II SA/Ol 177/11
WyrokWSA w Olsztynie2011-04-28
Skład orzekający: Tadeusz Lipiński, Katarzyna Matczak, Adam Matuszak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy możliwe jest wydanie aktu nadania gospodarstwa rolnego (działki) na podstawie art. 5 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, jeśli poprzednik prawny wnioskodawczyni uzyskał już akt nadania na część gospodarstwa na podstawie dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wydanie aktu nadania na podstawie art. 5 ust. 1 dekretu z 1951 r. nie było możliwe, ponieważ poprzednik prawny skarżącej uzyskał już akt nadania na część gospodarstwa na podstawie dekretu z 1946 r., a zgodnie z art. 17 dekretu z 1946 r. jedna osoba mogła nabyć tylko jedno gospodarstwo rolne. Ponadto, wcześniejszy akt nadania z 1946 r., zgodnie z art. 5 ust. 2 dekretu z 1951 r., był uznawany za poświadczenie własności. W związku z brakiem możliwości wydania decyzji pozytywnej (aktu nadania) i brakiem możliwości wydania decyzji odmownej w postępowaniu wszczętym z urzędu, sprawę należało umorzyć.Stan faktyczny
Pełnomocnik E. U. zwrócił się do Starosty P. o wydanie aktu nadania poświadczającego własność działki rolnej. Po kilku decyzjach odmownych organu I instancji i uchyleniach przez organ II instancji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 19 stycznia 2011 r. uchyliło decyzję organu I instancji i umorzyło postępowanie, uznając, że wydanie aktu nadania jest prawnie niedopuszczalne z uwagi na wcześniejsze nabycie części gospodarstwa przez poprzednika prawnego skarżącej na podstawie dekretu z 1946 r. oraz zasadę, że jedna osoba mogła nabyć tylko jedno gospodarstwo. E. U. wniosła skargę do WSA w Olsztynie, domagając się uchylenia decyzji Kolegium i wydania aktu nadania lub przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant Grzegorz Knop po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi E. U. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie wydania aktu nadania oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że pismem z dnia 11 lutego 2009r. pełnomocnik E. U. zwrócił się do Starosty P. z żądaniem wydania na podstawie art. 5 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1951r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz. U. Nr 46, poz. 340 z późn. zm.) aktu nadania, poświadczającego własność działki nr "[...]" o powierzchni 0,52 ha, położonej we wsi N., stanowiącej własność Gminy R.
Starosta P. decyzją z dnia 2 czerwca 2009r. odmówił wydania aktu nadania. Organ I instancji podniósł, że sporna działka nie wchodziła w skład gruntów nadanych W. G. aktem nadania nr "[...]" z dnia 24 grudnia 1947r., który użytkował gospodarstwo składające się z działek nr "[...]" o powierzchni 12, 17 ha - w tym użytków rolnych 10,02 ha, co odpowiada areałowi wynikającemu z aktu nadania.
Po rozpoznaniu odwołania organ II instancji uchylił zaskarżoną decyzję i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania.
Następna decyzja w tej sprawie została wydana przez Starostę P. w dniu 29 grudnia 2009 r. i również odmawiała wydania aktu nadania.
Odwołanie od tej decyzji wniósł pełnomocnik E. U., który w toku postępowania odwoławczego doprecyzował złożony wniosek oraz przytoczył okoliczności uzasadniające wnioskowane żądanie.
Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 27 maja 2010r. uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ.
Po kolejnym rozpatrzeniu sprawy Starosta P. decyzją z dnia 19 października 2010r. po raz trzeci odmówił wydania aktu nadania. Organ podkreślił, że w operacie z regulacji gruntów wsi N. brak jest jakiejkolwiek wzmianki by W. G. ubiegał się o przyznanie mu działki nr "[...]". Z załączonej kopii rejestru pomiarowo-klasyfikacyjnego stanu posiadania z marca 1965r. wynika, że działka nr "[...]" (obecnie nr "[...]") stanowiła użytek leśny. Natomiast w ankiecie klasyfikacyjnej jest opisane, że od dnia 2 maja 1959 r. do czasu zakończenia reformy rolnej W. G. posiadał gospodarstwo rolne o powierzchni 10 ha bez powierzchni leśnej. Organ wskazał również, że W. G. w protokole z ustalenia stanu władania gruntów na obszarze wsi N. oświadczył, że posiada działki o numerach "[...]", nie wymieniając działki nr "[...]" (obecnie nr "[...]"). Według Starosty w świetle poczynionych ustaleń trzeba stwierdzić, że W. G. tylko korzystał z działki o nr "[...]" (dawnym numerze "[...]") i to tylko wtedy gdy pozwalał na to poziom wód jeziora "[...]". Podobnie z protokołu w sprawie zaprojektowania ogólnych wytycznych projektu regulacji gruntów wsi N. z dnia 20 maja 1965r. wynika, że działka nr "[...]" nie została przeznaczona na cele utworzenia gospodarstw.
Od powyższej decyzji organu pierwszej instancji odwołanie złożył pełnomocnik E. U., który zażądał uchylenia zaskarżonej decyzji i wydania decyzji zgodnej wnioskiem strony, ewentualnie jej uchylenia i przekazania sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. W odwołaniu zakwestionowano ustalenia stanu faktycznego i podniesiono zarzuty natury procesowej i materialnoprawnej. Strona podtrzymała swoje stanowisko zawarte w poprzednich pismach procesowych.
Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 19 stycznia 2011r. uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i umorzyło postępowanie
w I instancji. W ocenie organu odwoławczego zakres żądania E. U. wyznacza wniosek zawarty w piśmie jej pełnomocnika z dnia 11 lutego 2009r. oraz jego oświadczenie zawarte w wyjaśnieniu z dnia 24 sierpnia 2009r. W świetle tych pism żądanie jest precyzyjne i jednoznaczne - dotyczy wydania aktu nadania, o którym mowa w art. 5 ust. 1 dekretu o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych. Kolegium podniosło, iż zgodnie z art. 5 ust. 1 ww. dekretu akty nadania są wydawane z urzędu, co oznacza, że do stosowania prawa w tym zakresie dochodzi jedynie z inicjatywy organu administracyjnego. Przyjęto zatem, że pismo pełnomocnika E. U. z dnia 11 lutego 2009 r. jest skargą w sprawie indywidualnej, która z mocy art. 233 kpa spowodowała wszczęcie z urzędu postępowania administracyjnego. Oznacza to, że w niniejszej sprawie nie jest prawnie dopuszczalne wydanie decyzji odmownej (rozstrzygnięcia
o nieuwzględnieniu żądania), tak jak nieskuteczne byłoby ewentualne cofnięcie żądania. Procedowana sprawa powinna zostać załatwiona albo przez wydanie aktu nadania albo przez wydanie decyzji o umorzeniu postępowania.
Kolegium stwierdziło, że istnieją trwałe i nieusuwalne przeszkody o charakterze pierwotnym, które uniemożliwiają kontynuowanie tego postępowania. Organ podniósł, że ustalono w sprawie okoliczności mające istotne znaczenie dla jej dalszego procesowania. Na podstawie dekretu z dnia 6 września 1946r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska na obszarze Ziem Odzyskanych stworzono zapas ziemi z przeznaczeniem na tworzenie gospodarstw rolnych i działek osadniczych oraz uzupełnienie gospodarstw rolnych nieżywotnych. Zapas ten tworzyły wszelkie nieruchomości ziemskie z wyjątkiem tych, które w dniu wejścia w życie tego dekretu stanowiły własność osób fizycznych.
W świetle dekretu o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska nabycie gospodarstwa rolnego odbywało się
w trzech fazach, którym odpowiadały trzy akty administracyjnej tj. orzeczenie zwane aktem nadania, orzeczenie o ustaleniu ceny nabycia, orzeczenie o wykonaniu aktu nadania. ewentualnie mogło być jeszcze orzeczenie, określające granice nadawanego gospodarstwa.
Organ odwoławczy zaznaczył, że akt nadania stwierdzał spełnienie wymogów do nabycia gospodarstwa rolnego. Mógł jednak dotyczyć gospodarstwa fizycznie wydzielonego lub jeszcze nie wydzielonego. Niemniej akt nadania stanowił tytuł do objęcia w posiadanie gospodarstwa fizycznie wydzielonego albo prowizorycznego przyznania całości lub części gospodarstwa osobom, które otrzymały akty nadania gospodarstw (działek) fizycznie jeszcze nie wydzielonych z większej nieruchomości. Natomiast przeniesienie prawa własności nadanego gospodarstwa na nabywcę następowało w drodze orzeczenia o wykonaniu aktu nadania.
Według Kolegium, ( przy zestawieniu przywołanych regulacji prawnych ze stanem faktycznym sprawy ) W. G. w dniu 10 listopada 1947r. złożył wniosek o przyznanie prawa własności gospodarstwa i uzyskał akt nadania nr "[...]" z dnia 24 grudnia 1947r. Akt nadania dotyczył gospodarstwa, które nie zostało fizycznie wydzielone. W. G. nie uzyskał też dalszych orzeczeń, a zwłaszcza określającego granice nadanego gospodarstwa oraz o wykonaniu aktu nadania.
Dalej Kolegium wskazało, że nie wszyscy nabywcy gospodarstw uzyskali orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. W tych warunkach w dniu 6 września 1951r. został wydany dekret o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych. Dekret ten zniósł kilkufazowy sposób nabywania gospodarstw i wprowadził jednostopniowe nabycie prawa własności przez dotychczasowych osadników. Osoby, które posiadały gospodarstwa rolne i prowadziły je osobiście lub przez członków rodziny, żyjących z nimi we wspólności gospodarczej, a do dnia wejścia w życie tego dekretu nie nabyły ich własności, stały się z mocy prawa właścicielami tych gospodarstw. Przewidziany w art. 5 ust. 1 dekretu, akt nadania był wydawanym z urzędu poświadczeniem własności gospodarstwa rolnego.
Dekret z 1951r. stanowił także, iż osoby, którym zostały nadane gospodarstwa rolne na obszarze Ziem Odzyskanych i które do dnia wejścia w życie nie nabyły ich własności (nie otrzymały orzeczenia o wykonaniu aktu nadania), stały się również
z mocy samego prawa właścicielami tych gospodarstw. Przepis art. 5 ust. 2 dekretu
z 1951r. zrównał akty nadania wydane do dnia 7 września 1951r. z aktami nadania wydanymi po dniu 7 września 1951r. Tym samym uległa zmianie treść prawna "starych" aktów nadania, gdyż z dniem 7 września 1951 r. akty te stały się z mocy prawa poświadczeniami własności. Wymagane też było orzeczenie o wykonaniu aktu nadania, gdyż stanowiło ono podstawę wpisu prawa własności w księdze wieczystej.
W niniejszej sprawie decyzja o wykonaniu aktu nadania w części dotyczącej ustalenia granic gospodarstwa została wydana dnia 27 sierpnia 1965r. Decyzja ta została wydana także w związku z przeprowadzoną regulacją gruntów, w wyniku której ustalono powierzchnię i strukturę użytków gospodarstwa rolnego W. G. Podstawę materialnoprawną tej decyzji stanowi art. 6 dekretu z 1951r.
W tym stanie prawnym, rozpatrując żądanie strony o wydanie aktu nadania na podstawie art. 5 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1951r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, należało rozważyć zdaniem Kolegium, czy w niniejszej sprawie jest w ogóle dopuszczalne wydanie takiego aktu nadania. Zarówno dekret z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska, jak i dekret z dnia 6 września 1951r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, choć znowelizowane nadal obowiązują. Zgodnie z art. 10 dekretu z 1951r., w sprawach osadnictwa rolnego na obszarze Ziem Odzyskanych, nie unormowanych przepisami dekretu, stosuje się przepisy dekretu z dnia 6 września 1946r.o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska, z tym, że osoba, która po dniu wejścia w życie tegoż dekretu otrzyma akt nadania, staje się właścicielem tego gospodarstwa na zasadach dekretu z 1951r. Z tego przepisu wynika wprost, że do osób, które uzyskały akty nadania w trybie dekretu z dnia 6 września 1946r. stosuje się nadal przepisy tego dekretu, jednak ze skutkami uwłaszczenia wynikającymi z dekretu z dnia 6 września 1951r. Dla osadników, którzy uzyskali akty nadania przed dniem 7 września 1951r., wejście w życie dekretu z 1951r. oznacza tylko nabycie z mocy prawa własności nadanego gospodarstwa oraz zmianę charakteru prawnego aktu nadania (z promesy na poświadczenie). Przepis art. 5 ust. 1 został przewidziany dla osadników, którym nie wydano aktów nadania przed dniem 7 września 1951r., wskutek czego żądanie strony w tych warunkach należy uznać za prawnie niedopuszczalne. Nie zmienia tej okoliczności nawet unormowanie art. 13 ust. 1 dekretu z 1951r., gdzie jest mowa o działkach gruntowych. Jest to bowiem przepis odsyłający, w szczególności do art. 11 dekretu z 1946r. (gdzie stanowi się o działkach osadniczych dla osadników rybackich, pracowników zatrudnionych w gospodarstwach leśnych i rybnych, rzemieślników wiejskich oraz działkach pracowniczych) i stworzony po to, aby te osoby jako posiadacze lub wyznaczeni nabywcy działek byli także objęci skutkami uwłaszczenia. Podniesione powyżej okoliczności powodują zatem pierwotną bezprzedmiotowość postępowania.
Ponadto według organu odwoławczego skutkiem obowiązywania w niniejszej sprawie dekretu z 1946r. jest także i to, że "zasada jednostki nabywczej" powoduje trwałą i nieusuwalną przeszkodę do kontynuowania postępowania. W toku rozpoznawania sprawy pełnomocnik strony wyjaśnił, że w niniejszym postępowaniu wnioskodawczyni dochodzi uregulowania na rzecz swojego poprzednika prawnego prawa działki odrębną decyzją. W toku postępowania ustalono zaś, że W. G. uzyskał akt nadania nr "[...]" z dnia 24 grudnia 1947r., zaś w świetle zdania pierwszego art. 17 dekretu z dnia 6 września 1946r. nie jest możliwe wydanie kolejnego aktu nadania na rzecz tej samej osoby. Tak sformułowane żądanie powoduje niemożność orzekania co do istoty sprawy, przez co tak określony interes skarżącej E. U. nie może zostać według Kolegium uwzględniony w niniejszym postępowaniu z przyczyn prawnych, a nie faktycznych.
Skargę na tę decyzję wywiodła, działając przez swojego pełnomocnika, E. U. Strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, w szczególności poprzez pogwałcenie przepisów dekretu
z dnia 6 września 1951r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, tj.:
1) art. 5 ust. 1 poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że nie jest możliwe wydanie na rzecz poprzednika prawnego wnioskodawczyni aktu nadania, co do części gospodarstwa tj. działki nr "[...]", w sytuacji w której poprzednik ten uzyskał akt nadania na podstawie przepisów dekretu z 1946r., co do pozostałej części gospodarstwa (w którym nie ujęto działki nr "[...]"), podczas gdy z przepisów dekretu ograniczenie takie nie wynika,
2) art. 2 ust. 1 poprzez nieuzasadnione niezastosowanie i w konsekwencji odmowę wydania aktu nadania co do działki nr "[...]" z pominięciem faktu, że poprzednik prawny wnioskodawczyni, pomimo nie wydania na jego rzecz aktu nadania co do ww. działki, faktycznie z mocy prawa nabył prawo własności tej nieruchomości.
Podniesiono również naruszenie przepisów dekretu z dnia 6 września 1946r.
o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska, tj. art. 17 poprzez nieuzasadnione przyjęcie, że jedna osoba nie może uzyskać więcej niż jednego aktu nadania, podczas gdy przepis ten ograniczenia takiego nie stanowi, a jedynie stwierdza, że na rzecz jednej osoby może być nadane jedno gospodarstwo rolne, co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnej odmowy wydania aktu nadania zgodnie z wnioskiem strony.
W skardze wskazano również na naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 8, 16 kpa poprzez ostateczne rozstrzygnięcie sprawy i dokonanie wykładni prawa w sposób rażąco sprzeczny z dotychczasowymi dwukrotnymi rozstrzygnięciami organu wydanymi
w toku instancyjnym niniejszej sprawy.
Skarżąca podniosła, że uzasadnienie decyzji Kolegium w przeważającej mierze stanowi kopię rozważań dokonanych w publikacji z lat sześćdziesiątych pt. "Przebudowa ustroju rolnego". Z uwagi zaś na obszerny zakres, w jakim rozważania z powyższej publikacji zostały przekopiowane do uzasadnienia zaskarżonej decyzji, uzasadnienie pozostaje w oderwaniu od stanu faktycznego i prawnego niniejszej sprawy. Nadto prezentowane w publikacji poglądy, odnoszące się z kolei do stanu faktycznego i prawnego niniejszej sprawy są nieaktualne.
Strona skarżąca stwierdziła, że zaskarżona decyzja została oparta na dwóch oczywiście nieprawidłowych twierdzeniach. Po pierwsze organ stwierdził, że na podstawie art. 5 ust. 1 dekretu z 1951 r. nie jest możliwe wydanie na rzecz poprzednika prawnego wnioskodawczyni aktu nadania, co do części gospodarstwa, tj. działki nr "[...]", ponieważ poprzednik ten uzyskał akt nadania na podstawie przepisów dekretu z 1946r., co do pozostałej części gospodarstwa (w którym nie ujęto działki nr "[...]" ). Po drugie organ stwierdził, że nie jest możliwe wydanie aktu nadania zgodnie z wnioskiem wnioskodawczyni, ponieważ poprzednik prawny wnioskodawczyni uzyskał w trybie przepisów dekretu z 1946r. akt nadania co do części gospodarstwa (akt ten nie obejmował działki nr "[...]"), a zgodnie z art. 17 dekretu z 1946r. jedna osoba nie może uzyskać więcej niż jednego aktu nadania.
W skardze jednoznacznie stwierdzono, że w niniejszej zastosowanie znajdują przepisy dekretu z dnia 6 września 1951r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, a ich celem było uregulowanie stosunków własnościowych na tym obszarze. Nadanie gospodarstw rolnych w trybie osadnictwa rolniczego odbywało się na podstawie dekretu z dnia 6 września 1946r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska. Przepisy zaś dekretu z 1951 r. regulują sytuację prawną zarówno osadników posiadających akt nadania wydany w trybie dekretu z 1946r. jak również tych, którzy aktu takiego nie posiadają.
W skardze podkreślono, że poprzednik prawny wnioskodawczyni otrzymał akt nadania gospodarstwa rolnego na podstawie dekretu z 1946r. w granicach określonych orzeczeniem administracyjnym z 1965 r. o wykonaniu aktu nadania. W skład gospodarstwa nie została jednak włączona posiadana i użytkowana przez W. G. część gospodarstwa, tj. działka nr "[...]". W ocenie strony skarżącej należy zatem stwierdzić, że W. G. z uwagi na fakt, że w dacie wejścia w życie dekretu z 1951r., zarówno co do części gospodarstwa objętej aktem nadania z 1946 r., jak i co do części nim nie objętej tj. działki nr "[...]", spełniał warunki określone w art. 2 dekretu z 1951r., to nabył z mocy prawa własność części gospodarstwa objętej aktem nadania jak i części nim nie objętej. W tym stanie rzeczy zaś, zgodnie z art. 5 ust. 2 dekretu z 1946 r. nie było konieczności wydawania nowego aktu nadania, co do części gospodarstwa objętej aktem nadania z 1946 r. Natomiast co do części gospodarstwa nie objętej tym aktem, organ administracji na podstawie art. 5 ust. 1 był zobowiązany do wydania aktu nadania poświadczającego nabycie własności tej części nieruchomości.
W tych warunkach niedopuszczalna jest odmowa wydania aktu nadania poświadczającego nabycie własności części posiadanego przez W. G. w dacie wejścia w życie dekretu z 1951r., gospodarstwa, tj. działki nr"[...]", bowiem nabył on własność tej części gospodarstwa z mocy prawa, gdyż spełnił wszystkie warunki przewidziane dekretem do nabycia własności tej części nieruchomości.
Ponadto kwestia nabycia przez W. G. własności części gospodarstwa objętego aktem nadania wydanym na podstawie dekretu z 1946r. i części nie objętej tym aktem są od siebie całkowicie niezależne, a przeciwne twierdzenia organu są zupełnie nieuprawnione. W. G. nabył bowiem z mocy dekretu z 1951r. obie części gospodarstwa, a jedyna różnica polega na odmiennym trybie formalnego potwierdzenia faktu nabycia przez organ administracji.
Skarżąca zaznaczyła również, że nie można rozumieć określenia "gospodarstwo rolne (działka)" jako jednostka ewidencyjna. Oznaczałoby to bowiem, że jeden osadnik w trybie dekretu mógłby nabyć wyłącznie jedną działkę ewidencyjną, co jest oczywiście absurdalne i niezgodne z ukształtowaną w tym zakresie praktyką.
Tak więc według autora skargi, W. G. na podstawie aktu nadania z 1946r. w związku z decyzją o jego wykonaniu z 1965r. nabył jedynie część posiadanego i użytkowanego przez niego gospodarstwa rolnego. Faktycznie bowiem poza częścią gospodarstwa, którego granice określiła decyzja z 1965r. W. G. posiadał i był użytkownikiem działki nr "[...]", która była i jest częścią gospodarstwa funkcjonalnie z nim związaną. W ocenie skarżącej w toku postępowania dowodowego przed organem I instancji strona ponad wszelką wątpliwość wykazała, że zarówno w dacie wejścia w życie dekretu z 1946r. jak i dekretu z 1951r. ta część gospodarstwa była w posiadaniu i użytkowaniu W. G., a zatem W. G. spełnił warunki przewidziane w art. 2 dekretu z 1951r. i tym samym nabył z mocy prawa własność również tej części gospodarstwa rolnego. Powołany natomiast przez Kolegium w zaskarżonej decyzji art. 17 dekretu z 1946r. stwierdza jedynie, że jedna osoba może nabyć tylko jedno gospodarstwo. W żadnym razie z przepisu tego nie wynika natomiast, że na rzecz jednej osoby może być wydany wyłącznie jeden akt nadania, a zatem twierdzenia organu w tym zakresie należy uznać za niedopuszczalną nadinterpretację.
W skardze podkreślono, że ani z przepisów dekretu z 1946 r., ani z przepisów dekretu z 1951r. nie wynika, aby na rzecz tej samej osoby nie mógł być wydany więcej niż jeden akt nadania. Wynika jedynie, że jeden osadnik mógł otrzymać z nadania tylko jedno gospodarstwo rolne. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że objęta wnioskiem działka nr "[...]" stanowi i zawsze stanowiła część gospodarstwa, które zostało nadane W. G. w trybie dekretu
z 1946r. i wyłącznie na skutek niedopatrzenia organu popełnionego przy wydawaniu decyzji z 1965r. nie została objęta tą decyzją. W żadnym razie natomiast działka nr "[...]" nigdy nie stanowiła i nie stanowi odrębnego gospodarstwa rolnego, a zatem brak jest jakichkolwiek przeszkód do wydania aktu nadania zgodnie z wnioskiem strony. Tak więc wobec spełnienia warunków z art. 2 dekretu z 1951r., należy przyjąć, że W. G. nabył z mocy prawa własność działki nr "[...]", co w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie może budzić żadnych wątpliwości. Zatem odmowa wydania aktu nadania, który jest jedynie formalnym potwierdzeniem faktu nabycia prawa własności powoduje sytuację, w której prawowity właściciel nie może uzyskać należnej mu, zagwarantowanej konstytucyjnie prawnej ochrony swojego prawa.
Skarżąca wskazała również, że dotychczas Kolegium dwukrotnie wydało
w niniejszej sprawie decyzje, w których dokonało wykładni przepisów obu dekretów -
z 1946r. i 1951r., jak i oceny stanu prawnego niniejszej sprawy w sposób identyczny ze stanowiskiem strony wyrażonym w części pierwszej niniejszej skargi. Natomiast obecnie organ orzekając w sprawie po raz trzeci z kolei, diametralnie, w sposób zupełnie nieuprawniony, zmienił swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone we wcześniejszych orzeczeniach. Tego rodzaju postępowanie organu według strony skarżącej w sposób ewidentny narusza zasadę pogłębiania zaufania do organów administracji publicznej (art. 8 k.p.a.), stanowi także pośrednio naruszenie zasady trwałości decyzji administracyjnej i wyrażonej w niej wykładni prawa (art. 16 k.p.a.).
W skardze podniesiono jeszcze, że strona postępowania wnioskiem z dnia 16 lutego 2007r. wystąpiła do Kolegium o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w P. z dnia 27 sierpnia 1965r. (decyzji
o wykonaniu aktu nadania wydanego na rzecz W. G. w trybie dekretu
z 1946r. i ustalającej granice gospodarstwa rolnego). W wyniku rozpatrzenia wniosku strony, decyzją z dnia 30 kwietnia 2007 r. organ wprawdzie odmówił stwierdzenia nieważności wskazanej decyzji, jednocześnie jednak wskazał, że wnioskodawczyni może zwrócić się do Starosty P. o wydanie z urzędu na podstawie art. 5 ust. 1 powołanego dekretu aktu nadania poświadczającego własność rzeczonej działki.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując przede wszystkim argumentację zawartą w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Z argumentacją tą nie zgodził się pełnomocnik skarżącej, a swoje stanowisko przedstawił w piśmie z dnia 11 kwietnia 2011 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności
z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia
z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji
w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach,
a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy
(art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł
do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została podjęta z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Na wstępie rozważań należy w pełni podzielić stanowisko organu II instancji, że skarżąca w niniejszej sprawie domagała się wydania aktu nadania z mocy art. 5 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, dalej określanym jako dekret z 1951 r. (Dz. U. Nr 46, poz. 340 ze zm.). Jednak z uwagi to, że w sprawach takich akty wydawane są z urzędu, słusznie uznano, iż pismo żądające wydania aktu nadania spowodowało wszczęcie w sprawie postępowania z urzędu. Dlatego też w sprawie wszczętej z urzędu nie było możliwe wydanie decyzji odmownej, a jedynie decyzji
o wydaniu aktu nadania lub umarzającej postępowanie. Wydaje się, że stanowisko to podziela nie tylko sąd, ale i pełnomocnik strony skarżącej, dlatego też dalsze rozwodzenie się nad tą kwestią jest zbędne.
W niniejszej sprawie poza sporem jest to, że ojciec skarżącej W. G. uzyskał akt nadania gospodarstwa rolnego w 1947 r. na podstawie dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska, dalej określanym jako dekret z 1946 r. ( Dz. U. Nr 49, poz. 279 ze zm.), tym samym poprzednik prawny skarżącej objął gospodarstwo, którego granice jednak nie zostały ustalone, w trybie dekretu z 1946 nie wydano też orzeczenia o wykonaniu aktu nadania.
Kolejnym aktem, który normował sytuację prawną W. G. był powoływany już dekret z 1951 r., który w art. 2 stanowił, że osoby, które posiadają gospodarstwa rolne i prowadzą je osobiście lub przez członków rodziny, żyjących z nimi we wspólności gospodarczej, a do dnia wejścia w życie dekretu nie nabyły ich własności, stają się z mocy prawa właścicielami tych gospodarstw. Dotychczas wydane akty nadania stawały się poświadczeniami własności ( art. 5 ust.2 ), natomiast zgodnie z art. 6 ust. 1 granice gospodarstw rolnych ustalał starosta wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej w orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania.
Ojcu skarżącej decyzja o wykonaniu aktu nadania w części dotyczącej ustalenia granic gospodarstwa została wydana w dniu 27 sierpnia 1965 r. Granice gospodarstwa ustalone zostały w oparciu o pomiary geodezyjne, natomiast ze sporządzonego wcześniej protokołu wynikało, że działka nr "[...]" nie znajdowała się we władaniu W. G., władał on bowiem działkami o numerach "[...]".
W tej sytuacji w ocenie sądu należy przejść do rzeczy podstawowej i najistotniejszej dla rozstrzygnięcia tej sprawy, mianowicie rozważenia trzech możliwych sytuacji. Po pierwsze sytuacji, w której ojciec skarżącej władał gruntem obejmującym działkę "[...]" na podstawie aktu nadania numer "[...]" z dnia 24 grudnia 1947 r. Drugą możliwą sytuacją jest taka, w której ojciec skarżącej władał tą działką pomimo, że nie obejmował jej akt nadania. Trzecia sytuacja może dotyczyć okoliczności faktycznych, w których ociec E. U. w ogóle nie władał działką "[...]". Inny stan faktyczny jest już praktycznie niemożliwy, jednak żadna z przedstawionych wyżej sytuacji nie mogła w ocenie sądu skutkować wydaniem aktu nadania gospodarstwa (działki "[...]"), wydaje się, że z sytuacji tej sprawę zdaje sobie również strona skarżąca, do czego jednak sąd odniesie się w dalszej części uzasadnienia wyroku.
Najprostszą jest trzecia z przedstawionych sytuacji, bo jeżeli dana osoba nie posiadała gospodarstwa rolnego, ani go nie prowadziła to po prostu nie mogła być objęta unormowaniem zgodnie, z którym z urzędu wydany byłby wobec niej akt nadania obejmujący to czego ona nie posiadała i nie posiada oraz tego co nigdy nie zostało jej nadane.
Przy rozważaniach dotyczących drugiej możliwej sytuacji należy mieć na uwadze treść art. 1 dekretu z 1951 r. mówiącego o tym, iż dekret ten dotyczy gospodarstw rolnych nadanych w trybie osadnictwa rolniczego na obszarze Ziem Odzyskanych. Wydaje się, że już ten zapis powodował bezprzedmiotowość postępowania w trybie art. 5 ust. 1 dekretu z 1951 r. w sytuacji gdy dane gospodarstwo rolne (działka) nie zostały nabyte w trybie osadnictwa rolniczego. Należy jednak pamiętać również o treści art. 10 dekretu z 1951 r., zgodnie, z którym w sprawach osadnictwa rolnego na terenie Ziem Odzyskanych nie unormowanych przepisami tegoż dekretu, stosuje się przepisy dekretu z dnia 6 września 1946 r. W tej sytuacji należy stosować przepis art. 17 dekretu z 1946 r. mówiący o tym, że w trybie niniejszego dekretu jedna osoba może nabyć tylko jedno gospodarstwo (działkę). Małżeństwo sądownie nierozłączone uważa się za jednego uprawnionego. Rodziców wraz z pozostającymi przy nich niepełnoletnimi dziećmi uważa się za jednego uprawnionego. Dlatego też w sytuacji gdy ojcu skarżącej został wydany akt nadania nie obejmujący działki nr "[...]" w trybie dekretu z 1946r. to nie mógł być wydany jakby uzupełniający akt nadania w trybie dekretu z 1951r., bo przecież jedna osoba mogła nabyć tylko jedno gospodarstwo rolne i takie gospodarstwo nabył wcześniej ojciec skarżącej, gospodarstwo składające się z kilku działek ewidencyjnych, które nie mogło być uzupełnione o kolejną działkę i ten fakt ma istotne znaczenie dla sprawy. Stanowisko sądu orzekającego w tej sprawie znajduje potwierdzenie w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 1998 r. w sprawie II SA 1509/98 z którego wynika m. in. to, że skarżący w dniu wejścia w życie dekretu z 7 września 1951 r. nie mógł otrzymać więcej niż faktycznie otrzymał i posiadał ( Lex nr 41812 ).
Przechodząc do pierwszej z założonych sytuacji, należy stwierdzić, że i w tym przypadku nie można było wydać decyzji o nadaniu aktu nadania w trybie art. 5 ust. 1 dekretu z 1951 r., gdyż nie było żadnych podstaw ku temu aby w takiej sytuacji wydawać akt poświadczający własność, ponieważ wydany wcześniej akt nadania
w trybie dekretu z 1946 r. uznawany był za poświadczający własność zgodnie z art. 5 ust. 2 dekretu z 1951 r. Dlatego też w takiej sytuacji nie może być skutecznie wydany akt nadania na gospodarstwo (działkę), która została objęta aktem nadania na podstawie wcześniejszego dekretu. Taki przypadek w ocenie sądu, co raz jeszcze podkreślić należy, nie mógł w sposób skuteczny doprowadzić do wydania aktu nadania w trybie art. 5 ust. 1 dekretu z 1951 r., a najwyżej mógł, ale nie musiał (przy założeniu, iż akt nadania z 24 grudnia 1947 r. obejmował także działkę "[...]") prowadzić do podważenia w trybie środka nadzwyczajnego decyzji z dnia 27 sierpnia 1965r.
o wykonaniu aktu nadania w części dotyczącej ustalenia granic gospodarstwa.
Taka wykładnia przepisów obu dekretów zdaje się być spójną i logiczną czyli właśnie taką o jaką wnosi skarżąca.
W tym miejscu zauważyć należy, iż taką koncepcję początkowo przyjęła skarżąca, która wnosiła o stwierdzenie nieważności decyzji z 27 sierpnia 1965r.
o wykonaniu aktu nadania w części dotyczącej ustalenia granic gospodarstwa. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 11 października 2007r. oddalający skargę o stwierdzenie nieważności cytowanej wyżej decyzji uprawomocnił się 14 grudnia 2007 r., gdyż skarga kasacyjna nie została wywiedziona. W takiej sytuacji można stwierdzić, że chęć domagania się wydania decyzji o wydanie aktu nadania w trybie art. 5 ust. 1 dekretu z 1951 r. była następstwem nieskutecznego dla skarżących postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji z 27 sierpnia 1965 r..
Prawdą jest to, że w uzasadnieniu decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 30 kwietnia 2007r. odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji z 1965 r. zostało zawarte stwierdzenie o możliwości zwrócenia się do Starosty P. o wydanie z urzędu na podstawie art. 5 ust 1 dekretu z 1951 r. aktu nadania poświadczającego własność działki nr "[...]". Strona skarżąca jednak nie może wywodzić z tego zbyt daleko idących skutków. Przede wszystkim powyższe stwierdzenie o niczym nie przesądzało i tym bardziej nie zobowiązywało żadnego organu do wydania decyzji o określonej treści. Nadto wskazać trzeba, iż słuszność powyższego stwierdzenia nie została potwierdzona przez ten sam organ w wyniku ponownego rozpoznania sprawy ani też przez sąd podczas oceny zasadności skargi wniesionej w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji z 1965 r.
Treść przytoczonych wyżej rozważań w ocenie sądu rozpoznającego niniejszą sprawę w sposób jednoznaczny przekonuje, iż wydanie aktu nadania obejmującego działkę "[...]" nie było możliwe, w związku z tym przy braku możliwości wydania decyzji negatywnej postępowanie należało umorzyć.
Obecnie należy odnieść się do pozostałych zarzutów skargi choć jednocześnie stwierdzić należy, że nie mogły mieć one większego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd nie neguje tego, że organ wydając zaskarżoną decyzję mógł posłużyć się publikacją z lat 60-tych ubiegłego wieku, jednak w sytuacji, gdy z publikacji tej przytoczone zostały argumenty historyczne i dane statystyczne to trudno uznać, aby straciły one swą aktualność. Autor skargi pomimo tego, że powołuje się na sprzeczność zaprezentowanych w zaskarżonej decyzji poglądów z orzecznictwem sądowym nie przywołuje żadnego konkretu. Natomiast sąd orzekający w sprawie nie dostrzega tego aby był naruszony którykolwiek przepis prawa w stopniu mogącym skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji.
Zupełnie nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy to jakie gospodarstwo posiadał obywatel Niemiec i czy działka o numerze "[...]" wchodziła w jego skład. W. G. posiadane przez siebie gospodarstwo otrzymał przecież na podstawie dekretu z 1946 r., a nie na podstawie innego aktu prawnego, czy też umowy cywilnoprawnej zawartej z poprzednim właścicielem całości lub części gospodarstwa nadanego ojcu skarżącej.
Faktem bezspornym jest, iż organ odwoławczy wydając zaskarżoną decyzję w sprawie tej orzekał już po raz trzeci, zaś dokonana ocena prawna jest inna od tej jaka miała miejsce w dwóch poprzednich decyzjach. Z faktu tego nie można jednak wprowadzać zarzutu naruszenia zasad pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa i trwałości decyzji administracyjnej. Gdyby podzielić pogląd strony skarżącej to organy administracji byłyby związane każdym swoim poglądem, nawet tym zupełnie pozbawionym słuszności, a przecież nie na tym polegają zasady trwałości decyzji administracyjnej i pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa.
Dlatego też skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a. jako bezzasadną należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło