II SA/Ol 137/11

WyrokWSA w Olsztynie2011-04-28

Skład orzekający: Tadeusz Lipiński, Alicja Jaszczak-Sikora, Hanna Raszkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej prawidłowo odmówił zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę z powodu niespełnienia wymogów dotyczących nasłonecznienia pomieszczeń w budynkach istniejących i projektowanych?
Ratio decidendi
Organy administracji prawidłowo odmówiły zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, ponieważ inwestor nie udokumentował w sposób wystarczający spełnienia wymogów dotyczących zapewnienia właściwego nasłonecznienia pomieszczeń w budynkach znajdujących się w obszarze oddziaływania inwestycji. Przedłożone analizy i opinie były nieprecyzyjne i nie pozwalały na jednoznaczną ocenę zgodności z przepisami § 13 i § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Stan faktyczny
Spółka A złożyła wniosek o zatwierdzenie projektu budowlanego i pozwolenie na budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych. Prezydent Miasta O. odmówił wydania pozwolenia, wskazując na niespełnienie wymogów dotyczących nasłonecznienia i odległości budynków (§ 13 i § 60 rozporządzenia). Wojewoda W. uchylił decyzję, zarzucając naruszenia proceduralne, po czym Prezydent Miasta O. ponownie odmówił wydania pozwolenia. Wojewoda W. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, podtrzymując stanowisko o niespełnieniu wymogów nasłonecznienia. Spółka wniosła skargę do WSA, zarzucając błędy w wykładni przepisów i niewłaściwą analizę nasłonecznienia.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Sędziowie Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędzia WSA Hanna Raszkowska (spr.) Protokolant Grzegorz Knop po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie projektu budowlanego i pozwolenia na budowę oddala skargę. Decyzją z dnia 28 lipca 2010 r. Prezydent Miasta O. odmówił spółce "[...]" zatwierdzenia projektu budowanego i udzielenia pozwolenia na budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych ze wspólnym garażem podziemnym i zagospodarowaniem terenu, bez węzła cieplnego, przyłączy, sieci sanitarnych i energetycznych, przy "[...]". Inwestor nie wykazał bowiem, że spełnił wymagania wynikające z § 13 i § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690 ze zm.). Według projektu wysokość przesłaniania wynosiła bowiem 10,57 m, a odległość między budynkami – 10,70 m, jednakże, w ocenie organu, odległość tę należało mierzyć z uwzględnieniem balkonów, będących najbardziej wysuniętą częścią projektowanego budynku. Ponadto, inwestycja nie spełniała wymogu zapewnienia nasłonecznienia pokoi w projektowanym i istniejących budynkach co najmniej 3 godziny w okresach równonocy. Wojewoda W. po rozpatrzeniu odwołania inwestora, decyzją z dnia 30 sierpnia 2010 r., uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Organ odwoławczy zarzucił, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone bez udziału wszystkich stron postępowania. Ponadto, organ pierwszej instancji wydając postanowienie o nałożeniu na inwestora obowiązków na podstawie art. 35 ust. 3 Prawa budowlanego, nie odwołał się do wymogów dotyczących ochrony interesów osób trzecich zawartych w decyzji Prezydenta Miasta O. o ustaleniu warunków zabudowy. Wojewoda zarzucił też, że w aktach sprawy brak było dokumentu potwierdzającego scalenie działek nr nr "[...]" w działkę nr x. Prezydent Miasta O. decyzją z dnia 26 października 2010 r. ponownie odmówił spółce zatwierdzenia projektu budowanego i udzielenia pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji. Stwierdził, że inwestor nie usunął nieprawidłowości w projekcie budowlanym, do czego został zobowiązany postanowieniem z dnia 29 września 2010 r. W ocenie organu, planowany budynek zaprojektowany został w odległości mniejszej niż wynikająca z § 13 i § 60 powołanego wyżej rozporządzenia. Powyższe było niezgodne również z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy, która nie pozwalała na pogorszenie warunków przesłaniania, zacieniania i nasłonecznienia istniejącej zabudowy. Dodatkowo organ podał, że w postępowaniu uczestniczyli właściciele nieruchomości przy ul. "[...]". W złożonym odwołaniu spółka zarzuciła, że Prezydent dokonał błędnej wykładni § 13 ust. 2 powoływanego rozporządzenia, gdyż w stanie faktycznym sprawy wysokość przesłaniania należało mierzyć od kalenicy daszku okna dachowego na wysokości 10,57 m, a nie od balkonu położonego na wysokości 8,28 m. Przyjmując zaś stanowisko organu pierwszej instancji odległość między budynkami musiałby również być liczona do wysokości balkonu i wynosiłaby wówczas 9,10 m, czyli wysokość przesłaniania byłaby mniejsza niż odległość między budynkami. Spółka podniosła, że z § 13 rozporządzenia nie wynika jednak obowiązek uwzględnia balkonów przy określaniu odległości związanej z przesłanianiem i zacienianiem. W ocenie inwestora, z diagramu nasłonecznienia i analizy, złożonych w odpowiedzi na postanowienie z dnia 13 lipca 2010 r., wynika, że inwestycja zgodna jest też z § 60 powołanego rozporządzenia, gdyż projektowane mieszkania są nasłonecznione przez ponad 3 godziny w okresie, o którym mowa w tym przepisie. Zarzut ograniczenia nasłonecznienia pokoi w budynkach przy ul. G. nie znajduje więc oparcia w stanie faktycznym i prawnym. Inwestor zarzucił, że organ pierwszej instancji nie sprawdził czy rzeczywiście w tych budynkach pokoje znajdują się od strony planowanej inwestycji, natomiast § 60 powołanego rozporządzenia wyraźnie odnosi się do nasłonecznienia pokoi, a nie elewacji budynku. Decyzją dnia 4 stycznia 2011 r., Wojewoda W. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu podniósł, że z uwagi na położenie wąskiej działki inwestora w pasie pomiędzy szeregami istniejących budynków wielorodzinnych, wybudowanych na osi północny wschód - południowy zachód, decydujące znaczenie dla sytuowania projektowanych budynków miała kwestia ich nasłonecznienia. Organ odwoławczy przyznał, że w sprawie zostały zachowane warunki wynikające z § 13 ust. 1 pkt 1 powołanego rozporządzenia, dotyczące naturalnego naświetlenia pomieszczeń w projektowanym budynku ale stwierdził jednocześnie, że inwestor nie spełnił wymagań wynikających z § 60 ust. 1 tego rozporządzenia w odniesieniu do budynków usytuowanych przy ul. G. Z zawartej w projekcie zagospodarowania analizy nasłonecznienia wynikało wprawdzie, że nie nastąpi zacienienie budynków istniejących budynkami projektowanymi w czasie minimum 3 godzin w dniach równonocy, ale nie można było stwierdzić czy czas nasłonecznienia pokoi mieszkalnych w budynkach przy ul. G. w godzinach 7.00-17.00 będzie wynosił minimum 3 godziny. Zatem, przedłożona analiza nie była prawidłowa. Wojewoda uznał ponadto za niezasadny zarzut naruszenia art. 4 Prawa budowlanego, gdyż inwestor nie wykazał zgodności zamierzenia inwestycyjnego z obowiązującymi przepisami. Stwierdził również, że wadliwość decyzji organu pierwszej instancji polegająca na braku uzasadnienia faktycznego, została usunięta przez obszerne uzasadnienie decyzji organu odwoławczego. W złożonej skardze spółka "[...]" zarzuciła, że w toku postępowania, poza dokumentacją zawartą we wniosku o pozwolenie na budowę, przedstawiła między innymi opinię w sprawie nasłoneczniania i przesłania istniejących budynków przy ul. G. Zgodnie z tą opinią projektowany budynek nie będzie miał wpływu na nasłonecznienie pokoi mieszkalnych znajdujących się po zachodniej stronie budynku przy ul. G. Natomiast pomieszczenia łazienek i kuchni, położonych po stronie wschodniej są zacienione przez ścianę zieleni, zatem projektowany budynek nie zmieni dostępu do światła dziennego w tych pomieszczeniach. W ocenie skarżącej, spełnione zostały wszystkie wymogi wynikające z przepisów prawa. Zdaniem spółki organ odwoławczy nie wskazał wyraźnie, z jakich powodów nie podzielił jej stanowiska, a ponadto nie sprawdził czy stan faktyczny przedstawiony przez wnioskodawcę jest zgodny z rzeczywistością. Spółka podkreśliła ponadto, że załączona do wniosku o pozwolenie na budowę dokumentacja projektowa jest zgodna z warunkami określonymi w decyzji o warunkach zabudowy, w której ustalono, iż dopuszczalna wysokość zabudowy to 4 kondygnacje z poddaszem mieszkalnym. W ocenie skarżącej, organy administracji nie miały podstaw, aby odmówić wydania pozwolenia na budowę. W odpowiedzi na skargę Wojewoda W. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewoda wyjaśnił ponadto, że zgodnie z załącznikiem do opinii, w budynku przy ulicy G. uprzywilejowaną w zakresie dostępu światła słonecznego jest elewacja południowo-wschodnia, od której usytuowane są mieszkania co najmniej dwupokojowe. Jedynym kierunkiem dla zapewnienia warunków nasłonecznienia dla tych budynków jest kierunek południowo-wschodni, czyli ten, na którym nastąpiło zbliżenie projektowanych budynków do granicy działki. Inwestor był zatem zobowiązany do wykazania, że w związku z projektowaną budową zostanie zachowany zgodny z przepisami czas nasłonecznienia z tego kierunku. Argumentacja, że pomieszczenia są zacieniane ścianą zieleni nie uzasadnia pogorszenia warunków nasłonecznienia pokoi. W ocenie organu odwoławczego nie jest zasadny zarzut braku uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2011 r. pełnomocnik skarżącej podała, że po ponownym przeanalizowaniu analizy dotyczącej nasłonecznienia jej autorzy doszli do wniosku, że nie ma możliwości wybudowania nawet mniejszego budynku niż projektowany bez zacienienia budynków sąsiednich. Dołączyła do akt opinię autorów analizy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje. Skarga nie jest zasadna. Zaskarżoną decyzją utrzymano w mocy decyzję organu pierwszej instancji, którą odmówiono zatwierdzenia skarżącemu projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych ze wspólnym garażem podziemnym i zagospodarowaniem terenu, bez węzła cieplnego, przyłączy, sieci sanitarnych i energetycznych, przy ul. "[...]". Organy administracji wywiodły bowiem, że inwestor nie udokumentował spełnienia wymogu zapewnienia właściwego nasłonecznienia pomieszczeń w, znajdujących się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji, budynkach przy ul. G. Stanowisko to należy podzielić. Wydając pozwolenie na budowę organ administracji architektoniczno – budowlanej, stosownie do art. 35 ust. 1 Prawa budowanego, ma obowiązek sprawdzić m.in. zgodność projektu budowlanego z przepisami techniczno - budowlanymi. W postępowaniu tym organ winien również zbadać czy dochodzi lub może dojść do naruszenia interesu prawnego osób, o których mowa w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Jednym z warunków poszanowania, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, jest prawidłowe ustalenie odległości budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów, które umożliwia naturalne oświetlenie tych pomieszczeń. W tym celu koniecznej jest precyzyjne, jednoznaczne wyznaczenie w płaszczyźnie poziomej kąta 600, z usytuowaniem jego wierzchołka w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, a następnie zbadanie czy między ramionami tak wyznaczonego kąta, w odległości mniejszej niż wysokość przesłonienia, nie znajduje się obiekt przesłaniający (zob. wyrok NSA z dnia 11 marca 2010 r., sygn. akt II OSK 508/09, LEX nr 597655). Stosownie bowiem do § 13 ust. 1 pkt 1 lit. a i pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń - co uznaje się za spełnione, jeżeli między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający w odległości mniejszej niż wysokość przesłaniania - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 35 m oraz zostały zachowane wymagania, o których mowa w § 57 i 60. Wysokość przesłaniania, o której mowa w ust. 1 pkt 1, mierzy się od poziomu dolnej krawędzi najniżej położonych okien budynku przesłanianego do poziomu najwyższej zacieniającej krawędzi obiektu przesłaniającego lub jego przesłaniającej części (ust. 2). Zgodnie zaś z § 60 ust. 1 rozporządzenia pokoje mieszkalne powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia co najmniej 3 godziny w dniach równonocy (21 marca i 21 września) w godzinach 7oo - 17oo. Wyjątek od tej reguły przewidziano w ust. 2, zgodnie z którym w mieszkaniu wielopokojowym dopuszcza się ograniczenie wymagania określonego w ust. 1 co najmniej do jednego pokoju, przy czym w śródmiejskiej zabudowie uzupełniającej dopuszcza się ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia do 1,5 godziny, a w odniesieniu do mieszkania jednopokojowego w takiej zabudowie nie określa się wymaganego czasu nasłonecznienia. W stanie faktycznym sprawy organy obu instancji zasadnie zakwestionowały przełożone przez skarżącego dowody, które miały wskazywać na spełnienie powyższych wymogów. Znajdujące się w aktach sprawy rysunki, analizy i opinia nie mogły być bowiem uznane za wystarczające do dokonania ustaleń dotyczących warunków określonych w § 13 i § 60 powołanego wyżej rozporządzenia. Przede wszystkim, brak jest rysunku, na którym wyznaczony byłby zgodnie z § 13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia kąt 600, wyznaczony w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego. Na planie projektu zagospodarowania terenu znajduje się tylko rysunek, na którym zaznaczono odległości projektowanego budynku i budynku istniejącego oraz wysokości przesłaniania mierzone do balkonu i do części dachu. Ponadto, nie ma dowodu wskazującego w sposób nie budzący wątpliwości, że w dniach 21 marca i 21 września pokoje mieszkalne w budynkach projektowanych i istniejących będą miały zapewniony czas nasłonecznienia co najmniej 3 godziny w godzinach 7oo - 17oo. Zamieszczona na rysunku projektu zagospodarowania terenu analiza nasłonecznienia została sporządzona tylko na dzień 21 marca, w godzinach 1130 i 1430. Natomiast sam rzut budynków projektowanych z zacienieniem pomieszczeń i stwierdzenie, że będą one nasłonecznione ponad 3 godziny w dniach 21 marca i 21 września nie stanowi przekonującego ani wystarczającego dowodu, gdyż nie wiadomo, na jakiej podstawie przyjęto takie stanowisko. Treść analizy nie pozwala bowiem na odczytanie, jaki byłby przebieg cienia rzucanego przez projektowane budynki w wymaganym przez przepisy okresie. Braku tego nie uzupełniają znajdujące się w aktach sprawy opinia i analizy, gdyż w analizie przedłożonej przy piśmie z dnia 25 czerwca 2010 r. stwierdzono jedynie, że nie zachodzi wzajemne przesłanianie budynków, a "istniejące budynki przy ul. "[...]" mają spełnione warunki w zakresie wymogów nasłonecznienia elewacji", gdyż mieszkania w tych budynkach są "mieszkaniami przelotowymi, wobec czego jedno z pomieszczeń mieszkalnych od strony zachodniej spełnia warunki nasłonecznienia". W analizie złożonej przy piśmie z dnia 23 lipca 2010 r. wskazano natomiast, że odległość między budynkami projektowanymi a istniejącymi przy ul. G., liczona w świetle pomiędzy ścianami zewnętrznymi tych budynków, wynosi 10,7 m i jest większa od wysokości budynku przesłaniającego wynoszącej 10,57 m, zatem nie zachodzi zjawisko przesłaniania i zacieniania. Odnośnie zaś czasu nasłonecznienia budynków nowoprojektowanych odesłano do rysunku znajdującego się na projekcie zagospodarowania terenu. Natomiast w opinii załączonej do odwołania skarżącego odniesiono się tylko do istnienia w budynkach istniejących mieszkań posiadających pokoje z oknami po obu stronach budynku, z czego wywiedziano, że nie nastąpi pogorszenie warunków nasłonecznienia. Dowody znajdujące się w aktach sprawy, dotyczące kwestii nasłonecznienia i zacienienia istniejących i projektowanych budynków, nie są więc jasne i precyzyjne, nie mają poparcia w analizie graficznej. Natomiast kwestia nasłonecznienia powinna być wyjaśniona w sposób czytelny i zrozumiały, pozwalający na skontrolowanie prawidłowości przeprowadzonej analizy. Skoro więc skarżący nie przedłożył dokumentu, który pozwoliłby na jednoznaczną ocenę spełnienia warunku właściwego nasłonecznienia, to prawidłowo organy administracji odmówiły zatwierdzenia skarżącemu projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Wątpliwości organu potwierdzają sami autorzy analizy, którzy w złożonym na rozprawie piśmie wskazują, "że każdy budynek czterokondygnacyjny (o wysokości kondygnacji 2,50 m) będzie powodował niespełnienie warunków nasłonecznienia w stosunku do budynków istniejących". W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U Nr 153, poz. 1270, ze zm.), skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło