II FZ 649/11

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2011-11-03

Skład orzekający: Lidia Ciechomska-Florek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sprzeciw od postanowienia referendarza sądowego, podpisany podpisem maszynowym (komputerowym) zamiast odręcznego, może zostać odrzucony z powodu braku formalnego, jeśli sąd nie wyjaśnił stronie, jaki rodzaj podpisu jest wymagany?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że sprzeciw od postanowienia referendarza sądowego, podpisany podpisem maszynowym, nie spełnia wymogu podpisu odręcznego wymaganego przez art. 46 § 1 pkt 4 PPSA. Jednakże, jeśli sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił stronie działającej samodzielnie, jaki rodzaj podpisu jest wymagany, zaniechanie to nie może powodować negatywnych konsekwencji dla strony. W związku z tym, zaskarżone postanowienie o odrzuceniu sprzeciwu zostało uchylone i przekazane do ponownego rozpoznania.
Stan faktyczny
Referendarz sądowy odmówił przyznania skarżącemu prawa pomocy. Skarżący wniósł sprzeciw od tego postanowienia, który nie zawierał podpisu odręcznego, lecz podpis maszynowy. Sąd pierwszej instancji wezwał skarżącego do usunięcia tego braku formalnego, jednak skarżący go nie usunął. W konsekwencji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił sprzeciw. Skarżący wniósł zażalenie, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych i naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia WSA (del). Lidia Ciechomska-Florek po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia P. G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnym w Gliwicach z dnia 22 sierpnia 2011 r. sygn. akt I SA/Gl 251/11 w przedmiocie odrzucenia sprzeciwu w postępowaniu o przyznanie prawa pomocy w sprawie ze skargi P. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 28 stycznia 2011 r. Nr [...] w przedmiocie ulgi płatniczej – rozłożenia na raty zaległości podatkowej postanawia uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach Referendarz sądowy, postanowieniem z dnia 14 czerwca 2011 r., odmówił przyznania P. G. (dalej jako strona lub skarżący) prawa pomocy. Skarżący otrzymał odpis postanowienia wraz z pouczeniem o sprzeciwie, doręczonym w dniu 20 czerwca 2011 r. W piśmie nadanym 24 czerwca 2011 r., skarżący wniósł sprzeciw od postanowienia referendarza sądowego. Następnie, Zastępca Przewodniczącego Wydziału, zarządzeniem z dnia 4 lipca 2011 r., wezwał skarżącego do usunięcia braku formalnego sprzeciwu poprzez jego podpisanie albo złożenie podpisanego egzemplarza sprzeciwu - w terminie 7 dni, pod rygorem odrzucenia sprzeciwu. Jednocześnie wskazano skarżącemu, że złożony sprzeciw nie zawiera własnoręcznego podpisu wnoszącego, lecz jedynie podpis mechanicznie odtworzony. Wezwanie to zostało doręczone osobie uprawnionej do odbioru przesyłki w imieniu skarżącego (pełnomocnikowi pocztowemu) w dniu 8 lipca 2011 r. i - pomimo tego - brak formalny nie został usunięty. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, zakwestionowanym postanowieniem z 22 sierpnia 2011 r. I SA/GL 251/11, na podstawie art. 46 § 1 pkt 4, art. 49 § 1 oraz art. 259 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej jako p.p.s.a.), odrzucił sprzeciw. W ocenie Sądu pierwszej instancji, każde pismo strony powinno zawierać podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, brak formalny sprzeciwu polegający na braku własnoręcznego podpisu skarżącego nie został - pomimo wezwania Sądu - usunięty, a termin na dokonanie tej czynności upłynął bezskutecznie z dniem 15 lipca 2011 r. Skarżący, w zażaleniu z 31 sierpnia 2011 r. na postanowienie Sądu z 22 sierpnia 2011 r., zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 243 § 1, art. 246 § 1 pkt 2 oraz art. 245 § 1 p.p.s.a. i wniósł o zmianę w całości postanowienie poprzez uwzględnienie sprzeciwu, przyznanie prawa pomocy w postaci zwolnienia od kosztów sądowych, względnie - o "zmianę zaskarżonego postanowienia w całości lub uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zdaniem skarżącego, Sąd pierwszej instancji dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych, ponieważ podpis na sprzeciwie "jest oryginalnym podpisem, który sam składał". Nadto nadał pismo będące odpowiedzią na wezwanie do usunięcia braków formalnych - za pośrednictwem poczty - z zachowaniem wyznaczonego terminu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie należy uwzględnić Z akt sądowoadministracyjnych wynika, że sprzeciw skarżącego z 21 czerwca 2011 r. od postanowienia referendarza sądowego z 14 czerwca 2011 r. I SA/GL 251/11 nie został odręcznie (własnoręcznie) podpisany przez P. G. (s 38 akt sądowych). Na sprzeciwie widnieje imię i nazwisko skarżącego zapisane pismem maszynowym (komputerowym) w jednej z przewidzianych czcionek, co nie jest równoznaczne z podpisem odręcznym. Podpis jest to językowy znak graficzny utrwalony w dokumencie, własnoręcznie umieszczony przez składającego; powinien wskazywać imię i nazwisko podpisującego. Dopuszczalna jest forma skrócona w sytuacji, kiedy identyfikacji danego podmiotu można dokonać w inny sposób. Oprócz podpisu odręcznego traktowanego jako językowy znak graficzny można wyróżnić podpisy cyfrowe, elektroniczne, maszynowe i in. Warunkiem uznania znaku za podpis w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest jego własnoręczne (odręczne) zapisanie (art. 46 § 1 pkt 4 p.p.s.a., zob. też Bogusław Dauter, Komentarz do art.46 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, umieszczony w programie Lex). Tym samym podpisanie sprzeciwu z zastosowaniem drukarki komputerowej czy innej maszyny do pisania nie wypełnia znamion podpisu. Stąd, nie zaprzeczając słowom skarżącego, że "(...) znajdujący się na sprzeciwie podpis jest oryginalnym podpisem, który sam składał" (s 52 akt sądowych), należy wskazać, że nie jest to podpis odręczny, zatem nie wyczerpuje znamion podpisu wymaganego w procedurze sądowoadministracyjnej. Zdaniem NSA, skarżący został skutecznie wezwany o "(...) usunięcie braku formalnego sprzeciwu poprzez jego podpisanie albo złożenie podpisanego egzemplarza sprzeciwu, w terminie 7 dni od daty doręczenia niniejszego wezwania pod rygorem odrzucenia sprzeciwu (...)", co wynika z akt sądowych (karta 42 i karta 43 akt sądowych). Jednakże NSA wskazuje, że nie zostało wskazane skarżącemu, w jakiej formie ma on złożyć podpis pod sprzeciwem. Trudno zaprzeczyć trafności wskazań strony, że złożyła ona podpis pod pismem, ponieważ "maszynowy" charakter podpisu nie pozbawia go znamion definicyjnych podpisu w ogóle. Załączona przez Sąd informacja w wezwaniu "(...) że złożony sprzeciw nie zawiera własnoręcznego (....) podpisu, a jedynie podpis mechanicznie odtworzony" nie ma znamion pouczenia, co do oczekiwanego (pożądanego) zachowania strony: jest to ogólna informacja, potwierdzająca rodzaj złożonego przez stronę podpisu. Godne uwagi jest także to, że Sąd pierwszej instancji, ustrzegł się błędu zawartego w wezwaniu z 5 lipca 2011 prawidłowo formułując wezwanie z 7 września 2011 r. do usunięcia braku zażalenia. W tym ostatnim wezwaniu, Sąd wskazał wyraźnie, rozwiewając wątpliwości strony, co do zachowania się, że "(...) brak (podpisanego zażalenia) może zostać usunięty poprzez własnoręczne podpisanie złożonego zażalenia lub nadesłanie zażalenia własnoręcznie podpisanego". Wezwanie to zostało wykonane przez stronę. Zdaniem NSA, jeśli Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił wątpliwości strony działającej samodzielnie, co do rodzaju wymaganego podpisu pod sprzeciwem - który to obowiązek Sądu wynika z art. 6 p.p.s.a. - to zaniechanie Sądu pierwszej instancji nie może powodować negatywnych konsekwencji dla strony. Naczelny Sąd Administracyjny zaznacza, że skarżący działał samodzielnie i sygnalizował - choćby we wniosku z 4 maja 2011 r. o przyznanie prawa pomocy - swoją nieporadność, czym Sąd pierwszej instancji powinien miarkować treść wystosowanych w przeszłości - i w przyszłości - do strony wezwań. Mając to na uwadze, na podstawie art. 197 § 2 w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło