VI SA/Wa 2299/10

WyrokWSA w Warszawie2011-02-25

Skład orzekający: Jolanta Królikowska-Przewłoka, Piotr Borowiecki, Andrzej Czarnecki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy, a także używanie urządzenia równoważnego taksometrowi (drogomierza połączonego z kasą fiskalną) w pojeździe przeznaczonym do przewozu nie więcej niż 9 osób, podczas wykonywania przewozu okazjonalnego, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i uzasadnia nałożenie kary pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy obu instancji prawidłowo ustaliły, iż skarżąca spółka naruszyła przepisy ustawy o transporcie drogowym, w tym art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c). Umieszczenie na dachu urządzenia technicznego, oznaczeń z nazwą i telefonem przedsiębiorcy, a także używanie drogomierza połączonego z kasą fiskalną, stanowiło podstawę do nałożenia kary pieniężnej, ponieważ celem tych przepisów jest odróżnienie pojazdów wykonujących przewozy okazjonalne od taksówek i ochrona licencjonowanych przewoźników taksówkowych przed nieuczciwą konkurencją.
Stan faktyczny
Spółka S. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną w wysokości 15 000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym podczas kontroli pojazdu. Stwierdzono, że pojazd, którym wykonywano przewóz okazjonalny, był wyposażony w urządzenie pomiarowe (drogomierz z kasą fiskalną), na dachu znajdowało się urządzenie z napisem "TAXI", a na boku pojazdu widniało oznaczenie nazwy przedsiębiorcy. Spółka kwestionowała ustalenia organów, twierdząc m.in. że drogomierz nie jest taksometrem, a urządzenie na dachu nie jest zabronionym "urządzeniem technicznym".
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Andrzej Czarnecki (spr.) Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 lutego 2011 r. sprawy ze skargi S. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę Zaskarżoną decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. o nałożeniu na firmę S. sp. z o.o. z siedzibą w W. kary pieniężnej w wysokości 15 000 złotych. Jako podstawę prawną decyzji organ wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c), art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 ze zm.) - dalej jako utd. - oraz lp. 2.9 pkt 1, 2 i 3 załącznika do ww. ustawy. Decyzje obu instancji zapadły w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i prawne: W dniu 17 marca 2010 r. kontroli drogowej poddano pojazd marki Mercedes - Benz o numerze rejestracyjnym [...]. Kierowca pojazdu – W. C., okazał do kontroli prawo jazdy, dowód osobisty, dowód rejestracyjny pojazdu wraz z dowodem ubezpieczenia, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej dla S. sp. z o.o. w W. ważnej na dzień kontroli oraz zaświadczenie o zatrudnieniu i spełnianiu wszystkich wymagań określonych ustawą, wystawione przez S. sp. z o.o. w W. Kierowca odmówił złożenia zeznań jako świadek i odmówił podpisania protokółu z przesłuchania. W czasie kontroli zabezpieczono paragon z kasy fiskalnej wystawiony przez S. sp. z o.o. [...] z daty kontroli. Ponadto telefonowano pod numer znajdujący się na boku pojazdu. W trakcie kontroli stwierdzono, iż na dachu zatrzymanego pojazdu znajdowało się urządzenie techniczne z napisem "[...]" oraz "[...]". Na boku pojazdu widoczny był napisy "[...]" oraz "[...]. Na przedniej masce pojazdu znajdował się napis "[...]", a z tyłu pojazdu napis "[...]". Kontrolę udokumentowano dodatkowo zdjęciami fotograficznymi. Pismem z dnia 25 marca 2010 r. organ zawiadomił przedsiębiorcę o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz o uprawnieniach strony z art. 10 k.p.a. Pismem z dnia 2 kwietnia 2010 r., S. sp. z o.o. z siedzibą w W., przedstawiła swe stanowisko w sprawie, podnosząc, iż w protokole błędnie oznaczono spółkę jako właściciela pojazdu. Ponadto podkreślono, iż czas przeprowadzenia kontroli był zbyt krótki, a ustalenie nierzetelne. Decyzją z dnia [...] lipca 2010 r. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na S. sp. z o.o. z siedzibą w W. karę pieniężną w wysokości 15 000 złotych. Podstawę nałożenia kary stanowiło wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Uzasadniając nałożenie kary organ, wskazując na orzecznictwo sądów administracyjnych podniósł, iż stwierdzone w trakcie kontroli oraz poparte dowodami naruszenia wypełniają dyspozycję art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) utd. W odwołaniu od powyższej decyzji S. sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła o jej uchylenie oraz wstrzymanie jej wykonania. Rozstrzygnięciu organu zarzuciła naruszenie: art. 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 18 ust. 5 utd. polegające na błędnym ustaleniu i przyjęciu, iż w momencie kontroli pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny osób; naruszenie art. 55 ust. 1 lit. a utd. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. polegające na przeprowadzeniu czynności kontrolnych pod nieobecność przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej; naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) utd. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie. Uzasadniając powyższe strona podniosła, że w jej ocenie, nie udowodniono, iż zatrzymanym do kontroli pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny. Ponadto, w toku postępowania nie wykazano powiązań przedsiębiorcy z nazwą "[...]", jak również nie udowodniono, iż wskazany numer jest numerem pod którym przyjmowane są zlecenia na przewozy okazjonalne. Skarżąca wskazała również, iż ustawa o transporcie drogowym nie definiuje pojęcia "urządzenie techniczne" oraz "lampa" dlatego też, w jej ocenie, organ naruszył prawo nie wyjaśniając dlaczego zamontowane na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenie uznał za odpowiadające określonemu w ustawie jako zabronionego. Dodatkowo strona podkreśliła, iż zamontowany w pojeździe drogomierz firmy "Novitus" nie był taksometrem. Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego wydał wymienioną na wstępie decyzję z dnia [...] sierpnia 2010 r., którą utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Odnosząc się do podnoszonej przez spółkę kwestii błędnego uznania przez organ I instancji, że umieszczone na dachu urządzenie nie było urządzeniem technicznym w rozumieniu art. 18 ust. 5 lit. c) utd., organ podkreślił, iż nie byłoby zasadne utożsamianie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Przepis art. 18 ust. 5 lit. c) ustawy nie definiuje pojęcia urządzenia technicznego, dlatego też konieczne było posłużenie się wykładnią językową a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu. W opinii organu czynnikiem decydującym o uznaniu, umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, było to, aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażanie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełniło bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób z taksówką. Celem zaś regulacji art. 18 ust. 5 lit. c) utd. jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania w celu zawarcia umowy przewozu, tak jak pojazdu wykonującego przewozy na podstawie licencji wydanej w trybie art. 6 utd. Organ podkreślił, iż w celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne wprowadzać w błąd potencjalnych klientów, co do rodzaju przewozu. W ocenie organu, nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu dodatkowego podświetlonego napisu "TAXI", dlatego też zdając sobie sprawę z powyższych okoliczności stworzono takie instrumenty prawne, aby całkowicie uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie pojazdu do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką. W ocenie organu, umieszczone przez spółkę, na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenie służyło ww. celom i niewątpliwie upodabniało zatrzymany pojazd do przewoźników wykonujących transport drogowy osób taksówką. Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy organ odwoławczy stwierdził, iż bez znaczenia pozostaje fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...]" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Organ wskazał, iż art. 18 ust. 5 lit. b) utd. nie stanowi, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. Odnosząc się do zarzutu błędnego utożsamienia drogomierza z taksomierzem organ, powołując się na uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08 podkreślał, iż drogomierz (dalmierz) połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru, gdyż służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, a na taki rodzaj przewozu wymagana jest licencja, której spółka nie posiadała tym samym nie była uprawniona do używania urządzenia spełniającego funkcje taksometru. W ocenie organu odwoławczego nie budzi wątpliwości, iż w chwili kontroli strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób pomimo, że w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie usług przewozu przez skarżącego przedsiębiorcę świadczył fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Przedsiębiorca poprzez umieszczone na pojeździe oznaczenia wykazał zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji o czym świadczy wypis z licencji okazany w trakcie kontroli. Wobec zarzutu naruszenia art. 55 ust. 1 lit. a) utd., organ wskazał, iż przepis ten dotyczy kontroli wykonywanych w siedzibie przedsiębiorcy, a nie kontroli wykonywanej na drodze. Wskazując na ustalenia poczynione w toku kontroli i w postępowaniu administracyjnym organ odwoławczy stwierdził, że zachowano wymagania określone przepisami postępowania, w tym art. 80 k.p.a., nie ograniczając uprawnień strony wynikających z art. 10 k.p.a. Na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego S. sp. z o.o. z siedzibą w W. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę z wnioskiem o uchylenie decyzji. Rozstrzygnięciu organu zarzucono naruszenie przepisów postępowania: art. 7 i 77 k.p.a. w zw. z art. 18 ust. 5 utd. przez błędne ustalenie i przyjęcie, iż w momencie kontroli pojazdem był wykonywany przewóz okazjonalny oraz naruszenie prawa materialnego tj. art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) utd. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w zw. z art. 7, art. 77 oraz 107 k.p.a. W uzasadnieniu skargi skarżąca w całości powtórzyła argumentację zaprezentowaną w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Dodatkowo, strona zarzuciła organom obu instancji naruszenie przepisów postępowania tj. art. 75 w zw. z art. 68 oraz art. 72 k.p.a., poprzez oparcie stanu faktycznego jedynie na dwóch dowodach w sprawie, protokole kontroli nie podpisanym przez wszystkie osoby oraz notatce służbowej sporządzonej przez sierż. [...] T. W. Zdaniem strony doszło do naruszenia zasad dotyczących środków dowodowych, bowiem fakt obecności podczas kontroli drogowej funkcjonariusza Policji nie został odnotowany w protokole. Skarżąca podniosła, że z załączonego w toku postępowania odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego, w którym ujawniana jest spółka, nie występuje nazwa firmy tożsama z uwidocznioną na pojeździe. W pojeździe nie znajdował się w momencie kontroli pasażer, co w ocenie skarżącej dowodziło, że nie był wykonywany przewóz osób. Zdaniem strony, wykonanie zdjęć kontrolowanego pojazdu, bez przeprowadzenia jakiegokolwiek dowodu na okoliczność jaki charakter miało urządzenie zainstalowane w pojeździe, było niewystarczające do nałożenia sankcji pieniężnej. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 28 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, iż jest ona niezasadna. Jak wynika z akt sprawy w czasie przeprowadzonej kontroli sporządzono wydruk z kasy fiskalnej zamontowanej w pojeździe i zarejestrowanej na skarżącą stwierdzający wykonanie usługi przewozu osób. Ustalenia organu administracji jednoznacznie potwierdzają, że podmiotem wykonującym przewóz była skarżąca spółka. Kierowca w toku kontroli okazał wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydany na rzecz S. sp. z o.o. oraz wymagane zaświadczenie wystawionego również przez skarżącą spółkę. Zgodnie z treścią art. 5 ust. 1 utd. na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki - inne dla licencji na przewozy okazjonalne i inne dla licencji "taksówkowej". W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji na przewozy taksówką, co znalazło wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1 lit. b) utd., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką. Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym przepisów art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c), zgodnie z którymi przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się: a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru, b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Jak wynika z treści tych przepisów intencją ustawodawcy było wyraźne odróżnienie pojazdów nie będących taksówką od taksówek, a zarazem potrzeba stosownej ochrony licencjonowanych przewoźników taksówkowych, działających w oparciu o licencje wydane na podstawie art. 6 ust. 1 utd., przed nieuczciwą konkurencją ze strony podmiotów działających bez licencji "taksówkowej" i wykonujących przewozy osób w sposób okazjonalny na podstawie posiadanych ogólnych licencji na wykonywanie transportu drogowego osób, wydanych w trybie art. 5 ust. 1 utd. Na gruncie powołanych przepisów ustawy o transporcie drogowym umieszczanie w pojeździe taksometru i umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, technicznych, a także umieszczanie na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy to cechy charakterystyczne dla pojazdów służących do świadczenia usług przewozu osób w ramach licencji "taksówkowej". W tej sytuacji inni przedsiębiorcy, którzy nie posiadają licencji "taksówkowej", nie mogą - zgodnie z art. 18 ust. 5 utd. - wykonywać usług pojazdem, który swymi cechami przypomina, czy też sugeruje, transport drogowy osób taksówką. W ocenie Sądu, organy obu instancji właściwie ustaliły, iż w chwili kontroli skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny pojazdem, którego cechy naruszały zakazy określone przez przepis art. 18 ust. 5 utd. W sprawie bezspornym pozostaje, że w zatrzymanym do kontroli pojeździe znajdowało się urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną, na dachu pojazdu umieszczone było urządzenie z napisem "[...]" oraz z napisem "[...]", a na boku pojazdu znajdowało się oznaczenie "[...]". Taki stan rzeczy, w ocenie Sądu, uzasadniał zastosowanie w sprawie przepisu art. 18 ust. 5 utd. co w konsekwencji skutkował nałożeniem na spółkę kary pieniężnej w wysokości sumarycznej 15 000 złotych. Odnosząc się do poszczególnych naruszeń stwierdzić należy, iż wprawdzie z treści art. 18 ust. 5 lit. a) utd. wynika zakaz umieszczania i używania w pojeździe taksometru, a w pojeździe należącym do skarżącej spółki zamontowano urządzenie pomiarowe połączone z kasą fiskalną określane jako drogomierz (drogometr), to jednak, jak słusznie zauważył organ, Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. sygn. akt II GSK 911/08 wypowiedział się w tej kwestii jednoznacznie stwierdzając, że jest to urządzenie równoważne do taksometru w rozumieniu powołanego przepisu, bo służy temu samemu celowi co taksometr tj. do wyliczenia należności za wykonywany przewóz osób. To stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zostało zaaprobowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Istotną tego urządzenia, w świetle art. 18 ust. 5 lit. a) utd., jest bowiem funkcja jaką ono spełnia i cel w jakim zostało zamontowany, a w sprawie nie budzi wątpliwości, że służyło do wyliczeń należności za kurs, wskazując przejechane kilometry w danym kursie z klientem, a w związku z połączeniem tego urządzenia z kasą fiskalną, w ostatecznym efekcie służyło do wyliczenia należności za przewóz. Odnosząc się natomiast do wynikającego z treści art. 18 ust. 5 lit. b) utd. zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, Sąd uznał, iż poczynione w tym zakresie przez organ ustalenia uzasadniają przyjęcie, iż powyższy zakaz został przez skarżącą naruszony. Dokonując właściwej, w ocenie Sądu w składzie orzekającym, interpretacji tego przepisu organ administracji wskazał, że nazwa przedsiębiorcy nie musi ściśle pokrywać się z firmą przewoźnika. W treści omawianego przepisu ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy (przewoźnika), które ma swą definicję w art. 43 i nast. Kodeksu Cywilnego. W świetle powyższego, umieszczenie na boku pojazdu nazwy "[...]" narusza ww. zasadę odnosząc się do zakazu umieszczania nazwy przedsiębiorstwa, a wyrażeniem skrótowym [...], umieszczone na przedniej masce pojazdu, identyfikowało kontrolowanego przewoźnika. Przepis art. 18 ust. 5 lit. b) utd. nie dookreśla konkretnego przedsiębiorcy, w tym nie precyzuje, by była to nazwa przedsiębiorcy wykonującego przewóz. Może być to więc nazwa każdego przedsiębiorcy, powiązanego lub niepowiązanego z przewoźnikiem (por. wyrok NSA z dnia 20 października 2009 r. wydany w sprawie II GSK 110/09). Ponadto umieszczenie na pojeździe numeru wskazującego, przez dodanie skrótu ".pl", na określenie domeny (strony) internetowej (a więc numeru kontaktowego) spełnia, w ocenie Sądu, przesłankę z art. 18 ust. 5 lit. b) utd. Umieszczanie tego rodzaju informacji kontaktowych jest dozwolone tylko na pojazdach przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie przepisu art. 6 ustawy o transporcie drogowym, a więc wykonujących tzw. "przewozy taksówkowe". Odnosząc się do zakazu zawartego w art. 18 ust. 5 lit. c) utd., zdaniem Sądu, umieszczenie na dachu pojazdu urządzenia technicznego, spełniało kryteria zakazu zawartego w tym przepisie, umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych. Z przepisu tego nie wynika, iż muszą być to urządzenia koniecznie podłączone do instalacji elektrycznej i podświetlane. Natomiast celem zakazów wprowadzonych w art. 18 ust. 5 utd. jest uniemożliwienie przedsiębiorcom wykonującym przewozy okazjonalne osób, wykonywanie transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki posiadającym akcesoria (urządzenia) mogące być zainstalowane jedynie na taksówce. Takim urządzeniem było owe urządzenie identyczne z tzw. "szopką" umieszczaną na taksówkach, którego widok jest dla potencjalnego pasażera znakiem rozpoznawczym taksówki. Z tych względów, wobec naruszenia zakazu wymienionego w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., organ administracji, w ocenie Sąd orzekającego w sprawie, miał uzasadnioną podstawę do zastosowania sankcji określonej w zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów naruszenia zasad postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw aby zakwestionować czynności organów podejmowane w toku sprawy, które zmierzały do jej wyjaśnienia. W ocenie Sądu orzekającego w sprawie zarzut błędu w ustaleniach faktycznych nie był trafny. Mając na uwadze formę oraz treść protokołu kontroli z dnia [...] marca 2010 r. sporządzonego przez inspektora [...] Inspektoratu Transportu Drogowego uznać należy, iż odpowiada on wymogom stawianym przez art. 68 § 1 k.p.a. bowiem zawiera on wszystkie niezbędne elementy konieczne do zidentyfikowania kto i w jakich okolicznościach przeprowadzał kontrolę, kto był podmiotem kontrolowanym i w czyjej obecności dokonywane były czynności kontrolne oraz co i w jaki sposób ustalono. Zatem kwestionowany protokół, stanowiąc niejako odzwierciedlenie stanu faktycznego i czynności wykonanych przez kontrolujących, nie narusza również art. 74 utd. bowiem sporządzony został przez osobę uprawnioną do dokonania kontroli, został podpisany przez dokonującego kontroli. Zawarto również w nim informację o odmowie podpisania protokołu przez kontrolowanego kierowcę sporządzoną w obecności funkcjonariusza Policji. Skoro więc przedmiotowy protokół kontroli nie zawiera wad tak formalnych jak i materialnych brak jest podstaw, do uznania go za wadliwy w rozumieniu powołanych przepisów art. 68 § 1 k.p.a. (por. orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 listopada 2009 r., sygn. akt II GSK 181/09), a tym bardzie nie można uznać, że nie stanowi on dowodu na przeprowadzone czynności w sprawie. Należy podkreślić, że notatka służbowa sporządzona w dniu [...] marca 2010 r. przez funkcjonariusza Policji uczestniczącego w kontroli, nie miała istotnego znaczenia dowodowego w sprawie, potwierdzała jedynie fakty udokumentowane materiałem fotograficznym i protokółem kontroli. Mając powyższe na uwadze, należało uznać, że organy obu instancji wyczerpująco zbadały istotne w sprawie okoliczności, przeprowadzając w tym celu dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.) oraz z zachowaniem praw strony dokonując oceny zebranych dowodów zgodnie z wymaganiami art. 80 k.p.a. i uzasadniając swoje rozstrzygnięcie z zachowaniem zasad określonych przez art. 107 § 3 k.p.a. Odmienna interpretacja przez skarżącą ustaleń organu administracji, w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie, sprowadzała się jedynie do polemiki z organem administracji publicznej co do ich rozumienia. Innymi słowy skarżąca swoimi zarzutami zmierzała do dokonania odmiennej wykładni rozumienia przesłanek wskazanych w przepisie art. 18 ust. 5 u.t.d., których rozumienie jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, a to, że nie jest ono zbieżne z poglądem skarżącej, nie mogło stanowić podstawy do uwzględnienia skargi. Nie znajdując zatem podstaw do uwzględnienia skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło