VI SA/Wa 582/11
WyrokWSA w Warszawie2011-04-07
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Izabela Głowacka-Klimas, Piotr Borowiecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za naruszenie zakazu umieszczania i używania taksometru oraz oznaczeń z nazwą i telefonem przedsiębiorcy na pojeździe wykonującym przewóz okazjonalny jest zasadne, gdy pojazd wyposażony jest w drogomierz połączony z kasą fiskalną, a oznaczenia nie odpowiadają nazwie firmy przedsiębiorcy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym taksometrowi w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a ustawy o transporcie drogowym, a umieszczenie na pojeździe oznaczeń z nazwą przedsiębiorcy, nawet jeśli nie odpowiadają one firmie z KRS, narusza zakaz z art. 18 ust. 5 lit. b tej ustawy. W konsekwencji nałożona kara pieniężna jest prawidłowa.Stan faktyczny
S. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną 10 000 zł za naruszenie zakazu umieszczania i używania taksometru oraz oznaczeń z nazwą i telefonem przedsiębiorcy na pojeździe wykonującym przewóz okazjonalny. Kontrola drogowa wykazała, że pojazd był wyposażony w drogomierz połączony z kasą fiskalną oraz oznakowany napisami, które nie odpowiadały nazwie firmy z KRS. Skarżący kwestionował prawidłowość ustaleń i wykładnię przepisów przez organy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia WSA Piotr Borowiecki Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Decyzją z dnia [...] stycznia 2011 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2010 r. nakładającą na "S." Sp. z o.o. w W. karę pieniężną w wysokości 10000 zł.
W uzasadnieniu organ wskazał między innymi, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą, z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy.
Powyższe stwierdzono podczas kontroli drogowej pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], przeprowadzonej w dniu [...] maja 2010 r. w W. przy P. Zatrzymanym pojazdem kierował Pan R. S. Przebieg i wyniki kontroli utrwalono protokołem nr [...] i wydano decyzję z dnia [...] listopada 2010 r. o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 10000 zł.
W odwołaniu pełnomocnik strony podnosi, że organ I instancji w sposób błędny zinterpretował ustalony w sprawie stan faktyczny. Zdaniem skarżącego umieszczony na pojeździe napis "[...] " i "[...] " nie jest oznaczeniem przedsiębiorcy, którego nazwa brzmi S. Sp. z o.o. Umieszczony na pojeździe napis "[...]" nie jest zaś telefonem przedsiębiorcy. Zdaniem odwołującego organ I instancji w żaden sposób nie wykazał na jakiej podstawie faktycznej stwierdził naruszenie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Odnosząc się do naruszenia w postaci umieszczenia i używania w pojeździe taksometru pełnomocnik strony zwraca uwagę, że zamontowane w zatrzymanym pojeździe urządzenie nie było taksometrem. Zdaniem pełnomocnika strony zaskarżona decyzja nie posiada także stosownego uzasadnienia faktycznego i prawnego, spełniającego warunki, o których mowa w art. 107 Kpa.
Organ II instancji po analizie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie zważył co następuje:
Zgodnie z art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym przewóz okazjonalny to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.
Stosownie do art. 18 ust. 5 lit. a) i b) tej ustawy, przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
Zgodnie z art. 92 ust. 1 ww. ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej. Wysokość kar za naruszenie powyższych zakazów określona jest w lp. 2.9 pkt 1 i 2 załącznika do ww. ustawy. Stosownie do tych przepisów wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:
1) umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 5000 zł,
2) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą adresem lub telefonem przedsiębiorcy, sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 5000 zł.
W toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej "S. " Sp. z o.o. oraz zaświadczenie o zatrudnieniu i spełnianiu wszystkich wymagań określonych ustawą wystawione przez ww. przedsiębiorcę. Sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w zatrzymanym pojeździe, zarejestrowanej na "S." Sp. z o.o. Na podstawie powyższych okoliczności stwierdzono, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli była "S." Sp. z o.o. W czasie kontroli stwierdzono, że na boku pojazdu umieszczono napisy "[...] " oraz "[...] ". Na przedniej masce pojazdu umieszczono napis "[...] ", a z tyłu pojazdu napis "[...] " oraz "[...] ". W zatrzymanym pojeździe zamontowano również drogomierz marki [...], który został połączony z kasą fiskalną. Powyższe okoliczności udokumentowano za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym.
Po wnikliwej analizie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego organ II instancji zważył, iż argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie.
W opinii organu odwoławczego nie budzi wątpliwości fakt, że strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób pomimo, iż w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. W tym miejscu należy przywołać definicję działalności gospodarczej, zawartej w art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 r. Nr 155, poz. 1095 ze zm.), zgodnie z którą działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.
O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącego przedsiębiorcę świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Przedsiębiorca poprzez umieszczone na pojeździe oznaczenia wykazuje zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Ponadto kierowca okazał kontrolującym wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Powyższe świadczy o tym, że przedsiębiorca przedsięwziął kroki w celu wykonywania w sposób zorganizowany i ciągły swojej działalności. Odnośnie przymiotu zarobkowości organ odwoławczy wskazuje, iż każda działalność gospodarcza ukierunkowana jest na osiągnięcie zysku, ale nieuzyskanie go nie świadczy o tym, że przedsiębiorca działalności takiej nie wykonuje. Każda działalność gospodarcza związana jest z ryzykiem straty. Zatem okoliczność, że w pojeździe nie znajdowała się poza kierowcą żadna inna osoba, która skorzystałaby odpłatnie z usługi przewozu nie może stanowić o tym, że przedsiębiorca nie wykonywał działalności gospodarczej. Wskazać też należy, że w przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym w tym celu miejscu postojowym na klienta i jest to również forma działalności ukierunkowana na osiągnięcie zysku.
Zgodnie z art. 80 Kpa organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W opinii organu II instancji zebrany w postępowaniu materiał dowodowy w sposób dostateczny potwierdza wykonywanie przez stronę zarobkowych przewozów osób, nawet wobec faktu, że w chwili kontroli w pojeździe nie znajdował się pasażer.
Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy organ II instancji we wskazanej podstawie prawnej niniejszej decyzji nie chodzi o dosłanie utożsamianie nazwy z firmą pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. Co więcej, w obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym. Częstą praktyką jest, że są to nazwy które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż bezsprzecznie jego działalności służą. Nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...] " i "[...] " nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Innymi słowy, w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. Mając na uwadze powyższe w opinii organu odwoławczego doszło do naruszenia przez skarżącego zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy poprzez umieszczenie na pojeździe wykonującym przewozy okazjonalne osób nazwy przedsiębiorcy. Zgodzić się natomiast trzeba ze stroną, że nie ma w niniejszej sprawie dowodów, że na pojeździe umieszczono numer telefonu przewoźnika. Umieszczone na pojeździe oznaczenie "[...] " nie zawiera pełnego numeru telefonu, pod który można wykonać połączenie (kontrolujący w żaden sposób tego nie udowodnił).
Nie może być również przesłanką do wyłączenia odpowiedzialności strony fakt, że w pojeździe zamontowany był drogomierz a nie taksometr. Urządzenia te pełnią bowiem takie same funkcje. Warto w tym miejscu zacytować fragment uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. Sygn. Akt 911/08: "Nie jest także trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz), a więc urządzenie, którego nie wymienia w art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Zarzut ten jest nietrafny. W aktach sprawy znajduje się bowiem świadectwo legalizacji taksometru elektronicznego do samochodu osobowego marki [...] o nr rej. [...], który stanowił przedmiot kontroli drogowej. Ponadto w świetle protokołu kontroli w pojeździe umieszczono taksometr, nie zaś drogomierz (dalmierz). Tym niemniej, nawet gdyby miała miejsce sytuacja wskazana przez skarżących, co jest niezgodne z ustaleniami protokołu kontroli, drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali".
Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut dotyczący niezgodnego z prawem nieuwzględnienia przez organ I instancji wniosków dowodowych składanych w toku postępowania przez pełnomocnika strony. Należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 78 § 2 Kpa organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania, które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Zgodzić należy się z organem I instancji, że okoliczności których dowodzić miało przeprowadzenie w omawianej sprawie dowodów postulowanych przez pełnomocnika strony, zostały już udowodnione na podstawie innych dowodów. Dowody, jakimi kierował się organ I instancji przy uznaniu, że strona wykonywała okazjonalny przewóz osób zostały omówione w pierwszej części uzasadnienia niniejszej decyzji. Nie było więc celowe przesłuchiwanie w charakterze świadka na tę okoliczność kierowcy pojazdu. Jak już natomiast wyżej wskazano dla odpowiedzialności strony za naruszenia, których mowa w art. 18 ust. 5 lit. a) i b) nie miało znaczenia, czy w pojeździe znajduje się taksometr czy drogomierz połączony z kasą fiskalną lub czy umieszczona na pojeździe nazwa przedsiębiorcy odpowiadała oznaczeniu przedsiębiorcy ujętemu w KRS. Uwzględnienie przez organ I instancji omawianych wniosków dowodowych doprowadziłoby jedynie do przedłużenia postępowania, a i tak nie miałoby wpływu na jego wynik.
Organ II instancji nie podziela także zarzutu skarżącego, że decyzja organu I instancji nie posiada uzasadnienia faktycznego i prawnego, spełniającego wymogi, o których mowa w art. 107 Kpa. Oczywiście zawsze można czynić uwagi, czy owo uzasadnienie nie mogło być obszerniejsze i lepiej wyjaśniające tok "rozumowania" organu administracji, z pewnością jednak nie można przyjąć, że w omawianym przypadku mamy do czynienia z uzasadnieniem niespełniającym w sposób dostateczny warunków określonych w art. 107 Kpa. Brak jest zatem podstaw do stwierdzenia, że konieczne jest wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego w oparciu o ww. okoliczności.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła pismem z dnia 15 lutego 2011 r. (data wpływu 18 luty 2011 r.) "S." Sp. z o.o. dalej zwana skarżącą. W skardze domagała się uchylenia zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu decyzji zarzuciła:
1. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7 kpa w zw. z art. 80 kpa poprzez dowolną a nie swobodną ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, mające istotny wpływ na wynika sprawy, w szczególności poprzez przyjęcie, iż:
a) napis " [...] " i " [...] " -jest oznaczeniem przedsiębiorcy,
b) urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną pełni takie same funkcje jak taksometr,
c) strona wykonywała działalność gospodarczą osób pomimo, iż w chwili kontroli nie znajdował się pasażer, a o wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu świadczy oznakowanie pojazdu, podczas gdy powyższe okoliczności nie wynikają ze zgromadzonego materiału dowodowego, zaś błędne ustalenia w tym zakresie skutkowały uznaniem, iż wskazane okoliczności stanowią delikt administracyjny określony w art. 18 ust. 5 lit. a), b);
2. naruszenie prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit. a) ustawy o transporcie drogowym poprzez błędną wykładnię, które miało wpływ na wynik sprawy i przyjęcie, iż urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną jest tożsame z urządzeniem zw. taksometrem, o którym mówi w/w przepis ustawy, albowiem "pełnią takie same funkcje";
3. naruszenie prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym poprzez błędną jego wykładnię, które miało wpływ na wynik sprawy i przyjęcie, iż napisy umieszczony na pojeździe " [...] " i " [...] " stanowią oznaczenie przedsiębiorcy,
4. naruszenie prawa materialnego tj. art. 8 kpa i art. 11 kpa - poprzez zastosowanie do wyjaśnienia pojęć ustawowych wykładni celowościowo - funkcjonalnej, w sposób niezgodny z zamiarem i celem ustawodawcy wprowadzającego zmiany w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, co skutkowało:
- niewyjaśnieniem stronie zasadności przesłanek przy załatwianiu sprawy,
- uwzględnieniem interesu społecznego jednej grupy zawodowej przy rozstrzyganiu indywidualnej sprawy o nałożeniu kary pieniężnej, co powoduje znaczące obniżenie zaufania do organów Państwa,
- stosowaniem wykładni rozszerzającej pojęć zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym a wyrażających zakaz administracyjny, co skutkuje niepewnością wykładni prawa i brakiem możliwości dostosowania przez obywatela do zmian interpretacji pojęć zawartych w treści normy prawnej,
5. naruszenie przepisów postępowania tj. 107 § 1 i § 3 kpa w zw. z art. 138 § 1 pkt 1) kpa w zw. z art. 140 kpa poprzez nie wskazanie przez organ II instancji w zaskarżonej decyzji uzasadnienia dlaczego uznał, iż decyzja organu I instancji jest prawidłowa, pomimo naruszenia przepisów postępowania jakim było uchybienie art. 107 kpa przez organ I instancji, lakoniczne uzasadnienie faktyczne decyzji oraz nie wskazanie faktów, których organ II instancji uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł i przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiły wiarygodności.
6. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej w zw. z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, i przyjęcie, iż wykonywanie przewozu jest tożsame z prowadzeniem działalności gospodarczej, i fakcie jej prowadzenia decyduje "oznaczenie (pojazdu) w sposób jednoznacznie wskazujący, iż wykonywany jest nim przewóz osób".
7. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 78 § 1 i § 2 kpa, poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych Skarżącego, podczas gdy złożone wnioski dotyczyły istotnych okoliczności w sprawie, których ustalenie i wyjaśnienie jest obowiązkiem organu, co skutkowało naruszeniem prawa materialnego tj. art. 7, art. 8, art. 9, art. 10.
W uzasadnieniu wskazała między innymi, że:
W świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie można się zgodzić z ustaleniami dokonanymi przez organ I instancji, który ocenił dowody dowolnie, bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, tym samym organ naruszył art. 77 kpa w zw. z art. 107 kpa. Naruszenie dokonane zostało poprzez błędne przyjęcie i uznanie, iż organ I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny tj. okoliczności, iż poprzez umieszczenie na pojeździe ciągu cyfr i liter " [...] " oraz napisów " [...] " i " [...] " Skarżący naruszył art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym. W odniesieniu do zarzutów Skarżącej, iż ciąg cyfr i liter " [...] " nie stanowi numeru telefonu przedsiębiorcy organ II instancji podzielił stanowisko Spółki. W pozostałym zakresie uznał zarzutu zawarte w odwołaniu za niezasadne.
Należy wskazać, iż wykładnia językowa art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym wskazuje, iż ustawodawca opisując zakazane oznaczenia na pojeździe wymienia: nazwę, adres oraz telefon wymienione po przecinku i z użyciem spójnika "oraz". W końcowej części zdania używa słowa "przedsiębiorca". Taki sposób redakcji przepisu wskazuje wyraźnie, iż wymienione oznaczenia należą do wspólnego zbioru określającego przedsiębiorcę. Należy wskazać, iż spójnik "oraz" jest używany dla określenia koniunkcji, zaś koniunkcja jest prawdziwa tylko wtedy, gdy oba jej człony są jednocześnie prawdziwe. Także wykładnia językowa oznacza: "łączący słowa i zdania równorzędne, wskazując je jako występujące równocześnie".
W związku z powyższym - przypisanie naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) - tylko wtedy będzie możliwe - gdy wszystkie wskazane w nim elementy wystąpią łącznie.
Nadto, z orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, iż "nie chodzi o nazwę czy telefon jakiegokolwiek przedsiębiorcy, lecz tego, który wykonuje przewóz okazjonalny i na którego skutkiem naruszenia zakazu ma być nałożona kara administracyjna" (wyrok w spr. IIGSK 235/09).
Należy także podnieść, iż nieprawidłowa jest interpretacja dokonana przez organy obu instancji, iż "nazwa przedsiębiorcy", o którym mówi art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Należy wskazać, iż w art. 43(5) kc zawarta jest definicja "firmy", która oznacza nazwę, pod którą przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową, czyli de facto nazwą przedsiębiorcy jest jego firma. Organ II instancji nie wskazał w uzasadnieniu na jakiej podstawie opiera swoje twierdzenie, iż "nazwa" przedsiębiorcy i jego "firma" są to różne pojęcia.
W związku z powyższym nie znajduje uzasadnienia wskazanie jakoby firma przedsiębiorcy oraz użyta "nazwa" w ustawie o transporcie drogowym miały odmienne znaczenia. Racjonalny ustawodawca posługuje się pojęciami określonymi w systemie prawa, nie nadając im odmiennych znaczeń.
W toku postępowania Skarżący dołączył odpis z Krajowego Rejestru Sądowego, w którym jest ujawniana firma, czyli nazwa przedsiębiorcy, zgodnie z którym jest nią S. Sp. z o.o. a nie " [...] " czy " [...] ".
Wskazana wyżej wykładnia normy prawa materialnego określa zakres niezbędnych ustaleń faktycznych i brak ustaleń w tym zakresie stanowi naruszenie przepisów postępowania mający istotny wpływ na treść decyzji. Wobec powyższego nie została wypełniona hipoteza normy prawnej określonej w art. 18 ust. 5 lit. b) ustawy o transporcie drogowym.
W odniesieniu do naruszenia przez Skarżącego umieszczania w pojeździe taksometru należy wskazać, iż w przepisach prawa znajduje się definicja legalna taksometru oraz określono warunki techniczne jakim takie urządzenie powinno odpowiadać, wobec powyższego wskazana interpretacja organu i określenie drogomierza stanowi niedopuszczalną interpretację rozszerzającą. Ustawodawca, gdyby chciał sankcjonować używanie wszelkich urządzeń służących do pomiaru przebytej drogi używanych w pojazdach przeznaczonych także do przewozu okazjonalnego - zawarłby wyraźny taki zakaz. Interpretacja przeciwna stanowi nieuzasadnione uprzywilejowanie grupy osób świadczących usługi taksówkowe.
Organ II instancji również nie dokonuje żadnych ustaleń w powyższym zakresie, przyjmując twierdzenia organu I instancji za własne. Organ II instancji nie odnosi się w żaden sposób do zarzutów zawartych w odwołaniu Skarżącego i w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie zawiera wyjaśnienia z jakich przyczyn uznał stawiane zarzuty za niezasadne.
Skarżąca uzasadniła również naruszenia związane z prowadzonym postępowaniem.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddaleniu podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 28 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna.
Jak wynika z akt sprawy, w czasie przeprowadzonej kontroli kierowca pojazdu okazał wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydany na rzecz S. sp. z o.o. oraz zaświadczenie wystawione przez skarżącą spółkę stanowiące o zatrudnieniu i spełnianiu przez kierowcę wymagań określonych przepisami ustawy o transporcie drogowym, a także paragon fiskalny wystawiany w imieniu S. sp. z o.o. Ustalenia te potwierdzają, że podmiotem wykonującym przewóz była skarżąca spółka.
Zgodnie z treścią art. 5 ust. 1 utd. na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne i inne dla licencji "taksówkowej". W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką, co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1 lit. b utd., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym przepisów art. 18 ust. 5 lit. a i lit. b, zgodnie z którymi przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
Jak wynika z treści tego przepisu intencją ustawodawcy było wyraźne odróżnienie pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzeba stosownej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 utd., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych zgodnie z art. 5 ust. 1 utd.
Na gruncie powołanych przepisów ustawy o transporcie drogowym umieszczanie w pojeździe taksometru i umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy to cechy charakterystyczne dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji "taksówkowej". W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji "taksówkowej", nie mogą- zgodnie z art. 18 ust. 5 utd. - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami przypomina, czy też sugeruje, transport drogowy osób taksówką.
W ocenie Sądu, organy obu instancji właściwie ustaliły, iż w chwili kontroli skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny pojazdem, którego cechy naruszały zakazy określone przez przepis art. 18 ust. 5 lit. a i b utd.
W sprawie bezspornym pozostaje, że w zatrzymanym do kontroli pojeździe znajdowało się urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną, a na boku pojazdu znajdowało się oznaczenie " [...] " oraz "[...] ".
Taki stan rzeczy, w ocenie Sądu, uzasadniał zastosowanie w sprawie przepisu art. 18 ust. 5 utd. co w konsekwencji skutkował nałożeniem na spółkę kary pieniężnej w wysokości sumarycznej 10 000 złotych.
Odnosząc się do wynikającego z treści art. 18 ust. 5 lit. b utd. zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, Sąd uznał, iż poczynione w tym zakresie przez organ ustalenia uzasadniają przyjęcie, iż powyższy zakaz został przez skarżącą naruszony. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 2 grudnia 2009 r. (sygn. akt II GSK 235/09), nazwa, adres i telefon nie muszą występować łącznie. Wystarczy, że występują jedno lub niektóre z nich, z tym że umieszczone na pojeździe oznaczenia nazwy i telefonu wiązać się powinny z przedsiębiorcą, który wykonuje przewóz okazjonalny. W innym zaś orzeczeniu z 18 listopada 2009 r. (sygn. akt II GSK 180/09) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że przepis art. 18 ust. 5 lit. b utd. nie może być rozumiany w ten sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą, pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy", lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy. Dokonując właściwej, w ocenie Sądu w składzie orzekającym, interpretacji tego przepisu organ administracji wskazał, że nazwa przedsiębiorcy nie musi ściśle pokrywać się z firmą przewoźnika. W treści omawianego przepisu ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy (przewoźnika), które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. W świetle powyższego, umieszczenie na boku pojazdu nazwy " [...] " narusza ww. zasadę odnoszącą się do zakazu umieszczania nazwy przedsiębiorstwa, a wyrażenie skrótowe [...], umieszczone na przedniej masce pojazdu, identyfikowało kontrolowanego przewoźnika. Przepis art. 18 ust. 5 lit. b utd. nie dookreśla konkretnego przedsiębiorcy, w tym nie precyzuje, by była to nazwa przedsiębiorcy wykonującego przewóz. Może być to więc nazwa każdego przedsiębiorcy, powiązanego lub niepowiązanego z przewoźnikiem (por. wyrok NSA z dnia 20 października 2009 r. wydany w sprawie II GSK 110/09). Ponadto umieszczenie na pojeździe numeru wskazującego, przez dodanie skrótu "pl", na określenie domeny (strony) internetowej (a więc numeru kontaktowego) spełnia, w ocenie Sądu, przesłankę z art. 18 ust. 5 lit. b utd. Umieszczanie tego rodzaju informacji kontaktowych jest dozwolone tylko na pojazdach przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie przepisu art. 6 ustawy o transporcie drogowym, a więc wykonujących tzw. "przewozy taksówkowe".
W związku z tym umieszczenie przez skarżącą spółkę na pojeździe napisu zawierającego element wspólny z nazwą - firmą jej samej stanowiło naruszenie zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. W tym stanie rzeczy organ prawidłowo nałożył karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych.
Także w przypadku kary za naruszenie zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, Sąd uznał stanowisko organu za słuszne. W kontrolowanym pojeździe, co jest poza sporem, zamontowany był i używany był drogomierz połączony przewodem elektrycznym z kasą fiskalną. Taksometr służy do obliczania należności za przebytą długość drogi. Należność tę można również obliczyć, stosując drogomierz, czyli urządzenie służące do pomiaru odległości pokonanej przez jakichś obiekt, połączony z kasą fiskalną. Jak już powyżej przywoływano, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowany jest już pogląd, który Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela, że drogomierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym z taksometrem w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. a u.t.d., gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi, co taksometr, a więc dla wyliczenia należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest stosowna licencja, której skarżąca nie posiadała (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08, z 16 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 202/09 i inne). Dokonując wykładni powyższego przepisu, na uwadze trzeba mieć i tę okoliczność, że dla potencjalnego klienta różnica między tymi dwoma urządzeniami jest nie do uchwycenia, a umieszczenie każdego z nich w pojeździe niewątpliwie wprowadza go w błąd, iż jest to przewóz taksówką.
Nietrafnym jest także zarzut skarżącej Spółki, iż organy administracji, z naruszeniem art. 7 kpa w zw. z art. 80 kpa przyjęły, iż strona wykonywała działalność gospodarczą pomimo, iż w chwili kontroli nie znajdował się pasażer.
O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżącego przedsiębiorcę świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. W ten sposób, poprzez umieszczone na pojeździe oznaczenia, przedsiębiorca wykazuje zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Okoliczność, że w pojeździe nie znajduje się poza kierowcą żadna inna osoba, nie może stanowić o tym, że przedsiębiorca nie wykonuje działalności gospodarczej. O takiej gotowości świadczy także stwierdzony podczas kontroli wydruk z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej. Potencjalny klient może zatem domniemywać w stopniu graniczącym z pewnością, że tak oznaczony i wyposażony pojazd służy do przewozu taksówkowego, a nie okazjonalnego.
W kontekście powyższych stwierdzeń Sąd nie może także podzielić zarzutu skarżącej spółki, że "organ dopuścił się naruszenie prawa materialnego, tj. art. 8 kpa i art. 11 kpa - poprzez zastosowanie do wyjaśnienia pojęć ustawowych wykładni celowościowo-funkcjonalnej, w sposób niezgodny z zamiarem i celem ustawodawcy wprowadzającego zmiany do ustawy o transporcie drogowym, co skutkowało, w szczególności, uwzględnieniem interesu społecznego jednej grupy zawodowej przy rozstrzyganiu indywidualnej sprawy o nałożeniu kary pieniężnej, a co w konsekwencji powoduje znaczące obniżenie zaufania do organów Państwa".
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu swojego wyroku z dnia 28 sierpnia 2010 r. (por. syg. akt II GSK 733/09), a skład orzekający podziela to stanowisko w pełnej rozciągłości, "wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Przepis art. 18 ust. 5 ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzeniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką". Dodać można, że również w literaturze przedmiotu oraz komentarzach do ustawy o transporcie drogowym podkreśla się, iż ratio legis wprowadzenia omawianych zakazów było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie takiego transportu (por. komentarz do art. 18 ustawy z dnia 6 września o transporcie drogowym. R. Stachowska, Ustawa o transporcie drogowym. Komentarz, ABC, 2010).
Bezzasadny jest także podnoszony przez skarżącą spółkę zarzut dotyczący zastosowania przez zaskarżone organy wykładni rozszerzającej pojęć zdefiniowanych w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym, które ze swej istoty mają charakter zakazów administracyjnych, co "skutkuje niepewnością wykładni prawa i brakiem możliwości stosowania przez obywatela do zmian interpretacji pojęć zawartych w treści normy prawnej".
Należy zatem uznać, iż w zakresie naruszenia przez skarżącą spółkę zakazów określonych w art. 18 ust. 5 lit a i b u.t.d. organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Nadto oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ustalenia dotyczące tych naruszeń znajdują potwierdzenie zarówno w treści protokołu sporządzonego z kontroli pojazdu, jak i wynikają ze zdjęć kontrolowanego pojazdu, sporządzonych przez przeprowadzających kontrolę. Jednocześnie w ocenie Sądu stanowiska wyrażone w tym przedmiocie w zaskarżonych decyzjach uzasadnione zostały w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.
Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło