II SA/Ol 147/11

WyrokWSA w Olsztynie2011-04-19

Skład orzekający: Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk, Sędzia WSA Adam Matuszak, Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.)

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo oddalił skargę na decyzję Wojewody, która uchyliła decyzję organu I instancji i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia, w sytuacji gdy organ odwoławczy nie odniósł się do wszystkich zarzutów odwołania?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że decyzja organu odwoławczego o uchyleniu decyzji organu I instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia była zasadna. Nawet jeśli organ odwoławczy nie odniósł się do wszystkich zarzutów, to kluczowe było stwierdzenie istotnych braków w postępowaniu wyjaśniającym organu I instancji, które uniemożliwiły wydanie merytorycznej decyzji. W takiej sytuacji organ odwoławczy nie może przesądzać o wyniku sprawy, a organ I instancji otrzymuje szansę na ponowne, prawidłowe rozpatrzenie sprawy.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa wniosła skargę na decyzję Wojewody, która uchyliła decyzję Prezydenta zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku sądu. Spółdzielnia zarzucała naruszenie przepisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, prawa budowlanego oraz przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności dotyczących liczby miejsc parkingowych, dostępu do nieruchomości i czynnego udziału w postępowaniu. Wojewoda uchylił decyzję organu I instancji, wskazując na brak uwzględnienia wymaganej liczby miejsc parkingowych oraz inne uchybienia. Spółdzielnia wniosła skargę do WSA, kwestionując stanowisko Wojewody w zakresie niektórych zarzutów. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 19 kwietnia 2011 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie Sędzia WSA Adam Matuszak Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Protokolant st. sekretarz sądowy Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2011 roku sprawy ze skargi Spółdzielni Mieszkaniowej na decyzję Wojewody z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie projektu budowlanego i pozwolenia na budowę oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że Prezydent decyzją Nr "[...]" z dnia "[...]" zatwierdził projekt budowlany i udzielił inwestorowi Sądowi Okręgowemu pozwolenia na budowę dla inwestycji polegającej na budowie budynku dla Sądu Okręgowego i Sądu Rejonowego wraz z zagospodarowaniem terenu na określonych działkach przy ulicy A Nr "[...]" w "[...]". W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, że inwestor spełnił warunki wynikające z art. 32 ust. 4 i art. 33 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane. Wskazał także, że pismem z dnia 22 września 2010r. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie, zapewniając im czynny w nim udział. Zgodnie z wnioskiem strony – Spółdzielni A, organ zorganizował spotkanie, na którym projektant przy udziale inwestora oraz służb miejskich, dokonał szczegółowego omówienia projektu inwestycji oraz rozwiązań dotyczących zgłoszonych przez spółdzielnię problemów. Ponadto według organu szczegółowa analiza zebranych dokumentów i materiałów pozwala uznać, że poruszone przez spółdzielnię sprawy dotyczące: przedstawienia bilansu miejsc postojowych dla potrzeb sądu, oddziaływania obiektu sądu i wpływu komunikacji na sąsiadujące otoczenie oraz środowisko projektowanej zieleni, zostały uwzględnione i wyjaśnione w opracowaniach zawartych w projekcie budowlanym. Ponadto w treści decyzji organ nałożył obowiązek zabezpieczenia możliwości dojazdu i parkowania dla potrzeb istniejącej zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, przedszkola oraz innych obiektów użyteczności publicznej. Inne sprawy zaś poruszone przez spółdzielnię, takie jak na przykład kwestia budowy i sfinansowania nowego placu zabaw na terenie spółdzielni, nie mają w ocenie organu, umocowania prawnego w procedurze prowadzonej w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Odwołanie od ww. decyzji wniosła Spółdzielnia A. Strona odwołująca zarzuciła zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci: - pkt 6 ppkt 4 Uchwały nr XXVI/581/2010 Rady Miejskiej w Elblągu z dnia 21 stycznia 2010r. w części dotyczącej Karty terenu U5 w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru otoczenia Placu Kazimierza Jagiellończyka w Elblągu, m.in. nakazującego lokalizowanie parkingów w podziemiu nowej zabudowy, którego to warunku zdaniem odwołującej spółdzielni przedmiotowy projekt nie spełnia, - pkt 8 ppkt 2 tej samej części ww. Uchwały, określającego Zasady modernizacji, rozbudowy i budowy systemów komunikacji, która to regulacja nakazuje inwestorom zapewnienie ilości miejsc postojowych zabezpieczających potrzeby zgodnie ze wskaźnikiem - minimum 15 miejsc postojowych na 100 zatrudnionych. Wskaźnik ten w ocenie strony nie został on zachowany, do tego nie przewidziano żadnych miejsc dla petentów sądu, - pkt 8 ppkt 1 Zasad modernizacji, rozbudowy i budowy systemów komunikacji wskazujących na zapewnienia dostępu (dojścia i dojazdu) do zabudowywanej nieruchomości m.in. przez ciąg pieszo-jezdny, podczas gdy faktycznie w projekcie niniejszej inwestycji on nie istnieje, gdyż na pierwszym jej odcinku jest ciągiem tylko pieszym, - art. 35 ust. 1 pkt 2 i 3 oraz ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane, nakazującego organowi wydającemu pozwolenie budowlane, by ten uprzednio sprawdził zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami oraz kompletność takiego projektu i posiadanie wymaganych opinii, zezwoleń, itd.. Tymczasem w ocenie strony odwołującej organ zaniechał tego obowiązku i nie dostrzegł: wymienionych już wyżej niezgodności projektowanych rozwiązań z obowiązującym planem miejscowym, a także braku opracowania rozwiązań komunikacyjnych oraz braku tymczasowych rozwiązań parkingowych na okres trwania budowy dla mieszkańców budynku przy ulicy A, - art. 33 ust. 1 ustawy Prawo budowlane poprzez ograniczenie dokumentacji projektowej i pozwolenia na budowę do części zamierzenia budowlanego, - art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane poprzez naruszenie chronionego ustawą prawa osób trzecich, przede wszystkim poprzez błędne zabezpieczenie miejsc parkingowych na działce objętej inwestycją, - § 5 pkt 1 lit. a oraz § 5 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko poprzez zaniechanie opracowania zakresu oddziaływania inwestycji w zakresie wzmożonego ruchu drogowego w bezpośrednim sąsiedztwie obszarów mieszkaniowych. W odwołaniu zarzucono również naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, mające wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 10 § 1 kpa poprzez zakreślenie Spółdzielni A dwudniowego terminu do wypowiedzenia co do materiałów i dowodów zebranych w sprawie, które ponadto były niekompletne, ponieważ brak było jeszcze stanowiska Pracowni Projektowej co do zarzutów postawionych przez Spółdzielnię, - art. 7 i art. 8 kpa poprzez zaniechanie weryfikacji zgodności projektu inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego oraz nie sprawdzenie kompletności dokumentacji projektowej, co sprawiło, że postępowanie w sprawie wydania pozwolenia na budowę było prowadzone niezgodnie z zasadą wyrażoną w art. 8 kpa, - art. 7 kpa w związku z art. 77 § 1 kpa w związku z art. 80 kpa poprzez brak oparcia decyzji na materiale zgromadzonym w sprawie i brak jego oceny opartej na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego, - art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko poprzez zaniechanie przeprowadzenia oceny oddziaływania przedmiotowej inwestycji na środowisko i nieuwzględnienie złożonych przez Spółdzielnię A uwag i wniosków co do konieczności przeprowadzenia takiej analizy. W uzasadnieniu odwołania spółdzielnia podkreśliła, że w jej ocenie lokalizacja przedmiotowej inwestycji jest rażąco nietrafiona ze względu na brak możliwości zorganizowania płynnego wjazdu i wyjazdu oraz absolutny brak miejsc parkingowych. Dokumentacja i decyzja likwidując 20 miejsc parkingowych nie określa bowiem żadnych rozwiązań zamiennych dla budynku nr "[...]", ani na czas prowadzenia prac budowlanych, ani na przyszłość. Według stanowiska przedstawionego w odwołaniu na obszarze objętym inwestycją na dwóch małych parkingach niedostatecznie zabezpieczających potrzeby mieszkańców jest obecnie około 35 stanowisk parkingowych. Po zrealizowaniu inwestycji wszystkich miejsc parkingowych będzie łącznie 47. Praktycznie zaś jest to liczba miejsc, która może zabezpieczyć i to nie w pełnym zakresie, potrzeby lokatorów już istniejących budynków. Dokumentacja zaś nie przewiduje miejsc parkingowych zabezpieczających potrzeby zespołu sądów, poza 5 miejscami dla osób niepełnosprawnych, 3 miejscami wewnątrz budynku sądu i 2 miejscami za budynkiem. W odwołaniu podniesiono także, że jednokondygnacyjny budynek sądowy ma być posadowiony w odległości 9,40 m od domu mieszkalnego przy ulicy A, od ściany wypełnionej niemal w całości oknami znajdujących się tam mieszkań. Z racji samego północnego położenia są one słabo oświetlone, a dalsze ograniczenia spowodują wzniesienie naprzeciwko, okien w odległości 9,40 - 12 m , budynku sądu. Ponadto pomiędzy ścianą szczytową budynku mieszkalnego, a budynkiem sądu powstaną ciągi powietrzne. Strona odwołująca zaznaczyła również, że organ wprowadził ją w błąd, wskazując, że uwzględnienie jej wniosku o przedłużenie terminu do zapoznania się z aktami i zajęcia stanowiska jest niemożliwe ze względu na ostateczny termin zakończenia postępowania, który miał upływać 15 października 2010r., a tymczasem decyzja została wydana 14 października 2010r. Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda decyzją z dnia "[...]" uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Według organu odwoławczego przedłożony do zatwierdzenia projekt zagospodarowania działki budowlanej nie uwzględnia nawet wymaganej ilości miejsc parkingowych dla użytkowników stałych, co narusza pkt 8 ppkt 2 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego otoczenia Placu Kazimierza Jagiellończyka w Elblągu uchwalonego Uchwałą Nr XXVI/581/2010 Rady Miejskiej w Elblągu z dnia 21 stycznia 2010r. – w części dotyczącej Karty terenu U5, zgodnie z którym to zapisem dla projektowanej inwestycji należy zabezpieczyć minimum 15 miejsc postojowych na 100 zatrudnionych. W przypadku rozpatrywanego przedsięwzięcia powinno to być zatem 50 miejsc postojowych dla pracowników. W ocenie Wojewody nie uwzględnienie właściwej liczby miejsc postojowych narusza również § 18.1 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, zgodnie z którym inwestor zagospodarowując działkę budowlaną powinien urządzić, stosownie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe także dla użytkowników przebywających okresowo. Przyjęcie zaś, że brakujące miejsca parkingowe będą zabezpieczone, na podstawie porozumienia zawartego w dniu 27 maja 2009r. pomiędzy Prezydentem Miasta a Prezesem Sądu Okręgowego, po opracowaniu przez Gminę koncepcji zagospodarowania terenu przyległego do projektowanej inwestycji na realizację parkingu ogólnodostępnego oraz dróg dojazdowych powiązanych z układem komunikacji zewnętrznej, nie jest wystarczające do uznania, że inwestor wypełnił ustalenia planu w tym zakresie. Ponadto w ocenie organu II instancji inwestor nie przedłożył wymaganego postanowieniem z dnia 2 września 2010r. projektu zagospodarowania działki uwzględniającego niezbędną dla potrzeb sądu liczbę miejsc postojowych. Tym samym organ nie spełnił wymogów art. 35 ustawy Prawo budowlane. Jednakże w ocenie organu II instancji zarzut dotyczący naruszenia art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko poprzez zaniechanie przeprowadzenia oceny oddziaływania przedmiotowej inwestycji na środowisko, a w szczególności na sąsiadującą zabudowę mieszkaniową wielorodzinną nie został potwierdzony, ponieważ projektowana inwestycja nie wymaga uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a co za tym idzie przeprowadzenia takiego postępowania. Poza tym w ocenie wojewody takie kwestie jak: likwidacja dotychczasowych miejsc parkingowych, budowa i finansowanie placu zabaw, wykup mieszkań czy też analiza ruchów powietrza pomiędzy nowopowstałym budynkiem sądu a budynkami już istniejącymi, nie są objęte zakresem przedmiotowego postępowania. Według wojewody niezasadny jest też zarzut dotyczący niespełnienia wymogu lokalizacji miejsc parkingowych w podziemiu nowej zabudowy, gdyż projekt inwestycji przewidział 3 miejsca parkingowe w kondygnacji podziemnej. Ponadto w ocenie organu odwoławczego organ I instancji prowadził postępowanie w sposób umożliwiający czynny w nim udział wszystkich stron i uczestników, w tym spółdzielni A. Nie stwierdzono także w postępowaniu odwoławczym naruszenia interesów osób trzecich w zakresie obowiązujących warunków technicznych dotyczących wymaganego czasu nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych oraz nie przesłaniania istniejących budynków. Ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia pomieszczeń nie przekracza bowiem 1,5 godziny, a budynek sądu nie przesłania istniejącej zabudowy, co spełnia wymagania określone § 13 i 60 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Skargę na powyższą decyzję wywiodła Spółdzielnia A, wnosząc o uchylenie rozstrzygnięć zapadłych w obydwu instancjach. Strona zaskarżyła decyzję organu odwoławczego w zakresie w jakim ten organ nie zgodził się z zarzutami przedstawionymi w odwołaniu, a dotyczącymi naruszenia: - § 8 Uchwały nr XXVI/581/2010 Rady Miejskiej w Elblągu z dnia 21 stycznia 2010r. w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru otoczenia Placu Kazimierza Jagiellończyka w Elblągu w części dotyczącej: obowiązkowej lokalizacji parkingów w podziemiu nowej zabudowy, liczby koniecznych miejsc parkingowych, które organ określił z pominięciem niezbadanej ilości interesantów oraz braku zapewnienia właściwego dostępu i dojazdu do zabudowywanej nieruchomości (ciąg jezdny KDX nie istnieje – w jego pierwszym odcinku od strony inwestycji w kierunku ulic Karowej i Robotniczej jest tylko ciągiem pieszym), - art. 35 ust. 1 pkt 2 i 3 oraz ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane, nakazującego organowi wydającemu pozwolenie budowlane, by ten uprzednio sprawdził zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami oraz kompletność takiego projektu i posiadanie wymaganych opinii, zezwoleń, itd.. Tymczasem w ocenie strony odwołującej organ zaniechał tego obowiązku i nie dostrzegł: wymienionych już wyżej niezgodności projektowanych rozwiązań z obowiązującym planem miejscowym, a także braku opracowania rozwiązań komunikacyjnych oraz braku tymczasowych rozwiązań parkingowych na okres trwania budowy dla mieszkańców budynku przy ulicy A, - art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane poprzez naruszenie chronionego ustawą prawa osób trzecich, - art. 10 § 1 Kpa poprzez niezapełnienie stronie czynnego udziału w każdym stadium postępowania. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca podniosła, że organ II instancji w swojej decyzji skupił się głównie na problemie miejsc parkingowych, a do innych zarzutów odniósł się lakonicznie bez stosownego ich wyjaśnienia. Skarżący stwierdził przy tym, że zaplanowanie jedynie 3 miejsc parkingowych w kondygnacji podziemnej projektowanego budynku nie jest zgodne z planem miejscowym, który stanowi o parkingach, a nie o miejscach dla pojedynczych pojazdów. Ponadto w ocenie skarżącej spółdzielni istotnym, a pominiętym przez organ I i II instancji zagadnieniem jest też to, że z dokumentacji projektowej wynika, iż zorganizowano tylko wjazd od strony ul. A pod budynek sądowy i do parkingu zewnętrznego. Natomiast w żaden sposób nie rozwiązano kwestii wyjazdu. Strona skarżąca podkreśliła, że realizacja inwestycji stanowić będzie znaczną ingerencję w już istniejącą przestrzeń zagospodarowaną budynkami mieszkalnymi. Będzie ona polegała przede wszystkim na likwidacji około 20 istniejących miejsc postojowych, a także pasów zieleni, jak również na przesunięciu traktów pieszych wzdłuż ulicy B bezpośrednio pod ściany budynków mieszkalnych i częściowym skierowaniu ruchu przez drogi wewnątrzosiedlowe – co nie było przedmiotem analiz miasta i inwestora. Ponadto strona skarżąca wskazała, że organ zupełnie nie odniósł się do jej zarzutu zawartego w odwołaniu, a dotyczącego uniemożliwienia jej wzięcia czynnego udziału w postępowaniu - poprzez na przykład wyznaczenie praktycznie 1 – dniowego terminu do zapoznania się z materiałem zgromadzonym w aktach sprawy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została podjęta z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W przedmiotowej sprawie złożony został projekt budowlany wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę i głównym zadaniem organów w postępowaniu administracyjnym była ocena, czy inwestor spełnił przesłanki określone w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. 2006r., nr 156, poz. 1118) do uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę. Stosownie do tej regulacji prawnej sprawdzeniu musiała podlegać: zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko; zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi; kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, a także zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7, wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7. Przede wszystkim zwrócić należy uwagę, że na gruncie przedmiotowej sprawy organ odwoławczy na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 98, poz. 1071) uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Przepis ten pozwala na takie rozwiązanie, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Przekazując sprawę organ ten może wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Tak więc dopuszczalność wydania przez organ odwoławczy tego typu decyzji kasacyjnej jest ograniczona przez to, że art. 138 § 2 w związku z art. 136 kpa przyjmuje jako przesłankę wydania tego typu decyzji określony zakres czynności postępowania wyjaśniającego – przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Organ odwoławczy może zatem wydać decyzję kasacyjną, gdy organ I instancji nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego lub postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone ale w rażący sposób naruszono w nim przepisy procesowe. Trzeba także pamiętać, że przy tego typu decyzji organ odwoławczy nie może przesądzać treści rozstrzygnięcia sprawy przez nakaz załatwienia jej pozytywnie lub negatywnie dla odwołującego się. O treści rozstrzygnięcia może w przypadku tego rodzaju decyzji odwoławczej decydować wyłącznie organ I instancji. Organ I instancji bowiem po przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia obowiązany jest ją ponownie rozpatrzeć i rozstrzygnąć (Kodeks postępowania administracyjnego B. Adamiak i J. Borkowski, Komentarz, 9 wydanie str. 626 – 628, por. wyrok NSA z dnia 21 lutego 1996r., I SA 2042/94). Kluczowym zatem dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest odpowiedź na pytanie czy organ odwoławczy zasadnie podjął decyzję kasacyjną. W ocenie Sądu jest to słuszne rozstrzygnięcie. Przede wszystkim analiza prawna decyzji organu I instancji prowadzi do wniosku, że organ ten przeprowadził postępowanie wyjaśniające w sprawie tylko w znikomym zakresie, co spowodowało, że organ odwoławczy nie mógł wydać decyzji merytorycznej. Rozstrzygnięcie Prezydenta zawiera bowiem same ogólniki, a co do kluczowych i podnoszonych przez skarżącą kwestii, odsyła do dokumentów projektowych. Słusznie dostrzegł wojewoda, że przedłożony do zatwierdzenia projekt zagospodarowania działki budowlanej nie uwzględnia nawet wymaganej ilości miejsc parkingowych dla użytkowników stałych, co narusza pkt 8 ppkt 2 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego otoczenia Placu Kazimierza Jagiellończyka w Elblągu uchwalonego Uchwałą Nr XXVI/581/2010 Rady Miejskiej w Elblągu z dnia 21 stycznia 2010r. w części dotyczącej Karty terenu U5, zgodnie z którym to zapisem dla projektowanej inwestycji należy zabezpieczyć minimum 15 miejsc postojowych na 100 zatrudnionych. Tymczasem organ I instancji stwierdził w swojej decyzji, że przedmiotowa inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Podobnie zupełnie nie wyjaśniono czy planowane przedsięwzięcie spełnia wymogi planu miejscowego co do obowiązku lokalizowania parkingów w podziemiach nowej zabudowy. Trudno zaś uznać, że wymogi spełniać będą 3 miejsca postojowe planowane w podziemiu. Zupełnie nie zbadano też kwestii zapewnienia właściwego dostępu i dojazdu do zabudowywanej nieruchomości. Tymczasem jak wskazuje skarżąca spółdzielnia ciąg jezdny KDX nie istnieje – w jego pierwszym odcinku od strony inwestycji w kierunku ulic Karowej i Robotniczej jest tylko ciągiem pieszym. Ogromne wątpliwości mogą budzić zagadnienia komunikacji pieszej i kołowej, związane z projektowanym przedsięwzięciem. Z pisma inwestora wynika, że rozwiązanie tej kwestii nie znalazło się w ogóle w zakresie opracowania projektu budowlanego-wykonawczego budynków sądów. Zupełnie nie odniesiono się przy tym do art. 33 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, zgodnie z którym przecież pozwolenie na budowę dotyczy całego zamierzenia budowlanego. Organ zupełnie nie wyjaśnił dlaczego projektowana inwestycja nie jest traktowana całościowo jako przedsięwzięcie obejmujące budynki, jak również parkingi i drogi. Dodać do tego trzeba, że na etapie postępowania pierwszoinstacyjnego ograniczono stronie skarżącej możliwość zapoznania się i wypowiedzenia co do zebranego materiału dowodowego, wyznaczając kuriozalny termin 2 dni na zapoznanie się z takimi materiałami. Do tego jeszcze w momencie wysłania zawiadomienia materiał sprawy nie był kompletny, gdyż przed wydaniem decyzji (12 października 2010r.) wpłynęło do organu pismo pełnomocnika inwestora (projektanta inwestycji), w którym odniesiono się do zarzutów podnoszonych w stosunku do przedmiotowej inwestycji przez Spółdzielnię A. Rację ma przy tym strona skarżąca, że organ odwoławczy odniósł się tylko do części jej zarzutów zawartych w odwołaniu. Do niektórych z nich wojewoda nie ustosunkował się wcale - na przykład sprawa ciągu pieszo-jezdnego. Do innych ustosunkował się pobieżnie – nakaz lokalizacji parkingów w podziemnej części zabudowy. Inne zaś zostały poddane właściwej analizie, tak jak w przypadku potwierdzenia zbyt małej liczby miejsc przy planowanej inwestycji w stosunku do wymogów planu miejscowego. Wojewoda odniósł się również do zarzutu ewentualnego przesłaniania przez planowane budynki już istniejących budowli, stwierdzając, że ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia pomieszczeń nie przekracza 1,5 godziny, a budynek sądu nie przesłania istniejącej zabudowy, co spełnia wymagania określone § 13 i 60 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Wyjaśnić jednak trzeba w tym miejscu stronie skarżącej, że wobec zasadności rozstrzygnięcia kasacyjnego organu odwoławczego i prawidłowego przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w I instancji, nie ustosunkowanie się bądź częściowe tylko odniesienie się do zarzutów odwołania, nie ma istotnego znaczenia dla sprawy. Kluczowym bowiem jest, iż organ II instancji przeprowadził analizę prawną sprawy, która pozwoliła słusznie stwierdzić, iż postępowanie wyjaśniające musi zostać ponownie przeprowadzone przed organem I instancji. Braki w postępowaniu przed organem I instancji są bowiem tak istotne i dotyczą tak znacznego zakresu sprawy, że w praktyce niemożliwe było wydanie decyzji merytorycznej przez organ odwoławczy. Tym samym, jak już wspomniano na wstępie rozważań, rozstrzygnięcie kasacyjne powoduje, że sprawa będzie ponownie "od początku" rozpoznana i rozstrzygnięta przez organ I instancji. W tym trybie zaś organ odwoławczy nie może przesądzać treści rozstrzygnięcia sprawy przez nakaz załatwienia jej pozytywnie lub negatywnie dla odwołującego się. O treści rozstrzygnięcia może w przypadku tego rodzaju decyzji odwoławczej decydować wyłącznie organ I instancji, który niejako otrzymuje ponowną szansę rozpatrzenia jej w całości. Dlatego nie odniesienie się przez wojewodę do niektórych zarzutów, zaś ustosunkowanie się do innych tylko wybiórczo bądź błędnie, nie ma wpływu na wynik sprawy i nie będzie wiązało organu I instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Organ ten bowiem wydając ponownie decyzję zobowiązany jest dokonać tego w oparciu o ściśle wyznaczone przepisami przesłanki ustawowe – określone głównie w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane. Treść decyzji zaś powinna być spójna i logiczna, musi odzwierciedlać przeprowadzoną analizę prawną i nie może być tak ogólnikowa i gołosłowna jak to miało miejsce w przypadku uchylonej decyzji organu I instancji. Niedopuszczalne jest bowiem lakoniczne stwierdzenie o zgodności projektu inwestycyjnego z planem miejscowym, podczas gdy w rzeczywistości nawet bez szczegółowej analizy można dostrzec brak takiej zgodności, tak jak miało to miejsce na gruncie przedmiotowej sprawy co do rzekomego spełnienia wymagań odnośnie miejsc parkingowych. Mając powyższe na względzie Sąd, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło