VI SA/Wa 337/11
WyrokWSA w Warszawie2011-06-28
Skład orzekający: Urszula Wilk, Małgorzata Grzelak, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pytania egzaminacyjne dotyczące egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, w tym pytania dotyczące prawa karnego, prawa cywilnego procesowego i prawa zamówień publicznych, zostały sformułowane zgodnie z wymogami ustawy o radcach prawnych, w szczególności czy zawierały tylko jedną prawidłową odpowiedź i były jednoznaczne?Ratio decidendi
Sąd uznał, że pytania egzaminacyjne dotyczące egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, w tym zakwestionowane przez skarżącego pytania z zakresu prawa karnego, prawa cywilnego procesowego i prawa zamówień publicznych, zostały sformułowane prawidłowo. Sąd podzielił stanowisko Ministra Sprawiedliwości, że pytania te były jednoznaczne, oparte na obowiązujących przepisach prawa i zawierały tylko jedną prawidłową odpowiedź, co jest zgodne z art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. W konsekwencji, skarga została oddalona.Stan faktyczny
Skarżący A. S. uzyskał negatywny wynik z egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, zdobywając 99 punktów. Zaskarżył decyzję Ministra Sprawiedliwości, która utrzymała w mocy uchwałę Komisji Egzaminacyjnej ustalającą negatywny wynik. Skarżący zarzucił wadliwość czterech pytań testowych (nr 2, 3, 68, 91), twierdząc, że zawierały one niejednoznaczności lub błędne odpowiedzi. Minister Sprawiedliwości uznał pytania za prawidłowe, a skarżący wniósł skargę do WSA w Warszawie.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Urszula Wilk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant ref. staż. Monika Piotrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi A. S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] Minister Sprawiedliwości po rozpoznaniu odwołania A. S. od uchwały nr [...] z dnia [...] września 2010 r. Komisji Egzaminacyjnej nr [...] do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] w sprawie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską – utrzymał zaskarżoną uchwałę w mocy.
W uzasadnieniu uchwały organ wyjaśnił, że wobec uzyskania przez A. S. 99 punktów z egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, na podstawie art. 339 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r. nr 10 poz. 65 ze zm.) - uchwałą z dnia [...] września 2010 r. nr [...] Komisja Egzaminacyjna nr [...] do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] ustaliła negatywny wynik egzaminu wstępnego na aplikację radcowską A. S..
W odwołaniu skarżący wniósł o uchylenie w całości uchwały i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Komisję Kwalifikacyjną, stwierdzenie wadliwości pytań nr 2, 3, 68, 91 i 94 oraz uwzględnienie przy ponownym sprawdzaniu jego testu odpowiedzi udzielonych na zakwestionowane pytania jako poprawnych. Skarżący wniósł także o wskazanie Komisji Kwalifikacyjnej z urzędu wszelkich innych pytań sformułowanych w sposób niezgodny z ustawą.
Minister Sprawiedliwości po przeprowadzeniu postępowania odwoławczego, powołując się na art. 339 ust. 1, art. 339 ust. 3 oraz art. 33 ust. 2 ustawy o radcach prawnych ustalił, że egzamin, którego skarżący był uczestnikiem, przeprowadzony został w trybie zgodnym z wymogami ustawy o radcach prawnych oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 czerwca 2009 r. w sprawie komisji egzaminacyjnej do spraw aplikacji radcowskiej oraz przeprowadzania egzaminu wstępnego (Dz. U. Nr 91, poz. 749). Organ odwoławczy stwierdził również, że wszystkie pytania testowe zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, oparta na przepisach prawa obowiązujących w dniu przeprowadzenia egzaminu. Powyższe zdaniem organu oznacza, że test egzaminacyjny, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom, o których mowa w art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych.
Organ odwoławczy, po ponownym sprawdzeniu karty odpowiedzi, ustalił za organem I instancji, że A. S. udzielił prawidłowych odpowiedzi na 99 pytań. Jak podniósł organ, ustawa o radcach prawnych w art. 339 ust. 3 jednoznacznie zaś przesądza, że pozytywny wynik uzyskuje kandydat, który otrzymał z testu co najmniej 100 punktów. Odnosząc się zaś do zakwestionowanych przez skarżącego pytań o numerach 2, 3, 68, 91 i 94 organ odwoławczy stwierdził co następuje:
Istota pytania nr 2 polegała na tym, aby spośród opisanych przypadków wskazać ten, w którym zastosowanie nadzwyczajnego obostrzenia kary jest obligatoryjne. Jedyną prawidłową odpowiedzią na powyższe pytanie była odpowiedź "A" wynikająca z treści art. 57a § 1 k.k., gdzie wprost mówi się o "skazaniu za występek o charakterze chuligańskim" i niezasadne są sugestie skarżącego o konieczności posiadania "wiedzy pozakodeksowej". Ponadto, odnosząc się do użytego przez skarżącego argumentu, że definicja pojęcia "nadzwyczajne obostrzenie kary" wynika z "dorobku doktryny i judykatury", a nie z Kodeksu karnego – organ stwierdził, że jest to jedna z najistotniejszych instytucji tego Kodeksu i wprost jest o niej mowa w § 1 i § 2 art. 38 oraz w art. 57, czyli w jednostce redakcyjnej bezpośrednio poprzedzającej art. 57a § 1, na którym oparto kwestionowane pytanie. Jak podniósł organ, skarżący, jako absolwent wydziału prawa, przystępując do egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, winien posiadać wiedzę na temat instytucji nadzwyczajnego (obligatoryjnego) obostrzenia kary i to tym bardziej, że pytanie dotyczyło jednej z najbardziej znanych regulacji, która objęta jest tym pojęciem. Zdaniem organu nie można zgodzić się z twierdzeniem skarżącego, że zawarta w art. 57a § 1 k.k. regulacja na nowo rozbudziła, istniejące na gruncie poprzedniego kodeksu karnego, kontrowersje czy jest to osobna instytucja kodeksu karnego czy też "szczególny rodzaj nadzwyczajnego obostrzenia kary". Spór w ww. wskazanej kwestii (choć ewidentnie dominował drugi z poglądów) istniał na tle nieobowiązującego już Kodeksu karnego z 1969 r., a konkretnie dotyczył art. 59 tego Kodeksu. Od momentu wejścia w życie art. 57a § 1 obecnie obowiązującego Kodeksu karnego, zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie bezspornie przyjmuje się, że przepis ten przewiduje przypadek obligatoryjnego (nadzwyczajnego) obostrzenia kary. Takie stanowisko zawarte jest również w przywołanych przez skarżącego komentarzach, w tym zarówno w komentarzu prof. Andrzeja Marka, jak i "Komentarzu do Kodeksu Karnego" pod red. M. Mozgawy. Ostatni z przywołanych autorów za problematyczne uznaje zaliczenie instytucji przewidzianej art. 57a k.k. do nadzwyczajnego wymiaru kary, ale przyznaje, że "za takim zaliczeniem przemawia umieszczenie tego przepisu po art. 57 k.k., traktującym o nadzwyczajnym wymiarze kary. Organ stwierdził również, że przywołane przez skarżącego rozważania z komentarza pod redakcją profesora Marka Mozgawy, nie dotyczą sensu stricto nadzwyczajnego obostrzenia kary, tylko tego czy regulacja z art. 57a została słusznie, czy też nie, zaliczona do nadzwyczajnego wymiaru kary. Kwestia ta pozostaje bez wpływu na prawidłowość odpowiedzi w przedmiotowym pytaniu. Rozważania te w żadnym razie nie mają bezpośredniego związku z pytaniem, jak również nie wpływają na prawidłową odpowiedź, bowiem w świetle obowiązujących przepisów i w przypadku stwierdzenia, że sprawca wyczerpał swoim zachowaniem znamiona występku chuligańskiego, sąd, zgodnie z art. 57a § 1 Kodeksu karnego ma obowiązek nadzwyczajnie zaostrzyć karę. Tego też dotyczyło pytanie. Reasumując, zdaniem organu zakwestionowane pytanie odpowiada w pełni kryteriom ustawowym, a udzielenie na nie odpowiedzi nie wymaga ani rozwiązania spornych zagadnień prawnych, ani przyjęcia któregoś z poglądów doktryny czy orzecznictwa. Treść pytania, jak i propozycje odpowiedzi, zredagowane są precyzyjnie i wynikają wprost z przepisów, a odpowiedź "A" wskazana w kluczu odpowiedzi jako prawidłowa, nie budzi zastrzeżeń ani wątpliwości. Skarżący natomiast zakreślił błędną odpowiedź "B", nie jest więc możliwe przyznanie za to pytanie punktu.
Odnosząc się do zakwestionowanego pytania nr 3 – organ podniósł, że prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A" oparta na art. 76 § 1 k.k., skarżący zaś udzielił na nie odpowiedzi "C", Zdaniem organu treść pytania jest jasna i oczywista. W pytaniu chodziło o wskazanie, kiedy nastąpi zatarcie skazania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15, a sprawcy tego przestępstwa wymierzono karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, przy czym zaznaczono jednocześnie w nawiasie, ze sprawcy nie wymierzono grzywny i środka karnego. Jak podniósł organ, aby udzielić prawidłowej odpowiedzi na powyższe pytanie należało dostrzec, że sprawcy wymierzono karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. W takim bowiem przypadku nie znajduje bowiem zastosowania regulacja art. 106 a k.k., lecz ogólne zasady zatarcia skazania odnoszące się do kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Jak podniósł organ, dodanie w nawiasie sformułowania: "bez orzeczenia grzywny i środka karnego" miało na celu daleko idące doprecyzowanie pytania i ułatwienie na nie odpowiedzi. Zgodnie bowiem z art. 76 § 1 k.k., w przypadku wymierzenia kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania "skazanie ulega zatarciu z mocy prawa z upływem 6 miesięcy od zakończenia okresu próby" (odpowiedź "A'"). Niemniej, w myśl § 2 art. 76 K.k. "jeżeli wobec skazanego orzeczono grzywnę lub środek karny, zatarcie skazania nie może nastąpić przed ich wykonaniem, darowaniem albo przedawnieniem ich wykonania. Ustawodawca, stosując taką konstrukcje i chcąc osiągnąć zamierzony efekt musiał posłużyć się alternatywą ,,lub". Jak wskazał organ absolwent wydziału prawa, czytając pytanie nr 3 nie może mieć wątpliwości co do istoty i sensu jego części wstępnej oraz sugerowanych odpowiedzi. Logicznie uzasadnione jest zaś twierdzenie, że jeżeli z treści pytania nie wynikają określone okoliczności, to czynienie jakichkolwiek dodatkowych założeń jest niedopuszczalne. Przyjęcie innej reguły skutkowałoby tym, że każdy mógłby "dostosować" pytanie do udzielonej przez siebie odpowiedzi. W rzeczywistości zaś, poprzez dodanie odpowiednich założeń, zmieniałby jego treść. Gdyby w zakwestionowanym pytaniu chodziło o sytuację, w której doszło do zarządzenia warunkowo zawieszonej kary (okres próby nie upłynął pomyślnie), to wyrażono by to w jego treści. Organ podkreślił również, że czynienie przez zdających dodatkowych założeń było niedopuszczalne, gdyż z pkt 4 pouczenia zawartego w teście egzaminacyjnym dla kandydatów na aplikantów adwokackich i radcowskich wynika w sposób niewątpliwy, że niedopuszczalne jest dokonywanie dodatkowych założeń, - wykraczających poza treść pytania. W konkluzji organ stwierdził, że pytanie nr 3 w pełni odpowiada kryteriom ustawowym. Nie wprowadza ono uczestników egzaminu w błąd i jego treść, jak i propozycje odpowiedzi, zredagowane są precyzyjnie i wynikają wprost z przepisów. Skarżący na powyższe pytanie udzielił odpowiedzi ,,C" - "nie podlega zatarciu". Jest to odpowiedź nieprawidłowa, gdyż dotyczy ona uregulowania zawartego w art. 106a k.k., a więc sytuacji orzeczenia kary bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.
Odnosząc się do kolejnego zakwestionowanego przez skarżącego pytania nr 68, organ stwierdził, że poprawną odpowiedzią na powyższe pytanie jest odpowiedź "C", mająca oparcie w art. 335 § 2 k.p.c. Skarżący udzielił zaś odpowiedzi ,,B". W odwołaniu zaś zarzucił, że ww. pytanie nie zawiera poprawnej odpowiedzi, a odpowiedź "C", wskazana w kluczu jako prawidłowa, byłaby jego zdaniem prawidłowa tylko w wypadku, gdyby uwzględniała przepis art. 477 § 1 k.p.c. Zdaniem organu, zarzuty skarżącego są niezasadne. Z treści pytania wynika w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, że chodziło w nim o sytuację, gdy w sprawie cywilnej nastąpiło uznanie roszczenia przez pozwanego. W tego rodzaju sytuacji procesowej zasadą jest, że sąd z urzędu nadaje wówczas wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności (art. 333 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania cywilnego). Wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, gdy pozwanym jest jednostka organizacyjna Skarbu Państwa (art. 335 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego), gdyż wówczas sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności. Ta właśnie sytuacja została przedstawiona w treści pytania nr 68. Zatem odpowiedzią prawidłową na to pytanie, z uwagi na jego jednobrzmiącą treść, jest odpowiedź "C", zgodnie z którą "sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności".
Przywołany zaś przez skarżącego art. 4772 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego odnosi się do sytuacji w ogóle nie objętej treścią pytania, a mianowicie sytuacji postępowania szczególnego, jakim jest postępowanie w sprawach z zakresu prawa pracy i to tylko wówczas, gdy powodem jest pracownik, zgodnie z art. 4772 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, Sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności, ale tylko w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika, również gdy pracodawcą jest jednostka organizacyjna Skarbu Państwa. Wskazane wyżej okoliczności nie zostały jednak przedstawione w treści pytania, ani w propozycjach odpowiedzi. Stąd odwoływanie się do tego przepisu nie jest uzasadnione.
Ponadto, analizując treść pytania nr 68 oraz odpowiedź udzieloną przez skarżącego należy uznać, że wskazana przez niego odpowiedź "B" nie jest trafna, nawet gdyby uwzględnić treść art. 4772 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, bowiem sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności na wniosek powoda za zabezpieczeniem, jak odpowiedział skarżący, a co najwyżej sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności, ale nie w całości, a w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika.
W świetle powołanej argumentacji, brak jest wątpliwości co do prawidłowości zakwestionowanego pytania, gdyż zawiera ono jedną poprawną odpowiedź, którą jest odpowiedź "C".
Kolejnym zakwestionowanym przez skarżącego pytaniem było pytanie 91. Jak podniósł organ, prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C" oparta na art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. — Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 223, poz. 1655 z późn. zm.), podczas gdy skarżący udzielił na nie odpowiedzi "A". W odwołaniu zarzucił, że pytanie nr 91 zawiera dwie poprawne odpowiedzi, a zatem zostało sformułowane w sposób niezgodny z wymogami ustawowymi zawartymi w art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Skarżący wskazał, że przy tworzeniu poprawnej odpowiedzi nie wzięto pod uwagę przepisu art. 84 ust. 1 ustawy - Prawo zamówień publicznych, w sytuacji, gdy w literaturze przedmiotu wskazuje się, że przepis art. 72 ust. 1 ustawy o zamówieniach publicznych nie powoduje wyłączenia możliwości stosowania w zapytaniu o cenę art. 84 ust. 1 ustawy. Wykonawca może przed upływem terminu do składania ofert zmienić lub wycofać ofertę. Zakaz zmiany ceny dotyczy okresu po upływie terminu do składania ofert. Skarżący zarzucił również, że zarówno w pytaniu, jak i w odpowiedziach brak jest wskazania, czy termin do składania ofert już upłynął. Wobec tego, zdaniem skarżącego, odpowiedź "A" jest poprawna, jeśli nie minął termin do składania ofert, a w odpowiedź "C", kiedy termin ten minął.
Organ nie zgodził się z argumentacją skarżącego, podkreślając, że przepis artykułu 72 ust. 1 ustawy - Prawo zamówień publicznych nie zezwala na zmianę zaproponowanej ceny. Zasada ta została wyrażona wprost i jest niewątpliwa, jej wyprowadzenie z treści normy prawnej nie wymaga dokonywania skomplikowanych zabiegów interpretacyjnych. Motywy tego stanu rzeczy wynikają ze szczególnej cechy tego trybu udzielenia zamówienia (zapytania o cenę), w którym podstawowym elementem oferty wykonawcy jest zaproponowana, nie podlegająca negocjacji cena. Przepis ten stanowi normę szczególną w stosunku do przepisu art. 84 ust. 1 cytowanej ustawy i z wyżej przedstawionego względu pierwszy z nich nie zezwala na taką zmianę oferty (dokonaną przed upływem terminu do składania ofert), która niosłaby zmianę zaproponowanej ceny. Natomiast przepis szczególny wyłącza stosowanie reguły ogólnej, zgodnie z zasadą "lex specialis derogat legi generali".
Odpowiedź "A" na pytanie numer 91 można zresztą uznać za nieprawidłową bez konieczności przeprowadzania opisanego powyżej wnioskowania. Oferta jest bowiem pojęciem zupełnie odmiennym od ceny, stanowiącej tylko element składowy oferty. Zmiana oferty (art. 84 ust. 1 ww. ustawy) nie musi oznaczać zmiany ceny, może przecież polegać na zmianie treści złożonego oświadczenia lub zmianie dokumentów (art. 44 w zw. z art. 73 omawianej ustaw}'). Może także polegać na zmianie już choćby błędnie oznaczonej firmy wykonawcy lub złożonych pod ofertą podpisów. Jednocześnie ustawa - Prawo zamówień publicznych, wyraźnie i wprost zakazuje dokonywania zmiany zaproponowanej ceny. Urzeczywistnienie się zatem możliwości, o której mowa w art. 84 ust. 1 ww. ustawy, nie stoi w kolizji z regułą wyrażoną w art. 72 ust. 1 tej ustawy, którą osoby przystępujące do egzaminu winny znać.
Przywołany przez skarżącego komentarz zawiera błędne tezy. Pomija on analizę rzeczywistego stanu prawnego, zaprezentowaną powyżej. Nadto opiera się na błędnym wskazaniu, że "zakaz zmiany ceny dotyczy okresu po upływie terminu do składania ofert". Tymczasem zakaz w takim zakresie wynika w sposób oczywisty z innych uregulowań. Zgodnie z art. 86 ust. 2 ustawy - Prawo zamówień publicznych, otwarcie ofert jest jawne i następuje bezpośrednio po upływie terminu do ich składania, z tym, że dzień, w którym upływa termin składania ofert, jest dniem ich otwarcia. Reasumując, zdaniem organu pytanie numer 91 jest zredagowane w sposób jasny i oczywisty, a jedyną poprawną odpowiedzią na nie jest odpowiedź "C". Skarżący natomiast zakreślił błędną odpowiedź "A", nie jest więc możliwe przyznanie mu za to pytanie punktu.
Za nietrafny organ uznał również zarzut skarżącego dotyczący pytania nr 94. Jak wskazał organ, według klucza odpowiedzi, prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "A", mająca podstawę w art. 319 § 1 i 2 k.s.h. W odwołaniu skarżący podniósł, że pytanie zostało sformułowane w sposób niejasny, nieprecyzyjny i mylący. Zdaniem skarżącego, w treści pytania użyto słów "jeden akcjonariusz", natomiast Kodeks spółek handlowych w art. 319 używa sformułowania "jedyny akcjonariusz". W ocenie skarżącego, tak sformułowane pytanie, może wprowadzać w błąd, gdyż zwrot "jeden" może odnosić się do jednego akcjonariusza z wielu, a nie tylko do jednego akcjonariusza w spółce. Odnosząc się do stanowiska skarżącego, organ stwierdził, że w kontekście treści art. 319 § 1 i 2 k.s.h. — w sposób właściwy i prawidłowy użyto słów "jeden" i "jedyny". § 2 tego przepisu stanowi, że przepis § 1 stosuje się odpowiednio w przypadku "gdy wszystkie akcje w spółce zostają nabyte przez akcjonariusza po zarejestrowaniu spółki (...)". W pytaniu — w celu jego doprecyzowania i usunięcia jakichkolwiek wątpliwości zdających — dodano słowo "jednego", przez co podkreślono, że akcje zostają nabyte "przez jednego akcjonariusza", co ma identyczną treść jak sformułowanie "przez akcjonariusza". Natomiast w prawidłowej odpowiedzi "A" (jak i w propozycjach pozostałych odpowiedzi), powtórzono literalne brzmienie art. 319 § 2 k.s.h. in fine, gdzie jest mowa o "jedynym akcjonariuszu". Dookreślenie zatem słowa "akcjonariusza" liczebnikiem "jeden" służyło doprecyzowaniu pytania i jego absolutnej jednoznaczności. Ponadto organ stwierdził, że istota pytania sprowadzała się do wskazania terminu, w którym zarząd ma obowiązek zgłosić do sądu rejestrowego okoliczność nabycia wszystkich akcji w spółce — po jej zarejestrowaniu - przez jednego akcjonariusza. Prawidłowa odpowiedź "A" zawierała jedyny prawdziwy termin zgłoszenia tej okoliczności. Organ wskazał również, że art. 319 § 2 k.s.h. wyraźnie stanowi, że przepis § 1 (w zakresie zgłoszenia) stosuje się odpowiednio w przypadku, gdy wszystkie akcje w spółce zostają nabyte przez akcjonariusza po zarejestrowaniu spółki. Z powyższego zatem wynika, iż w momencie rejestracji spółki mamy do czynienia z więcej niż jednym akcjonariuszem (w przeciwnym bowiem wypadku mamy jedynego akcjonariusza "założyciela" i zastosowanie ma przepis § 1), stąd też zarząd jest zobowiązany do dokonania zgłoszenia dopiero, gdy dowie się że akcjonariusz, który nabył akcje, stał się przez to jedynym akcjonariuszem i dokładnie w taką logiczną całość układa się pytanie nr 94 i odpowiedź "A" do tego pytania. W chwili, gdy akcje zostają nabyte przez jednego akcjonariusza, staje się on jednocześnie jedynym akcjonariuszem i fakt ten podlega zgłoszeniu do sądu rejestrowego zgodnie z treścią art. 319 k.s.h. Ponadto wskazać należy, że w pytaniu podkreślono, że dotyczy sytuacji, gdy jeden akcjonariusz nabywa wszystkie akcje, zaś terminy zgłoszenia wskazane w odpowiedziach jednoznacznie wskazują na poprawność odpowiedzi "A" i w tym zakresie do prawidłowego odpowiedzenia na pytanie nr 94 wystarczyło znać obowiązkowy termin zgłoszenia tej okoliczności przez zarząd do sądu rejestrowego. Reasumując organ stwierdził, że pytanie nr 94 zostało sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, oparta na przepisach prawa obowiązujących w dniu przeprowadzenia egzaminu. Tym samym, odpowiadało kryteriom, o których mowa w art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych.
Skargę na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2010 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł A. S. zarzucając w niej wadliwość pytań nr 2, 3, 68 i 91 oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej jej uchwały organu pierwszej instancji, zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania wg norm przepisanych oraz o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
W obszernym uzasadnieniu skargi, skarżący odnosząc się do pytania nr 2 podniósł m. in., że wybór odpowiedzi wskazanej w arkuszu jako prawidłowej, wiąże się z koniecznością opowiedzenia się po stronie poglądów wyrażonych tylko przez część doktryny.
Jak bowiem wywodził, przepis 57a k.k. miał za zadanie przywrócenie znanego wcześniej polskiemu prawu karnemu pojęcia - czynu o charakterze chuligańskim. Zgodnie z artykułem 57a k.k. sąd skazując za występek o charakterze chuligańskim wymierza "karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę". Jak podniósł skarżący, zamieszczenie tego przepisu w k.k. na nowo rozbudziło istniejące wcześniej, na gruncie poprzedniego kodeksu, kontrowersje w nauce dotyczące tego czy jest to osobna instytucja prawa karnego, czy też należy przypadek ten zaliczyć do szczególnego rodzaju nadzwyczajnego obostrzenia kary. Jak podniósł skarżący za pierwszym rozwiązaniem opowiadają się M. Mozgawa, M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik w komentarzu do art. 57(a) kodeksu karnego twierdząc, że: "Problematyczne jest zaliczenie instytucji przewidzianej w art. 57a k.k. do nadzwyczajnego wymiaru kary. Za takim zaliczeniem przemawia umieszczenie nowego przepisu po art. 57 k.k., traktującym o nadzwyczajnym wymiarze kary. Przeciwko takiemu zaliczeniu zaś przemawia dotychczasowe rozumienie "nadzwyczajnego wymiaru kary" - jako stworzenia przez ustawodawcę możliwości i/lub obowiązku wymierzenia sprawcy kary poniżej dolnej lub powyżej górnej granicy zagrożenia przewidzianego dla danego typu przestępstwa. Podzielić należy drugi pogląd. Dlatego jeżeli sprawca występku chuligańskiego popełnia przestępstwo w warunkach art. 64 § 2 k.k., sąd wymierzając mu karę może uwzględnić oba zbiegające się przepisy i orzec karę pozbawienia wolności wyższą niż dolna granica podwyższona o połowę (przy przyjęciu założenia, że sformułowanie "dolna granica ustawowego zagrożenia" odnosi się do każdego rodzaju kary oddzielnie)." Przy czym jak wskazał skarżący, innego zdania jest np. A. Marek w swoim komentarzu do art. 57(a) Kodeksu karnego. Przy czym przy układaniu testu za prawidłową uznano drugą teorię, co powoduje, zdaniem skarżącego, że przyjęcie poglądu przeciwnego, na tak zadane pytanie, powoduje brak prawidłowej odpowiedzi. Jak podniósł skarżący, w zaskarżonej decyzji organ wskazał, że o nadzwyczajnym obostrzeniu kary wprost mowa w § 1 oraz § 2 art. 38 oraz 57 k.k, organ nie zwrócił jednak uwagi, że w art. 38 k.k. mowa o nadzwyczajnym obostrzeniu górnej granicy ustawowego zagrożenia karą, a nie o pojęciu nadzwyczajnego obostrzenia kary. Organ potwierdził jednak, że w k.k. brak jest definicji legalnej tej instytucji, ale zaliczenie regulacji zawartej w art. 57a k.k. do tej instytucji prawa karnego jest, jego zdaniem, oczywiste. Nie wypowiada się jednak co do różnic jakie istnieją między przepisami § 1 oraz § 2 art. 38 oraz 57 k.k. a art. 57a np. w zakresie tego czy podwyższana jest górna czy dolna granica ustawowego zagrożenia karą, które mogą świadczyć o odrębności tej instytucji. Dalej organ stwierdza, że w piśmiennictwie i orzecznictwie jednoznacznie przyjmuje się, że instytucja ta obejmuje regulację art. 57a § 1 - co zdaniem skarżącego, nie jest to jednak oczywiste, biorąc pod uwagę cytowany komentarz pod redakcją prof. M. Mozgawy. Ponadto organ stwierdził, że w cyt. komentarzu mowa jest o nadzwyczajnym wymiarze kary, a nie nadzwyczajnym jej obostrzeniu. Jak podniósł skarżący, ww. pojęcie zawiera w sobie zarówno nadzwyczajne obostrzenie jak i złagodzenie kary. W decyzji wskazano, że kwestia ta nie ma wpływu na prawidłowość odpowiedzi, nie można jednak podzielić tego poglądu, gdyż jeśli nadzwyczajne obostrzenie kary jest stworzoną przez ustawodawcę możliwością i/lub obowiązkiem wymierzenia sprawcy kary powyżej górnej granicy zagrożenia przewidzianego dla danego typu przestępstwa, to przy występku o charakterze chuligańskim taki obowiązek/możliwość nie występuje. Sąd ma w takim bowiem wypadku obowiązek wymierzenia kary przewidzianej za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę i właśnie to, mimo wzięcia pod uwagę przez autora komentarza także argumentów przeciwnych, przesądza jego zdaniem o niezaliczeniu tej instytucji do nadzwyczajnego wymiaru kary (a co za tym idzie o niezaliczeniu instytucji ani do nadzwyczajnego obostrzenia kary, ani do nadzwyczajnego złagodzenia kary). Bez wątpliwości zatem zdaniem skarżącego mamy tu do czynienia ze spornych zagadnieniem.
Zarzucając wadliwość pytania nr 3 skarżący podniósł, że w pytaniu nr 3 zastrzeżono tylko, że nie orzeczono kary grzywny i środka karnego, co oznacza zgodnie z zasadami logiki prawniczej, że pytanie nie wyklucza sytuacji, w których zasądzono tylko grzywnę lub tylko środek karny, o których mowa w punkcie a) oraz b). W takim wypadku zastosowanie artykuł 76 § 2 Kodeksu karnego zostaje wyłączone, w stosunku do treści pytania, tylko częściowo. Kara, więc nie ulegnie zatarciu, pomimo upływu 6 miesięcy, o których mowa w odpowiedzi A, jeśli zasądzono tylko karę grzywny albo tylko środek karny, a tych nie wykonano, nie darowano albo nie uległy przedawnieniu. Jak podniósł skarżący, odpowiedź swą organ sformułował wokół interpretacji zdania wtrąconego "bez orzeczenia grzywny i środka karnego". Zdaniem skarżącego przedmiotowy zwrot w ogóle nie jest zdaniem, ani nawet równoważnikiem zdania, więc nie może być zdaniem wtrąconym. W zwrocie "bez orzeczenia grzywny i środka karnego" brak podmiotu i orzeczenia. Słowo "orzeczenia" jest częścią zdania zwaną dopełnieniem (gdyż odpowiada na pytanie "czego nie ma?"). Natomiast, żeby nadać wyżej wymienionemu zwrotowi jakikolwiek sens należy połączyć go z pozostałą częścią pytania. Dlatego nie można - jak sugeruje organ, pominąć tego fragmentu przy czytaniu pytania. Zdaniem organu tylko użycie spójnika "i" gwarantowało całkowite wyjątku zawartego art. 76 § 2 k.k., tymczasem już w następnym zdaniu organ używa zwrotu "ani grzywny, ani środka karnego" który wyklucza wyjątek z 76 § 2 k.k. i nie wzbudza takich problemów interpretacyjnych. Organ zdaje się zrównywać Spójnik "i" ze spójnikiem "ani." Spójnik "i" może być np. spójnikiem łącznym, czy tez wynikowym, ale nie jest on, jak wydaje się twierdzić organ, spójnikiem wykluczającym takim jak spójnik "ani". Ponad to nawet przy założeniu, że wywód organu jest poprawny dalej można zrozumieć to sformułowanie w ten sposób, że nie orzeczono jednocześnie grzywny i środka karnego, a to oznaczałoby, że pytanie jest sformułowane w sposób mylący lub niejednoznaczny.
W odwołaniu wskazano także, że zakończenie okresu próby nie gwarantuje, że w okresie tym oraz w ciągu następnych 6 miesięcy Sąd nie zarządzi wykonania kary. W wypadku zarządzenia wykonania kary, jak zauważa Andrzej Marek w komentarzu do art. 76 Kodeksu Karnego nie dojdzie do zatarcia skazania: "Istota probacji tkwi w uzależnieniu skutków prawnych od przebiegu i wyników okresu próby. Przyjmuje się, że próba przebiegła pozytywnie, jeżeli w ciągu 6 miesięcy od jej zakończenia nie nastąpiło zarządzenie sądu o wykonaniu zawieszonej kary (art. 75 § 4). W takim wypadku następuje zatarcie skazania z mocy prawa (art. 76 § 1). Oznacza to, że jeżeli wymieniony termin minął, to późniejsze skazanie albo ujawnienie naruszeń prawa nie ma już żadnego znaczenia dla sprawy, w której nastąpiło zatarcie skazania (por. post. SN z 9 IV 1997 r., IV KKN 8/97, Prok. i Pr. 1997, nr 10, poz. 2)." W pytaniu i odpowiedziach brak wskazania, czy zarządzono wykonanie kary. Zdaniem skarżącego, w zaskarżonej decyzji błędnie wskazano, że brak informacji o zarządzeniu wykonania kary nie ma wpływu na poprawność sformułowania pytania i odpowiedzi. Do ustalenia prawidłowej, według organu, odpowiedzi konieczne jest sięgnięcie do reguł wykładni, co wynika chociażby z treści zaskarżonej decyzji. Organ, w swoich rozważaniach na temat prawidłowości odpowiedzi, oparł się na intencjach twórcy pytania tj. założeniu, że nie zarządzono wykonania kary. Nie wskazał jednocześnie, skąd kandydat ma znać te intencje. Biorąc powyższe argumenty pod uwagę, w ocenie skarżącego należy uznać, że na tak sformułowane pytanie nr 3 nie ma prawidłowej odpowiedzi w zestawie przedstawionym w teście.
Kwestionując prawidłowość pytania nr 68 skarżący podniósł, że odpowiedź C byłaby prawidłowa tylko w wypadku gdyby sąd w każdym wypadku nie nadawałby wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności. Natomiast Artykuł 4772 § 1. k.p.c. stanowi, że sąd zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia pracownika. Stanie się tak nawet jeśli wyrok jest skierowany przeciwko Skarbowi Państwa, gdyż w przepisie tym wyłączono stosowanie przepisu art. 335 § 2 Kodeksu Postępowania Cywilnego. Potwierdza to stanowisko doktryny: "Wyłączenie stosowania art. 335 § 2 k.p.c. oznacza, że w zakresie wskazanym w art. 477 2 § 1 zd. pierwsze jest dopuszczalne nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności także w stosunku do pracodawców będących jednostkami organizacyjnymi Skarbu Państwa." W związku z powyższym zdaniem skarżącego należy uznać, że także odpowiedź C jest nieprawidłowa, gdyż sąd nadaje wyrokowi rygor wykonalności w sprawach w sprawach z zakresu prawa pracy. W uzasadnieniu skarżonej decyzji podniesiono zarzut, że 4772 § 1 KPC nie odnosi się do sytuacji objętej treścią pytania. Zdaniem skarżącego, ze stanowiskiem tym nie można się zgodzić, gdyż w treści pytania wyraźnie wskazano, że przy ocenie pytania należy się kierować całą treścią k.p.c. (w treści pytania użyto sformułowania "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego"), a nie tylko jego wybraną częścią. Zatem jeśli pytanie miało dotyczy ogólnej zasady należało to w jego treści zaznaczyć np. poprzez użycie sformułowania "co do zasady" (vide: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2009-09-22 w sprawie VI SA/Wa 920/09). Zdaniem skarżącego, przyjęcie poglądu jaki reprezentuje organ oznaczałoby, że kandydat musi wybrać "najmniej" niepoprawną odpowiedź spośród proponowanych.
Odnosząc się do pytania nr 91 – skarżący podniósł, że przy typowaniu poprawnej odpowiedzi nie wzięto pod uwagę art. 84 ust. 1 ustawy – Prawo zamówień publicznych, zgodnie z którym: "wykonawca może, przed upływem terminu do składania ofert, zmienić lub wycofać ofertę." Odnosząc się do poglądów doktryny wyrażonych w komentarzu do art. 72 powołanej ustawy przez Włodzimierza Dzierżanowskiego, który twierdzi, że: "Przepis ust. 1 nie wyłącza jednak stosowania w zapytaniu o cenę art. 84 ust. 1. Wykonawca może, przed upływem terminu do składania ofert zmienić lub wycofać ofertę. Zakaz zmiany ceny dotyczy czasu po upływie terminu do składania ofert." Podobnie w komentarzu autorstwa G. Wicika i P. Wiśniewskiego: "Wykonawca może zaproponować tylko jedną cenę i nie może jej zmienić. Nie wyklucza to stosowania art. 84 ust. 1, w myśl którego przed upływem terminu składania ofert wykonawca może cenę zmienić lub wycofać ofertę, ani art. 91 ust. 5 i 6, który stanowi o składaniu ofert dodatkowych." oraz P. Garneckiego również do art. 72: "Zamawiający wybiera ofertę najkorzystniejszą, ze względu na cenę podaną przez wykonawcę. Zamówienie, więc jest udzielane temu wykonawcy, który zaoferował cenę najniższą. Przy wyborze oferty najkorzystniejszej, tak jak w innych trybach, zastosowanie mają przepisy art. 82 i następne ustawy, dotyczące wyboru najkorzystniejszej oferty".
Reasumując, zdaniem skarżącego odpowiedź A jest poprawna, jeśli nie minął termin składania ofert, natomiast odpowiedź C jest poprawna, jeśli termin ten minął. Ponieważ zarówno w pytaniu, jak i w odpowiedziach brak wskazania czy termin już minął, a robienie dodatkowych założeń, zgodnie z zasadami egzaminu, jest niedopuszczalne należy przyjąć, że obie odpowiedzi są poprawne, co oznacza, że pytanie 91 jest niezgodne z ustawą o radcach prawnych. Odnosząc się zaś do stanowiska organu, że art. 72 powołanej ustawy stanowi lex specialis w stosunku do art. 84 ww. ustawy, skarżący podniósł, że organ jednak nie jest w stanie poprzeć swojego zdania poglądami doktryny, a jedynie twierdzeniem, że wynika to z cech tego trybu zamówienia. Skarżący z poglądem tym się nie zgodził, podnosząc, że zapytanie o cenę jest uproszczonym trybem udzielenia zamówienia, który polega na porównywaniu ofert złożonych przez wykonawców zaproszonych do udziału w postępowaniu przez zamawiającego jedynie na podstawie kryterium ceny. Niewątpliwie ustanowiono ten tryb w celu ułatwienie i przyśpieszenia realizacji zamówienia publicznego. Jednak przed zakończeniem tego terminu zmiana oferty (ceny) nie spowoduje wydłużenia realizacji zamówienia, gdyż oferent czyni to jeszcze w czasie, kiedy oferty i tak nie są jeszcze weryfikowane. Nie dochodzi zatem do naruszenia istoty trybu zapytania o cenę. Ponadto należy zauważyć, że przepis 84 umieszczony jest w rozdziale o tytule "Wybór najkorzystniejszej oferty". Zamawiający już po upływie terminu składania ofert, musi dokonać wyboru najkorzystniejszej oferty, a robiąc to musi się kierować przepisami tego rozdziału. Oferta, o której mowa w tytule tego rozdziału oraz w art. 84 jest tą samą ofertą, o której mowa w przepisach art. 69-73 i żaden przepis ustawy nie ogranicza stosowania art. 84.
Odnosząc się zaś do założenia organu, że prezentowane komentarze zawierają błędne tezy, to zdaniem skarżącego pytanie 91 byłoby oparte na przepisach budzących wątpliwości w doktrynie, a wprowadzenie w proponowanych odpowiedziach wariantów o takiej treści jak te w punktach A i C z pytania 91 zmuszałoby kandydata na aplikanta do dokonania rekonstrukcji normy prawnej, która sprawia problem nawet autorytetom z danej dziedziny prawa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.).
Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa.
Badając zaskarżoną decyzję według powyższych kryteriów Sąd uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie.
Stosownie do art. 331 ust. 3 ustawy o radcach prawnych - egzamin wstępny polega na sprawdzeniu wiedzy kandydata na aplikanta radcowskiego, zwanego dalej "kandydatem", z zakresu: materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu adwokackiego, radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej.
Art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych stanowi zaś, że egzamin wstępny polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 150 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa, oraz z karty odpowiedzi. Kandydat może wybrać tylko jedną odpowiedź, którą zaznacza na karcie odpowiedzi stanowiącej integralną część testu. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. Stosownie zaś do art. 339 ust. 3 ustawy o radcach prawnych - pozytywny wynik z egzaminu wstępnego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 100 punktów.
Minister Sprawiedliwości uznał, że skarżący na 150 pytań udzielił 99 poprawnych odpowiedzi, ustalając, że uzyskał wynik negatywny, skoro nie otrzymał minimalnej wymaganej ilości 100 punktów do zakwalifikowania się na aplikację radcowską.
Sąd, poddając kontroli pytania składające się na całość zestawu testowego według wymienionych powyżej kryteriów oraz oceniając odpowiedzi skarżącego udzielone na nie, przy czym w szczególność odnosząc się do pytań zakwestionowanych przez skarżącego – doszedł do przekonania, że test egzaminacyjny, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom, o których mowa w art. 339 ust. 1 cytowanej wyżej ustawy o radcach prawnych. Sąd podzielił pogląd Ministra Sprawiedliwości, że wszystkie pytania testowe zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, oparta na przepisach prawa obowiązujących w dniu przeprowadzenia egzaminu.
Zakwestionowane przez skarżącego pytania o numerach 2, 3, 68 i 91 brzmiały następująco:
Pytanie nr 2 "Zgodnie z Kodeksem Karnym, sąd stosuje (obligatoryjnie) nadzwyczajne obostrzenie kary:
A. skazując sprawcę za występek o charakterze chuligańskim,
B. jeżeli sprawca skazany za przestępstwo umyślne na karę pozbawienia wolności popełnia w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary umyślne przestępstwo podobne do przestępstwa, za które był już skazany,
C. jeżeli sprawca dopuszcza się przestępstwa, podejmując dwa lub więcej zachowań, w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru."
Pytanie nr 3 "Zgodnie z Kodeksem karnym, skazanie na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania (bez orzeczenia grzywny i środka karnego) za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15:
A. ulega zatarciu z mocy prawa z upływem 6 miesięcy od zakończenia okresu próby,
B. ulega zatarciu dopiero z upływem 10 lat od uprawomocnienia się wyroku,
C. nie podlega zatarciu."
Pytanie nr 68 "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa, zasądzając roszczenie uznane przez pozwanego:
A. sąd z urzędu nada wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności,
B. sąd nada wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności na wniosek powoda za zabezpieczeniem,
C. sąd nie nada wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności."
Pytanie nr 91 "Zgodnie z ustawą - Prawo zamówień publicznych, w wypadku postępowania w trybie zapytania o cenę:
A. nie prowadzi się negocjacji w sprawie ceny, a każdy z wykonawców może zmienić zaproponowaną cenę przed upływem terminu składania ofert,
B. prowadzi się negocjacje w sprawie ceny, a wykonawcy mogą zmienić zaproponowaną cenę,
C. nie prowadzi się negocjacji w sprawie ceny, a wykonawcy nie mogą zmienić zaproponowanej ceny."
I tak odnosząc się do pytania nr 2 Sąd podziela stanowisko organu, że pytanie to zostało skonstruowane poprawnie, a jedyną prawidłową odpowiedzią na nie jest odpowiedź “A". Istota powyższego pytania sprowadzała się do wskazania spośród opisanych przypadków tego, w którym zastosowanie nadzwyczajnego obostrzenia kary jest obligatoryjne. Ze wskazanych w tym pytaniu odpowiedzi, wynika, że tylko w sytuacji opisanej w odpowiedzi “A" zachodzi po stronie sądu obowiązek zastosowania wobec sprawcy nadzwyczajnego obostrzenia kary. Prawidłowość powyższej odpowiedzi wynika zaś wprost z brzmienia art. 57 a § 1 k.k., który stanowi, że skazując za występek o charakterze chuligańskim, sąd wymierza karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę.
Nie budzi zaś żadnych wątpliwości interpretacyjnych Sądu, że pozostałe dwie odpowiedzi oznaczone literami B i C są błędne. Pierwsza odpowiedź opiera się na treści art. 64 § 1 k.k. regulującego recydywę szczególną podstawową, który wprost stanowi, że w przypadku popełnienia przestępstwa w warunkach powyższej recydywy - sąd może (a nie jak w pytaniu – ma obowiązek) wymierzyć karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Natomiast odpowiedź C dotyczy konstrukcji tzw. przestępstwa ciągłego, w stosunku do którego ustawodawca nie przewidział możliwości nadzwyczajnego zaostrzenia kary. Sąd podziela również stanowisko organu, że wbrew wywodom skarżącego, przytaczane przez niego fragmenty "Komentarza do Kodeksu karnego" pod redakcją M. Mozgawy nie świadczą o istnieniu sporu doktrynalnego, powodującego sytuację, w której zdający egzamin wstępny musieliby się opowiedzieć po jednej ze stron tego sporu, nie dotyczą one bowiem sensu stricto nadzwyczajnego obostrzenia kary, tylko tego czy regulacja z art. 57a została słusznie, czy też nie, zaliczona do nadzwyczajnego wymiaru kary. Kwestia ta pozostaje bez wpływu na prawidłowość odpowiedzi w przedmiotowym pytaniu.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu zakwestionowane przez skarżącego pytanie nr 2 sformułowane zostało w sposób zgodny z zaleceniami z art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, oparte zostało ono na przepisach prawa, jego treść nie budzi wątpliwości, zawiera tylko jedną prawidłową odpowiedź, która wynika z art. 57 a § 1 k.k
Zdaniem Sądu nie zasługuje na uwzględnienie argumentacja skarżącego kwestionująca konstrukcję pytania nr 3. Istota tego pytania sprowadzała się do sprawdzenia, czy kandydat posiadł wiedzę dotyczącą wprowadzonego do kodeksu karnego wyłomu od generalnej zasady zatarcia skazania uregulowanego w art. 106 a k.k., zgodnie z którym nie podlega zatarciu skazanie na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat 15. Zakwestionowane zaś pytanie dotyczyło sytuacji skazania za takie przestępstwo na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. W takim przypadku zatarcie skazania odbywa się na zasadach odnoszących się do sytuacji wymierzenia kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, które zostały uregulowane w art. 76 k.k., co oznacza, że jedyną prawidłową odpowiedzią jest odpowiedź "A". Dla udzielenia prawidłowej odpowiedzi należało zatem dostrzec po pierwsze, że wymierzona kara za opisane w niej przestępstwo została orzeczona z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, co oznacza, że jego sprawca nie jest wyłączony spod działania instytucji zatarcia skazania oraz po drugie, że zatarcie skazania w sytuacji zastosowania środka probacyjnego nie następuje na zasadach ogólnych po upływie wyznaczonego w ustawie okresu od wykonania, darowania lub przedawnienia wykonania kary, lecz na podstawie art. 76 k.k.
Sąd podzielił argumentację organu, że dodanie do treści pytania informacji "bez orzeczenia grzywny i środka karnego" – miało na uwadze ze względu na treść art. 76 § 2 k.k. właśnie doprecyzowanie pytania, tak by egzaminowani nie mieli wątpliwości, że w podanym przypadku nie zostały orzeczone ani grzywna, ani też środek karny, bez wykonania których, darowania albo przedawnienia ich wykonania - nie może dojść do zatarcia skazania. Użycie w powyższym kontekście spójnika "i" gwarantowało całkowite wyeliminowanie wyjątku zawartego w art. 76 § 2 k.k. Odnosząc się zaś do zarzutu skarżącego, że zakończenie okresu próby nie gwarantuje, że w okresie tym oraz w ciągu następnych 6 miesięcy sąd nie zarządzi wykonania kary – wskazać należy, za organem odwoławczym, że powyższe stanowi czynienie dodatkowych, a więc niedopuszczalnych założeń. Brak w pytaniu informacji na temat przebiegu okresu próby oznaczał bowiem konieczność udzielenia odpowiedzi na postawione pytanie, bez odnoszenia się do kwestii dotyczącej przebiegu okresu próby.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu zakwestionowane przez skarżącego pytanie nr 3 sformułowane zostało w sposób zgodny z zaleceniami z art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, oparte zostało ono na przepisach prawa, jego treść nie budzi wątpliwości, zawiera tylko jedną prawidłową odpowiedź, która wynika z art. 76 k.k..
Nie można również zgodzić się z zarzutem niewłaściwej konstrukcji pytania nr 68. Prawidłowa odpowiedź "C" na powyższe pytanie wynika z art. 335 § 2 k.p.c., który stanowi, iż natychmiastowa wykonalność nie będzie również orzeczona nawet za zabezpieczeniem w sprawach przeciwko Skarbowi Państwa. Przepis ten normuje wyjątek od zasady nadawania rygoru natychmiastowej wykonalności, gdy w sprawie cywilnej nastąpiło uznanie roszczenia przez pozwanego, mający miejsce w sytuacji, gdy pozwanym jest jednostka organizacyjna Skarbu Państwa. Pytanie było więc jednoznaczne, a rozszerzenie jego granic o warunki uregulowane w art. 4772 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego uznać należy za nieuprawnione. Odpierając powyższy zarzut organ słusznie zauważył, że art. 4772 § 1 k.p.c. odnosi się do sytuacji, która w ogóle nie jest objęta treścią pytania.
Mając powyższe na uwadze, zdaniem Sądu zakwestionowane przez skarżącego pytanie nr 68 sformułowane zostało w sposób zgodny z zaleceniami z art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, oparte zostało ono na przepisach prawa, jego treść nie budzi wątpliwości, zawiera tylko jedną prawidłową odpowiedź, która wynika z art. 335 § 2 k.k.
Odnosząc się zaś do pytania nr 91 zważyć należy, że jego celem jest wykazanie się przez skarżącego znajomością jednego z trybów udzielania zamówienia publicznego, tj. postępowania w trybie o cenę prowadzonego w oparciu o ustawę – Prawo zamówień publicznych. Skarżący na powyższe pytanie udzielił odpowiedzi "A", podnosząc, że stosownie do art. 84 ust. 1 ww. ustawy wynika, że wykonawca może zmienić lub cofnąć ofertę do momentu upływu terminu do składania ofert. Zdaniem Sądu za odpowiedź prawidłową na powyższe pytanie uznać należy odpowiedź "C", która jest zgodna z art. 72 ust. 1 ustawy – Prawo zamówień publicznych. Zgodnie z powyższym przepisem każdy z wykonawców może zaproponować tylko jedną cenę i nie może jej zmienić. Nie prowadzi się negocjacji w sprawie ceny. W tym miejscu podnieść należy, że tryb zapytania o cenę jest trybem szczególnym, w którym każdy wykonawca może zaproponować tylko jedną cenę i dlatego nie może jej zmieniać. Zamawiający zaś udziela zamówienia temu wykonawcy, który zaoferował najniższą cenę. Jak słusznie zauważył organ, przepis art. 72 ust. 1 ww. ustawy stanowi normę szczególną w stosunku do przepisu art. 84 ust. 1 tej ustawy przewidującego możliwość zmiany oferty przed upływem terminu do składania ofert i z przedstawionego powyżej względu art. 72 ust. 1 zakazuje takiej zmiany ofert, która powodowałaby zmianę ceny. Przepis ten w zdaniu drugim zakazuje również prowadzenia negocjacji w sprawie ceny, przy czym zważyć należy, że zamawiający może prowadzić negocjacje w takich sprawach, jak terminy dostaw, miejsce dostaw, spełnienie świadczenia częściami, etc. Jednocześnie zamawiający może udzielić zamówienia i zawrzeć umowę tylko i wyłącznie z tym wykonawcą, który zaoferował najniższą cenę (a nie najkorzystniejszą ofertę – jak w przypadku innych trybów postępowania).
W tym miejscu wskazać również należy, że zgodnie z "Pouczeniem" zawartym w części I – zestaw pytań testowych (pkt 4) przy rozwiązywaniu testu niedopuszczalne było dokonywanie dodatkowych założeń wykraczających poza treść pytania. W ocenie Sądu wywody skarżącego zmierzające do zakwestionowania pytania nr 91 odwołują się właśnie do dodatkowych założeń podczas gdy pytanie to w sposób jednoznaczny odnosi się tylko do trybu zapytania o cenę przewidzianego w ustawie Prawo zamówień publicznych. Wobec powyższego uznać należy, że konstrukcja tego pytania również jest zgodna z wymogami ustawy o radcach prawnych.
Zatem jak już to stwierdzono wcześniej, kwestionowane przez skarżącego pytanie oraz wynikającą z niego jedna prawidłowa odpowiedź oparta została wprost na treści omawianego przepisu art. 72 ust.1 cyt. ustawy i dlatego uznać należy, że odpowiada ono wymogom określonym w art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych.
Mając wszystkie powyższe względy na uwadze Sąd w konsekwencji uznał, że pytania konkursowe zakwestionowane przez skarżącego oraz pozostałe składające się na zestaw testowy oparte były na przepisach wchodzących w zakres egzaminu oraz zostały sformułowane w sposób poprawny, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź. Minister Sprawiedliwości w sposób wystarczający na potrzeby rozpoznawanej sprawy i nie budzący wątpliwości natury procesowej przedstawił swoje argumenty, wskazując konkretne przepisy, z których wynikała prawidłowa odpowiedź.
Organowi nie można postawić zarzutu, że załatwił sprawę z naruszeniem norm procesowych. Minister swoje stanowisko szczegółowo uzasadnił, wyjaśnił przesłanki działania, a przytoczona w tym zakresie argumentacja nie nasuwa istotnych zastrzeżeń. Zdaniem Sądu, Minister Sprawiedliwości zastosował się więc do przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kpa.) uzasadniając swoje stanowisko zgodnie z art. 107 § 3 Kpa.
Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło