I FZ 161/11

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2011-06-30

Skład orzekający: Janusz Zubrzycki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pobyt w sanatorium, nawet udokumentowany, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, jeśli skarżący nie uprawdopodobnił braku możliwości dokonania wpłaty w inny sposób?
Ratio decidendi
Pobyt w sanatorium, nawet jeśli faktycznie miał miejsce, sam w sobie nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego, jeśli skarżący nie uprawdopodobnił braku możliwości dokonania wpłaty w inny sposób (np. przelewem bankowym, pocztą). Skarżący inicjujący postępowanie sądowe powinien liczyć się z koniecznością podejmowania aktywności, a ogólnikowe stwierdzenia o braku możliwości dokonania wpłaty nie są wystarczające do wykazania braku winy w uchybieniu terminowi.
Stan faktyczny
Skarżący E. K. wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. WSA w Bydgoszczy odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pobyt skarżącego w sanatorium nie stanowił przeszkody nie do przezwyciężenia do terminowego uiszczenia wpisu. Skarżący w zażaleniu podniósł, że był w sanatorium i nie miał możliwości dokonania wpłaty, a wpis uiścił dzień po terminie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Zubrzycki po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia E. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 8 kwietnia 2011 r. sygn. akt I SA/Bd 1045/10 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego w sprawie ze skargi E. K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia 18 października 2010 r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od marca do listopada 2005 r. postanawia: oddalić zażalenie. Postanowieniem z 8 kwietnia 2011 r., sygn. akt I SA/Bd 1045/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy odmówił E. K. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Sąd podał, że zarządzeniem z 22 grudnia 2010r. przesłanym wraz z pismem z 27 grudnia 2010 r. Sąd wezwał skarżącego do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w terminie 7 dni pod rygorem jej odrzucenia. Odpis zarządzenia doręczono skarżącemu 28 grudnia 2010 r. Termin do uiszczenia wpisu upłynął bezskutecznie z dniem 4 stycznia 2011 r. – skarżący nie uiścił żądanej opłaty. Pismem z 12 stycznia 2011 r. strona wniosła o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego i w tym samym dniu zapłacił – na rachunek bankowy Sądu – opłatę w stosownej wysokości. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu skarżący wyjaśnił, że wezwanie do uiszczenia wpisu odebrał 28 grudnia 2010 r. Po tym dniu, do 4 stycznia 2011 r., skarżący przebywał w sanatorium i nie mógł, ze względu na stan zdrowia, uiścić wpisu. Zrobił to po powrocie z sanatorium – 5 stycznia 2011 r. WSA w Bydgoszczy nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącego, iż z uwagi na pobyt w sanatorium nie miał żadnej możliwości dokonania wpłaty wpisu sądowego. W przesłanych skarżącemu pismach wskazano, że wpłaty można dokonać w kasie Sądu jak również na podany rachunek bankowy Sądu, w banku lub urzędzie pocztowym. Pouczono również, że o zachowaniu terminu do uiszczenia wpłaty decyduje data jej uiszczenia, a za datę uiszczenia wpłaty przyjmuje się datę dokonania tej wpłaty w kasie Sądu jak również na rachunek bankowy. Wobec tego Sąd uznał, że pobyt w sanatorium nie może świadczyć o braku winy w uchybieniu terminowi, bowiem uiszczenie wpisu sądowego mogło nastąpić przez wpłatę w dowolnym banku lub też placówce pocztowej. Czynność nie wymagała od skarżącego obecności w Sądzie, czy też miejscu zamieszkania, mogła zostać wykonana podczas pobytu w sanatorium, bądź za pośrednictwem innej osoby, której skarżący powierzyłby jej wykonanie. Sąd podkreślił, że pobyt w sanatorium nie jest czynnością nagłą, wręcz przeciwnie – z zasady jest wcześniej planowany. Jednocześnie Sąd stwierdził, że strona należycie dbająca o swoje interesy, decydując się na prowadzenie sprawy przed sądem, powinna przewidzieć, że będzie wymagało to jej aktywności. W zażaleniu skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia przez przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego. Podkreślił przy tym, że wpis uiszczony został już 5 stycznia 2011 r., a więc dzień po terminie, a nie jak wskazał Sąd – 12 stycznia 2011 r. Dodatkowo skarżący podniósł, że będąc w sanatorium nie miał fizycznej możliwości przesłania opłaty drogą pocztową, czy przelewem bankowym, nie miał także żadnej zaufanej osoby, której mógłby zlecić tę czynność. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153 poz. 1270 ze zm., dalej: "P.p.s.a.") jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. We wniosku strona powinna uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.). Analizując zażalenie skarżącego na tle powyższych uwag, należy stwierdzić, że nie zasługuje ono na uwzględnienie, a kwestionowane postanowienie jest trafne i odpowiada przepisom prawa. Trzeba bowiem podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, co do tego, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminowi do uiszczenia wpisu od skargi. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że skarżący nie przedstawił żadnej dokumentacji, z której by wynikało, że skarżący w podanym terminie faktycznie przebywał w sanatorium. Jednocześnie, podkreślenia wymaga, że wyjazd do sanatorium, nawet jeśli faktycznie miał miejsce w danym czasie, sam w sobie nie może stanowić przeszkody do terminowego uiszczenia wpisu sądowego, zwłaszcza że – jak to zaakcentował WSA w Bydgoszczy – skarżący został szczegółowo pouczony o możliwych sposobach uiszczenia opłaty i wiedział, że może to uczynić w placówce pocztowej, bądź przelewem – na rachunek bankowy Sądu, a więc bez konieczności stawienia się w Sądzie. Skarżący nie uprawdopodobnił, że z jakichś względów, np. zdrowotnych, czy z powodu innych zdarzeń losowych, nie był w stanie wywiązać się z obowiązku zapłaty wpisu od skargi. Ogólnikowe stwierdzenie skarżącego: "(...) nie miałem fizycznie możliwości ani przesłania opłaty drogą pocztową ani przelewem bankowym. Nie dysponowałem również żadną osobą zaufaną, która mogłaby wpłacić tą kwotę za mnie.", nie jest jednak w tym zakresie wystarczające. Ponadto, należy zgodzić się z Sądem pierwszej instancji, że skarżący, inicjując postępowanie sądowe, powinien liczyć się z tym, że będzie to wymagało podejmowania pewnych czynności. Jako brak należytej staranności należy więc ocenić zachowanie skarżącego, który mimo posiadanej wiedzy o obowiązku uiszczenia wpisu sądowego (skarżący – jak wynika z akt sprawy – osobiście odebrał odpis zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu), mając świadomość możliwych skutków nieterminowego uiszczenia opłaty, nie uczynił nic, aby temu obowiązkowi podołać. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło