VI SA/Wa 1321/10

WyrokWSA w Warszawie2010-10-29

Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Zbigniew Rudnicki, Halina Emilia Święcicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym w drodze decyzji administracyjnej, po przeprowadzonej kontroli drogowej, jest zgodne z prawem?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo nałożyły karę pieniężną na skarżących za naruszenie zakazów określonych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, opierając się na dowodach zgromadzonych podczas kontroli drogowej i w toku postępowania administracyjnego. Wykładnia przepisów wskazuje, że decyzja o karze może być wydana po zakończeniu kontroli, a niekoniecznie w jej trakcie, a zakazy dotyczące oznakowania pojazdów mają na celu ochronę rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych przed nieuczciwą konkurencją.
Stan faktyczny
W dniu września 2009 r. na ul. E. w W. zatrzymano do kontroli pojazd marki [...] użytkowany przez A.W. i A.W., którzy wykonywali przewóz okazjonalny osób. Kontrola wykazała naruszenia zakazów dotyczących umieszczania na pojeździe taksometru, oznaczeń przedsiębiorcy oraz urządzeń technicznych na dachu pojazdu. Nałożono na nich karę pieniężną w wysokości 15.000 zł za te naruszenia. Skarżący kwestionowali podstawy prawne i dowodowe decyzji, wnosząc o jej uchylenie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędzia WSA Halina Emilia Święcicka (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 października 2010 r. sprawy ze skargi A. W. i A. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez A.W. i A.W. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł utrzymał w mocy ww. decyzję. Jako podstawę prawną wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 18 ust. 5 lit. a, b i c, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.), oraz l.p. 2.9. pkt 1, 2 i 3 załącznika do ww. ustawy. Decyzje obu organów zapadły w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i wywody prawne: W dniu [...] września 2009 r. na ul. E. w W. do kontroli zatrzymany został pojazd marki [...] o nr rej. [...] użytkowany przez A.W. i A.W., wspólników [...] s.c. i kierowany przez S.P. Kierujący pojazdem okazał do kontroli: dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu oraz wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej [...] s.c. A.W., A.W., umowa o współpracy oraz książkę kasy rejestrującej. Podczas przeprowadzonej kontroli stwierdzono, że na dachu kontrolowanego pojazdu zostało umieszczone urządzenie reklamowe z napisem [...] bez instalacji elektrycznej. Na czołach baneru umieszczone były napisy [...]. Ponadto stwierdzono, że na boku pojazdu jest umieszczony napis [...] Z tyłu pojazdu umieszczono napis: "zamówienia sms-em [...]". Ustalono także, że w kontrolowanym pojeździe zamontowano urządzenie pomiarowo-liczące [...]. Na dowód powyższego wykonano dokumentację fotograficzną. Kontrolujący wykonali telefon pod nr [...], gdzie uzyskano połączenie z przedsiębiorstwem [...]. Sporządzono raport dobowy z dnia kontroli z kasy fiskalnej zamontowanej w kontrolowanym pojeździe zarejestrowanej na ww. przedsiębiorców. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca J.K. zeznał, że prowadzi działalność gospodarczą i współpracuje z firmą [...] s.c. Zlecenia na przewozy otrzymuje drogą radiową od ww. firmy. Osobom przewożonym wystawia paragony fiskalne z urządzenia pomiarowo-liczącego zarejestrowanego na ww. firmę. Potwierdził istnienie oznaczeń ww. firmy na banerze reklamowym na dachu pojazdu oraz bokach pojazdu. Kierowca odmówił podpisania protokołu. Stwierdzono wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych, zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy. W związku z powyższym, pismami z dnia [...] września 2009 r. zawiadomiono A.W. i A.W., dalej zwanych skarżącymi, o wszczęciu postępowania administracyjnego, W pismach z dnia [...] października 2009 r. oraz z dnia [...] grudnia 2009 r. skarżący, ustosunkowując się do ww. zawiadomienia, wskazali, że nie udowodniono wykonywania przez stronę przewozu okazjonalnego osób, gdyż w pojeździe nie znajdowała się żadna osoba poza kierowcą. W materiale dowodowym niezgodnie z prawem zabezpieczono raport fiskalny, a protokół kontroli został sporządzony wadliwie i bez należytej staranności. Na dachu pojazdu umieszczona była plastikowa puszka, która nie było lampą ani urządzeniem technicznym, na pojeździe nie umieszczono nazwy ani telefonu skarżących, a urządzenie zamontowane w pojeździe nie jest taksometrem. Ponadto wnieśli o dopuszczenie dowodu z zeznań kierowcy pojazdu, pasażerów, oględzin pojazdu przy udziale pełnomocnika skarżących, zaświadczenia operatora sieci telefonicznej na okoliczność stwierdzenia, czy umieszczony na pojeździe ciąg cyfr stanowi numer telefoniczny. Według uzyskanej z Urzędu Miasta [...] informacji kontrolowany pojazd został zgłoszony do licencji nr [...] na wykonywanie transportu drogowego osób. Decyzją z dnia [...] lutego 2010 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na A.W. i A.W. karę pieniężną w kwocie 15.000 zł, na którą składały się kary: - 5.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, - 5.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą adresem lub telefonem przedsiębiorcy, - 5.000 zł za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący wnieśli o uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zdaniem skarżących została ona oparta na dowolnej ocenie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego. Organ administracyjny nałożył przedmiotową karę z pominięciem przesłanki wykonywania przez stronę przewozu okazjonalnego. Oświadczyli, że prowadzą działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego rzeczy pojazdami o dmc poniżej 3,5 t, a przewozy osób mają charakter incydentalny. Podczas kontroli w pojeździe nie znajdowała się żadna osoba. Kontrolujący uzyskał dowód w postaci wydruku z kasy fiskalnej w sposób niezgodny z prawem. Zgodnie z art. 75 ustawy o transporcie drogowym wyniki kontroli drogowej mogą zostać wykorzystane do enumeratywnie wymienionych w nim postępowań. Nie jest w oparciu o ww. przepis możliwe wszczęcie postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Kara pieniężna może zostać wymierzona jedynie podczas kontroli drogowej. Odnosząc się do stwierdzonych naruszeń skarżący wskazali, że na dachu kontrolowanego pojazdu nie umieszczono lampy lub innego urządzenia technicznego, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym. Zainstalowane w pojeździe urządzenie pomiarowo-liczące było drogomierzem a nie taksometrem, w dodatku nie było używane, a tylko jego zainstalowanie i używanie jest sankcjonowane. Na pojeździe nie widniały oznaczenia kontrolowanego w postaci jego nazwy lub numeru telefonu. Dowodów w tym zakresie organ I instancji nie przeprowadził. Podnieśli, że organ odmówił przeprowadzenia wnioskowanych przez skarżących dowodów. Poza tym zaskarżona decyzja została sporządzona i podpisana przez Inspektora Transportu Drogowego, który wcześniej sporządził i podpisał protokół kontroli. Zgodnie natomiast z art. 24 k.p.a. w takiej sytuacji pracownik organu administracji publicznej podlega z urzędu wyłączeniu od udziału w sprawie. Do odwołania skarżący załączyli ponownie opinię dr A.C. dotyczącą interpretacji terminu "urządzenie techniczne" oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lipca 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 1360/05. W wyniku rozpatrzeniu powyższego odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego wydał wskazaną na wstępie decyzję z dnia [...] kwietnia 2010 r., którą utrzymał w mocy decyzję I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ potrzymał argumentację zawartą w decyzji I instancji. Zdaniem organu nie są trafne argumenty skarżących dotyczące braku możliwości wykorzystania wyników kontroli, tj. protokołu kontroli do wszczęcia postępowania w zakresie naruszenia ustawy o transporcie drogowym. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz. U. z 2009 r., Nr 145, poz. 1184) w § 4 ust. 1 stanowi, że stwierdzone w toku kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który stanowi podstawę do wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej. Ze specyfiki postępowania kontrolnego, w przypadku kontroli przestrzegania przepisów transportowych wynika, że zasadnicza część czynności musi odbywać się na drodze. Organ kontrolny nie ma zatem innej możliwości jak oprzeć się na dowodach zgromadzonych w czasie kontroli drogowej. Powoływany przez pełnomocnika strony art. 75 ustawy o transporcie drogowym, nie wskazuje natomiast zamkniętego katalogu czynności, do których wykorzystane mogą być wyniki kontroli. Ustawodawca w art. 92a ust. 3 i 4 oraz 93 ust. 8 ustawy o transporcie drogowym wprost określił możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem. Przyjęcie argumentacji skarżącego doprowadziłoby do absurdalnej sytuacji, w której uprawniony do przeprowadzenia kontroli nie miałby możliwości wykorzystania jej wyników. Rozwiązanie takie byłoby sprzeczne z celem ustanowionych przepisów. Powodem wyłączenia pracownika organu od udziału w sprawie, o którym mowa w art. 24 § 1 pkt 1 k.p.a., jest stosunek prawny łączący pracownika i stronę postępowania powstały w drodze czynności prawnej lub z mocy prawa i to tylko taki, że wynik sprawy może mieć wpływ na jego prawa i obowiązki. Tymczasem czynności kontrolne wykonywane przez inspektora nie powodują zawiązania jakiegokolwiek stosunku prawnego między nim a kontrolowanym. Wprawdzie przepis art. 24 § 1 pkt 4 k.p.a. wyłącza pracownika organu od udziału w sprawie, w której był świadkiem lub biegłym lub jest jeszcze przedstawicielem jednej ze stron, jednak kontrolujący inspektor nie składał w tej sprawie zeznań w charakterze świadka, nie przedkładał opinii jako biegły, nie dokonywał żadnych czynności w imieniu skarżącej i nie ma podstaw do jego wyłączenia. Inspektor, jako przedstawiciel organu powołanego do kontroli przestrzegania przepisów w zakresie transportu drogowego, nałożył stosownie do art. 93 ust. 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym karę pieniężną. W ocenie organu odwoławczego, kontrolujący inspektor ma prawo nałożyć karę po wszczęciu i przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, w oparciu o ustalenia kontrolne. W opinii organu odwoławczego nie budzi wątpliwości fakt, że skarżący wykonywali działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób pomimo, iż w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżących świadczy, fakt iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Przedsiębiorcy poprzez umieszczone na pojeździe oznaczenia wykazuje zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. W przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym w tym celu miejscu postojowym na klienta i jest to również forma działalności ukierunkowana na osiągnięcie zysku. Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut dotyczący niezgodnego z prawem nieuwzględnienia przez organ I instancji wniosków dowodowych składanych w toku postępowania przez skarżących. Zgodnie z art. 78 § 2 k.p.a. organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Organ odwoławczy zgodził się z organem I instancji, że okoliczności których dowodzić miało przeprowadzenie w omawianej sprawie dowodów postulowanych przez skarżących, zostały już udowodnione na podstawie innych dowodów. Odnosząc się do podnoszonej przez skarżących kwestii błędnego uznania przez organ I instancji, że umieszczone na dachu urządzenie nie jest urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym, organ wskazał, że nie jest zasadne utożsamianie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego i dlatego należy posłużyć się wykładnią językową a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. W opinii organu odwoławczego czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl ww. przepisu, jest to aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy organ II instancji we wskazanej w podstawie prawnej niniejszej decyzji podstawie prawnej nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. W obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym. Częstą praktyką jest, że są to nazwy które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż bezsprzecznie jego działalności służą. Nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa [...] nie pokrywa się z firmą przewoźnika. W art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. k.c. Odnosząc się z kolei do zakazu umieszczania numeru telefonu przedsiębiorcy wskazano, że nie ma znaczenia dla odpowiedzialności strony fakt, że numer telefonu umieszczony na pojeździe nie należy do kontrolowanego przedsiębiorcy. Istotne dla tej odpowiedzialności jest ustalenie czy pod danym numerem telefonu istnieje możliwość zamówienia usługi przewozu osób u danego przewoźnika. Decydujące znaczenie ma tu kryterium "dostępności" usługi omawianych przewozów. Bezspornym jest, że pod wskazanym na pojeździe numerem telefonu można zamówić usługę u skarżących. Organ podkreślił, iż nie może być przesłanką do wyłączenia odpowiedzialności skarżących fakt, że w pojeździe zamontowany był drogomierz, a nie taksometr, albowiem urządzenia te pełnią ta samą funkcję. W obszernej skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A.W. i A.W., wnieśli o stwierdzenie nieważności, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji, wstrzymanie jej wykonania oraz zasądzenie kosztów postępowania w sprawie. Podnieśli zarzut naruszenia przepisów: - art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 75 ustawy o transporcie drogowym poprzez wydanie decyzji w postępowaniu nieznanym ustawie, - art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 92 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym, poprzez nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej podczas gdy ustawa obliguje organ do nałożenia kary tylko podczas kontroli drogowej lub kontroli w przedsiębiorstwie, - art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 89 w zw. z art. 87 ustawy o transporcie drogowym poprzez posłużenie się przez organy kontrolujące dokumentami, do których kontroli ani wykorzystania organy te uprawnień nie posiadają, - art. 7 oraz 77 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego, - art. 77 § 2 k.p.a. w zw. z art. 123 k.p.a. poprzez odmowę dopuszczenia dowodów wnioskowanych przez stronę, które zostały zgłoszone w odpowiednim terminie, - art. 11 ust. 1 pkt. 7 w zw. z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym poprzez błędną wykładnię lub jego niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, iż przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny osób, podczas gdy ani z udzielonej licencji, ani z zebranej dokumentacji nie wynika fakt przewozu jakiejkolwiek osoby, - art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, iż plastykowa puszka zamontowana na dachu pojazdu jest lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu niniejszego przepisu, - art. 18 ust. 5 lit. a ustawy o transporcie drogowym przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że w samochodzie zainstalowany był taksometr, podczas gdy w samochodzie zainstalowany był drogomierz, tj. urządzenie niezabronione przez ustawę, oraz urządzenie to było jedynie umieszczone, ale nie używane. Skarżący wnieśli również o zawieszenie - na podstawie art. 125 § 1 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej cytowana jako p.p.s.a., postępowania sądowoadministracyjnego podając, że przed Trybunałem Konstytucyjnym RP toczy się postępowanie, którego przedmiotem jest stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Skarżący podtrzymali argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji I instancji. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga A.W. i A.W. siedzibą w W. nie zasługuje na uwzględnienie i podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego nie narusza prawa. Zdaniem Sądu nakładając karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł organy obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu [...] września 2009 r. skarżący wykonywali przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą adresem, lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 18 ust. 5 lit. a - c ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, podjęcie i zarobkowe wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Z kolei art. 5 ust. 3 pkt 4 cyt. ustawy stanowi, że przedsiębiorcy udziela się licencji, jeżeli przedsiębiorca osobiście wykonujący przewozy i zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz, spełniają wymagania określone w przepisach ustawy o transporcie drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania wobec kierowców, a także nie byli skazani prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwa umyślne wskazane w tym przepisie. Ze wskazanego przepisu art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym wynika jednoznacznie, że przedsiębiorca posiadający licencję na wykonywanie transportu drogowego może wykonywać przewozy bądź osobiście bądź poprzez zatrudnionych przez tego przedsiębiorcę kierowców, czy też poprzez inne osoby niezatrudnione wprawdzie przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujące przewozy na rzecz właściciela licencji, o ile oczywiście osoby te spełniają stosowne wymagania, określone w ustawie. W świetle art. 6 ust. 1 ww. ustawy, wykonywanie transportu drogowego taksówką wymaga licencji, której udziela się przedsiębiorcy po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto W. - związek komunalny (art. 6 ust. 4 ustawy). Według ustaleń organów administracji dokonanych w niniejszej sprawie, skarżący posiadają licencję nr [...], uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób, do której został zgłoszony kontrolowany pojazd (w aktach administracyjnych sprawy znajduje się kserokopia wypisu z ww. licencji). Licencja ta niewątpliwie nie spełnia warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie została bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzuje – zgodnie z tym przepisem — obszaru, na którym przedsiębiorca uprawniony byłby do świadczenia usług transportowych osób. Zatem została prawidłowo uznana przez organy za uprawniającą wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy, jako przewozy osób, które nie stanowią przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Nie odpowiada bowiem warunkom licencji "taksówkowej". W art. 5 ust. 1 ustawy ustawodawca wyraźnie wskazał, iż podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Żeby ją uzyskać przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 ustawy). W konsekwencji tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji na przewozy okazjonalne w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b tej ustawy, według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a - c, zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także, c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Sąd uznał za nietrafne zarzuty skargi podważające prawidłowość ustaleń dokonanych przez organy co do zamontowania w kontrolowanym pojeździe taksometru, umieszczenia na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczenia na dachu pojazdu urządzenia technicznego. Fakty te bowiem ustalone zostały w sposób jednoznaczny w wyniku czynności kontrolnych pojazdu, potwierdzonych w ww. protokole kontroli z dnia [...] września 2009 r. Kierowca kontrolowanego pojazdu przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że wykonuje transport drogowy osób na rzecz firmy [...] s.c. A.W. i A.W.. Potwierdził, że zlecenia na przewozy otrzymuje drogą radiową od ww. firmy. Osobom przewożonym wystawia paragony fiskalne z urządzenia pomiarowo-liczącego zarejestrowanego na ww. firmę. Treść protokołu kontroli i zeznań koresponduje ze zgromadzoną w aktach administracyjnych sprawy dokumentacją fotograficzną skontrolowanego pojazdu, tak że organy miały prawo uznać po stronie skarżącej spółki wykonywanie przewozu okazjonalnego z naruszeniem zakazów określonych w przepisach ww. art. 18 ust. 5 lit. a - c ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem Sądu uznać należy, iż dokonując w lipcu 2005 r. nowelizacji kwestionowanych przepisów, ustawodawca kierował się niewątpliwie potrzebą wyraźnego odróżnienia pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzebą stosownej ochrony pracujących na rynku licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 cyt. ustawy, przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów funkcjonujących bez licencji taksówkarskiej i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy. Celem wprowadzenia omawianych zakazów było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Konsument korzystający z przewozu nie może być wprowadzany w błąd i musi mieć pewność, że wchodząc do samochodu oznaczonego jak taksówka, korzysta z usług przedsiębiorcy, który ma stosowną licencję na transport drogowy osób taksówką. Wbrew zarzutom skargi organ dokonał prawidłowej wykładni pojęć występujących w przepisie art. 18 ust. 5 ustawy wskazał, dlaczego zainstalowany na dachu skontrolowanego pojazdu przedmiot jest w jego opinii urządzeniem technicznym. Organ zastosował przy tym wykładnię celowościową tego terminu, co w ocenie Sądu było zabiegiem prawidłowym. W tym zakresie warto przytoczyć pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 8 stycznia 1993 r., sygn. akt III ARN 84/92 (OSNC 1993/10/183), gdzie Sąd ten stwierdził, że wykładnia gramatyczno - słownikowa jest tylko jednym z przyjmowanych powszechnie w rozumowaniu prawniczym sposobów wykładni, a wnioski z niej płynące mogą być również często mylące i prowadzić do merytorycznie błędnych, niezgodnych z rzeczywistymi intencjami ustawodawcy, a w końcu również do niesprawiedliwych i krzywdzących rezultatów. Dlatego też musi być ona uzupełniona wnioskami płynącymi z zastosowania innych rodzajów wykładni, w tym celowościowej, która w odniesieniu do indywidualnych spraw rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych uznawana jest za najodpowiedniejszą i najlepiej prowadzącą do rozszyfrowania intencji i celów ustawodawcy. Należy także przypomnieć, że wykładnia celowościowa obejmuje reguły nakazujące uwzględnić w procesie ustalania znaczenia normy jej kontekst społeczny, ekonomiczny i aksjologiczny. Reguły te zakładają, że aksjologia konkretnych systemów prawnych powinna respektować zasady o uniwersalnym zasięgu w postaci powszechnie akceptowanych norm moralnych, zasad sprawiedliwości i słuszności. Jak wskazano powyżej, przepis art. 18 ust. 5 ustawy ma na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, gdy w istocie jest to podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką. Żeby uniknąć takich pomyłek, na dachu pojazdu nie może znajdować się jakiekolwiek oznakowanie "inne urządzenie techniczne". Jest to inne niż lampa urządzenie służące do identyfikacji pojazdu jako wykonującego transport drogowy taksówką. Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego polega na wyraźnym rozróżnieniu oznakowania pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozu. Nie do przyjęcia jest zatem sytuacja, gdy na pojeździe niebędącym taksówką znajduje się urządzenie techniczne w kształcie baneru reklamowego, które w istocie ma służyć przyciągnięciu uwagi potencjalnych klientów i urządzenie to nie zostanie zakwalifikowane jako naruszające zakaz z art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym. Odnosząc się do zarzutu, iż napis umieszczony na kontrolowanym pojeździe nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, stwierdzić należy, iż jest on bezzasadny. Zgodnie z art. 18 ust. 5 lit. b omawianej ustawy przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych zabrania się umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy. Przepis ten nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę i różnić się od jego firmy (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2010 r. sygn. II GSK 390/09, z dnia 24 marca 2010 sygn. II GSK 505/09). W ocenie Sądu kontrola i przeprowadzone postępowanie wykazały bez żadnej wątpliwości, iż stroną postępowania są skarżący, wykonujący odpłatnie przewóz osób i ewidencjonujący uzyskane z tego tytułu przychody przy pomocy kasy fiskalnej zamontowanej w kontrolowanym pojeździe. Z ustaleń organu wynika także, iż na dachu kontrolowanego pojazdu zainstalowano urządzenie techniczne, w pojeździe był zainstalowany i używany drogomierz i pojazd posiadał oznakowanie. Powyższe świadczy ewidentnie o tym, iż to skarżący wykonywali sporny przewóz okazjonalny, dopuszczając się naruszenia zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy o transporcie drogowym, za które to naruszenia ustawa w art. 92 ust. 1 przewiduje karę pieniężną w wysokości wskazanej przez art. 92 ust. 4 w jej załączniku. Przedsiębiorcy mają prawo wyboru formy wykonywania transportu drogowego – taksówką na podstawie licencji, o której mowa w art. 6 ust. 1 ustawy lub w formie przewozów okazjonalnych, o których mowa w art. 5 w zw. z art. 4 pkt 11 ustawy, jednakże z zachowaniem rygorów wymienionych w art. 18 ust. 5 ustawy. Przepisy art. 18 ust. 5 ustawy zapewniają równe szanse prowadzenia działalności gospodarczej przez obie wspomniane grupy przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie przewozu osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Bez istnienia takiego przepisu przedsiębiorcy wykonujący transport drogowy taksówką mogliby być eliminowani z rynku przez wkupywanie się w ich klientelę przedsiębiorców wykonujących przewozy okazjonalne, którzy nie podlegają wszystkim rygorom i ograniczeniom, jakie odnoszą się do przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką. Podkreślić należy, iż ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne w drodze ustawy ze względu na ważny interes publiczny, a taka sytuacja ma miejsce na gruncie ustawy o transporcie drogowym w okolicznościach niniejszej sprawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2009 r. II GSK 189/09). Wskazać należy, iż ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 ustawy, było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzając omawiane zakazy ustawodawca posłużył się pojęciami "taksometr, lampa lub inne urządzenie techniczne" nie definiując tych pojęć. Stosując wykładnie celowościową przyjąć należy, że pod pojęciem "taksometr" użytym w art. 18 ust. 5 a ustawy należy rozumieć takie urządzenie techniczne, które służy obliczeniu według ustalonej taryfy należności za przejazd. Jednocześnie, Sąd podziela pogląd, że nie ma znaczenia, w jakim celu urządzenie to zostało zainstalowane, bowiem art. 18 ust. 5 lit. c ustawy zakazuje prób identyfikowania pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych z pojazdami wykonującymi przewozy taksówkowe, jako że tylko te ostatnie są uprawnione do instalacji takich urządzeń (poza pojazdami specjalnymi), co wyraził także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 marca 2010 r., sygn. akt II GSK 467/09. Odnosząc się do zarzutów naruszenia zasad postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw aby zakwestionować czynności organów podejmowane w toku sprawy, a zmierzające do jej wyjaśnienia. W szczególności organy obu instancji wyczerpująco zbadały istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzając w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.). Z akt administracyjnych nie wynika, żeby skarżącym ograniczano możliwość wyrażania stanowiska w sprawie. Dokumentacja fotograficzna skontrolowanego pojazdu, zeznanie kierowcy oraz utrwalone w protokole kontroli stwierdzenia osoby kontrolującej, wynikające z oględzin pojazdu, stanowią wystarczający materiał dowodowy dla wykazania naruszeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. a, b i c ustawy o transporcie drogowym, bez konieczności potwierdzania ich innymi dowodami. Nie ma przy tym racji strona skarżąca podważając ustalenie przez organ rodzaju usługi na podstawie paragonu fiskalnego. Art. 55 ust. 1 pkt 2 ustawy nie ogranicza kontroli dokumentów jedynie do tych ściśle wskazanych w art. 87 ustawy. Regulacja zawarta w art. 87 ustawy dotyczy dokumentów, które kierowca obowiązany jest mieć przy sobie i okazać na żądanie uprawnionego organu kontroli. Nie można z niej jednak wywodzić, że tylko w oparciu o dokumenty wymienione w tym przepisie możliwe jest ustalenie stanu faktycznego sprawy albowiem w myśl art. 75 § 1 k.p.a., stanowiącego zasadę równej mocy środków dowodowych, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Wbrew zarzutowi skargi, nie ma więc powodów, żeby uznać tę czynność za wykonaną z naruszeniem przepisów art. 89 w zw. z art. 87 ustawy o transporcie drogowym. Podnieść należy, iż postanowienie na które nie służy zażalenie strona może zaskarżyć tylko w odwołaniu od decyzji. Do takich postanowień należą niewątpliwie postanowienia dowodowe organu wydawane w toku sprawy, które nie są zaskarżalne w drodze zażalenia. Zważyć jednak należy, iż faktu niewydania przez organ formalnego postanowienia co do wniosków dowodowych strony nie można postrzegać jako uchybienia, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, skoro w odwołaniu (a także w skardze do Sądu) strona może podnosić na tle postępowania dowodowego przed organem wszelkie zarzuty, zaś ocena wyjaśnienia w sprawie wszystkich istotnych dla jej rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych i prawnych jest podstawowym zadaniem tak postępowania odwoławczego przed organem administracji II instancji, jak i postępowania sądowoadministracyjnego. Nie jest do zaakceptowania stanowisko skarżących, iż wyłącznie w trakcie trwania kontroli możliwe jest nałożenie kary pieniężnej. Użycie sformułowania "podczas jednej kontroli" nie oznacza, iż decyzja o karze ma być wydana najpóźniej w chwili zakończenia czynności kontrolnych na drodze. Interpretacja dokonana przez skarżących nie uwzględnia istoty postępowania kontrolnego prowadzonego na podstawie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Warunki i tryb dokonania kontroli w zakresie ruchu drogowego są aktualnie unormowane w rozporządzeniu Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 19 stycznia 2006 r. (Dz. U. Nr 19, poz. 153) wydanym na podstawie art. 89 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym. Z zestawienia przepisów ww. rozporządzenia a także przepisów omawianej ustawy normujących postępowanie kontrolne, a zgrupowanych przede wszystkim w rozdziale 9 i 10 ustawy, wynika, że ustaleń stanu faktycznego dokonuje się na podstawie zebranych w toku kontroli dowodów. W sytuacji, gdy podczas czynności kontrolnych stwierdzono nieprawidłowość uzasadniającą nałożenie kary pieniężnej sporządza się protokół kontroli, a następnie wydaje się decyzję o nałożeniu kary. Ustalenia protokołu stanowią więc podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w danym miejscu, o określonej godzinie, w odniesieniu do konkretnego pojazdu, kierującego etc. Natomiast decyzja o nałożeniu kary kończy postępowanie administracyjne. Tak więc przepis art. 92 ust. 2 należy odczytywać w całości co oznacza, iż użyte sformułowanie "podczas jednej kontroli" nie odnosi się do kwestii czasu w jakim ma być wydana decyzja w przedmiocie kary ale do maksymalnej wysokości kary na którą składają się kary jednostkowe za poszczególne naruszenia stwierdzone protokołem kontroli, który to dokument kończy czynności kontrolne przeprowadzone na drodze. Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia art. 75 ustawy o transporcie drogowym gdyż nie miał on w niniejszej sprawie zastosowania. Przepis ten wymienia bowiem inne postępowania niż wszczęte w niej na podstawie art. 61 § 1 k.p.a. postępowanie administracyjne o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym - a to enumeratywnie wyliczone rodzaje postępowań (administracyjne o cofnięcie uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określonych przepisami ustawy, karne lub karno-skarbowe, w sprawach o wykroczenia, wszczynane przez organy Państwowej Inspekcji Pracy, przewidziane w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych), w przypadku których wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Podkreślenia wymaga, że podstawą do wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe stanowią przepisy ustawy o transporcie drogowym. Naruszenia te są ustalane w drodze czynności kontrolnych i powodują odpowiedzialność tych podmiotów określoną przepisami tej ustawy. Fakt przeprowadzenia kontroli inspektor transportu dokumentuje przez sporządzenie protokołu kontroli (por. art. 74 ustawy o transporcie drogowym), który jest następnie przesłanką wszczęcia postępowania w sprawie tych naruszeń. Dopiero poza tym wymieniony przepis art. 75 ustawy stanowi o możliwości wykorzystywania wyników kontroli do wszczęcia postępowania w sprawach szczegółowo w nim wymienionych. Tak też należy rozumieć sposób jego stosowania. W tej sytuacji podnoszona w skardze kwestia wszczęcia postępowania o naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, wykraczającego poza katalog określony w art. 75 ustawy, nie ma dla oceny podjętego w sprawie rozstrzygnięcia istotnego znaczenia, skoro ustawodawca w art. 92a ust. 3 i 4 oraz w art. 93 ust. 8 ustawy wprost określił możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem. Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu [...] września 2009 r. przez skarżących z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru a także zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, organy administracji drogowej prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w zw. z l.p. 2.9. pkt 1, 2 i 3 załącznika do tej ustawy, nakładając na skarżących karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł. Zdaniem Sądu organy oparły się na materiale prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a. Odnosząc się do wniosku o zawieszenie postępowania wskazać należy, że Sąd nie dopatrzył się również uzasadnionych podstaw do uwzględnienia wniosku skarżących o zawieszenie postępowania sądowoadministracyjnego w sprawie. Wniosek ten skarżący motywowali toczącym się pod sygnaturą TS 224/09 postępowaniem przed Trybunałem Konstytucyjnym RP, dotyczącym stwierdzenia niezgodności z Konstytucją RP przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym stanowiącego w sprawie niniejszej materialnoprawną przesłankę podjętego rozstrzygnięcia o nałożeniu na skarżących ww. kary pieniężnej. Zgodnie z art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jest to zatem podstawa fakultatywnego zawieszenia postępowania, o czym świadczy użycie w tym przepisie sformułowania "sąd może zawiesić postępowanie". O zawieszeniu decydują więc względy celowościowe, które pozostawione są uznaniu sądu. W tej sprawie – w ocenie Sądu – zawieszenie postępowania nie jest celowe, skoro strona skarżąca posiada instrumenty prawne umożliwiające eliminację rozstrzygnięcia wydanego w oparciu o niezgodne z Konstytucją RP przepisy prawa. Zarówno przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, jak też ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przewidują w takich sytuacjach możliwość wznowienia postępowania (por. art. 145a k.p.a. oraz art. 270 i nast. p.p.s.a.). Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku, działając na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło