawodawcy, wbrew konstytucyjnej zasadzie wolności gospodarczej wprowadzającego zmiany w 2005 r. do u.t.d. i bez wskazania przyczyny, dlaczego nie zastosowano innego rodzaju wykładni, co skutkowało:
a) niewyjaśnieniem stronie zasadności przesłanek przy załatwianiu sprawy,
b) uwzględnieniem interesu społecznego jednej grupy zawodowej przy rozstrzyganiu indywidualnej sprawy o nałożeniu kary pieniężnej, co powoduje znaczące obniżenie zaufania do organów Państwa,
c) stosowaniem wykładni rozszerzającej pojęć zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 u.t.d. a wyrażających zakaz administracyjny, co skutkuje niepewnością wykładni prawa i brakiem możliwości dostosowania przez obywatela do zmian interpretacji pojęć zawartych w treści normy prawnej;
2. art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. – poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, iż z ustalonego materiału dowodowego w sprawie wynika, iż umieszczony na pojeździe napis "SAWA" stanowi oznaczenie przedsiębiorcy, w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej;
3. art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. – poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, iż z ustalonego materiału dowodowego w sprawie wynika, że umieszczony na dachu baner reklamowy stanowi urządzenie techniczne i w związku z powyższym wypełnia hipotezę ww. normy prawnej;
4. art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. – poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, iż z ustalonego materiału dowodowego w sprawie wynika, że urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną jest tożsame z urządzeniem zw. taksometrem, o którym mówi ww. przepis ustawy, albowiem "pełnią takie same funkcje".
Ponadto, skarżąca zarzuciła wyrokowi Sądu I instancji naruszenie przepisów postępowania, to jest:
1. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. oraz w zw. z art. 77 k.p.a. w zw. z art. 107 k.p.a. w zw. z art. 151 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. mające wpływ na wynik postępowania poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, iż organy administracyjne obu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, zaś zgromadzony w toku postępowania materiał dowodowy jest wystarczający do przyjęcia, iż umieszczony na pojeździe napis [...] stanowi oznaczenie skarżącego przedsiębiorcy; umieszczony na dachu pojazdu banner reklamowy nieoświetlony stanowi niedozwolone urządzenie techniczne lub lampę; zamontowanie i używanie w pojeździe drogomierza i połączenie go z kasą fiskalną jest jednoznaczne z zamontowaniem i używaniem taksometru, a wydruk z kasy fiskalnej, na którym znajduje się nazwa skarżącej spółki jest wystarczający do przyjęcia, iż to skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny, podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego, zaś błędne ustalenia w tym zakresie skutkowały uznaniem, iż wskazane okoliczności stanowią delikt administracyjny określony w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Powyższe uchybienia skutkowały niedokonaniem przez Sąd I instancji prawidłowej subsumpcji.
Wnosząca skargę kasacyjną uważa, że nie dopuściła się żadnego z naruszeń prawa, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. a-c u.t.d. Jej zdaniem Sąd I instancji nieprawidłowo wyłożył ten przepis stosując wykładnię celowościowo-funkcjonalną (powinien zaś zdaniem skarżącej zastosować wykładnię literalną), która rozszerza znaczenie użytych w nim pojęć, co ma skutkować niepewnością wykładni prawa i niemożliwością dostosowania się przez obywatela do zmian w jego rozumieniu.
Zdaniem wnoszącej skargę kasacyjną Sąd I instancji zaaprobował błędnie ustalony przez organy administracyjne stan faktyczny w niniejszej sprawie. Wnosząca skargę kasacyjną staje na stanowisku, że z wymienionych powodów zaskarżony wyrok narusza prawo i powinien zostać uchylony.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania, która co należy zaznaczyć od razu, w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi.
Z powyższego wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych.
Na wstępie Naczelny Sąd Administracyjny pragnie wskazać, że zgodnie ze stanowiskiem przyjętym w uchwale pełnego składu NSA z dnia [...] października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, "Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które – zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną – zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny [...] obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych". Nie zwalnia to jednak skarżącego z powinności uzasadnienia podstaw kasacyjnych (art. 176 p.p.s.a.). Brak przytoczenia motywów zarzutu naruszenia przez zaskarżony wyrok określonego przepisu prawa uniemożliwia odniesienie się przez NSA do takiego zarzutu. Nie jest bowiem rolą NSA zastępowanie skarżącego w formułowaniu uzasadnienia podstaw kasacyjnych. Jeżeli zdaniem skarżącego rozstrzygnięcie Sądu I instancji narusza przepis prawa, to skarżący powinien wskazać w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, na czym owo naruszenie polegało. Konieczne jest przedstawienie przez skarżącego wykładni każdego z przepisów wskazanych jako wzorzec oceny rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji oraz przytoczenie argumentów, które w przekonaniu skarżącego przemawiają za naruszeniem takiego wzorca przez Sąd I instancji. Skarga kasacyjna będąca przedmiotem niniejszego postępowania nie odpowiada w pełni powyższym standardom. Część zarzutów, które zostały podniesione w petitum skargi kasacyjnej, nie znajduje rozwinięcia w uzasadnieniu podstaw kasacyjnych. Ponadto, jako jeden z wzorców kontroli zaskarżonego wyroku wskazano przepis nieistniejący w systemie prawnym ("art. 151 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a."). W konsekwencji, NSA mógł odnieść się merytorycznie wyłącznie do tych zarzutów, które zostały należycie uargumentowane.
Przechodząc do analizy zarzutów skargi kasacyjnej należy przede wszystkim wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznawał już skargi kasacyjne oparte na tożsamym stanie faktycznym – np. wyroki: z 8 listopada 2011 r., II GSK 1163/10; z 31 stycznia 2012 r., II GSK 1518/10; z 15 marca 2012 r., II GSK 167/11; z 20 marca 2012 r., II GSK 166/11 oraz z 8 sierpnia 2012 r. II GSK 872/11.
NSA w obecnym składzie w pełni podziela poglądy prawne wyrażone w tych wyrokach. Zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Odrębnym rodzajem licencji jest licencja na wykonywanie transportu drogowego taksówką, wydawana po spełnieniu wymogów, o których mowa w art. 6 ust. 1 ww. ustawy. Konsekwencją tego zróżnicowania licencji jest norma wyrażona w art. 12 ust. 1b ww. ustawy, który stanowi, że licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Z powyższym zakazem wiąże się treść art. 18 ust. 5 u.t.d. Przepis ten stanowi, że przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Naruszenie powyższych zakazów podlega karze pieniężnej, wymierzanej na podstawie art. 92 u.t.d. w związku z załącznikiem do tej ustawy. Cel regulacji zawartej w art. 18 ust. 5 u.t.d. nie budzi wątpliwości. Jest nim wyeliminowanie prób omijania zakazu wykonywania transportu drogowego taksówką przez podmioty, które nie legitymują się licencją taksówkową. Restrykcje te służą – po pierwsze – ochronie przedsiębiorców posiadających licencję taksówkową przed nieuczciwą konkurencją, a także – po drugie – ochronie konsumentów (tj. klientów firm przewozowych) przed wprowadzaniem w błąd co do wykonywanego przewozu i przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, ww. przepisy są na tyle jasne i precyzyjne, że ich adresat – zwłaszcza będący przedsiębiorcą zajmującym się profesjonalnie transportem drogowym – powinien zdawać sobie sprawę z sankcji grożącej za wykonywanie transportu bez licencji taksówkowej pojazdem, który swoim wyglądem przypomina taksówkę.
Ponadto, wykładnia ww. przepisów dokonywana przez organy administracji, a także przez sądy administracyjne powinna być prowadzona w taki sposób, aby skutecznie przeciwdziałać obchodzeniu omówionych wyżej zakazów. Nieuchronność sankcji jest podstawową gwarancją skuteczności prawa oraz respektowania obowiązujących nakazów i zakazów. Nieporozumieniem jest przy tym stwierdzenie skarżącej, jakoby stosowanie przy wykładni art. 18 ust. 5 u.t.d. metody celowościowej czy funkcjonalnej stało w sprzeczności z przepisami Konstytucji RP, a w szczególności z wolnością działalności gospodarczej (art. 22 Konstytucji RP). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego jest wręcz odwrotnie. Wolność działalności gospodarczej może być urzeczywistniona wyłącznie wówczas, gdy poszczególni uczestnicy obrotu respektują normy prawne określające zasady prowadzenia takiej działalności. Jeżeli ustawodawca – korzystając z przysługującej mu swobody w tym zakresie – podjął decyzję o wprowadzeniu licencji na wykonywanie określonej działalności gospodarczej, to rolą organów stosujących prawo (w tym sądów i organów administracji publicznej) jest zagwarantowanie, że taka działalność nie będzie prowadzona przez podmioty nielegitymujące się stosowną licencją. Prowadzenie działalności licencjonowanej przez przedsiębiorcę, który nie posiada do tego uprawnień, nie jest więc objęte ochroną na podstawie art. 22 Konstytucji RP.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego jest oczywiste, że pojazd, który został poddany kontroli w sprawie będącej przedmiotem skargi kasacyjnej, został upodobniony do taksówki w takim stopniu, że mogło to wprowadzać w błąd potencjalnych klientów co do tego, że pojazd jest w rzeczywistości taksówką. Co się tyczy rozumienia pojęć, którymi posługuje się art. 18 ust. 5 u.t.d., to NSA w pełni podziela stanowisko zajęte przez ten Sąd w wydanym w analogicznej sprawie wyroku z dnia 15 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 167/11 i w cytowanych tam wcześniejszych orzeczeniach NSA.
Po pierwsze, pojęcie "taksometr", użyte w art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d. oznacza każde urządzenie, które służy obliczeniu należności za przejazd według ustalonej taryfy, określającej stawkę za 1 przejechany kilometr. W sprawie, która stała się tłem analizowanej skargi kasacyjnej, urządzenie zamontowane w pojeździe – niezależnie od jego nazwy czy cech konstrukcyjnych – pełniło dokładnie taką funkcję i było zamieszczone w celu ustalenia wysokości należności za przejazd.
Po drugie, w sprawie skarżącej na skontrolowanym pojeździe niewątpliwie umieszczono nazwę oraz telefon przedsiębiorcy, przez co doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Jest oczywiste i nie wymaga szerszego dowodzenia, że umieszczona na pojeździe nazwa [...] nie jest tożsama z firmą skarżącej ("S.T. Sp. z o.o."). Wbrew twierdzeniom skarżącej dla naruszenia zakazu wyrażonego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. wystarczy, aby na pojeździe widniała "nazwa" nadana przez przedsiębiorcę. Ustawodawca świadomie nie posłużył się terminem "firma", mającym ustalone znaczenie w języku prawnym.
Po trzecie, dla stwierdzenia, że na dachu pojazdu umieszczono lampę lub inne urządzenie techniczne (art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.) nie jest konieczne to, aby urządzenie było podłączone do instalacji elektrycznej. Zakaz, o którym mowa, jest bowiem naruszony wówczas, gdy urządzenie zainstalowane na dachu pojazdu sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz na podstawie licencji taksówkowej. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.
Podsumowując, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli legalności zaskarżonej decyzji administracyjnej. W szczególności NSA stoi na stanowisku, że ustalenia poczynione przez organy znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym, który został zgromadzony w sposób zgodny z prawem, jak również organy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego.
Z przedstawionych powodów, Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło