II OSK 2128/11

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-09-06

Skład orzekający: Jerzy Stelmasiak, Barbara Adamiak, Zdzisław Kostka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonanie konstrukcji budynku ponad określony poziom, pomimo wstrzymania robót budowlanych i nakazu wykonania zabezpieczeń, może być uznane za roboty zabezpieczające, a nie kontynuację inwestycji?
Ratio decidendi
Wykonanie konstrukcji budynku ponad określony poziom, pomimo wstrzymania robót budowlanych i nakazu wykonania zabezpieczeń, nie może być uznane za roboty zabezpieczające, lecz stanowi kontynuację inwestycji. W przypadku wykonywania robót budowlanych pomimo wstrzymania ich wykonania, właściwy organ nakazuje rozbiórkę części obiektu wykonanej po doręczeniu postanowienia lub doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki części budynku mieszkalno-usługowego, wykonanej ponad poziom +3,50 m, pomimo wydanego postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych. Inwestor argumentował, że wykonane prace miały charakter zabezpieczający przed katastrofą budowlaną. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę inwestora, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną inwestora.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 6 września 2012 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak /spr./ sędzia NSA Barbara Adamiak sędzia del. NSA Zdzisław Kostka Protokolant Aleksander Jakubowski po rozpoznaniu w dniu 6 września 2012 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. Sp. z o.o. z siedzibą w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 kwietnia 2011 r. sygn. akt II SA/Kr 1467/10 w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia [...] października 2010 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 18 kwietnia 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę A. Sp. z o.o. z siedzibą w K. (dalej jako "inwestor" lub "spółka") na decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia [...] października 2010 r. w przedmiocie nakazu rozbiórki. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że na skutek interwencji właścicieli działek sąsiednich, wskazujących na realne zagrożenie katastrofą budowlaną, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie Powiat Grodzki, przeprowadził kilkakrotne kontrole robót budowlanych związanych z budową budynku mieszkalno-usługowego z garażem podziemnym, instalacjami wewnętrznymi, zjazdem i infrastrukturą techniczną oraz miejscami postojowymi przy ul. [...] w Krakowie, realizowanej przez inwestora na działce nr [...] przy ul. [...] w Krakowie. Organ nadzoru budowlanego I instancji, postanowieniem z dnia [...] czerwca 2010 r. wstrzymał prowadzenie robót budowlanych prowadzonych na przedmiotowej działce. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazano art. 50 ust. 1 pkt 2, ust. 2 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (tekst jedn. Dz.U. z 2006 r. Nr 156, poz 1118 ze zm.). Jednocześnie organ nakazał wykonanie niezbędnych zabezpieczeń. Zażalenie na to postanowienie wniósł inwestor. Postanowieniem z dnia [...] października 2010 r. Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie utrzymał zaskarżone postanowienie w mocy. Następnie organ nadzoru budowlanego I instancji, decyzją z dnia 30 lipca 2010 r., działając na podstawie art. 50a pkt 2 ustawy – Prawo budowlane, nakazał rozbiórkę konstrukcji budynku wykonanej ponad poziom +3,50 – zlokalizowanej przy ul. [...]/[...] w Krakowie na działce nr [...] obr. [...] Podgórze – pomimo wstrzymania prowadzenia robót postanowieniem z dnia 17 czerwca 2010 r. Organ wskazał między innymi, że w piśmie z dnia 30 czerwca 2010 r., podpisanym przez projektanta konstrukcji L.T., kierownika budowy L.K. i insp. nadzoru inwestorskiego W.Z., powiadomiono organ o wykonaniu zabezpieczeń i zalecono wykonanie budynku w stanie surowym do poziomu wszystkich kondygnacji. Z takim zaleceniem nie zgodził się organ nadzoru budowlanego I instancji i w skierowanym do inwestora piśmie z dnia 6 lipca 2010 r. wskazał na ich niezgodność z zapisami projektanta konstrukcji i kierownika budowy dokonanymi do dziennika budowy w dniu 22 czerwca 2010 r. i 23 czerwca 2010 r. Organ I instancji uznał za dopuszczalne wykonanie tylko tych robót zabezpieczających, które zostały określone wpisem do dziennika budowy w dniach 22–23 czerwca 2010 r. Wskazano, że kontynuacja budowy poza tym zakresem uznana zostanie za kontynuację budowy i skutkować będzie wydaniem decyzji na podstawie art. 50a ustawy – Prawo budowlane. W dniu 7 lipca 2010 r. organ I instancji ponownie przeprowadził kontrolę na terenie budowu. Stwierdzono, że na przedmiotowej budowie prowadzone są roboty budowlane pomimo postanowienia o wstrzymaniu robót. Kierownik budowy oświadczył, że kontynuacja robót zabezpieczających powyżej stropu + 3,50 jest prowadzona ze względu na bezpieczeństwo ludzi i mienia. Kontrola przeprowadzona w dniu 12 lipca 2010 r. wykazała, że inwestor kontynuuje roboty budowlane. W dniu 12 lipca 2010 r. inwestor dostarczył do organu I instancji opinię techniczną, opracowaną przez inż. J.J., dotyczącą oceny technicznej wykonanych robót. Wskazano w niej między innymi, że decyzja projektanta konstrukcji o dalszym wykonywaniu robót betonowych jest słuszna bowiem dociąża budynek uniemożliwiając jego przemieszczenie w przypadku ruchu skarpy, czy przemieszczenie spowodowane wyporem wody. W dniu 29 lipca 2010 r. przeprowadzono kontrolę budowy z udziałem rzeczoznawcy budowlanego mgr inż. S.K.. Organ I instancji wskazał, że w oparciu o zabrany materiał dowodowy ustalono, że roboty budowlane były kontynuowane pomimo postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych. Według organu I instancji, podjęcie przez inwestora decyzji o maksymalnym dociążeniu obiektu poprzez wykonanie pełnego stanu surowego nie może zostać uznane za wykonanie robót zabezpieczających. Inwestor wniósł odwołanie od powyższej decyzji. Decyzją z dnia [...] października 2010 r. Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję w całości, w tym zakresie orzekając o nakazaniu inwestorowi rozbiórkę części obiektu budowlanego – konstrukcji budynku wykonanej ponad strop na poziomie +3,50 (powyżej stropu nad kondygnacją parteru), zlokalizowanej przy ul.[...]/[...] w Krakowie na działce nr [...] obr. [...] Podgórze – wykonanej po doręczeniu postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych postanowieniem z dnia [...] czerwca 2010 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazano, że zaskarżona decyzja organu I instancji jest co do zasady prawidłowa, z uwagi jednak na nieprecyzyjność sentencji – brak wskazania osoby inwestora oraz lakonicznie określony zakres rozbiórki – wymagała uchylenia w trybie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, że inwestor zobowiązany do bezwzględnego wstrzymania robót związanych z realizacją inwestycji, nie zastosował się do zakazu prowadzenia robót budowlanych określonych w postanowieniu. Odnosząc się do podnoszonych w odwołaniu kwestii związanych z brakiem ustosunkowania się organu do ocen, na których opierał się inwestor prowadzący przedmiotowe roboty budowlane, organ odwoławczy wskazał, że przedłożona "Opinia dotycząca oceny technicznej wykonanych robót..." nie zawiera wyczerpującej analizy stanu faktycznego i podania przyczyn uzasadniających wykonanie kilku kondygnacji stanu surowego. W opinii nie stwierdzono zmian warunków geologiczno-inżynierskich ani poziomu wód gruntowych. Brak w niej obliczeń statycznych wskazujących na konieczność ustabilizowania zrealizowanej konstrukcji (obliczono jedynie objętość wykonanej konstrukcji betonowej). W ocenie organu odwoławczego, opracowanie inż. J.J. nie stanowi dowodu, że zabezpieczenia budowy wykonane zostały prawidłowo (brak analizy stabilności zabezpieczeń skarpy wykopu m.in. od strony obciążonej ruchem ciężkich pojazdów ul. [...] w oparciu konkretne dane techniczne), a kontynuacja inwestycji była jedynym możliwym sposobem zabezpieczenia skarp za pomocą wykonanych wykopów. Zawarte w opracowaniu wnioski i sformułowania, są w ocenie organu odwoławczego ogólnikowe. Ponadto, zdaniem organu II instancji, wbrew zaleceniom wynikającym z opinii geologiczno-inżynierskiej, wykopy kontynuowano mimo wyjątkowych anomalii pogodowych – wyjątkowych opadów deszczu, powodujących stany powodziowe w Małopolsce na przełomie maja i czerwca 2010 r. Doszło do obsunięć gruntu do wykopu z działek sąsiednich. Mimo to inwestor kontynuował roboty pomimo zabezpieczeń nie dających gwarancji bezpieczeństwa. Zgodnie z instrukcją bezpiecznego wykonywania robót ziemnych (opr. przez inż. Grzegorza Wysmólskiego) dla zabezpieczeń ścian wykopów powinien być opracowany projekt zabezpieczeń wykopów. Ponadto w dokumentacji geologiczno-inżynierskiej, opr. przez inż. A. S., inż. Ł. C. i inż. A. P. wskazano wyraźnie, że prace ziemne, jak i wykopy zaleca się wykonywać w okresie możliwie suchym, bezdeszczowym, a na czas robót ziemnych wykopy należy zabezpieczyć przez dopływem jakichkolwiek wód. W ocenie organu odwoławczego, z akt sprawy wynika, że do wskazań zawartych w opracowaniach uczestnicy procesu budowlanego się nie zastosowali i nie wykonano w pełni skutecznych zabezpieczeń wykopu. Wg ustaleń zapisanych do protokołu kontroli, przeprowadzonej w dniu 29 lipca 2010 r. z udziałem rzeczoznawcy budowlanego, dr inż. S.K., wykonane ścianki nie spełniały funkcji skutecznego zabezpieczenia. W ocenie organu odwoławczego, kontynuując czasochłonne roboty związane z realizacją konstrukcji żelbetowej bez wykonania skutecznych zabezpieczeń inwestor utrzymywał stan zagrożenia. W ocenie organu odwoławczego, nie można nakazu zawartego w postanowieniu z dnia [...] czerwca 2010 r. określić mianem "blankietowego". Konkretny sposób zabezpieczenia pozostawiony został ocenie odpowiedzialnych za zabezpieczenie uczestników procesu budowlanego, których powinnością było dokonanie jedynie niezbędnych zabezpieczeń, nie zaś kontynuowanie budowy. Organ zauważył, że słusznego interesu strony opartego na prawie materialnym nie można utożsamiać z interesem faktycznym i finansowym inwestora. Nakazu zawartego w postanowieniu z dnia [ czerwca 2010 r. nie sposób również zinterpretować jako niewykonalnego. Zdaniem organu odwoławczego, nakaz zawarty w postanowieniu z dnia [...] czerwca 2010 r. sformułowany jest wyraźnie i jednoznacznie, a prawa i obowiązki uczestników procesu budowlanego określają szczegółowo przepisy ustawy – Prawo budowlane m.in. w rozdziale 2, 3 i 10. Pełnienie samodzielnych funkcji technicznych wymaga odpowiedzialności i rzetelnej wiedzy fachowej, zatem jest niedopuszczalne określanie przez organ nadzoru konkretnych, technicznych rozwiązań prawidłowych i skutecznych zabezpieczeń ścian wykopów, gdyż prowadziłoby to do wyręczania uczestników procesu budowlanego w pełnionych funkcjach. Jak wykazano powyżej kontynuacja budowy w żadnym razie za takie zabezpieczenie nie może być uznana. Organ odwoławczy zaznaczył, że nie podziela stanowiska organu I instancji zawartego w piśmie skierowanym do inwestora z dnia 6 lipca 2010 r. Przyjęte stanowisko projektanta i kierownika budowy nie znajdowało uzasadnienia w stosownych obliczeniach statycznych, a w drugiej połowie czerwca sytuacja pogodowa była ustabilizowana. Organ odwoławczy podkreślił, że pomimo to materiał dowodowy zgromadzony został w sposób wystarczający dla wydania rozstrzygnięcia, a zakaz reformationis in peius określony w art. 139 k.p.a. wyklucza możliwość uchylenia skarżonej decyzji i zreformowania jej w sposób niekorzystny dla skarżącego, tj. orzeczenia rozbiórki w większym zakresie. Inwestor wniósł skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że wbrew zarzutom strony skarżącej, organy administracji należycie zebrały i oceniły materiał dowodowy. W ocenie Sądu I instancji, nie ulega wątpliwości, że mimo bezwzględnego zakazu prowadzenia robót budowlanych strona skarżąca kontynuowała roboty budowlane stanowiące realizację inwestycji (wykonanie budynku w stanie surowym do poziomu wszystkich kondygnacji), nazywając je koniecznymi pracami zabezpieczającymi. Ustalenia te znajdują pełne potwierdzenie w protokołach z oględzin przeprowadzonych przez organ I instancji. Okoliczność taka, w ocenie Sądu I instancji, wypełnia dyspozycję przepisu art. 50a pkt 2 Prawa budowlanego. Zdaniem Sądu I instancji, doprowadzenie przedmiotowego budynku do stanu zamkniętego nie jest równoznaczne z jego uzasadnionym zabezpieczeniem. "Zabezpieczenie" odnosi się do czynności i działań tymczasowych. "Niezbędnym zabezpieczeniem" nie jest kontynuowanie robót w celu wykończenia budynku. Sąd I instancji wyjaśnił, że spór między organem, a inwestorem sprowadza się do tego, czy i w jakiej części roboty budowlane wykonane przy konstrukcji realizowanego budynku, pomimo ich wstrzymania, można uznać za roboty zabezpieczające. Sąd I instancji podzielił w tym zakresie stanowisko organu odwoławczego. Sąd wskazał przy tym, że organ I instancji wyraźnie sprecyzował w postanowieniu o wstrzymaniu robót budowlanych, że inwestor miał wykonać prawidłowe i skuteczne zabezpieczenie ścian wykopu przed osuwaniem się oraz naporem gruntu z sąsiednich działek, usunąć nadmiar ziemi z ternu działki nr [...] obr. [...] zgromadzonej od strony dz. nr [...] obr. [...] obciążającej skarpę oraz zabezpieczyć strefę prowadzonych robót przed dostępem osób trzecich. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do treści postanowienia, zwłaszcza w zakresie powyższych prawidłowych i skutecznych zabezpieczeń ścian przed osuwaniem się wykopu oraz naporem gruntu z działek sąsiednich, inwestor mógł zwrócić się do organu I instancji o wyjaśnienia w trybie art. 113 § 2 k.p.a. Zakres tych zabezpieczeń był na bieżąco akceptowany – co wynika z wpisów w dzienniku budowy. Ponadto zakres robót zabezpieczających został jasno zakreślony i zaakceptowany w piśmie organu I instancji z 6 lipca 2010 r. Inwestor zatem został uprzedzony o skutkach swoich działań, miał tego pełną świadomość, a pomimo tego kontynuował dalszą realizację inwestycji. Jak słusznie zauważył organ odwoławczy, te działania organu I instancji nie mieściły się w obowiązującej procedurze administracyjnej. Słusznie organy nadzoru budowlanego obu instancji przyjęły, że rozbiórce podlega tylko ta część konstrukcji budynku, która została wykonana od poziomu + 3,50 powyżej poziomu 0.00, gdyż była ona realizowana na własną odpowiedzialność i ryzyko inwestora, który był poinformowany o skutkach swoich działań. Całość tych okoliczności obrazują zapisy w dzienniku budowy. W ocenie Sądu I instancji, podnoszone przez skarżącego argumenty, że z uwagi na stan pogody, aby zniwelować zagrożenie katastrofą budowlaną, konieczne było wykonanie pełnego stanu surowego otwartego budynku, mają na celu jedynie przerzucenie przez skarżącego odpowiedzialności za podjęte bezprawne działania na organ administracji publicznej, który postąpił zgodnie z obowiązkami nałożonymi na niego przepisami prawa. Sąd I instancji wskazał, że na rozstrzygnięcie nie miała wpływu, sporządzona w marcu 2011 r. na zlecenie Prokuratury, opinia techniczna w zakresie naruszenia przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy przy wykonywaniu robót ziemnych – fundamentowych przedmiotowego budynku, którą Sąd dopuścił jako dowód w sprawie na okoliczność zasadności wykonanych przez inwestora prac zabezpieczających. Sąd I instancji podkreślił, że opinia ta stanowiła odpowiedź na konkretnie postawione pytania (czy naruszone zostały przepisy odnośnie bezpieczeństwa pracy przy wykonywaniu robót ziemnych przedmiotowego budynku, czy w trakcie wykonywania prac zebrano wszelką niezbędną dokumentację pozwalającą rozpocząć budowę, czy doszło do zagrożenia katastrofą budowlaną, czy wykonywane prace budowlane zagrażały zdrowiu i życiu wielu osób, jak i czy mogły spowodować wystąpienie szkody w wielkich rozmiarach), których zakres nie pokrywał się z zagadnieniami stanowiącymi przedmiot niniejszego postępowania. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł inwestor. Zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego. Po pierwsze, art. 50 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 ustawy – Prawo budowlane, poprzez błędne przyjęcie, że wykonanie przez inwestora konstrukcji budynku ponad strop na poziomie +3,50 (powyżej stropu parteru), nie stanowiło koniecznych prac zabezpieczających i pozostawało w sprzeczności z nakazem zabezpieczenia robót zawartym w postanowieniu o ich wstrzymaniu w sytuacji, chociaż powyższe prace miały charakter zabezpieczający i były niezbędne, celem uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa dla ludzi i mienia, a decyzja o ich wykonaniu musiała być podjęta niezwłocznie z uwagi na dynamikę warunków atmosferycznych. Po drugie, art. 50 ust. 2 pkt 2. i ust. 2 w związku z art. 18 ust. 1, 20, 21 i 22 ustawy – Prawo budowlane poprzez uznanie, że skarżący dowolnie ustalił sposób zabezpieczenia robót podczas, gdy decyzja o zabezpieczeniu konstrukcji budynku została podjęta niezwłocznie przez uprawnione osoby procesu inwestycyjnego, czyli "projektanta, inspektora nadzoru autorskiego i kierownika budowy", którzy mają zgodnie ze wskazanymi przepisami obowiązek, ale i uprawnienie do zorganizowania procesu budowlanego i zapewnienia jego bezpieczeństwa. W ocenie inwestora, ustalenie przez te osoby sposobu zabezpieczeń nie można uznać za swobodne, tym bardziej że ich decyzje musiały być podejmowane niezwłocznie, w okolicznościach szczególnych z uwagi na warunki pogodowe, a postanowienie o wstrzymaniu robót nie zostało wydane natychmiast (dopiero po upływie 6 dni od dnia pierwszej kontroli). W ocenie inwestora, działanie organu jest kwestionowaniem wyboru sposobu zabezpieczeń dokonanego przez kierownika budowy, projektanta i inspektora nadzoru autorskiego tj. osoby posiadające fachową i rzetelną wiedzę i uprawnione do decydowania o przebiegu procesu budowlanego, w sytuacji gdy organ nie posiada w tym zakresie fachowej i rzetelnej wiedzy. Inwestor zarzucił ponadto naruszenie przepisów postępowania: Po pierwsze, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270, dalej jako "p.p.s.a.") w związku z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi oraz nieuchylenie decyzji organów obu instancji w sytuacji, gdy nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. W szczególności pominięto bezzasadnie opinię techniczną przeprowadzoną na zlecenie Prokuratury, z której ma wynikać, że działania inwestora były właściwe i uchroniły przed wystąpieniem zagrożenia niebezpieczeństwa dla ludzi i mienia. Ponadto nastąpiła błędna analiza opinii inż. J.J. stanowiącej ocenę techniczną wykonanych prac, w świetle której dalsza kontynuacja prac była niezbędna i konieczna oraz nieuwzględniono treści protokołów kontroli z dnia 29 czerwca 2010 r. i 5 lipca 2010 r. w zakresie zasadności zastosowanego sposobu zabezpieczeń. Spowodowało to, że właściwe organy nie wyjaśniły istoty sprawy, przez co błędnie uznano, że prace wykonane ponad strop na poziomie +3,50 stanowiły kontynuację inwestycji, celem jej zakończenia, a nie prace konieczne do zabezpieczenia konstrukcji budynku przed zagrożeniem dla bezpieczeństwa ludzi i mienia. W ocenie inwestora, organy nie wyjaśniły więc jakie w rzeczywistości prace zostały wykonane przez skarżącego ponad zakres określony w postanowieniu o wstrzymaniu robót budowlanych. Po drugie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. w związku z art. 75 oraz w związku z art. 84 k.p.a. poprzez oddalenie skargi oraz nieuchylenie decyzji organów obu instancji, w sytuacji, gdy nie został przeprowadzony istotny dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa na okoliczność ustalenia, czy wykonane prace stanowiły zabezpieczenie konieczne do wykonania czy też były kontynuacją prac celem zakończenia inwestycji, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że organy administracyjne zakwestionowały sposób zabezpieczenia wykonany przez inwestora. Inwestor wniósł o uwzględnienie uwzględnienie skargi kasacyjnej i uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie kosztów postępowania od organu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W świetle art. 174 p.p.s.a. – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Oceniając we wskazanych wyżej granicach zasadność wniesionej skargi kasacyjnej należy stwierdzić, że zarzuty kasacyjne nie są zasadne. Wynika to z następujących przesłanek. Po pierwsze, należy stwierdzić, że błędnie w komparycji skargi kasacyjnej podniesiono, że dotyczy ona wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 kwietnia 2011 r. sygn. akt II SA/Kr 1467/10 oddalającego skargę na "postanowienie" Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia [...] października 2010 r. w przedmiocie nakazu rozbiórki i chociaż była to w istocie skarga na decyzję, a nie postanowienie powyższego organu z tej daty. Stąd jest to omyłka pisarska. Po drugie, wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 września 2012 r. sygn. akt 2127/11 oddalono skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 kwietnia 2011 r. sygn. akt II SA/Kr 1459/10, który z kolei oddalił skargę strony skarżącej na postanowienie Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie z dnia 5 października 2010 r. w przedmiocie wstrzymania robót budowlanych i nakazania wykonania czynności zabezpieczających. Oznacza to, że zgodnie z dyspozycją art. 153 i 170 ustawy p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w tym prawomocnym orzeczeniu wiążą także sąd, który je wydał jak i inne sady. W realiach przedmiotowej sprawy oznacza to, że wystąpiły przesłanki do wydania powyższego ostatecznego postanowienia o wstrzymaniu robót budowlanych i nakazaniu wykonania określonych czynności zabezpieczających na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane z powodu wystąpienia przesłanki zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia. Stąd podnoszone w tym zakresie zarzuty kasacyjne są całkowicie chybione. Także całkowicie chybiony jest zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ ustawy p.p.s.a. w związku z art. 7, 75, 77 i 84 k.p.a. w zakresie rzekomo nieprawidłowej kontroli przez ten Sąd stanu faktycznego ustalonego w tej sprawie przez właściwe organy. Nie budzi bowiem żadnej wątpliwości okoliczność faktyczna w świetle materiału dowodowego w tej sprawie, że strona skarżąca pomimo ostatecznego postanowienia organu nadzoru budowlanego o wstrzymaniu dalszych robót budowlanych dalej je realizowała i wykonała konstrukcję żelbetową budynku ponad strop na poziomie + 3,50 (tj. powyżej stropu nad kondygnacją parteru). Ponadto nie do przyjęcia jest stanowisko strony skarżącej, że zabezpieczenie przedmiotowych robót budowlanych miało właśnie polegać na ich dalszym kontynuowaniu i to nawet zgodnie z pozwoleniem na budowę. Także, nie budzi żadnej wątpliwości, że w ostatecznym postanowieniu organu I instancji o wstrzymaniu dalszych robót budowlanych na inwestora nałożono nakaz prawidłowego i skutecznego zabezpieczenia ścian wykopu przed osuwaniem się oraz naporem gruntu z sąsiednich działek, usunięcia nadmiaru ziemi z działki nr [...] obr. [...] zgromadzonej od strony działki nr [...] obr. [...] obciążającej skarpę oraz zabezpieczenia strefy prowadzonych robót przed dostępem osób trzecich. Ponadto w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do treści osnowy postanowienia, w tym także w zakresie dotyczącym powyższych zabezpieczeń ścian przed osuwaniem się wykopu oraz naporem gruntu z działek sąsiednich inwestor mógł zwrócić się do właściwego organu o wyjaśnienie w trybie art. 113 § 2 k.p.a. Stąd, nieprawidłowe jest oczywiście także stanowisko strony skarżącej, że dalsza realizacja pełnego surowego stanu otwartego danego budynku miało rzekomo służyć zapobieżeniu wystąpienia katastrofy budowlanej. Dlatego też słusznie Sąd I instancji orzekł, że wykonanie tej części konstrukcji budynku, która została zrealizowana od poziomu + 3,50 powyżej poziomu 0,00 nie można w żadnym przypadku uznać za prace zabezpieczające określone w osnowie powołanego wyżej ostatecznego postanowienia właściwego organu nadzoru budowlanego. Po trzecie, w powyższym prawidłowo ustalonym stanie faktycznym także całkowicie chybione są wszystkie zarzuty kasacyjne dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego z powodu niewłaściwego ich zastosowania. Dotyczy to zarówno art. 50 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 50a pkt 2 cyt. ustawy – Prawo budowlane jak i art. 50 ust. 2 pkt 2 i ust. 2 w związku z art. 18 ust. 1, art. 20, 21 i 22 ustawy – Prawo budowlane. Należy w szczególności zauważyć, że przepis art. 50a pkt 2 cyt. ustawy – Prawo budowlane jednoznacznie stanowi, że właściwy organ w przypadku wykonywania robót budowlanych – pomimo wstrzymania ich wykonania postanowieniem, o którym mowa w art. 50 ust. 1 – nakazuje, w drodze decyzji, rozbiórkę części obiektu budowlanego wykonanego po doręczeniu postanowienia albo doprowadzenie obiektu budowlanego do stanu poprzedniego. Ponadto w obecnym stanie prawnym postanowienie o wstrzymaniu robót budowlanych wydane w trybie art. 50 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane nie podlega wykonaniu w trybie egzekucji administracyjnej lecz zabezpieczeniem jego wykonania jest właśnie art. 50a pkt 2 tejże ustawy. Z tych względów i na podstawie art. 184 ustawy p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną z powodu braku usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło