IV SA/Gl 630/10

WyrokWSA w Gliwicach2011-04-14

Skład orzekający: Szczepan Prax, Małgorzata Walentek, Edyta Żarkiewicz-Kunicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okresowe przebywanie osoby deportowanej do pracy przymusowej poza stałym miejscem zamieszkania, w warunkach uniemożliwiających kontakt z rodziną i dotychczasowym środowiskiem, stanowi deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, nawet jeśli siedziba firmy znajdowała się w pobliżu miejsca zamieszkania?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ administracji publicznej nie wyjaśnił należycie stanu faktycznego w zakresie warunków wykonywania przez skarżącego pracy przymusowej. Okoliczności podnoszone przez skarżącego, dotyczące pobytu w N. w warunkach uniemożliwiających kontakt z rodziną i dotychczasowym środowiskiem, mogły stanowić o "szczególnie dotkliwej formie" represji, kwalifikującej się jako deportacja w rozumieniu ustawy, nawet jeśli siedziba firmy znajdowała się w pobliżu miejsca zamieszkania. Organ powinien szczegółowo ustalić czasokres i warunki tej pracy, uwzględniając aktualne orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego.
Stan faktyczny
Skarżący B.W. złożył kolejny wniosek o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej, który organ administracji publicznej potraktował jako wniosek o uchylenie decyzji w trybie art. 154 k.p.a. Po odmowie uchylenia pierwotnej decyzji, skarżący odwołał się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, wskazując na swoje doświadczenia z okresu okupacji, w tym 10-miesięczny pobyt w N. w warunkach przesiedlenia i odosobnienia od rodziny. Organ utrzymał w mocy swoją decyzję, uznając, że okresowe przebywanie poza miejscem zamieszkania nie stanowiło deportacji, gdyż główna siedziba firmy mieściła się w obrębie miejsca zamieszkania.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Szczepan Prax (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Walentek Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz – Kunicka Protokolant st. sekr. sąd. Magdalena Nowacka-Brzeźniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi B. W. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej uchyla zaskarżoną decyzję. Decyzją z dnia [...] r. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania B.W. uprawnienia do świadczenia przewidzianego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich ( Dz. U. Nr 87, poz. 395, ze zm.), zwanej dalej "ustawą o świadczeniu". W uzasadnieniu tej decyzji stwierdzono, że strona nie spełnia warunku deportacji do pracy przymusowej poza terytorium II RP. W dniu [...] r. B. W. złożył kolejny wniosek o przyznanie mu przedmiotowego świadczenia. Wskazany wyżej organ administracji publicznej zakwalifikował ten wniosek do trybu z art. 154 kpa i decyzją z dnia [...] r. odmówił uchylenia pierwotnej decyzji z dnia [...] r. Uzasadniając to rozstrzygnięcie organ przytoczył treść art. 154 § 1 kpa i podniósł, że wnioskodawca nie wskazał, by za uchyleniem decyzji przemawiał interes społeczny lub jego słuszny interes, a okoliczności powoływane przez niego takiej oceny nie uzasadniają. Organ skoncentrował się na pojęciu represji zdefiniowane w art. 2 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniu, nawiązując do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K49/07, którym stwierdzono niekonstytucyjność tego przepisu w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji ( wywiezienia ) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Odwołując się do fragmentów uzasadnienia tego wyroku organ uznał, że nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania omawianego świadczenia. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika zaś, że strona wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania, w rejonie miejscowości : J., J., N., T., J., przy czym częste zmiany miejsca pracy wynikały z charakteru usług wykonywanych przez firmę, a nie z deportacji ( przesiedlenia ) do innej miejscowości. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, o której mówi Trybunał Konstytucyjny, tzn. nie była połączona z wysiedleniem ( przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem z dotychczasowego środowiska". We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy B. W. przedstawił swoje losy w okresie okupacji. Wskazał m.in., że przez 10 miesięcy wykonywał pracę przymusową w warunkach przesiedlenia ze stałego miejsca zamieszkania do N., wcielonego do III Rzeszy. Po zakończeniu tej pracy na podstawie imiennej listy, uprawniającej do przejścia przez granicę w miejscowości C., mógł dopiero powrócić do rodziców. Zaskarżoną decyzją organ administracyjny w trybie art. 138 § 1 pkt 1, w zw. z art. 127 § 3 kpa, utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] r., powtarzając też zawarte w niej motywy. Uznał, że okresowe przebywanie strony poza miejscem zamieszkania nie stanowiło deportacji, gdyż główna siedziba firmy mieściła się w obrębie miejsca zamieszkania. Natomiast ustawa o świadczeniu zawęża krąg uprawnionych do tych osób, wobec których okupant stosował represje pracy przymusowej w zaostrzonej formie ( deportacja ) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego B. W. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, uznając ją za krzywdzącą i naruszającą prawo. Zarzucił, że podczas wykonywania pracy przymusowej w N. i Jawiszowicach nie miał możliwości dojazdu do swojego miejsca zamieszkania w J. Dlatego został skoszarowany w N. , pozostawając w odosobnieniu od rodziny i znajomych. Uciążliwość tamtego pobytu powiększała nieznajomość języka obcego i styczność z obozem koncentracyjnym w B. . Zdaniem skarżącego, w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. winno mu przysługiwać prawo do omawianego świadczenia pieniężnego. Odpowiadając na skargę organ postulował jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Skarga okazała się zasadna. Zgodnie z brzmieniu art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem ( § 2 ). Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach – stwierdza nieważność orzeczenia w całości lub części. Stwierdzenie wydania aktu z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach ( art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm., powoływanej dalej jako p.p.s.a.). Po myśli art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia ( art. 135 p.p.s.a.). Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji, Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja nie odpowiada wymogom legalności. W pierwszej kolejności rozważenia wymagała prawidłowość zastosowanego przez organ trybu wzruszenia decyzji ostatecznej z dnia 14 lipca 2005 r. o odmowie przyznania wnioskodawcy uprawnienia do świadczenia pieniężnego. Ponowny wniosek skarżącego z dnia [...] r. ( data nadania ) o przyznanie świadczenia pieniężnego nie zawierał bowiem wskazania podstawy żądania zmiany uprzedniej, niekorzystnej dlań decyzji administracyjnej. Biorąc wszakże pod uwagę fakt, iż skarżący nie wskazywał na żadne nowe okoliczności w sprawie, nie podnosząc również zarzutów mogących skutkować nieważnością wydanej decyzji za prawidłowe uznano potraktowanie złożonego wniosku jako żądania zmiany bądź uchylenia decyzji w trybie art. 154 k.p.a. Godzi się bowiem zauważyć, iż miesięczny termin do wystąpienia z ewentualnym żądaniem wznowienia postępowania na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., w sprawie o sygn. akt K 49/07 ( Dz. U. nr 220 z dnia 23 grudnia 2009 r., poz. 1734 ze zm.), upłynął z dniem 23 stycznia 2009 r. ( art. 145a § 2 k.p.a.). Przechodząc zaś do analizy przesłanek z art. 154 § 1 k.p.a. warunkujących możliwość zmiany bądź uchylenia decyzji ostatecznej, podzielić należy jedynie ogólne stwierdzenia organu administracyjnego. Jak bowiem trafnie wywiedziono w motywach zaskarżonej decyzji, przedmiotem postępowania w sprawie uchylenia lub zmiany decyzji nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy lecz przeprowadzenie weryfikacji wydanej już decyzji ostatecznej tylko z jednego punktu widzenia tj. czy za zmianą przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony. Ostateczne granice tak interesu społecznego, jak i słusznego interesu strony wyznacza wszakże obowiązujący porządek prawny. Nie można więc uzasadnić zmiany ostatecznej decyzji w trybie art. 154 k.p.a. interesem społecznym lub słusznym interesem strony, jeżeli taka zmiana byłaby sprzeczna z prawem. W rozpoznawanej sprawie ostateczną decyzją z dnia [...] r. odmówiono skarżącemu uprawnienia do świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej, wobec niespełnienia przesłanki z art. 2 pkt 2 lit. a powołanej wyżej ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, bowiem w okresie II wojny światowej przebywała ona na terytorium Państwa Polskiego w jego granicach sprzed dnia 12 września 1939 r. Wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., wydanym w sprawie o sygn. akt 49/07 za niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP uznano art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji ( wywiezienia ) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Jednocześnie jednak Trybunał Konstytucyjny wskazał, iż ustawodawca trafnie uznał, że wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu ( np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia ( często na granicy fizycznych możliwości ), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem ( wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji ( np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze ( dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim ( zwłaszcza na początku okupacji ) ludzie młodzi. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy ( symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej ) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 ustawy. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego ( i to definiowanego na dwa różne sposoby – w granicach przedwojennych lub powojennych ) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia ( cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego ( nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym ( wywiezionym ) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, tak sformułowane, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Powoduje ono arbitralne zróżnicowanie prawa do świadczenia deportacyjnego. Osoby wywiezione do pracy przymusowej są bowiem dzielone na dalsze dwie kategorie, w zależności od tego, czy miejsce ich zamieszkania i miejsce wywiezienia dzieliła granica państwa polskiego, czy też nie. Tym samym cechą relewantną osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego jest nie tylko szczególna dolegliwość represji ( wywiezienia do pracy przymusowej), lecz także sztuczne w istocie kryterium "geograficzne". Z uwagi na to, że okoliczność wykonywania pracy przez skarżącego, jej przymusowy charakter oraz czas trwania przekraczający sześć miesięcy pozostawał poza sporem, to ustalenie czy skarżący został deportowany ( wywieziony ) stało się kluczowe w niniejszej sprawie. Tymczasem w tym zakresie sprawa nie została należycie wyjaśniona z naruszeniem art. 7 i 77 § 1 kpa, a lakoniczne ustalenia organu nie odpowiadają wymogom art. 80 i 107 § 3 kpa. W szczególności organ nie odniósł się w ogóle do podnoszonych przez skarżącego okoliczności związanych z jego pobytem w N., który według jego twierdzeń miał trwać około 10 miesięcy, a jednocześnie miał się charakteryzować takimi cechami, do których można odnieść przedstawione przez Trybunał Konstytucyjny warunki wykonywania pracy przymusowej, upoważniające do zakwalifikowania ich jako deportację ( wywiezienie ) w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Mianowicie skarżący podnosił, że w tym czasie nie miał żadnego kontaktu z rodziną i dotychczasowym środowiskiem, ze względu na brak możliwości komunikacyjnych i przebywanie na terenie włączonym do III Rzeszy - w przeciwieństwie do rodzinnej miejscowości, leżącej na obszarze utworzonej Generalnej Gubernii. Wskazywał na dalsze uciążliwości, takie jak: skoszarowanie, nieznajomość języka ( niemieckiego ? ), bliskość obozu koncentracyjnego. W wydanych decyzjach okoliczności te zostały pominięte, a swoje stanowisko organ uzasadnił jedynie ustaleniem, że skarżący wykonywał pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania, nie podając nawet danych odległościowych. Kryterium odległości nie jest jednak przesądzające, zwłaszcza gdy warunki przebywania w obu miejscach były radykalnie odmienne i faktycznie nie było możliwości utrzymywania kontaktu z dotychczasowym środowiskiem. Chybione są przy tym wywody organu dotyczące statusu firmy, w której skarżący był przymusowo zatrudniony, bowiem nie ma to wpływu na uprawnienie do przedmiotowego świadczenia. W przeciwnym razie pozbawiona tego uprawnienia byłaby nawet osoba, która przez całą okupację była deportowana do pracy przymusowej w odległym miejscu, jedynie z tego powodu, że siedziba firmy była w pobliżu miejsca zamieszkania tej osoby. Natomiast istotne są właśnie okoliczności związane z wykonywaniem tej pracy przymusowej. Jak już zauważono, w tym względzie sprawa nie została należycie wyjaśniona, w związku z czym musi to nastąpić przy ponownym jej rozpatrzeniu. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, ewentualnie uzupełnionego, organ poczyni więc szczegółowe ustalenia odnośnie czasokresu i warunków pracy przymusowej skarżącego podczas jego pobytu w N.. Co do pozostałych okresów sprawa nie budzi wątpliwości, gdyż z oświadczeń samego skarżącego wynika, iż miał wówczas kontakt z domem rodzinnym. Dokonane ustalenia organ odniesie do przesłanek z art. 154 kpa, aczkolwiek uznanie słusznego interesu strony w razie spełnienia przesłanek ustawy o świadczeniu, ustalonych z uwzględnieniem aktualnego orzecznictwa, nie powinno być kontrowersyjne. W tym stanie rzeczy na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa orzeczono, jak w sentencji. su.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło