III SA/Łd 242/11

WyrokWSA w Łodzi2011-07-21

Skład orzekający: Teresa Rutkowska, Monika Krzyżaniak, Krzysztof Szczygielski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy doręczenie tytułu wykonawczego bezpośrednio zobowiązanemu, zamiast jego pełnomocnikowi, którego organ egzekucyjny był świadomy, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów na postępowanie egzekucyjne?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że doręczenie tytułu wykonawczego bezpośrednio zobowiązanemu, a nie jego pełnomocnikowi, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów na postępowanie egzekucyjne. Kluczowe jest skuteczne ustanowienie pełnomocnika w konkretnej sprawie egzekucyjnej i złożenie stosownego dokumentu do akt organu. Pełnomocnictwo złożone w innym postępowaniu nie jest automatycznie skuteczne w postępowaniu egzekucyjnym, a zobowiązany ma obowiązek dbać o swoje interesy, w tym informować pełnomocnika o otrzymaniu tytułu wykonawczego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów na postępowanie egzekucyjne. Pełnomocnik skarżącego twierdził, że tytuł wykonawczy został doręczony bezpośrednio zobowiązanemu, a nie jemu, mimo że organ egzekucyjny wiedział o jego umocowaniu. Skarżący był przekonany, że pełnomocnik otrzymał tytuł, co spowodowało uchybienie terminowi do złożenia zarzutów. Organy obu instancji uznały, że pełnomocnictwo nie zostało skutecznie ustanowione w postępowaniu egzekucyjnym i nie uprawdopodobniono braku winy w uchybieniu terminu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Rutkowska Sędziowie Sędzia WSA Monika Krzyżaniak (spr.) Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski Protokolant Tomasz Porczyński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lipca 2011 r. sprawy ze skargi R. M. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów na prowadzone postępowanie egzekucyjne oddala skargę. Postanowieniem z dnia [...] Nr [...] Naczelnik Urzędu Skarbowego w R. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów na postępowanie egzekucyjne prowadzone przeciwko R. M. na podstawie tytułu wykonawczego z dnia [...] Nr [...], obejmującego zaległość strony w zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów za 2005 r. W podstawie prawnej organ pierwszej instancji powołał art. 58, art. 59 i art. 123 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej "k.p.a."), a także art. 18 i art. 27 § 1 pkt 9 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz.U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954 ze zm., dalej "u.p.e.a."). W uzasadnieniu Naczelnik Urzędu Skarbowego w R. wskazał, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zarzutów, a także pismo zawierające zarzuty do prowadzonego postępowania egzekucyjnego, zostały podpisane przez pełnomocnika, który nie załączył do nich pełnomocnictwa. W odpowiedzi na wezwanie organu do uzupełnienia tego braku, R. M. w piśmie z dnia [...] oświadczył, że udzielił pełnomocnictwa doradcy podatkowemu I. K. oraz, że prosi o kierowanie wszelkiej korespondencji związanej z egzekucją na adres pełnomocnika. Organ egzekucyjny wyjaśnił następnie, że pełnomocnictwo dla ww. doradcy podatkowego zostało załączone do akt sprawy dotyczącej postępowania egzekucyjnego prowadzonego na podstawie tytułu wykonawczego z dnia [...] Nr [...] obejmującego również zobowiązanie R. M. w zryczałtowanym podatku dochodowym z nieujawnionych źródeł za 2005 r. Postępowanie to ostatecznie zostało umorzone postanowieniem Naczelnika Urzędu Skarbowego w R. Nr [...] z [...], wskutek złożonych zarzutów. W związku z tym, że kolejny tytuł wykonawczy Nr [...] z dnia [...] został wystawiony ze względu na niewykonanie tego samego obowiązku, który był podstawą wystawienia tytułu wykonawczego Nr [...] organ pierwszej instancji uznał, że doradca podatkowy I. K. dysponuje umocowaniem do działania w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym na podstawie tytułu wykonawczego Nr [...], gdyż R. M. potwierdził taką wolę w piśmie z dnia [...]. Przechodząc do merytorycznego rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zarzutów Naczelnik Urzędu Skarbowego nie podzielił prezentowanego we wniosku stanowiska, że wystarczającym umocowaniem do działania pełnomocnika w postępowaniu egzekucyjnym były pełnomocnictwa składane w postępowaniu, w którym wymierzono zobowiązanie podatkowe podlegające obecnie przymusowemu wykonaniu. We wniosku pełnomocnik podniósł, że pełnomocnictwo do działania w imieniu R. M. składał do postępowania prowadzonego przez Dyrektora UKS w sprawie podatku dochodowego, a następnie, po wniesieniu odwołania do Dyrektora Izby Skarbowej w [...], złożył również pełnomocnictwo ogólne, które upoważniało go do działania nie tylko przed organami kontroli skarbowej, ale także przed organami podatkowymi i organami egzekucyjnymi wszystkich instancji. Takie pełnomocnictwo zostało również złożone w Urzędzie Skarbowym w R. [...]. Zdaniem pełnomocnika prawidłowym działaniem powinno być doręczenie tytułu wykonawczego pełnomocnikowi, a nie zobowiązanemu, ponieważ organ miał wiedzę o udzieleniu pełnomocnictwa do działania w imieniu zobowiązanego w postępowaniu egzekucyjnym. Ponadto pełnomocnik zauważył, że umocowanie do działania w imieniu zobowiązanego zostało już złożone w postępowaniu egzekucyjnym [...], w związku z zarzutami wniesionymi od tytułu wykonawczego Nr [...]. Mimo to organ egzekucyjny kolejny tytuł wykonawczy ponownie doręczył zobowiązanemu, nie zaś jego pełnomocnikowi. Zdaniem pełnomocnika z treści art. 32 i art. 40 § 2 k.p.a. w związku z art. 18 u.p.e.a. wynika możliwość pełnej reprezentacji zobowiązanego przez pełnomocnika w postępowaniu egzekucyjnym, w tym również w zakresie doręczania tytułu wykonawczego. Z uwagi na to, że zobowiązany był przekonany, że przy egzekucji wymienionego zobowiązania jest reprezentowany przez pełnomocnika, nie zareagował na doręczenie odpisu tytułu wykonawczego i nie umiał określić dnia doręczenia tego odpisu. Obawiając się przekroczenia terminu do wniesienia zarzutów złożył wraz z zarzutami wniosek o przywrócenie terminu do ich wniesienia. Zdaniem pełnomocnika, doręczenie ww. tytułu wykonawczego i zawiadomienia o zajęciu wprost zobowiązanemu nie mogło wywołać żadnych skutków. Naczelnik Urzędu Skarbowego w całości odrzucił stanowisko pełnomocnika strony i argumenty powołane na uzasadnienie prezentowanych poglądów. Organ zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 27 § 1 pkt 9 u.p.e.a., zobowiązanemu przysługuje w terminie siedmiu dni od daty doręczenia odpisu tytułu wykonawczego prawo zgłoszenia do organu egzekucyjnego zarzutów w sprawie prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Zarzuty do postępowania egzekucyjnego prowadzonego na podstawie tytułu wykonawczego [...], skierowano pismem z dnia [...]. Tymczasem odpis tytułu wykonawczego wraz z zawiadomieniem o zajęciu wierzytelności został doręczony przesyłką poleconą zobowiązanemu R. M. w dniu [...]. Termin do wniesienia zarzutów minął zatem [...]. Zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu organ przywróci termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Zdaniem organu egzekucyjnego, zarówno wniosek z dnia [...], jak również całość materiału zgromadzonego w sprawie, nie uprawdopodobniają braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu do złożenia zarzutów. Nie przedstawiono bowiem żadnych dowodów, że do dnia [...] nie było możliwe wniesienie takich zarzutów. Zwracając uwagę na treść art. 32 u.p.e.a. Naczelnik Urzędu Skarbowego w R. wskazał, że organ egzekucyjny lub egzekutor przystępując do czynności egzekucyjnych doręcza zobowiązanemu odpis tytułu wykonawczego, o ile nie został on wcześniej doręczony. Zatem powyższa czynność jest bezpośrednio skierowana w stosunku do zobowiązanego a nie pełnomocnika. Wiąże się to z istotą i celem pierwszych czynności egzekucyjnych, które winny doprowadzić do bezpośredniego wykonania przez zobowiązanego obowiązków objętych tytułem wykonawczym. Przemawia to za twierdzeniem, że powyższa czynność wymaga osobistego udziału strony. Wszczęcie postępowania egzekucyjnego zawsze obliguje najpierw do zawiadomienia strony wprost. Dopiero po wszczęciu postępowania egzekucyjnego (po doręczeniu zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego) nie ma żadnych przeszkód do udzielenia przez zobowiązanego pełnomocnictwa. W zażaleniu na ww. postanowienie organu pierwszej instancji pełnomocnik skarżącego wskazał na naruszenie: - art. 58 § 1 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. poprzez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów na prowadzone postępowanie egzekucyjne na podstawie ww. tytułu wykonawczego poprzez bezpodstawne stwierdzenie, że nie uprawdopodobniono braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu do złożenia zarzutów, - art. 32 i art. 40 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. poprzez pozbawienie strony możliwości działania przez ustanowionego pełnomocnika, o którym organ wiedział oraz błędną wykładnię art. 32 u.p.e.a. Postanowieniem z [...] Nr [...] Dyrektor Izby Skarbowej w [...] utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie organu pierwszej instancji. Powołując się na treść art. 26 § 1 i 5 oraz art. 89 § 3 pkt 3 u.p.e.a. organ odwoławczy zwrócił uwagę, że tytuł wykonawczy należy doręczyć zawsze osobiście zobowiązanemu. Ponadto stosownie do art. 32 i art. 33 § 3 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. pełnomocnik powinien dołączyć do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. Prawo ustanowienia pełnomocnika pojawia się dopiero po wszczęciu postępowania tj. od momentu skutecznego doręczenia odpisu tytułu wykonawczego. Z tą bowiem chwilą, organ egzekucyjny ma do czynienia ze stroną, której uprawnienia są regulowane m.in. w art. 40 k.p.a. Organ drugiej instancji podzielił zatem pogląd Naczelnika Urzędu Skarbowego, że fakt doręczenia zobowiązanemu, a nie pełnomocnikowi, odpisu tytułu wykonawczego z [...] Nr [...], nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zarzutu na postępowanie egzekucyjne. Pełnomocnik R. M. nie przedstawił jednocześnie innych okoliczności świadczących o braku winy w uchybieniu terminu. Uchybienie terminowi do złożenia zarzutów nie budziło zaś żadnych wątpliwości. Odpis tytułu wykonawczego z [...] został doręczony zobowiązanemu [...]. Termin do złożenia zarzutów na postępowanie egzekucyjne wszczęte na podstawie przedmiotowego tytułu wykonawczego upłynął [...]. Pismo zawierające zarzuty na postępowanie egzekucyjne, które wpłynęło [...] zostało zatem wniesione już po upływie przewidzianego prawem terminu. W skardze na to postanowienie podniesiono zarzut naruszenia: - art. 6 k.p.a. stosowanego w niniejszej sprawie na podstawie art. 18 u.p.e.a. w zw. z art. 26 § 5 pkt 1 u.p.e.a. poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie, że ww. przepis wskazuje na to, że o wszczęciu postępowania egzekucyjnego organ egzekucyjny jest zawsze zobligowany najpierw zawiadomić stronę wprost, co prowadzi do wniosku, że ww. przepis nie przewiduje możliwości doręczenia tytułu wykonawczego ustanowionemu pełnomocnikowi, o ustanowieniu którego organ został poinformowany przed wszczęciem tegoż postępowania; - art. 58 § 1 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a. poprzez odmowę przywrócenia terminu do wniesienia zarzutów na prowadzone postępowanie egzekucyjne na podstawie ww. tytułu wykonawczego poprzez bezpodstawne stwierdzenie że nie uprawdopodobniono braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu do złożenia zarzutów; zdaniem organu okoliczność pominięcia pełnomocnika przy doręczeniu ww. tytułu nie jest przesłanką uzasadniającą przywrócenie terminu do złożenia zarzutów; - art. 32 i art. 40 § 2 k.p.a. w zw. z art. 18, art. 26 § 5 pkt 1 i art. 32 u.p.e.a. poprzez pozbawienie strony możliwości działania przez ustanowionego pełnomocnika, o którym organ wiedział i błędne przyjęcie, że doręczenie tytułu wykonawczego jest czynnością skierowaną bezpośrednio do zobowiązanego, a nie do pełnomocnika, a wszczęcie egzekucji zawsze obliguje organ najpierw do zawiadomienia strony wprost, która dopiero po tej czynności może ustanowić pełnomocnika, co w konsekwencji doprowadziło do uchybienia terminowi do wniesienia zarzutów w niniejszej sprawie. Podnosząc powyższe zarzuty pełnomocnik strony wniósł o uchylenie postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej w [...]. W uzasadnieniu pełnomocnik po raz kolejny podniósł, że został umocowany przez zobowiązanego już w toku postępowania wymiarowego prowadzonego przez Dyrektora UKS. W jego ocenie Naczelnik Urzędu Skarbowego w R. był świadomy tego, że R. M. działa w sprawie przez pełnomocnika. Powołując się na art. 137 § 4 Ordynacji podatkowej oraz art. 91 pkt 2 k.p.c. wskazał, że pełnomocnictwo z samego prawa obejmuje umocowanie do wszelkich czynności dotyczących zabezpieczenia i egzekucji. Prawidłowym działaniem powinno być zatem – w jego ocenie – doręczenie tytułu wykonawczego pełnomocnikowi, nie zaś zobowiązanemu, jak to uczynił organ pierwszej instancji w niniejszym postępowaniu. W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Skarbowej w [...] wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył co następuje. Skargę jako niezasadną należało oddalić w całości. Na wstępie przypomnieć należy, że sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki określone w ustawie i rozstrzygając w granicach danej sprawy, nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną – art. 1 § 1–2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2002 r. Nr 153 poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002r., nr 153, poz. 1270, ze zm.; dalej "p.p.s.a."). Ocena ta polega na zbadaniu, czy organy administracji publicznej w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa i czy skala ewentualnego naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego uzasadnia zastosowanie środków z art. 145–149 p.p.s.a. Postępowanie w niniejszej sprawie dotyczyło oceny zasadności wniosku pełnomocnika skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia zarzutów na postępowanie egzekucyjne prowadzone na podstawie tytułu wykonawczego z [...] Nr [...], obejmującego zaległość R. M. w zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów za 2005 r. Jako okoliczność uzasadniającą pozytywne rozpatrzenie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zarzutów, wskazano nieprawidłowe doręczenie tytułu wykonawczego [...] bezpośrednio do rąk zobowiązanego, w sytuacji gdy organ znał wolę R. M. i wiedział, że w postępowaniu egzekucyjnym jest reprezentowany przez pełnomocnika, w osobie doradcy podatkowego. Powyższe spowodowało zdaniem strony, że skarżący - będąc przekonanym, że jego pełnomocnik otrzymał tytuł wykonawczy Nr [...] – nie wniósł w ustawowym czasie zarzutów na prowadzone w oparciu o powyższy tytuł postępowanie egzekucyjne. W sprawie bezspornym jest, iż w postępowaniu, w którym dokonano wymiaru zobowiązania podatkowego objętego tytułem wykonawczym Nr [...], doradca podatkowy I. K. występował w charakterze pełnomocnika procesowego zobowiązanego. Istotnym elementem stanu faktycznego sprawy jest również to, że organ egzekucyjny wszczynając postępowanie egzekucyjne, doręczył tytuł wykonawczy bezpośrednio do rąk R. M., nie zaś do rąk ww. doradcy podatkowego. Zdaniem strony skarżącej pominięto stronę postępowania, a więc popełniono kardynalny błąd, który winien być uwzględniony przy ocenie wniosku o przywrócenie terminu. Jest to w istocie – co trafnie zauważa Dyrektor Izby Skarbowej – jedyny argument, który miałby przemawiać za uwzględnieniem przedmiotowego wniosku. W tak zarysowanym stanie sprawy na plan pierwszy wysuwa się kwestia czy organ egzekucyjny wszczynając postępowanie rzeczywiście zobowiązany był doręczyć tytuł wykonawczy pełnomocnikowi skarżącego. Wyjaśnić zatem wypada czy pełnomocnik taki został przez zobowiązanego ustanowiony, a także czy w ogóle mógł być ustanowiony przed wszczęciem egzekucji. Po pierwsze wskazać należy, że kwestia pełnomocnictwa nie została w ogóle uregulowana w ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Na zasadzie odesłania zawartego w art. 18 u.p.e.a., pełne zastosowanie w tym zakresie zyskują przepisy art. 32 i art. 33 § 1–4 k.p.a. Z punktu widzenia powstałego sporu istotne znaczenie mają również obowiązki w zakresie doręczeń (art. 39–49 k.p.a.). Zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a. obowiązek doręczania pism pełnomocnikowi zobowiązanego dotyczy pełnomocnika ustanowionego w sprawie. Pełnomocnictwo winno być udzielone na piśmie bądź zgłoszone go protokołu, zaś pełnomocnik zobowiązany jest dołączyć do akt oryginał lub urzędowy poświadczony odpis pełnomocnictwa (art. 33 § 2–3 k.p.a.). Z powołanych przepisów powszechnie wywodzi się, że organ egzekucyjny musi zostać zawiadomiony o fakcie ustanowienia pełnomocnika w danej, konkretnej sprawie (pełnomocnictwo ma być złożone do akt). Faktu istnienia pełnomocnictwa organ administracji (egzekucyjny) nie może domniemywać. Dopiero od momentu zawiadomienia organ administracyjny (egzekucyjny) jest zobligowany doręczać pisma ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi i zapewnić mu taki udział w postępowaniu jak stronie tego postępowania (por. m.in. wyrok NSA z 24 października 2007, II FSK 1217/06). Stąd też powszechnie w orzecznictwie przyjmuje się, że nieprawidłowa jest praktyka składania pełnomocnictw o szerokim zakresie reprezentowania strony we wszystkich rodzajach postępowań mogących toczyć się przed organem podatkowym (wyrok NSA z 18 listopada 2009 r., I FSK 1843/07). Organ administracji nie ma także obowiązku, ani możliwości, śledzenia postępowań wszczynanych z udziałem danej strony. W konsekwencji zobowiązany nie może twierdzić, że błędnie doręczono pismo jemu, nie zaś jego pełnomocnikowi, w sytuacji gdy pełnomocnik w postępowaniu egzekucyjnym nie został jeszcze skutecznie ustanowiony. Błędne przeświadczenie strony, że pełnomocnictwo złożone w toku jednego postępowania (np. dotyczącego wymiaru zobowiązania podatkowego), zachowuje swą moc także w kolejnych postępowaniach toczących się z udziałem tego samego podatnika/zobowiązanego (np. w postępowaniu egzekucyjnym), ani nie uchyla obowiązku dołączenia pełnomocnictwa do akt każdej ze spraw, ani też nie oznacza bezskuteczności doręczenia dokonanego wprost do rąk strony, w toku kolejnego postępowania, w którym nie złożono takiego pełnomocnictwa. Po drugie sąd w niniejszym składzie podziela wyrażony już w orzecznictwie pogląd, że dopiero po skutecznym wszczęciu czynności egzekucyjnych zobowiązany może ustanowić pełnomocnika w postępowaniu egzekucyjnym (por. wyrok NSA z 23 grudnia 2008 r. II FSK 1344/07). Wcześniejsze czynności podejmowane przez wierzyciela oraz organ egzekucyjny (art. 15 ust. 1, art. 26 § 1 i art. 29 § 1 u.p.e.a.) poprzedzają wszczęcie egzekucji administracyjnej, zatem na tym etapie ustanowienie pełnomocnika przez zobowiązanego nie jest możliwe. Nie została bowiem wszczęta egzekucja administracyjna, do której wszczęcia w sposób przewidziany w art. 26 § 5 pkt 1–2 u.p.e.a. w ogóle nie musi dojść (np. wcześniejsza zapłata należności pieniężnej na skutek doręczenia upomnienia). W takiej sytuacji adresatem odpisu tytułu wykonawczego jest zobowiązany wskazany przez wierzyciela w tytule wykonawczym (art. 27 pkt 2 u.p.e.a. oraz art. 40 § 1 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a.). Ponadto także z treści art. 61 § 4 k.p.a., (znajdującego zastosowanie na mocy art. 18 u.p.e.a.), wynika, że o wszczęciu każdego z odrębnych postępowań z urzędu, czy to podatkowego, czy egzekucyjnego, powiadamiana musi być sama strona, której postępowanie to dotyczy. Reasumując, na aprobatę zasługuje stanowisko organów egzekucyjnych obu instancji co do tego, że fakt doręczenia zobowiązanemu, a nie pełnomocnikowi, odpisu tytułu wykonawczego z [...] Nr [...], nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zarzutu na postępowanie egzekucyjne. Skoro zaś strona nie wskazała jakichkolwiek innych okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu, odmowę przywrócenia terminu do złożenia zarzutów na postępowanie egzekucyjne należy uznać za zgodną z prawem. Wobec zaś tego, że uchybienie terminowi do złożenia zarzutów nie budziło żadnych wątpliwości, poddane kontroli sądu postępowanie należy ocenić jako nie naruszające prawa w stopniu powodującym konieczność uchylenia kwestionowanego postanowienia. W myśl bowiem art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Analiza treści powyższej regulacji prowadzi do wniosku, że jedną z przesłanek przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swojej winy w uchybieniu terminu. Podnieść należy, że ustawodawca nie wymaga od strony udowodnienia braku winy, a jedynie nałożył na stronę obowiązek wykazania, istnienia dużego prawdopodobieństwa okoliczności przemawiających za brakiem winy. Nie zmienia to jednak faktu, że obowiązek dowodowy w tym zakresie spoczywa na stronie. Jednocześnie w orzecznictwie przyjmuje się, że przy ocenie okoliczności sprawy o przywrócenie terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, aby nie wprowadzać do stosunków procesowych elementu niepewności. Chodzi o to, aby z jednej strony nie doprowadzać do pochopnego przywracania terminu, z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw. Do okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (por. wyroki NSA z dnia 1 marca 1999 r., sygn. akt II SA 45/99, Lex nr 46785 oraz z dnia 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00, Lex nr 55307). Są to zatem sytuacje zupełnie wyjątkowe, kiedy strona - bez własnej winy - napotkała przeszkody w dokonywaniu czynności, których usunięcie było niemożliwe. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony dochowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności. Przywrócenie terminu nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie (por. wyrok NSA z dnia 30 grudnia 1998 r., sygn. akt lII SA 1259/98, Lex nr 44754). Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Tymczasem strona skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu nie wskazała okoliczności, które uprawdopodabniałyby, że uchybienie terminu nastąpiło nie z jej winy. Przekonanie R. M., że odpis tytułu wykonawczego z dnia [...] Nr [...] został doręczony pełnomocnikowi ustanowionemu w postępowaniu podatkowym nie uprawdopodabnia w ocenie sądu, braku winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia zarzutów na postępowanie egzekucyjne. Dbałość o własne interesy wymagała bowiem w tym przypadku, aby zobowiązany poinformował niezwłocznie reprezentującego go w postępowaniu podatkowym pełnomocnika o otrzymaniu tytułu wykonawczego. Zwłaszcza, że jak wynika z akt sprawy, skarżący winien znać stanowisko organu egzekucyjnego w przedmiocie skuteczności doręczenia tytułu wykonawczego oraz momentu, od którego może zostać ustanowiony w postępowaniu egzekucyjnym pełnomocnik, gdyż spór z Naczelnikiem Urzędu Skarbowego w R. w tym zakresie toczył się przy okazji doręczania przez organ tytułu wykonawczego z dnia [...] Nr [...]. Na marginesie podzielić należy przytoczone przez pełnomocnika strony w toku postępowania egzekucyjnego przekonanie, że wezwanie do usunięcia braku formalnego wniosku złożonego przez pełnomocnika, polegającego na niedołączeniu odpisu pełnomocnictwa, należy kierować do pełnomocnika nie zaś do strony postępowania. Praktykę stosowaną przez organ egzekucyjny pierwszej instancji (wezwanie do wykazania umocowania przesłano zobowiązanemu) uznać należy za niewłaściwą. Błąd ten nie miał jednak wpływu na legalność wydanego postanowienia o odmowie przywrócenia terminu, skoro kwestia umocowania pełnomocnika do działania w sprawie została ostatecznie wyjaśniona po myśli strony. Wskazać również należy, że nieuzasadnione okazały się argumenty pełnomocnika skarżącego, odnośnie zakresu pełnomocnictw procesowych, odwołujące się do treści przepisów ustawy Ordynacja podatkowa i Kodeksu postępowania cywilnego. Przepisy te po pierwsze – wobec wyraźnego odwołania zawartego w art. 18 p.e.a. – w ogóle nie miały zastosowanie w sprawie. Po drugie z treści art. 137 § 3 o.p. wynika zgoła coś przeciwnego niż to, do czego zmierza pełnomocnik strony. Zgodnie z tym przepisem pełnomocnik powinien dołączyć do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. Wynika z niego jednoznacznie, że dołączenie do akt oryginału pełnomocnictwa lub jego urzędowego potwierdzenia jest obowiązkiem pełnomocnika. W orzecznictwie na tle tego unormowania wyrażono trafny pogląd, że organ nie ma obowiązku podejmowania poszukiwań i sprawdzania, czy ewentualnie innym organom nie zostało złożone pełnomocnictwo strony (wyrok WSA z 21 maja 2004 r. I SA/Wr 1649/02, ONSAiWSA 2005, nr 1, poz. 5, por. również A. Kabat w: S. Babiarz, B. Dauter, B. Gruszczyński, R. Hauser, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Ordynacja podatkowa. Komentarz, LexisNexis, Warszawa 2011, str. 664). Z kolei za całkowicie chybione należy uznać odwoływanie się przez pełnomocnika strony do unormowań zawartych w Kodeksie postępowania cywilnego. Uregulowania te nie tylko są z gruntu odmienne, ale też nie ma żadnej podstawy prawnej by do nich sięgać w sytuacji gdy postępowanie egzekucyjne toczy się na podstawie niebudzących wątpliwości uregulowań zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego. W tym stanie sprawy sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił. B.A.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło