I OSK 1491/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-01-09

Skład orzekający: Monika Nowicka, Małgorzata Pocztarek, Jacek Hyla

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może usunąć wadliwie sporządzony operat szacunkowy z akt sprawy bez umożliwienia stronom zapoznania się z nim i wypowiedzenia się, oraz czy takie działanie może stanowić istotne naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mające wpływ na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Nawet wadliwie sporządzony operat szacunkowy stanowi dowód w sprawie i powinien pozostać w aktach postępowania, umożliwiając stronom zapoznanie się z nim i wypowiedzenie się. Usunięcie takiego operatu bez zapewnienia stronom tego prawa stanowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd powinien wskazać, czy to uchybienie miało wpływ na rozstrzygnięcie i określić dalszy tok postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia odszkodowania za nieruchomość przeznaczoną pod budowę obwodnicy miasta O. Decyzją Burmistrza O. przyznano odszkodowanie, które następnie Minister Infrastruktury utrzymał w mocy. Skarżący podnieśli zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności dotyczące operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę majątkowego, który początkowo zawierał błędy wyceny upraw szkółkarskich i został zwrócony do poprawy bez umożliwienia stronom zapoznania się z pierwotną wersją.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 stycznia 2012 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez ten sąd; zasądził od skarżących na rzecz Ministra Infrastruktury i Rozwoju zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Monika Nowicka (spr.), Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek, Sędzia del. NSA Jacek Hyla, Protokolant starszy asystent sędziego Wojciech Latocha, po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 stycznia 2012 r. sygn. akt I SA/Wa 165/11 w sprawie ze skargi J. B. i M. B. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość 1. uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania; 2. zasądza od J. i M. małżonków B. na rzecz Ministra Infrastruktury i Rozwoju kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wyrokiem z dnia 4 stycznia 2012 r. (sygn. akt I SA/Wa 165/11) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi J. B. i M. B., uchylił decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] oraz decyzję Burmistrza O. z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia odszkodowania za nieruchomość. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Decyzją Wojewody Ł. z dnia [...] sierpnia 2008 r. nr [...], utrzymaną w mocy decyzją Ministra Infrastruktury z dnia [...] grudnia 2008 r. nr [...], nieruchomość o powierzchni [...] ha, położona w O. w obrębie O., stanowiąca działki: nr [...] o powierzchni [...] ha, nr [...] o powierzchni [...] ha, nr [...] o powierzchni [...] ha, nr [...] o powierzchni [..] ha i nr [...] o powierzchni [...] ha, została przeznaczona pod budowę obwodnicy miasta O., w ciągu drogi krajowej nr [...] na odcinku ok. [...] km. Następstwem tego, Burmistrz O. – działając na mocy porozumienia z dnia 6 marca 2009 r. w sprawie inwestycji w zakresie dróg publicznych – wszczął postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania za przejęcie z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa - prawa własności opisanej wyżej nieruchomości. W jego wyniku, decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. przyznał J. i M. małżonkom B. odszkodowanie w wysokości [...] zł, zobowiązując jednocześnie Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad do wypłaty w/w kwoty w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna. Rozpoznając sprawę w trybie instancji odwoławczej, na skutek odwołania wniesionego przez J. i M. B., Minister Infrastruktury utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia, Minister Infrastruktury wyjaśnił, że wprawdzie zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2008 r. o zmianie ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 154, poz. 958 ze zm.), do spraw wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe, ale - na mocy ust. 3 tegoż artykułu - w postępowaniu, dotyczącym ustalenia wysokości i wypłaty odszkodowania za nieruchomości przejęte pod drogi publiczne, stosuje się przepisy ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą. W myśl zaś art. 12 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, nieruchomości wydzielone liniami rozgraniczającymi teren, o których mowa w ust. 2 (linie podziału nieruchomości), stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa w odniesieniu do dróg krajowych, z dniem, w którym decyzja o ustaleniu drogi stała się ostateczna, za odszkodowaniem ustalonym przez wojewodę w odrębnej decyzji, o której mowa w art. 18 i 18a. Stosownie natomiast do art. 18 ust. 1 tej ustawy, odszkodowanie, o którym mowa w art. 12 ust. 4, ustala się według stanu nieruchomości w dniu wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji drogi przez organ pierwszej instancji oraz według jej wartości w dniu wydania decyzji ustalającej wysokość odszkodowania, a stosownie do ust. 3 tego przepisu, odszkodowanie, o którym mowa w ust. 1, podlega waloryzacji na dzień wypłaty, według zasad obowiązujących w przypadku zwrotu wywłaszczonych nieruchomości. Ponadto, Minister Infrastruktury przytoczył także treść art. 134 ust. 1-3, art. 135 ust. 1-4, art. 154 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 z późn. zm.), oraz § 36 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. Nr 207, poz. 2109 z późn. zm.) i - odnosząc te unormowania do analizowanej sprawy - stwierdził, że podstawę dla ustalenia w tym przypadku wysokości odszkodowania stanowiło 5 operatów szacunkowych, sporządzonych na zlecenie Burmistrza O. w dniu [...] sierpnia 2009 r. przez rzeczoznawcę majątkowego L. W., zaktualizowanych w dniu [...] października 2010 r. Z operatów tych wynikało, że dla obszaru, objętego wyceną, nie obowiązywał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a istniało jedynie Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta O., zatwierdzone Uchwałą Rady Miasta O. z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...], według którego działki nr [...] i nr [...] zostały wydzielone z terenów, przeznaczonych w pasie [...] m pod zabudowę zagrodową, mieszkaniową jednorodzinną i usługową, a w pozostałej części - z terenów rolnych i terenów potencjalnego zagrożenia powodziowego. Działka drogowa nr [...] - zgodnie z ustaleniami w/w Studium - została zaś wydzielona z terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, działka nr [...] - z terenów wód powierzchniowych a działka nr [...] - z obszaru potencjalnego zagrożenia powodziowego. W operatach szacunkowych rzeczoznawca majątkowy zastosował podejście porównawcze i metodę korygowania ceny średniej. Wartość budynków i budowli określił przy zastosowaniu podejścia kosztowego, metody kosztów odtworzenia, techniki wskaźnikowej, określając koszt odtworzenia pomniejszony o wartość zużycia. Wartość zadrzewień lub pojedynczych drzew z uwzględnieniem ich cech taksacyjnych, stanu sanitarnego, wartości krajobrazowych i ekologicznych określono w podejściu kosztowym, techniką wskaźnikową przy zastosowaniu tabel miąższości drzewostanu. Wartość naniesień roślinnych określono według zasad wyceny w oparciu o poradnik wydany przez Polską Federację Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych. Zdaniem Ministra Infrastruktury, powyższe operaty szacunkowe zostały sporządzone zgodnie z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. Podkreślono zwłaszcza, że w piśmie z dnia [...] maja 2010 r. Burmistrz O. wyjaśnił, iż operat szacunkowy, sporządzony w dniu [...] sierpnia 2009 r., został zwrócony rzeczoznawcy majątkowemu ze względu na zawarte w nim nieprawidłowości, ponieważ biegły wykonał wycenę bez analizy rynku i przyjął ceny katalogowe mające zastosowanie w szacowaniu wartości nasadzeń roślinnych upraw w ogrodach działkowych i przydomowych, a nie uprawach szkółkarskich. Po uznaniu jednak uwag organu pierwszej instancji, operat ten został poprawiony i ponownie przedłożony. Decyzja organu pierwszej instancji nie opierała się zatem na pierwotnej wersji opinii, a na wersji poprawionej. Na wyżej przedstawioną decyzję M. B. i J. B. wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzucili Ministrowi Infrastruktury naruszenie: art. 77 § 1 w zw. z art. 7 oraz art. 8, 77 §1, 15, 104 § 1 i 2 i art. 84 oraz art. 78 § 1, art. 10 § 1 i art. 80 k.p.a. W odpowiedzi na skargę Minister Infrastruktury wnosił o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uchylając – na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej: "P.p.s.a.") – zaskarżoną decyzję oraz decyzję Burmistrza O. z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...], Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie, Sąd wyjaśnił, że kontrola sprawowana przez sąd administracyjny, w pierwszej kolejności dotyczy sprawdzenia, czy nie zaistniały wady decyzji, powodujące jej nieważność a w następnej kolejności, odnosi się on do kwestii przestrzegania przez organ administracji publicznej przepisów postępowania administracyjnego i dopiero na końcu, obejmuje przestrzeganie przez organ administracji publicznej przepisów prawa materialnego. Dokonując więc – w tym kontekście - oceny zaskarżonej decyzji, Sąd Wojewódzki uznał, że zarówno decyzja zaskarżona, jak i ją poprzedzająca, naruszały przepisy postępowania. Sąd przytoczył treść art. 7, 10 § 1, 2 oraz 3 i art. 77 § 1 i 3 k.p.a. i stwierdził, że zapewnienie stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania oznacza, że strona ma prawo do zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym na danym etapie postępowania. Z akt sprawy wynikało natomiast, iż organ pierwszej instancji zlecił rzeczoznawcy majątkowemu sporządzenie operatu szacunkowego, a po otrzymaniu tego operatu ocenił go jako wadliwie sporządzony - i zwrócił rzeczoznawcy, celem "poprawienia". Organ zwrócił więc ten operat, nie umożliwiając uprzednio stronom zapoznania się z nim, i wypowiedzenia się w tym zakresie. Zdaniem Sądu, nawet jeśli organ uznał, że operat sporządzony został niewłaściwie, z naruszeniem obowiązujących przepisów - do czego miał prawo - to żaden z obowiązujących przepisów nie dawał organowi prawa usunięcia takiego operatu z akt sprawy, bowiem nawet wadliwie sporządzony operat szacunkowy jest jednym z dowodów w sprawie i powinien pozostać w jej aktach. Reasumując więc Sąd stwierdził, iż wobec naruszenia przez organy przepisów postępowania administracyjnego, które to naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy, przedwczesne było badanie zgodności decyzji z przepisami prawa materialnego. W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, Minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej zarzucił Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: -) art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) P.p.s.a. na skutek uchylenia zaskarżonej decyzji z uwagi na naruszenie przez organ przepisów art. 7, 75, 77 i 80 k.p.a., które w ocenie Sądu mogło mieć wpływ na wynik sprawy, -) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez brak wskazania, co do dalszego postępowania w sprawie. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżący kasacyjnie wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zwracano uwagę, że pogląd Sądu Wojewódzkiego, iż w postępowaniu administracyjnym doszło do istotnego naruszenia przepisów postępowania było błędne. Podkreślano, że Sąd przyjął nieprawidłowe założenie, iż nawet wadliwie sporządzony operat szacunkowy jest jednym z dowodów w sprawie. W piśmiennictwie przyjęto zaś, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego jest zasada prawdy obiektywnej, mająca kapitalny wpływ na ukształtowanie całego postępowania oraz dla rozłożenia ciężaru dowodu w postępowaniu administracyjnym. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nakładają na organy administracji publicznej obowiązek m.in. podejmowania wszelkich kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, umożliwienia stronom wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów przed wydaniem decyzji oraz do wskazania w uzasadnieniu faktycznym decyzji okoliczności, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (art. 7, 77 § 1, art. 10 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a.). Zgodnie natomiast z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że każdy dokument, mający znaczenie dla wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, o ile jest zgodny z prawem, podlega ocenie przez organy administracji publicznej i w konsekwencji zostaje (bądź nie) zaliczony w poczet materiału dowodowego, co powinno znaleźć swoje odzwierciedlenie w rozstrzygnięciu kończącym postępowanie w sprawie (art. 75 § 1 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a.). Skarżący kasacyjnie zwracał zatem uwagę, że w niniejszej sprawie organ wojewódzki dokonał oceny przedłożonych operatów pod kątem formalno-prawnym i uznał, że w stosunku do operatów dotyczących działek o numerach: [...],[...] i [...] - z powodu stwierdzonych nieprawidłowości - nie mogły być one przyjęte i zostały zwrócone rzeczoznawcy majątkowemu. Po uznaniu uwag organu pierwszej instancji, biegły ponownie złożył poprawione operaty szacunkowe. Podnoszono więc, że organ pierwszej instancji nie mógł ustalić odszkodowania w oparciu o wadliwie sporządzone wyceny działek i tylko dlatego zostały one zwrócone celem poprawienia. Operaty szacunkowe, sporządzone niezgodnie z przepisami powszechnie obowiązującego prawa, nie mogły bowiem stanowić dowodu w rozpatrywanej sprawie. Stałoby to bowiem w sprzeczności z art. 75 k.p.a. Granicą dopuszczalności środków dowodowych jest bowiem ich zgodność z przepisami prawa. Ponadto – jak twierdził Minister - nawet gdyby przyjąć, jak wskazał Sąd w uzasadnieniu wyroku, że wadliwy operat szacunkowy powinien znajdować się w aktach sprawy jako część materiału dowodowego, to - w warunkach rozpatrywanej sprawy - jego nieobecność w aktach nie miała wpływu na wynik postępowania i treść rozstrzygnięcia, gdyż podstawą do ustalenia odszkodowania mógł być wyłącznie operat szacunkowy, sporządzony zgodnie z przepisami prawa, przyjęty przez organ jako wiarygodny dowód określający wartość nieruchomości. Żadne też argumenty nie przemawiały za tym, aby organy rozpoznające sprawę, nie mogły samodzielnie ocenić wartości dowodowej operatu, a w razie wątpliwości, żądać od rzeczoznawcy jego uzupełnienia albo wyjaśnień, co do jego treści. W konkluzji skarżący kasacyjnie akcentował, że brak w aktach sprawy dokumentu, który nie został uznany za materiał dowodowy i w tej konkretnej sprawie nie mógł stanowić o wartości nieruchomości, nie przekładało się na uchybienie procedurze (art. 7, 77 i 80 k.p.a.), które to uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Mając na uwadze powyższe, nie było rzeczą wiadomą, w jakim zakresie Sąd dopatrzył się naruszenia prawa poprzez brak w aktach sprawy wadliwie sporządzonej opinii biegłego, której wartość dowodowa dla rozpatrywanej sprawy została przez organ zakwestionowana. Sąd nie uzasadnił bowiem wpływu braku w aktach zakwestionowanego przez organ operatu szacunkowego na ostateczny wynik postępowania. Ponadto, niezależnie od powyższego autor skargi kasacyjnej wskazywał, że przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. określa wymogi, jakie musi spełniać uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego. Jeżeli zaś, w wyniku uwzględnienia skargi, sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, to uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazania, co do dalszego postępowania. Obowiązkiem Sądu było więc precyzyjne określenie czynności, jakie winien przeprowadzić organ administracji przy ponownym rozpatrywaniu sprawy, tak by przy ewentualnym kolejnym rozpatrywaniu skargi na decyzję w takiej sprawie zapobiec błędom stwierdzonym przez sąd. Natomiast Sąd I instancji, w skąpych motywach zaskarżonego wyroku nie określił, na czym powinno polegać prawidłowe przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w tej sprawie i jakie to czynności należy przeprowadzić w tym zakresie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie określił zakresu, w jakim należy wykorzystać dowody zgromadzone w dotychczasowym postępowaniu ze szczególnym uwzględnieniem tych elementów, które wymagają rozszerzenia lub uzupełnienia. Niewątpliwie zaś rzeczą kuriozalną byłoby uzupełnienie akt sprawy o operat szacunkowy, któremu odmówiono mocy dowodowej i wydanie w sprawie rozstrzygnięcia w oparciu o prawidłowo sporządzony operat szacunkowy, uznany w sprawie za dowód i znajdujący się w aktach sprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną J. i M. małż. B. wnosili o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie polegało wyłącznie na badaniu zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej. Podstawy te sprowadzały się zaś do zarzutów procesowych, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, w postaci: art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) P.p.s.a. w powiązaniu z art. 7, 75, 77 i 80 k.p.a. oraz art. 141 § 4 P.p.s.a. a z zarzutami tymi należy się zgodzić. Analizowana sprawa dotyczyła ustalenia odszkodowania za nieruchomość o powierzchni [...] ha, położoną w O. w obrębie O., a stanowiącą działki: nr [...] o powierzchni [...] ha, nr [...] o powierzchni [...] ha, nr [...] o powierzchni [...] ha, nr [..] o powierzchni [...] ha i nr [...] o powierzchni [...] ha, która została przeznaczona pod budowę obwodnicy miasta O., w ciągu drogi krajowej nr [...] na odcinku ok. [...] km. W sprawie istotne było, że na działkach o numerach ewidencyjnych: [...], [...] i [...] była prowadzona uprawa szkółkarska roślin zaś rzeczoznawca majątkowy, który sporządzał operat szacunkowy, początkowo nasadzenia te wycenił w oparciu o ceny katalogowe, mające zastosowanie w szacowaniu wartości nasadzeń roślinnych w uprawach prowadzonych w ogrodach działkowych i przydomowych. Z uwagi na specyficzny charakter upraw szkółkarskich, okoliczność ta została zauważona przez organ pierwszej instancji już w momencie oddawania przez biegłego operatu. W zaistniałej sytuacji, rzeczoznawcy zwrócona została na ten fakt uwaga, którą on zaakceptował i w dalszej kolejności, dokonał ponownej wyceny wspomnianych wyżej nasadzeń, traktując je już jako uprawę szkółkarską (uwzględnił analizę rynku), przy czym strony postępowania nie miały możliwości zapoznania się z pierwszą wersją wyceny (zakwestionowaną przez organ). Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Wojewódzki, wskazując na treść przepisów: art. 7, 10 § 1, 2 oraz 3 i art. 77 § 1 i 3 k.p.a., uwzględnił skargę małżonków B. na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] grudnia 2010 r. utrzymującą w mocy decyzję z dnia [...] kwietnia 2010 r. Burmistrza O. (działającego na mocy porozumienia z dnia[...] marca 2009 r. w sprawie inwestycji w zakresie dróg publicznych) o ustaleniu odszkodowania. Stwierdził przy tym, iż nawet, jeśli organ uznał, że operat sporządzony został niewłaściwie to żaden z obowiązujących przepisów nie dawał mu prawa usunięcia takiego operatu z akt sprawy. Nawet bowiem wadliwie sporządzony operat szacunkowy jest jednym z dowodów w sprawie i powinien pozostać w jej aktach. W związku z powyższym zauważyć należy, że choć zgodzić się wypada z Sądem Wojewódzkim, iż sporządzony na zlecenie organu operat szacunkowy, nawet jeśli został wykonany niezgodnie z przepisami prawa, powinien jednak pozostawać w aktach sprawy, jako materiał, z którym strony mają prawo się zapoznać, to jednak należy pamiętać, iż niedochowanie tego obowiązku przez organ stanowi uchybienie jedynie proceduralne. Na podstawie zaś art. 145 § 1 ust. 1 lit. c) P.p.s.a. sąd administracyjny może uchylić zaskarżoną decyzję, jeżeli stwierdzi, że w toku postępowania administracyjnego doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W orzecznictwie sądowoadministarcyjnym utrwalony jest przy tym pogląd, że istotne naruszenie przepisów proceduralnych charakteryzuje się tym, że gdyby takiego naruszenia nie było, to treść rozstrzygnięcia była by najprawdopodobniej zupełnie odmiennej treści. Odnosząc powyższe do przedmiotowego stanu faktycznego, należy zatem zauważyć, że z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku w żaden sposób nie wynika, w czym Sąd Wojewódzki upatrywał ów "istotny" charakter stwierdzonego uchybienia. Sąd, przytoczył treść wyżej wspomnianych przepisów postępowania, szeroko odniósł do uprawnień stron, ale całkowicie pominął wyjaśnienie, w jaki sposób to uchybienie miało wpływać na wynik postępowania. Ma racje również skarżący kasacyjnie, że w przypadku, gdy sąd uchyla zaskarżony akt to – z mocy art. 141 § 4 P.p.s.a. - jest obowiązany udzielić organowi wskazań co do dalszego postępowania. W rozpatrywanej zaś sprawie, takich wskazań brak. Rozpatrując zatem ponownie sprawę, Sąd Wojewódzki powinien dokonać ponownej oceny zaskarżonej decyzji i rozważyć, czy uchybienie organu, polegające na uniemożliwieniu stronom zapoznania się z pierwszą wersją wyceny upraw szkółkarskich, prowadzonych na działkach o numerach ewidencyjnych: [...], [...] i [...], mogło mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia i jeśli uzna, że taka sytuacja rzeczywiście zachodziła, to wyjaśni na czym owa "istoność" uchybienia przepisom proceduralnym polegała oraz udzieli organowi koniecznych wytycznych, co do dalszego prowadzenia sprawy. Jeśli natomiast Sąd dojdzie do przekonania, że wprawdzie w toku postępowania administracyjnego doszło do pewnego uchybienia procedurze, ale uchybienie to w istocie rzeczy pozostawało bez wpływu na treść wydanych decyzji, to wtedy winien dokonać wszechstronnej kontroli legalności zapadłych w tej sprawie decyzji. Z tych przyczyn, Naczelny Sąd Administracyjny – z mocy art. 185 § 1 P.p.s.a. – orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego oparto na przepisie art. 203 pkt 2 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło