II FSK 1950/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-06-14

Skład orzekający: Stefan Babiarz, Zbigniew Kmieciak, Jan Grzęda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wpisy w ewidencji gruntów i budynków, stanowiące dokument urzędowy, mają bezwzględnie wiążącą moc dla organów podatkowych przy ustalaniu podstawy opodatkowania podatkiem od nieruchomości, czy też organ podatkowy może samodzielnie dokonywać klasyfikacji obiektów budowlanych w oparciu o inne przepisy?
Ratio decidendi
Wpisy w ewidencji gruntów i budynków, jako dokument urzędowy, mają moc wiążącą dla organów podatkowych przy ustalaniu podstawy opodatkowania podatkiem od nieruchomości. Organ podatkowy nie posiada kompetencji do samodzielnego ustalania przedmiotu opodatkowania poprzez zmianę klasyfikacji obiektów budowlanych, jeśli dane te nie zostały wcześniej zmienione w trybie przewidzianym w Prawie geodezyjnym i kartograficznym. Podważenie danych z ewidencji wymaga uruchomienia procedury ich korekty.
Stan faktyczny
Spółka złożyła korekty deklaracji w podatku od nieruchomości za lata 2005-2009, błędnie deklarując podstawę opodatkowania. Organ pierwszej instancji zakwalifikował wskazane nieruchomości jako budynki, a nie budowle, opierając się na danych z ewidencji gruntów i budynków. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki, podzielając stanowisko organów. Spółka wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Stefan Babiarz, Sędzia NSA Zbigniew Kmieciak (sprawozdawca), Sędzia del. NSA Jan Grzęda, Protokolant Agata Grabowska, po rozpoznaniu w dniu 14 czerwca 2013 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej B. S.A. w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 8 kwietnia 2011 r. sygn. akt I SA/Lu 33/11 w sprawie ze skargi B. S.A. w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Z. z dnia 25 października 2010 r. nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2007 r. oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, w sprawie o sygn. akt I SA/Lu 33/11, oddalił skargę B. S.A. z siedzibą w B. – nazywaną dalej "Spółką", na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Z. z dnia 25 października 2010 r. w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2007 r. Z uzasadnienia wyroku sądu administracyjnego pierwszej instancji wynika, że Spółka złożyła korekty deklaracji w podatku od nieruchomości za lata 2005-2009. Korekty, w ocenie Spółki, były konieczne ze względu na błędne zadeklarowanie podstawy opodatkowania. Wobec powyższego, Burmistrz Miasta B. po przeprowadzeniu postępowania w sprawie określenia zobowiązań podatkowych w podatku od nieruchomościami, decyzją z dnia 30 lipca 2010 r. określił Spółce wysokość zobowiązania w podatku od nieruchomości za 2007 r. Burmistrz Miasta uznał, że wskazane w korekcie nieruchomości są budynkami, a nie – jak twierdziła Spółka – budowlami. Organ podatkowy zwrócił uwagę, że decydujące znaczenie dla zaklasyfikowania ich jako budynki miały zapisy w ewidencji gruntów i budynków, które są wiążące dla organu. Rozpoznawszy odwołanie Spółki, wspomnianą na wstępie decyzją, Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W motywach decyzji organ wskazał, że wysokość zobowiązania podatkowego Spółki została określona zgodnie z danymi zawartymi w ewidencji gruntów i budynków. W świetle art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2005 r. nr 240, poz. 2027 z późń. zm.) stanowią one podstawę wymiaru podatków i świadczeń. Co istotne, dane te mają walor dokumentu urzędowego, o którym jest mowa w art. 194 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. nr 8, poz. 60, z późn. zm.) i zgodnie z treścią tego przepisu stanowią dowód tego, co zostało w nich stwierdzone. Jeżeli Spółka kwestionowała dane zawarte w ewidencji, powinna była wystąpić do odpowiedniego organu o ich weryfikację, jako że uprawnienie to nie leży w zakresie kompetencji organów podatkowych. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Spółka podniosła zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, tj.: - art. 21 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego przez błędną wykładnię, polegająca na przyjęciu, że wpisy w ewidencji gruntów i budynków mają dla organów podatkowych bezwzględną moc wiążącą i stanowią nieweryfikowalną podstawę opodatkowania podatkiem od nieruchomości; - art. 1a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 121, poz. 844 z późn. zm.) – powoływanej dalej jako "u.p.o.l.", poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na odmowie uznania nieruchomości wskazanych w korekcie deklaracji za budowle w rozumieniu art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l. Spółka podniosła ponadto zarzut naruszenia przepisów postępowania, mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 181, art. 187, art. 191, art. 194 § 3 i art. 121 Ordynacji podatkowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił jako bezzasadną. W motywach wyroku, sąd administracyjny pierwszej instancji przedstawił obszerny wywód na temat definicji budynku i budowli zawartych w art. 1a ust. 1 pkt 1 i 2 u.p.o.l. oraz zawartych w nich odesłaniach do ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. nr 243, poz. 1623 z późn. zm.). Porównując obie regulacje sąd sformułował wniosek, że dane mieszczące się w ewidencji, o której jest mowa w art. 21 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego, determinują przedmiot opodatkowania. Ich treść wiąże organy podatkowe, ponieważ mają walor dokumentu urzędowego. Jako że organy podatkowe nie mają kompetencji do wprowadzania zmian w ewidencji, nie mogą samodzielnie ustalać przedmiotu opodatkowania – samodzielnie dokonywać klasyfikacji budynków i budowli. Do wprowadzenia zmian w ewidencji uprawniony jest bowiem starosta, jako organ właściwy do jej prowadzenia. Tym samym, do zmiany przedmiotu opodatkowania niezbędnym jest przeprowadzenie odpowiedniej procedury, przewidzianej w Prawie geodezyjnym i kartograficznym, w wyniku której zmienione zostaną dane zawarte w ewidencji. Na poparcie swojego stanowiska, sąd administracyjny pierwszej instancji przywołał bogate orzecznictwo sądów administracyjnych. W skardze kasacyjnej Spółka wniosła o uchylenie w całości powyższego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. Pełnomocnik Spółki, na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r. nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) – powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 P.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 194 § 3 i art. 191 Ordynacji podatkowej poprzez nie uchylenie decyzji organów, opartej wyłącznie o treść dokumentu urzędowego (wypis z ewidencji gruntów i budynków). Organy ponadto nie dopuściły i nie przeprowadziły dowodu przeciwko temu dokumentowi. W oparciu o art. 174 pkt 1 P.p.s.a. podniesiono ponadto zarzut naruszenia prawa materialnego, tj.: - art. 21 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego poprzez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że oznaczenie w ewidencji gruntów i budynków konkretnego obiektu jako budynku mieści się zakresie pojęcia danych, które stanowią podstawę wymiaru podatków i opłat, podczas gdy w istocie, zgodnie z dyrektywą języka potocznego, pod pojęciem danych zawartych w ewidencji należy uważać fakty i liczby – natomiast oznaczenie konkretnego obiektu w ewidencji jako budynku w istocie rzeczy należy traktować jako ocenę, kwalifikację prawną tego obiektu przez pryzmat norm prawnych definiujących pojęcie budynku na potrzeby danej gałęzi prawa; - art. 1c u.p.o.l. w zw. z art. 21 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego poprzez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że starosta, jako organ prowadzący ewidencję gruntów i budynków, posiada kompetencję do określania przedmiotu i podstawy opodatkowania, podczas gdy organ podatkowy właściwy w sprawach ustalania i wymiaru podatku od nieruchomości jej nie posiada; - art. 21 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego przez błędną wykładnię polegającą na nieuwzględnieniu zawartego w § 2 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. z 2011 r. nr 38, poz. 454) odesłania do sprzecznej z definicją budynku z art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. definicji budynku, znajdującej się w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1999 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych (Dz. U. z 1999 r., nr 112, poz. 1316 z późn. zm.). W konsekwencji uznano, że wypis z ewidencji gruntów i budynków jest bezwzględnie wiążący dla organów podatkowych w zakresie ustalania przedmiotów opodatkowania. W ocenie Spółki, art. 21 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego powinien być tak interpretowany aby w sytuacji, gdy stan faktyczny sprawy pozostaje w sprzeczności z informacjami zawartymi w wypisie z ewidencji, koniecznym było ustalenie kwalifikacji obiektu na podstawie art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l.; - art. 1a ust. 1 pkt 1 u.p.o.l. w zw. z art. 3 Prawa budowlanego poprzez niezastosowanie definicji budynku do stanu faktycznego sprawy, skutkiem czego wskazane przez Spółkę nieruchomości uznano za budynki, podczas gdy powinny zostać uznane za budowle, zgodnie z definicją zawartą w art. 1a ust. 1 pkt 2 u.p.o.l.; - art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez niewłaściwe zastosowanie, wynikiem czego było zakwalifikowanie do celów podatkowych obiektów wskazanych przez Spółkę, jako budynków, na podstawie danych zawartych w ewidencji gruntów i budynków. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, przeto nie zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się do sformułowanych w niej zarzutów naruszenia prawa należy podkreślić, że koncentrują się one w istocie wokół jednej, podstawowej kwestii, a mianowicie uznania pierwszeństwa dokumentu urzędowego jako dowodu w postępowaniu podatkowym przed innymi dowodami, a ponadto – pominięcia w sytuacji posłużenia się owym dowodem treści obowiązującej regulacji prawnej w zakresie przedmiotu i podstawy opodatkowania. W związku z tak ujętymi zarzutami pozostaje twierdzenie o niedopuszczalności ingerencji aktem niższego rzędu niż ustawa w sferę unormowania ustawowego (tak w skardze kasacyjnej zakwalifikowano fakt prowadzenia ewidencji gruntów i budynków według reżimu określonego rozporządzeniem pomimo, że "przedmiot opodatkowania winien określać akt rangi ustawowej" – s. 4). Nie sposób zgodzić się z postawionymi w skardze kasacyjnej zarzutami oraz wspierającą ją argumentacją. Rzecz w tym, że zwracając uwagę na konieczność "przeprowadzenia dowodu przeciwko wypisowi z ewidencji gruntów i budynków" (s. 4 skargi kasacyjnej), zupełnie pominięto okoliczność trybu owej korekty. Co do zasady nie następuje ona – jak zdaje się sądzić autor skargi kasacyjnej – w toku samego postępowania podatkowego, gdyż kłóciłoby się to z treścią regulacji art. 194 § 1 Ordynacji podatkowej. Szczególną moc dokumentu urzędowego i jego miejsce w hierarchii środków dowodowych wyrażono słowami: "stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone". Chcąc podważyć treść zapisów ujętych w ewidencji, zainteresowany powinien uruchomić stosowny tryb ich korekty (zmiana, aktualizacja, sprostowanie), powołując się na to, że wypis z ewidencji gruntów odbiega od stanu rzeczywistego. Przyjęcie innego zapatrywania godziłoby w pewność obrotu prawnego, deprecjonując rangę dokumentu urzędowego, a tym samym – pełnioną przezeń funkcję. Posługiwanie się dokumentem urzędowym ma przecież uprościć i przyspieszyć postępowania, w żadnym zaś wypadku komplikować jego bieg. Naczelny Sąd Administracyjny za bezzasadny uznał wobec tego pogląd o "błędnej wykładni art. 21 ust. 1 pgk w związku z § 2 ust. 1 pkt 4 regib sprowadzającej się do twierdzenia o niepodważalnym charakterze wypisów z ewidencji gruntów i budynków" (s. 6 skargi kasacyjnej). Prezentowane w tej materii stanowisko jest już dostatecznie ugruntowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, w szczególności w sprawach z zakresu podatku od nieruchomości. W sprzeczności z tą konstatacją nie pozostają bynajmniej trafne wywody autora skargi kasacyjnej co do warunków niezbędnych dla zakwalifikowania obiektu budowlanego jako budynku (s. 7 i następne). Problem – jak już zaznaczono – tkwi nie w wykładni stosownych przepisów prawa materialnego, ale respektowania zasady związania treścią sporządzonego w przewidzianej prawem formie dokumentu urzędowego. W związku z tym, Naczelny Sąd Administracyjny za pozbawioną racji uznał bardziej generalną tezę przedstawioną na s. 12 skargi kasacyjnej, że "ewidencja gruntów i budynków na rozstrzygające znaczenie jedynie dla kwestii opodatkowania gruntów". W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku szeroko i dostatecznie szczegółowo wyjaśniono, dlaczego (z jakich powodów) oddalono skargę. Naczelny Sąd Administracyjny podziela zawarte w nim spostrzeżenia, uwzględniające m. in. unormowanie z art. 21 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego oraz rozumienie pojęcia "danych" o podatniku (s. 14 – 17). Ustalenia te zostały zilustrowane orzecznictwem sądów administracyjnych, co zwalnia Naczelny Sąd Administracyjny z obowiązku jego przytaczania dla udokumentowania zasadności zajętego stanowiska. W tym stanie rzeczy, z mocy art. 184 P.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło