VI SA/Wa 758/11
WyrokWSA w Warszawie2011-06-02
Skład orzekający: Grażyna Śliwińska, Izabela Głowacka-Klimas, Jolanta Królikowska-Przewłoka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy załadowca może ponosić odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego?Ratio decidendi
Załadowca ponosi odpowiedzialność za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia, jeśli miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Obowiązkiem załadowcy jest znać dopuszczalną masę całkowitą pojazdu i załadować towar w taki sposób, aby nie doszło do naruszenia przepisów, co potwierdza dokument WZ wskazujący na przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na K. S.A. (załadowcę) za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. W wyniku kontroli stwierdzono przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi i masy całkowitej pojazdu. Organ pierwszej instancji nałożył karę, którą następnie uchylił Główny Inspektor Transportu Drogowego z powodu nieścisłości. Po uzupełnieniu materiału dowodowego, organ pierwszej instancji ponownie nałożył karę, a Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał ją w mocy. K. S.A. wniosła skargę do sądu, zarzucając naruszenie przepisów postępowania administracyjnego i prawa materialnego, w tym błędną wykładnię art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka (spr.) Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi K. S.A. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia oddala skargę
Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nr [...] z dnia [...] października 2010 r. nakładającą na K. S.A. w K. (dalej: także skarżąca) karę pieniężną w wysokości 10080 złotych za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] czerwca 2009 r. w miejscowości [...], na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki [...] o nr rejestracyjnym [...]. Powyższy pojazd był kierowany przez J. G. w imieniu oraz na rzecz przedsiębiorcy: T. S., "S." (przewoźnik). Załadowcą pojazdu były K. S.A.
W wyniku ważenia pojazdu, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- nacisk 29,85 na podwójnej osi napędowej - przekroczenie o 12,86;
- masa pojazdu 46,89 - przekroczenie o 14,89;
Powyższe potwierdza protokół kontroli z dnia [...] czerwca 2009 r. nr [...], do którego dołączono kopię dokumentu wydania [...] z dnia [...] czerwca 2009 r. wystawionego przez W.
Do pomiarów użyto przenośnych wag do pomiarów statycznych o nr fabrycznych [...] i [...]. Obie legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wystawionymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...].
Miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru równości terenu na stanowisku kontroli pojazdów. Kierowca nie wnosił o ponowne ważenie.
Decyzją z dnia [...] września 2009 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 12960 zł za stwierdzone w toku kontroli naruszenia.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] września 2009 r. uchylił powyższą decyzję i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania z uwagi na zawarte w protokole kontroli nieścisłości oraz niedołączenie do akt sprawy dokumentów legalizacji wag oraz protokołu pomiaru terenu, a także nieodniesienie się przez organ co do posiadania przez przewoźnika zezwolenia.
Po uzupełnieniu materiału dowodowego decyzją z dnia [...] października 2010 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 56 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), art. 13 g ust. 1, art. 40 c ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) oraz lp. 7.9 lit. d) i e) załącznika nr 2 do ustawy o drogach publicznych, art. 61 ust. 1 i 2, art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 98, poz.1071 ze zm.), nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 10080 zł za:
- przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drogach, na których jest dopuszczalny ruch pojazdów na naciskach osi do 10 t. dla podwójnej osi napędowej pojazdów silnikowych przy odległościach między osiami składowymi nie mniejszej niż 1,3 m. i nie większej niż 1,8 m. o sumie nacisków osi:
- powyżej 18,00 t. do 19, 00 t. – 1.080 zł,
- za każde rozpoczęte przekroczenie o 1,0 t. powyżej 19,0 t. – dodatkowo 900 zł.
W uzasadnieniu podniesiono, że załadowca by ponieść odpowiedzialność za powyższe naruszenia, musi godzić się lub mieć wpływ na powstanie naruszenia. Obowiązkiem załadowcy jest znać dopuszczalną masę całkowitą pojazdu i załadować taką ilość towaru, aby nie doszło do naruszenia. Organ doszedł do przekonania, iż strona zdawała sobie sprawę z nienormatywności pojazdu o czym świadczy dokument WZ, w którym określono całkowitą masę pojazdu na 48,86 t. W tej sprawie, zdaniem organu, wskazane przesłanki odpowiedzialności załadowcy zostały spełnione.
W odwołaniu od tej decyzji Skarżąca wniosła o jej uchylenie lub umorzenie postępowania jako bezprzedmiotowego. Podkreśliła, że nie była przewoźnikiem ładunku, a jedynie jego załadowcą. Stwierdziła, iż wbrew stanowisku organu I instancji, nie można na podstawie tylko dokumentu WZ stwierdzić, że załadowca zdawał sobie sprawę z nienormatywności pojazdu. Skarżąca wskazała, że po zakończonym załadunku i dokonaniu ważenia pracownicy kopalni jeszcze raz pytają kierowcę, czy załadowana ilość kruszywa jest odpowiednia i zgodna z jego dyspozycją oraz czy nie została przekroczona dopuszczalna ładowność i masa całkowita pojazdu. Ponadto pracownicy kopalni informują kierowcę o możliwości częściowego rozładunku tak, aby nie doszło do przekroczenia masy całkowitej i dopuszczalnej ładowności pojazdu. Skarżąca stwierdziła, iż organ nie podjął czynności mających na ceku wyjaśnienie w jaki sposób przebiegał załadunek zatrzymanego do kontroli pojazdu.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] stycznia 2011 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej: k.p.a.), art. 13 ust. 1 pkt 2, art. 13 g ust. 1, art. 13 g ust. 1 i 1b pkt 2, art. 40 c, art. 41 ust. 4, 5 i 6 o drogach publicznych oraz lp. 7 pkt 9 lit. d) i e), załącznika nr 2 do w/w ustawy, art. 64 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Organ II instancji stwierdził, iż przepis art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, przewiduje szerszy krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zatem nie tylko przewoźnicy poruszający się po drogach publicznych powinni być zainteresowani, aby ich pojazdy nie przekraczały dopuszczalnych nacisków osi i DMC. W procesie załadunku decydującą rolę odgrywają zwykle właśnie załadowcy wydający ładunek do przewozu. Nie sposób zatem przyjąć, iż tylko jeden z elementów łańcucha załadowca (sprzedawca) - przewoźnik - odbiorca ładunku ma być odpowiedzialny za powstałe w wyniku określonej transakcji handlowej naruszenie norm dotyczących dopuszczalnych parametrów pojazdu poruszającego się po drogach publicznych. Mając na uwadze powyższe rozważania, organ II instancji stanął na stanowisku, iż to nie przewoźnik ustala warunki transakcji - ile i jaki rodzaj towaru ma być sprzedany/kupiony - o tym decydują przecież strony transakcji.
Organ odwoławczy wskazał, iż art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych, będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę, jako przesłanki warunkowej odpowiedzialności załadowcy za przekroczenia dopuszczalnych parametrów pojazdu wskazuje jedynie jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń.
W ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zdaniem organu, z dokumentu WZ nr [...] z dnia [...] czerwca 2009 r. wynika, że waga całego pojazdu wraz z ładunkiem wyniosła 48,86 t.. Organ podkreśla, iż strona dysponowała zatem wskazówką, że następuje przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, co ma bezpośrednie przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi. Mimo to, umożliwiła wyjazd takiego pojazdu na drogę publiczną.
Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, iż w interesie podmiotów wymienionych w art. 13g ust. 1b pkt 2 ustawy o transporcie drogowym (w tym załadowcy) jest poznanie stosownych regulacji z zakresu szeroko pojętego prawa transportowego i o ruchu drogowym oraz zapewnienie takiej organizacji załadunku, by do naruszeń tych norm nie dochodziło. Załadowca winien tak skonstruować swe relacje prawne ze swymi kontrahentami i odbierającymi ładunki przewoźnikami, by normy te były przestrzegane.
Organ podkreślił, iż odpowiedzialność za przestrzeganie przepisów ustawy o transporcie drogowym może być dodatkowo rozciągnięta na inny podmiot, który przyczynił się do powstania stwierdzonych w trakcie kontroli drogowej naruszeń. Tym podmiotem w niniejszej sprawie, zdaniem organu, jest strona odwołująca się - jako załadowca, który dopuścił do wyjazdu na drogi publiczne pojazd przekraczający dopuszczalne normy.
Od powyższej decyzji skarżąca wniosła, za pośrednictwem Głównego Inspektora Transportu Drogowego, skargę, w której zawarła następujące zarzuty:
1) obrazę przepisów postępowania administracyjnego zawartych w art. 7, art. 8, art. 10, art. 11, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy poprzez:
- ustalenie odpowiedzialności skarżącego wynikającej z z art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych bez wzięcia pod uwagę tego, że na podstawie załącznika do protokołu, gdzie opisano przebieg kontroli nie można stwierdzić czy przewoźnik posiadał stosowne zezwolenie na przejazd pojazdem nienormatywnym oraz czy inspektor transportu drogowego rzeczywiście sprawdzał, czy zatrzymany do kontroli takie pozwolenie posiada, a także przez to iż z protokołu kontroli wynika, że zatrzymany samochód był normatywny;
2) obrazę przepisów prawa materialnego tj.: art. 13 g ust. 1b pkt 2 ustawy o drogach publicznych poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie go wobec skarżącej sytuacji, w której brak ku temu było przesłanek.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżąca, wniosła o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji.
W odpowiedzi na skargę, Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1268) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności publicznej, przy czym ta kontrola zgodnie z § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – zw. p.p.s.a. – Dz. U. Nr 153, poz. 1270).
Badając skargę wg powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja nie narusza bowiem prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.
Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Podkreślić przy tym należy, iż stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. uwzględnia skargę tylko wówczas, gdy stwierdzi, że doszło do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, a także w przypadku stwierdzenia nieważności decyzji jeżeli zachodzą przesłanki określone w k.p.a. lub innych przepisach. Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja nie nosi znamion wadliwości w rozumieniu powołanego przepisu.
Stosownie do art. 13 g ust. 1 ustawy o drogach publicznych za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia określonego przepisami o ruchu drogowym wymierza się w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną, przy czym zgodnie z ust. 1 b pkt 2 powołanego artykułu karę nakłada się na: 1) podmiot wykonujący przejazd, 2) nadawcę, załadowcę lub spedytora ładunku, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego.
Skoro zatem ustawodawca w powołanym przepisie wprowadził możliwość nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia na załadowcę to uznać należy, iż jego obowiązki nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu i wyjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i rzeczą załadowcy jest podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszeniem powołanego przepisu tj. w tym przypadku załadunkiem towaru w sposób powodujący przekroczenie dopuszczalnych nacisków na osie i dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Załadowca powinien zatem tak zorganizować pracę i relację z kontrahentami, by zapewnić przestrzeganie przepisów prawa także w powyższym zakresie. Twierdzenia strony, iż nie mają możliwości kontroli załadunku w powyższym zakresie nie są uzasadnione i nie mogą stanowić uzasadnienia do przyjęcia, iż przesłanki odpowiedzialności, o których mowa w art. 13g ust. 1b pkt 2 powołanej ustawy nie zostały spełnione.
W ocenie strony dopełniła wszelkich czynności zmierzających do wyeliminowania sytuacji nieprawidłowego rozładunku i tak jak w innym przypadku tak i w tym dopuściła do wyjazdu pojazdu z ładunkiem dopiero po uzyskaniu ze strony kierowcy oświadczenia, że załadunek odbył się prawidłowo i zgodnie z jego dyspozycjami, jednakże pełnomocnik strony na rozprawie w dniu 2 czerwca 2011 r. oświadczył, że nie ma pisemnego oświadczenia kierowcy w tym względzie. Należy zatem podnieść, iż oświadczenie w tym przedmiocie nie zwalnia załadowcy z odpowiedzialności za prawidłowość załadunku w powyższym zakresie, a nawet gdyby przyjąć zasadność przeciwnego stanowiska to w świetle powyższych wyjaśnień pełnomocnika brak jest dowodu na to, iż praktyka przywoływana w oświadczeniu dołączonym do odwołania miała miejsce.
Uznać zatem należy, jak trafnie przyjął organ, że skarżąca, jako załadowca, miała rzeczywisty wpływ na ilość ładunku przewożonego przez przewoźnika, bowiem to ona dokonywała załadunku, zaś dokument WZ nr [...], którego treści strona nie podważa stanowił dowód na to, że następuje przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, co ma przełożenie na przekroczenie nacisków poszczególnych osi.
Z dokumentu tego wynika, że załadowca wydał 33,14 t kruszywa, waga brutto zespołu pojazdów wraz z ładunkiem wynosiła 48,86 t, a dopuszczalna masa całkowita pojazdu - 32 t.
Umożliwienie przez stronę, jako załadowcę, wyjazdu takiego pojazdu stanowi spełnienie przesłanek do przyjęcia jego odpowiedzialności za przejazd tym nienormatywnym pojazdem w sytuacji, kiedy wykonujący transport drogowy nie miał zezwolenia na przejazd takim pojazdem. Kierowca, co wynika z protokołu, takim zezwoleniem nie dysponował, a skarżąca nie przedstawiła dowodu przeczącego ustaleniom organu, iż wykonywany był przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia. Wskazać należy, iż o tym, czy pojazd jest nienormatywny świadczą pomiary nacisków osi i masy całkowitej pojazdu wskazane w protokole kontroli nie zaś odpowiednie wypełnienie w protokole kontroli rubryki "pojazd jest normatywny/nienormatywny". Z dokonanych pomiarów, niekwestionowanych przez stronę wynika, iż ustalone przez organ przekroczenia wystąpiły. Błędy w powyższej rubryce nie mają zatem istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia i nie stanowią o uchybieniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
W świetle powyższego nie było, zdaniem Sądu, potrzeby prowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego. Zgromadzony materiał dowodowy oceniony przez organ bez naruszenia art. 80 k.p.a. stanowił bowiem o wyjaśnieniu sprawy w stopniu umożliwiającym wydanie rozstrzygnięcia.
W tym stanie rzeczy Sąd uznał zarzuty skargi za niezasadne i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło