IV SA/Wr 202/11

WyrokWSA we Wrocławiu2011-07-05

Skład orzekający: Mirosława Rozbicka Ostrowska, Tadeusz Kuczyński, Alojzy Wyszkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy samowolne opuszczenie stanowiska służbowego przez funkcjonariusza Policji, po wcześniejszym uzgodnieniu z innym funkcjonariuszem i przekazaniu mu obowiązków, stanowi przewinienie dyscyplinarne uzasadniające wymierzenie kary wydalenia ze służby, zwłaszcza w kontekście panującej w jednostce praktyki i akceptacji przełożonych dla takich działań?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz poprzedzające je orzeczenie organu pierwszej instancji, uznając, że organy dyscyplinarne nie rozważyły wszystkich istotnych dyrektyw postępowania, w tym okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, takich jak panująca w jednostce praktyka wcześniejszego kończenia służby po uzgodnieniu z zastępcą i akceptacji przełożonych. Ponadto, nie wykazano w sposób należyty, jakie konkretne interesy służby zostały naruszone lub zagrożone, co jest kluczowe dla uzasadnienia najsurowszej kary dyscyplinarnej, jaką jest wydalenie ze służby. Sąd wskazał również na nieprawidłowe załatwienie wniosków dowodowych obwinionego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła funkcjonariusza Policji, st. sierż. T. K., który został uznany winnym przewinienia dyscyplinarnego polegającego na opuszczeniu stanowiska służby (Stanowisko Kierowania KMP we W.) w dniu 20 listopada 2010 r. o godzinę wcześniej niż przewidywał grafik, bez powiadomienia bezpośredniego przełożonego. Obwiniony twierdził, że uzgodnił wcześniejsze zakończenie służby ze swoim zmiennikiem i że taka praktyka była akceptowana w jednostce. Organy dyscyplinarne utrzymały w mocy orzeczenie o wydaleniu ze służby, uznając czyn za ciężkie przewinienie. Funkcjonariusz wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych oraz niewspółmierność kary.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia 27 stycznia 2011 r. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia 16 grudnia 2010 r. Sąd nie orzekał w przedmiocie wykonania zaskarżonego orzeczenia, zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego oraz zwrócił uiszczony wpis od skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosława Rozbicka Ostrowska Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński (sprawozdawca) Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski Protokolant Robert Hubacz po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 5 lipca 2011 r. sprawy ze skargi T. K. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] ,nr [...] w przedmiocie uznania winnym przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia[...], nr [...], II. nie orzeka w przedmiocie wykonania zaskarżonego orzeczenia, III. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. na rzecz skarżącego kwotę 257 (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego, IV. zwraca skarżącemu uiszczony wpis od skargi w kwocie 200 (dwieście) złotych. Orzeczeniem Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia 27 stycznia 2011 r., nr 6 na podstawie art. 135a ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. nr 43, poz. 277 z zm.) po rozpatrzeniu odwołania złożonego przez obwinionego, st. sierż. T. K. od orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia 16 grudnia 2010 r. w sprawie uznania wydalenia ze służby za to, że: ,,w dniach 19 i 20 listopada 2010 r. we W., będąc zobowiązanym do pełnienia obowiązków służbowych na Stanowisku Kierowania Komendy Miejskiej Policji we W. w godz. 20.00 – 8.00, nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku służbowego powiadomienia bezpośredniego przełożonego oraz Dyżurnego Wojewódzkiego Stanowiska Kierownika Komendy Wojewódzkiej Policji we W. o fakcie opuszczenia w dniu 20 listopada 2010 r. o godz. 7.00 miejsca pełnienia służby, tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, utrzymano w mocy zaskarżone orzeczenie. W motywach uzasadnienia tego rozstrzygnięcia podano, że orzeczeniem nr [...] z dnia [...] Komendant Miejskiego Policji we W. uznał st. sierż. T. K. winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego opisanego w sentencji niniejszego orzeczenia i wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Obwiniony od tego orzeczenia, z zachowaniem terminu, odwołał się do Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. W odwołaniu zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę jego wydania, który miał polegać na tym, że swoim zachowaniem spowodował poważne zagrożenie w funkcjonowaniu Stanowiska Kierowania KMP we W., co uniemożliwia dalsze jego pozostanie w służbie, podczas gdy zebrany materiał dowodowy nie dał podstaw do przyjęcia jego sprawstwa w tym zakresie. Ponadto podniósł, że organ I instancji przy wymierzaniu kary nie uwzględnił dyrektyw określonych w art. 134. ust. 1 ustawy o Policji, a wymierzona kara nie jest współmierna do stopnia zawinienia, nie uwzględnia przy tym okoliczności czynu. Dodał, iż organ I instancji nie wskazał uregulowania, z którego wynikałby obowiązek meldowania dyżurnemu KWP we W. o wydarzeniach nadzwyczajnych na terenie miasta i powiatu wrocławskiego, jak również nie wziął pod uwagę dotychczasowego przebiegu służby obwinionego. Zarzucił również, iż przełożony dyscyplinarny nie uzasadnił powodów dla których "zastosowanie łagodniejszej kary byłoby niecelowe i niesłuszne". Z tych względów wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i wymierzenie łagodniejszej kary albo uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Komendanta Miejskiego Policji we W. Komendant Miejski Policji we W., w zajętym w sprawie stanowisku, wniósł o utrzymanie zaskarżonego orzeczenia w mocy. W dniu 31 grudnia 2010 r. postanowieniem nr 71 Komendant Wojewódzki Policji we W. powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia 16 grudnia 2010 r. o wymierzeniu st. sierż. T. K. kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Po zapoznaniu się z materiałami postępowania dyscyplinarnego członkowie komisji zawnioskowali o utrzymanie w mocy orzeczenia organu I instancji. Zgodnie z art. 135 l ust. 1 ustawy o Policji w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Zadaniem organu odwoławczego jest zbadanie, czy postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a w szczególności, czy nie naruszono ustawowych praw obwinionego, oraz czy rozstrzygnięcie znajduje uzasadnienie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Zebrany przez organ I instancji w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy, w ocenie organu odwoławczego był wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i nie zachodzi konieczność jego uzupełnienia. W toku prac ustalono następujący stan faktyczny i prawny. W nocy z 19/20 listopada 2010 r. w godz. 20.00 - 8.00 st. sierż. T. K. pełnił służbę na Stanowisku Kierowania Komendy Miejskiej Policji we W. - jako operator linii alarmowej 112/997. Wraz z nim służbę tę na Stanowisku Kierowania pełnili: asp. szt. T. T. - jako dyżurny, asp. szt. W. I. – jako zastępca dyżurnego, st. sierż. T. G. - jako radiooperator linii alarmowej 112/997 oraz asp. szt. M. Sz. - jako radiooperator Wydziału Ruchu Drogowego. Służba przebiegała bez szczególnych wydarzeń na terenie miasta i powiatu w. Około godz. 7.00 - 7.05 dnia 20 listopada 2010 r. po przekazaniu służby mł. asp. P. G. zmienił obwinionego na stanowisku radiooperatora, gdyż wcześniej to uzgodnili pomiędzy sobą. Było to spowodowane koniecznością załatwienia w tym dniu przez st. sierż. T. K. ważnej sprawy rodzinnej. Po opuszczeniu Stanowiska Kierowania obwiniony udał się do szatni, gdzie się przebrał, a następnie opuścił budynek KWP we W. kierując się do domu. St. sierż. T. K. przesłuchany w dniach 22 i 30 listopada 2010 r. w charakterze obwinionego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i przedstawił przebieg zdarzenia tożsamy z ustalonym stanem faktycznym. Wyjaśnił, iż fakt wcześniejszego opuszczenia Stanowiska Kierowania KMP we W. w tym dniu uzgodnił uprzednio ze swoim zmiennikiem mł. asp. P. G., który przystał na jego prośbę. Dlatego też przed opuszczeniem miejsca pełnienia służby przekazał mu swoje obowiązki. Nie pamięta, czy o fakcie tym tj. o wcześniejszym opuszczeniu Stanowiska Kierowania poinformował swoich przełożonych. Dodał, że o przypadkach wcześniejszego przyjęcia służby przez funkcjonariuszy innej zmiany ustnie informowano przełożonych - jednak nie uwzględniano tego w grafikach służby. Odnosząc się do argumentów podniesionych przez obwinionego w odwołaniu należy zważyć, iż wbrew jego stwierdzeniu, organ I instancji nie przyjął, że st. sierż. T. K. swoim zachowaniem spowodował poważne zagrożenie w funkcjonowaniu Stanowiska Kierowania KMP we W., co w konsekwencji uniemożliwia dalsze pozostawianie obwinionego w służbie. Z uzasadnienia bowiem zaskarżonego orzeczenia wynika, iż obwiniony cyt. "swoim nieodpowiedzialnym działaniem (...) mógł doprowadzić do zakłócenia funkcjonowania Stanowiska Kierowania KMP we W". Należy stwierdzić, że na tak newralgicznym stanowisku jakim jest Stanowisko Kierowania KMP we W. sama możliwość doprowadzenia do zakłócenia jego funkcjonowania przemawia za niemożliwością pozostawania w służbie obwinionego zwłaszcza, że - jak wynika z ustalonego stanu faktycznego - stanowiska swoje opuściło pięciu z sześciu pełniących służbę funkcjonariuszy zmiany nocnej (bez powiadomienia bezpośredniego przełożonego). Nadto nie potwierdzili oni tego faktu w stosownej ewidencji (§ 5 ust. 4 Regulaminu KMP we W. z dnia 22 maja 2009 r. z późn. zm.). Biorąc pod uwagę, iż na obwinionym ciążyły szczególne obowiązki związane z zapewnieniem natychmiastowej reakcji Policji na zgłoszenia o naruszeniu prawa na terenie miasta i powiatu wrocławskiego (obowiązek ten wynika z "Karty opisu stanowiska pracy" obwinionego k - 33) organ odwoławczy stoi na stanowisku, że wcześniejsze - bez powiadomienia bezpośredniego przełożonego - opuszczenie stanowiska pracy jest okolicznością która powoduje, iż wymierzona obwinionemu kara uwzględnia zarówno okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego jak i rodzaj i stopień naruszenia ciążących na nim obwinionym obowiązków. Odnosząc się do kolejnego zarzutu należy stwierdzić, iż organ I instancji prawidłowo uznał, iż kara wymierzona st. sierż. T. K. jest współmierna do popełnionego przez niego przewinienia dyscyplinarnego. Kara ta nadto uwzględnia dyrektywy wynikające z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji. Za takim poglądem przemawia fakt, iż służba na SK KMP we W. jest działaniem o strategicznym znaczeniu dla zapewnienia bezpieczeństwa w mieście i powiecie w. Tak więc wcześniejsze - bez powiadomienia bezpośredniego przełożonego - opuszczenie stanowiska pracy jest okolicznością która powoduje, iż wymierzona obwinionemu kara uwzględnia zarówno okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego jak i rodzaj i stopień naruszenia ciążących na nim obowiązków. Istotnie należy zgodzić się z obwinionym, iż organ I instancji nie podał w orzeczeniu podstawy prawnej, z której wynikałby obowiązek informowania oficera dyżurnego KWP we W. o wydarzeniach nadzwyczajnych z udziałem policjantów. Podstawą tą nie jest przywołane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Zarządzenie nr 1173 KGP z dnia 10 listopada 2004 r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych Policji, gdyż nakłada ono obowiązek meldowania oficerowi dyżurnemu KGP przez oficera dyżurnego KWP o pewnych grupach zdarzeń wyszczególnionym w załączniku do tego zarządzenia. Podstawą tą jest nieprzywołana w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Decyzja nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] w sprawie określenia katalogu zawierającego rodzaje wydarzeń oraz trybu meldowania o tych wydarzeniach przez dyżurnych komend miejskich/powiatowych Policji dyżurnemu Komendy Wojewódzkiej Policji we W. Zgodnie z § 3 ust. 2 w zw. z pkt. VII, lp. 38a Załącznika nr 1 do wymienionej Decyzji, dyżurny komendy miejskiej Policji zobligowany jest do niezwłocznego meldowania telefonicznego dyżurnemu KWP we W. o innych wydarzeniach nadzwyczajnych zaistniałych na podległym mu terenie. Do kategorii tej można zaliczyć opuszczenie stanowiska służby przez większość funkcjonariuszy Stanowiska Kierowania zobligowanych do jej pełnienia do godz. 8.00 w dniu 20 listopada 2010 r. Ustosunkowując się do kolejnego zarzutu obwinionego o braku uzasadnienia dla wymierzenia "łagodniejszej kary" należy stwierdzić, iż przepisy rozdziału X ustawy o Policji nakładają na przełożonego dyscyplinarnego obowiązek uzasadnienia kary wymierzonej, nie zaś tej, która nie zastała zastosowana wobec st. sierż. T. K. Zdaniem organu II instancji obwiniony naruszył swoje obowiązki służbowe wynikające bezpośrednio z karty opisu stanowiska pracy. Świadczą o tym między innymi zeznania świadków nadkom. J. C., asp. szt. P. U. - bezpośrednich przełożonych funkcjonariusza, a po części wyjaśnienia samego obwinionego. Materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu dyscyplinarnym pozwolił na przyjęcie, że st. sierż. T. K. dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego z winy umyślnej. Przewidywał bowiem możliwość popełnienia tego przewinienia i godził się na to, gdyż opuścił stanowisko służbowe bez powiadomienia bezpośrednich przełożonych wiedząc, iż powinien ich o tym poinformować. Dlatego też organ II instancji uznał, że wniosek komisji badającej zaskarżone orzeczenie zasługuje na uwzględnienie, a wina st. sierż. T. K. w zakresie stawianego mu zarzutu została udowodniona. W ocenie organu odwoławczego wymierzona st. sierż. T. K. kara wydalenia ze służby jest adekwatna do rodzaju oraz okoliczności popełnionego przewinienia dyscyplinarnego. Uwzględnia przy tym skutki i stopień naruszenia ciążących na nim obowiązków, jego dotychczasową niekaralność oraz opinie o jego służbie. W skardze na to orzeczenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu pełnomocnik T. K. r. pr. A. P. zarzuciła mu: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji poprzez nieprecyzyjne sformułowanie opisu przewinienia dyscyplinarnego w zaskarżonym orzeczeniu oraz utrzymanym w nim w mocy orzeczeniu nr 34 Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] polegające na braku wskazania podstawy prawnej obowiązku, którego niedopełnienie zostało zarzucone obwinionemu T. K., a także poprzez brak spójności między opisem przewinienia w wyżej wymienionych orzeczeniach a ich uzasadnieniem faktycznym i prawnym; b) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez brak wnikliwej oraz obiektywnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i błędne przyjęcie, że na T. K. jako pomocniku dyżurnego spoczywał obowiązek powiadomienia swojego bezpośredniego przełożonego w osobie Naczelnika Wydziału - Sztab Policji Komendy Miejskiej Policji we W. J. C. lub Zastępcy Naczelnika Wydziału - Sztab Policji Komendy Miejskiej Policji we W. - asp. szt. P. U. oraz Dyżurnego Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania Komendy Wojewódzkiej Policji o nadzwyczajnych wydarzeniach z udziałem policjanta - zgodnie z "Katalogiem wydarzeń podlegających meldowaniu Dyżurnemu Komendy Wojewódzkiej Policji we W. przez dyżurnych komend miejskich/ powiatowych Policji województwa [...]" stanowiącego załącznik nr do Decyzji nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia 27 grudnia 2005 r. (§ 3 ust. 2 decyzji w zw. z pkt VII, lp. 38a załącznika nr 1); c) art. 7, art. 77 §1, art. 80 oraz art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez błędne przyjęcie, że w świetle braku wewnętrznych regulacji prawnych obowiązujących w Komendzie Miejskiej Policji we W. oraz w świetle dotychczasowej praktyki zdawania służby w jednostce policyjnej Stanowisko Kierowania Komendy Miejskiej Policji we W. przekazanie obowiązków służbowych zmiennikowi na godzinę przed czasem zakończenia dyżuru przewidzianym w grafiku służby było zdarzeniem nadzwyczajnym, d) art. 135f ust. 7 ustawy o Policji poprzez nierozpatrzenie wniosków dowodowych oraz zgłoszonych przez obwinionego T. K. w sposób przewidziany prawem tj. w formie postanowienia, w którym rzecznik dyscyplinarny winien był wskazać przyczynę odmowy ich uwzględnienia, wskutek czego obwiniony pozbawiony został możliwości złożenia zażalenia zgodnie z uprawnieniem wynikającym z art. 135f ust. 8 ustawy o Policji, a tym samym wpływu na zebrany w sprawie materiał dowodowy, 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynika sprawy, tj.: a) art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji poprzez przyjęcie, że brak powiadomienia przez T. K. pełniącego obowiązki pomocnika dyżurnego Stanowiska Kierowania bezpośredniego przełożonego w osobie Naczelnika Wydziału - Sztab Policji Komendy Miejskiej Policji we W. J. C. lub Zastępcy Naczelnika Wydziału - Sztab Policji Komendy Miejskiej Policji we W. - asp. szt. P. U. oraz Dyżurnego Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania Komendy Wojewódzkiej Policji we W. o nadzwyczajnych wydarzeniach z udziałem policjanta stanowiło przewinienie dyscyplinarne, b) art. 135g ust. 2 ustawy o Policji poprzez uznanie obwinionego T. K. za winnego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego mimo iż przekazanie przez niego obowiązków służbowych zmiennikowi w dniu 20 listopada 2010 r. nie odbiegało od ustalonej praktyki w tym zakresie na SK KMP we W. i braku regulacji prawnych dotyczących procedury przekazywania służby zmiennikowi obowiązujących w dniu zdarzenia, c) art. 134h ust. 1, 2 i 3, art. 134 ustawy o Policji poprzez wymierzenie obwinionemu kary najsurowszej z przewidzianego w ustawie katalogu kar dyscyplinarnych, niewspółmiernej do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, nieuwzględniającej okoliczności dokonania czynu, jego skutków, rodzaju i stopnia naruszenia obowiązków służbowych, pobudek działania obwinionego a także zachowania T. K. przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego oraz przebiegu dotychczasowej jego służby, d) art. 134h ust.4 ustawy o Policji poprzez wymierzenie T. K. kary dyscyplinarnej przy uwzględnieniu okoliczności niedotyczących wyłącznie jego osoby. W obszernym uzasadnieniu skargi rozwinięto poszczególne zarzuty sformułowane w jej wstępie. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji we W. wniósł o jej oddalenie. Ustosunkowując się do poszczególnych jej zarzutów, podniósł co, następuje. Po pierwsze stwierdził, że w postępowaniu dyscyplinarnym nie mają zastosowania przepisy kodeku postępowania administracyjnego, wobec tego całkowicie jest nieuzasadnione podnoszenie zarzutów naruszenia przez przełożonego dyscyplinarnego przepisów art. 7, 77 i 80 kpa – vide art. 135p ust. 1 o Policji. Po drugie, podniósł, że zaskarżone orzeczenie czyni zadość dyrektywie przepisu art. 135j ust. 2 pkt 4 i 6 ustawy o Policji. Zawiera ono opis przewinienia dyscyplinarnego jego prawną kwalifikację Ustosunkowując się do kolejnego zarzutu stwierdził, że przepis art. 135f ust. 7 dotyczy składania wniosków dowodowych przez obwinionego. Skarżący nie wskazuje, których wniosków dowodowych nie uwzględnił przełożony dyscyplinarny i jaki mogło to mieć wpływ na rozstrzygnięcie postępowania dyscyplinarnego. Tym bardziej, że część tych wniosków została uwzględniona. Najistotniejszą kwestią jest to, czy nieuwzględnienie wniosków mogło mieć wpływ na rozstrzygnięcie. W tej kwestii skarga nie zawiera żadnego wywodu wobec czego nie można podjąć polemiki z tym zarzutem. Następnie Komendant Wojewódzki Policji we W. stwierdził, że przepis art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji określa jeden z przypadków naruszenie dyscypliny służbowej, a mianowicie stanowi, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień służbowych określonych w przepisach prawa. W orzeczeniu dyscyplinarnym jest wskazane jakiego obowiązku nie dopełnił skarżący oraz źródło tego obowiązku. Nie można podzielić argumentacji skarżącego o braku jego winy w opuszczeniu miejsca pełnienia służby przed czasem jej zakończenia. Sam skarżący nie kwestionuje tej okoliczności. Bez znaczenia dla ustalenia tej okoliczności jest kwestia jego aktywności w czasie pełnienia służby oraz kwestia zwyczaju. Obowiązki związane z pełnieniem służby wynikają z przepisów prawa i mają swoje miejsce w ustawie o Policji określającej czas pełnienie służby oraz w przepisach wykonawczych związanych z pełnieniem służby w systemie zmianowym. Wydaje się, że skarżący nie kwestionuje tej okoliczności, że był zobowiązany pełnić służbę przez 12 godzin. Nie może być wątpliwości co do tego, że czas służby skarżącego na zmianie z dnia 19 na 20 listopada wynosił 12 godzin, i kończył się o godz. 20. Wynika to z grafiku służby. Skoro nie ma w tym zakresie wątpliwości, to nie ma potrzeby sięgania do zasady rozstrzygania nie dających się usunąć wątpliwości na korzyść obwinionego, przy ustalaniu do której godziny skarżący był zobowiązany pełnić służbę. Skarżący twierdzi, że ze zwyczaju wynika, że mógł opuścić służbę przed upływem nominalnego czasu służby, czyli wcześniej, bez uzyskania zgody przełożonego. To nie oznacza jednak, że istniały wątpliwości co do której godziny trwała zmiana, na której pełnił on służbę. Ponadto obowiązuje prawo pozytywne, czyli przepisy określające czas pełnienia służby, a nie prawo zwyczajowe. Skarżący był zobowiązany pełnić służbę do czasu zakończenia zmiany. Skarżący nie pełnił tej służby do końca zmiany, opuszczając swoje stanowisko służbowe wcześniej bez uzyskania zgody przełożonego. Na tym polega wina skarżącego, gdyż nie może ulegać wątpliwości, że opuszczenie, bez zezwolenia przełożonego, stanowiska służbowego, na którym jest pełniona służba, w tym służba szczególnego rodzaju, przed czasem jej zakończenia, jest niedopełnieniem obowiązku służbowego w rozumieniu w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Ustosunkowując się do zarzutu wymierzenia skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej, organ stwierdził, że tak jest w rzeczywistości. Jednakże przełożony dyscyplinarny przy wymiarze tej kary wziął okoliczności związane z przewinieniem dyscyplinarnym. Z akt postępowania dyscyplinarnego (k-2) wynika, że w trakcie kontroli pełnienia służby przez służbę dyżurną KMP we W., ustalono, że prawie cała służba dyżurna opuściła samowolnie Stanowisko Kierowania Komendy Miejskiej Policji we W. Dyżurny, według ustaleń, opuścił swoje stanowisko o godz. 4.00, tj. cztery godziny przed czasem, zaś w czasie kontroli o godz. 7.00, poza jednym funkcjonariuszem, nie było już pozostałych, w tym skarżącego. Kontrola była przeprowadzona w związku z informacją o pełnieniu służby przez dyżurnych prawdopodobnie w stanie nietrzeźwości. Skarżącemu nie postawiono zarzutu pełnienia służby w stanie nietrzeźwości, ale samowolne opuszczenie stanowiska służbowego na Stanowisku Kierowania KMP. Sytuacja w której tak naprawdę wszyscy, poza jednym policjantem, je opuścili, musi być ostrzej oceniona, niż w sytuacji w której pojedynczy policjant z tego stanowiska opuszcza je przed czasem. Okoliczności końca tego dyżuru wskazują na to, że każdy z policjantów opuszczających to stanowisko musiał mieć świadomość, wagi swojego niedopełnienia obowiązku służbowego dotrwania do godz. 8.00, czyli do końca nominalnego czasu służby. Z tego powodu nie można zarzucić wymierzenia kary rażąco niewspółmiernej do zarzucanego przewinienia. Wprawdzie kara jest najsurowsza, ale też policjant opuszczający miejsce pełnienia służby na Stanowisku Kierowania, jeżeli to stanowisko opuszcza przed zakończeniem służby prawie wszyscy pozostali policjanci, poza jednym, z Dyżurnym na czele, dopuszcza się, zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji we W., najcięższego przewinienia dyscyplinarnego. Z tych względów nie można mówić o rażąco niewspółmiernej karze. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonego rozstrzygnięcia i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Zgodnie z art. 134 ustawy o Policji, karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana, 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, 5) obniżenie stopnia, 6) wydalenie ze służby. Stosownie zaś do treści art. 134h ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Na zaostrzenie wymiaru kary wpływają okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wskazane w art. 134 h ust. 2 ustawy. Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (art. 132 a). Przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść, jak i na korzyść obwinionego (art. 135g ust. 1) ustawy. Przedstawiona gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Innymi słowy, organ służbowy podejmując decyzję o doborze jednej ze wskazanych przez ustawę kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków (obowiązki służbowe sensu stricto, reguły postępowania wyznaczone pojęciem godności i powagi służby, reguły wykonywania zawodu określone normami zawodowej sztuki, etyki i deontologii), stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza (wina umyślna w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym, wina nieumyślna w postaci nieostrożności - lekkomyślności). Wymiar kary powinien uwzględniać dyrektywy jej nakładania oraz okoliczności przemawiające tak na korzyść jak i na niekorzyść obwinionego. Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie większość ze wskazanych dyrektyw postępowania dyscyplinarnego nie została rozważona, co mogło mieć istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Należy przede wszystkim zauważyć, że krytycznego rana skarżący pełnił służbę obok dyżurnego i zastępcy dyżurnego. Jakie jednakże obowiązki spoczywały na każdej z tych osób i czy oraz jakie były współzależności między nimi orzeczenia nie wyjaśniają. Mówi się tylko - odnośnie do skarżącego, że naruszył on rażąco swoje obowiązki służbowe wynikające bezpośrednio z karty opisu stanowiska pracy znajdującej się w aktach sprawy na k. 33. Organ dyscyplinarny podkreśla, że były to obowiązki szczególne, ale w czym tkwi ich szczególny charakter orzeczenia nie wyjaśniają. Należy przy tym zauważyć, że w sprawie nie jest sporne, że obwiniony wcześniej uzgodnił z innym policjantem, mł. asp. P. G., że w związku z koniecznością załatwienia, ważnej sprawy rodzinnej zakończy służbę na stanowisku operatora, zamiast o godzinie 8.00 o godzinie 7.00 rano, a przez pozostały czas zastąpi go P. G. Z akt sprawy wynika, że obwiniony przekazał swoje obowiązki asp. P. G., a ten zmienił go na stanowisku operatora. Z akt postępowania dyscyplinarnego, w szczególności z zeznań świadków i obwinionego wynika także, że w wypadku złego samopoczucia lub różnych zdarzeń losowych tego typu zmiany na stanowisku – po uprzednim uwzględnieniu ze zmiennikiem – wchodziły w skład praktyki funkcjonowania jednostki Policji (k. 44, k. 72), a praktyka taka była akceptowana przez wyższych przełożonych (k. 67). Zmiany takie były dokonywane poza grafikiem. Z kolei, przesłuchani na powyższą okoliczność Naczelnik Wydziału Sztab Policji KMP we W. i jego Zastępca oświadczyli, że wszelkie zmiany w grafiku służby powinny być wcześniej uzgodnione z jednym z tych podmiotów. Wcześniejsze wyjścia powinny być zgłoszone dyżurnemu Naczelnikowi Wydziału Sztab Policji KMP we W. lub jego zastępcy oraz odnotowane w EKSD i książce ewidencji wyjść funkcjonariusza w trakcie pełnienia służby (k. 57, k. 63). Powyższa sprawa nie była przedmiotem analizy i oceny organów dyscyplinarnych. Prawdą jest, że wykonywanie poleceń (rozkazów) należy do podstawowych powinności służbowych funkcjonariusza policji (art. 132 ust. 3 pkt 1). Polecenia mogą mieć charakter sformalizowany w postaci np. określonych procedur ujętych w formie zarządzenia, nakazującego funkcjonariuszowi sposób postępowania w zakresie pewnych spraw. Postępowanie funkcjonariusza niezgodne z tymi procedurami, z powołaniem się na odmienną praktykę, co do zasady stanowi naruszenie jego obowiązków, mogące uzasadniać odpowiedzialność służbową (dyscyplinarną). Zakres obowiązków policjanta określają przepisy ustawy o Policji oraz – jeżeli chodzi o ich konkretny kształt – również praktyka i zwyczaj, jednakże powołanie się na ukształtowaną praktykę lub zwyczaj z reguły nie może być kontratypem uchylającym skutki naruszenia sformalizowanego obowiązku, a więc wyłączającym odpowiedzialność. Organy winny jednak ustosunkować się do twierdzeń, że wskazana wyżej praktyka zmian na stanowisku poza grafikiem była nie tylko przyjęta w jednostce Policji, ale również akceptowana przez przełożonych. Nie ulega bowiem wątpliwości, że dla oceny stopnia winy zatrudnionego mają znaczenie akceptowane przez przełożonego zwyczaje przyjęte w zatrudniającej go jednostce organizacyjnej. Jeżeli przełożeni akceptowali lub co najmniej tolerowali możliwość wcześniejszego zakończenia przez policjanta służby (po uprzednim załatwieniu przez niego stosownego zastępstwa) bez spełnienia wymaganych procedur, to w takiej sytuacji nie można skutecznie postawić funkcjonariuszowi zarzutu winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa, jeżeli postępuje on zgodnie ze zwyczajem (mimo, że narusza przepisy regulaminu lub sformalizowanego zarządzenia (por. odpowiednio w stosunku do pracownika, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1998 r., I PKN 211/98, OSNP 1999, nr 14, poz. 457). Należy przyjąć, że wystarczającą przesłanką dla zastosowania wobec obwinionego kary wydalenia ze służby jest znaczny stopień winy, natomiast zagrożenie (naruszenie) istotnych interesów służby może uzasadniać przedmiotową sankcję także w razie niskiego stopnia winy funkcjonariusza. Organy dyscyplinarne nie wskazały, jakie poważne interesy służby zostały naruszone lub zagrożone przez policjanta, który – powołując się na ważne względy rodzinne –godzinę wcześniej kończy służbę po uprzednim przekazaniu obowiązków innemu policjantowi, w stosunku do którego kompetencji i umiejętności zawodowych nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń. Przesłanka ,,interes służby" musi być skonkretyzowana w każdej indywidualnej sprawie dotyczącej funkcjonariusza – policjanta, przez ustalenie okoliczności faktycznych składających się na taką właśnie ocenę danej sprawy, należycie udowodnionych oraz wykazanych w uzasadnieniu orzeczenia wydalającego ze służby. Nie wskazano następstw dla służby, jakie mogą łączyć się z zarzucanymi uchybieniami, nie analizowano stopnia indywidulanego zawinienia skarżącego w kontekście przedstawionego stanu faktycznego oraz pobudek działania skarżącego. Na marginesie tylko można postawić pytanie, czy sytuacja, w której policjanta kończącego przed czasem służbę, na jego prośbę zastępuje w pełnieniu obowiązków inny funkcjonariusz, wypełnia desygnaty pojęcia "opuszczenia" (służby) rozumianego jako zostawienie czegoś samego, porzucenie czegoś, oddalenie się (por. Słownik języka polskiego pod red. M. Szymczaka, Warszawa 1979 r., t. II, s. 536). Chodzi więc o działanie nie liczące się z nikim i z niczym. Skarżącemu zarzuca się, że nie zawiadomił o opuszczeniu stanowiska pracy przełożonego (dyżurnego KW Policji). Tymczasem z przytoczonego przez organ § 3 ust. 2 w związku z pkt VII, lp.38d załącznika do Decyzji nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] w sprawie określenia katalogu zawierającego rodzaje wydarzeń oraz trybu meldowania o tych wydarzeniach przez dyżurnych komend wojewódzkich/powiatowych Policji dyżurnemu Komendy Wojewódzkiej Policji we W. stanowiącego podstawę zarzutu nie wynika, by tego rodzaju zdarzenie, jak wcześniejsze zdanie przez policjanta służby, po jej uprzednim przekazaniu zmiennikowi wymagało powiadomienia o tym fakcie dyżurnego KW Policji. Gdyby jednak uznać, że mieści się ono w grupie ,,wydarzeń nadzwyczajnych" to tego rodzaju zdarzenie zobowiązuje dyżurnego do powiadomienia o nim dyżurnego KW Policji, a nie pomocnika dyżurnego. Wreszcie z uzasadnienia orzeczenia II instancji wynika, że ze stanowisk służbowych zeszło w krytycznym czasie jeszcze kilku innych policjantów, ale w orzeczeniach dyscyplinarnych w ogóle nie ma mowy o tym, czy czynności tych funkcjonariuszy łączą się z czynnościami służbowymi skarżącego, czy wobec tego mają stanowić okoliczność obciążającą go (por. art. 134 lit. "h" ust. 4 ustawy). Odrębne zagadnienie to przesłanka dotychczasowego przebiegu służby. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że skarżący otrzymywał pozytywne opinie służbowe potwierdzające przydatność na zajmowanym stanowisku oraz akcentujące jego poprawne kwalifikacje, wysokie doświadczenie zawodowe, dyspozycyjność i kontaktowość. Za osiągnięcia w służbie był wielokrotnie nagradzany. Jednocześnie, w aktach sprawy brak jakiejkolwiek informacji, z której wynikałoby, że skarżący był karany. Organ właściwie nie ustosunkował się i do tej dyrektywy wymiaru kary dyscyplinarnej. Orzeczona wobec obwinionego kara musi być przede wszystkim adekwatna do popełnionego czynu, jego wagi, skutków dla służby. Orzeczenie zaś wobec funkcjonariusza kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby - najsurowszej kary dyscyplinarnej - powinno pozostawać w nie budzącym wątpliwości związku z wagą popełnionego czynu, lub okolicznościami stanowiącymi przesłanki skutkujące zaostrzeniem kary. Należy również zgodzić się z zarzutem skargi w kwestii nieprawidłowego załatwienia wniosków dowodowych skarżącego z dnia 10 grudnia 2010 r. Wnioski te zostały rozpatrzone w formie notatki służbowej Rzecznika Dyscyplinarnego, a nie w formie wymaganych przez przepisy postanowień. Należy natomiast zgodzić się z organem dyscyplinarnym, że regulacja odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów ma zasadniczo kompletny charakter, co oznacza, niedopuszczalność stosowania doń przepisów innych procedur, np. administracyjnej czy cywilnej bez wyraźnego ku temu odesłania. Wskazując na popełnione uchybienia Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz orzeczenie je poprzedzające. Ponownie rozpatrując sprawę organ uwzględnił zalecenia Sądu podniesione w uzasadnieniu wyroku. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 ,,c" w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), orzeczono jak w sentencji. Sąd nie orzekał w przedmiocie wykonalności zaskarżonego orzeczenia, gdyż wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby w Policji nie powoduje samoistnie skutku ustania zatrudnienia, lecz zobowiązuje organ służbowy do podjęcia oddzielnej czynności prawnej zwalniającej ukaranego ze służby jako obligatoryjnego aktu wykonania orzeczenia dyscyplinarnego (art. 41 ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji). Decyzja o zwolnieniu z Policji, jako następstwo orzeczenia dyscyplinarnego zwolnienia ze służby podlega na ogólnych zasadach kontroli instancyjnej i sądowej. Uchylenie zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego z obrotu prawnego uniemożliwia podjęcie przez organ aktu zwalniającego ze służby. O zwrocie wpisu Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł gdyż był nienależnie uiszczony, a koszty postępowania zasądził na podstawie art. 200 powołanej wyżej ustawy. PM 18.07.2011r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło