VI SA/Wa 212/11

WyrokWSA w Warszawie2011-04-07

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Izabela Głowacka-Klimas, Piotr Borowiecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ocena niedostateczna z części egzaminu radcowskiego, wynikająca z wadliwie sporządzonej apelacji, może być uznana za prawidłową, jeśli skarżący podnosi zarzuty dotyczące błędów w treści zadania egzaminacyjnego i sposobu oceny przez egzaminatorów?
Ratio decidendi
Ocena niedostateczna z części egzaminu radcowskiego jest uzasadniona, jeśli skarżący sporządził wadliwą apelację, która nie zabezpiecza w pełni interesów mocodawcy, nawet jeśli istnieją wątpliwości co do charakteru umowy przedstawionej w zadaniu egzaminacyjnym. Sąd administracyjny nie ingeruje w swobodną ocenę pracy egzaminatora, o ile nie nosi ona znamion dowolności i jest prawidłowo uzasadniona.
Stan faktyczny
Skarżący M. P. uzyskał ocenę niedostateczną z części egzaminu radcowskiego dotyczącej prawa cywilnego. Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej I stopnia, stwierdzając negatywny wynik z egzaminu. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną ocenę jego pracy egzaminacyjnej i wadliwe zastosowanie przepisów. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Piotr Borowiecki Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi M. P. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyników egzaminu radcowskiego oddala skargę Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego uchwałą z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...], na podstawie art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. Nr 10, poz. 65 ze zm.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., po rozpatrzeniu odwołania M. P. (nazywanego dalej skarżącym) od uchwały Nr [...] z dnia [...] lipca 2010 r. Komisji Egzaminacyjnej Nr 1 do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w G., utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę. Do wydania zaskarżonej uchwały doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: W dniu 29 czerwca 2010 r. skarżący przystąpił do części pierwszej egzaminu radcowskiego polegającego na rozwiązaniu zestawu pytań testowych. W dniu 30 czerwca 2010 r. skarżący rozwiązywał zadanie z zakresu prawa karnego. W dniu 1 lipca 2010 r. odbyła się część trzecia egzaminu radcowskiego polegająca na rozwiązaniu zadania z prawa cywilnego. W dniu 2 lipca 2010 r. miały miejsce dwa egzaminy, polegające na rozwiązaniu zadań z zakresu prawa gospodarczego i z zakresu prawa administracyjnego. Komisja Egzaminacyjna Nr 1 do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w G. uchwałą Nr [...] z dnia [...] lipca 2010 r., po sprawdzeniu testu z pierwszej części egzaminu oraz po dokonaniu oceny każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu, ustaliła, że: z pierwszej części egzaminu radcowskiego, stanowiącej zestaw pytań testowych skarżący otrzymał 70 punktów, otrzymując ocenę dostateczną, z drugiej części egzaminu radcowskiego - ocenę dostateczną, z trzeciej części egzaminu radcowskiego - ocenę niedostateczną, z czwartej części egzaminu radcowskiego - ocenę dostateczną, z piątej części egzaminu radcowskiego - ocenę dostateczną. W związku z powyższym Komisja stawierdziła, że skarżący uzyskał wynik negatywny z egzaminu radcowskiego, gdyż stosownie do treści art. 366 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego, otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną. Pismem z dnia 2 sierpnia 2010 r. skarżący wniósł odwołanie od uchwały Nr [...] Komisji Egzaminacyjnej, uznając, iż otrzymał niesprawiedliwie ocenę negatywną z pracy z zakresu prawa cywilnego, gdyż praca spełniała kryteria z art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Apelacja została sporządzona z zachowaniem wymogów formalnych przy zastosowaniu właściwych przepisów prawa i umiejętnej ich interpretacji. Skarżący wskazał na niezasadność części zarzutów podniesionych przez egzaminatorów mimo poprawności zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu, uwzględniającego interes strony reprezentowanej przez skarżącego. Skarżący wniósł o uchylenie uchwały organu pierwszej instancji i stwierdzenie, że uzyskał pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego, w tym pozytywną ocenę z części trzeciej egzaminu. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że tylko jeden z egzaminatorów ocenił jego pracę z zakresu prawa cywilnego na ocenę niedostateczną, natomiast drugi - na ocenę dostateczną. Wskazana różnica, zdaniem skarżącego, dowodzi rozbieżności w merytorycznej ocenie przez samych egzaminatorów m. in. w zakresie wniosku o przeprowadzenie dowodu zawartego w apelacji. Jeden z egzaminatorów stwierdził, że wniosek dowodowy zgłoszony w apelacji był spóźniony i autor nie wyjaśnił przyczyn tego spóźnienia, natomiast drugi z egzaminatorów podkreślił, że wnioskując o nowe dowody, zdający uzasadnił to potrzebą, która wystąpiła później (egzaminowany przyjął bowiem sam założenie, że decyzja Urzędu Skarbowego została wydana w dniu 11 czerwca 2010 r., a więc już po wydaniu przedmiotowego wyroku). Wskazał, że zarówno kazus egzaminacyjny, jak i opis istotnych zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej z zakresu prawa cywilnego zawierały błędy, które były sprostowane w trakcie egzaminu. Skarżący wyjaśnił, że zaskarżył wyrok Sądu I instancji tylko w zakresie oddalenia powództwa w granicach 20.000 zł, w tym 10.000 zł z tytułu poniesionych przez powodów kosztów kredytu i 10.000 zł z tytułu równowartości utraconej przez powodów ulgi w podatku dochodowym, gdyż po analizie treści umowy i dokonanej wykładni woli stron oraz oceny dowodów uznał, że umowa łącząca strony nie była umową deweloperską, lecz umową przedwstępną i dlatego ograniczył zakres zaskarżenia do tzw. ujemnego interesu umownego, uznając, że pozostałe roszczenia dochodzone przez powodów i nieuwzględnione przez Sąd I instancji były bądź przedawnione, bądź mieściły się w granicach pozytywnego interesu umownego. Skarżący podkreślił, że wskazanie w tzw. informacji dla zdającego zamieszczonej w treści zadania egzaminacyjnego, iż umowa została ważnie zawarta, stanowiło wskazówkę, że należy ją uznać za umowę przedwstępną a nie stanowczą. Skarżący ocenił, że objęcie zakresem zaskarżenia pozostałych roszczeń powodów oddalonych przez Sąd I instancji w przypadku nieuwzględnienia apelacji w tym zakresie, naraziłoby powodów dodatkowo na wysokie koszty postępowania apelacyjnego. Stwierdził, że nietrafnie egzaminatorzy zarzucili, iż zbędnym było załączenie pełnomocnictwa do apelacji, skoro załączone uprzednio do akt pełnomocnictwo zostało niewłaściwie sformułowane. Skarżący wyjaśnił, że uzasadnienie sporządzonej przez niego apelacji było lakoniczne (jak określił to jeden z egzaminatorów), gdyż w czasie egzaminu ograniczony był dostęp do Systemu Informacji Lex, nadto skarżący jest osobą leworęczną i stwierdzono u niego dysortografię, która miała też wpływ na niestaramie pismo, co w zestawieniu z faktem konieczności ręcznego pisania pracy egzaminacyjnej skutkowało zwięzłością uzasadnienia opracowanej przez stronę apelacji. Niezależnie od tego, skarżący stwierdził, że z uwagi na przyjętą przez niego koncepcję merytorycznego rozwiązania problemu egzaminacyjnego, znaczna część negatywnych ustaleń nie mogła znaleźć się w treści uzasadnienia apelacji. Skarżący wskazał, że brak zarzutów opartych na art. 390 § 3 k.c. i art. 471 k.c. wynikał z przyjętego przez stronę stanu faktycznego oraz poglądów doktryny i orzecznictwa, które bardzo obszernie przytoczył w uzasadnieniu swego odwołania (s. 6 i nast. odwołania), wywodząc, że istaniały podstawy do przyjęcia, że umowa łącząca strony była umową przedwstępną, a nie umową deweloperską. Skarżący uznał argumenty wskazane w Opisie istotnych zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej, które kwalifikowały umowę stron jako deweloperską, a nie umowę przedwstępną za nieprzekonujące (s. 8-13 odwołania) i powołał orzecznictwo oraz komentarze na poparcie swego stanowiska. Nadto, skarżący wywiódł, że zakres zaskarżenia ujęty w opracowanej przez niego apelacji, obejmujący tylko niezasądzenie w wyroku Sądu I instancji roszczeń z tytułu kosztów kredytu i utraconej ulgi podatkowej, znajduje uzasadnienie w treści art. 390 § 1 k.c., który to przepis ogranicza zakres obowiązku odszkodowawczego do tzw. ujemnego interesu umownego. Zdaniem skarżącego, przyjęcie, że umowa łącząca strony była umową deweloperską, wymagałoby dokonania niedopuszczalnej w postępowaniu apelacyjnym zmiany podstawy- roszczenia i uzupełnienia postępowania dowodowego (s. 14-15 odwołania). Konsekwencją uznania przez skarżącego, że umowa łącząca strony była umową przedwstępną był brak możliwości przyjęcia twierdzenia zawartego w Opisie istotnych zagadnień(..,) że do roszczenia o zwrot zadatku stosuje się ogólny 10-letni termin przedawnienia. Wskazał na istniejące w praktyce i orzecznictwie rozbieżności co do kwestii czy roszczenia o zwrot zadatku (w podwójnej jego wysokości) wyczerpują możliwość dochodzenia dalszych roszczeń odszkodowawczych. Skarżący podkreślił, że opracował formalnie poprawną apelację, w której prawidłowo sformułował dwa zarzuty znajdujące oparcie w art. 158 k.c. i 73 § 2 k.c. Nadto stwierdził, pomijając już powyższe argumenty merytoryczne, że skoro pozostali egzaminatorzy ocenili jego prace egzaminacyjne pozytywnie, to ocena niedostateczna wystawiona przez jednego tylko egzaminatora, skutkująca oceną niedostateczną z pracy z zakresu prawa cywilnego jest niesprawiedliwa. Przystępując do rozpatrzenia podniesionych przez skarżącego w odwołaniu zarzutów, Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, wskazała na wstępie, że zgodnie z art. 368 ust. 12 ustawy o radcach prawnych, do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Do rozpatrywania spraw w obu instancjach powołane zostały wieloosobowe organy szczególne o specyficznych kompetencjach, podstawy wyłączenia członków tych organów uregulowane zostały w szczególny sposób, kwestie związane z funkcjonowaniem tych organów reguluje Minister Sprawiedliwości rozporządzeniem. W drodze rozporządzenia Minister Sprawiedliwości określa między innymi tryb i sposób działania komisji odwoławczej (art. 368 ust. 14 pkt 4 ustawy). Na tej podstawie Minister Sprawiedliwości wydał rozporządzenie z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. z 2009 r. Nr 164, poz. 1314). W § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 wskazanego rozporządzenia mowa jest o konieczności sporządzenia w toku postępowania odwoławczego pisemnej opinii dotyczącej zasadności jedynie "zarzutów podniesionych w odwołaniu", mowa jest także o "zakresie odwołania" oraz o "zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu". Wymogi dotyczą wprost jedynie opinii, a więc ograniczają zawartość tego dokumentu. Z kolei, w § 5 ust. 4 wymienionego rozporządzenia ustanowiono procedurę głosowania członków komisji odwoławczej w procesie podejmowania przez tę komisję decyzji w konkretnych sprawach. Przepis ten reguluje wyłącznie procedurę (tryb i sposób) działania Komisji Egzaminacyjnej II stopnia, jako organu odwoławczego, ale nie reguluje i nie zmienia zasad orzekania i zakresu orzekania Komisji, w tym naczelnej zasady orzekania w postępowaniu administracyjnym (art. 7, art. 15, art. 138 k.p.a.), zgodnie z którą istota administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu tej samej sprawy, nie zaś wyłącznie kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji. Zatem zdaniem Komisji Egzaminacyjnej II stopnia użycie w § 5 ust 4 rozporządzenia zwrotu odnoszącego się do kolejności głosowania, podobnie jak i te przepisy, które określają zakres opinii sporządzanej przez członka Komisji II stopnia - zawężonej do ustosunkowania się do poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu - nie oznaczają że rozporządzenie to zawęża zakres kontroli odwoławczej tego organu. Organ odwoławczy kontroluje zatem odwołanie zgodnie z tą zasadą, bacząc, aby uzasadnienie uchwały zawierało przede wszystkim argumentację odnoszącą się do podniesionych zarzutów odwołania. Zatem, szczegółowe ustosunkowanie się Komisji II stopnia winno obejmować te zarzuty i argumenty, które zostały zawarte w odwołaniu skarżącego, ale ocena i rozstrzygnięcie co do zaskarżonej uchwały musi wiązać się z całościową oceną jej zasadności, zgodnie z przedstawioną powyżej zasadą dwukrotnego rozpoznania sprawy co do istoty. Odnosząc powyższe stwierdzenia do wniesionego odwołania Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że zobowiązana jest do odniesienia się do zarzutów skarżącego dotyczących otrzymanej przez niego negatywnej oceny z zkaresu prawa cywilnego. Z uzasadnienia ocen cząstkowych wystawionych przez egzaminatorów oceniających pracę skarżącego wynikało, że zachował on formę apelacji. Egzaminatorzy podkreślili, że wnosząc apelację w interesie powodów, należało zaskarżyć oddalenie powództwa w znacznie szerszym zakresie aniżeli uczynił to skarżący (autor apelacji). Egzaminatorzy wskazali, że skarżący wadliwie ograniczył zakres zaskarżenia tylko do równowartości kwoty podwójnego zadatku (20.000 zł). Według egzaminatorów należało bowiem przyjąć, że umowa miała charakter deweloperski i w konsekwencji należało zaskarżyć oddalenie powództwa w zakresie: roszczenia o podwójny zadatek (tj. dodatkowe 10.000 zł, czego skarżący nie uczynił), odszkodowania z tytułu wzrostu wartości lokalu (120.000 zł), odsetek od daty wcześniejszej aniżeli wskazana w wyroku, tj. sprzed 11 marca 2008 r. (jeden z egzaminatorów wskazał na sprzeczność występującą w tej części apelacji, skoro skarżący żądał zasądzenia odsetek od dnia 11 marca 2009 r. a jednocześnie nie skarżył rozstrzygnięcia o odsetkach zawartego w wyroku, mimo że Sąd I instancji zasądził je dopiero od dnia 13 listopada 2009 r.), wreszcie podnieśli, że należało także zaskarżyć orzeczenie o kosztach procesu przezd I instancją. Natomiast brak było podstaw do skarżenia wyroku w części oddalającej roszczenie o 15.000 zł z tytułu rzekomo utraconej ulgi podatkowej albowiem roszczenie w tym zakresie nie zostało udowodnione przez powodów, natomiast skarżący zaskarżył wyrok odnośnie tego żądania w zakresie 10.000 zł. Jeden z egzaminatorów wskazał, że wobec wniosku dowodowego zawartego w apelacji, w razie jego uwzględnienia i pozytywnego wykazania szkody z tego tytułu - ewentualnie można było dochodzić uwzględnienia tego roszczenia. Drugi egzaminator wskazał, że wniosek dowodowy zawarty w apelacji jest spóźniony, a apelujący nie wyjaśnił przyczyn spóźnionego złożenia tego wniosku. Egzaminatorzy wskazali, że w apelacji sporządzonej przez skarżącego brak było zarzutu naruszenia art. 390 § 3 k.c. i art. 471 k.c. Jednocześnie skarżący dokonał błędnej wykładni art. 390 § 1 k.c. i 233 k.p.c. Obaj egzaminatorzy podkreślili, że apelacja opracowana przez skarżącego jedynie w bardzo niewielkim stopniu uwzględniała interesy powodów. Jeden z egzaminatorów wskazał, że zdający zbędnie załączył do apelacji pełnomocnictwo. Wskazując na w/w wady pracy egzaminacyjnej, jeden z egzaminatorów ocenił ją jako niedostateczną, natomiast drugi egzaminator użył określenia "oceniam ją bardzo nisko 3=, ale dopuszczalna jest jedynie pełna ocena, więc dost.“. W tej sytuacji, zdaniem Komisji Egzaminacyjnej, nie jest zasadny zarzut przedstawiony w odwołaniu, że oceny egzaminatorów oceniających pracę skarżącego nie są zgodne. Odnośnie zarzutów skarżącego co do rzekomo niewłaściwych warunków w jakich przeprowadzany był egzamin i trudności z dostępem do programu Lex, Komisja Egzaminacyjna podkreśliła, iż zarzutów tych skarżący nie udokumentował, brak jest także odnotowania w protokole przebiegu egzaminu, by zgłaszał tego rodzaju zastrzeżenia Przewodniczącemu Komisji bądź jej członkom w czasie trwania egzaminu. Pozostałe osoby zdające egzamin pisały go w tych samych warunkach co skarżący i zdecydowana większość spośród nich uzyskała pozytywną ocenę z tej części egzaminu, czyli warunki w jakich przeprowadzany był egzamin nie determinowały jego negatywnego wyniku. Tak więc twierdzenia skarżącego o wpływie w/w warunków na ocenę pracy nie mogą mieć żadnego wpływu na rozstrzygnięcie odwołania. Odnosząc się do wyjaśnień o leworęczności i dysortografii skarżącego (ta ostatnia została stwierdzona, jak wynika z zaświadczenia załączonego po raz pierwszy do niniejszego odwołania, już w czasie nauki w szkole powszechnej), Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, że nie mają one żadnego wpływu na ocenę pracy pisemnej osoby zdającej egzamin radcowski. Zgodnie z art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, przy ocenie zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego, w tym więc także z zakresu prawa cywilnego, egzaminatorzy biorą pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Brak jest więc podstaw prawnych do uwzględnienia przy ocenie rozwiązania poszczególnych zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego okoliczności podniesionych przez skarżącego. Dotyczą one konkretnej sytuacji osobistej zdającego i nie mogą mieć wpływu na merytoryczną oceną pracy przez niego sporządzonej. Wbrew wywodom skarżącego - prawidłowe w swej treści jest pełnomocnictwo dla pełnomocnika reprezentującego powodów, znajdujące się na s. 27 zadania egzaminacyjnego, dlatego nie istniała potrzeba ponownego załączania /pełnomocnictwa do apelacji. Mimo, że w pełnomocnictwie wskazano sygnaturę akt Sądu Okręgowego, to jednak ze sformułowania "....oraz we wszystkich instancjach" wynika, że obejmuje ono także postępowanie przed sądem odwoławczym. Przechodząc do oceny zarzutów merytorycznych, Komisja Egzaminacyjna podzieliła zarzut skarżącego, że ze stanu faktycznego przedstawionego w kazusie będącego przedmiotem egzaminu radcowskiego nie wynikało, iż kategorycznie należało przyjąć, że strony zawarły umowę deweloperską a nie przedwstępną. Należy zgodzić się ze stanowiskiem wyrażonym w odwołaniu, że istotnie, ocena charakteru umowy opisanej w kazusie egzaminacyjnym budzi w literaturze i orzecznictwie szereg wątpliwości. Problem ten istnieje z uwagi na rozbieżności poglądów doktryny i orzecznictwa dotyczących nienazwanej umowy deweloperskiej, jej podobieństw i różnic w porównaniu z uregulowaną w kodeksie cywilnym w art. 389 i 390 umową przedwstępną. W tej sytuacji, odpowiednio przedstawiona argumentacja pozwalała zatem, co powinno także zostać ocenione pozytywnie, na obronę poglądu, że zadanie egzaminacyjne dotyczyło umowy przedwstępnej. Jednak wskazując na powyższe, skarżący nie dostrzegł, że znaczna część argumentacji merytorycznej zawartej w bardzo lakonicznym uzasadnieniu sporządzonej przez niego apelacji, (która to okoliczność także miała istotny wpływ na negatywną ocenę jego pracy egzaminacyjnej przez egzaminatorów) jest przedstawiona jednostronnie, bez uwzględnienia rozbieżności istniejących w orzecznictwie i literaturze co do charakteru umowy, która łączyła strony postępowania. Natomiast istotnie, co do zasady, zostały zachowane wymogi formalne apelacji, zarówno wynikające z art. 126 k.p.c. (wymogi pisma procesowego) oraz art. 368 k.p.c. (wymogi formalne apelacji). Nie może to jednak decydować o zasadności odwołania skarżącego, żądającego zmiany oceny zadania z zakresu prawa cywilnego ustalonej przez Komisję Egzaminacyjną w kwestionowanej uchwale, bowiem uchybienia, których dopuścił się skażący, sporządzając apelację w sprawie będącej przedmiotem zadania z zakresu prawa cywilnego były tak istotne, że nie pozwalały na pozytywną ocenę tej częsci egzaminu radcowskiego. Brakiem pracy było niewskazanie przez skarżącego zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego (poza art. 390 § 1 k.c.). Wprawdzie Sąd II instancji rozpoznający sprawę nie jest związany zarzutami prawa materialnego, a wiążą go jedynie zarzuty procesowe, to nalezy pamiętać i mieć na uwadze, że celem egzminu radcowksiego jest sprawdzenie nalezytego przygotowania zdającego do samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym znajomości przepisów prawa, umiejętności ich interpretacji i prawidłowego zastosowania. Skarżący wadliwie określił zakres zaskarżenia w przedmiotowej sprawie. Zaskarżył bowiem wyrok jedynie w części oddalającej powództwo w granicach 20.000 zł, przedstawiając całkowicie nietrafny pogląd, że zakres zaskarżenia w tej sprawie wyznaczony jest granicami kwoty stanowiącej równowartość podwójnego zadatku, przedstawiając przy tym na uzasadnienie swego stanowiska nieprzekonujące i pozbawione podstaw prawnych argumenty. Określając zakres zaskarżenia kwotą 20.000 zł, tym samym pozbawił swych mocodawców możliwości uwzględnienia przez Sąd II instancji ich roszczenia odszkodowawczego, stanowiącego wyrównanie szkody, zwłaszcza w wysokości różnicy w aktualnej cenie mieszkania i miejsca w garażu wielostanowiskowym. Za całkowicie wadliwe Komisja Egzaminacyjna uznała też żądanie apelującego - zasądzenia kwoty 10.000 zł z tytułu utraconej ulgi podatkowej w następstwie nie zawarcia umowy rozporządzającej prawem własności lokalu. Roszczenie to (dochodzone przez powodów w kwocie 15.000 zł) nie zostało przez nich udowodnione w czasie postępowania toczącego się przed Sądem I instancji (art. 6 k.c.). Należy w tym zakresie podzielić stanowisko egzaminatorów oceniających pracę. Jednocześnie brak było podstaw do przyjęcia, tak jak uczynił to skarżący, że została wydana decyzja przez Urząd Skarbowy po ogłoszeniu wyroku przez Sąd I instancji. Przyjęcie takiego dodatkowego założenia stanowiło bowiem niezasadne rozszerzenie stanu faktycznego o dane, które nie wynikały z kazusu egzaminacyjnego, a zdający nie byli przecież uprawnieni do czynienia dodatkowych założeń. Nadto nie wiadomo jaka jest treść tego dokumentu, na który powołuje się apelujący. Poza tym, taki wniosek dowodowy może zostać uznany przez Sąd II instancji za spóźniony na podstawie art. 381 k.p.c., skoro na tę okoliczność powodowie nie powoływali się w postępowaniu przed Sądem I instancji i nie wnosili np. o odroczenie rozprawy lub zawieszenie postępowania sądowego do czasu zakończenia "podatkowego" postępowania administracyjnego, jak również nie wnosili o załączenie do przedmiotowej sprawy akt takiego postępowania. Zdaniem Komisji Egzaminacyjnej, mając na uwadze stan faktyczny zadania egzaminacyjnego z trzeciej części egzaminu radcowskiego, który oparty został na niejednoznacznych poglądach orzecznictwa sądowego i doktryny prawa, istniały przesłanki (o czym była mowa wyżej) do przyjęcia przez zdających, iż umowa będąca przedmiotem kazusu egzaminacyjnego była bądź umową przedwstępną bądź deweloperską (art. 65 § 2 k.c.). Zgodnie z przywołanym przepisem w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Nadto, Komisja Egzaminacyjna zauważyła, że informacja przekazana osobom przystępującym do egzaminu radcowskiego, zawarta w kazusie egzaminacyjnym, mogła wprowadzić zdających w błąd. Z "informacji dla zdającego" - s. 2 zadania egzaminacyjnego, wynikało, że umowa między stronami została "ważnie zawarta", co dodatkowo mogło sugerować, że była to umowa przedwstępna. W ocenie Komisji nie można więc dyskwalifikować pracy tylko z tej racji, że w stanie faktycznym będącym przedmiotem egzaminu zdający ocenił, iż strony zawarły umowę przedwstępną. Jednakże nawet przyjmując, że strony łączyła umowa przedwstępna, w stanie faktycznym sprawy istniały podstawy do zaskarżenia rozstrzygnięcia Sądu I instancji oddalającego roszczenie o odszkodowanie z tytułu różnicy w cenie lokalu objętego przedmiotem umowy. Zdający podniósł, iż na podstawie art. 390 § 1 k.c. powodowie mogli domagać się jedynie odszkodowania w ramach tzw. ujemnego interesu umownego. Przyjęcie przez skarżącego, że umowa stron była umowa przedwstępną, powinno go doprowadzić do wniosku (mając na uwadze interes reprezentowanych przez niego powodów), że jeżeli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej uchyla się od jej zawarcia, druga strona może żądać naprawienia szkody, którą poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej, w zakresie tzw. ujemnego interesu umownego, tak zresztą jak zaznaczył skarżący. Przyjmuje się jednak, że pojęciem tym objęte są zarówno straty (damnum emergens), jak również utracone korzyści (lucrum cessans) - poniesione w związku z zawarciem umowy przedwstępnej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 października 2005 r. sygn. akt III CK 103/05). Ponadto, w literaturze wyrażony został pogląd (A. Rembieliński, w: Kodeks..., s. 355; M. Wrzołek-Romańczuk, Umowa..., s. 100), że omawiane odszkodowanie obejmuje także lucrum cessans, tj. korzyści, jakie poszkodowany uzyskałby, gdyby szkoda nie została wyrządzona (tak też SN w wyroku z 19 listopada 2003 r. sygn. akt V CK 471/2002, z glosą J. Grykiel, Rej. 2008, nr 3, s. 123; tak również S. Dmowski, M. Sychowicz, H. Ciepła, C. Żuławska w Komentarz do kodeksu cywilnego Księga III Zobowiązania Warszawa 2009). Przy takim założeniu, skarżący winien rozważyć interes reprezentowanej przez siebie strony i zdecydować o podstawach w dochodzeniu zasądzenia na rzecz powodów kwoty 150 tys. złotych, stanowiących różnicę wartości lokalu. Poza tym, jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 czerwca 2004 r. sygn. akt IV CK 454/03 z okoliczności, że umowa łącząca strony zawiera pewne postanowienia charakterystyczne dla umowy przedwstępnej nie można wysnuwać wniosku, zgodnie z którym oznacza to ograniczenie obowiązku naprawienia szkody wynikającej z niewykonania zobowiązania jedynie do tzw. ujemnego interesu umownego. Odpowiednio zatem przedstawiona argumentacja prawna pozwalała autorowi pracy egzaminacyjnej (czego skarżący nie uczynił) na podważenie stanowiska Sądu Okręgowego, który oddalił roszczenie powodów o odszkodowanie, wyrażające się w różnicy cen przedmiotowego lokalu, nawet w razie przyjęcia, że strony zawarły umowę przedwstępną. Należy jednocześnie zauważyć, że odmienne przyjęcie, tj. - że umowa łącząca strony była umową deweloperską dawało znacznie szersze możliwości zabezpieczenia interesu powodów, niż przy umowie przedwstępnej. Przy umowie deweloperskiej można było domagać się (i co do tego istnieje zgodność poglądów w doktrynie i orzecznictwie) pełnego odszkodowania zarówno w zakresie rzeczywistych strat, jak i utraconych korzyści (art. 471 k.c. i art. 474 k.c.), jak również podnieść zarzut obrazy art. 394 k.c. przez Sąd I instancji, na skutek uznania, że roszczenie o zwrot zadatku uległo przedawnieniu z upływem roku (w wypadku umowy deweloperskiej należało przyjąć ogólne terminy przedawnienia roszczenia o zadatek). Zadaniem osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego jest sporządzenie apelacji zgodnie z wymogami obowiązujących przepisów, ale przede wszystkim przy uwzględnieniu interesów strony, którą reprezentuje. Należało więc zaskarżyć wyrok w takiej części, aby maksymalnie został zabezpieczony interes strony reprezentowanej, a jednocześnie aby mocodawca nie był narażony na zbędne koszty procesu. Nie podjęcie jednak przez skarżącego próby zaskarżenia wyroku w zakresie utraconych przez powodów korzyści (nawet przy przyjęciu koncepcji umowy przedwstępnej) należało, w ocenie Komisji Egzaminacyjnej, uznać za istotną wadę pracy. W sytuacji gdy skarżący przyjął, że umowa stron jest umową przedwstępną stanowisko przyjęte przez autora pracy, który podzielił pogląd Sądu I instancji, że roszczenie powodów o zwrot zadatku uległo przedawnieniu należało uznać za trafne. Odnosząc się do uwag skarżącego zawierających rozważania co do niedopuszczalności dochodzenia odszkodowania przewyższającego wysokość podwójnego zadatku jeżeli został on zastrzeżony w umowie, Komisja Egzaminacyjna stwierdziła, iż wbrew temu, aktualnie zarówno orzecznictwo, jak również komentatorzy przyjmują że dopuszczalne jest dochodzenie odszkodowania przewyższającego zastrzeżony zadatek. Natomiast wcześniej w orzecznictwie i doktrynie przeważały poglądy mówiące o wyłączeniu możliwości dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych w sytuacji, gdy strony zastrzegły w umowie zadatek. Przywołane w odwołaniu przez skarżącego wybrane przez niego orzeczenia i fragmenty komentarza prezentują jedynie część poglądów, koncentrując się wyłącznie na tym pierwszym stanowisku Po dokonaniu dokładnej analizy treści publikacji i orzecznictwa, skarżący powinien dojść do wniosku, iż argumentem przemawiającym obecnie przeciwko traktowaniu zadatku w kategoriach odszkodowania jest całkowity brak związku (chyba że strony uzgodniły inaczej) między wysokością zadatku a rozmiarami zaistniałej szkody (szerzej na ten temat [w:] S. Dmowski, M. Sychowicz, H. Ciepła, C. Żuławska Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga III Zobowiązania Warszawa 2009, s 851). Nie budzi wątpliwości fakt, że gdyby skarżący przyjął, iż strony łączyła umowa deweloperska, a nie przedwstępna to ilość i ciężar zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji zarówno prawa materialnego, jak i byłby znacznie szerszy (z uwagi chociażby na zastosowanie art. 471 k.c. i ogólne zasady ponoszenia odpowiedzialności przez dłużnika, za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania). Jak wskazano wyżej, przyjęcie koncepcji umowy przedwstępnej również nie wykluczało podjęcia polemiki jurydycznej z ustaleniami Sądu I instancji. Natomiast, zaskarżenie wyroku Sądu I instancji jedynie, co do kwoty 20.000 zł, tak jak uczynił to skarżący, nie zabezpiecza w należyty sposób interesu powodów. Ponadto, uzasadnienie apelacji jest lakoniczne i pozbawione odpowiedniej argumentacji jurydycznej. Należy nadto podkreślić, że skarżący pominął istotne zarzuty naruszenia prawa materialnego, natomiast sposób tłumaczenia tych uchybień leworęcznością i dysortografią uznano za całkowicie nieprzekonujący. Sąd I instancji nieprawidłowo ustalił też datę początkową płatności odsetek od uwzględnionej części powództwa, zasądzając je od siódmego dnia po doręczeniu stronie pozwanej odpisu pozwu, czego w ogóle skarżący nie dostrzegł. Prawo podmiotowe do odsetek w ujęciu art. 481 k.c. nie jest powiązane z żądaniem (jest to przesłanka natury procesowej) lecz z opóźnieniem dłużnika ze spełnieniem świadczenia. Prawo materialne rozstrzyga o tym, od kiedy dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia a zatem, kiedy rozpoczyna bieg czas opóźnienia, za który - zgodnie z art. 481 k.c. wierzyciel może żądać odsetek. Opóźnienie biegnie od daty wymagalności długu (roszczenia w ujęciu procesowym). Zgodnie z art. 476 k.c., dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy nie spełnia świadczenia w terminie, a gdy termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Nie budzi wątpliwości, że doręczenie odpisu pozwu stanowi wezwanie przez wierzyciela w rozumieniu tego przepisu. Czas opóźnienia, za który należą się odsetki rozpoczyna bieg od tej daty, gdy chodzi o roszczenia objęte pozwem. Jest to pogląd ugruntowany zarówno w praktyce, jak i w orzecznictwie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2010 r. sygn. akt I PK 131/09). W stanie faktycznym przedstawionym w zadaniu egzaminacyjnym możliwe było natomiast przyjęcie dwóch różnych początkowych dat płatności odsetek. Autor pracy mógł wnosić o zasądzenie dochodzonej kwoty wraz z odsetkami ustawowymi bądź od daty wezwania pozwanego do zapłaty na podstawie art. 455 k.c. (wymagalność roszczenia od daty wezwania dłużnika do zapłaty), bądź od dnia doręczenia odpisu pozwu (o czym była mowa wyżej). Drugie rozwiązanie, w przypadku wątpliwości, co do skuteczności i prawidłowości wezwania do zapłaty skierowanego do pozwanego, uznać należało za właściwsze w przedmiotowej sprawie (choć wskazanie daty wezwania do zapłaty jako początkowej daty płatności odsetek, przy odpowiednim uzasadnieniu tego stanowiska przez autora apelacji, również byłoby prawidłowe). Tak więc należało zaskarżyć przedmiotowy wyrok także w zakresie początkowego biegu terminu odsetek, żądając zmiany rozstrzygnięcia w tej części. Komisja Egzaminacyjna podzieliła uwagi egzaminatorów, że skarżący powinien był zaskarżyć rozstrzygnięcie Sądu I instancji o kosztach procesu zawarte w skarżonym wyroku. Podkreślenia wymaga, że wniesienie apelacji, w sprawie, w której wyrok Sądu I instancji zostaje zaskarżony jedynie "w części", wymaga także prawidłowo sformułowanego wniosku o zasądzenie kosztów procesu za obie instancje. Wniosek taki powinien uwzględniać żądanie zmiany rozstrzygnięcia o kosztach procesu za pierwszą instancję, przez ich odpowiednie podwyższenie oraz żądanie zasądzenia kosztów procesu za instancję odwoławczą. Skarżący natomiast w swej apelacji wniósł jedynie o zasądzenie kosztów procesu wyłącznie za drugą instancję. Dodatkowym, odrębnym problemem związanym z kosztami procesu, jest fakt, że skarżący nie zakwestionował wadliwego rozstrzygnięcia o kosztach procesu zawartego w skarżonym wyroku, mimo iż powinien to uczynić w interesie swych mocodawców. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w przedmiotowym wyroku jest wadliwe. Sąd I instancji w części oddalił powództwo. Zastosowanie zasady wzajemnego zniesienia kosztów procesu, opartego na art. 100 k.p.c., na którą powołał się Sąd I instancji, wymaga bowiem spełnienia łącznie dwóch przesłanek. Mianowicie, o wyborze przez Sąd zasady wzajemnego zniesienia kosztów albo ich stosunkowego rozdzielenia decydują względy słuszności, co jednak nie może być utożsamiane z dowolnością. Podstawy do wzajemnego zniesienia kosztów będą zachodziły jedynie wówczas, gdy żądanie zostanie uwzględnione w około połowie, przy mniej więcej równej wysokości kosztów poniesionych przez każdą ze stron. Natomiast w przedmiotowej sprawoe koszty ponieione przez powodów (opłata od pozwu 22.750 zł) znacznie przekraczały koszty strony pozwanej, ograniczone jedynie do kosztów zastępstwa procesowego (tj. 7.200 zł). Również roszczenie powodów zostało uwzględnione przez Sąd Okręgowy w znacznie większej części aniżeli w połowie (kwota roszczenia 435.000 zł, kwota zasądzona 260.000zł). W tej sytuacji rozstrzygnięcie o kosztach procesu za pierwszą instancję zostało wydane z obrazą art. 100 zd. 1 k.p.c. i jest krzywdzące dla powodów. Zatem, w interesie powodów, wnosząc apelację, należało zaskarżyć wyrok także w tej części, czego jednak skarżący w swej pracy nie uczynił, wadliwie przyjmując, że rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w przedmiotowym wyroku było prawidłowe. W ocenie Komisji Egzaminacyjnej, bardzo szeroka polemika skarżącego z uwagami zawartymi w “Opisie istotnych zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej" była o tyle bez znaczenia dla rozstrzygnięcia odwołania, że uwagi te nie były wiążące dla członków Komisji Egzaminacyjnej, którzy oceniali prace osób zdających egzamin. Ocena prac następowała bowiem z uwzględnieniem zasad zawartych w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych i tylko kryteria tam wymienione były wiążące dla egzaminatorów oceniających prace osób zdających egzamin radcowski. Natomiast dołączone do kazusu egzaminacyjnego uwagi autorów tych kazusów, przeznaczone do wiadomości egzaminatorów, przedstawiają jedynie ich poglądy na tematy występujące w zadaniu egzaminacyjnym, a członkowie Komisji Egzaminacyjnej nie są nimi związani i dokonują samodzielnej oceny tych prac. Zarzucając, że zarówno kazus egzaminacyjny, jak i “Opis istotnych zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej z zakresu prawa cywilnego" zawierały błędy, sam skarżący przyznał, że zostały one sprostowane w trakcie egzaminu. Jednocześnie nie wykazał czy, a jeżeli tak - to jakie znaczenie miał ten fakt dla treści jego pracy egzaminacyjnej. Dlatego okoliczność ta, zdaniem Komisji Odwoławczej, jest nieistotna dla oceny zarzutów podniesionych przez skarżącego. W odniesieniu do tego problemu, Komisja Egzaminacyjna podała, że z protokołów z przebiegu egzaminu wynika, że po otwarciu kopert z zadaniami przez zdających, Komisja Egzaminacyjna otrzymała z Ministerstwa Sprawiedliwości informację o dwóch nieścisłościach zawartych w treści zadania, o czym niezwłocznie poinformowano zdających, prostując je. Komisja Egzaminacyjna przyznała, że zadanie egzaminacyjne istotnie było dość skomplikowane i rozbudowane, dodając równocześnie, że dotyczyło ono często spotykanej obecnie w praktyce umowy, tak więc poglądy doktryny i orzecznictwo odnoszące się do kwestii istotnych dla oceny tego rodzaju stanu faktycznego jaki został przedstawiony w sprawie powinno być znane kandydatom do samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego. Skoro zadanie to zostało skonstruowane w taki sposób, że z jednej strony mozliwe było przyjęcie, iż strony łączyła umowa przedwstępna, ale także z drugiej strony - przy przyjęciu innych argumentów możliwa była obrona poglądu, że była to umowa deweloperska, czyli w aktualnym stanie prawnym - umowa nienazwana, nie będąca jednak umową przedwstępną co jak już wyżej wspomniano, było zdecydowanie korzystniejsze dla powodów, to najbardziej korzystnym dla nich rozwiązaniem było znalezienie i użycie przez ich pełnomocnika (w tym przypadku - skarżącego) takich argumentów, które podważyłyby stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji, zwłaszcza co do szeroko ujętych a nieuwzględnionych przez ten Sąd, roszczeń odszkodowawczych. Należało w apelacji dodatkowo sformułować i uzasadnić stanowisko, z powołaniem się na argumenty prezentowane w orzeczeniach Sądu Najwyższego oraz literaturze, że należne powodom odszkodowanie, wobec nie dojścia do zawarcia umowy przedwstępnej, obejmuje także straty i utracone korzyści. Brak udzielenia fachowej pomocy prawnej, to okoliczność dyskwalifikująca pracę, świadczy bowiem o niedostatecznym przygotowaniu skarżącego do wykonywania zawodu radcy prawnego poprzez brak wystarczającej umiejętności stosowania prawa w praktyce. Zgodnie bowiem z art. 364 ustawy o radcach prawnych, egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego, do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania. Z kolei, stosownie do art. 365 ust. 2 powołanej ustawy, oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonuje się biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. W tym stanie rzeczy, Komisja Egzaminacyjna uznała wystawienie oceny niedostatecznej z pracy cywilnej za zasadne. Pismem z dnia 28 grudnia 2010 r. skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] listopada 2010 r., wnosząc o jej uchylenie w całości wraz z uchwałą nr [...] z dnia [...] lipca 2010 r. Zaskarzonej uchwale zarzucił naruszenie: 1. przepisów postępowania tj.: - art.7 k.p.a., art.77 §1 k.p.a., 80 k.p.a. i art. 107 § 3 i 4 k.p.a., stosowanych odpowiednio, w związku z art. 368 ust. 12 i art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, poprzez pominięcie lub niewłaściwe zastosowanie. - § 5 ust. 2 pkt. 1 i ust. 3 rozporządzenia z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. z 2009 r. Nr 164 poz. 1314), w związku z art. 36 ust. 14 pkt 4 ustawy o radcach prawnych przez niewłaściwe zastosowanie; 2. przepisów prawa materialnego tj.: - art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, przez niewłaściwe zastosowanie. Uzasadniając zarzut naruszenia przepisów postępowania (podniesiona przez Komisję Egzaminacyjną kwestia "zbędnego dołączenia pełnomocnictwa do apelacji"), skarżący wskazał na pominięcie przez organ II instancji kwestii opłaty skarbowej od pełnomocnictwa i oznaczenia mocodawców. Zdaniem skarżącego, organ II Instancji, badając ponownie sprawę winien był ustalić, iż zamieszczona w treści zadania z prawa cywilnego "Informacja dla zdającego" zawierała jedynie wskazówkę o uiszczeniu opłaty od pozwu w wymaganej wysokości, całkowicie pomijając kwestię innych opłat. Podobnie brak było opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w aktach sprawy. Tym samym niezrozumiałe jest sformułowanie i podtrzymywanie przez komisje egzaminacyjne zarzutu zbędnego załączenia pełnomocnictwa (które samo w sobie nie stanowi braku formalnego, ani nie rodzi żadnych konsekwencji a jedynie może świadczyć o staranności pełnomocnika) i jednoczesne pomijanie kwestii braku uiszczenia wymaganej opłaty skarbowej (co już z kolei wiąże się z konsekwencjami w postaci zawiadomienia przez Sąd z urzędu właściwych organów skarbowych). Przy czym należy dodać, iż normalnym postępowaniem jest składanie dowodu uiszczenia opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, wraz z tym pełnomocnictwem chociażby dla zidentyfikowania charakteru wnoszonej opłaty. Zachowanie wszelkich wymogów formalnych obligowało zdającego do uzupełnienia również opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, jeśli nie zrobiono tego na etapie postępowania przed Sądem I Instancji. Załączenie do apelacji wraz z dowodem uiszczenia tej opłaty również pełnomocnictwa, w takim kontekście należałoby raczej poczytać na plus zdającemu, a nie formułować z tego zarzut. Skarżący zauważył, że zarówno kazus egzaminacyjny, jak i “Opis istostnych zagadnień dla Komisji egzaminacyjnej do zadania z zakresu prawa cywilnego" zawierały błędy prostsowane w trakcie egzaminu, gdyż w pierwszej części i w pkt 5 Opisu - wykazanie szkody w zakresie 150 000 zł wbrew stwierdzeniom zawartym w "Opisie" nie tylko powinno budzić wątpliwości, ale też w sposób oczywisty zawiera błąd rachunkowy, skoro powodowie nie wzięli pod uwagę faktu, iż przyznana przez pozwanego cena sprzedaży obejmowała nie tylko mieszkanie, ale również garaż. Zdaniem strony, Komisja Egzaminacyjna nieprawidłowo oceniła materiał dowodowy (kazus egzaminacyjny) i oparła swoją ocenę na nieprawdziwych przesłankach, gdyż podtrzymywanie zarzutu, co do kwoty 150 000 zł z pewnością narażałoby stronę na zbędne koszty, nie dając żadnych szans na powodzenie, w zakresie kwoty dochodzonej ponad kwotę 120 000 zł. Skarżący stwierdził, że zastosowane przez organ II Instancji kryterium maksymalnego zabezpieczenia interesu strony: - po pierwsze - nie jest tożsame z ustawowym kryterium "poprawności zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony" i tym samym stanowi pozaustawowe, niedopuszczalne kryterium oceny, - po drugie - z użyciem przymiotnika "maksymalne" nie może decydować o minimalnych wymaganiach do przyjęcia oceny dostatecznej, - po trzecie - jest stosowane przez organ odwoławczy w sposób niekonsekwentny (podejmowanie jednego ryzyka jest zgodne z tym interesem a innego już nie), nieprawidłowy (nakaz podniesienia zarzutu, co do błędnie obliczonej kwoty roszczenia - 150 000 zł) i nielogiczny (przy warunku jednoczesnego nie narażania mocodawcy na być może zbędne koszty procesu). Odnosząc się do głównego zarzutu postawionego przez Komisję Egzaminacyjną pracy skarżącego w związku z brakiem dochodzenia lucrum cessans, skarżący podkreślił, że Komisja Egzaminacyjna nie tylko nie odniosła się do argumentacji prawnej skarżącego, nie wskazując dlaczego jej nie podziela, ale także pominęła fakt, iż przytoczone przez nią poglądy nie pozwalają na wyciągnięcie jednoznacznych wniosków. Zarówno bowiem przytoczone przez Komisję orzeczenie - sygn. III CK 103/05, jak i poglądy doktryny wskazują na możliwość dochodzenia odszkodowania w ramach tzw. lucrum cessans jedynie w zakresie korzyści utraconych w związku z samym zawarciem umowy przedwstępnej, a nie przez niewykonanie tej umowy i niezawarcie umowy przyrzeczonej. W rozumieniu skarżącego, w tym zakresie mieściła by się np. szkoda związana z odrzuceniem przez apelujących, na skutek zawarcia przedmiotowej umowy przedwstępnej innej realnej oferty, którą mieli oni w okresie zawierania umowy przedwstępnej, co jednak wiązało by się z koniecznością przedstawienia dowodu na wskazaną okoliczność, który siłą rzeczy nie mógłby dotyczyć tego samego lokalu. Przy takim rozumieniu lucrum cessans ustalenie wartości poniesionej szkody nie koniecznie powinno opierać się o wartość rynkową (tak jak to zrobili apelujący), skoro umowa z deweloperem zawiera niejako pewną bonifikatę wynikającą z ryzyka jakie wiąże się zawsze z zakupem "dziury w ziemi" i finansowaniem inwestycji. Innymi słowy prawdopodobnie apelujący, za cenę zapłaconą deweloperowi nie byliby w stanie nabyć gotowego, nowego lokalu o takich samych parametrach, a jedynie zawrzeć w tym samym czasie inną umowę o wybudowanie podobnego lokalu w przyszłości. Po drugie, przepis art. 390 § 1 zd. 2 k.c. daje możliwość domagania się w ramach umowy przedwstępnej odszkodowania również w granicach tzw. pozytywnego interesu umowy, pod warunkiem jednak dokonania modyfikacji umowy pod tym kątem ("Strony mogą w umowie przedwstępnej odmiennie określić zakres odszkodowania"), a nie z samej istoty jej zawarcia. W sytuacji opisanej w kazusie egzaminacyjnym taka modyfikacja umowy nie miała miejsca, co egzaminatorzy również powinni wziąć pod uwagę, przyznając, że łącząca strony umowa mogła być uznana za umowę przedwstępną. Zdaniem skarżącego, część orzecznictwa przytoczonego w uzasadnieniu uchwały na poparcie stanowiska organu II Instancji była wręcz sprzeczna z poczynionymi przez ten organ ustaleniami (cyt: "Przyjęcie przez autora pracy, że umowa stron była umowa przedwstępną, powinno go doprowadzić do wniosku (mając na uwadze interes reprezentowanych przez niego powodów), że jeżeli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej uchyla się od jej zawarcia, druga strona może żądać naprawienia szkody, którą poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej, w zakresie tzw. ujemnego interesu umownego, tak zresztą jak zaznaczył zdający".). Wskazuje bowiem na możliwość rozszerzenia zakresu odszkodowania poza ujemny/negatywny interes umowny, czyli na tzw. pozytywny interes umowy ("Poza tym jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 czerwca 2004 r. sygn. akt IV CK 454/03 z okoliczności, że umowa łącząca stron zawiera pewne postanowienia charakterystyczne dla umowy przedwstępnej nie można wysnuwać wniosku, zgodnie z którym oznacza to ograniczenie obowiązku naprawienia szkody wynikającej z niewykonania zobowiązania jedynie do tzw. ujemnego interesu umownego"). W sytuacji gdy sam organ odwoławczy ociera się w uzasadnieniu o logikę typu "negatywny interes umowy to, to samo co pozytywny interes umowy tylko się inaczej nazywa", należy, w ocenie skarżącego, uznać, że uzależnienie poprawności zaproponowanego rozstrzygnięcia od tak kontrowersyjnych poglądów jest niewłaściwym zastosowaniem ustawowego kryterium oceny. Skarżący zwrócił również uwagę na fakt sformułowania nowych zarzutów dopiero w uzasadnieniu uchwały podjętej przez organ II instancji oraz dokonania przez ten organ niewłaściwej oceny materiału dowodowego w postaci akt stanowiących treść kazusu egzaminacyjnego. Skarżący powołał się na stanowisko egzaminatora, który wystawił skarżącemu ocenę niedostateczną, zgodnie z którym apelacja powinna dotyczyć oddalenia powództwa o zwrot podwójnego zadatku (10 000 zł) i szkody w postaci wzrostu wartości lokalu z miejscem garażowym (120 000 zł), przy uznaniu, że umowa ma charakter deweloperski. W ocenie strony, już samo brzmienie tych zarzutów wskazuje na przyjęcie przez egzaminatora jako kryteriów oceniania pracy wskazówek zawartych w tzw. kluczu - tj. "Opisie Istotnych Zagadnień dla Komisji Egzaminacyjnej do zadania z zakresu prawa cywilnego", wbrew art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Nadto, skarżący zauważył, że Komisja Egzaminacyjna sformułowała dodatkowe, własne zarzuty (odnośnie braku argumentacji apelującego wskazującej na możliwość dochodzenia wzrostu wartości mieszkania w ramach lucrum cessanas), wykraczając tym samym poza instytucję instancji kontrolnej i kompetencje wynikające z kodeksu postępowania administracyjnego, sanując braki uzasadnienia uchwały organu I instancji. Uzasadnienie oceny niedostatecznej stanowiły zarzuty dotyczące dokonania niewłaściwej oceny charakteru prawnego umowy jako umowy deweloperskie, oraz braku podniesienia przez egzaminowanego zarzutów dotyczących oddalenia powództwa o zwrot podwójnego zadatku, a nie błąd polegający na braku uzasadnienia zarzutu dotyczącego wzrostu wartości lokalu przy pomocy orzecznictwa wskazującego na możliwość dochodzenia przedmiotowego roszczenia w ramach lucrum cessans mieszczącego się w ujemnym interesie umownym. Jest to o tyle istotne, że skarżący wobec pominięcia jego argumentacji prawnej w tym zakresie i braku możliwości merytorycznej oceny pracy przez Sąd Administracyjny, praktycznie został w takiej sytuacji pozbawiony możliwości obrony swojego stanowiska i prawa do dwu - instancyjnego rozpatrzenia jego argumentów. Uznanie kompetencji organu II instancji do dokonania oceny pracy całkowicie niezależnej od zarzutów organu I stopnia, prowadzi do wniosku, że organ II instancji dokonał tej oceny w sposób niewłaściwy, nieprawidłowo oceniając materiał dowodowy w postaci kazusu egzaminacyjnego i całkowicie ignorując zarzuty egzaminowanego w tym zakresie. Skarżący podkreślił, iż wbrew twierdzeniu organu odwoławczego, ani w treści zadania egzaminacyjnego (z uwzględnieniem "Pouczenia i Informacji dla Zdającego"), ani w żadnym innym miejscu nie został sformułowany zakaz czynienia dodatkowych założeń (nie sprzecznych z treścią zadania egzaminacyjnego). Zawarte w Informacji dla Zdającego stwierdzenie o "ważnie zawartej umowie" wymagało poczynienia pewnych założeń, które determinowały wybór przyjętego rozwiązania (uznanie, że to stwierdzenie odnosiło się również do formy umowy pociągało za sobą wybór umowy przedwstępnej). Odnosząc się do zarzutu, że znaczna część argumentacji merytorycznej zawartej w uzasadnieniu apelacji nie uwzględniała rozbiezności w orzcznictwie i literaturze, skarżący zauważył, że przedmiotem apelacji jest przede wszystkim uzasadnienie zarzutów, a zatem z natury rzeczy przedstawianie argumentów jednostronnych. Skoro za prawidłowe uznano przyjęcie za podstawę rozważań umowy przedwstępnej, to argumentacja zawarta w apelacji musiała dotyczyć tej umowy. Skoro podnoszone zarzuty dotyczyły ujemnego interesu umownego, to uzasadnienie nie mogło się odnosić do pozytywnego interesu umowy. Podobnie nie stanowiłaby odpowiedniego uzasadnienia zarzutów analiza prawna (doktryna, orzecznictwo) dokonana przez skarżącego w trakcie egzaminu, która prowadziła do negatywnych dla apelujących wniosków. Natomiast wyjaśnienia skarżącego dotyczące formalnej przyczyny zwięzłości argumentacji uzasadnienia apelacji związane z ograniczeniami wynikającymi z leworęczności i dysortografi strony, zostały wypaczone przez Komisję, poprzez ich odniesienie do przywołanych w petitum pisma zarzutów zamiast do ich uzasadnienia. Powyższe, zdaniem skarżącego, narusza nie tylko art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych (poprzez zastosowanie pozaustawowego kryterium "lakoniczności uzasadnienia") i art.7 k.p.a. i 107 k.p.a. (poprzez brak odniesienia się do jego argumentów), ale również art. 8 k.p.a. wyrażający zasadę pogłębiania zaufania do organów państwa. W ocenie skarżącego, skoro Komisja Egzaminacyjna ocenia pracę jeszcze raz, to w myśl art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, dokonując jej oceny powinien kierować się wskazówkami w tym przepisie zawartymi, odnosząc je indywidualnie do każdej pracy, a nie stosować inne pozaustawowe kryteria oceny. Powinności tej nie spełnia ani zarzucanie egzaminowanemu fikcyjnych błędów (niepodniesienie zarzutu, co do wzrostu wartości lokalu ponad kwotę 120.000 zł, załączenie pełnomocnictwa z opłatą skarbową), ani sformułowanie dodatkowego kryterium oceny w postaci maksymalnego zabezpieczenia interesu strony reprezentowanej, przy jednoczesnym nie narażaniu na zbędne koszty procesu, któremu organ odwoławczy zaprzecza poprzez nakaz podnoszenia zarzutów kontrowersyjnych, co do których nie sposób przewidzieć rozstrzygnięcia. W odpowiedzi na skargę Komisja Egzaminacyjna II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego wniosła o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej uchwale. Pismem z dnia 4 kwietnia 2011 r., stanowiącym załącznik do protokołu, skarżący ustosunkował się do twierdzeń przedstawionych przez organ w odpowiedzi na skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.). Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów należy stwierdzić, że skarga M. P. nie jest uzasadniona, gdyż w trakcie przeprowadzonego postępowania nie doszło do istotnego naruszenia procedury administracyjnej, w szczególności art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 i § 4 k.p.a., które mogłoby uzasadniać uchylenie zaskarżonej uchwały, zaś organy nie dopuściły się dowolności postępowania, co stara się wykazać skarżący. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej uchwały stanowiły przepisy ustawy o radcach prawnych, w tym art. 368 ust. 1, 9 i 12 ustawy o radcach prawnych, zgodnie z którym od uchwały o wyniku egzaminu radcowskiego zdającemu przysługuje odwołanie do komisji egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości w terminie 14 dni od dnia otrzymania uchwały, o której mowa w art. 366 ust. 2. Do zadań komisji odwoławczej należy rozpatrywanie odwołań od wyników egzaminu radcowskiego. Do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, co pozwala zakwalifikować uchwały komisji egzaminacyjnej jako decyzje administracyjne. Przepisy ustawy o radcach prawnych określają kryteria, które muszą być brane pod uwagę przy wydawaniu uchwał, stanowiąc jednocześnie granice ocen stosowanych przez organy administracji. Treść podanych poniżej przepisów wskazuje jednoznacznie, że uchwały wydawane są w warunkach uznania administracyjnego. Zgodnie art. 364 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu radcowskiego, zwanej dalej "zdającym", do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego, prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawodu radcy prawnego i etyki tego zawodu. Zasady i sposób oceny wiedzy przyszłego radcy prawnego określono w art. 365 ust. 1 i 2 ustawy o radcach prawnych, w myśl którego test z pierwszej części egzaminu radcowskiego sprawdzają niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy wyznaczeni przez przewodniczącego komisji egzaminacyjnej, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych. Oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. Każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu radcowskiego. Zgodnie z art. 368 ust. 14 pkt 4 ustawy o radcach prawnych, Minister Sprawiedliwości określi, w drodze rozporządzenia m.in. tryb i sposób działania komisji odwoławczej. W oparciu o tę delegację ustawową Minister Sprawiedliwości wydał rozporządzenie z dnia 24 września 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej lI Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 164, poz. 1314) Zgodnie z § 5 tegoż rozporządzenia przewodniczący lub członek komisji odwoławczej, o którym mowa w ust. 2 pkt 2, sporządza pisemną opinię dotyczącą zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem. Głosowanie jest jawne. W pierwszej kolejności komisja odwoławcza głosuje nad ostateczną oceną testu lub pracy pisemnej z tej części egzaminu radcowskiego, która została zakwestionowana w odwołaniu, następnie komisja odwoławcza głosuje w sprawie uchwały komisji egzaminacyjnej do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego o wyniku egzaminu radcowskiego. Uznając zarzuty skargi za nieuzasadnione w pierwszej kolejności podkreślenia wymaga fakt, że werdykt egzaminatora w przedmiocie wystawienia oceny cząstkowej korzysta z "luzu decyzyjnego", na co wskazuje przepis art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, w myśl którego, oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy. Każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową, sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu radcowskiego (v. art. 365 ust. 3 ustawy o radcach prawnych). Z uwagi na treść cytowanych powyżej przepisów, określających warunki zdania egzaminu radcowskiego należy stwierdzić, że uchwała w tym zakresie wydawana jest w ramach uznania administracyjnego, gdyż Komisja Egzaminacyjna, rozpoznając sprawę ponownie, stosownie do art. 138 k.p.a. w związku z art. 368 ust. 12 ustawy o radcach prawnych, jest uprawniona do dokonania samodzielnej oceny pracy pisemnej zdającego w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy. Dopiero po dokonaniu takiej oceny Komisja ustala wynik egzaminu mając na względzie wymogi określone w art. 366 ustawy o radcach prawnych. W myśl art. 366 ustawy o radcach prawnych, pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną. Komisja Egzaminacyjna podejmuje uchwałę o wyniku egzaminu radcowskiego większością głosów w obecności wszystkich członków komisji egzaminacyjnej. Komisja egzaminacyjna wydaje zdającemu uchwałę, a jej odpis przesyła Ministrowi Sprawiedliwości, Prezesowi Krajowej Rady Radców Prawnych oraz dołącza do akt osobowych zdającego. Uchwały Komisji Egzaminacyjnej oparte na ocenie egzaminatorów, dokonanej na podstawie powołanych powyżej przepisów ustawy o radcach prawnych, korzystają ze swoistego luzu decyzyjnego, co oznacza, że, sądowa kontrola uchwały podjętej przez Komisję Egzaminacyjną polega na zbadaniu, czy organ nie dopuścił się rażących uchybień, czy dysponował niezbędnym materiałem dowodowym uzasadniającym przyjęte rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonał wszechstronnej oceny wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności faktycznych. Zadaniem Sądu jest kontrola, czy podjęta na ich podstawie uchwała nie wykracza poza granice uznania administracyjnego, czyli nie nosi cech dowolności, a także, czy prawidłowo uzasadniono wybór danego rozstrzygnięcia sprawy. W świetle art. 7 k.p.a. organy administracji publicznej, stojąc na straży praworządności oraz dążąc do załatwienia sprawy zgodnie z prawdą obiektywną, mają obowiązek uwzględniać z urzędu interes społeczny i słuszny interes obywatela. Na gruncie rozpoznawanej sprawy nie stwierdzono naruszenia podanej zasady. W ocenie Sądu, organy obu instancji zebrały i rozpatrzyły w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, składający się z wypowiedzi pisemnych skarżącego w związku z rozwiązanymi zadaniami z różnych dziedzin prawa, w tym prawa cywilnego, z którego skarżący otrzymał ocenę niedostateczną oraz ocenami wystawionymi przez wyznaczonych egzaminatorów. Sporządzona przez skarżącego apelacja (zadanie z zakresu prawa cywilnego) została sprawdzona i oceniona przez dwóch egzaminatorów, stosownie do art. 365 ust. 1 – 3 ustawy o radcach prawnych, zgodnie z którym każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej i przekazuje je niezwłocznie przewodniczącemu komisji egzaminacyjnej, który załącza wszystkie uzasadnienia ocen cząstkowych dotyczące prac zdającego do protokołu z przebiegu egzaminu radcowskiego. Oceny cząstkowe oraz opinie egzaminatorów zostały wzięte pod uwagę przez Komisję podejmującą uchwałę z dnia [...] lipca 2010 r. Nr [...] oraz Komisję Egzaminacyjną II Stopnia, która wydała uchwałę z dnia [...] listopada 2010 r. w wyniku rozpatrzenia odwołania skarżącego. W uzasadnieniu uchwały Komisja Egzaminacyjna II Stopnia przedstawiła zarzuty i argumenty strony podniesione w odwołaniu, a następnie odniosła się do nich w dalszej części rozważań. Wbrew stanowisku skarżącego Komisja Egzaminacyjna odniosła się do kwestii pełnomocnictwa, podając przyczyny, które wykluczały konieczność ponownego załączania pełnomocnictwa do apelacji. Mając na uwadze stanowisko Komisji Egzaminacyjnej przedstawione w uzasadnieniu uchwały wskazuje, że kwestia pełnomocnictwa nie mogła zaważyć na końcowym rozstrzygnięciu wydanym w sprawie. Główny zarzut postawiony przez egzaminatorów odnośnie sporządzonej apelacji dotyczył niewłaściwej ochrony interesów powodów poprzez brak domagania się odszkodowania nie tylko w zakresie rzeczywistej straty (damnum emergens), ale także utraconych korzyści (lucrum cessans) także przy poczynionym przez skarżącego założeniu, że w sprawie została zawarta umowa przedwstępna, a nie umowa deweloperska. Komisja Egzaminacyjna przyznała bowiem skarżącemu rację, że ocena charakteru umowy opisanej w kazusie egzaminacyjnym budzi w literaturze i orzecznictwie szereg wątpliwości. Komisja dostrzegła problem z uwagi na rozbieżności poglądów doktryny i orzecznictwa dotyczące nienazwanej umowy deweloperskiej, jej podobieństw i różnic w porównaniu z uregulowaną w kodeksie cywilnym w art. 389 i art. 390 umową przedwstępną. Komisja Egzaminacyjna, przychylając się do założonego przez stronę charakteru umowy przedwstępnej, wykazała, iż skarżący nie wyciągnął właściwych wniosków, a co za tym idzie nie zawarł w sporządzonej apelacji żądań, które w pełni zabezpieczałyby interes reprezentowanych powodów. W tym zakresie Komisja powołała m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2004 r., sygn. akt IV CK 454/03, mówiący, iż z okoliczności, że umowa łącząca strony zawiera pewne postanowienia charakterystyczne dla umowy przedwstępnej, nie można wysnuwać wniosku, zgodnie z którym oznacza to ograniczenie obowiązku naprawienia szkody wynikającej z niewykonania zobowiązania jedynie do tzw. ujemnego interesu umownego. W tym stanie rzeczy, Komisja, zdaniem Sądu, doszła do słusznego przekonania, iż odpowiednia argumentacja prawna pozwoliłaby skarżącemu na podważenie stanowiska sądu okręgowego oddalającego roszczenie powodów wyrażające się w różnicy cen lokalu, nawet w sytuacji przyjęcia założenia, że strony zawarły umowę przedwstępną. W tej sytuacji nie można uwzględnić stanowiska skarżącego wyrażającego się w twierdzeniu o jednolitości poglądów panujących w orzecznictwie w omawianym zakresie. Komisja Egzaminacyjna w uzasadnieniu uchwały wskazała również, które uwagi egzaminatorów dotyczące sporządzonej przez skarżącego apelacji, uznała za zasadne. Komisja Egzaminacyjna zgodziła się ze stanowiskiem egzaminatorów, iż brak było podstaw do dochodzenia przez powodów odszkodowania z tytułu utraty ulgi podatkowej oraz błędnego sformułowania wniosku o zasądzenie kosztów procesu. Nadto, Komisja Egzaminacyjna przyznała rację egzaminatorom, iż skarżący powinien zaskarżyć wyrok także w zakresie początkowego biegu terminu odsetek, żądając zmiany rozstrzygnięcia w tej części, jak również skarżący był zobowiązany zaskarżyć rozstrzygnięcie sądu I instancji o kosztach procesu zawarte w skarżonym wyroku. Sporządzona przez skarżącego apelacja zawierała co prawda niezbędne elementy konstrukcyjne, jednakże przyjęcie mniej korzystnej dla mandanta konstrukcji prawnej umowy, czy ograniczenie dopuszczalnego zakresu zaskarżenia oraz pominięcie tak istotnych z punktu widzenia interesów klienta zarzutów naruszenia prawa materialnego świadczy o niewystarczającym przygotowaniu kandydata do wykonywania zawodu radcy prawnego, co w szczególności wyraża się w braku wystarczającej umiejętności stosowania prawa w praktyce przyszłego radcy prawnego. Stanowiska Komisji obu instancji zostały prawidłowo uzasadnione w wydanych w sprawie uchwałach, w tym zaskarżonej uchwale Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego z dnia [...] listopada 2010 r. znak: [...], której treść odpowiada wymogom określonym w art. 107 § 3 k.p.a., zawierając uzasadnienie faktyczne i prawne. Wobec powyższego należy uznać, iż Komisja Egzaminacyjna, nie uchybiła normom zawartym w art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a, nie dopuściła się w toku postępowania administracyjnego naruszenia zasady pogłębiana zaufania obywateli do organów państwa wyrażonej w art. 8 k.p.a., z której wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej, który jest zasadniczą treścią zasady praworządności (art. 6 k.p.a.). Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku tak ukształtowanego postępowania mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 7 grudnia 1984 r. sygn. akt III SA 729/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 117, podkreślił, że w celu realizacji tej zasady konieczne jest przede wszystkim ścisłe przestrzeganie prawa, zwłaszcza w zakresie dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, konkretnego ustosunkowania się do żądań i twierdzeń stron oraz uwzględniania w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli, przy założeniu, że wszyscy obywatele są równi wobec prawa. W konsekwencji wadliwość sporządzonej przez skarżącego apelacji uzasadniała otrzymaną przez niego ocenę niedostateczną z tej części egzaminu radcowskiego. W rozpatrywanej sprawie ocena konkretnego pisma została uzasadniona w sposób wystarczający przez egzaminatorów i mimo surowości, nie narusza ona zasad swobodnej oceny, w którą Sąd - co zostało wywiedzione powyżej - nie może ingerować. Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie postępowanie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, a zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania uchwały ustalającej negatywny wynik z egzaminu radcowskiego. Rozstrzygnięcia organów obu instancji zostały uzasadnione w sposób odpowiadający prawu. Organy te w żadnym stopniu nie dopuściły się naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego wskazanych w skardze. Ponadto oceniając zaskarżone uchwały Sąd nie znalazł żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło