I OSK 384/12
PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-06-26
Skład orzekający: Elżbieta Kremer, Joanna Runge – Lissowska, Olga Żurawska – Matusiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarga kasacyjna wniesiona przez M. Ć. spełnia wymogi formalne i merytoryczne do rozpoznania przez Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami kategorii A?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił skargę kasacyjną z powodu jej wadliwego sformułowania, w szczególności braku prawidłowego określenia podstawy prawnej zarzutu, co uniemożliwia merytoryczną kontrolę zaskarżonego wyroku. Sąd podkreślił, że jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie może ich rozszerzać ani uzupełniać.Stan faktyczny
M. Ć. została skierowana na badania lekarskie w celu ustalenia przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami kategorii A i B. Na podstawie orzeczenia lekarskiego Instytutu Medycyny Pracy cofnięto jej uprawnienia do kierowania pojazdami kategorii A. M. Ć. złożyła odwołanie, zarzucając m.in. brak osobistego badania i naruszenie prawa do obrony. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, a Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. M. Ć. wniosła skargę kasacyjną do NSA.Rozstrzygnięcie
Odrzucił skargę kasacyjną; zwrócił M. Ć. kwotę 100 zł tytułem uiszczonego wpisu od skargi kasacyjnej.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie: Sędzia NSA Joanna Runge – Lissowska Sędzia del. WSA Olga Żurawska – Matusiak (spr.) Protokolant st. inspektor sądowy Tomasz Zieliński po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. Ć. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 16 listopada 2011 r. sygn. akt III SA/Wr 305/11 w sprawie ze skargi M. Ć. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi kat. A postanawia 1. odrzucić skargę kasacyjną; 2. zwrócić z kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na rzecz M. Ć. kwotę 100 (sto) złotych tytułem uiszczonego wpisu od skargi kasacyjnej.
Wyrokiem z 16 listopada 2011 r., sygn. akt II I SA/Wr 305/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, oddalił skargę M. Ć. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z [...] lutego 2011 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi kategorii A.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd wskazał na następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
Decyzją Prezydenta Wrocławia z [...] grudnia 2009 r. M. Ć. została skierowana – na podstawie art. 122 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), w związku z wnioskiem Komendanta Powiatowego Policji w Kłodzku – na badania lekarskie, w celu ustalenia istnienia bądź braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami kategorii A i B.
Następnie decyzją tego organu z [...] grudnia 2010 r. cofnięto M. Ć. uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi kat. A. Podstawę faktyczną tej decyzji stanowiło orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu z [...] listopada 2010 r., stwierdzające istnienie przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi, do których wymagane jest posiadanie prawa jazdy kat. A. Rozstrzygnięcie to podjęto z powołaniem się na art. 140 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Organ I instancji w swojej decyzji wskazał, że uczestnictwo w ruchu drogowym w charakterze kierowcy uzależnione jest od posiadania wymaganej sprawności fizycznej i psychicznej, a M. Ć. w świetle ostatecznego orzeczenia lekarskiego nie spełnia tych wymagań w zakresie kat. A.
Od decyzji tej M. Ć. wniosła odwołanie, w którym zarzuciła, że nie była w Instytucie badana, z wyjątkiem badań okulistycznych, czym naruszono przepis § 13 pkt 1 rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 stycznia 2004 r. W dokumentacji sprawy nie mogą się zatem znajdować wyniki badań przeprowadzonych przez Instytut, a orzeczenie lekarskie co do posiadania prawa jazdy kat. A jest fikcją. Podniosła, że w związku z tym złożyła wniosek o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji lekarskiej, celem udowodnienia swojego stanowiska, jednak odmówiono jej, czym ograniczono jej prawo do obrony swoich interesów. Zdaniem M. Ć., uniemożliwiło to wszechstronną ocenę materiału dowodowego i doprowadziło do błędnego orzeczenia.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu decyzją z [...] lutego 2011 r., utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygniecie. Uzasadniając swoje stanowisko organ przytoczył treść art. 122 ust. 1 pkt 4 i art. 140 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym i wywiodło, że cofnięcie uprawnień do prowadzenia pojazdów, w przypadku zaistnienia okoliczności we wskazanych przepisach, jest obligatoryjne i ma charakter prewencyjny (zabezpieczający). W istocie objęte są nimi sytuacje, w których jest prawdopodobne, że kierowca – ze względu na stan zdrowia lub kwalifikacje – nie jest zdolny kierować pojazdem w sposób niezagrażąjący bezpieczeństwu ruchu drogowego i nienarażający nikogo na szkodę. Następnie organ II instancji wskazał, że decyzja cofająca uprawnienia została wydana w toku postępowania administracyjnego wszczętego z urzędu i na podstawie ostatecznej decyzji o skierowaniu na badania lekarskie w celu stwierdzenia istnienia lub braku istnienia przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdem.
Dalej SKO wskazało, że Prezydent Wrocławia, jako uprawniony organ, prawidłowo skierował M. Ć. na przeprowadzenie badań lekarskich do właściwego miejscowo wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy. Stosownym badaniom M. Ć. się poddała, a uprawniony lekarz z Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we Wrocławiu stwierdził w orzeczeniu lekarskim z [...] czerwca 2010 r. istnienie u M. Ć. przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi, do których wymagane jest posiadanie prawa jazdy kat. A. Od orzeczenia tego M. Ć. się odwołała, w następstwie czego uprawniony lekarz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, orzeczeniem lekarskim z [...] listopada 2010 r., także stwierdził u niej istnienie przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi kat. A.
SKO wyjaśniło ponadto, że procedura oceny stanu zdrowia kierowcy ma charakter szczególny, odrębny od procedury administracyjnej i jest prowadzona wyłącznie przez uprawnione osoby (lekarzy z uprawnieniami). Specjalistyczna wiedza medyczna wymagana do oceny stanu zdrowia jednostki w zakresie istnienia lub braku przeciwwskazań do kierowania pojazdami oraz szczególny tryb, w jakim to się odbywa, uprawniają do wniosku, że orzeczenie lekarskie stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 2 K.p.a., jest więc dowodem tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Korzysta ono z domniemania prawdziwości (autentyczności) oraz domniemania zgodności z prawdą tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Zatem wyklucza to możliwość poddania treści orzeczenia lekarskiego kontroli organu prowadzącego postępowanie administracyjne w przedmiocie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi. W efekcie organy orzekające w przedmiocie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi związane są takim ostatecznym orzeczeniem i nie mogą go pominąć, czy poddawać ocenie jego treści, decydując w kwestii zasadności lub niezasadności cofnięcia uprawnień. Związanie organu wyłącznie treścią takiego orzeczenia, którym w przedmiotowej sprawie jest ostateczne orzeczenie jednostki medycznej wyższego stopnia, stwierdzające istnienie przeciwwskazań do kierowania przez stronę pojazdami kategorii A powoduje, że poza kompetencjami organu było przeprowadzenie kontroli orzeczeń tych jednostek, również w zakresie prawidłowości przeprowadzenia specjalistycznej procedury medycznej, prowadzącej do wydania przedmiotowego orzeczenia lekarskiego. W tej sytuacji ostateczne orzeczenia lekarskie nie podlegają weryfikacji przez organy administracji publicznej w prowadzonych przez nie postępowaniach o cofnięcie uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi. Organy te są związane takimi orzeczeniami lekarskimi i nie mają jakichkolwiek podstaw formalnoprawnych do kwestionowania okoliczności objętych treścią tych orzeczeń, zaś jedyną podstawę do weryfikacji takich decyzji lekarskich stanowią przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 7 stycznia 2004 r. w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami (Dz. U. Nr 2, poz. 15 ze zm.), przewidujące możliwość odwołania do właściwego podmiotu odwoławczego.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w której M. Ć. wnosiła o uchylenie decyzji, nawiązując głównie do kwestii pozbawienia jej uprawnień wynikających z kategorii B.
Zdaniem skarżącej, doszło do naruszenia zasady res iudicata – powagi rzeczy osądzonej – albowiem orzeczenie lekarskie drugiej instancji pozbawiło ją – bez istotnych, nowych okoliczności – prawa jazdy kategorii B, przyznanego orzeczeniem lekarskim wydanym w pierwszej instancji. Po wydaniu orzeczenia lekarskiego przez Dolnośląski Ośrodek Medycyny Pracy w zakresie niestwierdzającym u niej przeciwwskazań do posiadania prawa jazdy kategorii B, doszło bowiem do uprawomocnienia tej części orzeczenia, bo żadna ze stron nie zaskarżyła go, a więc jest ono wiążące. Odwołanie, jakie złożyła, dotyczyło tylko wyznaczenia terminów badań kontrolnych, a nie ustaleń co do zasady, że zachowała prawo do posiadania prawa jazdy kategorii B. Nie skarżyła orzeczenia na swoją niekorzyść. Lekarz orzecznik miał prawo i obowiązek działać tylko w zakresie odwołania, a nie wychodzić poza żądanie, do tego jeszcze bez ponownych, kontrolnych i wszechstronnych badań lekarskich. Taką praktykę uznała za samowolę lekarską działającą na niekorzyść badanego. Nadto zarzuciła, że nie była w Instytucie badana, dlatego treść dokumentacji lekarskiej miała tu istotne znaczenie, lecz jej wniosku dowodowego strona przeciwna nie dopuściła, zasłaniając się tajemnicą lekarską.
Na rozprawie uzupełniła zarzuty skargi twierdząc, że tło sprawy ma podłoże represji za jej postawę i działania na rzecz opozycji i uczestnictwa w procesach politycznych w poprzednim ustroju.
Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę, podnosząc, że zaskarżona decyzja zapadła zgodnie z prawem, bowiem w ustalonym stanie faktycznym i prawnym sprawy organ był zobligowany do cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi kategorii A.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wyjaśnił, że przedmiotem sporu jest zasadność cofnięcia M. Ć. uprawnień do kierowania pojazdami silnikowymi kategorii A. Z uwagi natomiast na treść zarzutów skargi, rozważył w pierwszej kolejności kwestię charakteru procedury przed jednostkami przeprowadzającymi badania lekarskie kierowców oraz wydanych przez nie orzeczeń lekarskich na podstawie decyzji o skierowaniu na badania oraz relacji między tą procedurą a postępowaniem w sprawie cofnięcia uprawnienia do kierowania pojazdem silnikowym.
Przytaczając treść art. 122 ust. 1 pkt 4 oraz art. 140 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 7 stycznia 2004 r., Sąd stwierdził, że procedura przed jednostkami uprawnionymi do przeprowadzania badań lekarskich i wydawania orzeczeń lekarskich w sprawie badań lekarskich kierowców i osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami jest swoista, odrębna od procedury administracyjnej regulowanej przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego i nie stosuje się do niej przepisów tego Kodeksu, co wynika wprost z brzmienia art. 1 K.p.a. oraz faktu braku odesłania w rozporządzeniu do odpowiedniego stosowania norm kodeksowych. Z tych względów Sąd w pełni zaakceptował stanowisko organu II instancji, że organ administracji publicznej w sprawach kontroli uprawnień do kierowania pojazdami jest związany treścią ostatecznego orzeczenia lekarskiego, stwierdzającego istnienie przeciwwskazań zdrowotnych, a procedura ich wydawania, określona rozporządzeniem, mieści się w granicach ustawowego upoważnienia. Przepisy rozporządzenia nie przewidują uzasadniania tego orzeczenia i ma ono charakter dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 2 K.p.a., stanowiąc dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Tym samym korzysta ono z domniemania prawdziwości (autentyczności) oraz zgodności z prawdą tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. W konsekwencji, regulacja przewidziana w rozporządzeniu, a dotycząca czynności specjalistycznych, jakimi są badania lekarskie, sposób ich przeprowadzania i rozpoznawania odwołań, stanowi procedurę odrębną od procedury administracyjnej. Organy nie mają prawnych możliwości weryfikacji treści takiego orzeczenia lekarskiego, tak pod względem ich treści, jak i procedowania.
Ponadto Sąd I instancji odniósł się, mimo że w sprawie skarżona była decyzja dotycząca uprawnień kategorii A, do kwestii różnych wyników badań obu jednostek medycznych w zakresie uprawnień wynikających z kategorii B. W związku z tym Sąd I instancji wskazał, że chociaż skarżąca odwołała się od orzeczenia lekarskiego wydanego w pierwszej instancji orzeczniczej tylko w części terminu określonego tamże badania lekarskiego (albowiem orzekało ono o braku przeciwwskazań do kierowania pojazdami kategorii B), to rozporządzenie nie wprowadziło ograniczenia co do rozumienia rodzaju oraz zakresu składanego środka odwoławczego. Wobec tego należało przyjąć, że wraz ze złożeniem w terminie odwołania od treści orzeczenia następuje pełne przeniesienie kompetencji do ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia w sprawie stanu zdrowia – czyli stwierdzenia istnienia lub nieistnienia przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów – na podmiot odwoławczy, który nie jest związany granicami odwołania. Oznacza to, że orzeczenie lekarskie DWOMP o stwierdzeniu braku przeciwwskazań do kierowania pojazdami silnikowymi i wyznaczeniu daty ponownego lub kontrolnego terminu badania lekarskiego, nie nabrało cech ostateczności w części "niezaskarżonej".
Dodatkowo Sąd zwrócił uwagę, że jakkolwiek dowód z dokumentu urzędowego (zatem również orzeczenie lekarskie) podlega ocenie i możliwe jest przeprowadzenie dowodu w postępowaniu administracyjnym przeciwko treści takiego dokumentu urzędowego, zgodnie z § 3 art. 76 K.p.a., lecz do obalenia mocy tego dowodu przez stronę skarżącą nie doszło. Sąd wyjaśnił przy tym, że organy nie mają ku temu wiedzy specjalistycznej ani przypisanych prawem stosownych kompetencji do kontrolowania jednostek orzeczniczych oraz przebiegu procedury medycznej w przedmiocie oceny stanu zdrowia do kierowania pojazdami silnikowymi. Są zatem związane treścią tego dokumentu, bowiem organy nie mają prawnych możliwości kwestionowania rodzaju i sposobu przeprowadzenia badań. Wprawdzie M. Ć. podejmowała w toku postępowania próby zmiany treści ostatecznego orzeczenia lekarskiego, lecz bezskutecznie. Sąd podkreślił, że to uprawniony lekarz podmiotu odwoławczego, który wydaje orzeczenie lekarskie, decyduje, jakie badania specjalistyczne i pomocnicze przeprowadzić. I na podstawie przeprowadzonego przez siebie badania ogólnego stanu zdrowia, dokonuje oceny stanu zdrowia. Z akt wynika, że badania takowe zlecił, a dotyczyły one stanu narządu wzroku. Nie można więc utrzymywać, że nie przeprowadzono w ogóle badań.
Odnosząc się do zarzutu niedopuszczenia przez organ dowodu z dokumentacji lekarskiej, Sąd wyjaśnił, że dokumentacja medyczna podlega ochronie danych, co wynika wprost z brzmienia art. 22 ust. 2 i art. 26 ust.1 pkt 4 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta (Dz. U. Nr 52, poz. 417) oraz art. 18 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89 ze zm.), a także z art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 125, poz.1317 ze zm.). Wskazane przepisy ustalają ściśle krąg podmiotów uprawnionych do wglądu w dokumentację medyczną pacjenta, stanowiąc że udostępnia się ją pacjentowi lub jego przedstawicielowi ustawowemu, osobie przez niego upoważnionej. Jeśli natomiast chodzi o organy i instytucje – to jedynie tym, które zostały do tego uprawnione na mocy odrębnych ustaw. Organy administracji publicznej orzekające w sprawie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami nie mają gwarantowanego normą ustawową uprawnienia do dostępu do dokumentacji medycznej zawierającej wyniki badań lekarskich, dotyczących stanu zdrowia. Zatem organ nie mógłby z tej racji wystąpić do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu o przesłanie wyników przeprowadzonych badań.
Jednocześnie Sąd I instancji wyjaśnił, że mocy ostatecznego orzeczenia lekarskiego nie podważa treść pkt 9 orzeczenia o stopniu niepełnosprawności z [...] lipca 2011 r. albowiem nie rozstrzyga ono w przedmiocie uprawnień skarżącej do prowadzenia pojazdów silnikowych, lecz o stopniu niepełnosprawności i dotyczy tylko kwestii unormowanej art. 8 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, to znaczy traktuje o ułatwieniach dla osoby o obniżonej sprawności ruchowej związanych z niestosowaniem się do niektórych znaków drogowych dotyczących zakazu ruchu lub postoju.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę kasacyjną złożyła M. Ć., wnosząc o jego uchylenie w całości i stwierdzenie nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z [...] grudnia 2010 r. Zaskarżonemu wyrokowi wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła obrazę przepisów prawa materialnego, tj. § 13 rozporządzenia Ministra Zdrowia, przez błędną wykładnię i przyjęcie, że obowiązek osobistego zbadania pacjenta przez lekarza wydającego opinię z powodu złożenia odwołania zastąpić można sposobami wymienionymi w uzasadnieniu wyroku Sądu.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca kasacyjnie podniosła, że orzeczenie lekarskie wydane w II instancji, jest nietrafne i sprzeczne z logiką. Skoro bowiem stan jej zdrowia nie stanowi przeciwwskazań do zachowania prawa jazdy kategorii B, co wymaga większej sprawności technicznej i psychicznej, to brak jest przesłanek dyskwalifikujących jej predyspozycje. Skarżąca kasacyjne podkreśliła, że w Instytucie Medycyny Pracy w Sosnowcu była badana tylko przez lekarza okulistę. Wyjaśniła przy tym, że doskonale widzi i nie posługuje się okularami. Jednocześnie skarżąca kasacyjnie odwołała się do orzeczenia Komisji ds. Niepełnosprawności, w którym stwierdza się, że spełnia warunki zawarte w pkt 8 ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Podkreśliła, że lekarz uprawniony do wydania opinii wskutek złożonego odwołania ma obowiązek osobiście zbadać pacjenta, podczas gdy w stosunku do jej osoby tego obowiązku nie spełniono. Orzeczenie lekarskie zostało wydane bez przeprowadzenia badań, i na tę okoliczność zawnioskowała o przeprowadzenie dowodu z dokumentacji lekarskiej. Podkreśliła, że wniosek jej nie dotyczył treści orzeczenia, lecz stwierdzenia czy badania były przeprowadzone.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej jako P.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania.
Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego orzeczenia w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.
Zgodnie z art. 176 P.p.s.a. każda skarga kasacyjna winna spełniać dwojakiego rodzaju wymagania. Po pierwsze powinna czynić zadość wymienionym w art. 46 i art. 47 P.p.s.a. ogólnym warunkom formalnym przewidzianym dla pism w postępowaniu sądowym. Po drugie zaś musi zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie oraz wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany.
Jeżeli skarga kasacyjna nie odpowiada wymaganiom przewidzianym dla każdego pisma w postępowaniu sądowym, czyli zawiera braki formalne, to możliwe jest ich uzupełnienie w trybie przewidzianym w art. 49 P.p.s.a., stosowanym w postępowaniu kasacyjnym odpowiednio, zgodnie z art. 193 P.p.s.a.
W sytuacji, gdy skarga kasacyjna nie czyni zadość wymaganiom szczególnym, o charakterze konstrukcyjnym, czyli zawiera braki materialne, to uchybienia te nie podlegają sanacji i powodują odrzucenie skargi kasacyjnej jako niedopuszczalnej.
Stosownie do treści art. 174 P.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1); naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wiąże się z koniecznością prawidłowego ich sformułowania w samej skardze, poprzez powołanie konkretnych przepisów prawa, którym, zdaniem autora skargi kasacyjnej, uchybił Sąd pierwszej instancji, uzasadnienia ich naruszenia, a w przypadku zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wskazania, że wytknięte naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powołanie konkretnych przepisów oznacza wskazanie aktu prawnego, w którym przepisy te są zamieszczone (jego tytułu obejmującego oznaczenie rodzaju aktu, jego datę i ogólne określenie przedmiotu oraz miejsce publikacji), a także określenie ich poprzez podanie numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu lub ewentualnie innych jednostek redakcyjnych.
Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wskazać należy, że Sąd pierwszej instancji mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać trzeba, iż sąd, stosując przepis, popełnił błąd w subsumcji, czyli że niewłaściwie wskazał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach skarżący kasacyjnie wykazać musi ponadto, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany. Podkreślenia wymaga również, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego.
Kasacja nieodpowiadająca tym warunkom, a więc pozbawiona podstawowych elementów treściowych, uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę jej zasadności. Rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej oznacza bowiem, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest wskazanymi w niej podstawami. Ocenia zatem zasadności zarzutów kasacyjnych, nie będąc przy tym uprawnionym do ich rozwijania czy też doprecyzowania lub konkretyzowania, jeżeli zostały postawione w sposób nieprecyzyjny lub niejasny. Nie może też ich uzupełniać, ani dokonywać kontroli zaskarżonego orzeczenia pod kątem naruszenia innych przepisów niż wskazane przez samego kasatora. Przedmiotem oceny Sądu są jedynie te zarzuty kasacyjne, które zostały sformułowane i uzasadnione zgodnie z wymogami wynikającymi z art. 174 i art. 176 P.p.s.a. Skarga kasacyjna powinna być tak zredagowana, by nie stwarzała wątpliwości interpretacyjnych, gdyż nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków. Jeżeli kasator nie sformułował zarzutów zgodnie z powołanymi przepisami, to działający na podstawie art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie może dokonywać ich merytorycznej oceny.
Podkreślenie wymaga, że sporządzenie skargi kasacyjnej, jako bardzo sformalizowanego środka prawnego, zostało powierzone ustawowo określonym specjalistom. Wprowadzony w art. 175 § 1-3 P.p.s.a. wymóg opiera się na założeniu, że obowiązujący przymus adwokacko-radcowski zapewni skardze odpowiedni poziom formalny i merytoryczny.
Przenosząc powyższe uwagi natury ogólnej na kanwę niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna wniesiona przez M. Ć. nie spełnia wszystkich wymogów, przewidzianych przez ustawodawcę w dyspozycji art. 176 P.p.s.a.
Skarga ta została oparta jedynie na podstawie naruszenia prawa materialnego, przy czym zarzut sformułowany w ramach tej podstawy został określony w sposób nieprawidłowy. Skarżąca kasacyjnie zarzucała "obrazę przepisów prawa materialnego, a to § 13 wyżej powołanego rozporządzenia Ministra Zdrowia". Wcześniej jednak w treści skargi kasacyjnej brak jest określenia rozporządzenia, do którego odwołuje się kasatorka. W uzasadnieniu skargi kasatorka określa jedynie, że § 13 jest przepisem zawartym w rozporządzeniu z dnia 7 stycznia 2004 r. A zatem ani w zarzutach, ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca kasacyjnie nie określa tytułu powyższego aktu prawnego, jak również publikatora, w którym ten akt prawny został opublikowany.
Wskazana nieprawidłowość w sformułowaniu jedynego zarzutu skargi kasacyjnej uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu odniesienie się do tego zarzutu, zważywszy, że Sąd ten dokonuje kontroli tylko w granicach skargi kasacyjnej. Do zadań i obowiązków Naczelnego Sądu Administracyjnego nie należy badanie obowiązujących aktów prawnych w tym znaczeniu, aby dopasować jeden z nich do postępowania toczącego się ze skargi kasacyjnej, której autorką była skarżąca kasacyjnie, wykonująca zawód adwokata.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że podstawa skargi kasacyjnej została przytoczona w sposób wadliwy, uniemożliwiający merytoryczną kontrolę zaskarżanego wyroku. Mając zatem powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 176, 180 w zw. z art. 160 w zw. z art. 193 P.p.s.a., odrzucił skargę kasacyjną. O zwrocie skarżącej kasacyjnie całego uiszczonego wpisu od skargi kasacyjnej rozstrzygniętego w oparciu o art. 232 § 1 pkt 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło